kot_feliks pisze:tylko o to, że pojedynczy przystanek (i podwójny też) jest w stanie obsłużyć jakąś ograniczoną ilość pojazdów w jednostce czasu (podjechanie na przystanek, otwarcie drzwi, czas wymiany pasażerskieje etc.). Wyrzucenie autobusów na pas ruchu ogólnego po prostu rozdziela te pojazdy na dwie części. I tyle
Tyle że autobus ma znacznie lepsze hamowanie i przyspieszenie, więc jego czas ewakuacji z przystanku po wymianie pasażerów jest stosunkowo krótki. Tymczasem tramwaje nie dość że muszą się toczyć 10 km/h przez zwrotnice, to często jeszcze te skręcające w lewo w Westerplatte muszą przepuszczać pojazdy jadące z naprzeciwka.
Zresztą na tym konkretnym przystanku kursów autobusów nie jest aż tak dużo (16/h) w porównaniu z tramwajami, no i trzeba zauważyć że autobusy mogą wymieniać pasażerów co najmniej dwa jednocześnie (bo to góra 37m), zaś tramwaje w przeważającej większości nie mogą, a tramwaj + autobus jedynie czasami. Także miałbym obawy na ile zysk z przeniesienia autobusów obok będzie wymierny. Pomijając już fakt, że przy dwa osobne perony obsługujące pojazdy jadące w tą samą stronę to nie jest dobre rozwiązanie.
kot_feliks pisze:Większym problemem jest imho Lubicz x Rakowicka
Całe szczęście na Rakowice jeździ tylko jedna linia. Bo gdy wzbudza się szczelina do skrętu, to na dłuższy czas jest paraliż całego skrzyżowania. Ale prawda, wyłączenie sygnalizacji mogłoby coś pomóc.
kot_feliks pisze:Mogilskie to imho najmniejszy problem, tam wyłączysz sygnalizację i nie będzie się korkować. I prędzej, czy później, pewnie przeniosą ten nieszczęsny izolator i to zrobią.
Czytałeś co pisałem? Wystarczy że taka "14" czy "20" skręca z APW w Lubicz i WSZYSTKIE RELACJE STOJĄ - poza Mogilska - Tunel. Mamy w tej relacji 12/h, przy 15/h będzie jeszcze gorzej. Jasne, z R. Mogilskiego można by wydoić większą przepustowość, ale oprócz wyłączenia sygnalizacji trzeba by było jeszcze ograniczyć do minimum relacje skrętne, które paraliżują ruch.
kot_feliks pisze: ale w takim razie inaczej powinna być rozwiązana sprawa przystanków, szczególnie pod Bagatelą.
Powinien zostać zlikwidowany ten lewoskręt i peron powinien być dłuższy. To powinno załatwić sprawę.
kucyk pisze:A zauważyłem, że Cukier ma chyba jakiś kompleks z tą "9". To już nie pierwszy raz coś takiego napisał.
A "dziewiątki" są rzeczywiście ładnie napełnione zarówno w szczycie jak i poza nim i to na całej swojej trasie. A wiem co piszę będąc prowadzącym tramwaje.
Mówię co widzę. Jeżdżę o różnych porach z Czyżyn w stronę Śródmieścia i "dziewiątki" przyjeżdżają zauważalnie puściejsze niż którakolwiek inna linia. Sam bym chętnie korzystał z tego, że w "9" niemal zawsze miałbym miejsce siedzące, tyle że po pierwsze nie pasuje mi zupełnie to że ona skręca na Mogilskim w lewo i po drugie, że jeżdżą na niej stare trupy z Chorzowa. Co mi z miejsca siedzącego, do którego mi d*pa przymarznie... Już wolę stać w Krakowiaku czy nawet Wiedniu.
Oczywiście na temat zapełnień "9" na odcinku Bieżanów - Mogilskie (czy nawet powiedzmy do Wieczystej) się nie wypowiadam, bo tam ich nie widuję. Ja mówię o pustkach jakie widzę w Czyżynach i przypuszczam że im bliżej Mistrzejowic tym jeszcze puściej.