Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

suchy
Dyrektor
Posty: 2430
Rejestracja: 18 maja 2012, o 00:08
Lokalizacja: KRK

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#331 Post autor: suchy » 1 sie 2016, o 01:37

volferssj pisze:No i widzisz. Zdolność przewozową osiągali przez wysyłanie 8(!) wtyczek w 15 minut zamiast cały czas dawać odpowiedni tabor (i ew. dodatkowo jakaś wtyczka gdyby nie dawało rady).
Organizacja powinna być oceniana również pod kątem poniesionych wydatków.
Ale w jaki sposób w 1 czy 2 dniu MPK miało wiedzieć na jakich trasach o jakiej porze będzie potrzebny jaki rodzaj taboru? Przecież nie mamy AŻ TYLE taboru wielkopojemnego, żeby zapewnić go na każdej linii, na której (wg przewidywań) mogło być to potrzebne. Ponadto - nie w każde miejsce taki tabor można wysłać - np co innego oprócz Wiedni albo Konstali puścisz na 10 do Pleszowa albo 22 do Walcowni (bo reszta wagonów ma zakaz)?

Jedynym wyjściem jest wtedy przesuwanie pojemnych wagonów (brygad) z linii mniej obciążonej na linię, która w danej chwili tego wymaga. Tylko że... Załóżmy, że od godziny 14 potrzeba pojemnego taboru na linii 8, 10 i 22 (bo wszyscy jadą do Łagiewnik) - więc na 8 wrzucamy Pesy, a na 10 i 22 Uffoki (a na takiej 3 czy 24 kursują krótsze wagony). Po czym wieczorem od godz. 20-21 nagle potrzebujemy pojemnych wagonów z Dworca na Bieżanów i Kurdwanów na liniach 3 czy 24 (bo pielgrzymi wracają na nocleg). I co w tej sytuacji - przeganiamy kilkadziesiąt brygad z jednej pętli do drugiej jako PT? Przecież nie da się tego zrobić w 5 minut, tylko zajmie to z kilkadziesiąt minut. A pasażerowie dostaliby chyba kur**icy, widząc jak puste wagony krążą po mieście, a oni nie mogą do nich wsiąść :puppyeyes: No chyba, że robimy jeszcze większy chaos i wysyłamy wagon BEZ NR LINII z Borku na Krowodrzę, albo z Pleszowa na Bieżanów ;P

Ponadto - a co zrobić, jeśli okazałoby się, że wczoraj było tak, a DZISIAJ jest inaczej i mniej pielgrzymów wraca na Bieżanów, ale za to więcej wraca do Bronowic albo na Borek? Wagony już przerzuciliśmy między liniami - przerzucamy jeszcze raz? Znów tracimy kolejne wzkm oraz kilkadziesiąt minut czasu.

Moim zdaniem właśnie idea wtyczek była lepsza - szczególnie, że jeździły w większości GT8S, EU8N czy Wiednie (czyli wagony mniej pojemne niż NGT8 czy Pesy), a dodatkowo, wiele z nich jeździło na trasach skróconych (byle wyrzucić tłum poza centrum) - np. 8ka do Łagiewnik zamiast do Borku, 10tka do Placu Centralnego zamiast Pleszowa. Dzięki temu wagon może wrócić do centrum kilkanaście minut szybciej i dalej rozładowywać zator na przystanku.

Tak przy okazji - mógłbyś zmodyfikować swój podpis i zrobić go mniejszą czcionką, albo wrzucić go do stopki? Trochę źle się czyta twoje posty z tym wrzuconym cytatem jako "podpisem".

lukaszpdg
Dyrektor
Posty: 3459
Rejestracja: 26 maja 2015, o 17:08
Lokalizacja: Kraków

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#332 Post autor: lukaszpdg » 1 sie 2016, o 02:51

