19.11.2012

Codzienne aktualności z Grodu Kraka

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#106 Post autor: Kaszmir » 20 lis 2012, o 14:32

Locutus pisze:No tak... Czyli – zgodnie z przewidywaniami – na trzynastce ludzie zostają na przystankach, na pociętych 112 czy 201 też jest „wesoło” - i tylko brak problemów na dziewiątce wzbudza moje zaskoczenie, bo spodziewałem się również dantejskich scen...
Też mnie irytują cięcia i jestem przeciwny okrojeniu rozkładów, jednak wstrzymałbym się z pochopnymi ocenami. To był dopiero pierwszy dzień zmian. Nie mamy pojęcia, ile pasażerów jeździło na pamięć, a także jaki wpływ na zapełnienie miały wydarzenia losowe (lokalne zatrzymania i inne utrudnienia w ruchu). Nie wspominając o tym, że wydawanie opinii np. o "13" na podstawie - jeśli dobrze pamiętam - jednej opinii, w dodatku osoby całkowicie przeciwnej zmianom, jest ryzykowne.

Konkretnie. Nie mamy żadnych informacji, ile osób jechało np. "13" na pamięć, chcąc dojechać np. do Dw. Głównego. Tak samo z "201" - ile osób pojechało nim przesiąść się w Borku, bo nie było świadome że część kursów została wydzielona jako "283" do CM?

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#107 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 15:22

krawiec pisze: A co za "prikaz"? Wsiadanie tylko do pierwszego wagonu?
Tak, to jest podobno w trosce o moje bezpieczeństwo żeby mnie motorniczy drzwiami nie trzasnął jak będzie zamykał bo ich nie widzi :rotfl:

rodan
Dyrektor
Posty: 1257
Rejestracja: 15 maja 2011, o 15:35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

#108 Post autor: rodan » 20 lis 2012, o 15:27

Tzw. "przystanek warunkowy": http://www.flickr.com/photos/fgkm/6961471285/
Jednakże przecież jest zasada, żeby po sygnale odjazdu nie wsiadać (?), więc nie rozumiem całej sytuacji.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#109 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 15:32

rodan pisze:Jednakże przecież jest zasada, żeby po sygnale odjazdu nie wsiadać (?), więc nie rozumiem całej sytuacji.
Ktoś najwyraźniej wychodzi z założenia że ludzie to masochiści i sami się pchają do gipsu stojąc w drzwiach i czekając aż motorniczy je zamknie :P

Prawdę mówiąc większe ryzyko przytrzaśnięcia jest np. na "4" na PC > Mogilskie bo tam tor jest na tyle krótki że nie da się ustawić uffoka w linii prostej i ostatniego wagonu nie widać. A ruch tam jest znacznie większy niż na Pleszowie - przystanku początkowym, w dodatku o znikomym i zmasowanym ruchu.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#110 Post autor: Kaszmir » 20 lis 2012, o 15:42

Cukier pisze:Ktoś najwyraźniej wychodzi z założenia że ludzie to masochiści i sami się pchają do gipsu stojąc w drzwiach i czekając aż motorniczy je zamknie :P
Zbyt często byłem świadkiem, jak ktoś chcąc zdążyć na ostatnią chwilę wbiega prosto w zamykające się drzwi, więc nie dziwią mnie takie decyzje.
Cukier pisze:Prawdę mówiąc większe ryzyko przytrzaśnięcia jest np. na "4" na PC > Mogilskie bo tam tor jest na tyle krótki że nie da się ustawić uffoka w linii prostej i ostatniego wagonu nie widać. A ruch tam jest znacznie większy niż na Pleszowie - przystanku początkowym, w dodatku o znikomym i zmasowanym ruchu.
Jasne, pełna zgoda - tylko co zrobisz z taką "4"? Wyślesz mniejszy tabor to się ludzie nie zmieszczą. Nie otworzysz drzwi, to wtedy pasażerowie nie będą mogli wysiąść.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#111 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 16:01

Kaszmir pisze:Zbyt często byłem świadkiem, jak ktoś chcąc zdążyć na ostatnią chwilę wbiega prosto w zamykające się drzwi, więc nie dziwią mnie takie decyzje.
I może mi jeszcze powiesz że takie sytuacje miały miejsce na pętli i to w dodatku o tak znikomym ruchu jak Pleszów? Jeśli nie, to twój argument jest nie na temat :)
Kaszmir pisze:Jasne, pełna zgoda - tylko co zrobisz z taką "4"? Wyślesz mniejszy tabor to się ludzie nie zmieszczą. Nie otworzysz drzwi, to wtedy pasażerowie nie będą mogli wysiąść.
To był przykład że bezpieczna sytuacja jest zabroniona a niebezpieczna jest jak najbardziej dozwolona, co się zakrawa pod absurd. Oczywiście jestem przeciw zabranianiu korzystania z 3 wagonu "4" na PC, jak również jestem przeciw zabranianiu korzystania z 2 wagonu na Pleszowie.

Zresztą zawsze można postawić tabliczkę że motorniczy nie widzi drzwi drugiego wagonu, więc osobom o obniżonej sprawności ruchowej zaleca się korzystanie z pierwszego wagonu, w celu uniknięcia uszczerbku na zdrowiu. A co do osób dobiegających: jeśli potrafią biegać, to są sprawni. Jeśli sprawni to są również w stanie usłyszeć dzwonek odjazdu, po którym zgodnie z przepisami wsiadać nie wolno. Jeśli mają tego świadomość, a mimo to się pchają do gipsu to ich sprawa :)

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#112 Post autor: Kaszmir » 20 lis 2012, o 16:18

Cukier pisze:I może mi jeszcze powiesz że takie sytuacje miały miejsce na pętli i to w dodatku o tak znikomym ruchu jak Pleszów?
Miały miejsce wszędzie. Wielkość czy znaczenie pętli/przystanku nie ma nic do rzeczy.
Cukier pisze:To był przykład że bezpieczna sytuacja jest zabroniona a niebezpieczna jest jak najbardziej dozwolona, co się zakrawa pod absurd.
Nie, to jest przykład gdzie jedna sytuacja niebezpieczna jest nieunikniona i nie można jej zabronić, natomiast drugiej jak najbardziej uniknąć się da i dlatego jest zakaz.
Cukier pisze:Zresztą zawsze można postawić tabliczkę że motorniczy nie widzi drzwi drugiego wagonu, więc osobom o obniżonej sprawności ruchowej zaleca się korzystanie z pierwszego wagonu, w celu uniknięcia uszczerbku na zdrowiu.
Przyjeżdża autobus dowozowy do Pleszowa i wysadza ludzi. W tej samej minucie ma odjechać tramwaj do centrum, następny jest za 20 (30?) minut. Jak myślisz, ludzie grzecznie się zatrzymają i pójdą czekać na następny, czy zaczną biec do właśnie odjeżdżającego?
Cukier pisze:Jeśli mają tego świadomość, a mimo to się pchają do gipsu to ich sprawa :)
Nie, to nie jest ich sprawa, bo taka sytuacja wymaga zatrzymania (jest poszkodowany, trzeba ustalić przyczyny wypadku, czyja jest wina itd.). Czyli ileś-tam-minut w plecy dla pozostałych pasażerów (muszą czekać na następny tramwaj), pomijając na chwilę fatygę służb i MPK, które będą musiały wszystko ustalić.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#113 Post autor: Kaszmir » 20 lis 2012, o 16:26

Pasażerowie wpadli w sieć nowych połączeń - Dziennik Polski z 20.11.2012
http://www.facebook.com/notes/miejskie- ... 7244497492
Przyczyną takiego ogromnego tłoku w pojeździe jest likwidacja linii 51, której trasa w większości pokrywała się z trasą linii 50 i była dla niej alternatywą, co powodowało, że liczba pasażerów rozkładała się na dwa pojazdy. Co prawda, w zamian za zlikwidowaną linię 51 urzędnicy zwiększyli częstotliwość linii 50, ale tylko wcześnie rano i po południu. Po godz. 8 zaczyna ona jeździć tak jak wcześniej, czyli co 10 minut.
I potwierdza się to, czego się spodziewaliśmy - pasażerowie "51" przeszli przede wszystkim do "50", a raczej próbują przejść...

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#114 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 16:27

Kaszmir pisze:Miały miejsce wszędzie. Wielkość czy znaczenie pętli/przystanku nie ma nic do rzeczy.
Powtórzę jeszcze raz: czy widziałeś by taka sytuacja miała miejsce na Pleszowie, w ciągu ostatnich lat, gdy tramwaje do Pleszowa służą tylko i wyłącznie pasażerom autobusów?

Wielkość i znaczenie pętli ma znaczenie i to kolosalne :)
Kaszmir pisze:Przyjeżdża autobus dowozowy do Pleszowa i wysadza ludzi. W tej samej minucie ma odjechać tramwaj do centrum, następny jest za 20 (30?) minut. Jak myślisz, ludzie grzecznie się zatrzymają i pójdą czekać na następny, czy zaczną biec do właśnie odjeżdżającego?
W cywilizowanym mieście synchronizuje się dowozówki z tramwajami, żeby takie sytuacje nie miały prawa mieć miejsca! Widać Kraków tego się za sto lat jeszcze nie nauczy..
Kaszmir pisze:Nie, to nie jest ich sprawa, bo taka sytuacja wymaga zatrzymania (jest poszkodowany, trzeba ustalić przyczyny wypadku, czyja jest wina itd.). Czyli ileś-tam-minut w plecy dla pozostałych pasażerów (muszą czekać na następny tramwaj), pomijając na chwilę fatygę służb i MPK, które będą musiały wszystko ustalić.
Trafi się jedna ofiara to wszyscy inni pasażerowie będą mieli świetną nauczkę czym grozi wsiadanie do tramwaju mimo bębniącego dzwonka zamykania drzwi! :)
Ostatnio zmieniony 20 lis 2012, o 16:28 przez Cukier, łącznie zmieniany 1 raz.

rodan
Dyrektor
Posty: 1257
Rejestracja: 15 maja 2011, o 15:35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

#115 Post autor: rodan » 20 lis 2012, o 17:09

Kaszmir pisze: I potwierdza się to, czego się spodziewaliśmy - pasażerowie "51" przeszli przede wszystkim do "50", a raczej próbują przejść...
Może z wprowadzaniem NGT8 na "3" przynajmniej część przesiądzie się na tą właśnie linię.

