Platforma Komunikacyjna Krakowa
https://pkk.info.pl/

Swoszowice, Golkowice
https://pkk.info.pl/viewtopic.php?f=9&t=2500
Strona 4 z 12

Autor:  Kaszmir [ 24 lut 2017, o 00:29 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

kot_feliks napisał(a):
Ale zastanawiam się w takim razie nad troszkę inną opcją, a mianowicie oznaczaniem tych wariantów przez.... 4xx (czyli jak obecnie), ale z jednym rozkładem. Wracając do przykładu 122:

MAMY JEDEN ROZKŁAD 122/422:
- 122 - "normalne" kursy:
--- autobus opisany "122" i obok "Zesławice";

- 422 - kursy przez szpital okulistyczny i Kantorowice:
--- autobus opisany "422" i obok "Zesławice" a w linijce niżej "przez Kantorowice" (czy. "p. Szpital Okulistyczny");
--- w rozkładzie kursy zaznaczone obwódką lub kolorem.

Chcesz jechać do Kantorowic -> jedziesz kursem wariantowym (422). Chcesz jechać do Zesławic, czy gdziekolwiek indziej na wspólnej trasie -> sprawdzasz sobie najbliższy odjazd na JEDNYM rozkładzie dla linii 122/422.

Pomysł niezły, jednak ma swoje wady. Przede wszystkim - nie jestem pewny, jak w takim przypadku miałaby być prezentowana lista przystanków. Obecnie mogę jasno odczytać z rozkładu trasę i przystanki zarówno "122" jak i "422". Jak by to miało działać wg tej propozycji?

I po drugie: zakładając, że utrzymujemy rozkłady czarno-białe, to co w przypadku większej ilości wariantów? Obwódka to jedno, lecz dalej to będzie coraz mniej czytelne. A przykładów nie trzeba szukać daleko - nawet "122" miałoby w takim układzie dwa dodatkowe warianty. A przecież tych wariantów może być nawet więcej, czego przykładem "239".

Autor:  Locutus [ 24 lut 2017, o 09:13 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

@ Kaszmir - pasażerowie 105 się skarżyli, że wsiadają nie do tego kursu co trzeba? A popatrzeć na wyświetlacz nie łaska? Wszystkie obecnie eksploatowane w Krakowie autobusy pokazują końcówkę na wyświetlaczu przednim i bocznym, z całym szacunkiem ale dostosowywanie oznaczeń linii dla debili i analfabetów IMHO nie powinno być priorytetem. A co do pasażerów dobiegających - jak powszechnie wiadomo pasażer dobiegający to pasażer następnego autobusu...

W sprawie Swoszowic i 184 - wychodzi na to, że są takie przypadki, że ZIKiT jednak nie powinien słuchać rady dzielnicy. Innym takim przypadkiem były gęgania i kwękania wiadomej dzielnicy o powrót dwunastki (Krowodrza Górka - Bronowice Małe)...

Pozdrawiam!
LOKI

Autor:  Afterbirds [ 24 lut 2017, o 09:58 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Znaczy ZIKiT ma słuchać rad dzielnic kiedy nam to pasuje... Problem w tym że ZIKiT słucha rad dzielnic wtedy, kiedy pasuje to jemu (albo jego zwierzchnikom). Co do 184 - zdarzało mi się jeździć nim w obu szczytach i wymiana pasażerska na środkowych przystankach Malborskiej (czyli jedynych jakie by na zmianie trasy istotnie straciły) była przyzerowa. A na opóźnieniach i tak najbardziej ważą korki w rejonie drugiej końcówki...

Autor:  Festence [ 24 lut 2017, o 15:44 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Na poranne kursy "135" przywrócono solówki.
https://lookaside.fbsbx.com/file/201702 ... Lbwg-LW_9B

Autor:  Locutus [ 24 lut 2017, o 18:08 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

@ Afterbirds - ZIKiT powinien słuchać zdania rad dzielnic wtedy gdy to, o co wnioskują ma sens... ;-)

Pozdrawiam!
LOKI

Autor:  Kaszmir [ 25 lut 2017, o 01:53 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Locutus napisał(a):
@ Kaszmir - pasażerowie 105 się skarżyli, że wsiadają nie do tego kursu co trzeba? A popatrzeć na wyświetlacz nie łaska? Wszystkie obecnie eksploatowane w Krakowie autobusy pokazują końcówkę na wyświetlaczu przednim i bocznym, z całym szacunkiem ale dostosowywanie oznaczeń linii dla debili i analfabetów IMHO nie powinno być priorytetem. A co do pasażerów dobiegających - jak powszechnie wiadomo pasażer dobiegający to pasażer następnego autobusu...

Wiele osób zdążało na kurs, wsiadało, może nawet kasowało bilet, po czym okazywało się że to nie ten kurs. I to nie zawsze z ich winy - jak dobiegali od tyłu, to nie mieli szans ani czasu sprawdzić jaka jest końcówka. I jeśli dzięki rozdzieleniu rozkładów możemy sprawić, że takich niefortunnych przypadków będzie mniej - to jestem w stanie iść na takie ustępstwo.

Locutus napisał(a):
@ Afterbirds - ZIKiT powinien słuchać zdania rad dzielnic wtedy gdy to, o co wnioskują ma sens... ;-)

I jest wykonywalne finansowo. O tym często zapominacie.

Autor:  Cukier [ 26 lut 2017, o 18:35 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Locutus napisał(a):
@ Kaszmir - pasażerowie 105 się skarżyli, że wsiadają nie do tego kursu co trzeba? A popatrzeć na wyświetlacz nie łaska? Wszystkie obecnie eksploatowane w Krakowie autobusy pokazują końcówkę na wyświetlaczu przednim i bocznym, z całym szacunkiem ale dostosowywanie oznaczeń linii dla debili i analfabetów IMHO nie powinno być priorytetem. A co do pasażerów dobiegających - jak powszechnie wiadomo pasażer dobiegający to pasażer następnego autobusu...

Zgadzam się w zupełności. Jeśli ktoś biegnie do autobusu który już stoi na przystanku i ma otwarte drzwi - to robi to na własne ryzyko. Ja parę dni temu w zupełnie obcym mi mieście musiałem się odnaleźć na stacjach metra i w momencie gdy wylądowałem na peronie wyspowym i akurat podjechał skład, to miałem dosłownie parę sekund by się upewnić z której krawędzi się jedzie w którą stronę po czym wsiadłem na własne ryzyko. Jeśli bym omyłkowo pojechał w drugą stronę, to idąc tym tokiem rozumowania powinienem zaskarżyć miejskiego przewoźnika, o to że nie ma wyświetlone na każdym członie składu numeru linii i przystanku końcowego? Przecież to farsa.

Jak najwięcej par linii powinno zostać połączone w jedną z wariantami. A tam, gdzie warianty bardzo by się różniły można by dopiero pozostawić dwie osobne linie. A w przyszłości zamawiać autobusy obowiązkowo wyposażone w wyświetlacz z nazwą przystanku końcowego również z tyłu.

Autor:  kot_feliks [ 26 lut 2017, o 18:44 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Cukier napisał(a):
[...]A w przyszłości zamawiać autobusy obowiązkowo wyposażone w wyświetlacz z nazwą przystanku końcowego również z tyłu.

Wg MPK jest to niebezpieczne z punktu widzenia pasażerów. Tak samo, jak wyświetlacze z nr linii po lewej stronie pojazdu.

