Komunikacja aglomeracyjna

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Komunikacja aglomeracyjna

#436 Post autor: Mistrzejowiczanin » 13 lis 2017, o 20:48

Locutus pisze:Nie zapominajcie, że im więcej przesiadek tym mniej atrakcyjna podróż...

Pozdrawiam!
LOKI
Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10925
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Komunikacja aglomeracyjna

#437 Post autor: Cukier » 13 lis 2017, o 21:00

Mistrzejowiczanin pisze:wobec tego 200-tki i pewnie też 300-tki oprzeć o SKA, a nie jak teraz o tramwaje na pętlach takich jak Krowodrza Górka, Czerwone Maki, Borek Fałęcki czy Salwator
Co do Borku czy Salwatora jeszcze się mogę zgodzić, ale Ruczaj i Krowodrza Górka? Tramwaj co dwie minut to mało? Lepszy pociąg co pół godziny? I niby gdzie?

Obecnie z Krowodrzy Górki można dojechać na Mogilskie, do Plant na dwa sposoby, jak również można dość wygodnie przesiąść się na autobusy alejowe. W wariancie kolejowym byłby zapewne dojazd jedynie do Głównego - który jest beznadziejnym punktem przesiadkowym w gdy ktoś chce jechać na wschód bądź zachód (Mogilskie jest 100x lepsze). Na Aleje też słabe możliwości przesiadki. Do plant też daleko i nie zawsze się w ogóle opłaca na cokolwiek przesiadać -> długi spacer.

Ale przede wszystkim jak dla mnie jest wysoce szkodliwe zwiększanie roli Krakowa Głównego. Obecne tzw. Krakowskie Centrum Komunikacyjne skupia tak wiele linii, zwłaszcza dalekosiężnych, że generuje olbrzymi ruch w centrum miasta. Każdy weekend jest pod znakiem tabunów zmierzający na Główny / MDA z walizkami z całego miasta. Dużo korzystniej byłoby to zdecentralizować.
Mistrzejowiczanin pisze: Oczywiście wobec takiej sytuacji absurdalne linie wojewódzkie wyjeżdżające z Wieliczki Rynek także podciągnąć pod KMK jako 200-tki lub 300-tki.
To wymaga gruntownej reformy systemu taryfowego. Powinna powstać III strefa aglomeracyjna, ZIKiT powinien się dogadać z województwem oraz gminami.
Mistrzejowiczanin pisze:Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...
Oczywiście. Dlatego tym bardziej się dziwię, że ZIKiT nadal nie decyduje się na uruchomienie linii przyspieszonej po obwodnicy autostradowej. Zwłaszcza na odcinku Nowa Huta - Bieżanów - Kurdwanów - Łagiewniki potencjał jest olbrzymi, bo przez miasto się przebijać w tych relacjach to jest gehenna.

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Komunikacja aglomeracyjna

#438 Post autor: Mistrzejowiczanin » 13 lis 2017, o 21:07

Cukier pisze:Lepszy pociąg co pół godziny?
Oczywiście SKA ma sens, jak pociągi będą kursować częściej.
Cukier pisze:Powinna powstać III strefa aglomeracyjna
Po co? Tak jak już kiedyś pisałem - linie SKA należy poskracać tak, by zamykały się w granicach Aglomeracji Krakowskiej i II strefy biletowej.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10925
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Komunikacja aglomeracyjna

#439 Post autor: Cukier » 13 lis 2017, o 21:31

Chociażby po to, że linia Wieliczka - Hucisko to nieco inna kategoria linii niż DGZ - Wieliczka czy Krowodrza Górka - Węgrzce.

obserwator
Dyspozytor
Posty: 564
Rejestracja: 23 lip 2017, o 14:19

Komunikacja aglomeracyjna

#440 Post autor: obserwator » 13 lis 2017, o 21:40

Zatem czym linia Wieliczka-Hucisko różni się od linii 273? Albo czym linia P która jeździ wyłącznie po Skawinie różni się również od linii 273?

pjetrek
Specjalista
Posty: 266
Rejestracja: 25 cze 2017, o 11:17

Komunikacja aglomeracyjna

#441 Post autor: pjetrek » 13 lis 2017, o 22:19

Mistrzejowiczanin pisze:W chwili obecnej komunikacji aglomeracyjnej już nic nie pomoże. Jest już od ponad 10 lat całkowicie niewydolna. Trzeba ją przeorganizować: stworzyć dobry system SKA, będący częścią KMK, stacje SKA jako w miarę rozbudowane punkty przesiadkowe z P+R i pętlą autobusową i wobec tego 200-tki i pewnie też 300-tki oprzeć o SKA, a nie jak teraz o tramwaje na pętlach takich jak Krowodrza Górka, Czerwone Maki, Borek Fałęcki czy Salwator, bo to znacznie obniża atrakcyjność komunikacji podmiejskiej, a rozwój strefy przedmieść będzie wymagał w tej kwestii daleko posuniętych reform. Oczywiście wobec takiej sytuacji absurdalne linie wojewódzkie wyjeżdżające z Wieliczki Rynek także podciągnąć pod KMK jako 200-tki lub 300-tki.
Pomysł jak najbardziej ok, ale bez integracji taryfowej się nie obejdzie. Gdyby ludzie z gminy Zabierzów jechali autobusami do stacji kolejowej w Zabierzowie, stamtąd SKA do centrum Krakowa, a dalej tramwajem np. do nowej Huty na jednym bilecie, to to ma sens... A dopóki trzeba będzie kupować dwa odrębne bilety (nawet jak ma to być tzw. bilet zintegrowany) to lipa...

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Komunikacja aglomeracyjna

#442 Post autor: Mistrzejowiczanin » 13 lis 2017, o 22:56

pjetrek pisze:Pomysł jak najbardziej ok, ale bez integracji taryfowej się nie obejdzie. Gdyby ludzie z gminy Zabierzów jechali autobusami do stacji kolejowej w Zabierzowie, stamtąd SKA do centrum Krakowa, a dalej tramwajem np. do nowej Huty na jednym bilecie, to to ma sens... A dopóki trzeba będzie kupować dwa odrębne bilety (nawet jak ma to być tzw. bilet zintegrowany) to lipa...
I to właśnie napisałem... ,,system SKA, będący częścią KMK" ...czyli z definicji zawierający w sobie pełną integrację biletową. Zamiast drużyny konduktorskiej kasowniki i bilety jak w Krakowskich tramwajach czy autobusach.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7449
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Komunikacja aglomeracyjna

#443 Post autor: Locutus » 15 lis 2017, o 07:59

Mistrzejowiczanin pisze: Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...
Jeśli to jest trzy razy tyle, to pewnie i owszem... Ale jeśli uwzględnić czas oczekiwania na przesiadkę plus czas przejścia na węzłach przesiadkowych, to może się okazać, że czas przejazdu jest mocno zbliżony, a wtedy rozwiązanie z trzema przesiadkami będzie po prostu zachętą do przesiadki na własny samochód... Wiem, że te badania mają ponad pięć lat, ale ostatni raz gdy to badano, wyszło, że jakieś 55% krakowian nie akceptuje więcej niż jednej przesiadki i że ludzie gotowi są jechać nawet i 7 minut dłużej, byle nie musieć się przesiadać (a to 7 minut to wartość średnia - czyli zapewne znajdziemy też i takich, dla których nawet i 15 minut dłużej jest akceptowalne)...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

Komunikacja aglomeracyjna

#444 Post autor: kot_feliks » 15 lis 2017, o 08:16

Z przesiadkami jest ten problem, że ZIKiT przy remontach konsekwentnie realizuje plan, aby dojście do przystanków i przesiadki jak najbardziej utrudnić.

Przykłady ostatnich remontów / zmian, w mojej bliższej i dalszej okolicy:
- Wieczysta (był szeroki chodnik + dwa pasy do przejścia, jest wąziutki chodnik + 4 pasy i nawet kilka minut czekania, w zależności, na który przystanek idziemy);
- Saska x Lipska (przesunięcie PdP na wylocie w stronę m. Kotlarskiego oraz poprzenoszenie PdP na innych wlotach, co dało wydłużenie dojścia do tramwaju o... KILKASET(!!!) metrów);
- pl. Centralny (przeniesienie przystanku autobusowego w stronę r. Czyżyńskiego dalej, w miejsce wcześniejszego przystanku jest... zatoka parkingowa);
- r. Czyżyńskie (tu może się nie pogorszyło i nie polepszyło, ale w trakcie remontu i z PdP na powierzchni przejście w niektórych relacjach zajmowało kilka razy mniej czasu, no ale... PRZEPUSTOWOŚĆ!).

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2036
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Komunikacja aglomeracyjna

#445 Post autor: Sgriffin » 15 lis 2017, o 19:59

Kaszmir pisze: Kurczę, to strasznie naiwne muszą być pozostałe gminy (w szczególności te które zamówiły nocne dowozówki), skoro zgadzają się na wymianę 20 za 10 zł.
Możemy dyskutować czy oferta ZIKiT jest bardziej czy mniej opłacalna itd. ale Twój przykład jest po prostu nietrafiony.
Oczywiście, że są naiwne. I powie Ci to każdy zajmujący się tematem organizacji transportu (tylko proszę, nie ludzie którzy jedyne co mają wspólnego z praktycznym transportem to pobieranie pensji jako członek rady nadzorczej).
Kaszmir pisze: Oczywiście, że wszystko jest do rozwiązania, ale nie wszystko jest tak proste jak to rysujesz. Wożenie za darmo to tym większe koszty dla gminy (a przecież koszty były tu jednym z argumentów). Integracja taryfowa super, ale do tego trzeba kupić kasowniki, przydałyby się też czytniki KKM - znów, ktoś musi za to zapłacić, czyli koniec końców rosną koszty. Synchronizacja rozkładów? Przewoźnik może powiedzieć, że jemu się nie opłaca za tę kasę trzymać kierowcy pół godziny dłużej na pętli - może zażądać większej stawki czyli znów wzrosną koszty itd.
To nie jest dużo. Możesz naliczyć na kilometry jak chcesz, to wyjdą Ci grosze.

Kaszmir pisze: No i jeszcze pozostaje kwestia jakości przewozów. Poprawcie mnie jeśli to nie jest już aktualne, ale kiedyś wozy którymi Mat Bus jeździł do Niepołomic nie miały niskiej podłogi, monitoringu itd. A to jednak jest standard w krakowskiej nocnej km.
Co dla przeciętnego pasażera jest wzrostem konfortu... Chyba, że (oczywiście nie wyśmiewając się z takich osób) niepełnosprawni masowo szurają kołami poboczem Igołomskiej o 3 w nocy :)
Kaszmir pisze: I żeby nie było - nie mówię, że "się nie da". Wręcz przeciwnie, a przykładem że można są warszawskie linie lokalne ("L-x", "Lxx"). Nie zmienia to jednak faktu, że nie wszystko jest tak optymistycznie proste jak niektórzy myślą. I po drugie - takie rozwiązanie nie funkcjonuje na razie w Krakowie, jego wdrożenie wymagałoby czasu (przygotowanie zapisów, ewentualnego przetargu itd.)
Przy tak małej wartości zamówienia zazwyczaj nie trzeba ogłoszenia wstępnego, więc jest to takie proste - przynajmniej jak ja myślę (a kilka specyfikacji w życiu napisałem :)). Chyba, że chcesz potwierdzić moją tezę, że ludzie w ZIKiT nie sa kompetentni i nawet specyfikacji nie umieją napisać.
Kaszmir pisze:Natomiast nocny do Niepołomic to była sytuacja nagła, wymagająca stosunkowo szybkiego rozwiązania - bo ludzie przygotowali petycję i oczekiwali, że nocny pojedzie jak najszybciej, nie za rok-dwa.
Rozwiązanie pierwsze - z puli km aktualnego operatora uruchamiasz kursy, po wyższym koszcie, a na za 2 miesiące robisz przetarg,
Rozwiązania drugie - robisz zapytania ofertowe na miesiąc i sprawdzasz czy to w ogóle ma sens (bo przy tak małej ilości kilometrów to nawet pod PZP nie wpada).
kot_feliks pisze:Ale po co ściągać autobusy z Niemiec, jak możesz w ramach ZITów kupić nowe ze sporym dofinansowaniem...?

