Sprawy techniczne & forumowe

Codzienne aktualności z Grodu Kraka

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Jacek Fink-Finowicki
Miłośnik
Posty: 144
Rejestracja: 17 wrz 2019, o 15:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#616 Post autor: Jacek Fink-Finowicki » 1 lut 2020, o 00:15

tomek_m pisze:Ja korzystam z Firefoxa.
Też używam FF i komunikat był tylko raz... na razie.
Za to ciągle przeczytane wpisy w tym wątku nie oznaczają mi się jako przeczytane...

A może by tak się administracja umówiła na wódkę/piwo/herbatę (co kto woli) i dała sobie po razie na plantach czy jakkolwiek inaczej podjęła próbę bezemocjalnego rozwiązania zaistniałych różnic w poglądach?

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3180
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Sprawy techniczne & forumowe

#617 Post autor: tomek_m » 1 lut 2020, o 00:47

Jacek Fink-Finowicki@ Na wielu forach się udzielam od lat i jeszcze nigdy na żadnym nie spotkałem się z sytuacją, aby Administracja się otwarcie i bez obciachu kłóciła przy wszystkich użytkownikach. Nawet jak na jakimś forum były kłótnie w administracji to zawsze załatwiali to w "Dziale Administracyjnym" a nie przy wszystkich. :O

Awatar użytkownika
lucapacioli
Dyspozytor
Posty: 641
Rejestracja: 26 gru 2009, o 21:42
Lokalizacja: Wieliczka/Kraków, os.Widok

Sprawy techniczne & forumowe

#618 Post autor: lucapacioli » 1 lut 2020, o 08:02

A mnie się właśnie wydaje, że tego typu wojenki to już taka trochę tradycja na krakowskich forach komunikacyjnych;)
lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupiego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7396
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#619 Post autor: Locutus » 1 lut 2020, o 08:44

Cukier pisze:1. Skoro w zakresie fanpejdża jest znacznie więcej gęb do dyskutowania niż do rąk do mrówczej roboty, to uważam za całkiem zasadne stworzenie sobie własnej konwersacji tylko dla tych którzy faktycznie się fanpejdżem zajmują. Oczywiście spośród dotychczasowej adminki członkostwo dobrowolne przy założeniu, że chcesz mieć prawo głosu to najpierw ubrudź sobie ręce.
Prawdopodobnie i owszem. Ale po wynikach głosowania, które wam przedstawiłem (proszę, przeczytaj jeszcze raz uważnie treść pytania), prawidłowa droga do osiągnięcia takiego stanu wyglądała następująco:
1. Kaszmir, Adrian czy Łukasz zgłaszają propozycję konkretnych punktów regulaminu wewnętrznego, zakładających powstanie osobnego czatu, to, że prawo głosu mają tylko osoby odpowiedzialne za daną część PKK, etc.
2. Propozycja wygrywa większością głosów i zostaje do regulaminu wpisana.
3. Zakładany jest stosowny czat.

Zaczynanie od punktu trzeciego z pominięciem pierwszych dwóch było po prostu prowokowaniem konfliktu.
Cukier pisze: 2. Skoro wobec braku czasu (przez wystarczająco dużo roboty z ogarnianiem 70k fanpejdża) ni chęci (przez stęchłą atmosferę i niedocenienie wysiłków) Kaszmir nie chciał na forum stać adminem służącym tylko do świecenia się na czerwono, który brudną robotą się zbytnio nie kala (co jest tu całkiem powszechne) i honorowo podał się do dymisji, to dlaczego reszta adminki tego nie uszanowała? Demokracja demokracją, ale trzymanie kogoś na siłę wbrew jego woli to przemoc a nie demokracja.
Jedyną osobą, która twierdzi, że ktoś go próbował na forum zatrzymać przemocą, jest Kaszmir. Może, skoro wprowadził nową tradycję dowodzenia słów screenshotami, niech dowiedzie swoich. Bo ja niczego takiego nie pamiętam. Wielokrotnie go namawiałem do pozostania, doceniając jego rolę, ale to nie to samo.
Cukier pisze: Jedni nie są zainteresowani administrowaniem fanpejdża, inni nie są zainteresowani administrowaniem forum - idealne warunki by podzielić się kompetencjami, mieć mniej obowiązków do ogarniania i tym samym możliwość robienia tego lepiej (a jedynie kluczowe kwestie uzgadniać wspólnie przy okrągłym stole). Ale nie, wolicie się żreć i przekomarzać kto został usunięty a kto sam zrezygnował i szereg innych pierdół oraz licytować się na oszczerstwa.
I właśnie dlatego ta sprawa nie powinna była nigdy ujrzeć światła dziennego.
Cukier pisze: (...)
BTW. Czy jest w admince forumowej ktoś kompetentny, kto rozwiąże problem z tym nieszczęsnym certyfikatem? Skoro chcecie oferować "jedyne takie w Krakowie pole do dyskusji na niewygodne tematy" to myślę, że byłoby dobrym punktem wyjścia sprawić by można było napisać post w przeglądarce i go opublikować, co od kilku dni jest niemożliwe i to co tu teraz klepię na klawiaturze bedę musiał sobie przesłać na telefon i wstawić na forum dopiero przez tapatalka.
Firefox pozwala dodać wyjątek bezpieczeństwa.