Sgriffin pisze:Mimo wszystko priorytetem ZIKiT powinno być zapewnienie transportu mieszkańcom nie pielgrzymom. Kto został w Krakowie z tego co wiem nie miał innej opcji niż samochód/rower. Sam akurat wykorzystałem nogi, ale miałem cel podróży w promieniu 1 km.
Raczej słabo. Jeździłem KM i nie było problemu, przeważnie jeździły jeden za drugim.
aislinnek pisze:Wydarzenia wydarzeniami, co z tłumem wracającym spontanicznie z Rynku? Zaraz po wydarzeniach wracała część, inna zostawała do nocy. Nie zabronisz im wsiąść do tramwajów, a przy takiej liczbie pielgrzymów kontrole biletów podejrzewam nie funkcjonowały, nie było fizycznie takiej możliwości ;).
Kontrolerzy pracowali, chyba w środę widziałem na DGT oczywiście w mundurach.
maria pisze:S1 woziło muchy, przynajmniej te, które ja widziałam.
Nie zgodzę się. W czwartek jak stałem na przystanku w Łagiewnikach to widziałem co najmniej siedem E1+c3 i wszystkie były 100% załadowane. Dalej nie wiem, ale podejrzewam, że było tak samo.
suchy pisze:No chyba, że robimy jeszcze większy chaos i wysyłamy wagon BEZ NR LINII z Borku na Krowodrzę, albo z Pleszowa na Bieżanów
Niektóre wagony kursowały tylko z samym kierunkiem np. Nowy Bieżanów czy Łagiewniki.

Krakowiak2013
Dyrektor
Posty: 7015
Rejestracja: 1 sie 2013, o 08:24
Lokalizacja: Kraków

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#333 Post autor: Krakowiak2013 » 1 sie 2016, o 07:57

Czas na mały komentarz z mojej strony na temat funkcjonowania transportu w tym wyjątkowym czasie. Napiszę krótko transport w tym czasie podjął się najtrudniejszego zadania w współczesnej historii, którego do tej pory nie było. W kwestii poruszonej kilka postów wcześniej "8" napiszę tak widziałem osobiście w czwartek sytuację na linii "8" i mimo kursowania dodatkowych wozów na niej to zapełnienie w niej było, a każdy mógł spokojnie podróżować. Zatem z mojej strony Komunikacja Zbiorowa otrzymuje mocne +5 w skali szkolnej.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#334 Post autor: Kaszmir » 1 sie 2016, o 08:55

lukaszpdg pisze:Nie zgodzę się. W czwartek jak stałem na przystanku w Łagiewnikach to widziałem co najmniej siedem E1+c3 i wszystkie były 100% załadowane. Dalej nie wiem, ale podejrzewam, że było tak samo.
Ja tak samo. We wtorek byłem na Grunwaldzkim i większość "S1" przyjeżdżała pełna, z obu kierunków.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7633
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#335 Post autor: Locutus » 1 sie 2016, o 09:09

Wielu z was pisze, że komunikacja stanęła na wysokości zadania, etc... To może mały artykulik o tym jak to wyglądało oczami pielgrzymów...

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,3579 ... rzymi.html

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

bielanek
Dyrektor
Posty: 1760
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 15:57
Lokalizacja: Mistrzejowice
Kontakt:

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#336 Post autor: bielanek » 1 sie 2016, o 09:28

volferssj pisze:Najprawdopodobniej masz rację ale nie w takich ilościach i nie tak "na hurra". Jeśli wiesz co mam na myśli.
Rzecz jasna nie dotyczy to piątku, wtedy w godzinach popołudniowych trudno było wsiąść w cokolwiek w kierunku centrum.

Some say that his favourite football formation is 8-8-19, and that while we were off-air his iCloud was hacked and now everyone in the world has seen his helmet. All we know is he’s called the Stig!
Nie bierzesz pod uwagę dwóch rzeczy. Po pierwsze pielgrzymi zawsze nosili przy sobie plecaczki, więc 300 osób z wypchanymi plecakami to nie jest te same 300 bez plecaków, co powoduje, że dużo mniej ludzi wejdzie do tramwaju. Po drugie (nie wiem jak było w tygodniu), ale w sobotę głównym problemem również były bagaże, tylko nieco większe i dodatkowo ludzie zwyczajem krakowskim tłoczyli się przy drzwiach podczas gdy w przejściach było na tyle miejsca że do tramwaju weszłoby te kilka czy kilkanaście osób więcej.

PanFranek
Inspektor
Posty: 487
Rejestracja: 31 mar 2011, o 19:42
Lokalizacja: Kraków - NB

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#337 Post autor: PanFranek » 1 sie 2016, o 09:42

Locutus pisze:Wielu z was pisze, że komunikacja stanęła na wysokości zadania, etc... To może mały artykulik o tym jak to wyglądało oczami pielgrzymów...
Ech, Locutus... Tak bardzo tendencyjnego artykułu jeszcze nie widziałem... Wypowiedzi dwóch grup, nie wiadomo jak dużych, nie wiadomo gdzie.. No i źródło jakoś mnie nie dziwi w tym wypadku. Nie wydaje mi się, żeby to w jakikolwiek sposób zmieniło pozytywny obraz komunikacji.

bielanek
Dyrektor
Posty: 1760
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 15:57
Lokalizacja: Mistrzejowice
Kontakt:

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#338 Post autor: bielanek » 1 sie 2016, o 09:56

PanFranek pisze:
Locutus pisze:Wielu z was pisze, że komunikacja stanęła na wysokości zadania, etc... To może mały artykulik o tym jak to wyglądało oczami pielgrzymów...
Ech, Locutus... Tak bardzo tendencyjnego artykułu jeszcze nie widziałem... Wypowiedzi dwóch grup, nie wiadomo jak dużych, nie wiadomo gdzie.. No i źródło jakoś mnie nie dziwi w tym wypadku. Nie wydaje mi się, żeby to w jakikolwiek sposób zmieniło pozytywny obraz komunikacji.
Częściowo tak, częściowo nie, bo rzeczywiście problem pojawił się od strony Niepołomic i Wieliczki gdzie autobusy były mega napakowane i ludzie setkami zostawali na przystankach, natomiast pytanie jest takie, dlaczego sami pielgrzymi się nie zainteresowali tym, żeby zadzwonić na numer informacji czy alarmowy, albo nawet do pozostałych osób z grupy, które już się wydostały.

PanFranek
Inspektor
Posty: 487
Rejestracja: 31 mar 2011, o 19:42
Lokalizacja: Kraków - NB

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#339 Post autor: PanFranek » 1 sie 2016, o 10:15

bielanek pisze:Częściowo tak, częściowo nie, bo rzeczywiście problem pojawił się od strony Niepołomic i Wieliczki gdzie autobusy były mega napakowane i ludzie setkami zostawali na przystankach, natomiast pytanie jest takie, dlaczego sami pielgrzymi się nie zainteresowali tym, żeby zadzwonić na numer informacji czy alarmowy, albo nawet do pozostałych osób z grupy, które już się wydostały.
Ale tego typu problemy były przecież z każdej strony i to nie była żadna tajemnica, że będzie trzeba iść na nogach dłuższy odcinek, lub też czekać nawet kilka godzin. Tutaj kluczowe jest podejście samych pielgrzymów - albo mogą narzekać, tak jak wyżej, albo być świadomi tego, na co się piszą. Podczas ŚDM w Kolonii w 2005 niektóre grupy musiały przejść pieszo nawet 30 km do głównego miejsca wydarzeń.

Pozwól, że przeanalizuję pewne elementy wypowiedzi:
Jose i jego kolegów spotykamy kilka kilometrów od Pól Miłosierdzia, gdy zdezorientowani czekają na jakikolwiek transport do centrum miasta. Była godzina 19. Przemoczeni i zziębnięci po popołudniowej ulewie nie mieli siły dalej iść, nikt po nich też nie przyjechał.
Co to znaczy kilka kilometrów od pól miłosierdzia? Bo odnoszę wrażenie, że autor celowo sformułował zdanie w taki sposób, żeby nie powiedzieć wprost, że było to miejsce do którego komunikacja nie docierała, co zdaje się potwierdzać filmik.
Po wszystkich miał przyjechać autobus, ale wyjście z Campusu trwało tak długo, że na niego nie zdążyły. Tym, co się z nimi stało i jak dały sobie radę, nikt się później nie zainteresował.
Tu z kolei zarzut nie wiadomo w czyim kierunku - organizatora danej grupy czy ogólnie pretensje do wszystkich.
- Prosiłyśmy ratowników, by nas zabrali do Krakowa, ale powiedzieli, że karetka to nie taksówka - denerwowała się młoda dziewczyna.
Tak, zupełnie zrozumiałe oburzenie, że karetka to nie taksówka.
Na najbliższy przystanek tramwajowy musieliby iść do Małego Płaszowa, ale tam komunikacja miejska ruszyła dopiero późnym popołudniem.
gdzie w pierwszym akapicie napisano:
Była godzina 19.
Nie chcę zostać źle zrozumiany, bo nie twierdzę, że wydostanie się z Brzegów było proste. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że pielgrzymi z pewnością byli tego świadomi i wiedzieli, że nie przyjechali na zwykłą wycieczkę. A artykuł przytoczony przez Locutusa jest nawet nie tyle tendencyjny, co po prostu żałosny. Zresztą Panowie "redaktorzy" sami sobie na taki materiał zdaje się polowali. Można było w materiale pochwalić się, że pomogło się bezinteresownie jakiejś grupie pielgrzymów, zamiast po prostu wylewać żale przez kilka akapitów. No ale jak się nie ma do czego przyczepić, to trzeba sobie coś na siłę znaleźć.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#340 Post autor: Sgriffin » 1 sie 2016, o 10:48

Czytając ten artykuł miałem przed oczami dandysa z brodą, w kaszkiecie w kratkę jedzącego batonika bez glutenu :P Chyba każdy wiedział z czym będzie wiązał się powrót z Brzegów...
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

aislinnek
Dyspozytor
Posty: 508
Rejestracja: 24 lis 2014, o 00:30

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#341 Post autor: aislinnek » 1 sie 2016, o 11:22

Ocenianie komunikacji przez pryzmat powrotu z Brzegów, gdzie należy przewieźć minimum 1,5mln ludzi:

Dla ułatwienia:
Puszczamy z trzech pętli tramwaje o pojemności 250 osób [!] z częstotliwością f~1. W ciągu godziny z trzech pętli (MP, Bieżanów, Plac Centralny) może odjechać więc 180 takich wozów. To daje 45 000 przewiezionych pielgrzymów w godzinę. Razy 7 godzin. Daje to 315 000 pielgrzymów w ciągu siedmiu godzin. Przy zwiększeniu pojemności do 300 osób, daje nam to 378 000 wywiezionych pielgrzymów. Niech drugie tyle jest w stanie wyjechać autobusami, daje nam to około połowy przy założeniu, że pielgrzymów była minimalna szacowana ilość i 1/3 przy uśrednieniu danych, które dostajemy z mediów. Niech kolejne 300 tysięcy w te 7h wyjedzie pociągami (a z tego co pamiętam PKP nie było w stanie zapewnić takich możliwości przywozowych)

A są to mocno uproszczone obliczenia zakładające, że zapełnienie każdego tramwaju trwa mniej niż minutę i, że wszystkie tramwaje po wywiezieniu pielgrzymów teleportują się z powrotem na Brzegi.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#342 Post autor: Sgriffin » 1 sie 2016, o 12:09

Tak, ale powroty różnie rozkładały się w czasie, nie wszyscy zostali na nocne czuwanie, więc nie wydaje mi się żeby to było 1,5 mln. Co nie zmienia faktu, że ocenianie powrotu z Brzegów jest zwyczajnie głupie, bo był to najgorszy punkt.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Łukasz
Moderator fb pkk
Posty: 3543
Rejestracja: 15 mar 2014, o 21:03
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#343 Post autor: Łukasz » 1 sie 2016, o 14:10

Mega fotorelacja z ŚDM – linie specjalne
https://krabok.wordpress.com/2016/08/01 ... specjalne/

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7633
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#344 Post autor: Locutus » 1 sie 2016, o 16:57

Panowie, jesteście lepsi niż rządowa propaganda. Organizator komunikacji i przewoźnicy spisali się na piątkę z plusem, pielgrzymi byli zadowoleni i koniec. A jak ktoś ośmielił się nie przejawiać programowego zachwytu, to jest żałosny, tendencyjny, naiwny i głupi.

Nie wiem czy śmiać się czy płakać.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

4sta40icztery
Specjalista
Posty: 182
Rejestracja: 11 wrz 2012, o 00:20
Lokalizacja: Wola Duchacka

Transport podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM)

#345 Post autor: 4sta40icztery » 1 sie 2016, o 17:17

Trochę o moich wrażeniach z funkcjonowania transportu w trakcie ŚDM.
Od poniedziałku do piątku jeździłem dwa razy dziennie na trasie Witosa-Cracovia (tam i z powrotem przed południem i tam i z powrotem po 19.00). Muszę przyznać, że nigdy nie poruszałem się tak szybko i bezproblemowo na tej trasie, puste ulice, brak korków, krótkie oczekiwanie na przystanku. Zazwyczaj jechałem kombinacją "50"+"304".
Dojazd i powrót w czwartek i piątek po 19.00, wymagał pokonania odcinka Cracovia-Rondo Grunwaldzkie na piechotę, następnie "169"+"164" (czwartek) oraz "S14"+"50" (piątek). Co ciekawe, mimo, że musiałem iść część trasy na piechotę i zaliczyć co najmniej jedną przesiadkę, to i tak poszło bardzo szybko i sprawnie. Nieraz w roku szkolnym, z powodu korków, jadę dłużej bez przesiadki, nie wspominając już o takich wydarzeniach jak maraton, wyścig kolarski, czy początek roku akademickiego.
Byłem też w tym czasie kilka razy na Dworcu Głównym (około południa), żadnych problemów z dojazdem (zarówno "304" jak i "50").
Dodatkowo trasy objazdowe przez Wolę Duchacką, po zamykaniu ulic którymi biegły normalne trasy, umożliwiały mi dojazd np. "304" bez przesiadki.

Ciężko było w sobotę rano, przez mniej więcej godzinę obserwowałem, jak pielgrzymi i zwykli pasażerowie zostają na przystankach na Witosa, składy 105, NGT6, N8S oraz 12m Solarisy na "204", "244" nie dawały rady. Sam zabrałem się składem z pętli, ale był nieźle wypchany.

W niedzielę udałem się na mszę do Brzegów, w pierwszą stronę na piechotę przez Witosa (mijało mnie sporo autobusów na trasach objazdowych, np. "304", "173"), Nowosądecką i Bieżanowską (tłum zaczynał się dopiero od Małej Góry, wcześniej luźno) do Campusu Misericordiae, tak na wysokości przystanku kolejowego Kokotów. Stały też tam dwa Vero MPK.
W powrotną stronę piechotą udałem się do przystanku Prokocim Szpital. Mijane po drodze tramwaje z NB, wyglądały na niezabieralne, a na pętli wyglądało to dość niebezpiecznie jak pielgrzymi tłoczyli się do dwóch EU8N. Mijane po drodze autobusy, choć dobrze zapełnione, mogłyby spokojnie zabrać jeszcze kilka-kilkanaście osób, poza "304" w stronę DGZ "133" w stronę Łagiewnik (Autosan), wypchane na maksa. Ponownie skorzystałem na trasach objazdowych przez Wolę Duchacką bezpośrednio "S14", bez przesiadki.

Patrząc na całokształt, o żadnym Armageddonie nie może być mowy, nie było też tak, że dało się poruszać tylko pieszo i rowerem.
W mojej opinii komunikacja, jak na zaistniałe warunki, działała zaskakująco sprawnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”