Natomiast faktycznie, może niekoniecznie musiałoby je kupować mpk, tylko gminy jako takie, a potem przetarg na obsługę aglo zakupionymi pojazdami.
Tylko już się robi trochę za późno na to. Z resztą dofinansowanie do zakupu taboru już powinno się kończyć... Więc tak i tak docelowo jeżeli gmina chce średnią wieku max. 10 lat i max. wiek 15 lat to ma 3,5 zł/km, a chce nówki na 8 lat to ma 5 zł/km.
scyzor663 pisze:Słowo klucz - integracja biletowa. Ludzie chcą, żeby do nich jeździło "MPK" bo przecież dużo osób i tak się przesiada na KMK żeby dojechać gdzieś dalej niż dojeżdża bus.
Wystarczy, żeby w mieście można było jechać na miesięcznym. To, że istnieje miesięczny Krzeszowice - Słomniki to żart. Cena 4 zł Słomniki - Kraków to też żart i niedostosowanie do realnych kosztów i ceny rynkowej.
Każda gmina powinna mieć osobny cennik przy jednoczesnym obowiązywaniu biletów w Krakowie.

Kaszmir pisze:Dać się da, jednak to nie jest ten sam standard co "pełnoprawne" linie miejskie. No i są jeszcze inne czynniki do uwzględnienia, niekoniecznie tak oczywiste - jak choćby (na co słusznie zwróciły uwagę kiedyś media - nie jest to mój argument) kwestia prestiżu.
Przy tym Bangladeszu jaki serwuje nam Grzegorz Sapoń na ulicach Krakowa w komunikacji międzypowiatowej, to nawet Jelcz Vero jest prestiżem :P
Kaszmir pisze:Dla niektórych gmin czy ich mieszkańców kursowanie takiego autobusu miejskiego przewoźnika to kwestia dumy, poczucia czegoś oficjalnego, prestiżowego.
Yyy rozumiem, że jazda 501 to prestiż, a 502 to wstyd? :D
Kaszmir pisze: Plus niektóre gminy nie miały zaufania do przewoźników innych niż MPK, i stąd w przetargu w 2014 linie "301" i "304" wróciły do miejskiego przewoźnika. Zapewne kwestie takiego zaufania można zmienić, ale znów - nie jest to hop siup.
:no:
Gminy myślały, że jak autobusy w przetargu będą full wypas to cena wzrośnie, dlatego wolały sztrucle z MPK. Tylko nikt im nie wytłumaczył, że w Mobilisie nie ma 6 osobowego działu wydawania swetrów męskich zimowych na każdej zajezdni.
Kaszmir pisze: Podsumowując - wg mnie: tak, da się i tak, warto próbować z prywatnymi przewoźnikami. Jednak z powyższych (i pewnie wielu innych) powodów nie będzie to aż tak proste jak byśmy chcieli.

Niedasie - krakowski produkt regionalny :)
Sorig pisze: Jasne, rola SKA w dojazdach z aglomeracji powinna zostać zwiększona, bo jest to najszybszy i najbardziej pojemny środek transportu. Ale nie powinno się umniejszać roli tramwaju, bo kolej ma raptem kilkanaście przystanków w mieście, a tramwaj dociera do prawie każdego większego osiedla i jest bardziej "elastyczny". Moim zdaniem najlepsze byłyby punkty SKA+Tramwaj, taki jak ten planowany w Bronowicach.
Fajnie byłoby też korzystac z komunikacji Aglo jak z 304 - korzystając z dażącego do zera przewozu pasażera po mieścia, i robić z nich pośpiechy po mieście.
Locutus pisze:Nie zapominajcie, że im więcej przesiadek tym mniej atrakcyjna podróż...
I dlatego P&R w mieście to żart. Nikt nie będzie się przesiadał z samochodu jak przejechał już 25 km.
Mistrzejowiczanin pisze:Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...
Tylko zazwyczaj jest na odwrót :)
Cukier pisze:To wymaga gruntownej reformy systemu taryfowego. Powinna powstać III strefa aglomeracyjna, ZIKiT powinien się dogadać z województwem oraz gminami.
Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.
Cukier pisze:Ale przede wszystkim jak dla mnie jest wysoce szkodliwe zwiększanie roli Krakowa Głównego. Obecne tzw. Krakowskie Centrum Komunikacyjne skupia tak wiele linii, zwłaszcza dalekosiężnych, że generuje olbrzymi ruch w centrum miasta. Każdy weekend jest pod znakiem tabunów zmierzający na Główny / MDA z walizkami z całego miasta. Dużo korzystniej byłoby to zdecentralizować.
Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek :)
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10925
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Komunikacja aglomeracyjna

#446 Post autor: Cukier » 15 lis 2017, o 20:29

Sgriffin pisze:Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.
Jeśli masz na myśli zupełnie różne koszty biletów w zależności od tego do której gminy ościennej zamierza się wjechać, to uważam że jest to model zbyt skomplikowany i skrajnie nieprzyjazny okazjonalnym użytkownikom. Wolałbym system wytyczenia wokół Krakowa linii do której np. rynkowa wartość przejazdu to 4zł, potem kolejna strefa to 6zł itd. Chyba że właśnie o to chodzi.
Sgriffin pisze:Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek
Wiesz, gdybym mieszkał na Dworcu, to pewnie bym uznał to za słaby pomysł, jednak biorąc pod uwagę to że zarówno na Dworzec jak i do Borku musiałbym jechać specjalnie to konkretnie w moim przypadku znacznie korzystniej byłoby jechać do Borku, bo raz dwa przemknąłbym tam autostradą i byłbym na miejscu o porównywalnym czasie co mniej więcej na Wieczystej, do tego w Borku znacznie łatwiej by mi się udało znaleźć miejsce parkingowe i to jeszcze darmowe. A nawet gdybym nie jechał sam tylko byłbym podwożony przez kogoś, to i tak autostrada jest o wiele lepsza niż jazda do centrum miasta.

Chyba że wprowadzamy ograniczenie że można podróżować tylko KMK. Wówczas przy naszym scentralizowanym układzie rzeczywiście jest w wielu relacjach szybciej na Dworzec, bo często jazda z Huty do Borku to jazda właśnie przez Dworzec. A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3219
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Komunikacja aglomeracyjna

#447 Post autor: tomek_m » 15 lis 2017, o 23:09

Cukier pisze: A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.
Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.

Awatar użytkownika
RoversKrk97
Miłośnik
Posty: 129
Rejestracja: 22 maja 2017, o 15:32
Lokalizacja: Kraków/Os. Centrum A

Komunikacja aglomeracyjna

#448 Post autor: RoversKrk97 » 15 lis 2017, o 23:28

tomek_m pisze:
Cukier pisze: A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.
Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.
Nie wiem czy w tym dziale to pisać, ale nawiążę do tematu zaczętego przez tomka_m. Jakiś czas temu rozmawiałem z kierowcą Mobilisu nt. potencjalnych przedłużeń linii we wschodnie tereny Krakowa i pierwszym kandydatem do wysłania w rejony Ekospalarni i Obwodnicy jest linia "103".

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10925
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Komunikacja aglomeracyjna

#449 Post autor: Cukier » 15 lis 2017, o 23:35

tomek_m pisze:Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.
Na Rybitwach do skrzyżowania z Półłanki, na Bieżanowie do Prokocim Szpital, potem przez Podmokłą i Marcika do Borku i ewentualnie jeszcze do węzła Sidzina i tam byłby koniec. Myślę że i tak byłoby szybciej niż przez miasto.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2036
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Komunikacja aglomeracyjna

#450 Post autor: Sgriffin » 16 lis 2017, o 10:06

Cukier pisze:
Sgriffin pisze:Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.
Jeśli masz na myśli zupełnie różne koszty biletów w zależności od tego do której gminy ościennej zamierza się wjechać, to uważam że jest to model zbyt skomplikowany i skrajnie nieprzyjazny okazjonalnym użytkownikom. Wolałbym system wytyczenia wokół Krakowa linii do której np. rynkowa wartość przejazdu to 4zł, potem kolejna strefa to 6zł itd. Chyba że właśnie o to chodzi.
No to za granicą (Czechy, Niemcy, Holandia), mają system skrajnie nieprzyjazny użytkownikom (oczywiscie jest też kilka dodatkowych rozwiązań jak Chipkarte w Holandii) :)

Po pierwsze - zacznijmy od tego, że okazjonalny użytkownik to zdecydowana mniejszość, a linie podmiejskie służą głównie commuterom.
Po drugie - teraz jak chcesz gdzieś pojechać na wiochę to i tak musisz sprawdzić jaki bilet - a zatem nakład czasu który musisz poświęcić będzie identyczny. Mamy XXI wiek - jakdojade, google czy inne wyszukiwarki pokazują cenę biletu.

Moim zdaniem system stref jest bardziej skomplikowany i jednocześnie przez mocne uproszczenia uniemożliwia poprawne rozliczanie przychodów.

Teraz przykładowo: bilet na Wieliczkę kosztuje 5 zł - wszystkie te przychody idą na konto "wielickie" obsługi linii, bilety miesięczne wielickie ustalonym procentowym udziałem w porównaniu do KMK (nadwyżką nad ceną KMK+synergia), a bilety krakowskie idą na konto "krakowskie" obsługi linii.
Podział kosztów i przychodów jest wtedy jasny.

Teraz jedyne co gmina dostaje to podział 60:40 i nawet nie wiadomo ile to ma wspólnego z rzeczywistością.
Cukier pisze:
Sgriffin pisze:Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek
Wiesz, gdybym mieszkał na Dworcu, to pewnie bym uznał to za słaby pomysł, jednak biorąc pod uwagę to że zarówno na Dworzec jak i do Borku musiałbym jechać specjalnie to konkretnie w moim przypadku znacznie korzystniej byłoby jechać do Borku, bo raz dwa przemknąłbym tam autostradą i byłbym na miejscu o porównywalnym czasie co mniej więcej na Wieczystej, do tego w Borku znacznie łatwiej by mi się udało znaleźć miejsce parkingowe i to jeszcze darmowe. A nawet gdybym nie jechał sam tylko byłbym podwożony przez kogoś, to i tak autostrada jest o wiele lepsza niż jazda do centrum miasta.
A jednak sporo ludzi nie jedzie potem autem tylko KMK.
I teraz wyobraź sobie, że 50 osób które wysiada ze Szwagropolu na Borku, Matecznym, Cracovii, AGH i Dworcu ma dobić 8. Tzn. w sumie to będzie dobre rozwiązanie bo większości z tych osób dojazd w taki sposób na tyle się wydłuży, że w ogóle do Krakowa dojada samochodem, a nie autobusem :) I wtedy do 8 zostanie nam tylko wcisnąć 10 osób :)
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”