Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 26 cze 2019, o 21:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 959 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 60, 61, 62, 63, 64  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 mar 2018, o 12:19 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 12:58
Posty: 1760
Lokalizacja: Krowodrza, Tenczynek
Za takie słownictwo i brak szacunku do innych, po raz kolejny zresztą w ostatnich latach, powinieneś z hukiem wylecieć z tego forum.

Wracając do meritum... Rzeczywiście 152 jest linią dla której na jej trasie nigdy nie ma alternatywy... Gratuluję...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 mar 2018, o 12:42 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 23 mar 2014, o 10:25
Posty: 794
No i popatrz, wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Czyli ta sama uwaga, co do Loctusa. Wyobraź sobie, że w rejonie o którym cały czas piszę często jest tak, że przez TRZYDZIEŚCI minut nic nie jedzie. Głównie przez korki. Postój sobie te 30 minut na mrozie, to być może zrozumiesz.

Co do alternatywy, to jaką mamy alternatywę na odcinku Olszanica - Chełm? :puppyeyes:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 mar 2018, o 12:58 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22395
Zgodnie z ustalonymi normami na forum, użytkownik MarekR otrzymuje upomnienie za słownictwo i ton postów. Następnym razem będzie już oficjalny OST.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 mar 2018, o 14:22 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 12:58
Posty: 1760
Lokalizacja: Krowodrza, Tenczynek
MarekR napisał(a):
No i popatrz, wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Czyli ta sama uwaga, co do Loctusa. Wyobraź sobie, że w rejonie o którym cały czas piszę często jest tak, że przez TRZYDZIEŚCI minut nic nie jedzie. Głównie przez korki. Postój sobie te 30 minut na mrozie, to być może zrozumiesz.

Co do alternatywy, to jaką mamy alternatywę na odcinku Olszanica - Chełm? :puppyeyes:
Na upartego pociąg i 252 :D Wystarczy wszystko dobrze zaplanować. A jak sam wspomniałeś na 152 są ogromne opóźnienia w trakcie dnia, więc wracamy do tego co większość z nas tu już mówiła- jakby prowadzący mieli czekać na wszystkich, to już wyjątkowo mocno by się opóźnienia kumulowały. A prowadzący nawet na początku trasy musi brać pod uwagę i przewidywać jakie utrudnienia mogą być dalej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 mar 2018, o 15:11 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 12:22
Posty: 3036
Lokalizacja: Michałowice
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. MarekR@ chce złożyć skargę, bo kierowca na niego nie zaczekał i odjechał mu sprzed nosa. Ale... gdyby był już w autobusie i kierowca na każdym przystanku czekał na dobiegających pasażerów, to zapewne napisałby tutaj post typu: Gdzie mogę złożyć skargę na kierowcę, który na każdym przystanku notorycznie czekał na dobiegających pasażerów, przez co się spóźniłem /do pracy/na przesiadkę... Albo w najlepszym razie zwróciłby kierowcy uwagę - Ruszysz pan w końcu z tego przystanku?.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 mar 2018, o 07:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6901
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Podpisuję się pod przedmówcami.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 mar 2018, o 15:58 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2011, o 17:15
Posty: 2036
Lokalizacja: Kraków Prądnik Biały
Któraś sobota, godzina coś koło 5:20. Miałem w planach jechać pierwszym kursem "154" z Pachońskiego na DGZ, lecz wyszedłem nieco za późno z domu. Wychodząc z bloku, już widzialem jak elektryk zajeżdża na przystanek, więc biegnę z myślą że "jeszcze zdążę". Pech chciał że jednak kierowca zamknął drzwi przed nosem i pojechał... I jakoś nie piszę skargi o to, bo to była moja wina :letssin:. No ale nie ukrywam, że jednak troszkę byłem zły. Zatem zostalem zmuszony przejść się na KG na tramwaj, bo inaczej bym nie zdążył na pociąg.

_________________
https://www.facebook.com/KrakowLinia154/?fref=ts - zapraszam i polecam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 09:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6901
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi. :-)

Natomiast próba obwiniania innych za własne błędy, jak chce to robić MarekR, jest po prostu poniżej pasa...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 11:12 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3920
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Krótko i na temat: pasażer dobiegający jest pasażerem następnego kursu. Kierowca czy motorniczy wręcz obowiązkowo ma nie czekać na dobiegającą osobę, bo może zaliczyć przez to opóźnienie; zawsze prowadzący ma występować w interesie większości, która w pojeździe już się znajduje, aby dojechać do określonego miejsca punktualnie, nawet jeżeli osoba dobiegająca miałaby z tego powodu stać kolejne 10 minut, spóźnić się do roboty czy nawet stać na mrozie. Dlatego każda skarga tego typu, że kierowca autobusu tego a tego nie poczekał na mnie, jak dobiegałem będzie przez przewoźnika wyrzucana do kosza jako nieuzasadniona i wyłączna wina pasażera.

_________________
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 15:37 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 9 sty 2018, o 20:40
Posty: 220
Locutus napisał(a):
Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi

Hmm. A co jeżeli jadę z przesiadką, powiedzmy z Ronda Mogilskiego do jakiejś miejscowości na północ od Krakowa? "50" mi się spóźni i przyjeżdżam 3 minuty później, czyli dokładnie na styk. Od razu uprzedzam, że nie mogłem wyjść wcześniej, bo byłem w szkole i dopiero mi się skończyły lekcje. Przyjeżdżam na pętlę, a tam widzę, że mój autobus odjeżdża. Podbiegam w ostatniej chwili do drzwi, ale kierowca je zamyka i odjeżdża beze mnie. I co? Byłbyś zadowolony czekając, powiedzmy, 50 minut na kolejny? W dodatku przy -12 stopniach?
Nie bądźmy krótkowzroczni i nie rzucajmy argumentów typu "za późno wyszedł z domu to kierowcy NIE WOLNO POD ŻADNYM POZOREM na niego czekać, tylko ma odjechać i kazać mu czekać". O ile rozumiem w przypadku tramwajów, na które trzeba czekać max 15 minut to w przypadku autobusów (a zwłaszcza aglomeracyjnych) taka sytuacja to katastrofa. I jestem pewny, że taki pasażer po konieczności zamarzania na mrozie przez kilkadziesiąt minut, już nigdy więcej nie wybierze KM. A wy będziecie psioczyć, że zatruwa nasze krakowskie powietrze i w ogóle blachosmrodziarz.
Uwierzcie mi, mam wielu znajomych spod Krakowa, którzy czasem muszą lecieć na wariata by zdążyć, czasem narażając własne życie i zdrowie, przebiegając na czerwonym przez skrzyżowanie. A dodatkowo mają jeszcze korki / wypadki / wykolejenia / awarie i pierdyliard innych sytuacji, przez które mogą się spóźnić na autobus. Rozumiem, że też są pasażerami następnego kursu?
Jeśli chcemy reformować krakowską KM, zacznijmy może od podstaw i chociażby odrobiny empatii. Jak już ostatnio podkreślałem, jestem gotów spóźnić się 5 minut, jeśli przez to 10 osób oszczędzi sobie kilkunastu/kilkudziesięciu minut czekania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 16:06 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10746
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Ale Ty sobie zdajesz sprawę, że możesz nie zdążyć na tenże autobus podmiejski na Krowodrzy Górce właśnie dlatego, że motorniczy "50" spóźnił się te trzy minuty przez to, że czekał na dobiegającego pasażera na Witosa, Dauna, Kablu, Lipskiej, Zabłociu i R. Grzegórzeckim, na co w każdym przypadku stracił po 30 sekund?

Jedyne przypadki, kiedy prowadzący powinien czekać na pasażera mimo upłynięcia teoretycznej pory odjazdu, to w przypadku linii rzadkich. Oczywiście trudno jednoznacznie powiedzieć kiedy linia już zaczyna być rzadką, ale myślę że mniej więcej gdy kursuje co więcej niż 30 minut (rozkładowo). Oczywiście im rzadziej kursuje linia, tym dłużej kierowca teoretycznie mógłby zaczekać.

I co dla niektórych może być zaskoczeniem, zazwyczaj w takich przypadkach da się sprawić by tenże kierowca zaczekał. Tylko trzeba przejąć inicjatywę, zawczasu zadzwonić do dyspozytora i poprosić go o wstrzymanie odjazdu linii X do momentu przyjazdu opóźnionej linii Y. Zazwyczaj dyspozytor nie ma z tym najmniejszego problemu i powodzenie tej operacji zależy głównie od tego, czy dyspozytorowi uda się wywołać przez radio kierowcę zanim ten odjedzie.

Co w przypadku Krowodrzy Górki jest szczególnie łatwe, bo tam na pętli jest osobny dyspozytor, który ma możliwość wydawania komunikatów przez szczekaczki. Z całym szacunkiem, ale po usłyszeniu kiedyś takiego komunikatu, jako wieloletni pasażer z Nowej Huty, poczułem się jakbym był za zachodnią granicą a nie kilka kilometrów dalej, w tym samym mieście, w miejscu gdzie ludzie kasują te same bilety!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 16:13 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 9 sty 2018, o 20:40
Posty: 220
Cukier napisał(a):
Ale Ty sobie zdajesz sprawę, że możesz nie zdążyć na tenże autobus podmiejski na Krowodrzy Górce właśnie dlatego, że motorniczy "50" spóźnił się te trzy minuty przez to, że czekał na dobiegającego pasażera na Witosa, Dauna, Kablu, Lipskiej, Zabłociu i R. Grzegórzeckim, na co w każdym przypadku stracił po 30 sekund?

Pisząc poprzedni komentarz miałem na myśli tylko autobusy, i to tylko te kursujące rzadko (czyli według mnie powyżej 20 minut). W pozostałych byłoby to mile widziane, ale jeśli nie ma takiej możliwości to trudno. No chyba, że kierowca przyjeżdża 2 minuty przed czasem, wtedy go to powinno obowiązywać.
Ale fakt, nie pomyślałem o dzwonieniu do dyspozytora, mea culpa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 17:56 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 23 mar 2014, o 10:25
Posty: 794
Kaszmir napisał(a):
Zgodnie z ustalonymi normami na forum, użytkownik MarekR otrzymuje upomnienie za słownictwo i ton postów. Następnym razem będzie już oficjalny OST.

W którym punkcie Regulaminu Forum zdefiniowany jest ten "ton"?

yosujiro napisał(a):
MarekR napisał(a):
No i popatrz, wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia. Czyli ta sama uwaga, co do Loctusa. Wyobraź sobie, że w rejonie o którym cały czas piszę często jest tak, że przez TRZYDZIEŚCI minut nic nie jedzie. Głównie przez korki. Postój sobie te 30 minut na mrozie, to być może zrozumiesz.

Co do alternatywy, to jaką mamy alternatywę na odcinku Olszanica - Chełm? :puppyeyes:
Na upartego pociąg i 252 :D Wystarczy wszystko dobrze zaplanować. A jak sam wspomniałeś na 152 są ogromne opóźnienia w trakcie dnia, więc wracamy do tego co większość z nas tu już mówiła- jakby prowadzący mieli czekać na wszystkich, to już wyjątkowo mocno by się opóźnienia kumulowały. A prowadzący nawet na początku trasy musi brać pod uwagę i przewidywać jakie utrudnienia mogą być dalej.

Co do pociągu:
a) dlaczego mam płacić za pociąg, skoro mam bilet miesięczny?
b) pociągiem nie dojadę pod np. Cracovię
c) do pociągu mam dalej, niż do przystanku autobusowego
Co do "252":
a) linia ma f=30 min, więc to nie eliminuje ryzyka stania 30 minut na mrozie jak nie powiem co/kto
b) im bliżej Cracovi, tym bardziej zawalona jest ta linia (za sprawą opóźnień pozostałych -102, 152, 192), dlatego unikam tej linii (źle się czuję w takim tłoku)

tomek_m napisał(a):
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. MarekR@ chce złożyć skargę, bo kierowca na niego nie zaczekał i odjechał mu sprzed nosa. Ale... gdyby był już w autobusie i kierowca na każdym przystanku czekał na dobiegających pasażerów, to zapewne napisałby tutaj post typu: Gdzie mogę złożyć skargę na kierowcę, który na każdym przystanku notorycznie czekał na dobiegających pasażerów, przez co się spóźniłem /do pracy/na przesiadkę... Albo w najlepszym razie zwróciłby kierowcy uwagę - Ruszysz pan w końcu z tego przystanku?.

Pudło. Często doświadczam takiej sytuacji jadąc w kierunku Olszanicy. Do autobusu stojącego przy Błoniach często dobiegają ludzie z kierunku Muzeum Narodowego. ANI RAZU nie zbluzgałem z tego powodu kierowcy. A jak kierowca zostawi/otworzy ostatnie drzwi, to mało co nie zaklaszczę. I tutaj jak widać kierowca jest w stanie dostrzec osoby dobiegające do autobusu. Czyli odpiera to zarzut "skąd wiesz że cie widział kierowca".

DAMIAN napisał(a):
Któraś sobota, godzina coś koło 5:20. Miałem w planach jechać pierwszym kursem "154" z Pachońskiego na DGZ, lecz wyszedłem nieco za późno z domu. Wychodząc z bloku, już widzialem jak elektryk zajeżdża na przystanek, więc biegnę z myślą że "jeszcze zdążę". Pech chciał że jednak kierowca zamknął drzwi przed nosem i pojechał... I jakoś nie piszę skargi o to, bo to była moja wina :letssin:. No ale nie ukrywam, że jednak troszkę byłem zły. Zatem zostalem zmuszony przejść się na KG na tramwaj, bo inaczej bym nie zdążył na pociąg.

Dzięki za podzielenie się historią, która różni się pewnym szczegółem od mojej, o czym poniżej, szczegółem którgo niektórzy nie mogą pojąć.
Doskonale wiem, że jak kierowca włącza się do ruchu, to skupiony jest na lewym lusterku. Zdarzyło mi kilka razy, że kierowca mnie "olał", ale - jak już napisałem - inna sytuacja.

Locutus napisał(a):
Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi. :-)

Natomiast próba obwiniania innych za własne błędy, jak chce to robić MarekR, jest po prostu poniżej pasa...

Pozdrawiam!
LOKI

Wskaż mi proszę, jaki błąd popełniłem w tej sytuacji:
a) zbliżam się do przystanku
b) nie spodziewam się autobusu o tej godzinie
c) nagle podjeżdża spóźnione 152
d) no to rura pod przystanek (odległość poniżej 20 metrów)
e) dobiegam pod autobusu i przez około 2 sekundy stoję jak ten ciul naciskając przycisk
f) autobus odjeżdża, a ja zostaję na tym mrozie
Już nie chodzi o to, że kierowca nie otworzył mi tych drzwi. Chodzi o pozostawienie człowieka na takim mrozie, jak był w zeszłym tygodniu.

I jeszcze raz się pytam: jakim prawem wypowiadasz się na temat KM w Krakowie, jeżeli mieszkasz we Francji? To tak, jakbyśmy nagle zaczęli dyskutować o KM w Warszawie.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Krótko i na temat: pasażer dobiegający jest pasażerem następnego kursu. Kierowca czy motorniczy wręcz obowiązkowo ma nie czekać na dobiegającą osobę, bo może zaliczyć przez to opóźnienie; zawsze prowadzący ma występować w interesie większości, która w pojeździe już się znajduje, aby dojechać do określonego miejsca punktualnie, nawet jeżeli osoba dobiegająca miałaby z tego powodu stać kolejne 10 minut, spóźnić się do roboty czy nawet stać na mrozie. Dlatego każda skarga tego typu, że kierowca autobusu tego a tego nie poczekał na mnie, jak dobiegałem będzie przez przewoźnika wyrzucana do kosza jako nieuzasadniona i wyłączna wina pasażera.

Wskaż mi proszę, gdzie tak jest napisane. Który punkt Regulaminu Przewozu? Jaka/która uchwała Rady Miasta?

Z mojej strony temat zamknięty - skarga wysłana. Nie oczekuję publicznej chłosty dla tego kierowcy. Zakładam, że sama rozmowa ("proszę to wyjaśnić") w zupełności wystarczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 mar 2018, o 21:47 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2011, o 17:15
Posty: 2036
Lokalizacja: Kraków Prądnik Biały
Locutus napisał(a):
Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi. :-)

No ja o tym wiem doskonale przecież, nie winiłem kierowcę w tym przypadku tylko siebie. Ot, minutę za późno z domu wyszedłem i tyle :)
MarekR napisał(a):
I jeszcze raz się pytam: jakim prawem wypowiadasz się na temat KM w Krakowie, jeżeli mieszkasz we Francji?

Od tego jest forum, by dyskutować.
MarekR napisał(a):
Z mojej strony temat zamknięty - skarga wysłana.

I tak pewnie będzie odrzucona... To pasażer ma czekać na autobus, a nie na odwrót...

_________________
https://www.facebook.com/KrakowLinia154/?fref=ts - zapraszam i polecam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 mar 2018, o 07:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6901
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
No to wyszły jeszcze kolejne ciekawostki. Autobus już był opóźniony, a MarekR chciałby, żeby to opóźnienie powiększał czekając na niego...

Słów mi brak...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 959 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 60, 61, 62, 63, 64  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL