Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 22 wrz 2019, o 19:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 152 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 lut 2010, o 14:33 
Offline
Administrator Techniczny

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 19:01
Posty: 9957
Lokalizacja: Kraków->Bieńczyce
Niektórzy rowerzyści zrobili sobie z linii 134 "wyciąg dla rowerów"
KOMUNIKACJA. Propozycja zmian w przepisach dotyczących przewożenia jednośladów, a także zatrzymywania pojazdów "na żądanie"

http://news.komunikacja.krakow.pl/lokal ... werow.html


Ostatnio edytowano 3 lut 2014, o 21:38 przez Mseifer, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 16:06 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 08:17
Posty: 241
Lokalizacja: Skawina
"ZIKiT zapowiedział przy tym, że firmy obsługujące komunikacje miejską będą zapewniać na liniach "turystycznie atrakcyjne" wyposażenie autobusów w bagażniki do przewozu rowerów."


Wieliczka jest zdecydowaie "turystycznie atrakcyjna", więc z utęsknieniem czekam na bagażniki rowerowe w Iribusach. :twisted:


Ostatnio edytowano 18 lut 2010, o 16:07 przez mario, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2010, o 23:00 
Offline
Wisielec pomostowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 14:59
Posty: 6238
Lokalizacja: Kraków - Borek Fał.
mario napisał(a):
Wieliczka jest zdecydowaie "turystycznie atrakcyjna", więc z utęsknieniem czekam na bagażniki rowerowe w Iribusach.

Zapomnij :P Te klapy w Irisbusach własnej masy nie wytrzymują, a co dopiero jeszcze bagażnik...

A co do "134" W tej grupie znajdują się dwa rodzaje pasażerów:
Rowerzyści i mohery... Z inicjatywy tych drugich (bo kto by im kazał przejść jeszcze dodatkowe 25 metrów do "152", jak mogą podjechać, względnie pustym "134", ten jeden czy dwa przystanki) wychodzą takie durne wnioski, by rowerzyści dostali po tyłku.

_________________
Obrazek
Obrazek
Ich will dass ihr mir vertraut
Ich will dass ihr mir glaubt
Ich will eure Blicke spüren
Jeden Herzschlag kontrollieren


Ostatnio edytowano 18 lut 2010, o 23:05 przez Coffee, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2010, o 01:12 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 23:00
Posty: 1506
Lokalizacja: kraków
Coffee napisał(a):
Rowerzyści i mohery... Z inicjatywy tych drugich (bo kto by im kazał przejść jeszcze dodatkowe 25 metrów do "152", jak mogą podjechać, względnie pustym "134", ten jeden czy dwa przystanki) wychodzą takie durne wnioski, by rowerzyści dostali po tyłku.


A ja mam pytanie: czesto jezdziles ta linia? Bo ja stosunkowo czesto, i uwierz mi, rowerzysci naprawde momentami przeginali. Tutaj nie chodzi o podejscie 25 metrow ze 152/192 itd 'mohera'... tutaj chodzi glownie o wpychanie sie rowerzystow i ich zachowanie na przedostatnim przystanku... W momencie, w ktorym praktycznie nikt nie wysiada pod "Baba Jaga", ew. tylko wsiada. Tutaj nie chodzi o 1-2 rowerzystow, tylko 7-8, gdzie rowery sa wsadzane nie tylko do rzezni, ale takze do tylnej czesci autobusu. Tutaj chodzi o to, ze te rowery sa czesto ujeb*ne /to jest najwlasciwsze okreslenie/ blotem, gdzie obok stoi czysty wozek dzieciecy. Przy tej ilosci rowerow, nie da sie nie stykac z nimi.

PS Akurat 'mohery' stosunkowo rzadko korzystaja z tej linii, w miejscu w ktorym do 'akcji' wchodzili rowerzysci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2010, o 04:51 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
sylwek2k napisał(a):
A ja mam pytanie: czesto jezdziles ta linia? Bo ja stosunkowo czesto, i uwierz mi, rowerzysci naprawde momentami przeginali. Tutaj nie chodzi o podejscie 25 metrow ze 152/192 itd 'mohera'... tutaj chodzi glownie o wpychanie sie rowerzystow i ich zachowanie na przedostatnim przystanku... W momencie, w ktorym praktycznie nikt nie wysiada pod "Baba Jaga", ew. tylko wsiada. Tutaj nie chodzi o 1-2 rowerzystow, tylko 7-8, gdzie rowery sa wsadzane nie tylko do rzezni, ale takze do tylnej czesci autobusu. Tutaj chodzi o to, ze te rowery sa czesto ujeb*ne /to jest najwlasciwsze okreslenie/ blotem, gdzie obok stoi czysty wozek dzieciecy. Przy tej ilosci rowerow, nie da sie nie stykac z nimi.

PS Akurat 'mohery' stosunkowo rzadko korzystaja z tej linii, w miejscu w ktorym do 'akcji' wchodzili rowerzysci.

Zgadzam się z powyższym w pełni. Sam od czasu do czasu korzystam z linii "134" i faktycznie zdarzały się sytuacje, kiedy nawet 8 rowerów jechało w Jelczu 12m...
Co więcej "152" nie pokrywa całej trasy "134".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2010, o 07:46 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 21 wrz 2009, o 21:14
Posty: 1605
Lokalizacja: Lengyelország
Zgadzam się ze wszystkimi, dodam jeszcze osoby (które upychają autobus), które dojeżdżają samochodem pod Las Wolski (parking koło Baby Jagi), a dalej :?: nie, nie wejdą pieszo pod górę tylko upychają załadowany autobus wózkami (zrozumiałbym... choć niechętnie osoby starsze i rodziców z bardzo, bardzo małymi dziećmi, ale dwudziestolatków - nie bardzo), dodatkowo nikt wtedy nie kasuje biletów - bo im się nie opłaca.


Ostatnio edytowano 21 lut 2010, o 00:17 przez LK, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2010, o 12:36 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 08:17
Posty: 241
Lokalizacja: Skawina
Coffee napisał(a):
Zapomnij :P Te klapy w Irisbusach własnej masy nie wytrzymują, a co dopiero jeszcze bagażnik...

Coffee to był sarkazm.

Coffee napisał(a):
A co do "134" W tej grupie znajdują się dwa rodzaje pasażerów:
Rowerzyści i mohery... Z inicjatywy tych drugich (bo kto by im kazał przejść jeszcze dodatkowe 25 metrów do "152", jak mogą podjechać, względnie pustym "134", ten jeden czy dwa przystanki) wychodzą takie durne wnioski, by rowerzyści dostali po tyłku.

Popraw mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że autobusy, co do zasady, służą do przewozu ludzi, a nie innych pojazdów. Rower zaś, w swojej istocie, przeznaczony jest do jazdy, a nie do bycia wożonym. Jak ktoś nie ma kondycji żeby wdrapać się pod ZOO to niech jeździ wokół Błoń.


(tak na marginesie używanie w pejoratywnym znaczeniu terminu "mohery" w stosunku do starszych osób nienajlepiej świadczy o osobie która go używa)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2010, o 17:02 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 24 wrz 2009, o 18:52
Posty: 367
Lokalizacja: aglo
Mnie więcej satysfakcji daje wyjechanie pod sporą górkę niż zjechanie z niej.

Pewnie dużo satysfakcji by mi dało wyciśnięcie 100kg sztangi. Ale nie jestem w stanie tego zrobić, dlatego wybieram mniejsze ciężary. I rowerzystom też należy polecić inne trasy, łatwiejsze, których nie brakuje. Mogą np. podnosić frekwencję w "15" :) Za Pleszowem jest płasko i przyjemnie.

Niektóre dresy niszczą szyby w pojazdach, piją alkohol i zaczepiają ludzi. Czy to znaczy, że należy wprowadzić punkt w regulaminie: zakaz podróży w strojach sportowych? Czy obowiązek posiadania ważnego biletu wyeliminował gapowiczów?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:09 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
mario napisał(a):
Rower zaś, w swojej istocie, przeznaczony jest do jazdy, a nie do bycia wożonym.

Zgadzam się, ale są i wyjątki. Zła pogoda, późna pora + brak świateł czy właśnie odcinek trudny do pokonania (a wjazd wzdłuż trasy "134" jest trudny) to właśnie takie sytuacje.

mario napisał(a):
Jak ktoś nie ma kondycji żeby wdrapać się pod ZOO to niech jeździ wokół Błoń.
Flover napisał(a):
Mnie więcej satysfakcji daje wyjechanie pod sporą górkę niż zjechanie z niej.

Pewnie dużo satysfakcji by mi dało wyciśnięcie 100kg sztangi. Ale nie jestem w stanie tego zrobić, dlatego wybieram mniejsze ciężary. I rowerzystom też należy polecić inne trasy, łatwiejsze, których nie brakuje. Mogą np. podnosić frekwencję w "15" :) Za Pleszowem jest płasko i przyjemnie.

A mieliście kiedyś do czynienia z tymi rowerzystami? Większość nie chce tylko zjechać, tu chodzi o jazdę ekstremalną, z dużą prędkością (na specjalnie do tego przygotowanych jednośladach). A takich warunków nie uświadczycie na płaskim terenie.
Zapytam też, czy podobnie można by odmówić wjazdu osobom, które wybierają się do zoo czy Lasu Wolskiego na pieszą wędrówkę ("Jak ktoś nie ma kondycji, to niech pochodzi sobie wokół Błoń albo po Parku Jordana") ?

Flover napisał(a):
Czy obowiązek posiadania ważnego biletu wyeliminował gapowiczów?

A czy można być gapowiczem, jeśli nie ma takowego obowiązku? ;P (wniosek > gapowicze istnieją, bo jest ten obowiązek > nie będzie go, nie będzie gapowiczów > należy wyeliminować konieczność posiadania biletu :D )


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:22 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 08:17
Posty: 241
Lokalizacja: Skawina
Kaszmir napisał(a):
Zgadzam się, ale są i wyjątki. Zła pogoda, późna pora + brak świateł czy właśnie odcinek trudny do pokonania (a wjazd wzdłuż trasy "134" jest trudny) to właśnie takie sytuacje.

Zła pogoda tak, awaria tak - ale tylko i wyłącznie jeżeli są takie możliwości (czyt. miejsce w pojeździe).

Kaszmir napisał(a):
A mieliście kiedyś do czynienia z tymi rowerzystami? Większość nie chce tylko zjechać, tu chodzi o jazdę ekstremalną, z dużą prędkością (na specjalnie do tego przygotowanych jednośladach). A takich warunków nie uświadczycie na płaskim terenie.
Zapytam też, czy podobnie można by odmówić wjazdu osobom, które wybierają się do zoo czy Lasu Wolskiego na pieszą wędrówkę ("Jak ktoś nie ma kondycji, to niech pochodzi sobie wokół Błoń albo po Parku Jordana") ?

No właśnie do tego służą bagażniki rowerowe. Chce sobie pojeździć rekreacyjnie po Lasku Wolskim, okolicach Krzeszowic itp., pakuje rower na bagażnik i po sprawie.

Kaszmir napisał(a):
A czy można być gapowiczem, jeśli nie ma takowego obowiązku? ;P (wniosek > gapowicze istnieją, bo jest ten obowiązek > nie będzie go, nie będzie gapowiczów > należy wyeliminować konieczność posiadania biletu :D )

To sprowadzanie sprawy do absurdu. Jeśli zniesiemy przepisy KK dot. zabójstwa to oznaczać to będzie (zgodnie z Twoim tokiem rozumowania), że nie będzie zabójców. Ale czy oznacza to również, że nie będzie zabitych? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:48 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
mario napisał(a):
Zła pogoda tak, awaria tak - ale tylko i wyłącznie jeżeli są takie możliwości (czyt. miejsce w pojeździe).

Dokładnie - i tu wg mnie leży przyczyna problemów na "134". Bo przejście między siedzeniami miejscem dla rowerów nie jest, zatem nie powinno dochodzić do sytuacji, w których w Jelczu 12m jedzie więcej niż 3-5 rowerów. I gdyby było to przestrzegane, być może teraz nie byłoby skarg.

Rodzi się jednak pytanie - co, jeśli rowery zajęły rzeźnię, a gdzieś po drodze będzie chciała wsiąść np. matka z wózkiem? Rowerzyści powinni wysiąść?

mario napisał(a):
No właśnie do tego służą bagażniki rowerowe. Chce sobie pojeździć rekreacyjnie po Lasku Wolskim, okolicach Krzeszowic itp., pakuje rower na bagażnik i po sprawie.

Również tak uważam. Przewóz w środku pojazdów miał być tylko dodatkową opcją na specjalne okoliczności, niestety dla niektórych stał się normą.

mario napisał(a):
To sprowadzanie sprawy do absurdu. Jeśli zniesiemy przepisy KK dot. zabójstwa to oznaczać to będzie (zgodnie z Twoim tokiem rozumowania), że nie będzie zabójców. Ale czy oznacza to również, że nie będzie zabitych? ;)

Zgadzam się w 100% - to była tylko ironia ;)


PS. Autor postu zaznacza, że sam jest rowerzystą.


Ostatnio edytowano 21 lut 2010, o 23:49 przez Kaszmir, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lut 2010, o 23:56 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 08:17
Posty: 241
Lokalizacja: Skawina
Kaszmir napisał(a):
Rodzi się jednak pytanie - co, jeśli rowery zajęły rzeźnię, a gdzieś po drodze będzie chciała wsiąść np. matka z wózkiem? Rowerzyści powinni wysiąść?


No raczej oczywiste jest, że powinni wysiąść.

mario napisał(a):
To sprowadzanie sprawy do absurdu. Jeśli zniesiemy przepisy KK dot. zabójstwa to oznaczać to będzie (zgodnie z Twoim tokiem rozumowania), że nie będzie zabójców. Ale czy oznacza to również, że nie będzie zabitych? ;)

Kaszmir napisał(a):
Zgadzam się w 100% - to była tylko ironia ;)

Szkoda tylko, że tak myślą, i to zupełnie na poważnie, niektórzy dziennikarze i decydenci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2010, o 13:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7046
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Myślę, że problemowi można by zaradzić bardzo prosto. Ograniczyć regulaminem dozwoloną liczbę rowerów w pojeździe do jednego lub dwóch i wystarczy.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Ostatnio edytowano 22 lut 2010, o 13:19 przez Locutus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2010, o 14:42 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22559
mario napisał(a):
Kaszmir napisał(a):
Rodzi się jednak pytanie - co, jeśli rowery zajęły rzeźnię, a gdzieś po drodze będzie chciała wsiąść np. matka z wózkiem? Rowerzyści powinni wysiąść?


No raczej oczywiste jest, że powinni wysiąść.

Pasażer kupił i skasował bilet, czy to uczciwe wyganiać go z pojazdu?

Locutus napisał(a):
Myślę, że problemowi można by zaradzić bardzo prosto. Ograniczyć regulaminem dozwoloną liczbę rowerów w pojeździe do jednego lub dwóch i wystarczy.

Pomysł prosty i skuteczny. W razie potrzeby wygospodarowania miejsca np. dla wózka dziecięcego można te rowery przenieść do innej częśći pojazdu albo jakoś skompresować ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2010, o 21:54 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 08:17
Posty: 241
Lokalizacja: Skawina
Kaszmir napisał(a):
Pasażer kupił i skasował bilet, czy to uczciwe wyganiać go z pojazdu?
Pasażera nie - rower tak. Kasując bilet zawierasz umowę przewozową. Ale wprowadzając rower do pojazdu (za niego biletu nie kasujesz) zawierasz umowę warunkową, czyli liczysz się z tym, że może nie dojść do jej realizacji w przypadku braku miejsca w pojeździe.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 152 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL