Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Moderator: Moderatorzy
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Inna kwestia, że KBR jest z 2013, mam jakieś przeczucie że przez 5 lat mogło się trochę zmienić, ale to raczej kilkadziesiąt tysięcy stałych mieszkańców.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"
-
Afterbirds
- Dyrektor
- Posty: 1485
- Rejestracja: 17 gru 2011, o 10:03
- Lokalizacja: WDZ
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Czyli jak rozumiem zniknęły wszystkie akademiki - studenci w nich mieszkają, ale "gospodarstw domowych" nijak nie tworzą...
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą
("Zakazana magia")
("Zakazana magia")
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
2013 rok? Wtedy nie było jeszcze masowej migracji Ukraińców. Jeśli w całej Polsce jest ich ok. 3 milionów i osiedlają się oni przede wszystkim w dużych miastach, to u nas lekką ręką trzeba doliczyć jakieś 300 tys. tylko Ukraińców. A gdzie 5 roczników studentów, którzy przybyli w tym czasie do Krakowa? Kolejne 200 tys jak nic. A gdzie ci, którzy z mniejszych miejscowości przeprowadzają się tu za pracą?
Popatrzcie ile nowych bloków zostało oddanych przez ostatnie 5 lat w Krakowie. Mieszkania w nich są wykupione, a jakoś stare bloki nie straszą pustkami.
Popatrzcie ile nowych bloków zostało oddanych przez ostatnie 5 lat w Krakowie. Mieszkania w nich są wykupione, a jakoś stare bloki nie straszą pustkami.
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Ma dostęp, czy fizyczny przyłącz i korzysta? Bo nawet na moim zadu*iu owszem, jest sieć wodociągowa, ale to nie oznacza, że gdy powstawała to wszyscy nagle zasypali swoje studnie i się do niej podłączyli.tomta1 pisze:Dostęp do krakowskiej sieci wodociągowej ma ponad 99,5% mieszkańców. Więc brak tych 0,5% ludzi jest na granicy błędu statystycznego;
Nie no, ja w pełni popieram że to i tak jest najdokładniejszy z szacunków i dokładniej się tego policzyć nie da.tomta1 pisze:Poza tym, tak obliczone zużycie wody na mieszkańca Krakowa jest niemal tożsame ze średnim zużyciem wody dla Polski.
-
Mr. Passenger
- Specjalista
- Posty: 246
- Rejestracja: 9 sty 2018, o 20:40
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Castaway pisze:2013 rok? Wtedy nie było jeszcze masowej migracji Ukraińców. Jeśli w całej Polsce jest ich ok. 3 milionów i osiedlają się oni przede wszystkim w dużych miastach, to u nas lekką ręką trzeba doliczyć jakieś 300 tys. tylko Ukraińców
Gdyby faktycznie było 300 tys. to każdy z nas byłby praktycznie otoczony Ukraińcami, którzy stanowiliby ponad 1/3 stałych mieszkańców miasta. Jakoś nie sądzę by tak było. Wątpię by w ogóle było ich powyżej 50 tysięcy, o 100 nawet nie wspominając
Castaway pisze:A gdzie 5 roczników studentów, którzy przybyli w tym czasie do Krakowa? Kolejne 200 tys jak nic. A gdzie ci, którzy z mniejszych miejscowości przeprowadzają się tu za pracą?
Weź też pod uwagę, że istnieją też stali mieszkańcy, którzy wyprowadzają się pod miasto. Mieszkańcy mniejszych miejscowości też nie zawsze przeprowadzają się do Krakowa, bo nie stać ich na mieszkanie tutaj, tylko mieszkają u siebie i codziennie dojeżdżają samochodem. Studenci często emigrują za granicę lub wyjeżdżają do innych miast w poszukiwaniu (lepszej) pracy, więc nie można powiedzieć, że 100% z nich zostaje w Krakowie, zwłaszcza, że, jak już wcześniej wspominałem, mieszkania w mieście wcale nie są tanie.
Więc, koniec końców, Kraków na pewno ma więcej niż 780 tys. mieszkańców, ale na pewno nie jest to ponad milion. Zakładam, że może to być coś około 900 tys. z możliwością pomyłki o ok. 50 tys.
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Tak jak napisano wyżej - z pewnością nie wszyscy studenci zostają, wiadomo że ta część która znajduje pracę (w zawodzie) jeszcze podczas studiów lub tuż po zostanie, natomiast znaczna część wyjeżdża:
-wraca do miast skąd pochodzi
-wyjeżdża z kraju
Studia dla niektórych osób są nie tyle wejściem w dorosłe życie ale po prostu okresem przejściowym: wolność, imprezy - do tego Kraków nadaje się podobno najlepiej w Polsce.
-wraca do miast skąd pochodzi
-wyjeżdża z kraju
Studia dla niektórych osób są nie tyle wejściem w dorosłe życie ale po prostu okresem przejściowym: wolność, imprezy - do tego Kraków nadaje się podobno najlepiej w Polsce.
-
marcin1410
- Dyspozytor
- Posty: 675
- Rejestracja: 16 cze 2012, o 12:56
- Lokalizacja: Z-cie/Kraków
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Dokładnie. W dodatku spory odsetek studentów to osoby z Krakowa lub okolicznych miejscowości, więc fakt rozpoczęcia przez nie studiów nie wpływa na wzrost liczby mieszkańców.
Spośród moich znajomych ze studiów w Krakowie została mniejszość (mam na myśli przyjezdnych), reszta albo wróciła w swoje rodzinne strony, albo przeniosła się do Warszawy. W Krakowie zostały praktycznie tylko osoby stąd pochodzące i te wiążące swoją karierę ze sferą publiczną.
Spośród moich znajomych ze studiów w Krakowie została mniejszość (mam na myśli przyjezdnych), reszta albo wróciła w swoje rodzinne strony, albo przeniosła się do Warszawy. W Krakowie zostały praktycznie tylko osoby stąd pochodzące i te wiążące swoją karierę ze sferą publiczną.
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
A nie jesteśmy nimi otoczeni? Gdyby tylko Ukraińcy odróżniali się od nas w jakiś fizyczny, namacalny sposób, to dopiero wtedy opadłyby wielu osobom klapki z oczu. Nie mówię, że takie zjawisko jest złe czy dobre - mówię, że jest faktem, no judgement.Mr. Passenger pisze:dyby faktycznie było 300 tys. to każdy z nas byłby praktycznie otoczony Ukraińcami, którzy stanowiliby ponad 1/3 stałych mieszkańców miasta. Jakoś nie sądzę by tak było.
@marcin1410, każdy ma widać swoje doświadczenia. U mnie na roku 90% to byli przyjezdni. Gros z nich zostało w Krakowie. Teraz to stare konie, x lat po studiach, a nadal "mieszkają" w Przeworsku, Kielach czy Rzeszowie, choć wpadają tam tylko w gości na Wielkanoc czy Boże Narodzenie. Z drugiej strony - dlaczego mieliby się tu meldować i gdzie? Studenci i słoiki mieszkania zmieniają bardzo często raz w roku. I co, mieliby biegać z papierami po urzędach? Często właściciele nie pozwalają się nawet zameldować. Wyjazd na Erazmusa na semestr - i co wtedy z meldunkiem? Wyjazd na roboty do Norwegii na rok - co z meldunkiem?
Zmierzam do tego, że w "jakiś" sposób miasto powinno opracować system, który pozwoliłby oszacować realną liczbę mieszkańców. Może gdyby okazało się, że Kraków ma ich 1,5mln ludzie zaczęliby patrzeć na metro jako na konieczność, a nie na fanaberię...
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Na Krowodrzy Górce w szczególności, ale także w innych częściach miasta, głównie w sklepach, w ostatnim czasie zacząłem zwracać uwagę, że co chwila słyszę język "w stylu rosyjskim" lub co najmniej osoby z charakterystycznym akcentem. Więc wydaje mi się, że 300tys to liczba przesadzona, ale 150tys to spokojnie ich jest.
-
NowaHutaWschód
- Dyspozytor
- Posty: 599
- Rejestracja: 27 gru 2010, o 20:02
- Lokalizacja: Nowa Huta
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
w niepolomicach bandersynow jest od zatrzesienia, a co dopiero w krakowie, gdzie sa wieksze mozliwosci, moze w dzien ich tak nie widac, bo pracuja przykladowo na budowach po 12h, ale wystarczy w weekend przejść sie po galerii jednej czy drugiej i sa wszedzie. Jeszcze troche i bedziemy goscmi we wlasnym miescie. Ale co sie dziwic studia za darmo, doplaty do pensji itp a to wszystko na nasz koszt.Nie wspomne jak wyglada glowny magazyn kauflanda w woli krzysztoporskiej, na caly magazyn Polacy sa od kierownikow w gore, zwykli pracownicy to tylko i wylacznie ukry.
A można prosić bez obrażania narodowości?
- adm. Coffee
A można prosić bez obrażania narodowości?
Polska Kibolska
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
http://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,15 ... slisz.html
Zadziwia mnie z jaką łatwością niektórzy z Was kompletnie lekceważą oficjalne statystyki państwowe, np. dotyczące liczby mieszkańców Krakowa, i szacują własne dane na podstawie jedynie subiektywnych obserwacji
Zadziwia mnie z jaką łatwością niektórzy z Was kompletnie lekceważą oficjalne statystyki państwowe, np. dotyczące liczby mieszkańców Krakowa, i szacują własne dane na podstawie jedynie subiektywnych obserwacji
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
https://www.money.pl/gospodarka/unia-eu ... 81430.html - 150 tys z GW vs. 3 miliony na koniec roku z Money.pl - kto jest bliższy prawdy?
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
O ile GW zwykle nie uważam za wiarygodne źródło informacji, to w tym przypadku powołują się na dane, a nie na prognozy. Tutaj raport urzędu do spraw cudzoziemców:
https://udsc.gov.pl/statystyki/raporty- ... a-ukrainy/
https://udsc.gov.pl/statystyki/raporty- ... a-ukrainy/
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
Ok, chyba doszedłem o co chodzi - 150 tys to zezwolenia na pobyt, Karty Polaka i tego typu instrumenty. 3 miliony to pozwolenia na pracę. Efekt tego drugiego jest tożsamy - Ukraińcy są w Polsce w liczbie która znacząco zmienia ilość ogólnie ludzi mieszkających w naszym kraju i w Krakowie również.
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Deweloperzy oraz tzw. betonowanie Krakowa
https://web.facebook.com/kkrzyzanowski2 ... 3747775657Przez ponad 60 lat był sobie park. Park Sanelu, w Bronowicach. Tuz obok zabytkowego Parku Młynówka Królewska. Spółdzielnia inwalidów "Sanel" od lat "robi bokami" i żeby przetrwać sprzedaje co może. 5 lata temu wystawiła na sprzedaż swoje działki, na których jest ów Park. Ponieważ teren ten przylega do istniejącego już parku Młynówki Królewskiej, więc naturalne było myślenie, aby przyłączyć do niego Park Sanelu i był dostępny dla wszystkich. Miasto wystąpiło do zarządu spółdzielni o wykup parku, a także o wydzierżawienie znajdującego się tam biurowca z przeznaczeniem go na centrum osób niepełnosprawnych. W budżecie miasta zarezerwowano na to 3 mln zł. Niestety, deweloper (Bandtkiego KG GROUP) przebił tę ofertę i 2 lata temu kupił od Sanelu działki z parkiem. Planuje tam budowę dziewięciu czteropiętrowych domow mieszkalnych. Moze ro zrobić, gdyż Kraków nie ma uchwalonego generalnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta ( co trwa od roku 1999 gdy taki projekt sporządzony przez zespól prof Ziobrowskiego został obalony przez radnych dawnego "Ruchu 100" Czesława Bieleckiego). Inwestorzy i deweloperzy mogą więc zajmować kolejne tereny zielone bez ograniczeń. Jedynym ratunkiem przed niekontrolowaną zabudową i zabetonowaniem tych miejsc jest uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania dla konkretnych działek. Rada miasta Krakowa w końcu ub. roku zdążyła uchwalić taki cząstkowy plan p.n. „Bronowice-Wesele”. Niestety, nie chroni on przed zabudową co najmniej połowy terenu, na których jest park Sanelu. Od ubiegłego roku trwa systematyczna wycinka rosnących tam drzew, ozdobnych krzewów i żywopłotów. W kwietniu br. wycięto ostatnie już drzewa. Udało się jedynie uratować tylko 60 letnią lipę, która została przeniesiona do części nie podlegającej,na razie, wycince. Jest takie polskie przysłowie, które pasuje do całej tej sytuacji: "wśród serdecznych przyjaciół, psy zająca zjadły"