Zgadzam się. Można do tego wprowadzić certyfikaty - miasto zaświadczałoby, że firma XYZ "gwarantuje wysoką jakość usług". Jesteś turystą, nie znasz miasta - możesz wybrać opcję "bezpieczniejszą", czyli certyfikowanego przewoźnika. Ale równie dobrze możesz skorzystać z usług jakiejkolwiek innej firmy.chlorofil pisze:Rozwiązanie "problemu" taksówek jest bardzo proste. Raz na zawsze skończyć z licencjami. Albo ktoś ma prawo jazdy tzn. może wozić ludzi albo go nie ma. Jakoś piekarze czy cukiernicy nie mają licencji a dobrego chleba i ciastek jest u nas pod dostatkiem.
Miasto mogłoby też, w ramach takiego certyfikatu lub oddzielnie, sprzedawać (w ograniczonej liczbie) pozwolenia na korzystanie z buspasów. Wtedy klient mógłby skorzystać albo ze "zwykłej" taryfy, albo z droższej "premium", która jechałaby buspasem.