Przetarg na obsługę linii autobusowych II

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
czatowiec
Dyrektor
Posty: 2574
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 22:35
Lokalizacja: Kraków Łobzów
Kontakt:

#241 Post autor: czatowiec » 14 lis 2010, o 13:27

N4020 pisze:Wbrew pozorom jest nam do tego dość blisko, jeśli MPK odda ZIKiT obowiązki przypadajace na organizatora to jest to jaknajbardziej realne
MPK oddało te obowiązki w 2006 roku.
Obrazek
Obrazek

Słoneczny
Kierownik
Posty: 757
Rejestracja: 14 lis 2009, o 12:31

#242 Post autor: Słoneczny » 14 lis 2010, o 13:31

czatowiec pisze: MPK oddało te obowiązki w 2006 roku.
Oczywiście...
W tym sęk że nie do końca.

sylwek2k
Dyrektor
Posty: 1506
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: kraków

#243 Post autor: sylwek2k » 14 lis 2010, o 14:42

czatowiec pisze: MPK oddało te obowiązki w 2006 roku.
Ale to nadal MPK ustala dokladne rozklady jazdy dla swoich autobusow/tramwajow - choc teoretycznie zgodnie z ramowymi wymogami z ZIKiTu /czyli np. ze ma byc 5 autobusow miedzy 9 a 10 rano na danej linii/. Podobnie robi Mobilis.

W przypadku, gdyby calkowicie oddalo te obowiazki, to dostali by, ze kus danej linii na danym przystanku ma byc np o 9:00, 9:12, 9:24 itd :)

W tej chwili wszelkie prosby o synchronizacje linii ZIKiT wysyla do MPK i tam robia tak, jak uwazaja ;)

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#244 Post autor: Kaszmir » 14 lis 2010, o 23:29

sylwek2k pisze:Ale to nadal MPK ustala dokladne rozklady jazdy dla swoich autobusow/tramwajow
Niebawem planują to zmienić (była nawet rozmowa o tym w Przewoźniku Krakowskim).
Ostatnio zmieniony 14 lis 2010, o 23:30 przez Kaszmir, łącznie zmieniany 2 razy.

sylwek2k
Dyrektor
Posty: 1506
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: kraków

#245 Post autor: sylwek2k » 15 lis 2010, o 00:13

Kaszmir pisze: Niebawem planują to zmienić (była nawet rozmowa o tym w Przewoźniku Krakowskim).
Juz od dawna sie za to zabieraja, tylko im nie wychodzi ;).

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#246 Post autor: Kaszmir » 15 lis 2010, o 00:24

sylwek2k pisze:Juz od dawna sie za to zabieraja, tylko im nie wychodzi ;).
Jednak coś jest na rzeczy - tu odwołam się do nr 34 Przewoźnika Krakowskiego, strony 8, pytania w środkowej kolumnie.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, o 00:24 przez Kaszmir, łącznie zmieniany 2 razy.

sylwek2k
Dyrektor
Posty: 1506
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: kraków

#247 Post autor: sylwek2k » 15 lis 2010, o 04:02

Kaszmir pisze:Jednak coś jest na rzeczy - tu odwołam się do nr 34(...)
No... minal praktycznie rok od wywiadu, i jak nic sie nie zmienilo, tak pewnie szybko sie jeszcze nie zmieni :devil:

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7610
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

#248 Post autor: Locutus » 15 lis 2010, o 11:02

N4020 pisze:Coś w podobie. Pięć spółek każda sobie i konkurencyjnie. (...)
Z jednej strony na pewno byłoby to lepsze niż rozdawanie wozokilometrów zewnętrznym spółkom na lewo i prawo. Z drugiej strony jednak powodowałoby kilka problemów.

Po pierwsze: MPK jest beneficjentem tramwajowych projektów unijnych – w szczególności zaś dofinansowania na zakup niskopodłogowych tramwajów. Po rozpadzie MPK kto byłby tym beneficjentem? Zajezdnia Podgórze? Zajezdnia Nowa Huta? Bo przecież nie miasto – miasto już jest tak koszmarnie zadłużone, że celowo scedowało projekty tramwajowe na swoją spółkę-córkę, żeby w papierach lepiej to wyglądało. Trzeba by tworzyć znowu jakiegoś inwestora zastępczego w stylu ARM...

Po drugie: obecna sytuacja pozwala na lepszą „plastyczność” obsługi komunikacyjnej – brygady mogą przechodzić z zajezdni do zajezdni bez najmniejszych problemów tak, aby zoptymalizować wykorzystanie taboru. Po podziale nie tylko że nie byłoby to możliwe, ale nawet mogłoby dochodzić do absurdalnych sytuacji w stylu Zajezdni Bieńczyce wygrywającej przetargi dotyczące linii w południowo-zachodniej części miasta, a Zajezdni Wola Duchacka wygrywającej przetargi dotyczące linii w północno-wschodniej części...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Słoneczny
Kierownik
Posty: 757
Rejestracja: 14 lis 2009, o 12:31

#249 Post autor: Słoneczny » 15 lis 2010, o 18:18

Locutus pisze: Po pierwsze: MPK jest beneficjentem tramwajowych projektów unijnych – w szczególności zaś dofinansowania na zakup niskopodłogowych tramwajów. Po rozpadzie MPK kto byłby tym beneficjentem? Zajezdnia Podgórze? Zajezdnia Nowa Huta? Bo przecież nie miasto – miasto już jest tak koszmarnie zadłużone, że celowo scedowało projekty tramwajowe na swoją spółkę-córkę, żeby w papierach lepiej to wyglądało. Trzeba by tworzyć znowu jakiegoś inwestora zastępczego w stylu ARM...
ZIKiT mógłby pełnić taką funkcję.
Locutus pisze:Po drugie: obecna sytuacja pozwala na lepszą „plastyczność” obsługi komunikacyjnej – brygady mogą przechodzić z zajezdni do zajezdni bez najmniejszych problemów tak, aby zoptymalizować wykorzystanie taboru. Po podziale nie tylko że nie byłoby to możliwe, ale nawet mogłoby dochodzić do absurdalnych sytuacji w stylu Zajezdni Bieńczyce wygrywającej przetargi dotyczące linii w południowo-zachodniej części miasta, a Zajezdni Wola Duchacka wygrywającej przetargi dotyczące linii w północno-wschodniej części...
Z logistycznego pkunktu widzenia masz rację - i można sprawę załatwić porozumieniami czy też rejonizacją.
Z ekonomicznego punktu widzenia, jeśli zajezdnia Bieńczyce byłaby w stanie zapewnić tańszą obsługę Linii z Borku Fałęckiego to czemu nie?

Awatar użytkownika
busik105
Dyspozytor
Posty: 546
Rejestracja: 29 maja 2010, o 21:01
Lokalizacja: Gdzieś w Krakowie ;)

#250 Post autor: busik105 » 15 lis 2010, o 19:19

Moim zdaniem czysta rywalizacja na zasadzie 2-3 przewoźników, z czego jeden lub dwóch z nich to prywaciarze obsługujący po kilka linii to rzecz naprawdę dobra, z rozmowy z Panem Ireneuszem Hyrą- jeśli wygrają przetarg na obsługę kolejnych linii to wprowadzą do obiegu autobusy hybrydowe, co znacząco zmotywuje do działania w tym kierunku MPK, to samo w przypadku zapowiedzi głosowych, które do 2008 roku dla MPK były "obcym tematem". I to jest jak najbardziej słuszne, byle by każdy z przewoźników rzetelnie wykonywał swoją pracę. Ale tak jak mówi Locotus, nie można rozbić MPK, gdyż tak naprawdę podtawa komunikacji miejskiej padnie, a ZiKiT choćby sciągał wszystkich busiarzy Polski to i tak nie zapewni skutecznej komunikacji miejskiej, a sama organizacja transportu publicznego może stracić szanse na pozyskanie znaczących fundyszy unijnych, ponieważ w tym wypadku kierowano by się tylko ceną wozokilometrów/ eksploatowany tabor. Widać to dokładnie po ostatnim przetargu, gdzie idioci z ZiKiTu wybrali niemal najdroższą ofertę kompletnie nie doświadczonego operatora komunikacji w Kombinacie, mając do wyboru ofertę doświadczonego MPK, bądź dobrego Mobilisu, który w dodatku oferował Hybrydy. Ale tu owszem pojawia się kolejny dylemat, w związku z podziałem taboru: kilka zajezdni ma podporządkowany tabor, ściśle pod potrzeby linii + rezerwy, a jeśli okaże się, że zawiedzie więcej niż się spodziewano autobusów przewoźnika, który nie ma czym ich zastąpić, z racji wielkości przedsiębiorstwa i prywatyzacji firmy (nie kupuje się autobusów na wyrost z racji tego, że każdy grosz się liczy) to przepada kilka kursów- a co za tym idzie mina pasażerów i ich ogólne wyobrażenie spada z :] do :ehh: . Odbija się to na wszystkich operatorach a także ZiKicie. Dlatego trzeba jasno uformować normy przewozowe w takich wypadkach, aby każdy przewoźnik był w stanie pomóc temu drugiemu, bo nie chodzi tu o pokazanie kto jest lepszy, a o stworzenie sprawnej komunikacji służącej pasażerom. Idealnie oddało to ułożenie MPK gdy Mobilis z racji braków taborowych przez miesiąc-2 powoziło na linii 304. Inny prywaciaż tego by nie zrobił, bo nie miałby wystarczająco dużo autobusów. I tu doskonale widać jak bardzo potrzebny jest podstawowy operator, wobec którego stanowić konkurencję będą stanowić mniejsze firmy tak by stwarzać co raz to lepszy system transportu. Co innego już z tramwajami, które obsługiwane są przez jedną firmę, z reguły tą główną, dlatego tak bardzo nie rozumiem dlaczego dzisiejsze trendy sprowadzają się do wyniszczenia potentanta sprawnej komunikacji, którym w tym przypadku jest MPK. Ale kiedyś się o tym przekonamy, gdy oddzielne firmy "Zajezdnia Bieńczyce", "Zajezdnia Podgórze" nie będą w stanie wysłać wozów na linię z racji awarii, a pozostałe np. "Płaszów" czy "Huta" im nie pomogą...

Słoneczny
Kierownik
Posty: 757
Rejestracja: 14 lis 2009, o 12:31

#251 Post autor: Słoneczny » 15 lis 2010, o 19:58

busik105 pisze:Moim zdaniem czysta rywalizacja na zasadzie 2-3 przewoźników, z czego jeden lub dwóch z nich to prywaciarze obsługujący po kilka linii to rzecz naprawdę dobra,
To po co ten przewoźnik jeden nie-prywatny? Kozioł ofiarny? czy rezerwa? bzdura. Albo 100% zdrowej konkurencji na wolnorynkowych zasadach, albo patologia.
z rozmowy z Panem Ireneuszem Hyrą- jeśli wygrają przetarg na obsługę kolejnych linii to wprowadzą do obiegu autobusy hybrydowe, co znacząco zmotywuje do działania w tym kierunku MPK,
Uwolnijmy MPK od obowiązków ZIKiT i dajmy wolą rękę a będzie nowocześnie i ekologicznie i to bez hybryd, które nie są ani tanie ani ekologiczne niestety. Pan Ireneusz może mówić w co pójdą na takiej samej zasadzie jak wróżka w Ezo TV. Jeśli zysk z kontraktu pokryje koszta hybryd Mobilis w nie zainwestuje, Czysty rachunek zysków i strat który w MPK nie moze działać z racji kagańca ze strony miasta.
to samo w przypadku zapowiedzi głosowych, które do 2008 roku dla MPK były "obcym tematem".
A dlaczego był tematem obcym? bo nikt tego nie wymagał i nikt nie chciał za to zapłacić. Myślisz, że Mobilis robi cokolwiek, co generowałoby stratę? wątpię.
I to jest jak najbardziej słuszne, byle by każdy z przewoźników rzetelnie wykonywał swoją pracę.
Dajmy przetarg z rónymi warunkami i szansami dla wszystkich. Wierz mi - MPK z istniejącym taborem i zapleczem po oddaniu zbędnych obowiązków jest w stanie być konkurencyjnym cenowo. Pamiętaj jednak że MPK ma dużo więcej taboru do wymiany i ważniejsze jest kupienie większej ilości autobusów z niską podłogą, nawet EEV w Dieslu, niż mniejszej, ale Hybryd, dla szpanu.
Ale tak jak mówi Locotus, nie można rozbić MPK, gdyż tak naprawdę podtawa komunikacji miejskiej padnie, a ZiKiT choćby sciągał wszystkich busiarzy Polski to i tak nie zapewni skutecznej komunikacji miejskiej, a sama organizacja transportu publicznego może stracić szanse na pozyskanie znaczących fundyszy unijnych, ponieważ w tym wypadku kierowano by się tylko ceną wozokilometrów/ eksploatowany tabor.
To mozna czy nie można? Wolny rynek OK, zabierzmy pracę MPK OK, ale niech będzie bo jak się coś posypie to MPK pomoże? bez sensu. Albo wolny rynek albo nie.
Widać to dokładnie po ostatnim przetargu, gdzie idioci z ZiKiTu wybrali niemal najdroższą ofertę kompletnie nie doświadczonego operatora komunikacji w Kombinacie, mając do wyboru ofertę doświadczonego MPK, bądź dobrego Mobilisu, który w dodatku oferował Hybrydy.
Zanim zaczniesz kogoś wyzywać od idiotów może się zastanów czy nie było w tym jakiegoś celu. A było ich trochę więcej niż jeden.
Ale tu owszem pojawia się kolejny dylemat, w związku z podziałem taboru: kilka zajezdni ma podporządkowany tabor, ściśle pod potrzeby linii + rezerwy, a jeśli okaże się, że zawiedzie więcej niż się spodziewano autobusów przewoźnika, który nie ma czym ich zastąpić, z racji wielkości przedsiębiorstwa i prywatyzacji firmy (nie kupuje się autobusów na wyrost z racji tego, że każdy grosz się liczy) to przepada kilka kursów- a co za tym idzie mina pasażerów i ich ogólne wyobrażenie spada z :] do :ehh: .
Gdyby był odpowiedni zarząd o odpowiednich obowiązkach i jedna wspólna centralna dyspozytornia, do tego umowy wzajemne, w których możnaby zawrzeć zapis o wysyłaniu rezerw na całą sieć, a nie tylko na linie obsługiwane przez danego przewoźnika, byłoby do ogarnięcia. Ale podkreślam - jeden zarząd, jeden nadzór, jedna dyspozytornia.

Odbija się to na wszystkich operatorach a także ZiKicie. Dlatego trzeba jasno uformować normy przewozowe w takich wypadkach, aby każdy przewoźnik był w stanie pomóc temu drugiemu, bo nie chodzi tu o pokazanie kto jest lepszy, a o stworzenie sprawnej komunikacji służącej pasażerom.
Wszystko do umówienia i podpisania.
Idealnie oddało to ułożenie MPK gdy Mobilis z racji braków taborowych przez miesiąc-2 powoziło na linii 304. Inny prywaciaż tego by nie zrobił, bo nie miałby wystarczająco dużo autobusów. I tu doskonale widać jak bardzo potrzebny jest podstawowy operator, wobec którego stanowić konkurencję będą stanowić mniejsze firmy tak by stwarzać co raz to lepszy system transportu.
Nie jest do tego potrzebne jedno przedsiębiorstwo. Nawet dziesięć da radę, pod dobrym zarządem i jedną dyspozytornią.
Co innego już z tramwajami, które obsługiwane są przez jedną firmę, z reguły tą główną, dlatego tak bardzo nie rozumiem dlaczego dzisiejsze trendy sprowadzają się do wyniszczenia potentanta sprawnej komunikacji, którym w tym przypadku jest MPK.
Dlaczego? bo jeżdżą po torowiskach? bez różnicy. Wszystko jest do zrobienia.
Ale kiedyś się o tym przekonamy, gdy oddzielne firmy "Zajezdnia Bieńczyce", "Zajezdnia Podgórze" nie będą w stanie wysłać wozów na linię z racji awarii, a pozostałe np. "Płaszów" czy "Huta" im nie pomogą...
Po to są dyspozytorzy i logistycy, by takie sytuacje nie zaistniały i jeśli myślisz, że tak łatwo da się doprowadzić do kryzysu, to jesteś w błędzie. Dwie firmy powiązane umową no obrażają się jak dzieci z piaskownicy, może to trudne do zrozumienia, ale "kiedyś się o tym przekonasz".

Awatar użytkownika
busik105
Dyspozytor
Posty: 546
Rejestracja: 29 maja 2010, o 21:01
Lokalizacja: Gdzieś w Krakowie ;)

#252 Post autor: busik105 » 15 lis 2010, o 20:13

Mając na myśli prywaciaże mówię o firmach pokroju Mobilisa, w senisie nie państwowych. Mówiąc o zapowiedziach głosowych twierdzę, że MPK nie zaczęło by tak prędko wdrażać tego w życie gdyby nie ZDROWA konkurencja z Mobilisem. Mówiąc Hybryda mam na mysli coś co będzie w stanie zmienić komunikację na bardziej ekologiczną.

Z całym szacunkiem, ale jaki widzisz cel w zezwoleniu firmie na obslugę linii, która nie dość, że żąda więcej pieniędzy od MPK, to zaoferowała autobusy, których nie sposób kupić, a są mniej ekologiczne od zwykłych dieslów EEV, tym bardziej, że wożenie ludzi po Kombinacie nie jest jednoznaczne z jazdą po mieście. ;)

Co do rozpadu MPK, mówię o warunkach realnych. ;) Wiadomo, że może być jedna dyspozytornia, wielki ład, porządek, a na świecie żyją ludzie pełni miłości. Nie ma co "możnować" bo to bez sensu ;) a trzeba bardziej patrzeć na realia, które da się osiągnąć. Jeśli będzie jeden przewoźnik państwowy, który będzie dobry, odpowiedzialny,a w okół niego kilka innych, ze zgraną ekipą, wzajemną pomocą, życzliwością i rzetelnością to będzie to tak samo dobre jak masa przewoźników o równych prawach, a przy tym łatwiejsze do wykonanie, przy obecnym układzie spraw. MPK owszem ma część taboru do wymiany, ale nawet ten stary jest utrzymywany w jak najlepszym, stanie technicznym, nowa blacharka, części, natomiast bywa, że i nowe Solaris Mobilisa wyglądają gorzej od niektórych autobusów MPK. ;)

Pozdr. :D
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, o 20:15 przez busik105, łącznie zmieniany 1 raz.

Słoneczny
Kierownik
Posty: 757
Rejestracja: 14 lis 2009, o 12:31

#253 Post autor: Słoneczny » 15 lis 2010, o 20:28

busik105 pisze:Mając na myśli prywaciaże mówię o firmach pokroju Mobilisa, w senisie nie państwowych.
MPK jest S.A. i nie jest państwową. Conajwyżej komunalną.
Mówiąc o zapowiedziach głosowych twierdzę, że MPK nie zaczęło by tak prędko wdrażać tego w życie gdyby nie ZDROWA konkurencja z Mobilisem.
Gdyby nie protesty pasażerów i brak zdecydowania Miasta na zapowiedzi głosowe, mielibyśmy w wykonaniu MPK zapowiedzi od 15 lat. Pamiętam testy zapowiedzi głosowych w 1994 i 1995 roku, Ty nie możesz tego pamiętać, a z wypowiedzi wnioskuję że nie masz pojęcia, że w ogóle taki epizod był.
Mówiąc Hybryda mam na mysli coś co będzie w stanie zmienić komunikację na bardziej ekologiczną.
Bądź łaskaw wyrażać się jaśniej bo wprowadzasz mnie w błąd.
Z całym szacunkiem, ale jaki widzisz cel w zezwoleniu firmie na obslugę linii, która nie dość, że żąda więcej pieniędzy od MPK, to zaoferowała autobusy, których nie sposób kupić, a są mniej ekologiczne od zwykłych dieslów EEV, tym bardziej, że wożenie ludzi po Kombinacie nie jest jednoznaczne z jazdą po mieście. ;)
Znów nie masz pojęcia o czym mówisz, no ale po kolei:
-cel jest jasny - proekologiczność rozwiązania pozwalająca pozyskać korzyści choćby z UE
-jak widać na przykładzie Wałbrzycha jednak da się kupić takie pojazdy i postawić stację, która w Krakowie miała być tymczasową, nawet nie takie a te same pojazdy,
-poproszę jakieś dane stwierdzające gorsze parametry emisji gazów przez jednostki LNG w stosunku do "diesli",
-ile razy byłeś wewnątrz Kombinatu? ile razy widziałeś jak tam wygląda transport w wykonaniu PTS?
Co do rozpadu MPK, mówię o warunkach realnych. ;)
Warunki są jaknajbardziej realne, tylko sytuacji nikt nie opisał w internecie, więc dla Ciebie jest nierealna.
Wiadomo, że może być jedna dyspozytornia, wielki ład, porządek, a na świecie żyją ludzie pełni miłości.
Nie może być tylko powinna i to w dodatku niezależna od MPK czy Mobilisa, a dopisanie ciągu dalszego w Twoim zdaniu świadczy chyba tylko o tym, że nie wiesz o czym ja piszę, albo o czym chcesz napisać.
Nie ma co "możnować" bo to bez sensu ;) a trzeba bardziej patrzeć na realia, które da się osiągnąć.
a czego się nie da osiągnąć?
Jeśli będzie jeden przewoźnik państwowy, który będzie dobry, odpowiedzialny,a w okół niego kilka innych, ze zgraną ekipą, wzajemną pomocą, życzliwością i rzetelnością to będzie to tak samo dobre jak masa przewoźników o równych prawach, a przy tym łatwiejsze do wykonanie, przy obecnym układzie spraw.


I ten jeden ma robić za Matke Terese bo jako jedyny nie będzie nastawiony na zysk, a jedynie na realizację zadań statutowych?
MPK owszem ma część taboru do wymiany, ale nawet ten stary jest utrzymywany w jak najlepszym, stanie technicznym, nowa blacharka, części, natomiast bywa, że i nowe Solaris Mobilisa wyglądają gorzej od niektórych autobusów MPK. ;)
Kwestię stanu taboru powinien ciągle monitorować zarządzający.

Awatar użytkownika
busik105
Dyspozytor
Posty: 546
Rejestracja: 29 maja 2010, o 21:01
Lokalizacja: Gdzieś w Krakowie ;)

#254 Post autor: busik105 » 15 lis 2010, o 21:11

No w sumie masz rację, nie chcę się kłócić, ale każdy ma własne zdanie, ja po prostu uważam, że dobrze jest jak jest jeden, duży, odpowiedzialny przewoźnik. Indywidualne pojęcie- ale co do tej sprawnej dyspozytorni i realiów- nie uważasz, że blisze stanu obecnemu jest wprowadzenie takiej zasady, może być umowna, bądź zatwierdzona przepisowo przez ZiKiT, jako zarządcę transportu miejskiego o czymś na zasadzie wzajemnej pomocy, po prostu jeden autobus zaniemógł, wzajemne dyspozytornie są w kontakcie i w razie potrzeby jeden wysyła wóz na pomoc drugiemu. Po prostu, jeden cynk, na odpowienim połączeniu między przedsiębiorstwami i służą sobie pomocą- by stworzyć odpowiedzialny system transportu niż- stworzenie jednej dyspozytorni, której zarządcą byłby ZiKiT, jednocześnie ustalając rozkłady jazdy itd. przejmując całkowitą kontrolę na mieście, co na pewno nie skończyło by się sukcesem, powodując nie raz kuriozalne dziwactwa. To by wymagało wiele zmian, które mam wrażenie ani Mobilisowi ani MPK nie wyszłyby na zdrowie.

To po prostu moje zdanie, nie chcę się kłócić. ;):)
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, o 21:12 przez busik105, łącznie zmieniany 1 raz.

Słoneczny
Kierownik
Posty: 757
Rejestracja: 14 lis 2009, o 12:31

#255 Post autor: Słoneczny » 15 lis 2010, o 21:16

busik105 pisze:No w sumie masz rację, nie chcę się kłócić, ale każdy ma własne zdanie, ja po prostu uważam, że dobrze jest jak jest jeden, duży, odpowiedzialny przewoźnik.
Nie powinien być odpowiedzialny przewoźnik, a organizator. Myli Ci się przez to, że kiedyś MPK = organizator i przewoźnik.

Indywidualne pojęcie- ale co do tej sprawnej dyspozytorni i realiów- nie uważasz, że blisze stanu obecnemu jest wprowadzenie takiej zasady, może być umowna, bądź zatwierdzona przepisowo przez ZiKiT, jako zarządcę transportu miejskiego o czymś na zasadzie wzajemnej pomocy, po prostu jeden autobus zaniemógł, wzajemne dyspozytornie są w kontakcie i w razie potrzeby jeden wysyła wóz na pomoc drugiemu.
Spokojnie do zrobienia w chwili obecnej na zasadach wynajmu, Żaden problem. Tylko po co dyspozytornie ruchu w firmach? Wystarczą zajezdniowe. A jedna dyspozytornia ruchu, która nawiasem mówiąc już w ZIKiT istnieje.

Po prostu, jeden cynk, na odpowienim połączeniu między przedsiębiorstwami i służą sobie pomocą- by stworzyć odpowiedzialny system transportu niż- stworzenie jednej dyspozytorni, której zarządcą byłby ZiKiT, jednocześnie ustalając rozkłady jazdy itd. przejmując całkowitą kontrolę na mieście, co na pewno nie skończyło by się sukcesem, powodując nie raz kuriozalne dziwactwa. To by wymagało wiele zmian, które mam wrażenie ani Mobilisowi ani MPK nie wyszłyby na zdrowie.
Gdzie problem? To tylko wymaganie wywiązania się z obowiązków a nie wymysły i nowa wizja. To kwestia czasu, nie wymysł czy marzenie. Gdybyś się trochę bardziej wciągnął w organizację komunikacji w Krakowie to być widział więcej i więcej też wiedział kto z kim dla kogo za co i dlaczego.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, o 21:17 przez Słoneczny, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”