Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 25 cze 2018, o 13:50

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1708 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 110, 111, 112, 113, 114
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 lut 2018, o 18:42 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2013, o 19:48
Posty: 3409
Lokalizacja: Kraków
Wspominali o wzmocnieniu „11” w międzyszczycie, a nie w szczycie. Na wzmocnienia w szczycie nie ma raczej co myśleć, bo 1) brakuje pieniędzy; 2) brakuje prowadzących; 3) brakuje miejsca w sieci; 4) i tak będzie remont ciągu bronowickiego, więc i tak na dłuższe zmiany by się nie zanosiło.

_________________
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2018, o 13:25 
Offline
Administrator Techniczny

Dołączył(a): 28 lut 2017, o 17:58
Posty: 241
tomta1 napisał(a):
Wspominali o wzmocnieniu „11” w międzyszczycie, a nie w szczycie. Na wzmocnienia w szczycie nie ma raczej co myśleć, bo 1) brakuje pieniędzy; 2) brakuje prowadzących; 3) brakuje miejsca w sieci; 4) i tak będzie remont ciągu bronowickiego, więc i tak na dłuższe zmiany by się nie zanosiło.

Nie, właśnie wspomnieli o wzmocnieniu 11 w szczycie po okresie feryjnym (czyli od poniedziałku). Komunikatów na ten temat brak. Jaki jest ma wzmacnianie 11 w międzyszczycie a nie w szczycie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2018, o 18:52 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 4 paź 2009, o 20:38
Posty: 69
Lokalizacja: Kraków
Cukier napisał(a):
Choć w dużej mierze zgadzam się z artykułem, to jednak Klub428 wysnuł moim zdaniem kilka błędnych obserwacji, z którymi zgodzić się nie mogę:
- że korzystniej dla Krowodrzy byłoby skrócić co drugi kurs "18" zamiast "3" poza szczytem
- że z Krzesławic / Bieńczyc jest na Krowodrzę najszybciej autobusem


1/ Najkorzystniej byłoby dla Krowodrzy utrzymać 3, 18 i 50 wszystkimi kursami. Rację ma Kaszmir co do unikalnej relacji 18-ki, ale czy konieczne są tam 32-metrowe pojazdy co 7,5 minuty a na trójce krótsze co kwadrans? Dla mnie optymalizacja to rozsądne wydanie pieniędzy w obliczu ich umiarkowanego braku oraz braku infrastruktury na końcówkach a także ogromnej liczby pojazdów 26-metrowych. Patrząc na takie decyzje o obsadzie taborowej także skróciłbym co drugą 18-kę do DT

2/ Porównajmy trasę Wańkowicza - Krowodrza Górka: linia 5 29-31 minut, a linia 138 24-32 minuty, oczywiście na pewno na Łowińskiego i Opolskiej 138 jeszcze złapie w niektórych godzinach kilka minut, tyle że wystarczy oddalić się od linii tramwajowej na Kocmyrzowskiej w głąb osiedli, aby przewaga autobusu nawet z przesiadką (można dotrzeć 172/572) była wyraźniejsza. W relacjach międzydzielnicowych brakuje wręcz wzmocnienia tej trasy, wskazane byłoby wzmocnienie częstotliwości 138 do kwadransa w szczycie. Na ten autobus czeka zawsze dużo osób.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2018, o 21:22 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 10128
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
judash napisał(a):
1/ Najkorzystniej byłoby dla Krowodrzy utrzymać 3, 18 i 50 wszystkimi kursami. Rację ma Kaszmir co do unikalnej relacji 18-ki, ale czy konieczne są tam 32-metrowe pojazdy co 7,5 minuty a na trójce krótsze co kwadrans?

Oczywiście że najkorzystniej byłoby utrzymać wszystko, tylko że kołdra jest za krótka i coś trzeba było wyciąć. I podobnie jak 15 lat temu miało to miejsce w przypadku Pleszowa, z trzech linii wycięto tą, która była najbardziej pokryta przez dwie pozostałe. I w przypadku Pleszowa wycięcie "20" poskutkowało jedynie odcięciem od odcinka Rondo Piastowskie-Mistrzejowice, tak w przypadku Krowodrzy pocięcie "3" jest upierdliwe w zasadzie jedynie dla ludzi jadących na Starowiślną (czy ogólnie południowy Kazimierz) czy Nowy Bieżanów. Bo do Galerii jest "50", do ścisłego centrum jest "18" i to w zasadzie ze wszystkich stron, a do Wielickiej jest "50", która zresztą z Krowodrzy Górki na Kabel rozkładowo jedzie 4 minuty krócej, więc jazda na Bieżanów "50" z przesiadką tamże jest zazwyczaj co najwyżej równie długa co "trójką" a czasem nawet i krótsza, jeśli się przesiadka trafi od razu.

judash napisał(a):
2/ Porównajmy trasę Wańkowicza - Krowodrza Górka: linia 5 29-31 minut, a linia 138 24-32 minuty, oczywiście na pewno na Łowińskiego i Opolskiej 138 jeszcze złapie w niektórych godzinach kilka minut

Bardzo bym chciał zobaczyć to zestawienie w praktyce. Być może czas przejazdu poza szczytem jest porównywalny, ale w szczycie jak sam widzisz nawet rozkładowo "138" jedzie dłużej. I jasne, niby można trochę "przyspieszyć" przesiadając się na "x72" żeby się nie błąkać po Dobrego Pasterza, ale choćby nawet, to i tak w szczycie "138" na huckim odcinku gdzie jest unikalna ma w zasadzie same korki. Skrzyżowanie Okulickiego / Mistrzejowicka jest w szczycie otoczone korkami ze wszystkich stron - czasem korek ciągnie się przez całą długość Okulickiego sięgając Wiślickiej czy fragmentu Łowińskiego. Gdzie jeszcze "138" się musi wbić z Nowolipki, co jest dość mocno upierdliwe, bo jest to skrzyżowanie niekierowane, a przez wspomniany korek kończący się gdzieś za Petofiego, notorycznie jest ono blokowane i samochody jadące od ślimaka z Kocmyrzowską w stronę Wiślickiej często nie zostawiają nawet tego jednego miejsca na tarczy skrzyżowania, by ktoś się mógł w to nieszczęsne lewo z Nowolipki włączyć do ruchu. Z drugiej strony Makuszyńskiego jest znacznie lepiej, bo tam samochody w znakomitej większości jadą przez Nad Dłubnią, przez co na skrzyżowaniu z Wańkowicza "138" ma stosunkowo łatwo wyjechać, bo dla autobusu kierowcy osobówek są znacznie łaskawsi. Co na wspomnianym skrzyżowaniu Okulickiego/Nowolipki nie ma miejsca, bo z Nowolipki wystaje korek osobówek i TiRów, ktorych nikt nie raczy wpuścić, a autobus gdzieś tam dopiero za nimi, 20 w kolejce. No i Opolska, gdzie korek do Mackiewicza / Grażyny od strony Huty w szczycie sięga zwykle połowy estakady i czy to "138", czy to "x72" to ugrzęźnie się na tak samo długo.

Żeby nie było - ja nie twierdzę, że połączenie Huty z Krowodrzą przez Bora - Lublańską - Opolską jest zupełnie beznadziejne. Nie, ono ma olbrzymi potencjał, który się marnuje przez to, że decydenci uparcie nie chcą tam wymalować buspasa, tylko wolą by wszyscy solidarnie stali.

judash napisał(a):
tyle że wystarczy oddalić się od linii tramwajowej na Kocmyrzowskiej w głąb osiedli, aby przewaga autobusu nawet z przesiadką (można dotrzeć 172/572) była wyraźniejsza.

Że jakie niby osiedla w okolicy Kocmyrzowskiej lepiej od "5" penetruje "138"? :wow: To "5" obsługuje Wzgórza Krzesławickie i częściowo os. Na Stoku i Grębałów, to "5" obsługuje osiedla Starej Huty (Krakowiaków itd.). To "138" na Kocmyrzowskiej jest w zasadzie jedynie tranzytem i to przez odcinek przy którym właściwie zupełnie nic nie ma. Ja bym powiedział, że "138" na wschodnim odcinku od przystanku "os. Mistrzejowice Nowe" do "Kombinatu" nie obsługuje żadnych osiedli, a jedynie same tereny przemysłowe. Ewentualnych ruch niezwiązany z przemysłem to jedynie szczątkowo Krzesławice i przesiadkowicze z Kombinatu / Wańkowicza.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2018, o 16:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 16:52
Posty: 2757
Lokalizacja: Krowodrza Górka
Mam pytanie, jakie macie odczucia co do układu 4/44? Sprawdza się? Bo zastanawiam się czy trafiłem na gorszy kurs czy też "4" aktualnie nie wyrabia?

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2018, o 18:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 08:45
Posty: 994
Lokalizacja: Kraków NH
Dziś po godzinie 7 rano jechałam 44 na Mogilskiej w stronę centrum i był glonojad.

_________________
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2018, o 18:33 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 19:50
Posty: 247
Widziałem o 13:50 "4" pod Bagatelą> Wzgórza Krzesławickie i ledwo ludzie się mieścili. Potem widziałem kolejną "4" pod Biprostalem i już był pełny Protram ludzi, więc brakuje tego "44" w międzyszczycie.
W szczycie obydwie linie są zawalone, ale nie widziałem jeszcze, żeby "4" nie wyrabiała.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2018, o 01:11 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 10128
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Lw25 napisał(a):
Mam pytanie, jakie macie odczucia co do układu 4/44? Sprawdza się? Bo zastanawiam się czy trafiłem na gorszy kurs czy też "4" aktualnie nie wyrabia?

Na "czwórce" zawsze można było trafić na kursy wybitniej dobite niż pozostałe - co się wiąże choćby z tym, że po drodze ta linia ma kilka punktów przesiadkowych dla autobusowych dowozówek oraz kilka szkół / uczelni gdzie duże grupy kończą zajęcia o jednej porze. Gdy wsiadam rano na Stella w stronę Śródmieścia, to dość łatwo idzie poznać czy przed chwilą na R. Czyżyńskie przyjechał jakiś "2x2" ;P

Natomiast muszę przyznać, że całkiem sprytnie rozegrano układ linii na ciągu bronowickim i nawet się to sprawdza. Wracałem parę razy około 16-17 w stronę Huty linią "44" i muszę przyznać, że na Urzędniczej (piąty przystanek od początku trasy) wcale nie ma szału z miejscami siedzącymi. Owszem, zawsze jakieś są, ale niewiele, a pod Bagatelę tramwaj dojeżdża już przyzwoicie zapełniony. Pasażerowie w dużych ilościach dosiadają się jeszcze tak mniej więcej do R. Mogilskiego, a potem już ludzi raczej ubywa - największy, skokowy wręcz, ubytek odnotowuje się na Wieczystej.

Jako że mam w pamięci obraz tego, jak stosunkowo mizernie zapełnione przyjeżdżały miesiące temu z Bronowic pod Bagatelę "trzynastki", to muszę przyznać że w kwestii "44" z zapełnieniem jest znacznie lepiej i ta krótsza linia skutecznie podbiera pasażerów liniom jadącym z Widoku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 kwi 2018, o 08:42 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 1 sie 2013, o 08:24
Posty: 6761
Lokalizacja: Kraków
Maksymalizacja – komentarz, tramwaje
Reforma okiem Kraboka. Genialny tekst brawa dla Kaszmira :thumbup:

Cytuj:
Co nie zmienia faktu, że w ogólnym rozrachunku reforma tramwajowa w mojej opinii wyszła mocno na plus, a odzwierciedla się też to w opinii pasażerów. Większość mieszkańców wydaje się być zadowolona, a i samych protestów jest zaskakująco mało – dotyczą one głównie zlikwidowanego „23”. Urzędnikom, z dyrektorem Frankiem na czele, udało się w większości bezboleśnie przeprowadzić sporą rewolucję w rozkładach, oferując mieszkańcom już na stałe częściej kursujące tramwaje. I za to powinni być zapamiętani.


https://krabok.wordpress.com/2018/04/03 ... /#comments

_________________
Zapraszam do polubienia fan page komunikacyjnego :

https://www.facebook.com/kmkwobiektywie/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 kwi 2018, o 10:06 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 27 sie 2015, o 09:02
Posty: 116
Sama maksymalizacja w prezentacjach i na papierze jest ideą słuszną... i jeśli przyjąć kryterium "finansowe", to na pewno wyszła na plus, bo teoretycznie trzeba wydać więcej na KM. Piszę jednak "teoretycznie", bo za chwilę zaczną się remonty np. Królewskiej czy później Krakowskiej - i w związku z nimi z pewnością wprowadzone zostaną cięcia w kursach większe niż to, co teraz dodano... Trasy alternatywne nie pomieszczą wszystkich obecnych kursów. Niemniej owszem, kursów trochę przybyło, więc to niezaprzeczalny argument, ale nie gloryfikowałbym tych zmian jako epokowych i godnych pamiętania przez lata. Właściwie to są one próbą nadążenia za rozwijającym się miastem. Przy okazji "maksymalizacja" została potraktowana dość minimalnie i pozbawiona istotnych elementów składowych. Odniosę się zatem do części tramwajowej, bo tej dotyczył artykuł.

Po pierwsze, w weekendy komunikacja miejska nadal pozostała na żenującym poziomie... Punkt wyjścia, jaki powinien według mnie być wdrożony w tym zakresie, to również podniesienie częstotliwości wszystkich linii do minimum f=15 lub alternatywnie przy istniejącym układzie wzmocnienie wybranych linii do f=10 (np. 3, 4+44, 8, 18 czy 52). Dla porównania, w Warszawie bez trudu można spotkać linie kursujące w niedzielę z f=7,5 (np. nr 1, 2, 9 czy 17), pozostałe mają co najmniej f=15.

Po drugie, podejście radnych i ZIKiTu do bieżącego utrzymania infrastruktury tramwajowej zostało całkowicie obnażone tą maksymalizacją. Ci pierwsi fundusze obcinają, ci drudzy w ogóle się o nie nie starają... i efekt mamy, jaki mamy. Sypiące się zwrotnice i tory skutkujące "awaryjnymi naprawami" (np. Gertrudy czy Most Piłsudskiego), skrzyżowania z przejazdem maks. 10 km/h, spora część sieci nadająca się do natychmiastowego, a ciągle odkładanego remontu (Królewska, Kościuszki, Borek Fałęcki, pół Nowej Huty), zaniedbanie dozoru tych tras, które wcale tak złe nie są (Mogilska, Aleja Pokoju, ciągi na Bieżanów, na Kurdwanów, do Czerwonych Maków - podbijanie czy szlifowanie szyn: to pojęcia obce w Krakowie)... Według danych z Warszawy, statystycznie cała ich sieć jest szlifowana dwa razy w ciągu roku... W Krakowie zajęłoby to ok. 20 lat.

Swoje pięć groszy dorzuca też MPK. Przykład linii 13 pokazuje, że nie trzeba nawet sytuacji awaryjnych, żeby ona nie wyrabiała. Wystarczy dziadowski tabor - którego ilostan w dodatku będzie zwiększany.

Kolejną rzeczą pominiętą przy reformie jest usprawnienie przejazdu samych tramwajów. Wydzielanie torowisk idzie ślamazarnie... Projekt, który dzięki mieszkańcom przeszedł w Budżecie Obywatelskim, tkwi dalej na etapie procedur papierowych. Należało to już dawno wprowadzić, najpóźniej jako element "maksymalizacji". Na sporej części torowisk wciąż dopuszczony jest ruch ogólny (bez strefy), który powinien - jeśli chcemy opierać transport w mieście na tramwajach - stamtąd zniknąć (np. Długa, Zwierzyniecka). Podobnie, w wielu miejscach z torowisk realizowane są lewoskręty, które często wstrzymują ruch zbiorowy, więc nie powinny istnieć (np. z Westerplatte w Kopernika czy z Gertrudy w Sarego i św. Sebastiana). W dodatku na większych skrzyżowaniach istnieje za dużo relacji samochodowych, a każdą trzeba przewidzieć w cyklu sygnalizacji, więc szczeliny dla tramwajów pojawiają się na krócej lub rzadziej. Przejawem pozytywnych zmian w tym zakresie jest projekt przebudowy skrzyżowania Dietla-Krakowska-Stradomska (zakładający fizyczną likwidację relacji przelotowej Krakowska-Stradomska, a więc i lewoskrętu Dietla-Stradomska). W nawiązaniu, przykładowo na nieodległym skrzyżowaniu minimum na dziś jest także likwidacja lewoskrętu z Dietla w Starowiślną (w stronę Podgórza). Wreszcie w tym temacie, tranzyt samochodowy w centrum miasta powinien zostać ostatecznie wyeliminowany. Dawno już temu powstał pomysł stworzenia obszarów, między którymi przejazd byłby niemożliwy - na przykład przez wprowadzanie nakazów skrętu w prawo. Idąc tym tropem, pod Dworcem w większości relacji powinien być możliwy wyłącznie prawoskręt (w szczególności z Westerplatte w Lubicz). Podobnie pod Pocztą czy Filharmonią. Tu również jest jakiś promyk nadziei dzięki zmianom pod Wawelem czy ujednokierunkowieniu św. Filipa.

Innym ogromnym zadaniem są sygnalizacje świetlne. W oczy rzucają się te wielkie (np. na Rondzie Grzegórzeckim - programowy brak możliwości jego pokonania tramwajem bez zatrzymania nawet w relacjach na wprost), ale mam wrażenie, że takie małe drobne są jeszcze bardziej upierdliwe. Bardzo często wykrywanie jest zbyt późne względem załączania pionowej szczeliny, więc teoretyczna "zielona fala" w praktyce i tak wymaga niemal zatrzymania tramwaju. Na trasie KST (linii 50) myślę, że częściej niż rzadziej zatrzymują np. światła przed przejściem dla pieszych na wysokości Krakowskiej Akademii, przed przejściem dla pieszych na wysokości przystanku Gromadzka, a i zdarza się, że przytrzyma też np. cudo przy ul. Siostrzanej... Co do przebłysków, to wróciło jakieś parę tygodni temu dodatkowe otwarcie dla tramwajów na skrzyżowaniu Wielicka-Nowosądecka.

Na koniec, coś co nie wymaga prawie żadnych nakładów oprócz dobrych chęci. Mianowicie, kierowanie ruchem w sytuacjach awaryjnych. Ostatnio stają się normą niestety, więc tym bardziej można się sprawie przyjrzeć. Mianowicie, choćby dwa przykłady. Wielki Piątek - obca kolizja na skrzyżowaniu Dietla - Stradomska, która sprawiła, że nie było przejazdu ze Stradomskiej w Krakowską i Dietla. Wszystkie linie w tę stronę (6,8,10,13,18) kursowały więc przez Starowiślną i Dietla, dokładając się do normalnie tędy jadących (22,52). Efekt prosty do przewidzenia - kolejka tramwajów do przystanku "Stradom" ciągnęła się prawie do wysokości Brzozowej... Tymczasem nikt nie kwapił się do tego, żeby ten problem rozwiązać - inspektor MPK stał i patrzył, policja wykonywała swoje czynności... a lewoskręt Dietla-Krakowska zajmował czasem dwa cykle świateł. Drugi przykład - naprawa na moście Piłsudskiego. Sznury do skrzyżowania stały i na Starowiślnej i na Dietla - no i tyle. Reakcji dyspozytorni i nadzoru znów brak.

Patrząc na to wszystko mam wrażenie, że są jakieś przejawy zmian pozytywnych, ale są one wprowadzane niespójnie, przypadkowo, po cichu, jakby partyzancko - przypominając wojnę z lobby samochodowym... Trzeba trochę więcej woli, odwagi, chęci - no i zrozumienia! Bo do zrobienia to jest jeszcze mnóstwo. Nawet jak widać powyżej, niekoniecznie wielkim i "medialnym" kosztem. Pewnie właśnie w tym problem - trudno pochwalić się czymś przed kamerami i mikrofonami - to po co robić, nie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 kwi 2018, o 15:25 
Offline
Administrator Techniczny

Dołączył(a): 28 lut 2017, o 17:58
Posty: 241
Szkoda, że temat wzmocnienia "11" w szczycie ucichł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2018, o 15:26 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 1 sie 2013, o 08:24
Posty: 6761
Lokalizacja: Kraków
Maksymalizacja 2018 – wielcy nieobecni
Cytuj:
Trwające już blisko dwa lata wzmocnienia komunikacji miejskiej zwiększyły również jej zasięg, doprowadzając linie do nowych rejonów, pozbawionych dotychczas dostępu do transportu publicznego. Autobusy dotarły więc na ul. Kozienicką („116”), Łuczanowicką („160”) czy Orlą („102”). Również styczniowa maksymalizacja kontynuowała ten trend przez włączenie do obsługi komunikacyjnej ul. Longinusa Podbipięty czy – z powrotem – Wańkowicza („149”). Mimo tak znaczących postępów, wciąż pozostało kilka miejsc które od lat liczą na dostęp do autobusu a które na razie wciąż się go nie doczekały. W niniejszym artykule zajmiemy się tymi właśnie przypadkami, analizując przy każdym co mogło stać na przeszkodzie przed włączeniem ich w zasięg komunikacji miejskiej.


https://krabok.wordpress.com/2018/05/12 ... nieobecni/

_________________
Zapraszam do polubienia fan page komunikacyjnego :

https://www.facebook.com/kmkwobiektywie/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 maja 2018, o 17:38 
Offline
Moderator fb pkk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2013, o 22:15
Posty: 2534
Lokalizacja: Krowodrza Górka
Jest tego dużo więcej:
- Na Błonia - Jesionowa,
- Zakliki z Mydlnik - Podłużna,
- Norymberska,
- Podgórki (Miarowa, Ostrewy),
- Golikówka (tylko telebus),
- Tetmajera.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1708 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 110, 111, 112, 113, 114

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL