Ogólna dyskusja o tramwajach

Parametry techniczne, rozdysponowanie, przetargi i informacje dotyczące taboru

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kaktus32
Dyrektor
Posty: 1146
Rejestracja: 13 mar 2014, o 21:52
Lokalizacja: Kraków

Ogólna dyskusja o tramwajach

#1 Post autor: kaktus32 » 12 paź 2015, o 22:17

Witam Was! Chciałem się zapytać dlaczego w Polsce wyprodukowane tramwaje znakuje się ciągiem liczb i jedną literą na końcu "N"? NP: 2014N, 126N, 102N, 2012N itd. Jest jakaś reguła odnośnie tego?

Arsents
Dyrektor
Posty: 3101
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 16:37
Lokalizacja: zawsze Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#2 Post autor: Arsents » 12 paź 2015, o 22:32

Solaris tak nie oznacza
29.09.2018 koniec unifikacji malowania taboru

Awatar użytkownika
tarantulaw2
Dyrektor
Posty: 1078
Rejestracja: 4 lis 2013, o 10:37

Pytanie dotyczące tramwajów

#3 Post autor: tarantulaw2 » 12 paź 2015, o 22:37

Może chodzi o to, że niskopodłogowy?
Arsents pisze:Solaris tak nie oznacza
Solaris miał to, że każde zamówienie się od siebie różniło - albo rozstawem szyn, albo ilością członów, czy ogólnie typem już. Za to oni stosują literki na koniec typu, np. j - Jena, b - Braunschweig, o - Olsztyn, p - Poznań, jedynie prototypowe S100 nie miało literki.

Awatar użytkownika
karolak
Inspektor
Posty: 335
Rejestracja: 23 lip 2010, o 17:40
Lokalizacja: Kielce / Kraków
Kontakt:

Pytanie dotyczące tramwajów

#4 Post autor: karolak » 12 paź 2015, o 22:41

W przypadku tramwajów z Konstalu typu N, 13N, 102N, 105N, itp. to znaczy wagon normalizowany, a literka "a" np. przy 102N czy 105N to oznacza, że ma rozruch asynchroniczny. :]

Impuls
Dyrektor
Posty: 1474
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#5 Post autor: Impuls » 12 paź 2015, o 22:57

Do 1945 roku w Krakowie literka N oznaczała Normalnotorowy.
SW1 - silnikowy, wąskotorowy, pierwszy typ
SN1 - silnikowy normalnotorowy 1435mm pierwszy typ
SN2, SN3, SN4 - silnikowy, normalnotorowy typ 2, typ 3 typ 4 ( bez względu skąd pochodził)
PN1 - doczepny, normalnotorowy, pierwszy typ.
Po 1945 w Polsce N oznacza tak jak pisze powyżej Karolak. Ale np. w Niemczech literka N oznacza nadal normalnotorowy a M wąskotorowy. Na temat oznaczeń można napisać książkę. Więcej można przeczytać w Tramwaje w Polsce.

Awatar użytkownika
kaktus32
Dyrektor
Posty: 1146
Rejestracja: 13 mar 2014, o 21:52
Lokalizacja: Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#6 Post autor: kaktus32 » 12 paź 2015, o 23:07

Dziękuję bardzo :) :thumbup:

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

Pytanie dotyczące tramwajów

#7 Post autor: Lw25 » 13 paź 2015, o 00:25

karolak pisze:W przypadku tramwajów z Konstalu typu N, 13N, 102N, 105N, itp. to znaczy wagon normalizowany, a literka "a" np. przy 102N czy 105N to oznacza, że ma rozruch asynchroniczny. :]
Rozruch asynchroniczny w 102Na i 105Na (abstrachując od tego, że to chyba silniki są asynchroniczne, a rozruch wtedy impulsowy)? :O :O :O Poza tym, myślałem, że elektrycznie 102N i 102Na są prawie identyczne jak nie identyczne, do tego stopnia, że #210 i #203 jechały w składzie. ;P
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10925
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Pytanie dotyczące tramwajów

#8 Post autor: Cukier » 13 paź 2015, o 19:58

karolak pisze:a literka "a" np. przy 102N czy 105N to oznacza, że ma rozruch asynchroniczny.
A czasem to "a" nie służy jedynie odróżnieniu "105Na" od "105N"? Po prostu do oznaczenia dopisano literkę, pierwsza (dosłownie) lepszą (?).

Przecież 105N od 105Na się generalnie elektrycznie nie różnią poza takimi szczegółami jak przeniesienie szafy bezpiecznikowo-stycznikowej spod podłogi za kabinę kierowcy, czy przeniesienie w inne miejsce przekształtnika tranzystorowego, który w kabinie 105N niszczył psychikę motorniczego ciągłym piskiem itp. Tak to przecież zarówno 105N jak i 105Na (a także ich poprzednik 13N) posiadają rozrusznik bębnowy:
Obrazek

krakus
Kierownik
Posty: 765
Rejestracja: 21 cze 2013, o 17:08
Lokalizacja: Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#9 Post autor: krakus » 13 paź 2015, o 21:16

Cukier pisze:
karolak pisze:a literka "a" np. przy 102N czy 105N to oznacza, że ma rozruch asynchroniczny.
A czasem to "a" nie służy jedynie odróżnieniu "105Na" od "105N"? Po prostu do oznaczenia dopisano literkę, pierwsza (dosłownie) lepszą (?).

Przecież 105N od 105Na się generalnie elektrycznie nie różnią poza takimi szczegółami jak przeniesienie szafy bezpiecznikowo-stycznikowej spod podłogi za kabinę kierowcy, czy przeniesienie w inne miejsce przekształtnika tranzystorowego, który w kabinie 105N niszczył psychikę motorniczego ciągłym piskiem itp. Tak to przecież zarówno 105N jak i 105Na (a także ich poprzednik 13N) posiadają rozrusznik bębnowy:
Obrazek
W 102N i 105N nie ma rozruchu asynchronicznego a tym bardziej silników tego typu.
105Na w odróżnieniu od 105N ma przełączalny układ rozruchu (480A/420A) i mniejsze straty energii

Impuls
Dyrektor
Posty: 1474
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#10 Post autor: Impuls » 13 paź 2015, o 23:33

Widzę, że doszliśmy do literki "a". Co innego oznacza w poszczególnych typach taboru.
W 102N/102Na oznaczała odmianę głównie związaną z budową czoła i tyłu wagonu. Kanciak 102N wieczorem był trudny do prowadzenia ze względu na odbicie światła(oślepianie motorniczego). Dlatego zmieniono konstrukcję i powrócono do wyglądu ala 13N czoła wagonu. I faktycznie spinano wagony 102N z 102Na gdyż elektrycznie były takie same. Co innego z 105N/105Na które układ rozruchu miały zupełnie inny i nigdy nie można było spiąć dwóch takich wagonów. Modyfikacja 105Na polegała na uproszczeniu wersji (łatwy dostęp do gniazd, wózków, likwidacja szybek nad drzwiami i wokół dołu kabiny) oraz oszczędności dzięki rozruchowi szeregowemu silników. Co innego oznacza literka A we wrocławskich 204WrAs? Oznacza wprowadzenie czterech silników prądu przemiennego z układem asynchronicznym zasilanym poprzez falowniki.

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3219
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Pytanie dotyczące tramwajów

#11 Post autor: tomek_m » 14 paź 2015, o 12:51

Impuls pisze: Kanciak 102N wieczorem był trudny do prowadzenia ze względu na odbicie światła(oślepianie motorniczego).
A więc to dlatego 102N jeśli już kursował w składzie, to zawsze zapinali jako drugi, a 102Na zawsze jako pierwszy. Przynajmniej jak tak to zawsze zapamiętałem z lat 80 i początku 90tych. Pamiętam takie właśnie składy na "4" i "9" i na huckiej "26"
Zresztą, ten kto zaprojektował czoło i tył tego wagonu chyba był pijany, przecież starszy 13N, wyglądał o niebo lepiej, a tu taki paszkwil :xP

Arsents
Dyrektor
Posty: 3101
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 16:37
Lokalizacja: zawsze Kraków

Pytanie dotyczące tramwajów

#12 Post autor: Arsents » 14 paź 2015, o 15:05

Akurat 102N był o wiele ładniejszy niż "żabowaty" 102Na , niestety wystąpił opisywany problem
29.09.2018 koniec unifikacji malowania taboru

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Pytanie dotyczące tramwajów

#13 Post autor: Mistrzejowiczanin » 14 paź 2015, o 16:19

Arsents pisze:Akurat 102N był o wiele ładniejszy niż "żabowaty" 102Na , niestety wystąpił opisywany problem
W moim subiektywnym odczuciu bardziej mi się podobał 102Na. 102N był takim "kanciakiem".
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Impuls
Dyrektor
Posty: 1474
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

Ogólna dyskusja o tramwajach

#14 Post autor: Impuls » 15 paź 2015, o 00:17

Dlatego też w pierwszej kolejności już w 1990 102N wraz z częścią 105N sprzedano do Wrocławia. W zamian zaczęliśmy sprowadzać wagony z Norymbergi. Czyli sprzedawaliśmy wagony z 1968 102N z wadą refleksu (oślepiania) i 105N z lat 1976-79 prądożerne i wadliwe, mające wiele usterek. W zamian sprowadzano wagony z 1958-60 roku sprawne z fotokomórkami bez wad technicznych - ale stare konstrukcyjnie. Wagony szybkobieżne zastąpiono zwykłymi wolnymi tramwajami starego typu. Dobrze czy źle?

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3219
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Ogólna dyskusja o tramwajach

#15 Post autor: tomek_m » 15 paź 2015, o 13:25

Dobrze czy źle?
Hmm, nie mnie to oceniać, ale przecież mogli te przody w 102N przerobić na jakieś bardziej opływowe pozbawione wspomnianej wady, jak obecnie przerabiają C6 na EU8N wstawiając im zupełnie inny pysk :hmm: No chyba że 102N miały jeszcze inną wadę jak 102Na czyli słaba blacha i należało z nimi uciekać zanim zgniją.

ODPOWIEDZ

Wróć do „III. Pojazdy KMK”