Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 19 lis 2017, o 23:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 459 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 lis 2017, o 21:48 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 3210
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Locutus napisał(a):
Nie zapominajcie, że im więcej przesiadek tym mniej atrakcyjna podróż...

Pozdrawiam!
LOKI

Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 22:00 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 9305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Mistrzejowiczanin napisał(a):
wobec tego 200-tki i pewnie też 300-tki oprzeć o SKA, a nie jak teraz o tramwaje na pętlach takich jak Krowodrza Górka, Czerwone Maki, Borek Fałęcki czy Salwator

Co do Borku czy Salwatora jeszcze się mogę zgodzić, ale Ruczaj i Krowodrza Górka? Tramwaj co dwie minut to mało? Lepszy pociąg co pół godziny? I niby gdzie?

Obecnie z Krowodrzy Górki można dojechać na Mogilskie, do Plant na dwa sposoby, jak również można dość wygodnie przesiąść się na autobusy alejowe. W wariancie kolejowym byłby zapewne dojazd jedynie do Głównego - który jest beznadziejnym punktem przesiadkowym w gdy ktoś chce jechać na wschód bądź zachód (Mogilskie jest 100x lepsze). Na Aleje też słabe możliwości przesiadki. Do plant też daleko i nie zawsze się w ogóle opłaca na cokolwiek przesiadać -> długi spacer.

Ale przede wszystkim jak dla mnie jest wysoce szkodliwe zwiększanie roli Krakowa Głównego. Obecne tzw. Krakowskie Centrum Komunikacyjne skupia tak wiele linii, zwłaszcza dalekosiężnych, że generuje olbrzymi ruch w centrum miasta. Każdy weekend jest pod znakiem tabunów zmierzający na Główny / MDA z walizkami z całego miasta. Dużo korzystniej byłoby to zdecentralizować.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Oczywiście wobec takiej sytuacji absurdalne linie wojewódzkie wyjeżdżające z Wieliczki Rynek także podciągnąć pod KMK jako 200-tki lub 300-tki.

To wymaga gruntownej reformy systemu taryfowego. Powinna powstać III strefa aglomeracyjna, ZIKiT powinien się dogadać z województwem oraz gminami.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...

Oczywiście. Dlatego tym bardziej się dziwię, że ZIKiT nadal nie decyduje się na uruchomienie linii przyspieszonej po obwodnicy autostradowej. Zwłaszcza na odcinku Nowa Huta - Bieżanów - Kurdwanów - Łagiewniki potencjał jest olbrzymi, bo przez miasto się przebijać w tych relacjach to jest gehenna.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 22:07 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 3210
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Cukier napisał(a):
Lepszy pociąg co pół godziny?

Oczywiście SKA ma sens, jak pociągi będą kursować częściej.

Cukier napisał(a):
Powinna powstać III strefa aglomeracyjna

Po co? Tak jak już kiedyś pisałem - linie SKA należy poskracać tak, by zamykały się w granicach Aglomeracji Krakowskiej i II strefy biletowej.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 22:31 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 9305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Chociażby po to, że linia Wieliczka - Hucisko to nieco inna kategoria linii niż DGZ - Wieliczka czy Krowodrza Górka - Węgrzce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 22:40 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 23 lip 2017, o 14:19
Posty: 75
Zatem czym linia Wieliczka-Hucisko różni się od linii 273? Albo czym linia P która jeździ wyłącznie po Skawinie różni się również od linii 273?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 23:19 
Offline
Znawca

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:17
Posty: 21
Mistrzejowiczanin napisał(a):
W chwili obecnej komunikacji aglomeracyjnej już nic nie pomoże. Jest już od ponad 10 lat całkowicie niewydolna. Trzeba ją przeorganizować: stworzyć dobry system SKA, będący częścią KMK, stacje SKA jako w miarę rozbudowane punkty przesiadkowe z P+R i pętlą autobusową i wobec tego 200-tki i pewnie też 300-tki oprzeć o SKA, a nie jak teraz o tramwaje na pętlach takich jak Krowodrza Górka, Czerwone Maki, Borek Fałęcki czy Salwator, bo to znacznie obniża atrakcyjność komunikacji podmiejskiej, a rozwój strefy przedmieść będzie wymagał w tej kwestii daleko posuniętych reform. Oczywiście wobec takiej sytuacji absurdalne linie wojewódzkie wyjeżdżające z Wieliczki Rynek także podciągnąć pod KMK jako 200-tki lub 300-tki.


Pomysł jak najbardziej ok, ale bez integracji taryfowej się nie obejdzie. Gdyby ludzie z gminy Zabierzów jechali autobusami do stacji kolejowej w Zabierzowie, stamtąd SKA do centrum Krakowa, a dalej tramwajem np. do nowej Huty na jednym bilecie, to to ma sens... A dopóki trzeba będzie kupować dwa odrębne bilety (nawet jak ma to być tzw. bilet zintegrowany) to lipa...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lis 2017, o 23:56 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 22:35
Posty: 3210
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
pjetrek napisał(a):
Pomysł jak najbardziej ok, ale bez integracji taryfowej się nie obejdzie. Gdyby ludzie z gminy Zabierzów jechali autobusami do stacji kolejowej w Zabierzowie, stamtąd SKA do centrum Krakowa, a dalej tramwajem np. do nowej Huty na jednym bilecie, to to ma sens... A dopóki trzeba będzie kupować dwa odrębne bilety (nawet jak ma to być tzw. bilet zintegrowany) to lipa...

I to właśnie napisałem... ,,system SKA, będący częścią KMK" ...czyli z definicji zawierający w sobie pełną integrację biletową. Zamiast drużyny konduktorskiej kasowniki i bilety jak w Krakowskich tramwajach czy autobusach.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2017, o 08:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 08:40
Posty: 5849
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...

Jeśli to jest trzy razy tyle, to pewnie i owszem... Ale jeśli uwzględnić czas oczekiwania na przesiadkę plus czas przejścia na węzłach przesiadkowych, to może się okazać, że czas przejazdu jest mocno zbliżony, a wtedy rozwiązanie z trzema przesiadkami będzie po prostu zachętą do przesiadki na własny samochód... Wiem, że te badania mają ponad pięć lat, ale ostatni raz gdy to badano, wyszło, że jakieś 55% krakowian nie akceptuje więcej niż jednej przesiadki i że ludzie gotowi są jechać nawet i 7 minut dłużej, byle nie musieć się przesiadać (a to 7 minut to wartość średnia - czyli zapewne znajdziemy też i takich, dla których nawet i 15 minut dłużej jest akceptowalne)...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2017, o 09:16 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 17:35
Posty: 1593
Lokalizacja: Kraków
Z przesiadkami jest ten problem, że ZIKiT przy remontach konsekwentnie realizuje plan, aby dojście do przystanków i przesiadki jak najbardziej utrudnić.

Przykłady ostatnich remontów / zmian, w mojej bliższej i dalszej okolicy:
- Wieczysta (był szeroki chodnik + dwa pasy do przejścia, jest wąziutki chodnik + 4 pasy i nawet kilka minut czekania, w zależności, na który przystanek idziemy);
- Saska x Lipska (przesunięcie PdP na wylocie w stronę m. Kotlarskiego oraz poprzenoszenie PdP na innych wlotach, co dało wydłużenie dojścia do tramwaju o... KILKASET(!!!) metrów);
- pl. Centralny (przeniesienie przystanku autobusowego w stronę r. Czyżyńskiego dalej, w miejsce wcześniejszego przystanku jest... zatoka parkingowa);
- r. Czyżyńskie (tu może się nie pogorszyło i nie polepszyło, ale w trakcie remontu i z PdP na powierzchni przejście w niektórych relacjach zajmowało kilka razy mniej czasu, no ale... PRZEPUSTOWOŚĆ!).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2017, o 20:59 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 14:21
Posty: 1630
Lokalizacja: Kreuzberg
Kaszmir napisał(a):
Kurczę, to strasznie naiwne muszą być pozostałe gminy (w szczególności te które zamówiły nocne dowozówki), skoro zgadzają się na wymianę 20 za 10 zł.
Możemy dyskutować czy oferta ZIKiT jest bardziej czy mniej opłacalna itd. ale Twój przykład jest po prostu nietrafiony.

