Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 22 lis 2019, o 06:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 paź 2018, o 15:35 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 13:21
Posty: 2012
Lokalizacja: Kreuzberg
yosujiro napisał(a):
Jejku jak to jest, że jak już się odezwiesz to zawsze siejesz taki defetyzm?
A bo chyba jestem za długo daleko od Krakowa i nie ma już decyzji na którą nie patrzę krytycznie :hihi:
A może po prostu głupia kiełbasa wyborcza jest niesmaczna i wolałabym lepsze wydawanie pieniędzy, a nie półśrodki.

yosujiro napisał(a):
Ja uważam, że interes może być świetny. Jak już wspomniałem, żywo zainteresowana tematem jest gm. Zabierzów i jeżeli dojdzie do przekształcenia 238, to częstotliwość na pewno będzie co najmniej niezła. A co do tych przewoźników "za darmo" co 10min. Jeżdżą jak chcą, jak są korki to jadą bokami i pomijają przystanki, często olewają jazdę w święta, normą jest niewykonywanie wczesnoporonnych i wieczornych kursów "bo tak", w większości jeżdżą złomem, a jak w okolicy pojawia się ITD to liczba niewykonanych kursów w ciągu dnia gwałtownie rośnie.
Znam doskonale problemy busiarskie i staram się z nimi walczyć od lat, choć ofc UMWM i ITD zlewa sobie temat.
Tylko pomyślmy teraz - obecnie linia jeździ od rana do wieczora, dość często. Jak pojawi się jakaś linia efemeryda jeżdżąca co 120 albo 80 minut to pewnie iluśtam osobom (200-300? pewnie nie więcej) to podpasuje i zrezygnują z busiarza.
Busiarz straci kasę to pozawiesza niektóre kursy, na czym oberwie większość z nim jeżdżąca, a gmina przecież nie zaoferuje podobnej oferty w zamian.
Tu jest pewnie zbyt mocny rynek, ale są przecież takie przypadki że po wejściu miejskiego autobusu jeżdżącego 5 razy dziennie, busiarz jeżdżący 15 razy dziennie zawiesza całą linię. Czy to jest dobre? Nie sądzę, już pewnie lepiej dopłacić busiarzowi za niedziele.

Tak nawiasem mówiąc argument o mitycznych niepełnosprawnych i matkach z wózkiem we wsi xxx chyba lepiej odpuścić biorąc pod uwagę, że nawet nie ma którędy się na przystanek dostać.

yosujiro napisał(a):
MPK może powinno mieć wozy LE, ale stricte miejskie i tak będą o niebo lepsze.
Mi już nawet nie chodzi o tabor tylko o sposób organizacji. Gdyby taka linia jeździła zawalona po dach to z jakiej racji gmina Zabierzów ma de facto fundować krążenie miejskiego pustaka po np. Wróżenicach?
Z resztą Krzeszowice to jest zadanie dla Marszałka.

Kaszmir napisał(a):
Czy busy są takie dobre?
Są ochydne.

Kaszmir napisał(a):
W ostatniej petycji o wzmocnienie "301" (którą podpisało bodajże kilkaset osób, jak nie więcej) sami mieszkańcy zaznaczali, że busy to nie to samo i, mimo że po tej trasie jeżdżą właśnie busy, oni oczekują wzmocnienia właśnie "trzysta jedynki".
No jakoś mnie to nie dziwi i fajnie by było jak by ktoś wreszcie zrobił tak, żeby 301 jeździło tak często jak Mat-Bus.

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 paź 2018, o 16:15 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 12:58
Posty: 1785
Lokalizacja: Krowodrza, Tenczynek
Ok, masz rację, jest pewne prawdopodobieństwo, że tak będzie się dziać. Ale myślę, że to nie jest powód, aby nie dążyć do próby ucywilizowania komunikacji, a tu krok w dobrą stronę zrobiono.
Natomiast też uważam, że to w gestii Marszałka jest organizować tego typu połączenia wzdłuż głównych ciągów, a gminy powinny tylko stworzyć punkty przesiadkowe i linie dowozowe do pociągów/ autobusów. Ale w obecnej rzeczywistości lepszy rydz niż nic.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 06:43 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 750
Nie ma żadnego idealnego wzoru rozwiązania do niczego.
Nie ma co oczekiwać, że mieszkańcy gmin pod samym Krakowem będą się przesiadać 4-5 razy w ciągu podróży. Sam czas przesiadek byłby za długi. Można pomyśleć o tym, gdy system będzie sięgał dalekich gmin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 07:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7153
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Moim zdaniem jednak Sgriffin zwraca uwagę na jeden bardzo ważny problem. Poza wyjątkowo nielicznymi wyjątkami, większość linii aglomeracyjnych ma częstotliwość kursowania plasującą się gdzieś pomiędzy zatrważającą a żenującą... I tak być nie powinno, ale ponieważ małe gminy mają mały budżet, Kraków nie dopłaci do interesu, a województwo ma to w d***e, to tak jest i będzie, a busiarze będą mieli frajdę jeszcze przez długie dekady...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 08:27 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 750
Województwa bym się nie czepiał, bo dużo ładuje w kolej w ogóle, a w dodatku i tak się skupia na aglomeracji krakowskiej (SKA).

Problemem jest to, że Kraków sponsoruje małe gminy komunikacyjnie, ale tylko w postaci wylotówek z miasta. Kraków jest naturalnym integratorem komunikacji w aglomeracji, więc jakiś odpowiednik funduszu komunikacji mógłby ogarnąć. Gminy i tak dużo płacą za wozokilometry.
Tutaj ktoś kiedyś wspominał, że właśnie potrzebny byłby system wrocławski/warszawski, gdzie gminy mają indywidualną taryfę linii podmiejskich, jednocześnie te bogatsze mogą się włączyć w strefę miejską.
Niestety, problemem jest to, że komunikacja aglomeracyjna Krakowa jest od jednego szablonu dla wszystkich gmin, gdzie przecież "aglomeracją" jest obszar dominująco wiejski.
I dlatego busiarze wygrywają: bo u nich zmiany w kursach to pstryknięcie palcem, a taryfa biletowa nie jest finansowaniem skrośnym, jak w liniach aglomeracyjnych, że pasażerowie kupujący bilety na odcinkach bliższych Krakowa sponsorują przejazdy na kraniec gminy, a nawet w dalsze gminy (Iwanowice, Skała itd.).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 08:50 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 13:21
Posty: 2012
Lokalizacja: Kreuzberg
PanA napisał(a):
Województwa bym się nie czepiał, bo dużo ładuje w kolej w ogóle, a w dodatku i tak się skupia na aglomeracji krakowskiej (SKA).

Miasta Krakowa bym się nie czepiał, że nie utrzymuje sieci tramwajowej, bo dużo ładuje w autobusy.

Przecież jak widać komunikacja podmiejska jest nawet dochodowa, przecież busiarze charytatywnie nie jeżdżą. Przecież z tych zysków można sfinansować mniej dochodowe trasy (tak jak linia na lotnisko finansuje muchowozy).

Tym bardziej, że w województwie transportem zajmuje się tak chwalony przez wielu na tym forum ekspert :)

PanA napisał(a):
Problemem jest to, że Kraków sponsoruje małe gminy komunikacyjnie
A z tym to bym nie był taki pewny, biorąc pod uwagę np. jaką robotę robi 304 w mieście.

Na takiej samej zasadzie mogłyby działać inne linie podmiejskie w Krakowie, tworząc szybki system połączeń międzydzielnicowych.

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 09:45 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 2071
Lokalizacja: Kraków
yosujiro napisał(a):
Ciekawostka- kolejny beton się kruszy. W trakcie debaty przedwyborczej obecnie urzędujący burmistrz Krzeszowic ujawnił, że wysłał do ZIKiT zapytanie o koszty uruchomienia "szybkiej" linii wzdłuż DK79 z dworca w Krzeszowicach do dworca w Krakowie. Odbyły się także wstępne rozmowy z gm. Zabierzów w tej sprawie. Zabierzów oczywiście jest zainteresowany, a co z ZIKiT, tego już nie ujawniono Bardzo mnie cieszy zmiana podejścia, choć burmistrz raczej nie powinien liczyć na linię do centrum, no chyba że ZIKiT przy jakiejś partycypacji w kosztach zgodzi się na jakąś dziwną mutację 238 i skieruje ją np do Kleparza.

Ale po co tam "szybka linia do centrum", skoro połączenie Krzeszowice - centrum Krakowa powinna realizować SKA? Tam by się przydało przedłużenie 238, żeby zapewnić sensowny przejazd wzdłuż DK79. Oraz sensowna dowozówka do pociągu (zresztą tak samo, jak w Zabierzowie, choćby przez koordynację rozkładów 2xx z koleją).

Natomiast odnośnie Zabierzowa, oni "oficjalnie" chyba zawsze byli zainteresowani. Problem w tym, że w praktyce jednak zainteresowani nie byli, bo "po co dopłacać do MPK, skoro są busy" ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 18:03 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 750
Jak coś, to te piętrowe cytaty są tu uzasadnione, żeby nie musiał każdy się cofać do wcześniejszych postów patrzeć, co do czego się odnosi.
Sgriffin napisał(a):
PanA napisał(a):
Województwa bym się nie czepiał, bo dużo ładuje w kolej w ogóle, a w dodatku i tak się skupia na aglomeracji krakowskiej (SKA).

Miasta Krakowa bym się nie czepiał, że nie utrzymuje sieci tramwajowej, bo dużo ładuje w autobusy.

Sprowadzanie sprawy do absurdu:
  1. Komunikacja miejska w Krakowie jest pewną całością i ta całość jest na terenie jednej gminy i w pełni wszystko zaspokajać powinno.
  2. Wyjaśnienie Miasta Krakowa bym się nie czepiał, że nie utrzymuje sieci tramwajowej, bo dużo ładuje w autobusy. jest głupie, ponieważ jeśli tramwaj sobie gdzieś nie radzi, to wtedy się kładzie tam inny środek transportu ;)
A teraz tak na poważnie, bez głupot:
  1. Sieć kolejowa jest bardzo kosztogenna
  2. A dlaczego województwo ma tworzyć połączenia wewnątrz samych gmin i między gminami? Od tego są gminy i powiaty. Żadna linia obecnie aglomeracyjna ani żaden kandydat na nią NIE JEST LINIĄ O ZNACZENIU WOJEWÓDZKIM, żeby właśnie województwo miało ładować pieniądze. W dodatku, dlaczego miałoby kłaść pieniądze na linie autobusowe np. w Wieliczce czy Skale, a na pierdziszewach na końcu województwa nie? (i nie, nie da się, żeby wszędzie dało się stworzyć linie za pieniądze województwa, jeszcze obok kolei). Albo wreszcie - Dlaczego województwo organizując komunikację pod Krakowem miałoby nie przejąć komunikacji miejskiej w Krakowie?
Proste: województwo skupia się na kolei, a gminy, powiaty i miasto Kraków mają wolną rękę w kształtowaniu sobie komunikacji.

Cytuj:
Przecież jak widać komunikacja podmiejska jest nawet dochodowa, przecież busiarze charytatywnie nie jeżdżą. Przecież z tych zysków można sfinansować mniej dochodowe trasy (tak jak linia na lotnisko finansuje muchowozy).

Może przejrzyj sobie te rozkłady jazdy?
Wtedy zobaczysz, że po prostu skupiają się na szczycie. Nie ma ani jednej linii busiarzy, w których rozkład byłby tak "płaski". Kursów nawalone w szczycie, a poza szczytem i w dni wolne kursów mało, a jakiekolwiek kursy w święta to cud. W dodatku to piękne magiczne "kursuje tylko w dni nauki szkolnej" na jakiejś połowie kursów szczytowych u większości przewoźników.
Poza tym do wielu zadupiów dojeżdżają linie kursujące WYŁĄCZNIE W DNI NAUKI SZKOLNEJ, czyli nie dość, że automatycznie taki przewoźnik uwiesza się na dofinansowaniu od państwa, to jeszcze mieszkańcy tych miejscowości i tak są wykluczeni komunikacyjnie, bo te miejscowości kursują tylko do szkół. A przecież w dni bez nauki szkolnej to nawet żaden przypadkiewicz się nie załapie, bo linii nie ma w ogóle już.
A finansowanie skrośne to ZŁO. Zło i koniec. Nie może być tak, że jedna linia finansuje drugą. I komunikacja miejska się nie liczy, bo nawet nie mamy żadnych danych. Poza tym "linie zadupiaste" nie są żadnym workiem, który, w który kładziemy pieniądze, dlatego że te muchowozy jednak np. stanowią dowóz do linii głównych i bez różnego rodzaju dowozówek te drugie nie byłyby tak zapełnione. Przecież większość linii tramwajowych na pętlach nie zapełnia się z powodu jakiegoś magicznego punktowego skupienia mieszkańców, tylko na dowozie z linii autobusowych, nieprawdaż? ;)

No i sprawy cen:
  1. Działają na wysokich cenach: Miesięczny w okolicy 100 złotych dotyczy jednej linii, a nie całej sieci. I daje bardzo małe możliwości podróżowania, bo patrz wyżej na sprawę kursów.
  2. Bilety z ulgą ustawową mają dopłatę państwa. I tak np. uczeń czy student w komunikacji busiarza płaci 100% za bilet jednorazowy, a za miesięczny płaci 63% ceny biletu, gdzie 37% dopłaca państwo. Na komunikacji gminnej/miejskiej uczeń czy student płaci 50% na każdym bilecie i państwo nic nie dopłaca.
  3. Z samej specyfiki linii/sieci też jest tak, że osoby jeżdżące za darmo u busiarza to znikoma liczba osób, natomiast w komunikacji miejskiej i teraz aglomeracyjnej to całkiem sporo, zwłaszcza po wprowadzeniu dodatkowych grup osób. W dodatku np. u busiarzy dzieci do lat 4 mają prawo jechać za darmo tylko, gdy nie zajmują osobnego miejsca siedzącego.

Cytuj:
PanA napisał(a):
Problemem jest to, że Kraków sponsoruje małe gminy komunikacyjnie
A z tym to bym nie był taki pewny, biorąc pod uwagę np. jaką robotę robi 304 w mieście.

Na takiej samej zasadzie mogłyby działać inne linie podmiejskie w Krakowie, tworząc szybki system połączeń międzydzielnicowych.

Przeczytaj dokładniej. Przecież czytając to w Twój sposób wyszłoby, że sam sobie przeczę, a napisałem dokładnie:
Cytuj:
Problemem jest to, że Kraków sponsoruje małe gminy komunikacyjnie, ale tylko w postaci wylotówek z miasta
.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 18:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7153
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Po pierwsze - pisząc o tym, że województwo ma komunikację autobusową w du... ...żym poważaniu nie krytykuję, a jedynie stwierdzam fakt.

Po drugie - argument, że stawiając na kolej województwo nie finansuje komunikacji o znaczeniu lokalnym, lecz wojewódzkim jest o tyle nietrafiony, że chociażby linia SKA Wieliczka - Kraków - Balice nie jest ani trochę bardziej wojewódzka niż taka 304 czy 252...

No i wreszcie po trzecie - nie sposób nie zauważyć, jak to wszystko się wywaliło na ryj po upadku komunizmu... Za komuny do każdej pipidówki dojeżdżał państwowy pekaes, w wielu miejscach te pekaesy jeździły często i trochę szkoda, że cały ten model rozwalono na amen i teraz nie ma już drogi powrotnej...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 19:16 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 12:22
Posty: 3114
Lokalizacja: Michałowice
Locutus napisał(a):
No i wreszcie po trzecie - nie sposób nie zauważyć, jak to wszystko się wywaliło na ryj po upadku komunizmu... Za komuny do każdej pipidówki dojeżdżał państwowy pekaes, w wielu miejscach te pekaesy jeździły często i trochę szkoda, że cały ten model rozwalono na amen i teraz nie ma już drogi powrotnej...

Pozdrawiam!
LOKI

A najbardziej kuriozalne jest to, że dzisiaj na większości tych dawnych tras obsługiwanych przez PKS`y kursują z powodzeniem prywaciarze. I nawet do niektórych tych pipidówek jeżdżą, co prawda tylko w dni robocze, ale jeżdżą. A PKS kursy likwidował bo rzekomo się "nie opłaciło".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 19:17 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 13:21
Posty: 2012
Lokalizacja: Kreuzberg
PanA napisał(a):
Jak coś, to te piętrowe cytaty są tu uzasadnione, żeby nie musiał każdy się cofać do wcześniejszych postów patrzeć, co do czego się odnosi.
Sgriffin napisał(a):
PanA napisał(a):
Województwa bym się nie czepiał, bo dużo ładuje w kolej w ogóle, a w dodatku i tak się skupia na aglomeracji krakowskiej (SKA).

Miasta Krakowa bym się nie czepiał, że nie utrzymuje sieci tramwajowej, bo dużo ładuje w autobusy.

Sprowadzanie sprawy do absurdu:

Sprowadzeniem to absurdu jest stwierdzenie, że skoro się inwestuje w jeden środek transportu to nie trzeba w drugi.

PanA napisał(a):
Sieć kolejowa jest bardzo kosztogenna


Oświata to już w ogóle.

PanA napisał(a):
A dlaczego województwo ma tworzyć połączenia wewnątrz samych gmin i między gminami?
A kto chce coś takiego tworzyć? Przecież oczywiste, że województwo powinno zajmować się liniami obejmującymi więcej niż jeden powiat.
Mało jest teraz takich linii w systemie KMK?

Nawiasem mówiąc póki co jedyne linie które w ogóle tworzy województwo to w ramach jednego powiatu, a nawet gminy (Wieliczka) :]

PanA napisał(a):
Proste: województwo skupia się na kolei, a gminy, powiaty i miasto Kraków mają wolną rękę w kształtowaniu sobie komunikacji.
Fajny ten zapis, taki niezbyt zgodny z aktualnym stanem prawnym.
Za to zgodny z chorą wizją władz wojewódzkich. Ciekawe jak twoim zdaniem ma niby w takiej sytuacji dojechać do siedziby województwa mieszkaniec gmin bez kolei. Z 10 przesiadkami pewnie w 30 systemach taryfowych.

PanA napisał(a):
Od tego są gminy i powiaty.

Póki co gmina jest od organizacji komunikacji gminnej, powiat od powiatowej. (to jest aktualny stan prawny).

Nawiasem mówiąc czysto gminna czy powiatowa komunikacja często jest pozbawiona sensu i w mojej ocenie (i nie tylko mojej) racjonalne byłoby ograniczenie liczby organizatorów tylko do województw i gmin miejskich (to nie jest aktualny stan prawny, a moja opinia).

PanA napisał(a):
Żadna linia obecnie aglomeracyjna ani żaden kandydat na nią NIE JEST LINIĄ O ZNACZENIU WOJEWÓDZKIM, żeby właśnie województwo miało ładować pieniądze.

Co do zasady akurat każda linia aglo w Krakowie jest linią wojewódzką bo łączy 2 powiaty.

Nawiasem mówiąc ciekaw jestem co według Ciebie jest linią o znaczeniu wojewódzkim.

PanA napisał(a):
W dodatku, dlaczego miałoby kłaść pieniądze na linie autobusowe np. w Wieliczce czy Skale

No właśnie. Dlaczego? Bo aktualnie kładzie - dla gminy Wieliczka :D

PanA napisał(a):
(i nie, nie da się, żeby wszędzie dało się stworzyć linie za pieniądze województwa, jeszcze obok kolei).

Po pierwsze tu nie chodzi tylko o rolę dawcy pieniędzy, a przede wszystkim organizatora i integratora. A po drugie rozumiem mówić takie rzeczy w Podlaskiem gdzie wieś ma 5 domów, a nie w Małopolsce gdzie ciąg domów się nie kończy.

PanA napisał(a):
Albo wreszcie - [b]Dlaczego województwo organizując komunikację pod Krakowem miałoby nie przejąć komunikacji miejskiej w Krakowie?
Dobre pytanie. Można by zapytać Niemców gdzie tak to mniej więcej działa.

PanA napisał(a):
Może przejrzyj sobie te rozkłady jazdy?
Wtedy zobaczysz, że po prostu skupiają się na szczycie. Nie ma ani jednej linii busiarzy, w których rozkład byłby tak "płaski".? Kursów nawalone w szczycie, a poza szczytem i w dni wolne kursów mało, a jakiekolwiek kursy w święta to cud. W dodatku to piękne magiczne "kursuje tylko w dni nauki szkolnej" na jakiejś połowie kursów szczytowych u większości przewoźników.

Póki co jesteśmy w Małopolsce i na szczęście trochę inaczej to jeszcze wygląda.
A co do płaskości to nie wiem co to za fetysz z jazdą co równy odstęp czasu (np. 80 minut), skoro np. lekcje rano zaczynają się co 50 minut.

PanA napisał(a):
Poza tym do wielu zadupiów dojeżdżają linie kursujące WYŁĄCZNIE W DNI NAUKI SZKOLNEJ, czyli nie dość, że automatycznie taki przewoźnik uwiesza się na dofinansowaniu od państwa, to jeszcze mieszkańcy tych miejscowości i tak są wykluczeni komunikacyjnie, bo te miejscowości kursują tylko do szkół. A przecież w dni bez nauki szkolnej to nawet żaden przypadkiewicz się nie załapie, bo linii nie ma w ogóle już.

Pochodna systemu finansowania linii szkolnych (bardziej opłaca się zrobić przetarg na linie miesięczne niż na przewozy). W każdym razie, to raczej nie w małopolsce - w reszcie kraju to jest gigantyczny problem.

Wynikający właśnie z tego, że WOJEWÓDZTWO OLEWA SWOJE OBOWIĄZKI USTAWOWE.

PanA napisał(a):
A finansowanie skrośne to ZŁO. Zło i koniec. Nie może być tak, że jedna linia finansuje drugą.
Ale to jest w gruncie rzeczy międzynarodowy standard, nie wiem co w tym złego.

PanA napisał(a):
Działają na wysokich cenach: Miesięczny w okolicy 100 złotych dotyczy jednej linii, a nie całej sieci. I daje bardzo małe możliwości podróżowania, bo patrz wyżej na sprawę kursów.
Akurat w przypadku komunikacji aglomeracyjnej "sieciowość" to nie jest jakiś argument i tutaj lepiej sprawdza się system biletów na linie.

PanA napisał(a):
Bilety z ulgą ustawową mają dopłatę państwa. I tak np. uczeń czy student w komunikacji busiarza płaci 100% za bilet jednorazowy, a za miesięczny płaci 63% ceny biletu, gdzie 37% dopłaca państwo. Na komunikacji gminnej/miejskiej uczeń czy student płaci 50% na każdym bilecie i państwo nic nie dopłaca.
To jest rzeczywiście duży problem i do rozwiązania na poziomie ustawowym, choć do obejścia (w ryzykowny sposób znany z linii lotniczych).

Reasumując dziwi mnie to co piszesz biorąc pod uwagę ogólną sensowność twoich słów.

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 20:47 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10801
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
PanA napisał(a):
Sieć kolejowa jest bardzo kosztogenna

Od kiedy to województwo inwestuje w sieć? Siecią zarządza PLK, które z tego co mi wiadomo jest organem centralnym. Województwo jedyne co robi, to z wykorzystaniem dużych publicznych pieniędzy próbuje się bawić w istnienie na wolnym rynku, co chyba nigdy się dobrze nie powiodło instytucjom (samo)rządowym. Sgriffin by Ci mógł obszernie opisać ile z wydatków KMŁ jest faktycznie potrzebne, a ile wynika głównie z niegospodarności, przerośniętego aparatu radonadzorczego itd. Zapewne jest jeszcze gorzej niż w MPK, które jak powszechnie wiadomo, inkasuje zauważalnie większą stawkę za wzkm i czerpie olbrzymie środki z Unii, a mimo to z trudem i bólem dopiero w ostatnich latach zaczęło doganiać prywaciarza w kwestii średniej wieku taboru.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 paź 2018, o 21:45 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2013, o 18:48
Posty: 3681
Lokalizacja: Kraków
PanA napisał(a):
Sieć kolejowa jest bardzo kosztogenna
To może trzeba, tak jak proponował Korwin-Mikke, zaorać i postawić dwupasmówkę? :hihi:

PanA napisał(a):
A dlaczego województwo ma tworzyć połączenia wewnątrz samych gmin i między gminami? Od tego są gminy i powiaty.
Hola, hola. Województwo jest organizatorem przewozów w wojewódzkich przewozach pasażerskich. Wojewódzkich, czyli wykraczających poza granice jednego powiatu. A że Kraków jest osobnym powiatem, to każda linia komunikacyjna wykraczająca poza jego granice jest teoretycznie linią wojewódzką. Teoretycznie, bo podpisane porozumienia pomiędzy Krakowem a 17(?) gminami zezwalają na takie linie organizowane jako komunikacja miejska.

PanA napisał(a):
Proste: województwo skupia się na kolei, a gminy, powiaty i miasto Kraków mają wolną rękę w kształtowaniu sobie komunikacji.
Proste: województwo skupia się na województwie, gminy na gminie, a powiaty na powiatach. Albo podpisują porozumienia lub tworzą jakieś związki. Jak Kraków chce zainwestować w kolej z Bieżanowa na Główny to proszę bardzo. To linia miejska…

PanA napisał(a):
Działają na wysokich cenach: Miesięczny w okolicy 100 złotych dotyczy jednej linii, a nie całej sieci. I daje bardzo małe możliwości podróżowania, bo patrz wyżej na sprawę kursów.
Obsługa tych linii jako przewozów użyteczności publicznej wprowadziłaby możliwość kształtowania taryfy przez organizatora (województwo) i wprowadzałaby możliwość jakiejkolwiek integracji. Obecnie przy ędziesięciu przewoźnikach to niemożliwe. A część i tak nie ma biletów miesięcznych poza studenckimi, uczniowskimi i nauczycielskimi. Ba, jak np. to ma działać w takiej Skale, gdzie na linii Kraków — Skała jest ok. 20 przewoźników i mają zupełnie inne rozkłady w dni parzyste, a inne w dni nieparzyste? I do 15. dnia miesiąca mają inne niż po 15. dniu miesiąca. Wyobrażasz sobie coś takiego w Krakowie? Masz bilet miesięczny na brygadę 501-03 w dni parzyste, 501-05 w dni nieparzyste oraz na 501-01 w nieparzyste soboty do 15. dnia miesiąca :rotfl:

PanA napisał(a):
Bilety z ulgą ustawową mają dopłatę państwa. I tak np. uczeń czy student w komunikacji busiarza płaci 100% za bilet jednorazowy, a za miesięczny płaci 63% ceny biletu, gdzie 37% dopłaca państwo. Na komunikacji gminnej/miejskiej uczeń czy student płaci 50% na każdym bilecie i państwo nic nie dopłaca.
Spokojnie, jeszcze tylko 3 miesiące niecałe. Od 1 stycznia 2019 r. ulgi nie są dotowane. Chyba że znowu będzie ustawa o zmianie ustawy celem odłożenia tego o kolejny rok :lmao:

Locutus napisał(a):
Po drugie - argument, że stawiając na kolej województwo nie finansuje komunikacji o znaczeniu lokalnym, lecz wojewódzkim jest o tyle nietrafiony, że chociażby linia SKA Wieliczka - Kraków - Balice nie jest ani trochę bardziej wojewódzka niż taka 304 czy 252...
Lub „240” czy „254” :hihi:

Sgriffin napisał(a):
w mojej ocenie (i nie tylko mojej) racjonalne byłoby ograniczenie liczby organizatorów tylko do województw i gmin miejskich (to nie jest aktualny stan prawny, a moja opinia).
Wg mnie to dobry pomysł. Ile powiatów (innych niż miasta na prawach powiatu) ma wdrożony system przewozów użyteczności publicznej? I ile gmin innych niż miejskie? Tak z ciekawości, może ktoś wie.

_________________
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 paź 2018, o 08:12 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 12:22
Posty: 3114
Lokalizacja: Michałowice
Cukier napisał(a):
Zapewne jest jeszcze gorzej niż w MPK, które jak powszechnie wiadomo, inkasuje zauważalnie większą stawkę za wzkm i czerpie olbrzymie środki z Unii, a mimo to z trudem i bólem dopiero w ostatnich latach zaczęło doganiać prywaciarza w kwestii średniej wieku taboru.


Nie jest to dobre porównanie, bo ten prywaciarz w jednym dniu wszedł z zupełnie nowym taborem, a MPK w Krakowie jest "od zawsze" z sukcesywną wymianą taboru. Dodatkowo w końcowych latach obowiązywania obecnego kontraktu Mobilisa, MPK go zapewne wyprzedzi w kwestii średniej wieku taboru, bo ten już nie kupi nic nowego, chyba że jak wygra nowy kontrakt.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 paź 2018, o 09:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7153
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Jak na zawołanie, wspaniały artykuł o problemie:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWOpImg1

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL