07.01.2021

Codzienne aktualności z Grodu Kraka

Moderator: Moderatorzy

arni
Miłośnik
Posty: 119
Rejestracja: 24 sty 2011, o 20:43
Lokalizacja: Z księżyca

07.01.2021

#1 Post autor: arni » 7 sty 2021, o 08:32

Mamy zatrzymanie tramwajowe na Mogilskie /na wysokości KWP/ kierunek centrum. Pierwszy stoi Krakowiak.

kucyk
Dyrektor
Posty: 2862
Rejestracja: 10 lut 2014, o 16:35
Lokalizacja: kraków

07.01.2021

#2 Post autor: kucyk » 7 sty 2021, o 15:11

Na KG stoi Stadler #HY840 kierunek Prokocim a rozkład zakłada jazdę na Kurdwanów? :wow:
Również #HY845 na "24" jedzie Starowiślną i ma także kierunek Prokocim. Mamy jakieś zatrzymanie? :O

etred
Specjalista
Posty: 193
Rejestracja: 15 kwie 2017, o 13:58

07.01.2021

#3 Post autor: etred » 7 sty 2021, o 15:41

#utrudnienia_mpk zerwana sieć trakcyjna ul. Nowosądecka, linie 24, 50 od Kabla kierowane do Prokocimia. Komunikacja zastępcza na odcinku Kurdwanów-Dworcowa.
https://www.facebook.com/mpkkrakow/post ... 1613686872
Ostatnio zmieniony 7 sty 2021, o 15:43 przez etred, łącznie zmieniany 1 raz.

etred
Specjalista
Posty: 193
Rejestracja: 15 kwie 2017, o 13:58

07.01.2021

#4 Post autor: etred » 7 sty 2021, o 15:43

A wcześniej było:
Z powodu zerwania sieci trakcyjnej wstrzymany ruch tramwajowy do Bronowic Małych.
Tramwaje zawracane w Bronowicach.
Na wyłączonym odcinku uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.
https://www.facebook.com/mpkkrakow/post ... 3383717695

arni
Miłośnik
Posty: 119
Rejestracja: 24 sty 2011, o 20:43
Lokalizacja: Z księżyca

07.01.2021

#5 Post autor: arni » 7 sty 2021, o 19:10

Rano Mogilska, potem Kurdwanów a na koniec? Bronowice... Czemu miasto zmierza w kierunku "elektryfikacji" swojej sieci komunikacyjnej...? Zepsuty autobus nie stanowi takiego obciążenia systemu jak tramwaj...
Ps 1) w lecie znów szyny wyskakuja
PS 2) a tak mnie na przemyślenia wzięło.... Nie krytykujcie mnie-wolę zobaczyć co wy o tym myslicie o tym kierunku KM

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7610
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

07.01.2021

#6 Post autor: Locutus » 9 sty 2021, o 09:38

Tramwaj jest po prostu bardziej pojemny – ma większe możliwości przewozowe. I jest to jego jedyna bezwarunkowa zaleta. Ponadto torowiska w znacznej części są wydzielone, a autobusy poruszają się drogami, a że nie wszędzie da się buspasy wydzielić, tkwią w korkach.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

arni
Miłośnik
Posty: 119
Rejestracja: 24 sty 2011, o 20:43
Lokalizacja: Z księżyca

07.01.2021

#7 Post autor: arni » 9 sty 2021, o 10:08

Ok.... Ale jego zalety nic nie dają przy zatrzymaniu...autobus zawsze pojedzie a korki też nie trwają w nieskończoność. Poza tym mnie by chyba kurw... wzięła jak bym miał maszerować spod KWP do pierwszego miejsca stykowego czyli do Ronda Mogilskie go...kazdy chce szybko dotrzeć do celu...jak to tak ma wyglądać to nie dziwi mnie że ludzie wola własne samochody.

PanA
Dyrektor
Posty: 1012
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

07.01.2021

#8 Post autor: PanA » 9 sty 2021, o 10:14

Niższe opory ruchu, ekologiczne zasilanie prądem (bez konieczności stosowania akumulatorów), niższy hałas przy poprawnie utrzymywanym torowisku, poprawne utrzymywanie toru jazdy długich pojazdów (nie ścinają zakrętów jak pojazdy poruszające się po jezdni), lepsza współpraca z systemem sterowania ruchem, premia psychologiczna - nawet przy podobnych parametrach szybkości czy przepustowości, droga szynowa jest lepsza marketingowo do skłaniania pasażerów do jazdy, dłuższa żywotność tramwajów...

Pierwotnie tory w mieście stosowano ze względu na konie - właśnie ze względu na opory ruchu. Przed wojną torowisk było znacznie więcej we wszystkich miastach oraz były nawet w małych miastach, bo tramwaje były dosłownie tańsze od omnibusów (też m.in. ze względu na opory ruchu, ale też ze względu na ówczesne silniki - jak kiedyś rozmawialiśmy na forum - technologie silników elektrycznych są po prostu prostsze i tańsze).
arni pisze:
9 sty 2021, o 10:08
Ok.... Ale jego zalety nic nie dają przy zatrzymaniu...autobus zawsze pojedzie a korki też nie trwają w nieskończoność. Poza tym mnie by chyba kurw... wzięła jak bym miał maszerować spod KWP do pierwszego miejsca stykowego czyli do Ronda Mogilskie go...kazdy chce szybko dotrzeć do celu...jak to tak ma wyglądać to nie dziwi mnie że ludzie wola własne samochody.
No to - uwaga - przy awarii tramwaju można tramwaj puścić alternatywną trasą, a po części trasy zamkniętej można puścić... autobus zastępczy! Tak, wyobraź sobie :clap:
MKM-owie to jednak wielkie: xD

arni
Miłośnik
Posty: 119
Rejestracja: 24 sty 2011, o 20:43
Lokalizacja: Z księżyca

07.01.2021

#9 Post autor: arni » 9 sty 2021, o 10:45

Super.... Tylko dziękuję za piesze wycieczki bo akurat jechałem w tym tram co padł.... Autobus zastępczy.... Taaaa.... Jakoś nie dotarł zanim doszedłem do Mogilskie go....wszystkie wymienione prze Ciebie zalety wówczas tracą sens...

Impuls
Dyrektor
Posty: 1536
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

07.01.2021

#10 Post autor: Impuls » 9 sty 2021, o 15:11

Do tego co napisał PanA dołożę płynność jazdy. Mam tu na myśli brak drgań, szarpnięć, gwałtownych hamowań, Przy dobrym torowisku i prawidłowej jeździe motorniczego nie trzeba się praktycznie trzymać. W autobusie jest to niemożliwe. Tramwaj płynie a autobusem rzuca na wszystkie strony. No i to o czym wszyscy wiemy. Autobusy są notorycznie poza rozkładem, bo ciągle ruch uliczny i korki je blokują. W dni powszednie w godzinach szczytu nigdy nie mamy pewności, czy kurs autobusu pojedzie z rozkładem. A tramwaje, gdy nie ma zakłóceń jeżdżą w zdecydowanej większości planowo. Wolę 1 raz na 100, że tramwaj nie pojedzie przez zakłócenie, niż 90 razy na 100 że autobus mam znowu opóźniony.

franio
Miłośnik
Posty: 120
Rejestracja: 30 paź 2013, o 22:38
Lokalizacja: Golkowice

07.01.2021

#11 Post autor: franio » 9 sty 2021, o 15:13


arni pisze:Autobus zastępczy.... Taaaa.... Jakoś nie dotarł zanim doszedłem
Pewno utknął w korku, ale spokojnie, kazzdy korek się kończy i autobus dojeżdża. W miarę możliwości.
Szach....
Ostatnio zmieniony 9 sty 2021, o 15:13 przez franio, łącznie zmieniany 1 raz.

Impuls
Dyrektor
Posty: 1536
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

07.01.2021

#12 Post autor: Impuls » 9 sty 2021, o 16:30

Każdy autobus spala 30-40 l paliwa na 100km. Dziennie robi 400-500 km. Powiedzmy że w Krakowie wyjeżdża ok. 500 diesli x 120l. = 60.000 litrów dziennie jest spalane w Krakowie przez autobusy. Część idzie w chmurę a reszta nas truje. Opony z autobusów elektrycznych też emitują kurz zapylenie podczas jazdy który jest szkodliwy dla organizmów.
szach mat

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7610
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

07.01.2021

#13 Post autor: Locutus » 10 sty 2021, o 11:00

A, pobawię się trochę w adwokata diabła…
PanA pisze:
9 sty 2021, o 10:14
Niższe opory ruchu, ekologiczne zasilanie prądem (bez konieczności stosowania akumulatorów),
W cywilizowanych krajach, które większość swojej energii elektrycznej pozyskują ze źródeł odnawialnych i/lub z energetyki jądrowej – może i prąd jest rzeczywiście ekologiczny. W Polsce, która węglem stoi – zdecydowanie mniej. Tyle tylko, że emisję spalin przesuwamy z miejsca przebywania pojazdu do miejsca w którym stoi elektrownia…
PanA pisze:
9 sty 2021, o 10:14
niższy hałas przy poprawnie utrzymywanym torowisku,
Cholera, no popatrz, a w Paryżu jednym z głównych argumentów dla których linie metra 1, 4, 6 i 11 przekuto z klasycznych na ogumione (a nową linię 14 zrealizowano od razu w tej technologii) było właśnie to, że pojazd szynowy hałasuje bardziej niż pojazd wyposażony w opony…
PanA pisze:
9 sty 2021, o 10:14
(...) dłuższa żywotność tramwajów… (...)
Ja mam poważne wątpliwości, czy jest to zaleta. Wszak jest to główny powód dla którego w momencie gdy w trakcji autobusowej jesteśmy już w trakcie wymiany jednych niskopodłogowych, klimatyzowanych, nowoczesnych autobusów na kolejne nowoczesne, klimatyzowane niskopodłogowe autobusy, w trakcji tramwajowej ciągle wozi się nas czterdziestoletnimi (i starszymi) trupami, do których trzeba się wspinać po stromych schodach i które już dawno powinny być w muzeum… I nie zanosi się na to, by te zabytki miały w dającej się przewidzieć przyszłości zupełnie zniknąć z ulic miasta (nawet jeśli dzięki dostawom stadlerów ich liczba powinna się mocno zmniejszyć).

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

PanA
Dyrektor
Posty: 1012
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

07.01.2021

#14 Post autor: PanA » 10 sty 2021, o 12:35

Locutus pisze:
10 sty 2021, o 11:00
A, pobawię się trochę w adwokata diabła…
No, pobawmy się...
W cywilizowanych krajach, które większość swojej energii elektrycznej pozyskują ze źródeł odnawialnych i/lub z energetyki jądrowej
Po prostu z jądrowej, OZE jako podstawa nie ma nic wspólnego z ekologią.
może i prąd jest rzeczywiście ekologiczny. W Polsce, która węglem stoi – zdecydowanie mniej. Tyle tylko, że emisję spalin przesuwamy z miejsca przebywania pojazdu do miejsca w którym stoi elektrownia…
  1. Jeśli mówimy o elec/spalinowe, to jednak elec dotyczy głównie CO2 i naprawdę ledwie wykrywalnych spalin, podczas gdy spalinówki to ogromne ilości i jednego, i drugiego.
  2. Jeśli natomiast mowa o akumulatorach, to jednak jest to obniżanie sprawności energii elektrycznej (ładowanie/rozładowywanie) i kolejne zanieczyszczenia oraz CO2 (produkcja, utylizacja i wszystko ciągle).
PanA pisze: Cholera, no popatrz, a w Paryżu jednym z głównych argumentów dla których linie metra 1, 4, 6 i 11 przekuto z klasycznych na ogumione (a nową linię 14 zrealizowano od razu w tej technologii) było właśnie to, że pojazd szynowy hałasuje bardziej niż pojazd wyposażony w opony…
No nie wiem, może jeśli mowa o elektrycznych, to może ciszej, ale już normalny autobus jest głośniejszy. "Podręcznikowo" tramwaj jest nieco cichszy, w warunkach średniego-gorszego utrzymania, powiedzmy że jak w Warszawie, to ewentualnie nieco głośniejszy.
Jeśli chodzi za to o metro czy ogólnie cięższą kolej, to głównym źródłem hałasu są hamulce. Ale też są metody.
[/quote]
Ja mam poważne wątpliwości, czy jest to zaleta. Wszak jest to główny powód dla którego w momencie gdy w trakcji autobusowej jesteśmy już w trakcie wymiany jednych niskopodłogowych, klimatyzowanych, nowoczesnych autobusów na kolejne nowoczesne, klimatyzowane niskopodłogowe autobusy, w trakcji tramwajowej ciągle wozi się nas czterdziestoletnimi (i starszymi) trupami, do których trzeba się wspinać po stromych schodach i które już dawno powinny być w muzeum… I nie zanosi się na to, by te zabytki miały w dającej się przewidzieć przyszłości zupełnie zniknąć z ulic miasta (nawet jeśli dzięki dostawom stadlerów ich liczba powinna się mocno zmniejszyć).
Gdyby Kraków chciał, to mógłby autobusów nie wymieniać. Też zresztą jakiś czas temu rozmawialiśmy o tym, że sprzedane z Krakowa autobusy jeżdżą gdzieś po zadupiach. Tak więc to wyłącznie kwestia chęci, kwestie techniczne nie mają znaczenia.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Impuls
Dyrektor
Posty: 1536
Rejestracja: 23 wrz 2009, o 19:09
Lokalizacja: Kraków

07.01.2021

#15 Post autor: Impuls » 10 sty 2021, o 20:00

Rozmawiałem z gościem który pracuje na kierowniczym stanowisku w jednej z największych elektrowni węglowych. W ciągu dnia farmy słoneczne i wiatrowe dają tyle energii że często elektrownie węglowe pracują tylko na utrzymaniu ruchu, najmniejszych obrotach.
W sprawie metra i technologii z jedną szyną, lub dwoma z dodatkowymi oponami mam mieszane uczucia. Może mniej stukotu więcej pisku. Michelin rządzi w Paryżu. Tak samo powstały w Paryżu dwie linie Translohr po kilku latach wymieniane w innych miastach Francji na tramwaj klasyczny. Byłem w 2020 roku i przejechałem się nimi. Strasznie telepie bo gumy wycierają nierównomiernie beton. Tworzą się nierówności już po kilku latach, koleiny bo z racji toru prowadzącego gumy też jadą po tych samych śladach. Na zewnątrz dochodzi jeszcze, deszcz, mróz, płyty betonowe pękają. Metro gumowe istnieje od lat 50-ch XX wieku i Świat różnie do tego podchodzi.
Niedogodności
"NM-73 w metrze w Meksyku Wyższe tarcie i zwiększony opór toczenia powodują wady (w porównaniu do koła stalowego na stalowej szynie): Wyższe zużycie energii. Możliwość wydmuchiwania opon - niemożliwe w kołach kolejowych. Normalna praca generuje więcej ciepła (z tarcia). Wariancja pogody. (Dotyczy tylko instalacji naziemnych) Utrata przyczepności - niekorzystne warunki pogodowe (śnieg i lód). Ten sam koszt stalowych szyn do celów przełączania, dostarczania energii elektrycznej lub uziemienia pociągów oraz jako zabezpieczenie. Opony, które często wymagają wymiany; w przeciwieństwie do szyn wykorzystujących stalowe koła, które trzeba wymieniać rzadziej. Tworzenie zanieczyszczeń powietrza; opony psują się podczas użytkowania i zamieniają się w cząstki stałe (pył), co może być niebezpieczne. Metro na gumowych oponach - https://pl.qaz.wiki/wiki/Rubber-tyred_metro"

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Dzisiaj na mieście”