Oczywiście, że są naiwne. I powie Ci to każdy zajmujący się tematem organizacji transportu (tylko proszę, nie ludzie którzy jedyne co mają wspólnego z praktycznym transportem to pobieranie pensji jako członek rady nadzorczej).

Kaszmir napisał(a):
Oczywiście, że wszystko jest do rozwiązania, ale nie wszystko jest tak proste jak to rysujesz. Wożenie za darmo to tym większe koszty dla gminy (a przecież koszty były tu jednym z argumentów). Integracja taryfowa super, ale do tego trzeba kupić kasowniki, przydałyby się też czytniki KKM - znów, ktoś musi za to zapłacić, czyli koniec końców rosną koszty. Synchronizacja rozkładów? Przewoźnik może powiedzieć, że jemu się nie opłaca za tę kasę trzymać kierowcy pół godziny dłużej na pętli - może zażądać większej stawki czyli znów wzrosną koszty itd.

To nie jest dużo. Możesz naliczyć na kilometry jak chcesz, to wyjdą Ci grosze.


Kaszmir napisał(a):
No i jeszcze pozostaje kwestia jakości przewozów. Poprawcie mnie jeśli to nie jest już aktualne, ale kiedyś wozy którymi Mat Bus jeździł do Niepołomic nie miały niskiej podłogi, monitoringu itd. A to jednak jest standard w krakowskiej nocnej km.
Co dla przeciętnego pasażera jest wzrostem konfortu... Chyba, że (oczywiście nie wyśmiewając się z takich osób) niepełnosprawni masowo szurają kołami poboczem Igołomskiej o 3 w nocy :)

Kaszmir napisał(a):
I żeby nie było - nie mówię, że "się nie da". Wręcz przeciwnie, a przykładem że można są warszawskie linie lokalne ("L-x", "Lxx"). Nie zmienia to jednak faktu, że nie wszystko jest tak optymistycznie proste jak niektórzy myślą. I po drugie - takie rozwiązanie nie funkcjonuje na razie w Krakowie, jego wdrożenie wymagałoby czasu (przygotowanie zapisów, ewentualnego przetargu itd.)

Przy tak małej wartości zamówienia zazwyczaj nie trzeba ogłoszenia wstępnego, więc jest to takie proste - przynajmniej jak ja myślę (a kilka specyfikacji w życiu napisałem :)). Chyba, że chcesz potwierdzić moją tezę, że ludzie w ZIKiT nie sa kompetentni i nawet specyfikacji nie umieją napisać.

Kaszmir napisał(a):
Natomiast nocny do Niepołomic to była sytuacja nagła, wymagająca stosunkowo szybkiego rozwiązania - bo ludzie przygotowali petycję i oczekiwali, że nocny pojedzie jak najszybciej, nie za rok-dwa.

Rozwiązanie pierwsze - z puli km aktualnego operatora uruchamiasz kursy, po wyższym koszcie, a na za 2 miesiące robisz przetarg,
Rozwiązania drugie - robisz zapytania ofertowe na miesiąc i sprawdzasz czy to w ogóle ma sens (bo przy tak małej ilości kilometrów to nawet pod PZP nie wpada).

kot_feliks napisał(a):
Ale po co ściągać autobusy z Niemiec, jak możesz w ramach ZITów kupić nowe ze sporym dofinansowaniem...?

Natomiast faktycznie, może niekoniecznie musiałoby je kupować mpk, tylko gminy jako takie, a potem przetarg na obsługę aglo zakupionymi pojazdami.

Tylko już się robi trochę za późno na to. Z resztą dofinansowanie do zakupu taboru już powinno się kończyć... Więc tak i tak docelowo jeżeli gmina chce średnią wieku max. 10 lat i max. wiek 15 lat to ma 3,5 zł/km, a chce nówki na 8 lat to ma 5 zł/km.

scyzor663 napisał(a):
Słowo klucz - integracja biletowa. Ludzie chcą, żeby do nich jeździło "MPK" bo przecież dużo osób i tak się przesiada na KMK żeby dojechać gdzieś dalej niż dojeżdża bus.
Wystarczy, żeby w mieście można było jechać na miesięcznym. To, że istnieje miesięczny Krzeszowice - Słomniki to żart. Cena 4 zł Słomniki - Kraków to też żart i niedostosowanie do realnych kosztów i ceny rynkowej.
Każda gmina powinna mieć osobny cennik przy jednoczesnym obowiązywaniu biletów w Krakowie.


Kaszmir napisał(a):
Dać się da, jednak to nie jest ten sam standard co "pełnoprawne" linie miejskie. No i są jeszcze inne czynniki do uwzględnienia, niekoniecznie tak oczywiste - jak choćby (na co słusznie zwróciły uwagę kiedyś media - nie jest to mój argument) kwestia prestiżu.
Przy tym Bangladeszu jaki serwuje nam Grzegorz Sapoń na ulicach Krakowa w komunikacji międzypowiatowej, to nawet Jelcz Vero jest prestiżem :P

Kaszmir napisał(a):
Dla niektórych gmin czy ich mieszkańców kursowanie takiego autobusu miejskiego przewoźnika to kwestia dumy, poczucia czegoś oficjalnego, prestiżowego.
Yyy rozumiem, że jazda 501 to prestiż, a 502 to wstyd? :D

Kaszmir napisał(a):
Plus niektóre gminy nie miały zaufania do przewoźników innych niż MPK, i stąd w przetargu w 2014 linie "301" i "304" wróciły do miejskiego przewoźnika. Zapewne kwestie takiego zaufania można zmienić, ale znów - nie jest to hop siup.

:no:
Gminy myślały, że jak autobusy w przetargu będą full wypas to cena wzrośnie, dlatego wolały sztrucle z MPK. Tylko nikt im nie wytłumaczył, że w Mobilisie nie ma 6 osobowego działu wydawania swetrów męskich zimowych na każdej zajezdni.

Kaszmir napisał(a):
Podsumowując - wg mnie: tak, da się i tak, warto próbować z prywatnymi przewoźnikami. Jednak z powyższych (i pewnie wielu innych) powodów nie będzie to aż tak proste jak byśmy chcieli.

Niedasie - krakowski produkt regionalny :)

Sorig napisał(a):
Jasne, rola SKA w dojazdach z aglomeracji powinna zostać zwiększona, bo jest to najszybszy i najbardziej pojemny środek transportu. Ale nie powinno się umniejszać roli tramwaju, bo kolej ma raptem kilkanaście przystanków w mieście, a tramwaj dociera do prawie każdego większego osiedla i jest bardziej "elastyczny". Moim zdaniem najlepsze byłyby punkty SKA+Tramwaj, taki jak ten planowany w Bronowicach.
Fajnie byłoby też korzystac z komunikacji Aglo jak z 304 - korzystając z dażącego do zera przewozu pasażera po mieścia, i robić z nich pośpiechy po mieście.

Locutus napisał(a):
Nie zapominajcie, że im więcej przesiadek tym mniej atrakcyjna podróż...
I dlatego P&R w mieście to żart. Nikt nie będzie się przesiadał z samochodu jak przejechał już 25 km.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Ale chyba lepiej jechać z punktu A do B z trzema przesiadkami w pół godziny niż z jedną przesiadką trzy razy tyle...
Tylko zazwyczaj jest na odwrót :)

Cukier napisał(a):
To wymaga gruntownej reformy systemu taryfowego. Powinna powstać III strefa aglomeracyjna, ZIKiT powinien się dogadać z województwem oraz gminami.
Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.

Cukier napisał(a):
Ale przede wszystkim jak dla mnie jest wysoce szkodliwe zwiększanie roli Krakowa Głównego. Obecne tzw. Krakowskie Centrum Komunikacyjne skupia tak wiele linii, zwłaszcza dalekosiężnych, że generuje olbrzymi ruch w centrum miasta. Każdy weekend jest pod znakiem tabunów zmierzający na Główny / MDA z walizkami z całego miasta. Dużo korzystniej byłoby to zdecentralizować.
Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek :)

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2017, o 21:29 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 9305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Sgriffin napisał(a):
Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.

Jeśli masz na myśli zupełnie różne koszty biletów w zależności od tego do której gminy ościennej zamierza się wjechać, to uważam że jest to model zbyt skomplikowany i skrajnie nieprzyjazny okazjonalnym użytkownikom. Wolałbym system wytyczenia wokół Krakowa linii do której np. rynkowa wartość przejazdu to 4zł, potem kolejna strefa to 6zł itd. Chyba że właśnie o to chodzi.

Sgriffin napisał(a):
Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek

Wiesz, gdybym mieszkał na Dworcu, to pewnie bym uznał to za słaby pomysł, jednak biorąc pod uwagę to że zarówno na Dworzec jak i do Borku musiałbym jechać specjalnie to konkretnie w moim przypadku znacznie korzystniej byłoby jechać do Borku, bo raz dwa przemknąłbym tam autostradą i byłbym na miejscu o porównywalnym czasie co mniej więcej na Wieczystej, do tego w Borku znacznie łatwiej by mi się udało znaleźć miejsce parkingowe i to jeszcze darmowe. A nawet gdybym nie jechał sam tylko byłbym podwożony przez kogoś, to i tak autostrada jest o wiele lepsza niż jazda do centrum miasta.

Chyba że wprowadzamy ograniczenie że można podróżować tylko KMK. Wówczas przy naszym scentralizowanym układzie rzeczywiście jest w wielu relacjach szybciej na Dworzec, bo często jazda z Huty do Borku to jazda właśnie przez Dworzec. A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lis 2017, o 00:09 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 mar 2014, o 13:22
Posty: 2372
Lokalizacja: Michałowice
Cukier napisał(a):
A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.

Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lis 2017, o 00:28 
Offline
Miłośnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 maja 2017, o 15:32
Posty: 69
Lokalizacja: Centrum A
tomek_m napisał(a):
Cukier napisał(a):
A linii pospiesznej po obwodnicy autostradowej baaaardzo ale to bardzo brakuje. Choćby i takiej co 20 - 30 minut.

Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.


Nie wiem czy w tym dziale to pisać, ale nawiążę do tematu zaczętego przez tomka_m. Jakiś czas temu rozmawiałem z kierowcą Mobilisu nt. potencjalnych przedłużeń linii we wschodnie tereny Krakowa i pierwszym kandydatem do wysłania w rejony Ekospalarni i Obwodnicy jest linia "103".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lis 2017, o 00:35 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 9305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
tomek_m napisał(a):
Nie wiem czy taka linia po IV obwodnicy byłaby rentowna, na każdy przystanek musiałaby zjeżdżać z autostrady do jakiegoś sensownego węzła przesiadkowego. No chyba że byłaby to linia typu Kombinat - obwodnica - Borek mająca przystanki tylko na pętlach na obu końcach.

Na Rybitwach do skrzyżowania z Półłanki, na Bieżanowie do Prokocim Szpital, potem przez Podmokłą i Marcika do Borku i ewentualnie jeszcze do węzła Sidzina i tam byłby koniec. Myślę że i tak byłoby szybciej niż przez miasto.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lis 2017, o 11:06 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2013, o 14:21
Posty: 1630
Lokalizacja: Kreuzberg
Cukier napisał(a):
Sgriffin napisał(a):
Ja uważam, że optymalny jest system Wrocławski (lub Warszawski system Lkowy), gdzie jest kontrola nad podziałem kosztów i przychodów - na każdej gminie cena dostosowana do rynku i kosztów.

Jeśli masz na myśli zupełnie różne koszty biletów w zależności od tego do której gminy ościennej zamierza się wjechać, to uważam że jest to model zbyt skomplikowany i skrajnie nieprzyjazny okazjonalnym użytkownikom. Wolałbym system wytyczenia wokół Krakowa linii do której np. rynkowa wartość przejazdu to 4zł, potem kolejna strefa to 6zł itd. Chyba że właśnie o to chodzi.

No to za granicą (Czechy, Niemcy, Holandia), mają system skrajnie nieprzyjazny użytkownikom (oczywiscie jest też kilka dodatkowych rozwiązań jak Chipkarte w Holandii) :)

Po pierwsze - zacznijmy od tego, że okazjonalny użytkownik to zdecydowana mniejszość, a linie podmiejskie służą głównie commuterom.
Po drugie - teraz jak chcesz gdzieś pojechać na wiochę to i tak musisz sprawdzić jaki bilet - a zatem nakład czasu który musisz poświęcić będzie identyczny. Mamy XXI wiek - jakdojade, google czy inne wyszukiwarki pokazują cenę biletu.

Moim zdaniem system stref jest bardziej skomplikowany i jednocześnie przez mocne uproszczenia uniemożliwia poprawne rozliczanie przychodów.

Teraz przykładowo: bilet na Wieliczkę kosztuje 5 zł - wszystkie te przychody idą na konto "wielickie" obsługi linii, bilety miesięczne wielickie ustalonym procentowym udziałem w porównaniu do KMK (nadwyżką nad ceną KMK+synergia), a bilety krakowskie idą na konto "krakowskie" obsługi linii.
Podział kosztów i przychodów jest wtedy jasny.

Teraz jedyne co gmina dostaje to podział 60:40 i nawet nie wiadomo ile to ma wspólnego z rzeczywistością.

Cukier napisał(a):
Sgriffin napisał(a):
Mam dla Ciebie propozycję - jadąc na narty do Zakopca zamiast wsiąść na Dworcu jedź jeszcze specjalnie na Borek

Wiesz, gdybym mieszkał na Dworcu, to pewnie bym uznał to za słaby pomysł, jednak biorąc pod uwagę to że zarówno na Dworzec jak i do Borku musiałbym jechać specjalnie to konkretnie w moim przypadku znacznie korzystniej byłoby jechać do Borku, bo raz dwa przemknąłbym tam autostradą i byłbym na miejscu o porównywalnym czasie co mniej więcej na Wieczystej, do tego w Borku znacznie łatwiej by mi się udało znaleźć miejsce parkingowe i to jeszcze darmowe. A nawet gdybym nie jechał sam tylko byłbym podwożony przez kogoś, to i tak autostrada jest o wiele lepsza niż jazda do centrum miasta.
A jednak sporo ludzi nie jedzie potem autem tylko KMK.
I teraz wyobraź sobie, że 50 osób które wysiada ze Szwagropolu na Borku, Matecznym, Cracovii, AGH i Dworcu ma dobić 8. Tzn. w sumie to będzie dobre rozwiązanie bo większości z tych osób dojazd w taki sposób na tyle się wydłuży, że w ogóle do Krakowa dojada samochodem, a nie autobusem :) I wtedy do 8 zostanie nam tylko wcisnąć 10 osób :)

_________________
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 459 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL