Komunikacja miejska w 2020 roku
Moderator: Moderatorzy
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
W cytacie jest błąd, "52" też coś 10 minut.
Wiadomo było że cięcia będą i chyba zastosowano najszybsze rozwiązanie, ograniczenie autobusów do rozkładów sobotnich odcięłoby niektórym dojazd do pracy. A tak mamy spore już oszczędności na tramwajach I pozostawienie autobusów w prawie normalnej wersji.
Wiadomo było że cięcia będą i chyba zastosowano najszybsze rozwiązanie, ograniczenie autobusów do rozkładów sobotnich odcięłoby niektórym dojazd do pracy. A tak mamy spore już oszczędności na tramwajach I pozostawienie autobusów w prawie normalnej wersji.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Mobilis może sobie taką akcję organizować na "612", innych nocnych nie obsługuje, co zasadniczo w ogóle nie jest od niego zależne bo przydział linii do operatorów robi organizator. Trudno żeby Mobilis robił jakieś akcje na nie swoich liniach.
A po cholerę MPK ma wypracowywać jakikolwiek zysk? Jak każda szanująca się instytucja samorządowa / rządowa co roku zapewne wypracowuje stratę, wiedząc że koniec końców i tak samorząd / rząd dołoży i wszystko wyrówna. A nawet jeśli przez pomyłkę w rachunkach na koniec roku wyjdzie bilans na plus to zawsze można rozwalić kasę na jakieś pierdoły.
Dopóki świadczy dla miasta usługi porównywalnej jakości za niższą cenę to niech sobie na tym zarabia ile chce.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Przeczytaj jeszcze raz.Nie zrozumiałem kwestii VATu. Przecież MPK jest płatnikiem VAT i jest nautralny dla nich.
No broni, bo komunikacja miejska tak nie działa XDNikt nie broni MPK kupić flotę na początku 10 letniego kontraktu i użytkować do końca kontraktu.To MPK musi kupować pojazdy w trybie ciągłym,
MPK reaguje (względnie) na bieżąco bez potrzeby płacenia coraz drożej. Nie ma ryzyka, że oferent przekroczy budżet, co dzieje się teraz permanentnie w prawie każdym przetargu.
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale siatka nie zmienia się w Krakowie co 10 lat, tylko co chwilę. Często nawet w potrzebny sposób.
Żeby rozwijać komunikację trzeba być na bieżąco z podażą oraz choćby z testami. Karsana Ataka, Nevelo i wiele innych pojazdów ktoś testuje, remonty starych, energochłonnych gruchotów ktoś robi.
Jak nie my, to inni do rozwoju, który też przynosi w dłuższej perspektywie zyski.
W dodatku, jeśli występuje nagła potrzeba, to oczekujemy (i mamy to), że miasto i MPK zareagują błyskawicznie, a nie że ogłosi się przetarg, pozbiera się oferty, okaże się, że oferty przekroczyły budżet, ogłosi się drugi przetarg, będą protesty i walki sądowe oferentów, milion pytań, na które gmina Kraków będzie odpowiadać i może w ciągu roku się uda.
Nie wiem, jak teraz wygląda pełen skład personalny dyrektorni, ale najprawdopodobniej i tak pensje na dyrektornie są dużo niższe niż u dużych prywatnych przewoźników.Ok, to jestem w stanie kupić - ale skoro miasto nakazuje tworzyć sztuczne miejsca dla wszelkich polityków, byłych posłów, byłych marszałków to może warto byłoby wydzielić osobną umowę na utrzymanie zaplecza politycznego![]()
Ciągle ktoś odchodzi na emeryturę, czasem trzeba kogoś wyrzucić, czasem Kraków jednak otwiera nową linię czy przedłuża istniejącą i trzeba kierowców zatrudnić, "c'nie"?Jakieś 2 lata przez kraj przeszła wielka fala narzekania na braki kierowców. Narzekał Gdańsk, Poznań, Wrocław, Warszawa i Kraków. Obecnie narzeka tylko Kraków - Gdańsk ma nawet nadmiar kierowców!PanA pisze: ↑15 mar 2020, o 00:42Wszędzie tak robią i to norma, a wręcz pożądane w każdym zawodzie.O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej.
Jakoś część innych miast ciągle prowadzi rekrutację w trybie ciągłym również z dawaniem uprawnień nowicjuszom.
No właśnie nie porównujmy liniowo, a ty to robisz. To właśnie MPK Kraków jest od brania w Krakowie ryzykownych linii, które są testowe, zmienne itd. Gdyby nie MPK Kraków w obecnej formie, nie byłoby ani zatramwajów na dłuższy czas, ani choćby rozwoju oferty pod nowym szpitalem. Dzięki MPK można linie tworzyć, przekierowywać, skracać, wydłużać.Poproś MPK Kraków o zakup fabrycznie nowych autobusów i amortyzację ich w okresie 5 lat, start nowego kontraktu we Wrocławiu, a następnie wyjście. Ciekawe coim wyjdzie.PanA pisze: ↑16 mar 2020, o 00:10Jak napisałem wyżej - we Wrocławiu właśnie w tym miesiącu Mobilis zacznie jeździć Conecto G za aż 13,08 zł za wzkm! Kraków nie będzie musiał jeździć za aż tyle właśnie dzięki temu, że te zyski z poprzednich lat nie idą do niczyich kieszeni.
A tu mówimy o Conecto. Podobnie solówki Izusu za 8,02 zł
Nie porównujmy bluzy z Primarku do bluzy Fendi.
Poza tym autobusy nie muszą się zamortyzować w 5 lat. Podobny wiek miały 2 autobusy, które Michalczewski sprzedał w związku ze spadkiem zapotrzebowania we Wrocławiu z wzwiązku np. z buspasami. I co, ponieważ kontrakt był na umowie z prywaciarzem (a i tak elastyczniej niż w Krakowie, bo wyłącznie na liczbę wzkm, a nie na sztywne linie), to nadmiarowe 2 autobusy zostały sprzedane i Wrocław musiał się posiłkować Mobilisem za 9 zł.
A krakowskie MPK ma pewne nadwyżki taboru i idącą za tym elastyczność, i to też jest jego misją.
I co zrobiłbyś, gdyby tak w Krakowie było, że Mobilis sprzedałby sobie 2 autobusy, bo spadek zapotrzebowania? I teraz nagle potrzebna komunikacja do szpitala - i co? Przetarg na 10 lat? No bo sam powiedziałeś, że na 3-5 byłoby za drogo. No to co? 10 lat niepotrzebne autobusy? Czy może w ogóle brak jakichkolwiek zmian, bo bez dużych zakupów się nie opłaca robić przetargów?
No nie, napisałem jasno - mój poziom logiki jest taki, że w danym mieście oferent jeździ za wzkm 6,81 i w tym samym mieście za komunikację zastępczą życzy sobie aż o 30% więcej. Co zresztą jest podobnym wskaźnikiem, który był wcześniej. Prywatny przewoźnik zobowiązany do takiej pełnej obsługi w Krakowie musiałby sobie to wliczyć w koszty, a ze względu na niepewność, musiałby cenę zaokrąglać w górę.Porównujesz tak różne rzeczy, że zostaje mi napisać że MPK Nowy Sącz jeździ za 6 złotych, a MPK Kraków jeździ za 9 złotych więc jest drogie. (To mniej więcej poziom twojej logiki)PanA pisze: ↑16 mar 2020, o 00:10A krakowskie MPK jeździ lepszym taborem + hybrydy, elektryki. Tak samo w Warszawie - Urbino 18 w zeszłym roku jeździły za 9,21 zł na koniec umowy z Warszawą - i jeszcze musiały jeździć za tę wysoką cenę z powodu... opóźnień w przetargu, czyli przy problemie nieznanym u własnego przewoźnika. Więc mamy drugie koszty - obok dodatkowej nieunormowanej w umowach pracy, jeszcze dodatkowe koszty ryzyka przeniesione na organizatora. Chyba jednym z fajniejszych przykładów był zeszłoroczny przykład w Szczecinie, gdzie oferent miał do zaoferowania różne stawki i np. za wozokilometr zaoferował 6,81 zł, ale za wozokilometr komunikacji zastępczej już 9 zł. Czyli po podzieleniu wychodzi, że komunikacja zastępcza w ich przypadku była o 1/3 droższa od standardowej. I nawet jeśli w Krakowie jest inny udział procentowy, tak sam fakt bycia droższą już na pewno nie.
LOL - czytałem umowę, ale ona nikogo nie interesuje, wliczając w to banki czy CUPT. Umowa jest fikcją, tak naprawdę zwykła pro-forma. MPK nawet bierze kredyty na okres spłaty dłuższy niż ma kontrakt z miastem.
Też znam, za wypowiedzenie umowy.Znam przypadek nałożenia kary przez polskiego organizatora w wysokości 0,4 mPLN.
Ale spróbuj tak z sumą drobnych kar, które się zsumują. Albo nawet średniej wielkości nałożonych w pełnej wysokości. Od razu wykonawca pójdzie do sądu. Albo choćby różne interpretacje "rażącego naruszenia", z którymi się wykonawca i zamawiający nie zgadzali. I sądy nie zawsze stoją po stronie zamawiającego mimo zapisu w umowie!
XD - NO WŁAŚNIE MA I DLATEGO STAWKA MPK JEST NIEZNACZNIE DROŻSZALOL
Oczywiscie nie ma to nic wspólnego z kosztami mobilizacji, ryzykiem wartości rezydualnej na koniec kontraktu, wyższym koszcie finansowania przy krótkim kontrakcie.
No nie wiem np. w Sztokholmie największym operatorem jest spółka komunalna.W skrócie PanA liznąłeś trochę tematu, ale na początek polecam Ci jednak zapoznać się z literaturą krajową i zagraniczną. To nie przypadek, że w krajch takich jak Szwecja, Dania nie mają publicznych operatorów.
I tak, W NIEKTÓRYCH MIASTACH operatorzy KM są prywatni, ale nie raczyłeś zauważyć, że jest to w systemach np. tramwajowych, gdzie są 2-3 linie na krzyż i nawet nie ma możliwości zmiany oferty KM.
I to, że istnieją prywatni operatorzy, nawet tacy duzi jak Nobina.
Tylko jakie tam za to biorą stawki?
Bo teraz mówimy o cenie.
Ale nie robi i nie zrobi, bo to są dodatkowe koszty. A gdyby musiał, to by podniósł cenę.
No widzisz, a ja zamiast wymyślać, otworzyłem bilanse MPK i Mobilisa, najnowsze za 2018 i one są źródłem informacji dla inwestorów czy dla cen (dopiero kończą powstawać za 2019).A po cholerę MPK ma wypracowywać jakikolwiek zysk? Jak każda szanująca się instytucja samorządowa / rządowa co roku zapewne wypracowuje stratę, wiedząc że koniec końców i tak samorząd / rząd dołoży i wszystko wyrówna. A nawet jeśli przez pomyłkę w rachunkach na koniec roku wyjdzie bilans na plus to zawsze można rozwalić kasę na jakieś pierdoły.
Mobilis w 2018 odniósł stratę w kwocie prawie 18 mln zł, a w 2017 roku stratę w wysokości prawie 97 mln zł!
MPK odniósł zysk w 2018 roku w kwocie prawie 28 mln zł, a w 2017 roku ponad 10 mln zł.
Zysk nie został wypłacony, więc przeszedł w kapitał własny, czyli np. na dodatkowe środki na inwestycje. Na wypłatę zysków nie, bo nie zostało nic wypłacone.
Natomiast też to nie przeszło w żadne pensje, bo wynagrodzenia w MPK wyniosły kwotę równą 33% przychodów wrosłe o 4,5% udziałowo i o 10,5% kwotowo z %31,5% w 2017., w Mobilisie za to 35% wrosłe o 9% udziałowo i 16,5% kwotowo z 32% w zeszłym roku - mimo strat w obu latach.
Stratę Mobilisa udziałowcy pokryli w postaci 11% skumulowanej straty, więc resztę strat musi sobie Mobilis odbić. Oczywiście zaczął likwidacją wszystkich PKS-ów, ale też - jak widać na przykładzie Wrocławia - ogromnymi oferowanymi cenami.
A tak naprawdę, to będzie musiał całość odbić już w rozumieniu księgowym, bo Mobilis dostał od udziałowców pożyczkę, a nie trwały wkład - wzrosły zobowiązania.
I tu wchodzimy w kolejną kwestię - Mobilis w ten sposób unika podatków, ponieważ oczywiście kapitał obcy jest uprzywilejowany przed podatkiem, jego koszty są zwolnione z podatku i jest to strategia wyprowadzania jak największej ilości pieniędzy z Polski do Izraela.
Koszty i dochody, zyski i straty to nie tylko kwestie księgowe.
Podałem jak krowie na rowie, że Kraków miał wyłącznie szczęśliwy zbieg okoliczności, że Mobilis zaproponował niższą cenę. I to biorąc pod uwagę fakt, że nie ponosił żadnego ryzyka. Dziś na tych samych warunkach na 100% by zaproponował dużo wyższą stawkę, a wraz z obowiązkami takimi jak MPK (z zatramwajami w szczególności) byłyby to ogromne kwoty.
Poza tym, nawet księgowo, MPK pracuje na rzecz miasta, czyli i nasz, zyskami zachowanymi w kapitale własnym, odsetkami od własnego kapitału, rozwój firmy tak samo daje dochody od aktualizacji aktywów.
Na dziecięcą zabawę w korwinizm można się bawić, jak ma się pieniądze, bo jak przychodzi kryzys, to musi wejść w paradę organizator publiczny i po korwinizmie posprzątać.
Zresztą, to samo dziś przy koronawirusie obserwujemy - ludzie tak chwalący się groszowo większymi dochodami przy manipulacji podatkami i unikaniu składek zostali bez grosza przy duszy, szpitale muszą się prosić o sprzęt, a nawet głupich maseczek i środków medycznych do zakupu by nie było, gdyby nie regulacje prawne ad hoc. Ale to już nie na temat.
MKM-owie to jednak wielkie: 
Komunikacja miejska w 2020 roku
Nie ma żadnej potrzeby aby robić monopol dla jakiegokolwiek przewoźnika dla kilku posadek dla znajomych królika Całość przewozów powinna być podzielona na periodyczne przetargi. Jeśli MPK chce, niech startuje. Nie ma żadnego uzasadnienia żeby ludzie musieli do tego dopłacać do przejazdów, bo kilku prezesów musi na nas zarobić.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Jest i opisałem to wyżej. Włączając to, że jest dla Krakowa tak taniej.
A ten nieśmiertelny "argument" z "prezesami" byłby nawet śmieszny, gdyby nie był tak żałośnie oklepany.
A ten nieśmiertelny "argument" z "prezesami" byłby nawet śmieszny, gdyby nie był tak żałośnie oklepany.
MKM-owie to jednak wielkie: 
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
Jest wreszcie informacja o ograniczeniach od poniedziałku
https://www.krakow.pl/aktualnosci/23836 ... skiej.htmlLinie miejskie:
nr 102, 116, 125, 128, 133, 151/451, 159, 162, 163, 175, 179, 194, 537 – będą kursować według sobotniego rozkładu jazdy z dodatkowymi kursami w godzinach porannych (linia nr 125 z dodatkowymi kursami w okresie szczytu porannego i popołudniowego).
nr 113, 117, 140, 156, 171, 182 – będą kursować według powszedniego rozkładu jazdy.
linie 132, 149, 166, 413, 429, 475, 482, 511, 572 – pozostają zawieszone do odwołania.
nr 139, 503:
23 i 24 marca będą kursować według powszedniego rozkładu jazdy z ograniczeniem częstotliwości w godzinach szczytu do 10 minut.
od środy, 25 marca będą kursować według sobotniego rozkładu jazdy z dodatkowymi kursami w godzinach porannych.
pozostałe linie będą kursować według sobotniego rozkładu jazdy.
Linie aglomeracyjne:
nr 202, 208, 209, 210, 212, 218, 220, 222, 228, 230, 232, 235, 238, 242, 245, 248, 252, 255, 258, 265, 268, 271, 275, 278, 285 – będą kursować według powszedniego rozkładu jazdy.
nr 203, 243, 253, 263, 273, 283, 301 – będą kursować według sobotniego rozkładu jazdy z dodatkowymi kursami w godzinach porannych.
nr 207, 217, 250, 314 – zostaną zawieszone.
pozostałe linie będą kursować według sobotniego rozkładu jazdy.
Komunikacja miejska w 2020 roku
Ma tylko nadzieję, że przydział taboru będzie jak w tygodniu...
-
Krzysiek Mietla
- Dyspozytor
- Posty: 605
- Rejestracja: 28 maja 2011, o 16:43
- Lokalizacja: Kraków-Krakowiaków
Komunikacja miejska w 2020 roku
http://kmkrakow.pl/3, 9, 13
23-25.03.2020
Nocne prace torowe na ul. Teligi i Ćwiklińskiej
Szanowni Pasażerowie,
Uprzejmie informujemy, że w związku z nocnymi pracami utrzymaniowymi torowiska na ul. Teligi i Ćwiklińskiej, w dniach 23-25.03.2020 r. (poniedziałek - środa) każdego dnia od ok. godz. 21:30/22:00 do końca kursów zostanie wyłączony ruch tramwajowy na odcinku Prokocim - Nowy Bieżanów P+R. W tym czasie zostaną wprowadzone następujące zmiany w funkcjonowaniu Komunikacji Miejskiej w Krakowie:
- linie 3, 9, 13 - będą kursować po trasach czasowo zmienionych (skróconych): Krowodrza Górka / Mistrzejowice / Bronowice - ... - Wielicka - Prokocim;
Rozkłady jazdy NIE zostaną zmienione.
- zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa ZA TRAMWAJ kursująca po następującej trasie: Nowy Bieżanów P+R - Ćwiklińskiej - Teligi - Wielicka - Wlotowa (powrót: Wlotowa - Polonijna - Facimiech). Przystanki na odcinku Nowy Bieżanów P+R - Prokocim Szpital będą funkcjonować jak dla linii 669. Przystanek "Prokocim" nie będzie funkcjonować. Przystanek końcowo-początkowy "Wlotowa" będzie zlokalizowany na ul. Wielickiej, na istniejącym peronie w kierunku centrum Krakowa. Uwaga! Przesiadka między liniami tramwajowymi a zastępczą linią autobusową będzie możliwa tylko na przystanku "Wlotowa".
Za utrudnienia przepraszamy!
-
tomaszep42
- Znawca
- Posty: 32
- Rejestracja: 16 sty 2020, o 19:00
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Komunikacja miejska w 2020 roku
Dokładnie. Myślałem jednak bardziej o "114", "144", "194", "503".
Komunikacja miejska w 2020 roku
No nie do końca bo na "9" masz same składy 105Na które w weekendy nie kursują.tomaszep42 pisze: ↑20 mar 2020, o 20:39Ja obstawiam tabor sobotni - tramwaje jeżdżą wg tego taboru np NGT6 na 24
Komunikacja miejska w 2020 roku
Zapędziłem się trochę i cały czas myślałem o rozkładach niedzielnych... W sobotę przecież te linie, oprócz "503", są przegubowe.
Komunikacja miejska w 2020 roku
I "22" w całości E1+c3.kucyk pisze: ↑20 mar 2020, o 21:30No nie do końca bo na "9" masz same składy 105Na które w weekendy nie kursują.tomaszep42 pisze: ↑20 mar 2020, o 20:39Ja obstawiam tabor sobotni - tramwaje jeżdżą wg tego taboru np NGT6 na 24![]()
-
tomaszep42
- Znawca
- Posty: 32
- Rejestracja: 16 sty 2020, o 19:00
Komunikacja miejska w 2020 roku
Zobaczymy w poniedziałek- IMHO w czasie epidemii nie powinni jednak zmniejszając częstotliwość kursowania zmniejszać jeszcze taboru i np na 129 czy 130 powinni wysłać 18m - w trosce o bezpieczeństwo pasażerów