Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 18 lip 2019, o 03:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1825 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120 ... 122  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 mar 2019, o 10:25 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22457
Locutus napisał(a):
52 po obecnej trasie remontowej co 15 minut i dwie linie zastępcze całodzienne z taką samą częstotliwością, jedna Czerwone Maki - Cmentarz Rakowicki, druga z Os. Piastów do Pierwszej Obwodnicy (szczegóły do ustalenia - albo przez tunel - pozwoliłoby to na niezabieranie jedynych niskopodłogowych tramwajów jakie docierają do Os. Piastów - albo przez Pocztę Główną)...

Do tego likwidacja szczytowych kursów 73, zamiast tego szczytowa linia zastępcza Huta-Centrum, którą dałoby się obsłużyć starymi złomami...

Koszty? Porównywalne, albo i niższe - brak krążenia przez tunel aż po Bieżanów szczytowych brygad 73 skompensowałby większe koszty linii zastępczych z Czerwonych Maków i Os. Piastów. A Bieżanów bez szczytowych kursów się obejdzie - fakt obsługi 73 pesami skompensuje niższą częstotliwość. Zresztą tak czy siak przez najbliższe miesiące (remont Krakowskiej) te kursy wylecą, więc niech się ludzie przyzwyczajają...

Czyli relację Huta - Kampus UJ, obecnie obsługiwaną z ~f=5 w szczycie, zostawiasz z tramwajami trzykrotnie rzadziej, co 15 minut... pomijając czy takie drastyczne obcięcie częstotliwości jest fair, to podejrzewam że ludzie by zwyczajnie zostawali na przystankach

Do tego zabierasz Hucie kolejne dwie częste linie w szczycie (pocięte "52", pocięte "73") czyli wszystko na wschód od Mogilskiego/Grzegórzeckiego zostawiasz z ledwie jednym (!) częstym tramwajem... "1". Jasne, niby liczba kursów się zgadza, jednak dwa potworki co kwadrans to nie to samo co jedna mocna linia.

A jak na Ruczaju? Jeśli zabierzesz "77" to rejon ten będzie -8 kursów/h w szczycie, a "11" pewnie znów nie będzie wyrabiać. A jeśli zostawiasz "77", to... na Czerwonych Makach masz pięć linii tramwajowych ("11", "18", "52", "77" + linia zastępcza za "52"), w tym cztery to potworki co kwadrans (!), z kolei na Cm. Rakowickim (gdzie jest tylko jeden tor) aż trzy linie ("2", "77" + linia zastępcza za "52"). Słowem - chaos brygadowy totalnie nie do ogarnięcia, a dla tej zastępczej linii za "52" - trasa bez ani jednej końcówki z normalnym postojem.

Bieżanów traci 4 kursy/h w szczycie (i to piszesz Ty, który zawsze bronisz każdego jednego kursu tamże!). I nie zgodzę się, że to jest przygotowanie do modernizacji Krakowskiej, bo w czasie tejże Bieżanów dostanie zastępcze "77" które wyrówna bilans kursów, zapewni dojazd w szczycie do Korony oraz dodatkową linię do Bieżanowa dla przesiadających się przy Kablu.

Bez urazy, lecz zdecydowanie wolę propozycję urzędników, nawet jeśli sama nie jest idealna.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 11:54 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 702
Locutus napisał(a):
Organizacja remontowa taka se... Osiedle Piastów odcięte od bezpośredniego dojazdu do Pierwszej Obwodnicy, Ruczaj przez większą część dnia odcięty od dojazdu do dworca...

Już przestańcie z tym fetyszem... Zwłaszcza że to organizacja tymczasowa.

Jeśli Pesy mają stać w zajezdni, to raczej pomysł na 4, ale może MPK po prostu się obawia nadmiaru awarii? Chyba nietrudno sobie wyobrazić, jakie problemy by zrodziła awaria Krakowiaka przy takich zmianach - trasy objazdowe już są obciążone.
Oby MPK na tę okazję dokonywało dokładniejszych przeglądów Krakowiaków.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 18:11 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10762
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Kaszmir napisał(a):
Na szczytowe brygady "73", obecnie obsługiwane przez E1+c3, muszą zostać skierowane niskowejściowce z racji objazdu przez tunel, przy czym 26-metrowce są na nią za małe. Były zatem dwa wyjścia:
- skierować na "73" 26-metrowce i ryzykować, że ludzie będą zostawać na przystankach,
- skierować na "73" dłuższe wozy ściągnięte z innej linii ("52"), ale tak że przynajmniej pasażerowie obu zmieszczą się do tramwajów.

Wybór pewnie nie był prosty, wybrano to drugie.

Ja bym jednak wybrał to pierwsze. Lepiej mieć całodzienne brygady "52" w Krakowiakach i zaryzykować problemy na co drugiej brygadzie "73" - zwłaszcza że ta druga przecież z jednej strony jest "13" która była w całości w 27m, a z drugiej strony nawet nie jest pełną "4", bo potoków bronowickich bezpośrednio nie zbiera, do tego jeszcze pojedzie krajoznawczą i korkogenną trasą przez Długą. I nawet jeśli ktoś nie wejdzie do 27m to za 8 minut będzie miał 43m do którego wejdzie. Lepszy deal niż dla niepełnosprawnego z "52" który może czekać cały dzień i się niskiej podłogi nie doczeka.

Jak dla mnie jedyny problem to skąd te 27m zajumać, żeby nie okraść biednego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 19:31 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6954
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kaszmir napisał(a):
Czyli relację Huta - Kampus UJ, obecnie obsługiwaną z ~f=5 w szczycie, zostawiasz z tramwajami trzykrotnie rzadziej, co 15 minut... pomijając czy takie drastyczne obcięcie częstotliwości jest fair, to podejrzewam że ludzie by zwyczajnie zostawali na przystankach

Zostawaliby na przystankach tylko wtedy, jeśli przyjmiemy, że większość podróży pięćdziesiątką dwójką to podróże na trasie Ruczaj - Huta, zaś podróże na trasie Ruczaj - Stare Miasto oraz Nowa Huta - Stare Miasto mają znaczenie marginalne. Ja przyjąłem założenie, że rozkłada się to mniej-więcej pół na pół. Biorąc pod uwagę, że ostatnim razem gdy 52 wyleciała z Pierwszej Obwodnicy, na osiemnastkę trzeba było Krakowiaki puścić, podejrzewam, że ja jestem bliższy prawdy (nawet jeśli nie jest to fifty-fifty, a powiedzmy 40:60)...
Kaszmir napisał(a):
Do tego zabierasz Hucie kolejne dwie częste linie w szczycie (pocięte "52", pocięte "73") czyli wszystko na wschód od Mogilskiego/Grzegórzeckiego zostawiasz z ledwie jednym (!) częstym tramwajem... "1". Jasne, niby liczba kursów się zgadza, jednak dwa potworki co kwadrans to nie to samo co jedna mocna linia.

Kursów byłoby tyle samo, relacje zachowane nawet lepiej, przy odpowiedniej synchronizacji między liniami mogłoby to funkcjonować znakomicie, nawet jeśli na papierku byłoby mniej linii co 7,5 minuty.

Tak na marginesie, przypominam, że normalnie nie ma 73, jest rzadko kursująca czwórka i rzadko kursująca szczytowa 44.
Kaszmir napisał(a):
A jak na Ruczaju? Jeśli zabierzesz "77" to rejon ten będzie -8 kursów/h w szczycie,

Słuszna uwaga. Można by zatem pomyśleć o tym, żeby moja wersja 77 (przez Kapelankę) pojechała w szczycie częściej.
Kaszmir napisał(a):
a "11" pewnie znów nie będzie wyrabiać. A jeśli zostawiasz "77", to... na Czerwonych Makach masz pięć linii tramwajowych ("11", "18", "52", "77" + linia zastępcza za "52"), w tym cztery to potworki co kwadrans (!), z kolei na Cm. Rakowickim (gdzie jest tylko jeden tor) aż trzy linie ("2", "77" + linia zastępcza za "52"). Słowem - chaos brygadowy totalnie nie do ogarnięcia, a dla tej zastępczej linii za "52" - trasa bez ani jednej końcówki z normalnym postojem.

Patrz wyżej. Zostaje 77 przez Kapelankę co siedem i pół minuty w szczycie, co piętnaście poza. Do poukładania równie łatwe co obecny projekt ZTP.
Kaszmir napisał(a):
Bieżanów traci 4 kursy/h w szczycie (i to piszesz Ty, który zawsze bronisz każdego jednego kursu tamże!). I nie zgodzę się, że to jest przygotowanie do modernizacji Krakowskiej, bo w czasie tejże Bieżanów dostanie zastępcze "77" które wyrówna bilans kursów, zapewni dojazd w szczycie do Korony oraz dodatkową linię do Bieżanowa dla przesiadających się przy Kablu.

Po pierwsze - przy zamknięciu Wielickiej na dwa czy trzy tygodnie wyleciały kursy szczytowe 73 i nic nikomu się nie stało. Nie było protestów, nie było dantejskich scen. Przypominam Ci, że obecnie kursujący na 73 tabor jest niemal dwukrotnie pojemniejszy niż tabor zazwyczaj kursujący na trzynastce, którą zastępuje.

Po drugie - zastępcza linia na czas modernizacji Krakowskiej ma szanse nagrody pustaka roku. Złośliwie nie puścili jej do Czerwonych Maków (bo ludzie pamiętający 23 walczyliby o jej pozostanie po zakończeniu remontu), tylko do Łagiewnik (do Czerwonych Maków puszczając linię z Kurdwanowa, choć chyba nikt tak naokoło jeździć nie będzie). A na podobnej, a nawet nieco dłuższej (bo do Borku) trasie kursowało wszakże wspomniane 23 przed 2012. rokiem. I znane było z tego, że w kursujących tam GT6 można było znaleźć miejsca leżące...
Kaszmir napisał(a):
Bez urazy, lecz zdecydowanie wolę propozycję urzędników, nawet jeśli sama nie jest idealna.

Rozumiem. A ja wolę swoją. Pasażerowie, znani z tego, że gotowi są podróżować średnio siedem minut więcej, byle nie musieć się przesiadać, prawdopodobnie też by bardziej moją docenili.

@ PanA - to nie jest fetysz, tylko akurat podróże pomiędzy peryferiami a centrum najchętniej odbywane są komunikacją zbiorową (w innych relacjach przewaga zbiorkomu nad samochodem już nie jest tak wyraźna bądź nie istnieje)...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 21:30 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 702
Locutus napisał(a):

@ PanA - to nie jest fetysz, tylko akurat podróże pomiędzy peryferiami a centrum najchętniej odbywane są komunikacją zbiorową (w innych relacjach przewaga zbiorkomu nad samochodem już nie jest tak wyraźna bądź nie istnieje)...


Uwaga, zaskoczę cię, trzymaj się fotela, czy czegoś innego.

Można się tak samo przesiadać na inne linie na II obwodnicy, jak i na I, zwłaszcza że w tej sytuacji tymczasowej będzie więcej linii stykało się w tamtym miejscu z II obwodnicą niż w układzie stałym!.
Przecież większość linii będzie objeżdżała właśnie po II obwodnicy (i te pojedyncze w tunelu), więc na czas remontu to właśnie Aleja Powstania Warszawskiego, będąca przecież fragmentem II obwodnicy, powinna być najbardziej pożądana przez pasażerów.
W tym przypadku jakieś mgliste dążenie koniecznie do dojazdu do I obwodnicy jest tylko jakimś dziwnym fetyszyzmem.


Ostatnio edytowano 7 mar 2019, o 21:38 przez PanA, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 21:38 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10762
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Panie, gdzie Locutusowi przesiadki proponować. Chodziło mu o centrum jako miejsce docelowe - i nie sposób się nie zgodzić że to właśnie w dojeździe do wnętrza SPP zbiorkom ma największe szanse skusić kogoś do pozostawienia samochodu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 21:40 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 702
Chciałem tylko zauważyć, że chodzi o remont, który nie umożliwi tego. Nie ma innych alternatywnych tras, a wszystkiego puszczać przez tunel nie sposób, bo to strasznie naokoło. A lepiej, żeby jakaś linia ominęła I obwodnicę, niż się na siłę tam pchała, zapychając cały układ w tamtej okolicy do końca. Tam tramwajów będzie jak psów, więc przesiadki akurat nie powinny być dużym problemem.

A II obwodnica to też jest centrum, a nikt mi nie wmówi, że ludzie do Teatru Słowackiego czy na Stary Kleparz do pracy masowo jeżdżą, bo akurat we wnętrzu I obwodnicy nie ma nic, co by ludzi "wszystkich klas i kategorii" jakoś ciągnęło tam na co dzień, a turyści nie są porozrzucani po całym mieście, żeby z jakiejkolwiek pętli tymczasowy brak dojazdu Z POWODU GŁUPIEGO REMONTU tam był aż tak straszną rzeczą, że z tramwajów przestaną korzystać . A dla studentów przesiadka akurat nie będzie problemem.

Najgorszym problemem w Krakowie jest właśnie niszczenie układu stałego na rzecz tego niemal autystycznego realizowania tego fetyszu, rozwala się układ tras nawet na totalnie niezwiązanych trasach. I to jest dużo większym problemem powodującym niechęć do korzystania z KM. Nawet jak ktoś na czas remontu wróci do auta, to przynajmniej po remoncie wróci do tramwaju. A tak, to nie masz gwarancji w Krakowie, że twoja linia za miesiąc będzie jeździć normalnie, bo głupi remont na drugim końcu miasta może uwalić układ linii. To jest PATOLOGIA, a nie norma.

Gdyby ingerowano mocniej w układ linii, które są objęte objazdami, ale jednocześnie tylko w nie, to brak zmian w liniach przez następne lata całkowicie kompensowałby większą zmianę, która występuje tymczasowo.


Ostatnio edytowano 7 mar 2019, o 21:49 przez PanA, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 mar 2019, o 21:49 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 2011
Lokalizacja: Kraków
Ta organizacja to jakieś "lekkie" nieporozumienie. Ot, cały ciąg Mogilska - JPII na 2 tygodnie zostaje przez cały dzień z... jednym tramwajem (73) do centrum co 15 min :O

Szczerze? To już by wolał choćby jakiś autobus zastępczy na trasie np. Plac Matejki - Lubicz - Mogilska - JPII - Czyżyńskie (?)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 07:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6954
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
PanA napisał(a):
Chciałem tylko zauważyć, że chodzi o remont, który nie umożliwi tego.

Czytałeś w ogóle mój projekt?
PanA napisał(a):
Nie ma innych alternatywnych tras, a wszystkiego puszczać przez tunel nie sposób, bo to strasznie naokoło. A lepiej, żeby jakaś linia ominęła I obwodnicę, niż się na siłę tam pchała, zapychając cały układ w tamtej okolicy do końca. Tam tramwajów będzie jak psów, więc przesiadki akurat nie powinny być dużym problemem.

Nie jestem optymistą. Znaczna część pasażerów dziesiątki i pięćdziesiątki dwójki, dwóch linii, które wyleciały ze ścisłego centrum, dopcha 73, kursujące poza szczytem co 15 minut. Może być śmiesznie.
PanA napisał(a):
A II obwodnica to też jest centrum, a nikt mi nie wmówi, że ludzie do Teatru Słowackiego czy na Stary Kleparz do pracy masowo jeżdżą, bo akurat we wnętrzu I obwodnicy nie ma nic, co by ludzi "wszystkich klas i kategorii" jakoś ciągnęło tam na co dzień,

Jak nie ma? Pierdylion sklepów, butików, księarń, pubów, restauracji, hoteli, hosteli, aparthoteli, kilka szkół... Wszystko to nie tylko cele podróży dla klientów którzy owszem, nie korzystają z tych przybytków codziennie (wyjątek: szkoły), ale przede wszystkim miejsca pracy. A pracownik do roboty dojechać musi codziennie. I jak Cukier słusznie zauważył, akurat w dojeździe do Pierwszej Obwodnicy zbiorkomem jest najwygodniej (i, jak już wspominałem, zbiorkom wygrywa ten plebiscyt).

Dodam jeszcze jedno. Bywałem w rozmaitych miastach stosujących politykę mało linii ale często. I zawsze te "mało linii" dowoziło do ścisłego centrum, odpowiednika naszej Pierwszej Obwodnicy.
PanA napisał(a):
(...) Nawet jak ktoś na czas remontu wróci do auta, to przynajmniej po remoncie wróci do tramwaju. (...)

Nie byłbym przekonany. Przesiadka na samochód często bywa przesiadką w jedną stronę.

@ Kot Feliks - no co, przesiądą się. :twisted:

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 11:45 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22457
Cukier napisał(a):
Lepiej mieć całodzienne brygady "52" w Krakowiakach i zaryzykować problemy na co drugiej brygadzie "73" - zwłaszcza że ta druga przecież z jednej strony jest "13" która była w całości w 27m, a z drugiej strony nawet nie jest pełną "4", bo potoków bronowickich bezpośrednio nie zbiera, do tego jeszcze pojedzie krajoznawczą i korkogenną trasą przez Długą. I nawet jeśli ktoś nie wejdzie do 27m to za 8 minut będzie miał 43m do którego wejdzie. Lepszy deal niż dla niepełnosprawnego z "52" który może czekać cały dzień i się niskiej podłogi nie doczeka.

Na czas prac "73" będzie jedyną bezpośrednią linią z ciągu Al. Jana Pawła II - Mogilska do Dw. Głównego oraz do I obwodnicy, podczas gdy na co dzień masz "10", "52" i "73" - trzy razy więcej kursów. Co więcej, doświadczenia z "50" pokazały, że jeśli dać mniej pojemny tabor na co drugą brygadę, to będzie ona łapać coraz większe spóźnienia - bo co przystanek będzie miała problem z zamknięciem drzwi - i w efekcie takt między kolejnymi kursami się mocno, mocno zaburzy. Dlatego wg mnie tabor 40-metrowy na wszystkich brygadach "73" na czas prac to konieczność.

Locutus napisał(a):
Zostawaliby na przystankach tylko wtedy, jeśli przyjmiemy, że większość podróży pięćdziesiątką dwójką to podróże na trasie Ruczaj - Huta, zaś podróże na trasie Ruczaj - Stare Miasto oraz Nowa Huta - Stare Miasto mają znaczenie marginalne. Ja przyjąłem założenie, że rozkłada się to mniej-więcej pół na pół.

Pół na pół, a jednocześnie proponujesz... zostawienie w bezpośredniej relacji tylko jednej trzeciej kursów.
Zwróć też uwagę, że ze "Starowiślnej" do Rynku jest 750 metrów. Dla porównania, z "Teatru Słowackiego" odległość ta wynosi... 650 czyli ledwie 100 metrów mniej. Dlatego wg mnie "Starowiślna" w praktyce przejmie sporą część potoków "52" z Huty do I obwodnicy.

Locutus napisał(a):
Kursów byłoby tyle samo, relacje zachowane nawet lepiej, przy odpowiedniej synchronizacji między liniami mogłoby to funkcjonować znakomicie, nawet jeśli na papierku byłoby mniej linii co 7,5 minuty.

Tak na marginesie, przypominam, że normalnie nie ma 73, jest rzadko kursująca czwórka i rzadko kursująca szczytowa 44.

"4" i "44" różnią się minimalnie trasami, w 90% się pokrywają. Ty natomiast proponujesz linie które różniłyby się trasami w sporej części. Nie ma szans skoordynować "52", łapiącego opóźnienia od strony Ruczaju, z linią która zaczęła np. na Dw. Towarowym czy Cichym Kąciku. Dla przykładu, jak myślisz, co jest łatwiej skoordynować - "129" i "429" jadące w 90% tą samą trasą, czy "144" i "194" różniące się połową przebiegu?

Locutus napisał(a):
Patrz wyżej. Zostaje 77 przez Kapelankę co siedem i pół minuty w szczycie, co piętnaście poza. Do poukładania równie łatwe co obecny projekt ZTP.

Czyli chcesz zostawić relację Ruczaj - Łagiewniki - Korona ledwo z "11" co kwadrans :eek: Przypominam, że tak było po maksymalizacji i ludzie masowo się skarżyli na problemy ze zmieszczeniem do tramwajów.

Locutus napisał(a):
Po drugie - zastępcza linia na czas modernizacji Krakowskiej ma szanse nagrody pustaka roku. Złośliwie nie puścili jej do Czerwonych Maków (bo ludzie pamiętający 23 walczyliby o jej pozostanie po zakończeniu remontu), tylko do Łagiewnik (do Czerwonych Maków puszczając linię z Kurdwanowa, choć chyba nikt tak naokoło jeździć nie będzie).

Rety. Nie puszczą "77" do Czerwonych Maków bo na tej trasie pojedzie przecież "76" (Kurdwanów - Łagiewniki - Czerwone Maki) i nikt nie będzie upychał piątej linii tamże - tym bardziej, że Ruczaj i tak już zyska kursy podczas zamknięcia Krakowskiej (straci szczytowe "17", zyska "76" które pojedzie również poza szczytem). Wystarczyło sprawdzić komunikat przed napisaniem postu...

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 12:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6954
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kaszmir napisał(a):
Na czas prac "73" będzie jedyną bezpośrednią linią z ciągu Al. Jana Pawła II - Mogilska do Dw. Głównego oraz do I obwodnicy, podczas gdy na co dzień masz "10", "52" i "73" - trzy razy więcej kursów. Co więcej, doświadczenia z "50" pokazały, że jeśli dać mniej pojemny tabor na co drugą brygadę, to będzie ona łapać coraz większe spóźnienia - bo co przystanek będzie miała problem z zamknięciem drzwi - i w efekcie takt między kolejnymi kursami się mocno, mocno zaburzy. Dlatego wg mnie tabor 40-metrowy na wszystkich brygadach "73" na czas prac to konieczność.

Strasznie mi się to nie podoba, że te wozy będą się marnować przez większą część dnia. Całkowite odcięcie Os. Piastów od niskopodłogowych tramwajów nie podoba mi się jeszcze bardziej. Zostawienie Ruczaju z tylko jedną niskopodłogową linią już prędzej przejdzie, ale też ideałem nie jest.
Kaszmir napisał(a):
Pół na pół, a jednocześnie proponujesz... zostawienie w bezpośredniej relacji tylko jednej trzeciej kursów.

To i tak o niebo lepiej niż propozycja ZTP przedstawiona dla tej drugiej połowy (czyli również jedna trzecia dla pasażerów od strony ruczajowej podróżujących wyłącznie w szczycie i równe zero dla wszystkich pozostałych).
Kaszmir napisał(a):
Zwróć też uwagę, że ze "Starowiślnej" do Rynku jest 750 metrów. Dla porównania, z "Teatru Słowackiego" odległość ta wynosi... 650 czyli ledwie 100 metrów mniej. Dlatego wg mnie "Starowiślna" w praktyce przejmie sporą część potoków "52" z Huty do I obwodnicy.

A nie można było chociaż puścić tego 72 i tego 10 przez Starowiślną, Świętej Gertrudy i Stradomską? Rozwiązywałoby to naprawdę wiele problemów...
Kaszmir napisał(a):
"4" i "44" różnią się minimalnie trasami, w 90% się pokrywają. Ty natomiast proponujesz linie które różniłyby się trasami w sporej części. Nie ma szans skoordynować "52", łapiącego opóźnienia od strony Ruczaju, z linią która zaczęła np. na Dw. Towarowym czy Cichym Kąciku. Dla przykładu, jak myślisz, co jest łatwiej skoordynować - "129" i "429" jadące w 90% tą samą trasą, czy "144" i "194" różniące się połową przebiegu?

Może i jest to jakiś argument... Ale wylewanie dziecka razem z kąpielą (w wykonaniu ZTP) podoba mi się jeszcze mniej.
Kaszmir napisał(a):
Czyli chcesz zostawić relację Ruczaj - Łagiewniki - Korona ledwo z "11" co kwadrans :eek: Przypominam, że tak było po maksymalizacji i ludzie masowo się skarżyli na problemy ze zmieszczeniem do tramwajów.

Puścić większy tabor i tyle.
Kaszmir napisał(a):
Rety. Nie puszczą "77" do Czerwonych Maków bo na tej trasie pojedzie przecież "76" (Kurdwanów - Łagiewniki - Czerwone Maki) i nikt nie będzie upychał piątej linii tamże - tym bardziej, że Ruczaj i tak już zyska kursy podczas zamknięcia Krakowskiej (straci szczytowe "17", zyska "76" które pojedzie również poza szczytem). Wystarczyło sprawdzić komunikat przed napisaniem postu...

Chodzi mi o to, że do Czerwonych Maków powinno pojechać 77, a 76 kończyć w Łagiewnikach. Nikt przy zdrowych zmysłach nie pojedzie 77 z odcinka kurdwanowskiego na Kampus UJ. Za to z odcinka bieżanowskiego jeździło tak sporo ludzi, dopóki ZIKiT nie zrobił im kuku w styczniu 2018. ZTP o tym świetnie wie i fakt, że to 77 skończy w Łagiewnikach a nie 76 jest tylko po to, żeby ludzie się nie przyzwyczajali i żeby nie zaczęli z powrotem lobbować za przywróceniem dawnej linii 23, a WBREW realnym potrzebom transportowym. Czysta złośliwość, pokazująca w jak głębokim poważaniu ZTP ma potrzeby pasażerów.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 20:09 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 2011
Lokalizacja: Kraków
Locutus napisał(a):
@ Kot Feliks - no co, przesiądą się. :twisted:

Gdzie i na co mam się przesiąść jadąc z Wieczystej na pl. Matejki...? :) Jeszcze jadąc na Wieczystą możesz sobie pobiegać po Mogilskim z autobusu do tramwaju, bo tramwaje będą tam jeździć co chwilę. Trochę gorzej w drugą stronę, bo przez korki równie dobrze możesz nie złapać nic wcześniej, niż 73 za 15 min, a w międzyczasie ta 73 może Ci uciec :wall:

Swoją drogą, skoro Lubicz jest zamknięta i de facto komunikację zastępczą stanowią kursujące tam autobusy, to może warto byłoby wrócić do pomysłu, aby część linii pojechała Mogilskim dołem (i dalej przez Grunwaldzką)...?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 20:13 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 9 gru 2016, o 18:59
Posty: 276
No też nidyrydy bo remoncik :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2019, o 20:42 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 18:50
Posty: 355
Propozycja ZTP nie jest idealna, ale trudno było coś lepszego wymyślić (Kaszmir wyjaśnił dlaczego i w pełni się zgadzam).
Locutus napisał(a):
Puścić większy tabor i tyle.

A skąd wziąć ten większy tabor?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 mar 2019, o 08:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6954
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
kot_feliks napisał(a):
Gdzie i na co mam się przesiąść jadąc z Wieczystej na pl. Matejki...? :)

Zapytaj Kaszmira. Tak broni pomysłu ZIKiTu i tak krytykuje mój, w którym miałbyś w tej relacji dwie linie sumarycznie jadące co 7,5 minuty, że na pewno chętnie Ci wytłumaczy.

Kitek napisał(a):
Propozycja ZTP nie jest idealna, ale trudno było coś lepszego wymyślić (Kaszmir wyjaśnił dlaczego i w pełni się zgadzam).

A ja nadal konsekwentnie uważam, że wymyśliłem coś lepszego.
Kitek napisał(a):
A skąd wziąć ten większy tabor?

Z ograniczenia częstotliwości kursowania 52 w szczycie oraz z zamiany szczytowych brygad 73 w szczytową linię Huta – Centrum, co proponowałem w moim projekcie. Powinno zostać E1+c3 na obsadzenie jedenastki.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1825 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120 ... 122  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL