Komunikacja miejska w 2020 roku

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

PanA
Dyrektor
Posty: 1008
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Komunikacja miejska w 2020 roku

#361 Post autor: PanA » 15 mar 2020, o 00:42

Ilu inspektorówma Mobilis, a ile MPK?
Kto współorganizuje akcję "bezpieczny powrót"? Kto układa rozkłady jazdy? Kto ma punkty socjalne
Poza tym, serio - dyspozytor w Mobilisie w Krakowie za 4 tys. robi za 4 etaty, W TYM ZA INSPEKTORA oraz kontrolera np. trzeźwości, mając jeszcze zmiany nawet po 12 godzin xD
Nie wiem jak to obecnie wygląda w krakowskim MPK, ale nikt mi nie wmówi, że tam jeden pracownik kontroluje autobusy na mieście zdalnie, wprowadza zmiany do grafiku i organizuje zastępstwa, i jeszcze do tego jeździ jako nadzór ruchu.
U np. Michalczewskiego we Wrocławiu czy w Warszawie za to dyspozytorami są kierowcy.
I tak, w MPK mechanicy muszą jeździć pojazdami KM, ale robią to w postaci manewrów na zajezdni czy niektórzy naprawdę w kryzysowych sytuacjach, a nie na co dzień.
Poza tym MPK ma naprawdę dobrą ofertę dla pracowników.

Outsourcing usług KM jest tak jakby skutkiem ubocznym wspomagania operacyjnego - mówiąc w uproszczeniu - kiedy obecne zdolności produkcyjne/usługowe są wyczerpane, ale nowy zakład się nie opłaca. Natomiast jeśli praca przewozowa wzrosłaby na tyle, że opłacałoby się MPK otworzyć nową zajezdnię, to wtedy opłacałoby się bardziej wyrzucić przewoźników prywatnych i utworzyć nową zajezdnię, co akurat jest definicją wspomagania operacyjnego. Jakbyś wszystko wywalał osobom trzecim, to byś w efekcie ugrzązł w tak wysokich kosztach zmiennych, że byś się nie pozbierał. Poza tym kolejny problem, że stawka dla MPK rośnie nie zwiększa wcale kosztów dla miasta, ponieważ zyski zostają w MPK, a nie rozchodzą się do prywatnych kieszeni jak u prywaciarzy. Gmina Kraków jest udziałowcem i właścicielem MPK, a nie jakimś losowym klientem, więc to tylko dodatkowe zyski.
We wspomaganiu operacyjnym jest jeszcze lepszy Poznań, który nawet w Modertrans łoży, co już daje dobre wyniki, bo w razie czego mają pieniądze z dywidend, a nawet planują wejść z Modertransem i swoim przedsiębiorstwem wod-kan na giełdę.

Zresztą, Kraków sam ma holding komunalny i MPK jest spółką akcyjną.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3747
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja miejska w 2020 roku

#362 Post autor: tomta1 » 15 mar 2020, o 07:29

PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Kto układa rozkłady jazdy?
A to jest akurat niedorzeczne, żeby rozkłady układał operator i wysyłał do zatwierdzenia do organizatora. Powinno być odwrotnie – to organizator powinien układać rozkłady jazdy (ułożone pod rzeczywiste potoki pasażerskie oraz pod przesiadki, a nie pod wygodną liczbę brygad). Ewentualnie po ułożeniu rozkładów jazdy wysłać po opinię (a nie zatwierdzenie!) do operatorów. I dopiero wtedy zastanowić się, czy poszczególne przesunięcia godzin odjazdów, o które operatorzy proszę, zaburzają jakieś ustalenia czy nie. Bo czasem będzie można przesunąć odjazd o 5 minut (żeby operator sobie ogarnął jakieś fajne łączenia i zmniejszył liczbę brygad), bo to nie będzie miało wpływu na np. przesiadki, a czasem MPK będzie musiało poszukać jakiegoś niefajnego łączenia, bo inaczej przesiadki szlag trafi.
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
I tak, w MPK mechanicy muszą jeździć pojazdami KM, ale robią to w postaci manewrów na zajezdni czy niektórzy naprawdę w kryzysowych sytuacjach, a nie na co dzień.
Przecież są osoby, które — w zależności od potrzeb — pracują jako kierowcy (jak brygad jest za dużo, a ludzi za mało) lub jako mechanicy.
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Poza tym MPK ma naprawdę dobrą ofertę dla pracowników.
O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej. :twisted:
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Poza tym kolejny problem, że stawka dla MPK rośnie nie zwiększa wcale kosztów dla miasta, ponieważ zyski zostają w MPK, a nie rozchodzą się do prywatnych kieszeni jak u prywaciarzy.
Zwiększenie finansowania spółki nie powoduje wzrostów kosztów dla miasta. Ciekawa ekonomia.

Zyski zostają w MPK? A to od kiedy MPK dzieli się z miastem swoimi zyskami? ;)

No i jeszcze jedno – finansowanie MPK jest na tyle patologiczne, że gdy ZTP nakłada na MPK kary finansowe za różne różności (niepunktualna realizacja kursów, niewłaściwy tabor etc.), to MPK… odbija to sobie w cenie wozokilometra rok później. A więc bardzo im to szkodzi. Umowa z Mobilisem jest skonstruowana inaczej i im się po prostu nie opłaca wykonywać rzeczy niezgodnie z umową. A MPK — jeśli celem dostosowania do wymogów umowy muszą ponieść spore koszty — i owszem.
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

Awatar użytkownika
lolek-12
Kierownik
Posty: 780
Rejestracja: 1 lis 2010, o 10:50
Lokalizacja: Kraków/Zabierzów

Komunikacja miejska w 2020 roku

#363 Post autor: lolek-12 » 15 mar 2020, o 08:47

tomta1 pisze:
15 mar 2020, o 07:29
Zyski zostają w MPK? A to od kiedy MPK dzieli się z miastem swoimi zyskami?

No i jeszcze jedno – finansowanie MPK jest na tyle patologiczne, że gdy ZTP nakłada na MPK kary finansowe za różne różności (niepunktualna realizacja kursów, niewłaściwy tabor etc.), to MPK… odbija to sobie w cenie wozokilometra rok później. A więc bardzo im to szkodzi. Umowa z Mobilisem jest skonstruowana inaczej i im się po prostu nie opłaca wykonywać rzeczy niezgodnie z umową. A MPK — jeśli celem dostosowania do wymogów umowy muszą ponieść spore koszty — i owszem.
Akurat mówienie o karach czy transferach miedzy miastem a MPK to trochę jak przelewanie kasy z konta męża na konto żony lub odwrotnie.. skoro spółka jest miejska to i tak wszystkie pieniądze są z budżetu miasta.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7610
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Komunikacja miejska w 2020 roku

#364 Post autor: Locutus » 15 mar 2020, o 10:19

Nie należy zapominać, że MPK chociażby drukuje i wiesza rozkłady na przystankach – również te mobilisu. MPK prowadzi obsługę sprzedaży biletów… Wiele rzeczy jest, które w zasadzie powinien robić ZTP, ale robi je MPK…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
pasazer_mobilisu
Administrator Techniczny
Posty: 1463
Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19

Komunikacja miejska w 2020 roku

#365 Post autor: pasazer_mobilisu » 15 mar 2020, o 10:50

Krzysiek3 pisze:
14 mar 2020, o 23:25
Inspektorzy jeżdżą Skodą Octavią
Prawda, dla tych co nigdy nie widzieli:

Obrazek

lemond
Miłośnik
Posty: 135
Rejestracja: 5 sie 2016, o 20:07
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja miejska w 2020 roku

#366 Post autor: lemond » 15 mar 2020, o 12:51

Locutus pisze:
15 mar 2020, o 10:19
Nie należy zapominać, że MPK chociażby drukuje i wiesza rozkłady na przystankach – również te mobilisu.
Nie należy również zapominać, że Mobilis normalnie MPKowi za to płaci. Tak samo jak za układanie rozkładów, możliwość korzystania z punktów socjalnych itd.
Ostatnio zmieniony 15 mar 2020, o 12:55 przez lemond, łącznie zmieniany 1 raz.

lemond
Miłośnik
Posty: 135
Rejestracja: 5 sie 2016, o 20:07
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja miejska w 2020 roku

#367 Post autor: lemond » 15 mar 2020, o 12:55

PanA pisze:
14 mar 2020, o 22:59
Pełną obsługę to Mobilis ma we Wrocławiu i tu kursuje solówkami za 9 zł i 2 grosze za wzkm, a przegubowcami za 13,08 zł! W dodatku dając najniższą stawkę za wozokilometr solówką i oczywiście średnioważono za całość.
W Warszawie Mobilis też droższy niż krakowski MPK czy krakowski Mobilis.

A w Krakowie nie widziałem nigdy pracowników Mobilisa na mieście. Oferty dla kierowców w Mobilisie też były względnie słabe w porównaniu do MPK.
Widać że zupełnie nie wiesz o czym piszesz. Akurat we Wrocławiu pozostała kadra jest ograniczona do minimum bo wiele zadań wykonuje MPK (np. centrala ruchu) a Michalczewski i Mobilis są podwykonawcami i tylko jeżdżą. A wysokość stawek wynikała głównie z krótkiego kontraktu i małej ilości km na autobus a także krótkiego czasu na przygotowania i wystartowanie.

A Warszawa - porównuj może stawki do MZA - na rynku warszawskim, a nie jabłko do banana...

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3264
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Komunikacja miejska w 2020 roku

#368 Post autor: tomek_m » 15 mar 2020, o 13:28

tomta1 pisze:
15 mar 2020, o 07:29
O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej. :twisted:
Tu chyba należałoby uściślić, oferują kurs w zdobyciu prawa jazdy kategorii D oraz uzyskania świadectwa kwalifikacji. Ale prawda, gdyby mogli wybierać, przebierać wśród kandydatów to nie bawiliby się w organizowanie kursów tylko od razu wybierali osoby już z odpowiednimi kwalifikacjami.

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3747
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja miejska w 2020 roku

#369 Post autor: tomta1 » 15 mar 2020, o 16:06

Locutus pisze:
15 mar 2020, o 10:19
Nie należy zapominać, że MPK chociażby drukuje i wiesza rozkłady na przystankach – również te mobilisu. MPK prowadzi obsługę sprzedaży biletów… Wiele rzeczy jest, które w zasadzie powinien robić ZTP, ale robi je MPK…
Tylko że za to otrzymują przecież dodatkowe pieniądze. To nie jest kasa z puli wzkm. MPK dostaje hajs za wykonane (i połowę niewykonanych) pockm tramwajowych i wzkm autobusowych z tytułu umów na usługi przewozowe. A do tego dochodzi hajs za układanie rozkładów jazdy (osobna umowa, osobna pula pieniędzy) oraz hajs za utrzymywanie przystanków i dworców (osobna umowa, osobna pula pieniędzy). Więc mieszanie konieczności wliczenia w cenę wzkm tego, że MPK układa rozkłady jazdy lub musi je wieszać na przystankach jest manipulacją, bo za to MPK otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie.

Jak wygląda kwestia z punktami socjalnymi – nie wiem. Jak powinna wyglądać – też nie. Kojarzę jedynie, że jak Mobilis wchodził do Krakowa to były straszne z tym problemy.
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

lemond
Miłośnik
Posty: 135
Rejestracja: 5 sie 2016, o 20:07
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja miejska w 2020 roku

#370 Post autor: lemond » 15 mar 2020, o 21:04

tomta1 pisze:
15 mar 2020, o 16:06
Tylko że za to otrzymują przecież dodatkowe pieniądze. To nie jest kasa z puli wzkm. MPK dostaje hajs za wykonane (i połowę niewykonanych) pockm tramwajowych i wzkm autobusowych z tytułu umów na usługi przewozowe. A do tego dochodzi hajs za układanie rozkładów jazdy (osobna umowa, osobna pula pieniędzy) oraz hajs za utrzymywanie przystanków i dworców (osobna umowa, osobna pula pieniędzy). Więc mieszanie konieczności wliczenia w cenę wzkm tego, że MPK układa rozkłady jazdy lub musi je wieszać na przystankach jest manipulacją, bo za to MPK otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie.
Dworce i przystanki zgoda. Ale przecież w zakresie RJ to jest jakaś piramidalna bzdura co piszesz. Do obowiązków obu operatorów KMK należy m.in. (to są zapisy z umów!!!) opracowywanie rozkładów jazdy (lub realizacja rozkładów dostarczonych przez miasto - bo taka opcja też jest), jak i ich publikacja na przystankach, w internecie, wszelkich komunikatów itp. itd.

To że MPK układa RJ dla Mobilisa i publikuje je na przystankach, wynika po prostu z czystej biznesowej kalkulacji że bardziej opłaca się to zlecić (MPK za to Mobilisowi wystawia faktury) niż utrzymywać swoje służby do tego - bo tych zmian znowu nie jest aż tak dużo.

Ale w obu przypadkach koszty te wliczone są w stawkę za wozokm. To samo zresztą z punktami socjalnymi.

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3264
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Komunikacja miejska w 2020 roku

#371 Post autor: tomek_m » 15 mar 2020, o 21:41

Co nie zmienia faktu że tym powinien się zajmować organizator, a przewoźnicy tylko jeździć.

PanA
Dyrektor
Posty: 1008
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Komunikacja miejska w 2020 roku

#372 Post autor: PanA » 16 mar 2020, o 00:10

lemond pisze:
15 mar 2020, o 21:04
Dworce i przystanki zgoda. Ale przecież w zakresie RJ to jest jakaś piramidalna bzdura co piszesz. Do obowiązków obu operatorów KMK należy m.in. (to są zapisy z umów!!!) opracowywanie rozkładów jazdy (lub realizacja rozkładów dostarczonych przez miasto - bo taka opcja też jest), jak i ich publikacja na przystankach, w internecie, wszelkich komunikatów itp. itd.
A warto zwrócić uwagę na to, że dla Mobilisa to koszty uzyskania przychodu, a dla MPK podwójny VAT (jeden za wozokilometr, drugi za rozkłady).
Bo właśnie o to chodzi, że to MPK ponosi koszty nierachunkowe. To MPK musi kupować pojazdy w trybie ciągłym, to MPK musi utrzymywać dodatkowe stanowiska, MPK ponosi wszystkie koszty zmian w organizacji, bo nie ma zastrzeżeń podczas umowy na niezmienność i wiele innych bzdur, na które muszą być pieniądze. Są miasta, które pozwalają na deficytowe działanie swoich przewoźników, ale później i tak muszą dokapitalizować swoją spółkę.
tomta1 pisze:
15 mar 2020, o 07:29
A to jest akurat niedorzeczne, żeby rozkłady układał operator i wysyłał do zatwierdzenia do organizatora. Powinno być odwrotnie.
Mówimy o tym, co jest.
Przecież są osoby, które — w zależności od potrzeb — pracują jako kierowcy (jak brygad jest za dużo, a ludzi za mało) lub jako mechanicy.
Ale nie na co dzień.
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Poza tym MPK ma naprawdę dobrą ofertę dla pracowników.
O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej. :twisted:
Wszędzie tak robią i to norma, a wręcz pożądane w każdym zawodzie.
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Poza tym kolejny problem, że stawka dla MPK rośnie nie zwiększa wcale kosztów dla miasta, ponieważ zyski zostają w MPK, a nie rozchodzą się do prywatnych kieszeni jak u prywaciarzy.
Zwiększenie finansowania spółki nie powoduje wzrostów kosztów dla miasta. Ciekawa ekonomia.
Poza VAT-em nie, bo jeśli MPK wypracuje np. 2 mln złotych zysku, to zostaje to nadal w rękach miasta xD
A jak wypracuje zysk Mobilis, to te pieniądze znikają bezpowrotnie.
Zyski zostają w MPK? A to od kiedy MPK dzieli się z miastem swoimi zyskami? ;)
To nie MPK się nie dzieli zyskami, tylko miasto aktualnie nie chce dywidendy. Krakowski holding komunalny jako akcjonariusz ma prawo do wypłaty dywidend jak chce. Ale się nie opłaca, bo CIT oczywiście.
Natomiast te pieniądze idą na późniejsze inwestycje.
Jak napisałem wyżej - we Wrocławiu właśnie w tym miesiącu Mobilis zacznie jeździć Conecto G za aż 13,08 zł za wzkm! Kraków nie będzie musiał jeździć za aż tyle właśnie dzięki temu, że te zyski z poprzednich lat nie idą do niczyich kieszeni.
A tu mówimy o Conecto. Podobnie solówki Izusu za 8,02 zł!
A krakowskie MPK jeździ lepszym taborem + hybrydy, elektryki.
Tak samo w Warszawie - Urbino 18 w zeszłym roku jeździły za 9,21 zł na koniec umowy z Warszawą - i jeszcze musiały jeździć za tę wysoką cenę z powodu... opóźnień w przetargu, czyli przy problemie nieznanym u własnego przewoźnika.
Więc mamy drugie koszty - obok dodatkowej nieunormowanej w umowach pracy, jeszcze dodatkowe koszty ryzyka przeniesione na organizatora.
Chyba jednym z fajniejszych przykładów był zeszłoroczny przykład w Szczecinie, gdzie oferent miał do zaoferowania różne stawki i np. za wozokilometr zaoferował 6,81 zł, ale za wozokilometr komunikacji zastępczej już 9 zł. Czyli po podzieleniu wychodzi, że komunikacja zastępcza w ich przypadku była o 1/3 droższa od standardowej. I nawet jeśli w Krakowie jest inny udział procentowy, tak sam fakt bycia droższą już na pewno nie.
Przecież MPK nie ma wykorzystania taboru na poziomie Mobilisa. Nie ma wykorzystania personalnego na poziomie Mobilisa - mechanicy mogą jeździć na liniach, ale właśnie głównie w sytuacjach nagłych. A przecież jedno się amortyzuje, a drudzy kosztują za etat. I nie można tych kosztów ciąć, bo później w sytuacji nagłej nie będzie czym obsłużyć. I tak w Krakowie jest z tym problem, bo gdzieś brakuje taboru. To sobie wyobraź, gdyby MPK nie miało żadnych rezerw.
Mobilis dostając pracę przewozową ma wszystko zapewnione jednocześnie: czas trwania usługi, liczbę brygad i liczbę wozokilometrów, w tym liczbę wozokilometrów rocznie, w ramach pewnych widełek. Mobilis ma zagwarantowane bezpieczeństwo wykonywania umowy i zawsze może wszystko zakwestionować. I to już jest jedna najważniejsza rzecz, ale jeszcze gorsza jest tego konsekwencja - jak ewentualne zmiany na liniach Mobilisa miałyby być naprawdę znaczące, to Mobilis ci wyskoczy i powie, że możesz mu naskoczyć i obtoczyć, a MPK poleci posłusznie kupić autobusy i znaleźć kierowców.
MPK nie ma zagwarantowane dosłownie nic i zresztą taka jest jego rola. przetargu na obsługę linii autobusowych za wysoka dla ZDiTM-u. I serio, niezauważanie tak fundamentalnych rzeczy jest po prostu totalnie dziwne.

I tu możemy wrócić do:
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Poza tym MPK ma naprawdę dobrą ofertę dla pracowników.
O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej. :twisted:
No właśnie - MPK "nie zna dnia ani godziny", bo potrzeba na pracę przewozową może się dowolnie zwiększyć czy zmniejszyć (cięcia na liniach przecież idą w koszty MPK, prawda?). Konieczność stałej korekty zatrudnienia też jest zresztą dodatkowym generatorem kosztów. Nie ma, jak w Mobilisie, że obsada jest na 10 lat i ewentualne pojedyncze znalezienie z doskoku kogoś, kto rzucił pracę.
Zorganizowanie kursów, szkoleń to jeszcze większe dodatkowe koszty niż sama rekrutacja.
No i jeszcze jedno – finansowanie MPK jest na tyle patologiczne, że gdy ZTP nakłada na MPK kary finansowe za różne różności (niepunktualna realizacja kursów, niewłaściwy tabor etc.), to MPK… odbija to sobie w cenie wozokilometra rok później. A więc bardzo im to szkodzi. Umowa z Mobilisem jest skonstruowana inaczej i im się po prostu nie opłaca wykonywać rzeczy niezgodnie z umową. A MPK — jeśli celem dostosowania do wymogów umowy muszą ponieść spore koszty — i owszem.
MPK nic nie odbija, bo cen nie dyktuje. Kraków się na to godzi zwyczajnie.
Mobilisowi tak się nie opłaca jeździć niezgodnie z umową, że wiecznie coś nie działa.
Poza tym, zawsze można rozwiązać sprawę niezgodności z umową inaczej - w MPK zawsze można wprowadzić zasadę pełnej odpowiedzialności materialnej.

Natomiast jeśli uważasz, że prywaciarz automagicznie kosztów za niedotrzymanie umowy nie wkalkulowuje, no cóż - to powiedz mi, dlaczego ceny są wysokie przy krótkich terminach realizacji? No właśnie z powodu WYSOKIEGO RYZYKA NIEDOTRZYMANIA TERMINÓW.
Tak samo jest z dostawą pojazdów, obsługą linii itd. No nie ma roku, żeby w co najmniej kilku miastach na jakimś przetargu zamawiający unieważniał ofertę z powodu przekroczenia budżetu i ponawiał z gorszymi wymaganiami.
Zresztą, doskonale wiemy, że nałożenie dużych kar za poważne przewinienia są w zasadzie zawsze oddalane przez sąd, więc wiesz, Mobilis tak naprawdę odpowiada za drobnicę, a kwestię realnie nałożonych i wyegzekwowanych kar w sumie ciekawie byłoby zobaczyć.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Komunikacja miejska w 2020 roku

#373 Post autor: Sgriffin » 16 mar 2020, o 09:18

PanA pisze:
14 mar 2020, o 19:38
Mobilis jest tańszy, bo jedyne co robi, to jeździ.
MPK w swojej umowie przewozowej też tylko i wyłącznie jeździ dlatego zasadne jest porównywanie ceny Mobilis do MPK.

Rozkłady jazdy, sprzedaż biletów itp. są w osobnych umowach.
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
A warto zwrócić uwagę na to, że dla Mobilisa to koszty uzyskania przychodu, a dla MPK podwójny VAT (jeden za wozokilometr, drugi za rozkłady).
Bo właśnie o to chodzi, że to MPK ponosi koszty nierachunkowe.
Nie zrozumiałem kwestii VATu. Przecież MPK jest płatnikiem VAT i jest nautralny dla nich.
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
To MPK musi kupować pojazdy w trybie ciągłym,
Nikt nie broni MPK kupić flotę na początku 10 letniego kontraktu i użytkować do końca kontraktu.
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
to MPK musi utrzymywać dodatkowe stanowiska,
Ok, to jestem w stanie kupić - ale skoro miasto nakazuje tworzyć sztuczne miejsca dla wszelkich polityków, byłych posłów, byłych marszałków to może warto byłoby wydzielić osobną umowę na utrzymanie zaplecza politycznego =D
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
O tak. Bardzo dobrą. Nie bez powodu do MPK od kilku lat jest ciągły nabór i są na tyle zdesperowani, że oferują pracę jako prowadzący autobus bez prawa jazdy kategorii D i bez świadectwa kwalifikacji zawodowej. :twisted:
Wszędzie tak robią i to norma, a wręcz pożądane w każdym zawodzie.
Jakieś 2 lata przez kraj przeszła wielka fala narzekania na braki kierowców. Narzekał Gdańsk, Poznań, Wrocław, Warszawa i Kraków. Obecnie narzeka tylko Kraków - Gdańsk ma nawet nadmiar kierowców!
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
Jak napisałem wyżej - we Wrocławiu właśnie w tym miesiącu Mobilis zacznie jeździć Conecto G za aż 13,08 zł za wzkm! Kraków nie będzie musiał jeździć za aż tyle właśnie dzięki temu, że te zyski z poprzednich lat nie idą do niczyich kieszeni.
A tu mówimy o Conecto. Podobnie solówki Izusu za 8,02 zł
Poproś MPK Kraków o zakup fabrycznie nowych autobusów i amortyzację ich w okresie 5 lat, start nowego kontraktu we Wrocławiu, a następnie wyjście. Ciekawe coim wyjdzie.
Nie porównujmy bluzy z Primarku do bluzy Fendi.
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
A krakowskie MPK jeździ lepszym taborem + hybrydy, elektryki. Tak samo w Warszawie - Urbino 18 w zeszłym roku jeździły za 9,21 zł na koniec umowy z Warszawą - i jeszcze musiały jeździć za tę wysoką cenę z powodu... opóźnień w przetargu, czyli przy problemie nieznanym u własnego przewoźnika. Więc mamy drugie koszty - obok dodatkowej nieunormowanej w umowach pracy, jeszcze dodatkowe koszty ryzyka przeniesione na organizatora. Chyba jednym z fajniejszych przykładów był zeszłoroczny przykład w Szczecinie, gdzie oferent miał do zaoferowania różne stawki i np. za wozokilometr zaoferował 6,81 zł, ale za wozokilometr komunikacji zastępczej już 9 zł. Czyli po podzieleniu wychodzi, że komunikacja zastępcza w ich przypadku była o 1/3 droższa od standardowej. I nawet jeśli w Krakowie jest inny udział procentowy, tak sam fakt bycia droższą już na pewno nie.
Porównujesz tak różne rzeczy, że zostaje mi napisać że MPK Nowy Sącz jeździ za 6 złotych, a MPK Kraków jeździ za 9 złotych więc jest drogie. (To mniej więcej poziom twojej logiki)
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
MPK nie ma zagwarantowane dosłownie nic i zresztą taka jest jego rola.
LOL
Jak nie czytałeś Umowy to może nie komentuj. MPK ma wszystko zagwarantowane, a jednocześnie nie ma żadnego rygoru.
PanA pisze:
15 mar 2020, o 00:42
Zresztą, doskonale wiemy, że nałożenie dużych kar za poważne przewinienia są w zasadzie zawsze oddalane przez sąd, więc wiesz, Mobilis tak naprawdę odpowiada za drobnicę, a kwestię realnie nałożonych i wyegzekwowanych kar w sumie ciekawie byłoby zobaczyć.
Znam przypadek nałożenia kary przez polskiego organizatora w wysokości 0,4 mPLN.
PanA pisze:
16 mar 2020, o 00:10
Natomiast jeśli uważasz, że prywaciarz automagicznie kosztów za niedotrzymanie umowy nie wkalkulowuje, no cóż - to powiedz mi, dlaczego ceny są wysokie przy krótkich terminach realizacji? No właśnie z powodu WYSOKIEGO RYZYKA NIEDOTRZYMANIA TERMINÓW.
LOL
Oczywiscie nie ma to nic wspólnego z kosztami mobilizacji, ryzykiem wartości rezydualnej na koniec kontraktu, wyższym koszcie finansowania przy krótkim kontrakcie.

W skrócie PanA liznąłeś trochę tematu, ale na początek polecam Ci jednak zapoznać się z literaturą krajową i zagraniczną. To nie przypadek, że w krajch takich jak Szwecja, Dania nie mają publicznych operatorów.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Krzysiek3
Kierownik
Posty: 919
Rejestracja: 3 kwie 2014, o 19:37
Lokalizacja: Kraków-Kurdwanów/Wola Ducchacka

Komunikacja miejska w 2020 roku

#374 Post autor: Krzysiek3 » 16 mar 2020, o 14:34

Dyr. Franek powiedział właśnie w Radiu Kraków, że szykują się na wprowadzenie sobotnich rozkładów jazdy. Chodzą słuchy, że być może już od środy.

krawiec
Kierownik
Posty: 990
Rejestracja: 2 lis 2009, o 16:24
Lokalizacja: Mistrzejowice

Komunikacja miejska w 2020 roku

#375 Post autor: krawiec » 16 mar 2020, o 16:56

Krzysiek3 pisze:
16 mar 2020, o 14:34
Dyr. Franek powiedział właśnie w Radiu Kraków, że szykują się na wprowadzenie sobotnich rozkładów jazdy. Chodzą słuchy, że być może już od środy.
https://krabok.wordpress.com/2020/03/16 ... dqZbovOUtg
Od środy, 18 marca 2020, do odwołania zajdą zmiany w kursowaniu wszystkich linii tramwajowych – w dni powszednie będą kursować wg sobotniego rozkładu jazdy, czyli:

linia „50” – co 10 minut,
linie „1”, „2”, „3”, „4”, „5”, „8”, „9”, „11”, „13”, „14”, „18”, „19”, „20”, „21”, „22”, „24”, „52”, „70” – co 20 minut.
Linie „16”, „17”, „49”, „71”, „76” oraz „78” będą dalej zawieszone. Komunikacja nocna – w szczególności dni kursowania tramwajów nocnych – pozostaje na razie bez zmian, podobnie jak funkcjonowanie linii autobusowych.

Rozkłady internetowe mają zostać odpowiednio skorygowane do środy, natomiast te na przystankach nie będą zmienione.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”