Komunikacja miejska w 2020 roku
Moderator: Moderatorzy
-
tomaszep42
- Znawca
- Posty: 32
- Rejestracja: 16 sty 2020, o 19:00
Komunikacja miejska w 2020 roku
To są jakieś żarty...niech między szczytem chociaż dotychczasowe nocki puszczą co 30 minut...
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
Od kiedy mamy 3 szczyty komunikacyjne?
4:30 - 8:00
12:30 - 16:00
19:00 - 22:30/23:00
Zawsze myślałem że szczyty są dwa - 6-10, 14-18.
4:30 - 8:00
12:30 - 16:00
19:00 - 22:30/23:00
Zawsze myślałem że szczyty są dwa - 6-10, 14-18.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Pytanie co z osobami, które mają system zmianowy w pracy 5:30 - 13:30 i 14:30 - 22:30 - taki system zmian obowiązuje przez Koronawirusa z jednej firm w Łęgu.
Nie mówiąc o tym, że w dzień w dzień nic się nie zmienia i o 13:49 linia "113" przewozi codziennie pracowników ponad normę w ilości 20 - 25 osb
Nie mówiąc o tym, że w dzień w dzień nic się nie zmienia i o 13:49 linia "113" przewozi codziennie pracowników ponad normę w ilości 20 - 25 osb
Ostatnio zmieniony 9 kwie 2020, o 20:21 przez brovar, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.facebook.com/tramwajemistrzejowice - RY - RG - HG 
Komunikacja miejska w 2020 roku
I bardzo dobrze. Trzeba ciąć ile się da. Bo potem będzie płacz, że nie ma pieniędzy na komunikację.
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
-
Afterbirds
- Dyrektor
- Posty: 1485
- Rejestracja: 17 gru 2011, o 10:03
- Lokalizacja: WDZ
Komunikacja miejska w 2020 roku
Zapamiętam. I nie omieszkam przypomnieć w swoim czasie.
Ludzi pracujących w mniej typowych godzinach właśnie lokalna władza spuszcza po brzytwie. Zapomną? Wątpię... W przyszłym tygodniu ma być ogłoszona mapa drogowa odmrażania gospodarki - zamiast milionowych oszczędności będzie tylko strzał w twarz klienta...
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą
("Zakazana magia")
("Zakazana magia")
Komunikacja miejska w 2020 roku
I to jest wg. Ciebie bardzo dobrze? Co z prowadzącymi? Mam rozumieć, że zarówno na rannej jak i popołudniowej zmianie będą mieć na większości linii 3 godzinne przerwy i będą pilnować na końcówkach pojazdy? A może będą zjeżdżać do zajezdni po to tylko aby zawrócić i ponownie jechać na końcówki aby rozpoczynać pracę? Co za Debil mógł coś takiego wymyślić.
Komunikacja miejska w 2020 roku
A myślisz, że jak do tej pory jeździli kierowcy dwurazuwek? Kilka godzin w szczycie porannym, kilka godzin przerwy i szczyt popołudniowy. To nie jest nic nowego i niedorzecznego.kucyk pisze: ↑9 kwie 2020, o 21:22Co z prowadzącymi? Mam rozumieć, że zarówno na rannej jak i popołudniowej zmianie będą mieć na większości linii 3 godzinne przerwy i będą pilnować na końcówkach pojazdy? A może będą zjeżdżać do zajezdni po to tylko aby zawrócić i ponownie jechać na końcówki aby rozpoczynać pracę? Co za Debil mógł coś takiego wymyślić.![]()
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
@Jamnik to teraz będą mieli trzyrazówki? Nie no, za dużo by było zarówno jeżdżenia i przerw, więc pewnie będzie to rozdzielone. W każdym razie wiele razy było wspominane, że prowadzący za owymi dwurazówkami nie przepadali, teraz chyba nieliczni będą mieli możliwość więcej jeździć niż stać. Ale nie można wykluczyć że część trafi na zieloną trawkę.
Przy okazji naszła mnie myśl: czy zamiast tramwajów co 60 minut nie lepiej puścić autobus co 30 minut? Częstotliwość byłaby wtedy akceptowalna, są trasy na których byłoby to możliwe. Problem by był ze szczytami gdzie trzebaby albo puszczać dużo autobusów albo w szczytach tramwaje, a poza nimi autobusy - ale to chyba zbyt skomplikowane.
Przy okazji naszła mnie myśl: czy zamiast tramwajów co 60 minut nie lepiej puścić autobus co 30 minut? Częstotliwość byłaby wtedy akceptowalna, są trasy na których byłoby to możliwe. Problem by był ze szczytami gdzie trzebaby albo puszczać dużo autobusów albo w szczytach tramwaje, a poza nimi autobusy - ale to chyba zbyt skomplikowane.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Pewne cięcia są potrzebne, ale już dotychczasowe są ogromne. A teraz nie dość, że tną kolejny raz, to jeszcze przegięli pałę nawet na swoje standardy. Między godzinami szczytu będziecie mieli gorszą sytuację niż w jakimkolwiek innym mieście w Boże Narodzenie, czy - tematycznie nawet - w nadchodzącą Wielkanoc.
We wszystkich komunikatach z innych miast nie znalazłem żadnych szczególnych zmian nawet na standardy tego święta względem poprzednich lat. I też żadnych wielkich cięć w innych miastach po świętach.
Tak samo tu, we Wrocławiu, po świętach powrót do rozkładów sobotnich + wzmocnień szczytowych na niektórych liniach i tyle. Nawet w tym tygodniu utworzyli na stałę nową linię i zwiększyli częstotliwość na innej. I reszta planowanych zmian odłożona na "po pandemii" i tyle. Widzę zdjęcia znajomych z Warszawy, na których stoją z ledwie kilkoma innymi osobami, a nawet sami na stacji metra w Warszawie i na razie nie planują ciąć bardziej niż na obecne 6-7 minut taktu.
Za to 6-14-22 jest standardem w ogromnej liczbie i mają ten sam problem. Cóż, ZTP ma w tyłku
Cóż, każdy szczebel ma wszystko gdzieś. Mam nadzieję, że wreszcie kierowcy na takich kursach trafią na ITD, która im dowali taką karę, że sobie przypomną, że mają obowiązek pilnowania tego. I taki obowiązek był od zawsze, PiS nic tu nie wymyślił nowego. Mają to egzekwować i koniec. I nie muszą wychodzić z kabiny, żeby zakomunikować, że nie pojadą, jeśli część nie wysiądzie. Więc proszę bez patoemkaemowskiej próby obrony kierujących.Nie mówiąc o tym, że w dzień w dzień nic się nie zmienia i o 13:49 linia "113" przewozi codziennie pracowników ponad normę w ilości 20 - 25 osb![]()
Pewnie dostaną niepełny wymiar godzin. Etatowcy i tak muszą swoje wyrobić. Ale z oficjalnie "dorywczymi" ciekawe co zrobią. Myślę, że będą ewentualnie zwalniać, kiedy PiS wreszcie przyzna, że ten stan zostanie dłużej.pasazer_mobilisu pisze: ↑9 kwie 2020, o 23:43@Jamnik to teraz będą mieli trzyrazówki? Nie no, za dużo by było zarówno jeżdżenia i przerw, więc pewnie będzie to rozdzielone. W każdym razie wiele razy było wspominane, że prowadzący za owymi dwurazówkami nie przepadali, teraz chyba nieliczni będą mieli możliwość więcej jeździć niż stać. Ale nie można wykluczyć że część trafi na zieloną trawkę.
A skąd weźmiesz kierowców? Uruchomienie na liniach autobusowych jak w typowy dzień, a motorniczowie wszyscy na obowiązkowy urlop? To nie ma prawa się udać.Przy okazji naszła mnie myśl: czy zamiast tramwajów co 60 minut nie lepiej puścić autobus co 30 minut? Częstotliwość byłaby wtedy akceptowalna, są trasy na których byłoby to możliwe. Problem by był ze szczytami gdzie trzebaby albo puszczać dużo autobusów albo w szczytach tramwaje, a poza nimi autobusy - ale to chyba zbyt skomplikowane.
I tak się cieszcie, że nie zrobiono pełnego kurwinizmu tak uwielbianego przez niektórych, bo wtedy ZTP miałby jeszcze większy problem i musiałby ajentom płacić odszkodowanie.
Natomiast aż się prosi o - zwyczajnie - choćby małą zmianę układu linii. Np. w ramach powyższego gówna 70 i 21 zawieszone, a autobusy kończące na Pleszowie do Kombinatu. Zawieszenie 2 i przez Rakowicką jedna z linii autobusowych. Za to na Salwator 14 i żadne jej zawieszanie.
To, co zrobili poza szczytem, to już szkoda słów na nazwanie. Dosłownie po kilka linii autobusowych i tramwajowych, z czego część jest krótka - i do tego jeszcze co godzinę. No k...a...
MKM-owie to jednak wielkie: 
Komunikacja miejska w 2020 roku
Mylisz przepisy ogólnie obowiązujące (ustawa Prawo o ruchu drogowym), z wykroczeniem wynikającym z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 24 marca (które nawiasem mówiąc jest mocno wątpliwe mając na uwadze z której definicji korzysta) i rozporządzeniem Rady Ministrów z 31 marca.
Za przewożenie osób więcej niż w dowodzie rejestracyjnym można stracić prawo jazdy, za przewożenie więcej niż połowy miejsc siedzących ukaranym na podstawie art. 54 KW:
Art. 54. Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Czy w Szwecji jest kurwinizm? Tam przecież nawet tramwaje są w rękach ajentów.
P.S. Kierowców na rynku jest nadmiar. W Krakowie od ręki możesz przyjąć 200 osób.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"
Komunikacja miejska w 2020 roku
Zrozumcie, że wożąc teraz powietrze skazujemy się na jeszcze większe cięcia kiedy życie wróci do normy. Budżet KM jest w dramatycznym stanie i zwolnienia kierowców są nieuniknione. Zapomnijcie na ładnych parę lat o takich kwiatkach jak f=5 na 50 czy 52 albo o nocnych tramwajach.
Oficjalna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
Realna liczba mieszkańców Krakowa: 766 tys. zameldowanych + 200 tys. studentów + 200 tys. byłych studentów i słoików + min. 300 tys. gości ze Wschodu + dziesiątki tysięcy turystów = minimum 1,5 mln.
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
Z jednej strony jest to nieuczciwe rozwiązanie z brakiem pracy dla motorniczych, z drugiej wiele takich i gorszych rozwiązań spotka mnóstwo osób. Kierowcy na pewno są bo turystyka + regularne linie zostały zawieszone. W obecnej sytuacji ciężko byłoby im zaproponować zatrudnienie na UoP, ale nie mając żadnej pracy UZ/DG też byłyby atrakcyjne.
Zgoda, ale:Castaway pisze: ↑10 kwie 2020, o 09:26Zrozumcie, że wożąc teraz powietrze skazujemy się na jeszcze większe cięcia kiedy życie wróci do normy. Budżet KM jest w dramatycznym stanie i zwolnienia kierowców są nieuniknione. Zapomnijcie na ładnych parę lat o takich kwiatkach jak f=5 na 50 czy 52 albo o nocnych tramwajach.
niech to powietrze jeździ z taką częstotliwością by ludzie, którzy muszą pracować mieli sensowny dojazd a nie 20 minut spóźnienia lub 40 minut za wcześnie tak jak przy liniach z f60
budżet nie tylko na KM będzie w dramatycznym stanie
Poczekajmy jeszcze na ostateczne rozkłady, bo to co pojawiło się na stronie wygląda nieco lepiej.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Ale zaraz zaraz. Jak budzet na KM jest w dramatycznym stanie. Skoro od miesiaca komunikacja jezdzi w 50% do zaplanowanej czyli mamy wielkie oszczędności. Kasa z biletów to i tak tylko część kosztów, a wieksza część to nasze podatki. Wiec mówienie , że pozniej moze byc juz tylko gorzej bez cięć jest bezsensu. Na koniec roku będzie klaskanie jak to pięknie mniejszym budżetem dopielismy komunikacje. I chyba każdy urzędnik zasługuję na premię.
Rozumiem, ze w tej sytuacji możemy też już zapomnieć o kolejnych Stadlerach z pełnej umowy (kolejny przetarg) bo MPK ma ogromną stratę. Kolejna kwestia przy tym co ogłosił ZTP naraża MPK na ogromne koszty związane z dojazdami i zjazdami.
Rozumiem, ze w tej sytuacji możemy też już zapomnieć o kolejnych Stadlerach z pełnej umowy (kolejny przetarg) bo MPK ma ogromną stratę. Kolejna kwestia przy tym co ogłosił ZTP naraża MPK na ogromne koszty związane z dojazdami i zjazdami.
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
Podatki to mniejsza część, w zeszłym roku było po połowie:
źródło: https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 60871.htmlKoszty rosną jednak niewspółmiernie szybciej, niż ceny biletów, które nie były zmieniane od 5 lat – argumentował. Przed dziesięcioma laty wpływy ze sprzedaży biletów pokrywały ok. 70% kosztów, dziś – zaledwie połowę.
ale podwyżka cena była właśnie po to, żeby bilety pokrywały większą część kosztów.
Z budżetem miasta nie jest tak, że 31 grudnia miasto Kraków ma 5 miliardów na koncie, a 2 stycznia 600 baniek jest już na koncie ZTP. W obliczu kryzysu (jeśli ktoś twierdzi że takiego nie ma i nie będzie niech rozejrzy się na rodzinę i znajomych jak wygląda sytuacja w ich pracy/firmie) przychody do miasta będą niższe i odpowiedzialnym jest reagowanie już teraz. Co do zakupu taboru jestem przekonany że tempo zakupów zwolni.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Widać, że w ZTP czytają nasze forum i już dzisiaj wnieśli poprawki w stosunku do wczorajszej informacji. Zwyczajnie w świecie usunęli pewne wpisy i tym sposobem........ udu.ili jeszcze bardziej KM w Krakowie. Nie będzie kursowania od godziny 19 dla większości tramwajów.
Jak dla mnie powinni zwinąć całą komunikację miejską na okres pandemii. Mówię serio.
Jak dla mnie powinni zwinąć całą komunikację miejską na okres pandemii. Mówię serio.