Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Kitek
Inspektor
Posty: 467
Rejestracja: 13 cze 2017, o 18:50

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1876 Post autor: Kitek » 29 sie 2018, o 13:45

Kaszmir pisze:No właśnie nie! Nie pamiętasz ile tu było postów o niezabieralnej "13"? Problem ciągnął się tak od czterech-pięciu lat.
Z całą resztą postu się zgadzam lecz tutaj krótki komentarz: problemy w "13" mniejsze lub większe są od remarszrutyzacji 2012 i naprawdę żałuję, że zaniechano puszczenie "13" co 5 minut (ale to wymagałoby większych zmian).
Kaszmir pisze: Kiedyś z Bieżanowa do centrum - z dwóch linii "3" i "13" - lepsza była "13", bo miała tę samą częstotliwość jednak w pełni niskopodłogowy tabor (same NGT6, podczas gdy na "3" był miks bombardierów i wiedeńców). Teraz primo "3" ma lepszą częstotliwość - bo jeździ co 7,5 minuty cały dzień - a do tego to ona jest w pełni niskopodłogowa. Dlatego wcale bym się nie zdziwił gdyby stopniowo po maksymalizacji część osób przerzuciła się z "13" na "3".
Czyli mieszkańcy Bieżanowa i Prokocimia mają zmieniać swoje przyzwyczajenia komunikacyjne (a raczej zostają zmuszeni przez wysyłanie wysokopodłogowych wagonów na "13") i jeździć do centrum "3"? :O Jak jeździli przez lata "13", bo chcą się dostać w rejony Bagateli czy Bronowic, to teraz mają jechać "3" z przesiadką, bo się nie zmieścili do wagonu? :wall: Skoro jest duży popyt na "13" (a jednak to jest ważniejsza linia na Bieżanowie niż "3") to ona powinna jeździć w niskopodłogowcach (inna kwestia, że jest to tabor deficytowy) na brygadach całodziennych (bo jednak szkoda trochę niskopodłogowców na szczytówki, żeby stały pół dnia w zajezdni).

Mr. Passenger
Specjalista
Posty: 244
Rejestracja: 9 sty 2018, o 20:40

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1877 Post autor: Mr. Passenger » 29 sie 2018, o 13:55

Jeśli chodzi o 13 to proponuję raz jeszcze to o czym kiedyś wspominałem, czyli zamianę taboru z 22 - 13 dostanie wiedeńce, a 22 stozłomki. Nie pamiętam czy GT8S mogą wjechać do Walcowni, ale jeśli tak to te również można wrzucić na 22, po zakończeniu prac na Kurdwanowie. Owszem, 22 cieszy się zainteresowaniem pasażerów, ale zauważyłem, że tabor 32-metrowy nie jest tam potrzebny.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7406
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1878 Post autor: Locutus » 30 sie 2018, o 06:57

Kaszmir pisze: Nie tylko. Straciła również Mogiła (-1,5 kursu/h w szczycie, -1 w międzyszczycie i -0,5 w weekendy) oraz choćby os. Zielone (-0,5 kursu/h w weekendy, przy czym tam jest tylko jeden autobus, kursujący teraz co 40 minut zamiast co 30).
No dobrze. Jedynym DUŻYM osiedlem.
Kaszmir pisze: A że stracił? To wynika z tego co pisałem wcześniej, przy zmianach pod koniec 2016 Bieżanów był tym rejonem który zyskał najwięcej (wzmocnienie "9" oraz mega wzmocnienie "503", które uczyniło ją najmocniejszą linią w mieście, nawet ciut lepszą niż "139" czy "502" z racji lepszej częstotliwości wieczorami). Znów przyrównując do pensji pracowników: jesienią 2016 inne rejony dostały podwyżki rzędu 500-1200 zł. Bieżanów dostał podwyżkę 2000. Przy maksymalizacji zmniejszono ją do "tylko" 1900.
Zachowujesz się jakby w Bieżanowie po tych wszystkich wzmocnieniach była nadpodaż. Tymczasem dobrze wiesz, że nie jest to prawda.
Kaszmir pisze: Oczywiście. Jednak tak jak powiedziałem, w zamian masz przegubowce na "503" (na "502" były 12-metrowce, do tego rzadziej), plus wspomniany brak 20-metrowców ("23"). Jakby przeliczyć to wyjdzie, że łączna długość taboru w szczycie na Nowym Bieżanowie zmalała minimalnie (z 819 m w 2003/2004 do 784 m obecnie). Jednak. Tu już nie można pominąć choćby takiego "304" które podbiera część pasażerów z Wielickiej czy Kamieńskiego liniom bieżanowskim - którzy nawet jeśli nie jechali do Nowego Bieżanowa, tak samo zajmowali miejsce w liniach bieżanowskich. A jeśli uwzględnić właśnie "304", to już wychodzi przyrost długości (856 m).
Ciągle zapominasz, że tramwaj z jednej strony, a autobus z drugiej strony obsługują potoki, które są przynajmniej częściowo rozdzielne...

A już z 304 mógłbyś dać spokój... Linia ta znana jest z tego, że jest notorycznie niezabieralna, już z Wieliczki potrafi przyjechać nabita po dach, i wątpię, by mieszkańcy np. południa Prokocimia masowo wybierali ją jako alternatywę dla 503...
Kaszmir pisze: No i oczywiście dalej pomijam linie lokalne, w szczególności "183", a z których na pewno też ten czy inny mieszkaniec Bieżanowa korzysta.
...dojechawszy do nich wcześniej tramwajem lub autobusem... ;-)
Kaszmir pisze: No właśnie nie! Nie pamiętasz ile tu było postów o niezabieralnej "13"? Problem ciągnął się tak od czterech-pięciu lat.
Fakt, że zabranie z trzynastki NGT8 odbiło się czkawką... Ale tak fatalnie jak po "maksymalizacji" to jeszcze nie było...
Kaszmir pisze:I zwróć uwagę, że zasadniczo tu urzędnicy poszli w stronę pasażerów: było w szczycie 6 kursów/w 26-metrowcach, jest 8 kursów/h, też w 26-metrowcach.
Które muszą obsłużyć również pasażerów dawnej 23...

...a w międzyszczycie było 6 kursów, a są 4...
Kaszmir pisze: Problem nie jest w liczbie kursów tej linii czy jej długości taboru, wydaje się że przyczyną było skierowanie GT8S - które niby mają 26-metrów, jednak w praktyce nie dorównują pojemnością wozom NGT6 czy 2x105Na.

Poza tym byłbym ostrożny z oceną. Posty o tłoku w "13" były w styczniu czy lutym, pół roku temu. Od tej pory trochę się zmieniło. Przede wszystkim - na wybrane brygady "13" przerzucono 2x105Na z "1", w zamian odsyłając na "1" wspomniane GT8S. To już prawdopodobnie rozwiązało problem na tych wybranych brygadach. Do tego - nie uwzględniłeś, że po maksymalizacji mogły się zmienić potoki. Takie rzeczy jednak nie dzieją się od razu, ludzie potrzebują czasu by zorientować się w zmianach i odkryć nowe najlepsze połączenia. Kiedyś z Bieżanowa do centrum - z dwóch linii "3" i "13" - lepsza była "13", bo miała tę samą częstotliwość jednak w pełni niskopodłogowy tabor (same NGT6, podczas gdy na "3" był miks bombardierów i wiedeńców). Teraz primo "3" ma lepszą częstotliwość - bo jeździ co 7,5 minuty cały dzień - a do tego to ona jest w pełni niskopodłogowa. Dlatego wcale bym się nie zdziwił gdyby stopniowo po maksymalizacji część osób przerzuciła się z "13" na "3".

I zaznaczam - nie twierdzę, że na "13" nie ma problemu. Sam wielokrotnie zaznaczałem, że też skierowałbym na nią większy tabor. Twierdzę jedynie, że ostatnie raporty o tychże mamy sprzed pół ponad roku, a od tego czasu sytuacja się zmieniła. I ani ja, ani tym bardziej Ty mieszkając za granicą, nie mamy rozeznania jak jest teraz. Nie ma co więc pisać o tym, że "w 13 jest katastrofa" bo jedyne co wiemy to że "w 13 była katastrofa pół roku temu".
W sumie fakt. Miło by było, gdyby jakiś regularny użytkownik tej linii nam napisał jak to wygląda w chwili obecnej...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
lucapacioli
Dyspozytor
Posty: 641
Rejestracja: 26 gru 2009, o 21:42
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków, os.Widok

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1879 Post autor: lucapacioli » 30 sie 2018, o 07:50

Locutus pisze:A już z 304 mógłbyś dać spokój... Linia ta znana jest z tego, że jest notorycznie niezabieralna, już z Wieliczki potrafi przyjechać nabita po dach, i wątpię, by mieszkańcy np. południa Prokocimia masowo wybierali ją jako alternatywę dla 503
Nie wiem czy teoretyzujesz, czy masz informacje od ludzi korzystających z tej linii, ale jak na początku tego roku jeździłem jeszcze codziennie 304 do pracy z Wieliczki, to praktycznie za każdym razem na przystanku "Jerzmanowskiego" te kilkanaście osób wsiadało/wysiadało. Co zresztą lekko mnie dziwiło (a może nawet odrobinę irytowało;)), że mając do dyspozycji 503, dopychają się do i tak już zatłoczonego 304. Jak jest teraz, nie wiem, może się to zmieniło.
lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupiego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

Mr. Passenger
Specjalista
Posty: 244
Rejestracja: 9 sty 2018, o 20:40

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1880 Post autor: Mr. Passenger » 30 sie 2018, o 08:49

lucapacioli pisze: Co zresztą lekko mnie dziwiło (a może nawet odrobinę irytowało;)), że mając do dyspozycji 503, dopychają się do i tak już zatłoczonego 304. Jak jest teraz, nie wiem, może się to zmieniło.
Wskaż mi jedną osobę, która mając do dyspozycji obie linie, jadąc np. z Kleparza na Jerzmanowskiego, będzie wolało czekać na 503 zamiast wskoczyć do właśnie nadjeżdżającego 304.

Awatar użytkownika
lucapacioli
Dyspozytor
Posty: 641
Rejestracja: 26 gru 2009, o 21:42
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków, os.Widok

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1881 Post autor: lucapacioli » 30 sie 2018, o 10:54

Nie raz się zdarzało, że wiele osób wsiadało na Jerzmanowskiego do 304 mimo, że na przystanku stało też 503. I nie wszyscy jechali do Bonarki.
lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupiego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10899
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1882 Post autor: Cukier » 30 sie 2018, o 16:34

Mr. Passenger pisze:
lucapacioli pisze: Co zresztą lekko mnie dziwiło (a może nawet odrobinę irytowało;)), że mając do dyspozycji 503, dopychają się do i tak już zatłoczonego 304. Jak jest teraz, nie wiem, może się to zmieniło.
Wskaż mi jedną osobę, która mając do dyspozycji obie linie, jadąc np. z Kleparza na Jerzmanowskiego, będzie wolało czekać na 503 zamiast wskoczyć do właśnie nadjeżdżającego 304.
W tej relacji to choćby "503" stało na przystanku a "304" było dopiero na horyzoncie to i tak bym wybrał "304". Na Kleparzu w liniach jadących od dworca często można przebierać wśród miejsc siedzących a do linii jadących od A29L często nawet nie da się wejść.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7406
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1883 Post autor: Locutus » 31 sie 2018, o 06:54

@ Lucapacioli - okej, wycofuję zatem swoje słowa o 304. Nie wiedziałem, że ludzie tak lubią się gnieść w tłoku...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 20:25
Kontakt:

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1884 Post autor: Kaszmir » 8 wrz 2018, o 12:33

Kitek pisze:Czyli mieszkańcy Bieżanowa i Prokocimia mają zmieniać swoje przyzwyczajenia komunikacyjne (a raczej zostają zmuszeni przez wysyłanie wysokopodłogowych wagonów na "13") i jeździć do centrum "3"? :O Jak jeździli przez lata "13", bo chcą się dostać w rejony Bagateli czy Bronowic, to teraz mają jechać "3" z przesiadką, bo się nie zmieścili do wagonu? :wall: Skoro jest duży popyt na "13" (a jednak to jest ważniejsza linia na Bieżanowie niż "3") to ona powinna jeździć w niskopodłogowcach (inna kwestia, że jest to tabor deficytowy) na brygadach całodziennych (bo jednak szkoda trochę niskopodłogowców na szczytówki, żeby stały pół dnia w zajezdni).
A teraz przeczytaj jeszcze raz mój post. Nie pisałem, że ktokolwiek ma zmieniać swoje przyzwyczajenia. Jak ktoś jeździ "13" do Bagateli to przecież dalej może nią jeździć. Pisałem tylko, że o ile przed maksymalizacją dojazd z Bieżanowa do Rynku był ciut lepszy "trzynastką" (ta sama częstotliwość co "3", lecz nowszy tabor), tak teraz lepszy jest "3" (wyższa częstotliwość, lepszy tabor). Ludzie umieją kalkulować i na pewno część z nich dobrowolnie przerzuciła się teraz na "3", bo po co czekać 15 minut poza szczytem na wysokopodłogowca, kiedy można pojechać niskaczem co 7,5.

I uważam, że z tych dwóch - "3", "13" - to ta pierwsza powinna jeździć w niskopodłogowcach i ZIKiT podjął dobrą decyzję. Przede wszystkim dlatego, że "3" jeździ często cały dzień, a na "13" połowa bombardierów by się marnowała stojąc na zajezdni poza szczytem. Po drugie, o ile "13" na całej trasie jest zdublowana przez inne linie niskowejściowe, tak "3" jest np. jedyną na Pawiej.
Mr. Passenger pisze:Jeśli chodzi o 13 to proponuję raz jeszcze to o czym kiedyś wspominałem, czyli zamianę taboru z 22 - 13 dostanie wiedeńce, a 22 stozłomki.
Jeśliby "22" wyrobiło, to czemu nie. Mam jednak o to pewne obawy, zwłaszcza w kontekście niedawnej likwidacji "12", a teraz przesunięcia "17" na Limanowskiego.
Locutus pisze:Ciągle zapominasz, że tramwaj z jednej strony, a autobus z drugiej strony obsługują potoki, które są przynajmniej częściowo rozdzielne...
No offence, Locutus, jednak mam czasem wrażenie że "z definicji" musisz szukać dziury w całym. Sam pamiętam, jak w 2011 - gdy dyr. Kamski wyciął "163" z Bieżanowa w zamian dodając garstkę kursów na "51" - pisałeś coś w stylu "straszne te cięcia, ale przynajmniej coś dodali na tramwaju w zamian za autobus". Mam wrażenie, że jakakolwiek by nie była zmiana na plus na Bieżanowie, starasz się szukać negatywów. Po małej marszrutyzacji twierdziłeś, że kursów ubyło. Przeliczyłem, było na odwrót - na plus. To wtedy pisałeś, że "no ale ubyło w szczycie". Teraz też twierdziłeś, że jest źle. Wyliczyliśmy, wyszło że jest nawet lepiej niż było w "najlepszym" 2003/2004. To z kolei piszesz, że się zmniejszył tabor. Powiedziałem, że z "304" się zwiększył - to piszesz, że się ludzie nie mieszczą (mimo, że mieszczą jak podali poprzednicy). Pomijasz za to, że dawniej, np. przed uruchomieniem "503" ludzie nie mieścili się do "173".

Kursów Bieżanów ma sporo. Tabor też nie najgorszy. Dwa realne problemy które były po maksymalizacji to:
- tłok w "13" (przy czym ta sprawa może już być rozwiązana bo wysłano na linię pojemniejsze 2x105Na)
- opóźnienia "503" (pierwsza brygada w stadzie jest wtedy oczywiście przetłoczona, tu niestety na rozwiązanie problemu trzeba chyba czekać do oddania tramwaju na Górkę Narodową).

I o tym trzeba dyskutować. Nie szukajmy problemów tam, gdzie ich nie ma.
lucapacioli pisze:Nie wiem czy teoretyzujesz, czy masz informacje od ludzi korzystających z tej linii, ale jak na początku tego roku jeździłem jeszcze codziennie 304 do pracy z Wieliczki, to praktycznie za każdym razem na przystanku "Jerzmanowskiego" te kilkanaście osób wsiadało/wysiadało. Co zresztą lekko mnie dziwiło (a może nawet odrobinę irytowało;)), że mając do dyspozycji 503, dopychają się do i tak już zatłoczonego 304. Jak jest teraz, nie wiem, może się to zmieniło.
Mam znajomą która tak samo dojeżdża "304" z południa Krakowa do centrum. Co do "503", pytałem ją o to - mówiła, że oczywiście stara się celować w "pięćsetkę", problemem jednak są spore opóźnienia na tej linii. No i jeśli czeka się od paru minut na spóźnione "503" i nie wie kiedy przyjedzie, a tu podjeżdża "304" - to wiadomo, że ludzie spróbują wsiąść do "trzysetki".

Mr. Passenger
Specjalista
Posty: 244
Rejestracja: 9 sty 2018, o 20:40

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1885 Post autor: Mr. Passenger » 8 wrz 2018, o 14:30

Kaszmir pisze: Jeśliby "22" wyrobiło, to czemu nie. Mam jednak o to pewne obawy, zwłaszcza w kontekście niedawnej likwidacji "12", a teraz przesunięcia "17" na Limanowskiego.
Całkowicie potwierdzone obawy, niestety.
Kilka razy w tym tygodniu podróżowałem 22 i zauważyłem, że po zabraniu 17 znacząco zwiększyła się liczba pasażerów. Do tego stopnia, że gdy w zeszłym roku podczas jazdy na trasie Kobierzyńska-Hala Targowa koło godz. 7 mogłem przebierać w miejscach siedzących, teraz nie było wolnych żadnych. Jako, że stozłomki są całkiem pojemne to dantejskich scen pewnie by nie było, gdyby udało się wymienić chociażby połowę kursów, ale nie jestem już tak bardzo na "tak" jak byłem wcześniej.

maszynista
Inspektor
Posty: 358
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 10:37
Lokalizacja: Kraków

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1886 Post autor: maszynista » 8 wrz 2018, o 16:59

ludzie umieją kalkulować i na pewno część z nich dobrowolnie przerzuciła się teraz na "3", bo po co czekać 15 minut poza szczytem na wysokopodłogowca, kiedy można pojechać niskaczem co 7,5.
I ja tak zrobiłem zamieniłem "13" na "3", ale chyba z powrotem wrócę do "13" …., w ostatnim tygodniu zrobił się glonojad w "3", w czwartek i piątek około 16 w kierunku Bieżanowa na Starowiślnej wszyscy chętni nie mieścili się do tramwaju, tu trzeba raczej wiedeńce dać, aktualnie marnują się na 9, najmniej obciążonej linii do Bieżanowa …..

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 20:25
Kontakt:

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1887 Post autor: Kaszmir » 8 wrz 2018, o 17:08

maszynista pisze:I ja tak zrobiłem zamieniłem "13" na "3", ale chyba z powrotem wrócę do "13" …., w ostatnim tygodniu zrobił się glonojad w "3", w czwartek i piątek około 16 w kierunku Bieżanowa na Starowiślnej wszyscy chętni nie mieścili się do tramwaju, tu trzeba raczej wiedeńce dać, aktualnie marnują się na 9, najmniej obciążonej linii do Bieżanowa …..
Pytanie, czy tak nie jest z powodu "24", które - w wyniku zamknięcia pętli na Kurdwanowie - kursuje w mniejszym taborze i jest przeciążone oraz opóźnione. Myślę, że tu warto poczekać z oceną aż sytuacja na Kurdwanowie wróci do normy.

Klimueres
Miłośnik
Posty: 84
Rejestracja: 17 wrz 2010, o 15:27
Lokalizacja: Kraków

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1888 Post autor: Klimueres » 8 wrz 2018, o 17:27

Akurat linia 9 też czasami łapie solidne napełnienie. Zwłaszcza że jeździ co 15 minut. Dlatego są na niej same E1+c3.

Natomiast co do linii 22 ... Aktualnie nie jest możliwe żeby na niej pojawiły się wagony 105na. Przejazd 105na po Al. Solidarności jest tylko w sytuacjach awaryjnych czyli np. jak jest awaria na Kocmyrzowskiej. Wszystkie zjazdy i wyjazdy, nawet przejazdy techniczne są przez Kocmyrzowską (ew. Ptaszyckiego). Powód chyba wiadomy.. 10 km/h co jest niemożliwe do utrzymania w 105na na takiej długości torowiska.

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3732
Rejestracja: 14 lip 2013, o 18:48
Lokalizacja: Kraków

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1889 Post autor: tomta1 » 8 wrz 2018, o 19:41

Klimueres pisze:Natomiast co do linii 22 ... Aktualnie nie jest możliwe żeby na niej pojawiły się wagony 105na. Przejazd 105na po Al. Solidarności jest tylko w sytuacjach awaryjnych(…).
O ironio. Ze względu na stan torowiska, nie mogą nim jeździć nie najnowsze wozy (2014N), tylko… drugie najstarsze (105Na) :hihi:
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7406
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowy Bieżanów, Prokocim, Rżąka

#1890 Post autor: Locutus » 9 wrz 2018, o 09:31

Kaszmir pisze:No offence, Locutus, jednak mam czasem wrażenie że "z definicji" musisz szukać dziury w całym.
Jak tak się zastanowię, to niestety ze wstydem muszę Ci przyznać rację. Po prostu tyle było drastycznych cięć na Bieżanowie, że teraz w niemalże każdej zmianie szukam drugiego dna, ukrytych oszczędności i tego, że gdzieś coś się komuś pogorszy… No ale jesteśmy na forum dyskusyjnym, chyba nie ma nic złego w tym, że wyrażę własne obawy – i że ktoś mnie naprostuje, jeśli się mylę?

Aczkolwiek zauważ, że jednak jak zmiany są na czysto na plus, to się cieszę i ZIKiT chwalę. Tak było, gdy zwiększono częstotliwość dziewiątki, pięćset trójki czy wreszcie tabor na tej ostatniej.
Kaszmir pisze: Sam pamiętam, jak w 2011 - gdy dyr. Kamski wyciął "163" z Bieżanowa w zamian dodając garstkę kursów na "51" - pisałeś coś w stylu "straszne te cięcia, ale przynajmniej coś dodali na tramwaju w zamian za autobus". Mam wrażenie, że jakakolwiek by nie była zmiana na plus na Bieżanowie, starasz się szukać negatywów.
No w wycięciu 163 żadnego plusa nie było, a parę kursów 51 w międzyszczycie nie kompensowało wycięcia całodziennej całotygodniowej linii...
Kaszmir pisze: Po małej marszrutyzacji twierdziłeś, że kursów ubyło. Przeliczyłem, było na odwrót - na plus. To wtedy pisałeś, że "no ale ubyło w szczycie".
Fakt faktem, że problemy na liniach bieżanowskich zasadniczo występują w szczycie, więc moja troska nie była zupełnie nieuzasadniona, ale nie da się zaprzeczyć, że globalnie miałeś rację i zmiana sama w sobie była na plus...
Kaszmir pisze: Teraz też twierdziłeś, że jest źle. Wyliczyliśmy, wyszło że jest nawet lepiej niż było w "najlepszym" 2003/2004. To z kolei piszesz, że się zmniejszył tabor.
Fakt, że jest porównywalnie do roku 2003. Fakt, że globalnie nie jest źle. Ale niezaprzeczalnym faktem jest też to, że na maksymalizacji Bieżanów wyszedł jak Zabłocki na mydle. Inne wielkie osiedla wszystkie zaliczyły mniejsze lub większe wzmocnienia (w tym również osiedla, które zaliczały wzmocnienia przy okazji poprzednich zmian – a to Twój ulubiony argument broniący decyzji ZIKiTu, że skoro na Bieżanowie wcześniej wzmacniano, to teraz wolno było pociąć… dobrze, że podobnej logiki nie zaprezentowano w kwestii Mistrzejowic czy Ruczaju), a Bieżanów cięcia. Mikro cięcia w szczycie, nieco większe w międzyszczycie i drastyczne w soboty. Do tego tabor też ucierpiał: nie zapominaj, że przed remontem skrzyżowania pod dworcem na trójce były wyłącznie pojazdy 32 m. Po maksymalizacji takie pojazdy przestały na Bieżanów docierać… Owszem, teraz wróciły na dziewiątce, ale pytanie, czy nie jest to tylko tymczasowe w związku z remontem trasy na Kurdwanów, a przede wszystkim, czy aby na pewno to dziewiątka jest linią, która najbardziej potrzebuje wzmocnienia taborowego...
Kaszmir pisze: Powiedziałem, że z "304" się zwiększył - to piszesz, że się ludzie nie mieszczą (mimo, że mieszczą jak podali poprzednicy). Pomijasz za to, że dawniej, np. przed uruchomieniem "503" ludzie nie mieścili się do "173".
Jeśli chodzi o 304, to przyznałem się do błędu, więc czemu to wałkujesz?
Kaszmir pisze: Kursów Bieżanów ma sporo. Tabor też nie najgorszy. Dwa realne problemy które były po maksymalizacji to:
- tłok w "13" (przy czym ta sprawa może już być rozwiązana bo wysłano na linię pojemniejsze 2x105Na)
Jeśli zmianę sytuacji w której ludzie zostają na przystankach na sytuację w której jadą na glonojada (no ale przecież jadą!) nazywasz rozwiązaniem… Tu się mści brak wystarczającej ilości taboru 32 m, bo na tej linii pojazdy o pojemności NGT8 czy E1+c3 powinny pojawić się od zaraz. Zresztą po małej remarszrutyzacji w 2012. roku już były – i zabranie ich stamtąd było IMHO koszmarnym błędem.
Kaszmir pisze: - opóźnienia "503" (pierwsza brygada w stadzie jest wtedy oczywiście przetłoczona, tu niestety na rozwiązanie problemu trzeba chyba czekać do oddania tramwaju na Górkę Narodową).

I o tym trzeba dyskutować. Nie szukajmy problemów tam, gdzie ich nie ma.
Jako problem przez znaczną część osiedla była widziana również likwidacja linii 23 przy jednoczesnym zepsuciu możliwości jazdy z przesiadkami po tej samej trasie… I tu się ciągle nic nie zmieniło…

No i zostają soboty. Jasne, w soboty ruch jest mniejszy, więc nic nie jeździ przetłoczone, ale trzeba sterczeć na przystankach dłużej niż dawniej, bo znikła jedna czwarta kursów tramwajowych...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”