Bilety, kontrole

Bilety, działalność ZIKiT oraz pozostałe tematy związane z komunikacją miejską w Krakowie

Moderator: Moderatorzy

Yunkers
Specjalista
Posty: 187
Rejestracja: 27 paź 2017, o 21:36
Lokalizacja: Skawina

Bilety, kontrole

#3871 Post autor: Yunkers » 1 kwie 2019, o 12:05

A jak już opuścisz jakieś słowo, to pozostałe musisz sobie odmienić (czasem niepoprawnie jak w przypadku Matecznego), żeby zachować składnię - wysiadasz na czym?/przy czym? - Matecznym, a nie na / przy Matecznego.
Myślę, że akurat w tym przypadku bardziej chodzi o analogię do innych dużych krakowskich rond. A że wszystkie (?) duże ronda odmieniają się przymiotnikowo (Mogilskim, Grunwaldzkim, Kocmyrzowskim itp.) to to "Matecznym" wydaje się logiczne. Wiadomo, że jest ono niepoprawne, ale w języku potocznym raczej nie ma sensu się czepiać. Zresztą to i tak pikuś w porównaniu z ulicą Mrozową, którą pół forum odmieniało tak, jakby ta nazwa pochodziła od jakiegoś Rosjanina o nazwisku Mrozow. Wiem, że niby chodzą plotki, że jakiś Mrozow istniał, ale ta nazwa przetrwała dwie dekomunizacje, więc można założyć, że jednak ta nazwa pochodzi od mrozu ;)

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10934
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Bilety, kontrole

#3872 Post autor: Cukier » 1 kwie 2019, o 15:08

Kaszmir pisze:
tomta1 pisze:Z „Matecznym” historia jest trochę inna, bo określenie „rondo [Antoniego] Matecznego” (i tylko takie!) oznacza rondo, zaś „Mateczny” oznacza okolicę/dzielnicę tego ronda. Wyrażenie „rondo Mateczny” jest niepoprawne.
Ja tutaj też się nie zgodzę. Większość osób mówiąc "Mateczny" ma na myśli rondo Matecznego, dokładnie tak jak napisał Locutus. I - świadomie/nieświadomie - używa niepoprawnej odmiany. To, że przez przypadek "Mateczny" określa nazwę pobliskiego rejonu, nie zmienia faktu że ci ludzie mówią i myślą o rondzie, nie o dzielnicy.
Ja się nie zgodzę z Twoim niezgodzeniem - jeśli ktoś mówi, że mieszka / pracuje na Matecznym, to niekoniecznie oznacza że jest kloszardem który śpi na ławce przy rondzie / zbiera puszki z hasioków wokół ronda.

Zresztą analogicznie jest na Ruczaju gdzie wiele osób mówi że mieszka "na Czerwonych Makach" mimo, że ani nie mieszka na ulicy, ani nawet zazwyczaj nie przy tej ulicy tylko przykładowo gdzieś na os. Europejskim.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Bilety, kontrole

#3873 Post autor: Kaszmir » 1 kwie 2019, o 15:36

Cukier pisze:
Kaszmir pisze:Ja tutaj też się nie zgodzę. Większość osób mówiąc "Mateczny" ma na myśli rondo Matecznego, dokładnie tak jak napisał Locutus. I - świadomie/nieświadomie - używa niepoprawnej odmiany. To, że przez przypadek "Mateczny" określa nazwę pobliskiego rejonu, nie zmienia faktu że ci ludzie mówią i myślą o rondzie, nie o dzielnicy.
Ja się nie zgodzę z Twoim niezgodzeniem - jeśli ktoś mówi, że mieszka / pracuje na Matecznym, to niekoniecznie oznacza że jest kloszardem który śpi na ławce przy rondzie / zbiera puszki z hasioków wokół ronda.
A gdzie ktoś coś pisał o jakichś kloszardach śpiących na ławce?

Napisaliśmy tylko, że w naszej opinii większość osób skracając "rondo Matecznego" do "Mateczny" robi to mając na myśli właśnie rondo, a nie jakiś region, i po prostu źle odmienia - świadomie albo nieświadomie.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7494
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Bilety, kontrole

#3874 Post autor: Locutus » 1 kwie 2019, o 16:46

@ Tomta - serio, mam tak jak Kaszmir, nigdy bym nie użył słowa "Mateczny" jako określenia dzielnicy i ludzie, których znam, raczej też nie (lecz jedynie jako określenie ronda)...

@ Suchy - masz oczywiście rację w kwestii rangi administracyjnej tego Piastowa... Nie wiem, co mi się ubzdurało, że to warszawskie osiedle...

@ Yunkers - z tą Mrozową to sprawa dla mnie nadal nie do końca rozstrzygnięta... Wszak przymiotnik ukuty od mrozu to "mroźna"...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

volferssj
Kierownik
Posty: 778
Rejestracja: 9 gru 2014, o 23:02
Lokalizacja: Kraków

Bilety, kontrole

#3875 Post autor: volferssj » 1 kwie 2019, o 21:52

Locutus pisze:@ Tomta - serio, mam tak jak Kaszmir, nigdy bym nie użył słowa "Mateczny" jako określenia dzielnicy i ludzie, których znam, raczej też nie (lecz jedynie jako określenie ronda)...

@ Suchy - masz oczywiście rację w kwestii rangi administracyjnej tego Piastowa... Nie wiem, co mi się ubzdurało, że to warszawskie osiedle...

@ Yunkers - z tą Mrozową to sprawa dla mnie nadal nie do końca rozstrzygnięta... Wszak przymiotnik ukuty od mrozu to "mroźna"...

Pozdrawiam!
LOKI
ad. 1 (Tomta): Nigdy, przenigdy nie zdarzyło się żebym użył określenia takiego jak "jadę na Mateczny" i miał na myśli coś innego niż rondo. Tak ma chyba większość Mateczny to jest rondo/węzeł przesiadkowy i kropka.
ad. 3 (Yunkers): SJP rozpoznaje taki przymiotnik jak "mrozowy" i jego użycie do jakichś geologicznych(?) rzeczy. Może to jakieś staropolskie słówko? A może, Loki, sugerujesz że istnieją/istnieli też Cechow i Fiołkow? ;)

sienioo
Kierownik
Posty: 893
Rejestracja: 15 kwie 2010, o 18:05
Lokalizacja: Kraków

Bilety, kontrole

#3876 Post autor: sienioo » 1 kwie 2019, o 22:45

Czy ktoś może zrobić z tym tematem jakiś porządek? Rozmawiamy o biletach czy języku polskim?

volferssj
Kierownik
Posty: 778
Rejestracja: 9 gru 2014, o 23:02
Lokalizacja: Kraków

Bilety, kontrole

#3877 Post autor: volferssj » 2 kwie 2019, o 09:57


Adrian
Inspektor
Posty: 361
Rejestracja: 28 lut 2017, o 16:58

Bilety, kontrole

#3878 Post autor: Adrian » 6 kwie 2019, o 11:47

volferssj pisze:https://www.zabka.pl/wygodne-uslugi/dol ... te-miejska

Czemu u nas tak się nie da? :/
Prowizje dla Żabki. A tak MPK ma monopol na automaty :nerd:

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Bilety, kontrole

#3879 Post autor: Kaszmir » 18 kwie 2019, o 09:29


volferssj
Kierownik
Posty: 778
Rejestracja: 9 gru 2014, o 23:02
Lokalizacja: Kraków

Bilety, kontrole

#3880 Post autor: volferssj » 18 kwie 2019, o 09:40

Co z niewykorzystanymi "wspólnymi"? Wzór się nie zgadza ale cena jak najbardziej.
Szkoda, że przy okazji nie usunęli ich jednocześnie wpuszczając ich funkcje w ten 90-minutowy.

Wysłane z mojego Nokia 7.1 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3228
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Bilety, kontrole

#3881 Post autor: tomek_m » 18 kwie 2019, o 15:50

Rozumiem że bilety z takim wzorem będą drukować automaty biletowe wliczając w to również te w pojazdach Mobilisa? =P

Awatar użytkownika
pasazer_mobilisu
Administrator Techniczny
Posty: 1253
Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19

Bilety, kontrole

#3882 Post autor: pasazer_mobilisu » 18 kwie 2019, o 19:01

tomek_m pisze:Rozumiem że bilety z takim wzorem będą drukować automaty biletowe wliczając w to również te w pojazdach Mobilisa? =P
Byłoby super, ale będzie jak zwykle, jeszcze są automaty MKA, z których bilety też wyglądają inaczej.

Jeszcze w temacie cen biletów, stawiania na komunikacje zbiorową i czemu nie stać nas na metro:
Tymczasem w 2018 roku wpływy ze sprzedaży biletów pozwoliły pokryć blisko jedną trzecią wydatków na funkcjonowanie komunikacji miejskiej.
https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje ... 88908.html
Warszawa już dziś wydaje na transport publiczny ok. 3 mld zł, czyli ponad 20 proc. budżetu.
https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 61437.html

Tymczasem w Krakowie:
W 2008 r. do każdej złotówki potrzebnej do utrzymania sieci transportowej pasażer wnosił 71 gr, zaś kasa miasta dorzucała resztę. W 2018 r. pasażerowie wnosili już tylko 55 groszy.
Bilety finansują KM tylko w 55% i to już jest za dużo i trzeba podnosić ceny, w Warszawie pokrywają 1/3 i nikt nie zapowiada podwyżek. Druga sprawa to % całego budżetu przeznaczany na KM, nie mam teraz linka ale jeśli dobrze pamiętam to było to w Krakowie 10% budżetu, w Warszawie 20% :) Gdyby Kraków też przeznaczał 20% budżetu na KM to ile byłoby dodatkowej kasy? 500-600mln? To nie tyle szacunkowo kosztowało utrzymanie jednej lini metra? :)

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2037
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Bilety, kontrole

#3883 Post autor: Sgriffin » 18 kwie 2019, o 21:19

Ale to akurat ne jest dobry wyznacznik. To Warszawa jest negatywnym przykładem, na Zachodzie Europy stopień pokrycia kosztów to właśnie 50-60%.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7494
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Bilety, kontrole

#3884 Post autor: Locutus » 19 kwie 2019, o 07:02

Skąd takie wnioski? W aglomeracji paryskiej przychody z biletów pokrywają 28% kosztów funkcjonowania zbiorkomu - czyli jest to proporcja zdecydowanie bliższa warszawskiej niż krakowskiej...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

PanA
Kierownik
Posty: 924
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Bilety, kontrole

#3885 Post autor: PanA » 19 kwie 2019, o 12:28

XD

Ciekawe w którym miejscu stopa zwrotu może być wyższa. Brak dofinansowania z UE, dużo mniejsze napełnienia, droższe zakupy, wyższe koszty utrzymania, wyższe koszty osobowe, częstsza wymiana pojazdów, CZĘSTO UTRZYMYWANIE METRA...
MKM-owie to jednak wielkie: xD

ODPOWIEDZ

Wróć do „IV. Wokół KMK”