Nowa marszrutyzacja 2018

Linie, rozkłady, trasy, komunikaty

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#271 Post autor: Kaszmir » 23 wrz 2016, o 10:27

tomta1 pisze:Imho powinni zmienić numer z "18" na "58", a w styczniu przy okazji innych zmian zrobić z tym porządek i zmienić numery na normalne.
Wg mnie to byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto i wprowadzanie dodatkowego zamieszania wśród pasażerów, bo zmieniano by numer na trzy miesiące ("18" -> "58") po to by potem znowu go zmieniać.
Mistrzejowiczanin pisze:Ale to prawda, że siatka numerów 1-24 z wyłączeniem 50-tek powinna być kompletna.
Tego argumentu nie rozumiem. Czy coś to zmienia, że numeracja jest kompletna albo nie? Czy pasażer, wsiadając do "8", myśli sobie "jak to dobrze, że są jeszcze linie 1, 2, 3, 4, 5, 6 i 7, czuję się szczęśliwy i spełniony"? Czy brak dziur w numeracji ma jakiekolwiek znaczenie praktyczne? Nie. Dlatego wolę, by numery były adekwatne i nawiązujące do tras/regionów, a dziury w numeracji mi nie przeszkadzają.

bielanek
Dyrektor
Posty: 1760
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 15:57
Lokalizacja: Mistrzejowice
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#272 Post autor: bielanek » 23 wrz 2016, o 11:10

Kaszmir pisze:
tomta1 pisze:Imho powinni zmienić numer z "18" na "58", a w styczniu przy okazji innych zmian zrobić z tym porządek i zmienić numery na normalne.
Wg mnie to byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto i wprowadzanie dodatkowego zamieszania wśród pasażerów, bo zmieniano by numer na trzy miesiące ("18" -> "58") po to by potem znowu go zmieniać.
Tak samo jak obecne zamieszanie ze zmianami. Po dwóch miesiącach likwiduje się 452 zmieniając trasę i numer na 192. Przywraca się na poprzednią trasę 501, przywraca się przystanek Narzymskiego dla 502 i wyrzuca z niego 501. Myślę, że przy tych zmianach zmiana numerku to pikuś i generuje znikomy koszt, bo kolejna zmiana przy marszrutyzacja jest detalem.

Dla mnie osobiście w mieście takim jak Kraków, gdzie nie ma metra wyznacznik numerka jest dobrym sposobem na podkreślenie, które linie kursują bardzo często. Jasne, można się powoływać na przykłady z Polski (nawet Warszawy czy niekonsekwencji w Krakowie), że niekoniecznie, ale tak naprawdę to tylko numerek.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#273 Post autor: Kaszmir » 23 wrz 2016, o 11:41

bielanek pisze:Tak samo jak obecne zamieszanie ze zmianami. Po dwóch miesiącach likwiduje się 452 zmieniając trasę i numer na 192. Przywraca się na poprzednią trasę 501, przywraca się przystanek Narzymskiego dla 502 i wyrzuca z niego 501. Myślę, że przy tych zmianach zmiana numerku to pikuś i generuje znikomy koszt, bo kolejna zmiana przy marszrutyzacja jest detalem.
Tak, tylko te "odwrócenia" zmian nie były planowane. Korekty wprowadzone w sierpniu miały być na stałe, nie wiedziano wtedy że spowodują takie protesty. Co innego zmieniać numerek ("18" -> "58") będąc świadomym, że za chwilę znów zostanie skorygowany. Jasne, koszty może nie są olbrzymie, jednak to zawsze koszty, marnowanie jakichś pieniędzy. MPK musi drukować nowe tablice do pojazdów, trzeba zmienić tabliczki na przystankach itd. A koniec końców nikomu to nie robi różnicy, więc jest to w mojej opinii po prostu marnowanie kasy.
bielanek pisze:Dla mnie osobiście w mieście takim jak Kraków, gdzie nie ma metra wyznacznik numerka jest dobrym sposobem na podkreślenie, które linie kursują bardzo często.
W autobusach nigdy takiego wyznacznika nie będzie (częste "139" i "502" nie mają nic wspólnego jeśli chodzi o numerację), więc i w tramwajach nie musi.

Krakowiak2013
Dyrektor
Posty: 7016
Rejestracja: 1 sie 2013, o 08:24
Lokalizacja: Kraków

Nowa marszrutyzacja 2017

#274 Post autor: Krakowiak2013 » 23 wrz 2016, o 11:54

tomta1 pisze:Imho powinni zmienić numer z "18" na "58", a w styczniu przy okazji innych zmian zrobić z tym porządek i zmienić numery na normalne.
Na zmianę numeru "18" na "58" ponoć Wiceprezydent Trzmiel nie wyraził zgody tak wczoraj LoveKrakow podało w jednym artykule.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8038
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#275 Post autor: Locutus » 24 wrz 2016, o 08:03

Kaszmir pisze:Wg mnie to byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto i wprowadzanie dodatkowego zamieszania wśród pasażerów, bo zmieniano by numer na trzy miesiące ("18" -> "58") po to by potem znowu go zmieniać.
Też postrzegam brak zmiany numeru z 18 na 58 jako nadzieję, że przy okazji remarszrutyzacji numeracja zostanie uporządkowana i obecne linie 50 i 52 otrzymają normalne numerki.
Kaszmir pisze: Tego argumentu nie rozumiem. Czy coś to zmienia, że numeracja jest kompletna albo nie? Czy pasażer, wsiadając do "8", myśli sobie "jak to dobrze, że są jeszcze linie 1, 2, 3, 4, 5, 6 i 7, czuję się szczęśliwy i spełniony"? Czy brak dziur w numeracji ma jakiekolwiek znaczenie praktyczne? Nie. Dlatego wolę, by numery były adekwatne i nawiązujące do tras/regionów, a dziury w numeracji mi nie przeszkadzają.
Aż ryknąłem ze śmiechu. :-D

Tak czy siak, jak w końcu 50 i 52 dostaną normalne numerki, to trochę dziur to załata.

Pozdrawiam!
LOKI

PS. Październikowe zmiany pozwoliły mi po raz pierwszy spojrzeć z optymizmem na planowaną remarszrutyzację... Czyżbym niedługo miał zmienić moją forumową sygnaturkę? Przy chęci Franka do wsłuchania się w realne potrzeby mieszkańców, przy fakcie, że jest to pierwszy wicedyrektor ZIKiT ds. transportu w historii tej organizacji, który nie ma betonowego podejścia do sprawy, nie próbuje forsować podejścia na zasadzie „ludzie muszą zmienić przyzwyczajenia komunikacyjne”, ale naprawdę chce, by ludziom jeździło się lepiej, naprawdę stara się wcielić w życie maksymę, która jest motto naszego forum (komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót), jest to całkiem możliwe.
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

kucyk
Dyrektor
Posty: 3412
Rejestracja: 10 lut 2014, o 16:35
Lokalizacja: kraków

Nowa marszrutyzacja 2017

#276 Post autor: kucyk » 24 wrz 2016, o 09:41

Cieszą te wzmocnienia i to chyba każdego? Ale już bez przesady z takim "podlizywaniem". :sweet:
Ja do końca nie wierzę w obecną sielankę szczególnie na wiosnę przyszłego roku przy planowaniu nowej marszruty. Obawiam się, że przy mniejszej ilości linii te co zostaną będą kursować częściej ale tylko w szczycie a w pozostałych porach będzie tak jak obecnie a nawet gorzej. Obecnie wieczorem wracając do domu na takim ciągu wielickim mam do dyspozycji 4 linie tramwajowe kursujące co 20 minut każda a więc średnio co 5 minut każda a jeśli po reformie będę miał tylko 2 kursujące tak jak teraz to oferta będzie gorsza o 100 procent i czekać będę musiał 10 minut a nie tak jak teraz 5. Dlatego mam w przeciwieństwie do innych forumowiczów obawy dopóki nie ujrzę konkretnych planów szykowanych na wiosnę nie będę się rajcowal i wychwalał pod niebiosy. :)

smerf
Dyrektor
Posty: 2653
Rejestracja: 6 lut 2015, o 16:46

Nowa marszrutyzacja 2017

#277 Post autor: smerf » 24 wrz 2016, o 14:46

Czy jest tak idealnie tymi wieczorami ? W jednym rozkładzie jest lepiej w innym gorzej.
Z Bieżanowskiej od 22 na Kurdwanów tramwaje jadą w odstępach 17/3, a żeby było śmieszniej to 204/244 odjeżdżają w tym trzyminutowym okienku, więc raz na 20 minut jest tercet na ciągu Nowosądecka-Kurdwanów.

Drugim przykładem jest Al.JPII>Wieczysta - 5 linii tramwajowych czyli w teorii f-4, a po godzinie 19 praktycznie co 20 minut masz lukę 9 minutową, a do tego koło 20 jest aż 13 minut przerwy... A potem zwykle masz parkę "9/52" w odstępie 1-3 minutowym, do tego tuż za nimi wlecze się "10" która tworzy stadko z "52" do Poczty. Kolejne 3-4 minuty po tercecie jedzie "5", przerwa 9-10 minut i "4".
"Jest super, jest super
Więc o co ci chodzi?"

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8038
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#278 Post autor: Locutus » 25 wrz 2016, o 12:30

@ Kucyk – Nie podlizuję się. Po prostu nie mogę wyjść z podziwu. Od lat mieliśmy dyrektorów ZIKiTu do spraw transportu, którzy w d***e mieli ludzi i ich potrzeby, którzy olewali protesty, nawet masowe, którzy byli wystarczająco bezczelni, by wprost rzucić hasłem „ludzie muszą zmienić przyzwyczajenia komunikacyjne”, wychodząc z założenia, że to ludzie mają się dostosować do ich wymysłów, które najlepiej wyglądają na papierze zza biurka... A tu nagle trafił się jeden, który żywo reaguje na skargi i protesty, na prośby o poprawę, który naprawdę zdaje się uważać, że komunikacja miejska ma być dla ludzi, a nie na odwrót. I który jest w tym swoim podejściu doskonałym zaprzeczeniem takiego Saponia chociażby, o Kamskim nawet nie wspominając...

I przez to po raz pierwszy naprawdę z optymizmem patrzę w przyszłość. Co będzie tak naprawdę, to się przekonamy już niedługo, ale fajnie jest choć raz mieć nadzieję, że będzie lepiej, a nie tylko fatalistycznie spodziewać się najgorszego.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Nowa marszrutyzacja 2017

#279 Post autor: Cukier » 25 wrz 2016, o 20:23

Frankowi po prostu trafiły się bardziej syte lata jeśli chodzi o budżet, to i może wzmacniać. Gdyby objął stołek cztery lata wcześniej i musiałby obsłużyć "więcej za mniej" (więcej obszarów za mniej pieniędzy) to pewnie zmieszałbyś go z błotem tak jak Saponia. Gdyby zaś Sapoń teraz objął stołek to byś go pewnie wychwalał.

Jakkolwiek ja i tak wciąż nie mogę przeboleć tego, że włączono ponownie światła na Mogilskim...

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2612
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Nowa marszrutyzacja 2017

#280 Post autor: scyzor663 » 25 wrz 2016, o 21:44

Mi się wydaje, że światła na Mogilskim to serial, który jeszcze się nie skończył, bo felerna linia "ustąp" zniknęła (nie wiem czy pojawiła się nowa w innym miejscu?).

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Nowa marszrutyzacja 2017

#281 Post autor: Cukier » 25 wrz 2016, o 22:46

Gorąco trzymam kciuki żeby w tej sprawie dyrektor Franek jednak dopiął swego i doprowadził do trwałego wyłączenia tych świateł! :)

Niepokoi mnie natomiast to, o czym mówił Dworak w jednym z ostatnich odcinków Jedź Bezpiecznie - że piesi de facto paraliżują ruch na skrzyżowaniu pod LOTem łażąc jeden za drugim zamiast grupami. A mowa oczywiście o ruchu autobusów i tramwajów, bo od momentu wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na fragmencie Basztowej, to KZ stanowi znakomitą większość pojazdów przejeżdżających przez to skrzyżowanie.

Awatar użytkownika
maria
Dyrektor
Posty: 1014
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 08:45
Lokalizacja: Kraków NH

Nowa marszrutyzacja 2017

#282 Post autor: maria » 25 wrz 2016, o 22:54

Wydaje mi się, że przy częściej kursującej "20" i "9" coś ze światłami na Mogilskim TRZEBA będzie zrobić, bo się zatka totalne... I Grzegorzeckie zresztą też...
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.

bielanek
Dyrektor
Posty: 1760
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 15:57
Lokalizacja: Mistrzejowice
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#283 Post autor: bielanek » 25 wrz 2016, o 23:59

Nie od dziś wiadomo, że światła na Mogilskim są bardziej dla tramwajów niż dla pieszych, dlatego moim zdaniem, sygnalizację dla tramwajów można utrzymać, a dla pieszych zamienić obecne sygnalizatory na światło żółte migające w momencie kiedy tramwaj ma pionową szczelinę, ewentualnie uzupełnione (lub zamiast) światłami zamontowanymi na jezdni (jak w Katowicach, gdzie przy przejeździe zmieniają tramwaju zmieniają kolor z zielonego na czerwony). Badania, które ostatnio robiłem ze znajomym pokazują, że ponad 99% pieszych zachowuje się racjonalnie i dba o swoje bezpieczeństwo, ten jeden procent, to różne przypadki, ale na Mogilskim akurat tramwaje jadą na tyle wolno, że nie powinno to nieść za sobą wypadków na masową skalę. Zawsze znajdzie się ktoś kto się zagapi, ale czy to powód, żeby utrudniać życie całej reszcie?

kucyk
Dyrektor
Posty: 3412
Rejestracja: 10 lut 2014, o 16:35
Lokalizacja: kraków

Nowa marszrutyzacja 2017

#284 Post autor: kucyk » 26 wrz 2016, o 06:51

Ja też uważam, że światła na Mogilskim powinne zostać włączone tak jak jest obecnie. Sorry ale wyłączenie ich powoduje, że piesi i rowerzyści czują się jak święte krowy i niestety motorniczowie(motorniczowe) mieli wielkie utrudnienie z prowadzeniem pojazdów. Skłonny jestem się zgodzić z przedmówcą, ze coś można pokombinować z sygnalizacją dla pieszych i rowerzystów ale dla komunikacji nic nie ruszamy. :puppyeyes:
Nie zgodzę się ani w 1% z Cukrem. W dodatku te nieszczęśnie umiejscowione izolatory (przerywacze) robiły też swoje przez okres gdy światła były wyłączone. :eek:

Tak na marginesie to wydaje mi się, że dyskusja o światłach nie ma nic wspólnego z marszrutyzacją a jest odpowiedni wątek na forum. Dlatego Proszę o przeniesienie "świetlnej dyskusji" do odpowiedniego miejsca na forum. Z góry dziękuję. :]

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8038
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Nowa marszrutyzacja 2017

#285 Post autor: Locutus » 26 wrz 2016, o 08:56

Nie, Cukier, to nie jest tylko kwestia budżetu. To Sapoń jest autorem cytowanych przeze mnie słów o tym, że ludzie muszą zmienić swoje przyzwyczajenia komunikacyjne. Po tym jak Franek posłuchał zarówno ludzi ze Struga jak i z Olszanicy czy z Woli Justowskiej, sądzę, że nie byłby zdolny do tak bezczelnego podejścia. Z kolei Sapoń gdyby obecnie był u sterów, zapewne znalazłby sposób, żeby ludziom zaleźć za skórę.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

ODPOWIEDZ

Wróć do „II. Układ komunikacyjny”