Autor:  Kaszmir [ 26 lut 2017, o 23:01 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Cukier napisał(a):
Zgadzam się w zupełności. Jeśli ktoś biegnie do autobusu który już stoi na przystanku i ma otwarte drzwi - to robi to na własne ryzyko. Ja parę dni temu w zupełnie obcym mi mieście musiałem się odnaleźć na stacjach metra i w momencie gdy wylądowałem na peronie wyspowym i akurat podjechał skład, to miałem dosłownie parę sekund by się upewnić z której krawędzi się jedzie w którą stronę po czym wsiadłem na własne ryzyko. Jeśli bym omyłkowo pojechał w drugą stronę, to idąc tym tokiem rozumowania powinienem zaskarżyć miejskiego przewoźnika, o to że nie ma wyświetlone na każdym członie składu numeru linii i przystanku końcowego? Przecież to farsa.

W stopce forum mamy "komunikacja miejska powinna być dla ludzi". Skoro sytuacja na "105" części pasażerów sprawiała kłopoty i były skargi, to dobrze że to dostosowano. Rozumiem, korzystanie z jednego rozkładu zamiast dwóch to jest wygoda, jednak ponad nią stawiam to, by ludzie mogli szybciej dojechać do celu i to właściwym autobusem. Argumentu "mogli nie biec i czekać na kolejny kurs" nie akceptuję.

Autor:  Cukier [ 26 lut 2017, o 23:53 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Kaszmir napisał(a):
W stopce forum mamy "komunikacja miejska powinna być dla ludzi". Skoro sytuacja na "105" części pasażerów sprawiała kłopoty i były skargi, to dobrze że to dostosowano. Rozumiem, korzystanie z jednego rozkładu zamiast dwóch to jest wygoda, jednak ponad nią stawiam to, by ludzie mogli szybciej dojechać do celu i to właściwym autobusem. Argumentu "mogli nie biec i czekać na kolejny kurs" nie akceptuję.

Ja zaś nie akceptuję rozbijania linii na dwie i sprawiania setkom ludzi dyskomfortu związanego z przekopywaniem dwóch rozkładów, zwłaszcza w aplikacjach typu mmpk, w imię tego by garstce spóźnialskich było trudniej wsiąść do niewłaściwego autobusu i jeszcze z tego powodu rościć sobie jakieś pretensje.

Może w ogóle powinniśmy wprowadzić zapis, żeby prowadzący czekali na wszystkich dobiegających, żeby "każdy mógł dojechać szybciej do celu i to właściwym autobusem", niezależnie od tego, że ten ktoś wiecznie wychodzi sobie za późno i przybiega na przystanek w ostatniej chwili?

Nie akceptuję wciskania na siłę dużej grupie niewygodnego rozwiązania w imię pójścia na rękę wąskiej grupie ludzi, zachowującej się ogólnie ujmując niepoważnie. Ja nie mówię - sam często bardzo doceniam gest ze strony prowadzącego gdy czeka na mnie i pozwoli mi dobiec, ale jestem też świadom tego, że gdyby wszyscy zawsze czekali na wszystkich dobiegających to czas podróży dla ogółu by się wydłużył i to znacząco.

Jak dla mnie to jedyne co możemy uczynić dla ludzi dobiegających do autobusu od tyłu, to zacząć systematycznie wdrażać pełne wyświetlacze z również z tyłu autobusów, tak jak to ma miejsce w tramwajach (NGT6, NGT8, GT8, N8, 2014N). Zresztą część ludzi niepełnosprawnych w zasadzie w ogóle nie ma możliwości poruszania się po mieście tramwajami, bo tylko jeden przystanek ma peron na odpowiedniej wysokości, w ścisłym centrum większość przystanków ma wsiadanie z poziomu szyny, a tramwajów z rozkładanymi rampami jest może 40-50 na ponad 200 brygad, a my się mamy przejmować dobiegającymi spóźnialskimi i ich problemami...

Autor:  kot_feliks [ 27 lut 2017, o 00:18 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Kaszmir napisał(a):
[...]Rozumiem, korzystanie z jednego rozkładu zamiast dwóch to jest wygoda, jednak ponad nią stawiam to, by ludzie mogli szybciej dojechać do celu i to właściwym autobusem. Argumentu "mogli nie biec i czekać na kolejny kurs" nie akceptuję.

No to szybciej dojadą do celu właściwym autobusem, jak nie wiedząc, czy jedzie dokładnie tą trasą, którą chcą, nie będą się musieli przekopywać przez x rozkładów na przystanku (a w międzyczasie autobus np. odjedzie) =P

Z jednej strony masz np. człowieka, który widzi autobus i może bez problemu przeczytać nazwę końcówki, do której on jedzie, a z drugiej człowieka, który np. chce się dostać w jakiś rejon miasta, widzi autobus, ale trasy już z wyświetlacza nie przeczyta... no i zaczyna się szukanie w gąszczu rozkładów tego właściwego i sprawdzanie na stercie innych, czy ew. inną linią też uda się dojechać.

Autor:  Locutus [ 27 lut 2017, o 08:06 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Nie sposób się nie zgodzić z Cukrem... Przede wszystkim, skoro to się sprawdza w innych miastach, nawet lepiej rozwiniętych komunikacyjnie niż Kraków - chociażby w Wiedniu czy w Paryżu - to czemu ma się nie sprawdzić w Krakowie? Zresztą​ w Krakowie też to funkcjonuje chociażby na liniach aglomeracyjnych... Czy tam też wszystkie rozliczne warianty powinniśmy wydzielić jako osobne numerki? I naprawdę uważam, że pasażer dobiegający jest pasażerem następnego kursu.

Pozdrawiam!
LOKI

Autor:  kot_feliks [ 27 lut 2017, o 21:08 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Bo u nas jest jak obecnie ze zmiana w centrum:
- tysiąc ludzi przychodzi na przystanek, jest dla nich normalne i wygodne, że mają jeden rozkład;
- tysiąc pierwsza osoba dobiega do autobusu, wsiada przez przypadek do złego, pisze list do gazety, jakie to miasto złe, mpk okropne, zikit debilny, a radni idioci;
- od razu pojawia się kilku radnych robiących gównoburzę, bo jak to tak, ludzie się gubią, nie może tak być etc. (ważne, żeby nazwisko było w mediach);
- w trosce o mieszkańców zikit wprowadza zmiany... "bo mieszkańcy mieli problemy z tym, do której linii wsiąść"

Autor:  Locutus [ 28 lut 2017, o 07:48 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Trafione w sedno, Kocie Feliksie.

Pozdrawiam!
LOKI

Autor:  Kaszmir [ 28 lut 2017, o 18:56 ]
Tytuł:  Re: Swoszowice, Golkowice

Ja Was rozumiem, też wolę jak jest jeden rozkład i mogę szybciej sprawdzić odjazdy. Jednak widać skarg było na tyle dużo, że zdecydowali się to zmienić.

Cukier napisał(a):
w imię tego by garstce spóźnialskich było trudniej wsiąść do niewłaściwego autobusu

A czy gdzieś pisałem o spóźnialskich? Problem dotyczył wszystkich pasażerów. "105/405" kursuje co 10 minut w szczycie, i przez korki brygady mogą się poprzestawiać. Wyobraź sobie, że wyszedłeś na przystanek 2-3 minuty wcześniej, a tu jedzie autobus (np. to ten poprzedni, opóźniony o 8 minut). Co byś zrobił? Każdy kto może by podbiegł.

Locutus napisał(a):
Przede wszystkim, skoro to się sprawdza w innych miastach, nawet lepiej rozwiniętych komunikacyjnie niż Kraków - chociażby w Wiedniu czy w Paryżu - to czemu ma się nie sprawdzić w Krakowie?

U nas też jest to stosowane na wielu liniach, tak miejskich jak i aglo. Jednak każdy przypadek trzeba rozpatrywać osobno. Taki "239" kursuje generalnie 1-2 razy/h i pewnie nie ma problemu z przestawianiem wariantów. Za to "105" kursujące co 10 minut to jednak co innego.

Strona 4 z 12 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/