Natomiast – po tym jak Adrian, kolega Kaszmira przyjęty do adminki tylko i wyłącznie ze względu na swoje kompetencje informatyczne, aby ogarnąć stronę techniczną forum – porzucił obowiązki, niestety nie mamy nikogo, kto posiadałby umiejętności, aby problem rozwiązać.

Jeśli ktoś z forumowiczów się na tym zna, bylibyśmy wdzięczni za pomoc.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

hlsd
Miłośnik
Posty: 71
Rejestracja: 17 wrz 2018, o 08:55

Sprawy techniczne & forumowe

#620 Post autor: hlsd » 1 lut 2020, o 10:52

Locutus pisze: Natomiast – po tym jak Adrian, kolega Kaszmira przyjęty do adminki tylko i wyłącznie ze względu na swoje kompetencje informatyczne, aby ogarnąć stronę techniczną forum – porzucił obowiązki, niestety nie mamy nikogo, kto posiadałby umiejętności, aby problem rozwiązać.

Jeśli ktoś z forumowiczów się na tym zna, bylibyśmy wdzięczni za pomoc.
Jeśli jest taka potrzeba, to ja to mogę zrobić.
lucapacioli pisze:A mnie się właśnie wydaje, że tego typu wojenki to już taka trochę tradycja na krakowskich forach komunikacyjnych;)
Chyba tak jest. Choć PKK, mogłoby się trochę wyróżnić i nie robić "wielkiej schizmy", bo się Admini pokłócili, i myślę, że dopóki nie ma tu jakiegoś wielkiego banowania/kasowania postów(choć w ostatnich dniach się dziwne rzeczy działy, ale też nie co dzień jest wojenka adminów) to nie ma po co zakładać nowego forum.

Awatar użytkownika
pasazer_mobilisu
Administrator Techniczny
Posty: 1052
Rejestracja: 8 sie 2017, o 11:19

Sprawy techniczne & forumowe

#621 Post autor: pasazer_mobilisu » 1 lut 2020, o 11:16

Locutus pisze:Jeśli ktoś z forumowiczów się na tym zna, bylibyśmy wdzięczni za pomoc.
Służę uprzejmie pomocą, tylko nie wiem czy Coffee (chyba nikt inny nie ma takiej możliwości) da komuś dostęp administracyjny do serwera, na którym stoi forum :]

Zieleńczanin
Inspektor
Posty: 305
Rejestracja: 24 cze 2019, o 20:54

Sprawy techniczne & forumowe

#622 Post autor: Zieleńczanin » 1 lut 2020, o 14:48

Locutus pisze:Natomiast – po tym jak Adrian, kolega Kaszmira przyjęty do adminki tylko i wyłącznie ze względu na swoje kompetencje informatyczne, aby ogarnąć stronę techniczną forum – porzucił obowiązki, niestety nie mamy nikogo, kto posiadałby umiejętności, aby problem rozwiązać.

Jeśli ktoś z forumowiczów się na tym zna, bylibyśmy wdzięczni za pomoc.
A Mseifer? On przecież jest administratorem technicznym...

GoMeZz391
Specjalista
Posty: 266
Rejestracja: 28 lis 2015, o 14:49
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#623 Post autor: GoMeZz391 » 1 lut 2020, o 21:39

Zieleńczanin pisze:[...]
A Mseifer? On przecież jest administratorem technicznym...
Mseifer powinien mieć taką opcję, pod warunkiem jak ma odpowiednie uprawnienia nadane (dostęp do serwera). Inaczej na pewno Coffe ma dostęp do "strony serwerowej" forum.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 20:25
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#624 Post autor: Kaszmir » 11 lut 2020, o 23:58

dominik pisze:Z kolei Adrianowi się nie dziwię, bo wrzucasz screeny z 2016 i 2017, a adminkę ostatecznie opuścił w styczniu 2019.
Co do tarantuliw2 - jak przyznałem, była to moja pomyłka. Nie manipulowałem (proszę, nie używajmy takich argumentów), bo wrzucając to sam w to wierzyłem. Tak jak potem wyszło, tarantulaw2 w latach 2015-2019 przynajmniej trzykrotnie informował, że opuszcza adminkę. Ja czy inni moderatorzy mieliśmy prawo się w tym pogubić. W każdym razie przepraszam za niezamierzone wprowadzenie błędnej informacji.

Przeprosiłem. A czy osoby używające tu wulgaryzmów wobec mnie, czy nieprawdziwie twierdzące że Cię atakowałem, przeprosiły?
dominik pisze:Oczywiście nie są bezpodstawne. Nie rozmawiamy o 99% postów tylko o tym konkretnym przypadku, któremu należało się dokładniej przyjrzeć ze względu sporo niejasności. Nie chodzi o brak konsultacji tylko fakt pośpiesznego i zbyt pochopnego działania, które miało swoje negatywne konsekwencje.
Zgadzam się z Tobą. Masz rację - post był pospieszony. Tak, zbyt pochopnie działaliśmy. Wrzuciliśmy go pod wpływem emocji, konsultacje był zbyt krótkie, z perspektywy uważamy to za błąd. Mylić się jest jednak rzeczą ludzką. Wrzucamy tysiące postów rocznie, to że ten był błędem - źle się stało, jednak najważniejsze dla mnie że wyciągnęliśmy wnioski i więcej tego błędu (mam nadzieję) nie popełnimy. Ty jednak po prostu odszedłeś, jeden błędny post i nas zostawiłeś.

Masz rację - pożar był rozniecony przez nas, nie było w tym Twojego udziału. Jednak praca grupowa wg mnie polega na tym, że czasem razem nadstawiamy karku, w imię zasady "wszyscy za jednego". Ja też choćby na skrzynce musiałem czasem prostować sytuacje które nie były moją winą - i to robiłem, mimo że nie była to moja odpowiedzialność.

Czuć było że powoli opuszczasz grupę. Jednak zostawiłeś nas wtedy, gdy potrzebowaliśmy Cię najbardziej, tym bardziej obniżając morale grupy. Przez lata dałeś się poznać jako świetny moderator, nie ulegający presji i mający olbrzymi wkład w fanpage. Wyobraź sobie kapitana który ciężko pracował przez lata i planował odejść powoli na emeryturę. Ostatni rejs, a tu dochodzi do tonięcia statku z winy kogoś innego. Co byś pomyślał o tym kapitanie, gdyby powiedział "nie mój problem", wsiadł na szalupę i zostawił statek? I odwrotnie, co byś pomyślał gdyby zdecydował się pomóc, nawet jeśli statek tonął nie z jego winy, i dopiero potem odszedł? Dla mnie zasługiwałeś na to drugie odejście - z zasłużonym honorem, wręcz bohatersko.
dominik pisze:Tego samego dnia poinformowałem na czacie, że w związku z zaistniałą sytuacją odpinam sobie uprawnienia do fb pkk. Zostałem zaatakowany, że siedziałem cicho mimo odczytania wiadomości, a ja po prostu nie zdążyłem się z tym zapoznać. Do grup jeszcze należałem co najmniej 4-5 dni i nikt nie podejmował dyskusji na mój temat.
Opuściłeś czat adminkowy, na którym toczy się 95% dyskusji, nie dając nam nawet nic odpowiedzieć. Jednocześnie jakoś dzień później dostaliśmy od jednego admina zrzut prywatnej rozmowy z Tobą, gdzie pisałeś że jednym z powodów odejścia było że "Kaszmir się rządzi" (nie pamiętam dokładnych słów - popraw mnie proszę, jeśli je za bardzo zmieniłem).

Tego też nie rozumiem. Wiesz jak działało to w admince - większość inicjatyw szła ode mnie, czy to na forum czy na fanpage'u. W szczególności inicjatywy osobowe, takie jak wybory moderatorów, porządkowanie ról, nowe rodzaje funkcji itd. (przykłady - wybory moderatorów, włącznie z obecnym naborem na fanpage, ruszały z mojej inicjatywy, podobnie wakacyjne uporządkowanie ról na forum, różne nowe typy ról, itd.). Z drugiej strony... zgasiłeś mnie pisząc, że się rządzę. Kto więc miał się tym zająć, skoro najbardziej "inicjatywo-twórcza" osoba została wyłączona? Tak, chciałęm do Ciebie napisać, jednak gdy zobaczyłem ten post straciłem siły na działanie.

Uwzględnij też proszę, że wtedy byliśmy skupieni na gaszeniu pożaru z postem, który - wraz z Twoim odejściem - mocno uderzył adminkę. Ty tego już nie byłeś świadkiem, ja mogę Ci powiedzieć że stresówka trwała trzy tygodnie - aż do usunięcia postu. Nie pomogłeś w gaszeniu pożaru, a do tego chciałeś byśmy w tym samym czasie zajęli się jeszcze drugim pożarem (Twoim odejściem). Nie mieliśmy sił.

Jeśli miałeś do mnie jakieś sugestie, uwagi, to czy kiedykolwiek je zgłosiłeś? Czy napisałeś mi choćby prywatnie "Kaszmir, uważam że się rządzisz", najlepiej podając przykłady? Czy mogłem się z nimi skonfrontować - może wybronić, a może zgodzić z Twoją opinią? Uważam, że nie dałeś mi takiej szansy - jak więc mogłem rozwiązać problem, skoro nie wiedziałem o jego istnieniu?

Tak czy owak Dominik - wiem, że teraz jesteśmy skłóceni, że może mnie wyśmiejesz. Jednak jeśli kiedyś - za rok, pięć, dziesięć - poczujesz, że chciałbyś choć trochę wrócić do moderowania fanpage, to na pewno sam się z tego ucieszę i myślę, że reszta adminki fb też. Maria i admin Adrian niedawno wrócili i strasznie nas to uradowało.
Ostatnio zmieniony 12 lut 2020, o 00:00 przez Kaszmir, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 20:25
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#625 Post autor: Kaszmir » 11 lut 2020, o 23:59

I mój ostatni post w temacie, chyba wszyscy jesteśmy zmęczeni kłótnią.

Cukier, pytałeś skąd biorą się te rzeczy. Myślę, że ostatnim punktem zapalnym był post z motorniczym. To po jego wrzuceniu dużo się zmieniło w relacjach, m.in. z byłymi moderatorami.

Prowadzenie fanpage'a to radocha – niesamowite widzieć realne zmiany które się wywalczyło, kontaktować się z mediami i Radnymi, czy tworzyć społeczność na ponad 70 tys. ludzi i wrzucać popularne posty. To fantastyczne czuć, że ma się wpływ na życie Miasta i można pomagać je ulepszać. Przy tak dużym przedsięwzięciu jednak będą zdarzać się czasami kryzysy. Ważne, jak do nich podejść. Można zacząć się wzajemnie atakować czy uciec. A można wziąć problem na klatę, przeanalizować i podjąć działania na przyszłość by się nie powtórzyło – dzięki czemu wyjdzie się z tego nawet mocniejszym. Tamten post był błędem – myślę, że to poczuliśmy. Jednak wierzę też, że przedyskutowaliśmy go i wyciągnęliśmy wnioski.

Kilka osób próbowało przedstawić mnie w złym świetle. Tymczasem jeden z obecnych moderatorów sam niedawno zaproponował w admince, bym zaczął oficjalnie dowodzić fanpage'm fb pkk, a pomysł poparło kilka kolejnych osób. Jeśli jestem tym złym, to dlaczego to zaproponowano? Skoro tak źle się ze mną pracuje, to czemu niedawno do prac nad fanpage'm – którym będę prawdopodobnie dowodzić - wróciły dwie osoby? Czemu to ze mną aminka dyskutuje teraz nad rozwiązaniem sytuacji?

Wierzę że to dlatego bo ludzie czują, iż – choć mylny jak nie ma co – staram się mieć całościową wizję dla pkk i sprawiać by dalej się rozwijało. I że, mimo różnic poglądów, da się ze mną rozmawiać (mam nadzieję, że dało się to też czuć w dyskusjach ze mną tu na forum). Troska o fanpage i społeczność wymaga jednak czasem decyzji, które stawiają dobro całości nad indywidualne gusta. Przykład? Mieliśmy tak, że odpisując na skrzynce sami sobie zaprzeczaliśmy. Jednego dnia ktoś prosił o wrzucenie postu o zbiórce charytatywnej i pisaliśmy że nie umieszczamy takich rzeczy, a następnego dnia ktoś inny prosił o to samo i inny moderator już to wrzucił. To była niekonsekwencja która traktowała Czytelników nierówno. Ktoś musi w takiej sytuacji powiedzieć, że nie możemy tak działać. I choć jest to dla dobra fanpage'a, to może pojawić się atak, że "Kaszmir chce rządzić", "Kaszmir mówi mi jak mam odpisywać" itd.

Zdarzały się też sytuacje, że ktoś odpisując na skrzynce Czytelnikowi który miał do nas prośbę, deklarował w imieniu pkk że "zajmiemy się tym" i... nic potem się z tym nie działo. Ludzie mogli czuć się oszukani bo obiecaliśmy coś zrobić a tu nic. Tym też trzeba było się zająć – jednak już zaraz ktoś mógł powiedzieć, że "Kaszmir się mnie czepia" itd.

Staram się być człowiekiem który słucha innych i nie uważa się za nieomylnego. Wręcz przeciwnie, próbuję dużo robić to i dużo się mylę. Jednak słucham sugestii. Gdy ktoś z adminki zwrócił uwagę, że zbyt "ostro" odpisujemy czasem na skrzynce, ja też byłem za to odpowiedzialny, wziąłem to sobie do serca i poprawiliśmy to. Jednak trzeba chcieć rozmawiać. Z większością obecnej i byłej adminki mam bardzo dobre relacje i rozumieją, że działam w dobrej wierze i staram się by pkk żyło. A błędy potrafią mi – zwyczajnie – wybaczyć, tak jak i ja wybaczam im.

Część z Was pewnie powie, że pkk zasługuje na lepszego dowodzącego. Pewnie tak jest – powinna to być osoba może mniej mylna niż ja, może bardziej umiejąca trzymać grupę ryzach. Nie czuję potrzeby rządzenia – kilkukrotnie przyznawałem, że chętnie oddam rolę lidera pkk kolejnej osobie bo raz że by mnie odciążyła, a dwa że na pewno wniosłaby dużo nowych pomysłów na rozwój strony. Na razie jednak nikt się tego nie chciał podjąć, więc pozostaje nam czekać aż taka postać pojawi się na horyzoncie.

Ode mnie tyle. Pracujemy z resztą adminki nad rozwiązaniem. Decyzje nie są jednak łatwe i potrzebujemy czasu. Dlatego jeszcze raz proszę Was o parę dni cierpliwości.

Koniec.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7396
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#626 Post autor: Locutus » 12 lut 2020, o 08:18

Kaszmir pisze:(...)
Staram się być człowiekiem który słucha innych i nie uważa się za nieomylnego.
I właśnie dlatego zignorowałeś wyniki głosowania na temat przyszłości PKK, które przerżnąłeś większością głosów sześć do jednego.

Kaszmir, kogo Ty chcesz oszukać? Forumowiczów, czy może przede wszystkim siebie samego?
Kaszmir pisze: (...) Część z Was pewnie powie, że pkk zasługuje na lepszego dowodzącego. Pewnie tak jest – powinna to być osoba może mniej mylna niż ja, może bardziej umiejąca trzymać grupę ryzach. Nie czuję potrzeby rządzenia – kilkukrotnie przyznawałem, że chętnie oddam rolę lidera pkk kolejnej osobie bo raz że by mnie odciążyła, a dwa że na pewno wniosłaby dużo nowych pomysłów na rozwój strony. Na razie jednak nikt się tego nie chciał podjąć, więc pozostaje nam czekać aż taka postać pojawi się na horyzoncie. (...)
I tu kolejna półprawda. Rozmawiałem niedawno z Jopkiem36 nad możliwym rozwiązaniem kryzysu, bazującym na propozycji, którą sam poddał pod rozwagę jakiś czas temu. Propozycja ta polegała na tym, żeby PKK (całe - forum i FB) miały jedną jedyną osobę zaufania publicznego jako administratora, zaś reszta zachowała jedynie uprawnienia moderatorskie na te części PKK, o które chcą aktywnie dbać i je rozwijać. Sam mówiłem Jopkowi, że widziałbym w tej roli jego samego, ewentualnie Tjakuba lub Lw25 - wydaje mi się, że są to kandydatury, na które obie strony konfliktu mogłyby się zgodzić, ludzie czynnie zaangażowani w PKK, a jednocześnie krystalicznie czyści, bo nigdy nie pojechali po bandzie, nigdy nie odstawili samowoli, nigdy nikomu nie nabluzgali, nigdy nie rozpętali g****burzy, ani nawet nie wzięli w niej udziału. Jopek obiecał, że porozmawia z Tobą. Powiedział mi potem, że nie zgodziłeś się na takie rozwiązanie.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 20:25
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#627 Post autor: Kaszmir » 16 lut 2020, o 21:25

Dziś pogadaliśmy z Dominikiem i wzajemnie w obie strony powyjaśnialiśmy różne nieścisłości. Było to świetne spotkanie i pozostajemy w dobrych relacjach, a w przyszłości może uda się podjąć jakieś wspólne projekty.

Przy okazji nadrabiam coś czego nie zrobiliśmy wcześniej: Dominik, dzięki za te wszystkie lata pracy przy fb pkk, w szczególności na skrzynce z wiadomościami i przy postach o utrudnieniach. Włożyłeś w to masę pracy, to m.in. dzięki Tobie ta strona tak się rozkręciła i mogła nawiązać kontakt z mieszkańcami. Będziemy o Tobie pamiętać!

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7396
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 07:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Sprawy techniczne & forumowe

#628 Post autor: Locutus » 19 lut 2020, o 08:20

Jak zapewne wielu z was już się zorientowało, Kaszmir otworzył nowe forum o tej samej nazwie co nasze. Znającym polską scenę cięższego grania zapewne od razu skojarzyło się to z sytuacją w której mieliśmy dwa zespoły o nazwie Kat - w tym jeden z Romanem Kostrzewskim.

Przykro nam, że spór w admince PKK doprowadził do takiej schizofrenicznej sytuacji i że nie udało się rozwiązać niesnasek w sposób cywilizowany. Że stawianie na swoim i forsowanie swojej wizji zwyciężyło nad propozycją dialogu i uregulowania stosunków.

Zapewniamy was, że niniejsze forum - istniejące od kilkunastu lat - pozostanie wierne ideałom, które od początku przyświecały jego założycielom. Wolnym od cenzury za poglądy miejscem w sieci, gdzie każdy może powiedzieć co myśli i ciekawie podyskutować o krakowskiej komunikacji miejskiej i pokrewnych tematach.

Nie zamierzamy was zniechęcać do rejestracji na nowym forum. Tylko wy możecie zdecydować, czy wolicie iść rozkręcać PKK v. 2, czy zostać przy sprawdzonej od kilkunastu lat marce, czy może korzystać z obydwu forów. Część adminki skądinąd podjęła tę ostatnią decyzję - i tak oto Lw25 jest moderatorem a Jopek36 administratorem na obydwu forach firmowanych logo PKK.

Pozdrawiamy serdecznie
Administracja Platformy Komunikacyjnej Krakowa
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

kucyk
Dyrektor
Posty: 2433
Rejestracja: 10 lut 2014, o 16:35
Lokalizacja: kraków

Sprawy techniczne & forumowe

#629 Post autor: kucyk » 19 lut 2020, o 10:45

Locutus pisze:
19 lut 2020, o 08:20
Jak zapewne wielu z was już się zorientowało, Kaszmir otworzył nowe forum o tej samej nazwie co nasze. Znającym polską scenę cięższego grania zapewne od razu skojarzyło się to z sytuacją w której mieliśmy dwa zespoły o nazwie Kat - w tym jeden z Romanem Kostrzewskim.

Przykro nam, że spór w admince PKK doprowadził do takiej schizofrenicznej sytuacji i że nie udało się rozwiązać niesnasek w sposób cywilizowany. Że stawianie na swoim i forsowanie swojej wizji zwyciężyło nad propozycją dialogu i uregulowania stosunków.

Zapewniamy was, że niniejsze forum - istniejące od kilkunastu lat - pozostanie wierne ideałom, które od początku przyświecały jego założycielom. Wolnym od cenzury za poglądy miejscem w sieci, gdzie każdy może powiedzieć co myśli i ciekawie podyskutować o krakowskiej komunikacji miejskiej i pokrewnych tematach.

Nie zamierzamy was zniechęcać do rejestracji na nowym forum. Tylko wy możecie zdecydować, czy wolicie iść rozkręcać PKK v. 2, czy zostać przy sprawdzonej od kilkunastu lat marce, czy może korzystać z obydwu forów. Część adminki skądinąd podjęła tę ostatnią decyzję - i tak oto Lw25 jest moderatorem a Jopek36 administratorem na obydwu forach firmowanych logo PKK.

Pozdrawiamy serdecznie
Administracja Platformy Komunikacyjnej Krakowa

 
Witam. Dziękuję za informację. Nie uczestniczyłem w całej tej grotesce z Waszej strony i nie mam nadal zamiaru w tym brać udział. To Wasza sprawa. Żal na to patrzeć - administracja pokłóciła się i wywaliła z sobą "pomyje, bagno" na całą społeczność. Póki co nie jestem zainteresowany rejestracją na nowym Forum Kaszmira ale i tutaj chyba rzadziej będę widywał. Dla mnie to głupota tworzyć 2 oddzielne fora z tym samym wizerunkiem PKK.

Powiem tylko tyle, że Szanuję kolegę Kaszmira chociaż miałem wiele odmiennych zdań niż On i z wieloma rzeczami się nie zgadzałem. Nie znam również osobiście Locutusa chociaż wiele wspólnych tematów nas łączy - szczególnie sprawy w Dzielnicy XII. Ale na miłość boską potrzeba aż 2-óch oddzielnych portali prowadzonych przez ludzi którzy ze sobą pracowali tyle lat w jednym miejscu we wspólnej sprawie a teraz ma być inaczej bo tak się Wam teraz podoba? Czy normalne jest też bycie adminem na obu portalach? Przecież jak dla mnie to takim podejściem jeszcze bardziej pokazujecie tą swoją wrogość do siebie.

Od poniedziałku jak otrzymałem informację o nowym forum widzę, że wielu uczestników z tym samym logiem udziela się "tu" i "tam". Czemu to ma służyć? Ludzie co Wy sobą pokazujecie? Zachowujecie się jak Dzieci a nie osoby dorosłe. Może czas dorosnąć? Żal na to wszystko patrzeć. Żenada.

Tyle w temacie. Pozdrawiam
 

Jamnik
Dyrektor
Posty: 1118
Rejestracja: 3 paź 2017, o 18:57

Sprawy techniczne & forumowe

#630 Post autor: Jamnik » 19 lut 2020, o 11:02

Tak tylko napiszę, że rozłam forum na dwa przypomina mi rozbicie zespołu Kombi. Przed laty Skawiński z Łosowskim pożarli się tworząc dwa odrębne zespoły Kombi i Kombii. Do dziś funkcjonuje to całkiem nieźle, więc może trzeba dać szansę również forum pod dwiema postaciami?

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Dzisiaj na mieście”