Ponadto popieram Kaszmira, to nie jest tak że coś komuś się stanie ale jedziemy dalej. A brak odpowiednich synchronizacji linii nie jest wystarczającym powodem by ryzykować czyjeś zdrowie (odnosząc się do mojego poprzedniego postu: zrozumiałem sytuację).

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#116 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 17:43

rodan pisze:Ponadto popieram Kaszmira, to nie jest tak że coś komuś się stanie ale jedziemy dalej. A brak odpowiednich synchronizacji linii nie jest wystarczającym powodem by ryzykować czyjeś zdrowie (odnosząc się do mojego poprzedniego postu: zrozumiałem sytuację).
Ciekawe czy Ty lub Kaszmir dalej byście tak myśleli gdybyście parę razy pojeździli ściśnięci w pierwszym wagonie podczas gdy drugi wagon za Wami by wiózł tlen? Bo naprawdę łatwo jest wszystko oceniać zza biurka.. ;)

brovar
Dyrektor
Posty: 5165
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 03:47
Lokalizacja: - KrK

#117 Post autor: brovar » 20 lis 2012, o 18:31

Cukier ale tylko nie próbuj E1 wysyłać na obecną "10" bo cię pasażerowie zjedzą. Już teraz są sardynki na tej linii - niestety jak znajdę chwilę to pofilmuję je na Krakowskiej w szczycie popołudniowym :)
Ostatnio zmieniony 24 lis 2012, o 10:17 przez brovar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czatowiec
Dyrektor
Posty: 2574
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 22:35
Lokalizacja: Kraków Łobzów
Kontakt:

#118 Post autor: czatowiec » 20 lis 2012, o 18:43

Cukier pisze:Ciekawe czy Ty lub Kaszmir dalej byście tak myśleli gdybyście parę razy pojeździli ściśnięci w pierwszym wagonie podczas gdy drugi wagon za Wami by wiózł tlen? Bo naprawdę łatwo jest wszystko oceniać zza biurka..
Powiem Ci tak - żaden motorniczy stopiątek nie zaryzykowałby, żeby brać odpowiedzialność za to że zrobił komuś krzywdę bo nie widział składu :) Na wszystkich pętlach których przystanki dla wsiadających są na łuku obowiązuje taka zasada. W przypadku wozów z fotokomórkami (np. E1+c3) problem znika dlatego że to one są "oczami" motorniczego i to one dają mu sygnał zezwalający na odjazd. Z kolei na przystankach w centrum miasta na których rzeczywiście jest kiepska widoczność zamontowano lustra dzięki którym widać bok całego składu, jest to np. Basztowa LOT na kierunek Teatr Bagatela :)
Ostatnio zmieniony 24 lis 2012, o 10:17 przez czatowiec, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Obrazek

suchy
Dyrektor
Posty: 2421
Rejestracja: 18 maja 2012, o 00:08
Lokalizacja: KRK

#119 Post autor: suchy » 20 lis 2012, o 19:05

czatowiec pisze:Z kolei na przystankach w centrum miasta na których rzeczywiście jest kiepska widoczność zamontowano lustra dzięki którym widać bok całego składu, jest to np. Basztowa LOT na kierunek Teatr Bagatela :)
Zatem jaki problem takie lustro postawić na Pleszowie? :] Albo "odwrócić" pętlę (poprzez przebudowę zwrotnic wjazdowych) i wjeżdżać na nią tak, żeby drzwi były od wewnętrznej strony okręgu - np tak jak to ma miejsce na Prokocimiu?

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#120 Post autor: Cukier » 20 lis 2012, o 19:42

suchy pisze:Zatem jaki problem takie lustro postawić na Pleszowie? :] Albo "odwrócić" pętlę (poprzez przebudowę zwrotnic wjazdowych) i wjeżdżać na nią tak, żeby drzwi były od wewnętrznej strony okręgu - np tak jak to ma miejsce na Prokocimiu?
O ile zabawa w przestawianie zwrotnic jest kosztowna i bezsensowna (patrząc przez pryzmat planowanego wydłużenia linii), o tyle lusterko by mogło załatwić sprawę.
brovar pisze:Cukier ale tylko nie próbuj E1 wysyłać na obecną "10" bo cię pasażerowie zjedzą. Już teraz są sardynki na tej linii - niestety jak znajdę chwilę to pofilmuję je na Krakowskiej w szczycie popołudniowym :)
Pal sześć "10". Teraz chodzi mi głównie o "21" na którym parę kółek robi 10-08. Nie wiem czy to jakieś wzmocnienie, czy kiego, ale jechałem dziś od Pleszowa do Kleeberga (8.04 z Pleszowa) i szału nie było, Wiedeń dałby radę.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2012, o 10:18 przez Cukier, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Dzisiaj na mieście”