Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 18 wrz 2019, o 14:39

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 252 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 lis 2013, o 20:41 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Idąc tropem nowohuckich absurdów komunikacyjnych grzechem byłoby przeoczyć linię "110". Jest ona osobliwa z wielu względów. Miłośnicy fotografii cenią sobie jej trasę, jako jedną z bardziej klimatycznych. Ale to na czym się w tym momencie skupię to rozkład i tabor.

Tabor jak już wspominałem wielokrotnie, jest na tą linię ewidentnie za mały. Tu też kolejna ciekawostka, bo jedną z trzech brygad tej nowohuckiej peryferyjnej linii obsługuje od jakiegoś czasu brygada z odległej zajezdni Wola Duchacka. Po dziś dzień nie rozumiem polityki MPK, które to rękami i nogami broni się przed posłaniem bieńczyckiego Solarisa U12 na tą przetłoczoną linię, tylko woli raczyć pasażerów wolskim Sancity/Libero, który choć niewiele dłuższy od Vero, tak naprawdę nie wiele zdaje się pomagać.

Kolejnym absurdem jest rozkład. Jest on dosłownie rozstrzelany, ciężko znaleźć w ciągu dnia trzy kolejne kursy między którymi byłby taki sam interwał czasowy. Bez znajomości rozkładu nie ma co na tą linię nawet wychodzić. Średnia częstotliwość to około 33min, lecz zdarzają się i zagęszczenia do 10min i dziury do 52min (pomijając godziny późnowieczorne oczywiście). Jeszcze gorzej ma się sytuacja we Węgrzynowicach, gdzie docierają tylko wybrane kursy. Wczesnym rankiem mamy takie kuriozum że między godziną 6:00 a 11:00 takt wygląda miej więcej tak:

42 / 26 / 12 / 120 / 26 / 76

Autobusy to jak wiadomo zwierzęta stadne, ale żeby tak na jednej linii? O godzinie 7:15 jest kurs, za 12 minut następny, a po nim przez dwie godziny nic nie jedzie, by w końcu przyjechał kurs 9:27 a dwadzieścia sześć minut po nim kolejny.

Żeby zobrazować jak fatalnie ułożony jest takt na "110" postanowiłem porównać tą linię z normalną linią, jako przykład posłużył mi "122+422". Grafika pokazuje jakie są odstępy czasowe między kolejnymi kursami w ciągu dnia:

Obrazek


Ostatnio edytowano 3 lut 2014, o 21:17 przez Cukier, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2013, o 12:40 
Offline
Znawca

Dołączył(a): 28 sie 2012, o 17:37
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków-Wadów
Cukier napisał(a):
Średnia częstotliwość to około 33min, lecz zdarzają się i zagęszczenia do 10min i dziury do 52min


Są nawet kursy co 4 minuty (pierwsze dwa z Al. Przyjaźni do Wadowa)
W godzinach szczytu linia jest doładowana niemiłosiernie.
Należy tu też powiedzieć o "wspaniałym" rozkładzie w weekendy.
Potrafi jeździć co 2 godziny i mało kiedy jest schynchronizowana z 117, czy 242. Często jedzie np. 110, za 5 minut np. 117, a potem godzine nic nie ma.
Ostatni kurs z Huty powinien być też dużo później niż 22:50, bo masa ludzi nie wyrabia się na niego jadąc z pracy. Sam musiałem zrezygnować z mpk i przesiąść sie do auta, bo nie chce Mi się chodzić 6-7 kilometrów z Darwina do Wadowa piechotą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2013, o 18:39 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Zagęszczają kursy, bo rano w stronę miasta na tyle ważna linia obsługiwana kurduplami zapewne nie zbiera pasażerów, więc po to jedzie drugi kurs za 10-12 minut i zbiera tych co nie weszli do poprzedniego.

Linia jest doładowana niemal tak jak strefówki kocmyrzowskie oraz busy - wiele osób chcąc w ogóle wsiąść do "110" jedzie na al. Przyjaźni bądź al. Róż, bo od Teatru Ludowego wejść do kurdupla jest ciężko, a na Wzgórzach już graniczy to z cudem.

Synchronizacja z "117" to jest kolejny ciekawy temat. Potwierdzam twoje spostrzeżenia, bardzo często obie linie jadą stadnie, co rozumiem mniej więcej tak, że "117" podstawia się w Wadowie (-> Łuczanowic) kilka minut po "110" po to by pasażerowie tej ostatniej mogli się na nią przesiąść. Czyli niejako "110" oprócz swojego potoku dodatkowo musi obsługiwać ten z Łuczanowic.

Jestem zdania że należy gruntownie wstrząsnąć rozkładem zarówno "110" jak i "117". Usystematyzować go, zrobić regularne takty i synchronizację. Do tego wskazana byłaby synchronizacja "110" ze "122" bo ponoć "422" jest również mocno zawalone jeśli akurat "110" przed nim nie jedzie.

Tyle że obawiam się że konieczne byłoby dołożenie kursów..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2013, o 22:29 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 21 sty 2011, o 11:35
Posty: 366
Lokalizacja: Nowa-Huta Pleszów
Malary napisał(a):
Są nawet kursy co 4 minuty (pierwsze dwa z Al. Przyjaźni do Wadowa)

Ponoć te dwa kursy służą dowozowi pracowników do stacji Nowa Huta, Zakładu Maszyn Torowych, ekspedycji ArcelorMittal Kraków. Chodzi w tym pewnie o to co napisał Cukier
Cukier napisał(a):
Zagęszczają kursy, bo rano w stronę miasta na tyle ważna linia obsługiwana kurduplami zapewne nie zbiera pasażerów

tyle, że akurat w stronę Wadowa.

Poza tym postoje na końcówkach są bardzo długie. Chcąc zobaczyć dwie "110" stojące na pętli Wadów Tunel wystarczy się tam pojawić pomiędzy 16:14 a 16:18.
Postoje na pętlach dochodzą do 25 minut i stoją po dwa wozy.

Cukier napisał(a):
Jestem zdania że należy gruntownie wstrząsnąć rozkładem zarówno "110" jak i "117".


Jestem jak najbardziej za. Tylko kto poleci zainteresować się sprawą? ZIKIT? Nie sądzę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2013, o 23:19 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Carol napisał(a):
tyle, że akurat w stronę Wadowa.

Żeby mogły wyjechać stadnie z Wadowa muszą stadnie do niego przyjechać, wszak wszystkie wyjazdy na linię mają miejsce na al. Przyjaźni (z wyjątkiem pierwszego kursu z Węgrzynowic, gdzie startuje jedna z brygad).

Carol napisał(a):
Ponoć te dwa kursy służą dowozowi pracowników do stacji Nowa Huta, Zakładu Maszyn Torowych, ekspedycji ArcelorMittal Kraków. Chodzi w tym pewnie o to co napisał Cukier

Co nie zmienia faktu że puszczanie dwóch kurdupli stadem zamiast jednego Solarisa to debilizm, zwłaszcza przy jednolitej stawce za wzkm niezależnie od wielkości taboru..


Ostatnio edytowano 22 lis 2013, o 23:20 przez Cukier, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 08:47 
Offline
Znawca

Dołączył(a): 28 sie 2012, o 17:37
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków-Wadów
Carol napisał(a):
Malary napisał/a:Są nawet kursy co 4 minuty (pierwsze dwa z Al. Przyjaźni do Wadowa)

Ponoć te dwa kursy służą dowozowi pracowników do stacji Nowa Huta, Zakładu Maszyn Torowych, ekspedycji ArcelorMittal Kraków. Chodzi w tym pewnie o to co napisał Cukier


Myślę, że raczej chodzi tu o to że mpk ma wtedy płacone od zikitu za wyjazd na linie. A gdyby zaczynał jeden z tych kursów z Wadowa, albo Węgrzynowic to mpk nie dostałoby kasy za wyjazd. Ten drugi kurs nie ma raczej nic wspólnego z dowozem pracowników, gdyż zawsze jeżdżą nim tylko 3, 4 osoby, które chyba tylko dla wygody jadą , żeby nie tłoczyć się w pierwszym.


Ostatnio edytowano 23 lis 2013, o 12:28 przez Malary, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 10:23 
Offline
Moderator fb pkk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2013, o 21:15
Posty: 2601
Lokalizacja: Krowodrza Górka
Tylko pojawia się pytanie po co ? Zikit sam by sobie strzelał w kolano wydając niepotrzebnie pieniądze w zasadzie na kurs wjazdowy ? Trochę to bez sensu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 16:42 
Offline
Znawca

Dołączył(a): 28 sie 2012, o 17:37
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków-Wadów
scyzor663 napisał(a):
Tylko pojawia się pytanie po co ? Zikit sam by sobie strzelał w kolano wydając niepotrzebnie pieniądze w zasadzie na kurs wjazdowy ? Trochę to bez sensu...


Monopolu na "sensowność" to Oni nie mają. Po co dwa autobusy, które jadą jeden za drugim (drugi pusty)?
Ten drugi powinien zaczynać w Wadowie pod tunelem bez odwiedzania Aleji Przyjaźni.
Gdyby zaczynał od tunelu, wtedy możnaby jakoś sensownie poukładać te poranne kursy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 19:41 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 21 sty 2011, o 11:35
Posty: 366
Lokalizacja: Nowa-Huta Pleszów
Cukier napisał(a):
Żeby mogły wyjechać stadnie z Wadowa muszą stadnie do niego przyjechać, wszak wszystkie wyjazdy na linię mają miejsce na al. Przyjaźni (z wyjątkiem pierwszego kursu z Węgrzynowic, gdzie startuje jedna z brygad).

Owszem, jedna brygada startuje z Węgrzynowic o 4:43 (nie jest to brygada 110). Pierwsza brygada 110, startuje z Wadowa Tunel o 5:24, więc da się "wystartować" w Wadowie. Dwie kolejne 110 zaczynają, tak jak piszecie na Al. Przyjaźni.

Malary napisał(a):
Myślę, że raczej chodzi tu o to że mpk ma wtedy płacone od zikitu za wyjazd na linie. A gdyby zaczynał jeden z tych kursów z Wadowa, albo Węgrzynowic to mpk nie dostałoby kasy za wyjazd. Ten drugi kurs nie ma raczej nic wspólnego z dowozem pracowników, gdyż zawsze jeżdżą nim tylko 3, 4 osoby, które chyba tylko dla wygody jadą , żeby nie tłoczyć się w pierwszym.

Zapewne o to chodzi, ale wiesz, trzeba "sprzedać" ludziom powód tej stadnej jazdy. To samo słyszałem odnośnie 2 kursów po siódmej z Węgrzynowic, że są one tak blisko siebie, bo "jadą dzieci i młodzież do szkół na godzinę 8:00". Jednak z tego co pisze Malary o pierwszych 2 kursach do Wadowa i ich napełnieniu, to przypuszczam, że w tych kursach po siódmej z Węgrzynowic jest pewnie to samo - w pierwszym wszyscy, w drugim "wygodni", "spóźnialscy" i "przypadkowi".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 20:10 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22540
Carol napisał(a):
To samo słyszałem odnośnie 2 kursów po siódmej z Węgrzynowic, że są one tak blisko siebie, bo "jadą dzieci i młodzież do szkół na godzinę 8:00". Jednak z tego co pisze Malary o pierwszych 2 kursach do Wadowa i ich napełnieniu, to przypuszczam, że w tych kursach po siódmej z Węgrzynowic jest pewnie to samo - w pierwszym wszyscy, w drugim "wygodni", "spóźnialscy" i "przypadkowi".

To akurat może być prawda i faktyczny powód. Nawet jeśli w tym drugim kursie jest stosunkowo mało osób, to jeśli pierwszy jedzie wypchany po brzegi, to te dodatkowe nie miałyby się gdzie zmieścić. Oczywiście można by było podstawić większy tabor, lecz to inna historia.

Podobnie było kiedyś z jedną z północnych linii (bodajże z N. Kleparza), miała dwa kursy w krótkim odstępie i ten drugi był kursem szkolnym.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Ostatnio edytowano 23 lis 2013, o 20:11 przez Kaszmir, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 21:22 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 21 sty 2011, o 11:35
Posty: 366
Lokalizacja: Nowa-Huta Pleszów
Kaszmir napisał(a):
Podobnie było kiedyś z jedną z północnych linii (bodajże z N. Kleparza), miała dwa kursy w krótkim odstępie i ten drugi był kursem szkolnym.

Także w stronach pleszowskich miał miejsce taki zabieg. W połowie lat 90 zabrano z linii 131 autobusy 12 metrowe i zaczęły jazdę Melony. Ponieważ konieczne były kursy wariantowe przez Ruszczę jedna brygada miała trudności z wyrobieniem się, a dodatkowo kurs 7:45 z Chałupek nie zabierał wszystkich dzieciaków. Rozwiązano to właśnie w ten sposób, były dwa kursy 7:43 i 7:45 z Chałupek. Najgłupsze było to, że oba te kursy były wykonywane nawet w czasie ferii. Rodzice jednak zaczęli sami podwozić dzieci do szkoły własnym transportem, bo dzieci zawsze pchały się do tego pierwszego kursu i drugi kurs stał się zbędny. To tak w ramach wspomnień. :]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 21:39 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2012, o 12:57
Posty: 1136
Lokalizacja: Kraków|●Dzielnica III
Ja natomiast pamiętam jak w 2003 roku skierowano linię 202 do Łososkowic. Wtedy niektóre kursy kończyły i zaczynały w Luborzycy. Przed wydłużeniem linii były dwa koło siebie o 6.40 i 7.05 które połączono w jeden o 6.50. Ludzie się nie mieścili i przez półtorej miesiąca na jednej linii o jednej porze jechały jeden za drugim Jelcz i Melon. Zabawa była jak Melon jechał pierwszy. Po niecałych dwu miesiącach z powrotem rozdzielono kursy.

_________________
Mam alergie na linie typu 4X i 4XX


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2013, o 21:50 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Carol napisał(a):
Jednak z tego co pisze Malary o pierwszych 2 kursach do Wadowa i ich napełnieniu, to przypuszczam, że w tych kursach po siódmej z Węgrzynowic jest pewnie to samo - w pierwszym wszyscy, w drugim "wygodni", "spóźnialscy" i "przypadkowi".

Często zdarza mi się jechać do szkoły dosłownie chwilę przed tym kursem 7:27 z Węgrzynowic, więc widzę mniej więcej ile osób oczekuje na niego na przystankach:
- Barwna 1 osoba
- Węgrzynowice Dół - 1-2 osoby
- Parowozownia - czasem jedna osoba
- Działki - czasem 1 osoba

Jasne, jest w tym prawda, że jeden kurs kurduplem nie zebrałby wszystkich pasażerów z całej trasy. Ale po cholerę wzmocnieniowa wtyczka startuje aż z Węgrzynowic? Z powodzeniem mogłaby spod Tunelu, jeśli faktycznie NIEDASIĘ zrobić podmiany na tabor 12m który na tej linii naprawdę byłby wskazany.

W ogóle mam nieodparte wrażenie że do Węgrzynowic jeździ żałośnie mało osób. Od Barwnej często jest to jedna, dwie osoby jeśli w ogóle. Obserwując popołudniowe kursy w zasadzie można odnieść wrażenie że 90% autobusu wysiada na os. Kolejowym a dalej jadą już niedobitki.

Gdyby nie ta nieszczęsna ul. Barwna, myślę że sensownym rozwiązaniem byłoby skierowanie "110" zamiast do Węgrzynowic to do Górki Kościelnickiej. Dzięki temu z pewnością linia nabrałaby pasażerów. Tyle że to by zapewne wymagało puszczenia Solarisów, a o tych na Barwnej kompletnie można zapomnieć..

Myślę że pierwsze co to wypadałoby ułożyć sensowny rozkład dla "110" i "117" i obowiązkowo puścić na "110" Solarisy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2013, o 09:27 
Offline
Znawca

Dołączył(a): 28 sie 2012, o 17:37
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków-Wadów
Carol napisał(a):
Jednak z tego co pisze Malary o pierwszych 2 kursach do Wadowa i ich napełnieniu, to przypuszczam, że w tych kursach po siódmej z Węgrzynowic jest pewnie to samo - w pierwszym wszyscy, w drugim "wygodni", "spóźnialscy" i "przypadkowi".


W tym drugim kursie po siódmej jeździ jednak sporo ludzi. Autobus nie jest napchany, ale napełnienie jest przyzwoite.
Cukier napisał(a):
W ogóle mam nieodparte wrażenie że do Węgrzynowic jeździ żałośnie mało osób. Od Barwnej często jest to jedna, dwie osoby jeśli w ogóle. Obserwując popołudniowe kursy w zasadzie można odnieść wrażenie że 90% autobusu wysiada na os. Kolejowym a dalej jadą już niedobitki.


Węgrzynowice są malutkie. Kiedyś nawet chyba zasugerowałem 110 do Kościelnik albo Wróżenic, ale Cukier z tego co pamiętam miał jakieś obiekcje na temat ulicy Barwnej.

Cukier napisał(a):
Myślę że pierwsze co to wypadałoby ułożyć sensowny rozkład dla "110" i "117" i obowiązkowo puścić na "110" Solarisy.


Z tym może być ciężko, bo 117 i 242 obsługują obszar też gęsto zabudowany (Łuczanowice, Krzysztoforzyce, Dojazdów, duża część Wadowa) i ludzie stamtąd też pewnie potrzebują dojechać na konkretną godzinę do pracy, szkoły itp. Natomiast na pewno można poprawić tą synchronizację w weekendy, wieczory.


Ostatnio edytowano 24 lis 2013, o 11:39 przez Malary, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2013, o 13:34 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Malary napisał(a):
Węgrzynowice są malutkie. Kiedyś nawet chyba zasugerowałem 110 do Kościelnik albo Wróżenic, ale Cukier z tego co pamiętam miał jakieś obiekcje na temat ulicy Barwnej.

Codziennie jeżdżę ul. Barwną i widzę w jakim jest ona stanie. Często dwie osobówki mają problem się tam minąć. Zwłaszcza że po większych deszczach regularnie wypłukiwane są pobocza przez co asfalt się wykrusza i droga z roku na rok jest coraz węższa.

A gdyby ktoś tam sobie stanął w godzinach szczytu to naprawdę zdziwiłby się że taką malutką, wąską dróżką przez szczere pola potrafi przejechać tyle samochodów. W godzinach szczytu wystarczy że się spotka dwóch takich, co to się wyminąć nie potrafią to momentalnie się za nimi korek nawet do 10 samochodów nazbiera.

Smutne jest to że na jakikolwiek remont tej ulicy się nie zakrawa, a o budowie trasy alternatywnej cicho sza :(

Malary napisał(a):
W tym drugim kursie po siódmej jeździ jednak sporo ludzi. Autobus nie jest napchany, ale napełnienie jest przyzwoite.

No owszem, sporo jeździ. Ale od Wadowa i Luboczy. Z Węgrzynowic wyjeżdża garstka osób dlatego jestem zdumiony dlaczego ten kurs nie startuje spod tunelu..

Malary napisał(a):
Z tym może być ciężko, bo 117 i 242 obsługują obszar też gęsto zabudowany (Łuczanowice, Krzysztoforzyce, Dojazdów, duża część Wadowa) i ludzie stamtąd też pewnie potrzebują dojechać na konkretną godzinę do pracy, szkoły itp. Natomiast na pewno można poprawić tą synchronizację w weekendy, wieczory.

Próbowałem się trochę bawić w układanie rozkładu, lecz mnie to trochę przerosło. Zakładając na "110" f~20 w szczycie i f~40 poza nim na trasie do Wadowa, zaś do Węgrzynowic co drugi kurs czyli w szczycie co 40min a poza nim co 1h20min, co wydaje mi się być optymalną częstotliwością dla tej linii, wyszło mi sporo komplikacji.

Pierwsze co to zakładając obsługę przez 4 brygady (obecnie są trzy) mamy dość spory problem z synchronizacją. Założyłem bowiem dla jednej z brygad taką oto rozpiskę:
Obrazek

Przede wszystkim kierowałem się ułożeniem taktu ze "122" z al. Przyjaźni, dlatego "110" miałaby rozkłady x:00 20 40 (wyjątek 5:10, bo wtedy "122" jedzie co 30min). Wówczas mamy przyjazd do Węgrzynowic o x:08 28 48, optymalny postój ok. 13minut i odjazdy x:01 21 41 tak by zrobić "ładny" rozkład na os. Kolejowym x:10 30 50. W takim układzie na al. Przyjaźni wychodzi postój 11min więc również w porządku. Wszystko mi się pięknie ładnie układało dopóki nie spojrzałem na rozkład "122" w stronę al. Przyjaźni. Okazało się bowiem że od Wańkowicza do al. Przyjaźni jechałyby w takim układzie niemal zderzak w zderzak..

I ciężko znaleźć wyjście z tej sytuacji. Trzeba by było przestawić odjazdy z Węgrzynowic o 10min, co wiązałoby się ze zmianą czasu postoju w Węgrzynowicach z 13min albo do 3min (nierealne) albo do 23 min, tyle że w tym drugim wypadku przesunąłby się najazd na al. Przyjaźni i zostałaby tam zaledwie minuta postoju (nierealne). W efekcie potrzebna byłaby piąta brygada co już zakrawa pod lekką przesadę, do tego czasu postoju zapewne by się znacząco zwiększyły.

Można jeszcze pomyśleć o poprzestawianiu brygad ale to już więcej roboty..

Oczywiście założenie jest takie że "110" synchronizujemy do "122" zaś następnie "117" do "110". Przyjmując więc dla "117" f~40 przez cały dzień (koszty..) możemy ją wcisnąć dokładnie pomiędzy kursy "110" dając w szczycie przykładowy rozkład z Wadowa:

"110"
7: 10 30 50
8: 10 30 50

"117"
7: 00 40
8: 20

Zaś poza szczytem:

"110"
10: 10 50
11: 30

"117"
10: 30
11: 10 50

W teorii bardzo pięknie to wygląda :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 252 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Zieleńczanin i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL