jopek36 pisze:Obecnym problemem tej linii jest nietrzymanie się w rozkładzie przez m.in. "cudowne gardło na Lubiczu" w wyniku czego mamy stada, które otwiera przetłoczony kurs, a w tramwaju za nim można przebierać w miejscach siedzących, więc problem tkwi w priorytecie dla KM, a nie proponowanej przeze mnie "5" + "12".
Rozumiem że w ramach upłynnienia ruchu na tymże wąskim gardle na Lubicz zakładasz 42 kursy/h zamiast 36 kursów/h coby tramwaje płynniej jechały?
jopek36 pisze:Obecnie do "20" można przynajmniej normalnie wsiąść pod Bagatelą czy też na Basztowej.
Wspaniały sposób myślenia. Skoro linia się cieszy popularnością i są problemy z wejściem do niej, to pod żadnym pozorem nie wolno jej wzmacniać tylko należy ją przekierować gdzieś w krzaki żeby potoki zmalały (czyt. przeniosły się gdzieś na inne linie).
Dziwne że gdy chcę w moim układzie rozwiązać problem przetłoczonej "8" i "10" na odcinku Borek - Pierwsza Obwodnica tworząc z dwóch nieskoordynowanych potworków jedną mocną linię co 6 minut, jednocześnie zmniejszając tłok przekierowując całość przez Westerplatte, to byłeś pierwszym który się oburzył że Borek odcinam od Filharmonii i Bagateli..
To jak to w końcu jest? Jadąc z Bronowic na Mały Płaszów można się przesiadać, a jadąc z Borku do Bagateli już nie można i koniecznie, absolutnie i bezapelacyjnie musi być linia bezpośrednia. Najlepiej w NGT6 co 10min, w końcu mieszkańcy wolą jechać w zaje**nym po dach niskopodłogowym glonojadzie bezpośrednio (o ile do niego wejdą) niż podjechać luźniejszą linią do Dworca/Poczty i tam się przesiąść na byle co
Miałem nie tak dawno wątpliwą przyjemność podróżować "8" zaledwie dwa przystanki z Matecznego do Łagiewnik i bynajmniej nie wspominam tego najlepiej. Jeden wielki glonojad. Ta linia jest imho chybiona - zły tabor, a i f~10 z Borku do pierwszej obwodnicy nieudolnie wspomagane przez "10" (niemożliwa koordynacja) to zbyt mało.
Udając że problemu nie ma, dalej skazujemy pasażerów "8" na jazdę w nieludzkich warunkach..
jopek36 pisze:ale przypomnę, że ideą tego układu była jednakowa częstotliwość dla wszystkich linii, aby można było je łatwo ze sobą zsynchronizować, a co za tym idzie zmniejszyć występowanie "stadnego" rozkładu jazdy i doprowadzić do równomierniejszego rozłożenia potoków pasażerskich.
W W1 jest takie założenie, że nie robimy dwóch potworków które będą zsynchronizowane lub też nie (zależnie od dobrej woli urzędnika), tylko jak występuje jakiś duży potok to po prostu dostaje linię z f~6. Ma to taki plus że choćby wredny urzędnik nie wiem jak bardzo chciał rozwalić koordynację linii to i tak najgorszy scenariusz to będzie 6min czekania a nie 10min.
jopek36 pisze:No dobrze jest więcej możliwości kursów/h na danych ciągach, ale sumaryczna liczba kursów na Piastów/Mistrzejowicach jest również po części uzasadniona, gdyż Os. Piastów ma w szczycie obecnie 15p/h, zaś Mistrzejowice były i są chłopcem do bicia - tnie się wszystko od tramwajów ("9"/"14", "20") po autobusy ("128"), więc te 12p/h na tych 2 osiedlach byłyby uzasadnione - Cukier proponuje na Mistrzejowicach 10p/h, a na Piastów 15p/h, a w mojej propozycji rozkłada się to równomiernie i da się zsynchronizować, więc nie rozumiem w czym Ci to przeszkadza.
Traktowanie po równo Piastów i Mistrzejowic bynajmniej nie jest uzasadnione, o czym było trąbione na forum wiele razy. Podstawowe różnice są takie że Mistrzejowice mają autobusy do centrum, i co więcej jest nimi szybciej niż tramwajem. Piastów autobusów do centrum nie posiada i tam podstawą jest tramwaj.
Widać to świetnie po potokach - tak jak tomta1 pisze - porównaj sobie zapełnienie "9"/"14" a "52", albo spytaj brovara to ci szczegółowo wyjaśni.
To że na Mistrzejowicach się ciągle tnie, ma też swoje uzasadnienie. Gdyby ta pętla potrafiła się wybronić potokami tak jak to robi os. Piastów, to nikt by się na cięcia nie porywał. Widzisz - na Mistrzejowicach się tnie, zaś os. Piastów ostatnio zyskało +3 kursy w szczycie. Do tego ma znaczenie kierunek dokąd te kursy wiodą:
- obecnie Piastów ma 12 kursów/h do Mogilskiej i Dworca, 3 kursy/h do Placu Centralnego i Kombinatu
- w W1C Piastów ma 10 kursów/h do Mogilskiej i Dworca, 5 kursy/h do Placu Centralnego i Kombinatu - jest różnica, ale dość znikoma
- u Ciebie Piastów ma 6 kursów/h do Mogilskiej i Dworca, 6 kursy/h do Placu Centralnego i Kombinatu - traktujesz Plac Centralny i Dworzec Główny jako równorzędny cel podróży z os. Piastów, a nie sądzę by potoki to potwierdziły..
Afterbirds pisze:@Cukier Dlaczego 14 jest w jedyną linią "sobotnią"? Zabieranie czegokolwiek spod Dworca w niedzielne wieczory to nie jest najlepszy pomysł...
A obecnie czym się może poszczycić Kurdwanów w niedziele? "50" co 10min i "24" co 20min, czyli razem
9/h, do tego koordynacja niemożliwa przez różne f~ i w najlepszym wypadku będzie
5+5+10. Ja zaś proponuję "5" co 12min i "6" co 12min, a więc razem
10/h, do tego na Nowosądeckiej bez większych przeszkód można je zgrać do taktu
6+6.
I nie rozumiem o co Ci chodzi z niedzielnymi wieczorami - zamiast linii co 20min z Dworca do Kurdwanowa (linia "24") będzie linia co 12min również z Dworca do Kurdwanowa (linia "6"). Nie dość że nic nie zabieram to jeszcze w gratisie ta relacja dostaje +66% kursów (5/h zamiast 3/h). O co więc ten lament? Tramwaj co 6 minut byście chcieli w miejsce tego co obecnie kursuje co 20 minut?
rafaello pisze:Mam rozumieć, że po godz. 21 nikt z szeroko rozumianej Huty nie wraca do Bieżanowa, Prokocimia i odwrotnie ? Może przestańcie już wymyślać bo co jedna propozycja to większe udu.ianie komunikacji w Krakowie. Jeszcze ZIKiT pochwyci te Wasze przepraszam za wyrażenie "durne pomysły". Napiszę wprost coraz bardziej tęsknię za komunikacją jaka została wprowadzona w 1999 roku i przez prawie 2 lata była wzorowa (mało było cięć). Później nastąpiło drastyczne uwalanie zbiorkomu przez spółeczki z ZIKiT-em na czele i jeszcze teraz te Wasze mniej lub bardziej sensowne zabawy też mnie nie nastrajają pozytywne.

Czy ja coś takiego napisałem? NIE. Więc nie rozumiem Twojego oburzenia.
Fajnie że Afterbirds rzuca jakiś pomysł, ja się do niego nawet nie zdążę ustosunkować a Ty już wypalasz z krytyką na cały mój projekt.. Weźże jeszcze po ekoterrorystach pociśnij, oni z pewnością też chcą uwalić połączenie Bieżanowa z Hutą..
rafaello pisze:Tak wolę bezpośrednie połączenie niż 2 przesiadki a takie musiałbym robić w takim przypadku. Sorry ale nie przekonują mnie te Wasze 6, czy 7.5 minut bo wtedy jestem w plecy 15 minut a to prawie tyle samo co czekanie na kolejny kurs linii która kursuje co 20 minut.
Tak, tak, wiemy doskonale że Ty i krakowianka uważacie że linia co 20-30min ale bezpośrednia jest pewna, a linia z f~6 ale z przesiadką to już oznacza czekanie nie wiadomo ile. Tyle że nie koniecznie wszyscy mieszańcy Krakowa są tego zdania.
A jeśli już wspominać to wasze połączenie Bieżanowa z Hutą to zamiast potworka co 20min dostajecie mocniejszą linię co 12min, do tego po krótszej o 5min trasie przez estakadę. Rzeczywiście macie powód do płaczu.. Szczególnie że która linia jak która, ale w moim wariancie weekendowym "9" ma zapewnione kursy do późna choćby z racji tego że w weekendy jest jedyną linią na Mistrzejowicach.
Jeśli chodzi o Bieżanów to ogólnie nie macie na co narzekać.. Bym rzekł że potraktowałem tą końcówkę nawet lepiej niż Kurdwanów, bo Bieżanów dostał połączenie co 6min przez Krakowską, co 12min przez Starowiślną i co 12min przez Kuklińskiego. Zapewniony jest dojazd do Bronowic Małych, Bagateli, Dworca, Huty - w zasadzie wszystkie obecne relacje oprócz "23" na którą to sami najeżdżaliście że niepotrzebna na Bieżanowie itd. Popularna relacja "13" zostaje wzmocniona i to znacznie, a mniej popularna relacja "3" zostaje przycięta.
Tymczasem Kurdwanów ma połączenie co 6min przez Starowiślną i co 6min przez Kuklińskiego. Do Placu Wolnica, Stradomia, Wawelu, PWŚ, czy Filharmonii trzeba już się przesiąść..
krakowianka pisze:Co kolejny pomysł to wprowadza kolejne złe zmiany.
Oczywiście, wszystko co dąży do znacznej poprawy na Bieżanowie i likwidacji potworków co 20min to zło wcielone i dzieło masońskie
krakowianka pisze: nie twórzcie wszystkiego od nowa bo jestem niemal pewna, że ZIKiT takie propozycje wywali do kosza nawet bez zastanowienia. Nie po to zatrudniają tam "specjalistów", mają badania i ekspertów żeby wywalili to do góry nogami i wprowadzili siatkę opracowaną przez osoby postronne.
Doprawdy to zdumiewający przypadek że marszruta oparta na liniach co 6/12 minut została opracowana przez
specjalistów z SITK za niemałe pieniądze i z czterech wariantów została zaopiniowana jako najlepsza. Jedyne czego ja dokonałem to drobna korekta tras, wynikła z tego że potoki pasażerskie nieustannie się zmieniają, i to co przewidywali specjaliści dwa lata temu dziś rozwiązano w inny sposób i ten sposób się sprawdził, więc nie ma co psuć obecnego dorobku.
Krakowiak2013 pisze:Rafaello ja w swoim projekcie przewiduję komunikację wieczorem w dni powszednie oraz weekendy często nawet do 22-23 kursy co 10 albo 20 minut
A ja mogę obiecać nocne tramwaje co 5 minut do każdej pętli.

Obiecywać można, tylko trzeba myśleć W MIARĘ realistycznie co jest finansowo wykonalne i ma uzasadnienie w potokach.
tomta1 pisze:No właśnie dlatego wolę żeby wszystkie linie jeździły przez cały tydzień. Tylko trochę rzadziej. "Trochę", a nie jak obecnie, że linia z f-5 jeździ w weekendowe wieczory z f-30

Tyle że jest to niejako zaprzeczenie systemu przesiadkowego i jedyne do czego to doprowadzi to że wciąż będą potworki z f~20 jak obecnie, tyle że będzie ich mniej, bo ogólnie będzie mniej linii. A więc podróżowanie będzie jeszcze trudniejsze niż obecnie. Nie wspominając już nawet o miejscach takich jak Pleszów, Ptaszyckiego czy Mały Płaszów, gdzie przy marszrucie 10/20 byłyby raptem 3 kursy na godzinę. Krótko mówiąc - jeśli nie wygrałeś na loterii marszrut linii bezpośredniej, to masz wyjątkowego pecha, bo stajesz przed układem gdzie się musisz przesiadać, a przy niewielu liniach rzadko kursujących jest to katorga.