Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 22 wrz 2019, o 15:20

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 257, 258, 259, 260, 261, 262  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 kwi 2019, o 15:01 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 13:21
Posty: 2005
Lokalizacja: Kreuzberg
Nie ma co pisać XD tylko liznąć trochę literatury naukowej :P

Np. w Londynie w autobusach jeszcze w 1984 dzięki monopolowi miejskiego przewoźnika pokrycie kosztów autobusowych wynosiło zaledwie 60%. Po 15 latach od wielkiej reformy i całkowitej demonopolizacji na przełomie wieków wskaźnik pokrycia kosztów wyniósł już 95% (naturalnie w transporcie szynowym jest to mniej - choć oczywiście wyjątkiem jest Heathrow Express - ponad 100%). Średnio jednak na całe miasto to są czesto wartości 50-60%.

Niestety reali francuskich nie znam za dobrze. Możliwe, że wskaźnik Locutusa jest z pociągami regionalnymi.

Przykładowe wyliczenie dla Londynu, to 47% przychodów z biletów i zaledwie 32% to dofinansowanie samorządu/rządu:
https://tfl.gov.uk/corporate/about-tfl/ ... are-funded

Dodam, że w Londynie, w tym uwzględnione są inwestycje (20% całego budżetu TFL), w Krakowie wyjęte z puli.

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2019, o 18:05 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 708
Londyn ma być modelowym przykładem? Komunikacja UK, w tym w Londynie, to koszmar.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2019, o 19:14 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 13:21
Posty: 2005
Lokalizacja: Kreuzberg
Odwracając kota ogonem rozumiem, że w Warszawie czy Kraków to znacząco lepszy przykład?

Wybacz, nie mam pod ręką wszystkich danych. Do biblioteki mi nie po drodze, sprawdzę po świętach.

Niestety w Polsce transport zbiorowy traktuje się jak wielkie wiadro do którego wrzuca się pieniądze i niech sobie tam działa. Jeżeli interesuje Cię ten temat to zainteresuj się pracami Didiera Van de Velde.

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 kwi 2019, o 06:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7046
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
@ Sgriffin – oczywiście, że wyliczenie jest wraz z pociągami, bo wszakże stanowią one kręgosłup systemu komunikacji miejskiej w aglomeracji i działają w ramach jednego systemu taryfowego… Zresztą pewnie w Warszawie wyliczenia również uwzględniają pociągi (finansowanie SKM w całości plus dopłaty dla KM za honorowanie biletów) z tychże samych względów…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 11:07 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 29 paź 2011, o 19:53
Posty: 202
Lokalizacja: Kraków
Co do nowej taryfy... nadal bilety 48, 72h są przeciwko turystom. Przylatując np. na weekend ze znajomymi w różnych europejskich miastach myśli się o zakupie biletu na kilka dni, żeby było taniej, wygodniej. U nas? Kupujesz taki bilet na lotnisku, ale... nie obowiązuje on na II strefie, więc nie mogę go użyć w 208/252/902... podobnie nie mogę pojechać na nim do Wieliczki. Heh..

Kiedy dojdzie do prawdziwej integracji biletowej wzorem Budapesztu, gdzie nawet na promie na Dunaju można płynąć na bilecie komunikacji miejskiej?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 17:38 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 27 gru 2012, o 18:39
Posty: 376
Lokalizacja: Kraków
edek3253 napisał(a):
Co do nowej taryfy... nadal bilety 48, 72h są przeciwko turystom. Przylatując np. na weekend ze znajomymi w różnych europejskich miastach myśli się o zakupie biletu na kilka dni, żeby było taniej, wygodniej. U nas? Kupujesz taki bilet na lotnisku, ale... nie obowiązuje on na II strefie, więc nie mogę go użyć w 208/252/902... podobnie nie mogę pojechać na nim do Wieliczki. Heh..

Kiedy dojdzie do prawdziwej integracji biletowej wzorem Budapesztu, gdzie nawet na promie na Dunaju można płynąć na bilecie komunikacji miejskiej?


Jak najbardziej jestem za integracją biletową, ale to że lotnisko albo jakaś inna atrakcja (w twoim przykładzie Wieliczka) jest w innej strefie, to nie krakowska specjalność. Ja będąc w innych miastach, gdzie jest dokładnie taka sama sytuacja, kupuję osobny bilet z/na lotnisko a potem bilet okresowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2019, o 22:23 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 708
Myślę, że gdyby gmina Zabierzów chciała się dołożyć do włączenia w I strefę chociaż przy lotnisku, to problemu by nie było. A jednak ta gmina ma profity z lotniska na swoim terenie, więc nie widzę powodu, dla którego to właśnie Kraków miałby się dokładać. Jak już robić profity dla gmin, to powinien dla wszystkich.


Poza tym najważniejszą zasadą kształtowania taryfy powinno być to, by turyści płacili właśnie jak najwięcej. Zwłaszcza że jest coraz więcej zagranicznych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 maja 2019, o 15:32 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 12:22
Posty: 3084
Lokalizacja: Michałowice
PanA napisał(a):
Poza tym najważniejszą zasadą kształtowania taryfy powinno być to, by turyści płacili właśnie jak najwięcej. Zwłaszcza że jest coraz więcej zagranicznych.

Idąc tym tokiem rozumowania, to wszystkie linie na lotnisko powinny mieć osobną podwyższoną taryfę. No bo przecież do Krakowa przylatują głównie turyści :thumbup:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 maja 2019, o 07:18 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
tomek_m napisał(a):
PanA napisał(a):
Poza tym najważniejszą zasadą kształtowania taryfy powinno być to, by turyści płacili właśnie jak najwięcej. Zwłaszcza że jest coraz więcej zagranicznych.

Idąc tym tokiem rozumowania, to wszystkie linie na lotnisko powinny mieć osobną podwyższoną taryfę. No bo przecież do Krakowa przylatują głównie turyści :thumbup:

Można zrobić tak, jak rozwiązano to np. na Majorce, gdzie linia lotniskowa ma dwie taryfy: jedną (tańszą) dla osób z kartą mieszkańca i drugą (droższą) dla przyjezdnych.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 maja 2019, o 08:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7046
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Taaa i niedługo dojdziemy do absurdu, że bilet na lotnisko będzie miał cenę porównywalną do biletu na samolot...

Wszędzie gdzie zdarzyło mi się latać, albo lotnisko było obsługiwane w ramach normalnej taryfy miejskiej (Praga, Salzburg, Warszawa), albo istniała ekspresowa linia dla bogatych, ale poza tym można też się było dostać normalną komunikacją miejską (Wiedeń, Paryż ORY), albo ewentualnie bilety jednorazowe były drogie, dzienne nieważne, ale od tygodniowego wzwyż już obowiązywały (Paryż CDG)...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 maja 2019, o 09:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
Locutus napisał(a):
Taaa i niedługo dojdziemy do absurdu, że bilet na lotnisko będzie miał cenę porównywalną do biletu na samolot...

Bez przesady, bilety lotnicze są od kilkudziesięciu złotych w górę... a i to często bez bagażu.

Locutus napisał(a):
Wszędzie gdzie zdarzyło mi się latać, albo lotnisko było obsługiwane w ramach normalnej taryfy miejskiej (Praga, Salzburg, Warszawa), albo istniała ekspresowa linia dla bogatych, ale poza tym można też się było dostać normalną komunikacją miejską (Wiedeń, Paryż ORY), albo ewentualnie bilety jednorazowe były drogie, dzienne nieważne, ale od tygodniowego wzwyż już obowiązywały (Paryż CDG)...

A ja mam odwrotne doświadczenia, chyba w większości miejsc gdzie bywałem bilety wychodziły drogie. I nawet jeśli były częścią transportu zbiorowego, to był on zwyczajnie droższy niż w Krakowie.

Przykłady? Londyn - niby nawet z Heathrow da się dostać do centrum metrem, lecz kosztuje to 5 Funtów (ok. 25 złotych). Podróż trwa godzinę. Jest też znacznie szybszy Heathrow Express który jednak kosztuje jeszcze kilka razy więcej. Niektóre londyńskie lotniska są oczywiście poza km, i wtedy też trzeba kupować drogie bilety na pociąg albo autokar.

Nowy Jork? Trzeba na start zapłacić 5 USD (ok. 20 złotych) za "wyjście" z lotniska na linię metra. A potem oczywiście też zapłacić kilka USD za przejazd metrem do centrum metropolii.

Itd. itp. Naprawdę, turyści nie zbankrutowaliby gdyby za przejazd z lotniska do centrum Krakowa musie zapłacić np. 8-9 złotych zamiast 4-5. A dla budżetu zawsze byłby to dodatkowy zastrzyk gotówki.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 maja 2019, o 09:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7046
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kaszmir napisał(a):
Bez przesady, bilety lotnicze są od kilkudziesięciu złotych w górę... a i to często bez bagażu.

No i właśnie o to chodzi, żeby bilety na dojazd do lotniska czasem nie zrobiły się też za kilkadziesiąt złotych.
Kaszmir napisał(a):
A ja mam odwrotne doświadczenia, chyba w większości miejsc gdzie bywałem bilety wychodziły drogie. I nawet jeśli były częścią transportu zbiorowego, to był on zwyczajnie droższy niż w Krakowie.

Nie no, czekaj... To, że bilety za granicą są droższe niż w Polsce to chyba akurat jest oczywista oczywistość i w ogóle nie wiem czemu o tym tu wspominasz? Jak się to niby odnosi do naszej dyskusji?
Kaszmir napisał(a):
Przykłady? Londyn - niby nawet z Heathrow da się dostać do centrum metrem, lecz kosztuje to 5 Funtów (ok. 25 złotych). Podróż trwa godzinę.

W 2015. jak jechałem na konferencję do UK, musiałem w Londynie przedostać się z dworca na dworzec. Bodaj trzy czy cztery przystanki metrem w samym centrum miasta. Też tyle zapłaciłem. Więc chyba jednak jest to standardowa taryfa a nie specjalna lotniskowa?
Kaszmir napisał(a):
Jest też znacznie szybszy Heathrow Express który jednak kosztuje jeszcze kilka razy więcej.

No i to jest to, o czym mówię. Masz regularny dojazd normalnym zbiorkomem w normalnej taryfie, a jak jesteś bogaczem, to możesz się zdecydować na luksusowy słono płatny ekspres. Podobnie jest w Paryżu czy w Wiedniu.
Kaszmir napisał(a):
Niektóre londyńskie lotniska są oczywiście poza km, i wtedy też trzeba kupować drogie bilety na pociąg albo autokar.

Zastanawia mnie sens nazywania ich londyńskimi lotniskami... Podobnie jak zawsze zastanawia mnie jak słyszę, że Beauvais to paryskie lotnisko... Przecież to tak jakby powiedzieć, że Pyrzowice są lotniskiem krakowskim (co w swoim czasie robił Wizzair)...
Kaszmir napisał(a):
Nowy Jork? Trzeba na start zapłacić 5 USD (ok. 20 złotych) za "wyjście" z lotniska na linię metra. A potem oczywiście też zapłacić kilka USD za przejazd metrem do centrum metropolii.

No USA to od początku do końca jest dla mnie historia pod tytułem "jak NIE organizować komunikacji miejskiej" i zdecydowanie nie zaliczam tego kraju do grupy cywilizowanych...
Kaszmir napisał(a):
Itd. itp. Naprawdę, turyści nie zbankrutowaliby gdyby za przejazd z lotniska do centrum Krakowa musie zapłacić np. 8-9 złotych zamiast 4-5. A dla budżetu zawsze byłby to dodatkowy zastrzyk gotówki.

Przypominam, że na lotnisko nie jeżdżą tylko turyści. Co z ludźmi pracy przyjeżdżającymi w odwiedziny do rodziny? Co z rodzinami odprowadzającymi bliskich? Czemu wszystkich golić tak samo?

No i jeszcze jedno... Ceny biletów w stylu tygodniowego i tak już zostały pomyślane w ten sposób, żeby turystę ogolić... Więc dlaczego golić go jeszcze raz na dojeździe do lotniska? Jak już wydał więcej niż kosztuje sieciówka miesięczna dla mieszkańca na tydzień podróży po Krakowie i aglomeracji, to niechże se za to już i na lotnisko też dojedzie jak obecnie. No nie bądźmy Januszami...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 maja 2019, o 18:07 
Offline
Dyspozytor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2010, o 10:50
Posty: 705
Lokalizacja: Kraków
Podobnie uważam, że taryfa powinna być jak najprostsza i nie powinna być nastawiona "na golenie". Przecież ostatnia podwyżka biletów do kasowania też była pewnie z myślą, że zarobimy na turystach. W takim razie turysta i tak płaci więcej niż codzienny użytkownik komunikacji miejskiej. Dlatego zastanawiające jest, dlaczego wszystkie typy biletów ze strefy miejskiej nie działają również na aglomeracji. W wyższej cenie, ale jednak powinny działać ze względu na lotnisko czy właśnie Wieliczkę, gdzie turysta mógłby zakupić sobie bilet 48h z myślą "kupię sobie ten bilet, nie będę musiał co chwilę kupować biletu, zastanawiać się ile trwa przejazd, jaka to strefa itd..".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2019, o 09:38 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
Cytuj:
- Poprzednia zasada była zbyt niejednoznaczna, co sprawiało kłopoty kontrolerom biletów, którzy często napotykali na pasażerów nie rozumiejących, jak wykorzystywać to udogodnienie - wyjaśnia Bartosz Piłat z Zarządu Transportu Publicznego. Zwraca też uwagę, że w wielu przypadkach, po zmianach tras pojazdów komunikacji miejskiej, zasada „o jeden przystanek dalej” dawała duże korzyści tym pasażerom, którzy kupowali tańsze bilety okresowe.

- To pozwalało na poruszanie się na podstawie biletu na dwie linie niemal po całym mieście, co stawiało w niekomfortowej sytuacji posiadaczy biletu na wszystkie linie - dodaje Bartosz Piłat.
https://dziennikpolski24.pl/krakow-pasa ... 1-14152155

W artykule jest też o pomyśle Ł. Wantucha na "superbilet". W skrócie miałoby to działać tak:
- co miesiąc ceny biletów okresowych dla osób niepłacących podatków w Krakowie drożałyby o 1zł,
- za to cena biletu sieciowego dla osób mających Kartę Krakowską by spadała co miesiąc o 1zł, aż do poziomu 39-45 zł,
- tam jeszcze jest trochę o biletach na jedną i dwie linie.
Ogólnie jednak ten pomysł w mojej opinii jest nadmiernie skomplikowany.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2019, o 22:50 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 12:22
Posty: 3084
Lokalizacja: Michałowice
Cytuj:
- Stworzenie supertaniego biletu miesięcznego na wszystkie linie (przy likwidacji biletów na jedną i dwie linie) oraz zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów i tramwajów spowoduje, że spora część kierowców zostawi samochody pod domem - przekonuje radny Wantuch.

Czyli to uderzy w mieszkańców okolicznych gmin. Jeżeli bilety okresowe dla osób niepłacących podatków w Krakowie będą systematycznie co miesiąc drożeć, to te osoby przesiądą się do samochodów.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 257, 258, 259, 260, 261, 262  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Jamnik i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL