Tego nie wiem ale jak widzę teraz jak rozlało się to po całym internecie - tvp, polsat, natemat, antyradio, radio zet i wiele wiele innych to jednak szambo rozlało się za bardzo.PanA pisze:Tak BTW - a to zdjęcie było jakimś fejkiem?
Sprawy techniczne & forumowe
Moderator: Moderatorzy
- pasazer_mobilisu
- Administrator Techniczny
- Posty: 1685
- Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19
Sprawy techniczne & forumowe
Sprawy techniczne & forumowe
A czemu? Takie rzeczy w pracy to jest patologia i należy to tępić. Nie było danych osobowych ani nagonki na osobę, bardzo dobrze.
Czyli jednak dzieje się to, o co nie podejrzewałem PKK - czyli może tu na zewnątrz pięknie ładnie, ale od środka jednak plucie jadem i wyzwiska, a też obrona kierowców i motorowych za wszelką cenę. Idąc tym tropem, nie zdziwiłbym się, jeśli za kwartał by to nie zeszło do dna typowego dla średniej MKM-owskiej, czyli otwarte plucie jadem i mniej lub bardziej zakamuflowane obrażanie, wywyższanie się adminki, komentarze broniące kiermanów nawet, kiedy kogoś zabiją czy życzące śmierci tym, którzy nie z własnej winy zostali przez kierowcę pojazdu KM rozjechani, bo ukochany kierowca/motorniczy nie ma opcji wszystkiego widzieć (a wszyscy inni muszą) itd.
Naprawdę, to jest ogólnie przerażające (wracam do całości sytuacji), a sam pamiętam, jak mnie na początku zdziwiło to, że tu było tak spokojnie i aż głupio było czytać stare swoje posty, bo gdzieś tam taka atakująca retoryka z przyzwyczajenia się przebijała. A tu takie coś.
Czyli jednak dzieje się to, o co nie podejrzewałem PKK - czyli może tu na zewnątrz pięknie ładnie, ale od środka jednak plucie jadem i wyzwiska, a też obrona kierowców i motorowych za wszelką cenę. Idąc tym tropem, nie zdziwiłbym się, jeśli za kwartał by to nie zeszło do dna typowego dla średniej MKM-owskiej, czyli otwarte plucie jadem i mniej lub bardziej zakamuflowane obrażanie, wywyższanie się adminki, komentarze broniące kiermanów nawet, kiedy kogoś zabiją czy życzące śmierci tym, którzy nie z własnej winy zostali przez kierowcę pojazdu KM rozjechani, bo ukochany kierowca/motorniczy nie ma opcji wszystkiego widzieć (a wszyscy inni muszą) itd.
Naprawdę, to jest ogólnie przerażające (wracam do całości sytuacji), a sam pamiętam, jak mnie na początku zdziwiło to, że tu było tak spokojnie i aż głupio było czytać stare swoje posty, bo gdzieś tam taka atakująca retoryka z przyzwyczajenia się przebijała. A tu takie coś.
MKM-owie to jednak wielkie: 
Sprawy techniczne & forumowe
Chodziło bardziej o to że byliśmy zmęczeni całą aferą. Tak jak wypunktował pasazer_mobilisu, mleko rozlało się na znacznie większą skalę niż się spodziewaliśmy. Dostaliśmy kilka bardzo agresywnych wiadomości - przykład od Adamsa który wrzuciłem wcześniej to pewna niewielka próbka tego przez co przechodziliśmy. Wyzwiska, zrzucanie winy za sytuację na nas, sugestie że kłamiemy itd. Jesteśmy tylko ludźmi, działało to na naszą psychikę i po prostu stwierdziliśmy, że mamy dość - prosimy o zrozumienie. Zrozumieliśmy też, że o ile nagłośniony problem był bardzo poważny i trzeba było z nim walczyć, to były lepsze sposoby niż ten który wybraliśmy.PanA pisze:a też obrona kierowców i motorowych za wszelką cenę
Sprawa bardzo też odbiła się na innych motorniczych. Kilkoro pisało nam, że teraz niektórzy pasażerowie zaczęli utożsamiać każdego prowadzącego z oglądaniem porno. Jeden nam pisał, że słyszał rozmowę pasażerów na pętli, coś w stylu "motorniczy pewnie teraz ogląda porno". Jasne, to były pewnie pojedyncze przypadki, jednak ci motorniczowie też czuli się fatalnie.
Sprawy techniczne & forumowe
Nie przesadzasz? Nie znasz sytuacji, nie wiesz, czy motorniczy oglądał to podczas jazdy, czy na pętli i, czy w ogóle oglądał, bo na zdjęciu nic nie widać, a zachowanie pasażerki zaglądającej do czyjegoś telefonu było po prostu bezczelne, a tym bardziej robienie zdjęcia.PanA pisze:A czemu? Takie rzeczy w pracy to jest patologia i należy to tępić. Nie było danych osobowych ani nagonki na osobę, bardzo dobrze.
Czyli jednak dzieje się to, o co nie podejrzewałem PKK - czyli może tu na zewnątrz pięknie ładnie, ale od środka jednak plucie jadem i wyzwiska, a też obrona kierowców i motorowych za wszelką cenę.
Na szczęście post został usunięty i w sumie o nim już zapomniałem.
Odnosząc się do całej sytuacji - nie podoba mi się ta wojna na publicznym forum. Powinniście to wyjaśniać między sobą, nie wciągając w to wszystkich forumowiczów. Każdy ma swoje argumenty, ale na pewno nie ma w nich całej prawdy, bo piszecie rzeczy kompletnie się przeciwstawiające.
-
Zieleńczanin
- Inspektor
- Posty: 338
- Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54
Sprawy techniczne & forumowe
Skalę afery niech odda fakt, że widziałem i niestety potwierdziłem info o tej sytuacji na... grupie klasowej na Msg... jedyny post na temat km/zbliżony do km w całej jej historii. A oczywiście przeprosiny doskonale przyjęte i bardzo doceniam zrozumienie swoich błędówKaszmir pisze:Chodziło bardziej o to że byliśmy zmęczeni całą aferą. Tak jak wypunktował pasazer_mobilisu, mleko rozlało się na znacznie większą skalę niż się spodziewaliśmy. Dostaliśmy kilka bardzo agresywnych wiadomości - przykład od Adamsa który wrzuciłem wcześniej to pewna niewielka próbka tego przez co przechodziliśmy. Wyzwiska, zrzucanie winy za sytuację na nas, sugestie że kłamiemy itd. Jesteśmy tylko ludźmi, działało to na naszą psychikę i po prostu stwierdziliśmy, że mamy dość - prosimy o zrozumienie. Zrozumieliśmy też, że o ile nagłośniony problem był bardzo poważny i trzeba było z nim walczyć, to były lepsze sposoby niż ten który wybraliśmy.
Sprawy techniczne & forumowe
Ej, to miał być off-topic na dwa zdania, ale ok:
Dobra, koniec, to nie miejsce na to.
---
I to jest właśnie przerażające, że okazuje się, że administratorzy w swoich rozmowach o forum rozmawiają na takim poziomie. Sama sytuacja to przejaw poziomu niższego niż poziom jakiejkolwiek dyskusji na tym forum i naprawdę żenujące jest to, że ludzie rozmawiający między sobą w taki sposób, jako administratorzy, mają pilnować porządku i poziomu w postach.
I BARDZO DOBRZE, że to wyszło, bo to właśnie nasze zachowania zachowania świadczą o nas i właśnie zachowania poza postami w kontekście forum pokazują, czy obecna administracja jest odpowiednia.
A jeśli napięcie było dłużej, to nie dziw, że to prędzej czy później pękło. Zawsze tak się dzieje, że ktoś nie wytrzymał.
Jeśli zarzuty w pełni by się potwierdziły, to byłby to forumowy odpowiednik mobbingu. A w paradygmacie "oni są w zasadzie w pracy i niech to się dzieje jak w pracy, czyli za zamkniętymi drzwiami", to już byłby dosłownie mobbing, skoro traktujemy ich jakby byli w pracy.
Właśnie tu powinien wejść w ruch porządek administratorów.Kaszmir pisze: Chodziło bardziej o to że byliśmy zmęczeni całą aferą. Tak jak wypunktował pasazer_mobilisu, mleko rozlało się na znacznie większą skalę niż się spodziewaliśmy. Dostaliśmy kilka bardzo agresywnych wiadomości - przykład od Adamsa który wrzuciłem wcześniej to pewna niewielka próbka tego przez co przechodziliśmy. Wyzwiska, zrzucanie winy za sytuację na nas, sugestie że kłamiemy itd.
Zapewne sam wiesz, że to tylko preteksty, bo ciągle ktoś się przywala, że złośliwi i nie wpuszczają, że wszyscy na zamkniętej szczelinie jeżdżą itd. Trudno mi uwierzyć w to, że wszystkie od lat chodzące teksty puszczają przeciwległym uchem, a nagle tego nie mogli znieść...Sprawa bardzo też odbiła się na innych motorniczych. Kilkoro pisało nam, że teraz niektórzy pasażerowie zaczęli utożsamiać każdego prowadzącego z oglądaniem porno. Jeden nam pisał, że słyszał rozmowę pasażerów na pętli, coś w stylu "motorniczy pewnie teraz ogląda porno". Jasne, to były pewnie pojedyncze przypadki, jednak ci motorniczowie też czuli się fatalnie.
Nie mam pamięci fotograficznej, ale wydaje mi się, że było tam widać. Kabina to jednak stanowisko pracy i jednak szyba tam jest. Sorry, ale motorniczy był na swoim stanowisku pracy, w dodatku przy szybie, a nie gdzieś zaszyty w punkcie socjalnym, gdzie ktoś przez okno go podglądał. W pewnym sensie patrzenie było uprawnione.Jamnik pisze: Nie przesadzasz? Nie znasz sytuacji, nie wiesz, czy motorniczy oglądał to podczas jazdy, czy na pętli i, czy w ogóle oglądał, bo na zdjęciu nic nie widać, a zachowanie pasażerki zaglądającej do czyjegoś telefonu było po prostu bezczelne, a tym bardziej robienie zdjęcia.
Dobra, koniec, to nie miejsce na to.
---
I tu przechodzimy do sedna - ta sprawa, z tego co widać, raczej jest objawem. Kto ma rację o początki itd. sądzić nie możemy, bo nic nie wiemy, ale tu już zaczyna się obrzucanie oskarżeniami, a nawet cytowanie konkretnych wypowiedzi z obu stron. I ten objaw wynika z przyczyny - nie, nie będzie dobrze, jeśli takie rzeczy będą "za zamkniętymi drzwiami". To jest jednak praca pro publico bono, pasjonaci, tacy sami ludzie jak my wszyscy i jeśli ktoś czuje się dotknięty atakami już personalnymi, to się nie dziwię, że chce się obronić szerzej.Odnosząc się do całej sytuacji - nie podoba mi się ta wojna na publicznym forum. Powinniście to wyjaśniać między sobą, nie wciągając w to wszystkich forumowiczów. Każdy ma swoje argumenty, ale na pewno nie ma w nich całej prawdy, bo piszecie rzeczy kompletnie się przeciwstawiające.
I to jest właśnie przerażające, że okazuje się, że administratorzy w swoich rozmowach o forum rozmawiają na takim poziomie. Sama sytuacja to przejaw poziomu niższego niż poziom jakiejkolwiek dyskusji na tym forum i naprawdę żenujące jest to, że ludzie rozmawiający między sobą w taki sposób, jako administratorzy, mają pilnować porządku i poziomu w postach.
I BARDZO DOBRZE, że to wyszło, bo to właśnie nasze zachowania zachowania świadczą o nas i właśnie zachowania poza postami w kontekście forum pokazują, czy obecna administracja jest odpowiednia.
A jeśli napięcie było dłużej, to nie dziw, że to prędzej czy później pękło. Zawsze tak się dzieje, że ktoś nie wytrzymał.
Jeśli zarzuty w pełni by się potwierdziły, to byłby to forumowy odpowiednik mobbingu. A w paradygmacie "oni są w zasadzie w pracy i niech to się dzieje jak w pracy, czyli za zamkniętymi drzwiami", to już byłby dosłownie mobbing, skoro traktujemy ich jakby byli w pracy.
MKM-owie to jednak wielkie: 
Sprawy techniczne & forumowe
Ja już nie rozumiem, tej całej dyskusji w admince. Nie wiem kogo słuchać. Zachowujecie się jak dzieci! Jestem już prawie 5 lat na forum i w życiu nie spodziewałem się, że taka będzie kłótnia.
@Loki - i co z tego, że lukasmaj ma 11 postów napisanych, to nie ma prawa pisać w obronie Kaszmira? Liczą się tylko większy staż i liczba postów na forum? Sorry, ale każdy ma prawo się wypowiadać, nawet ten co jest dwa miesiące. To co zrobiłeś z tym usunięciem postu użytkownika, myślę że po prostu jako moderator złamałeś regulamin forum. Wcale nie dziwię się, że niektórzy krytykują Ciebie jako moderator. A dlaczego w tym wypadku obroniłeś Coffeego, a nie Kaszmira (pomimo, że czasami chwaliłeś)? Po to by nie stracić rangi na moderatora czy żeby Coffee cię nie zbanował? A skoro był wynik 6:1 i Kaszmir nie mógł się pogodzić, to może byś uchylił rąbka tajemnicy? Jeśli chodzi o tekst "co za świnia", to nie jest wyzywanie kogoś.
@Adams i @tarantulaw - wróciliście, od jakiegoś czasu nic nie pisaliście, pamiętam jak kilka lat temu byliście aktywni i przestaliście pisać. Nagle wróciliście po to by atakować Kaszmira. Jeśli Kaszmir was atakował, to może udowodnijcie z zrzutu ekranu, że faktycznie tak było?
@Kaszmir jeśli atakowałeś ich i innych obecnych lub byłych adminków, to też udowodnij? Dziwię, że się poddałeś i zrezygnowałeś jako administrator. Myślałem, że będziesz walczył.
@Coffee - to co zrobiłeś w temacie "Rezygnacja" nie powinno mieć takiego miejsca. Nie powinieneś tego wrzucać do ukrytego kosza, bo to jest tak jak usunięcie postu i wygląda jakbyś złamał regulamin. Skoro Ojcem tego forum jesteś Ty, to dlaczego przez ostatnie lata praktycznie nic nie działałeś i inni robili robotę za Ciebie? Teraz krytykujesz i wyzywasz resztę adminki z FB, co nie jest w porządku, przynajmniej jak twierdzi Kaszmir. Z tym banowaniem Kaszmira i Jopka, to już gruba przesada. Za co ich zbanowałeś, za to że nie chcą się pogodzić? Uważam, że to co robisz teraz zwłaszcza w postach w ukrytym koszu (wcześniej jakoś nie byłeś aktywny, inni z adminki byli aktywni) jako Ojciec tego forum, jest skandaliczne.
Myślę, że powinniście wyjaśnić tą dziecinną sprawę. A jeśli nie, to może zrobić głosowanie kto za Kaszmirem, a kto za Coffeem, bo jak będzie tak jak teraz to nie wiadomo jaka będzie przyszłość tego forum.
To chyba tyle, napisałem to co o tym myślę.
I na koniec życzę Kaszmirowi jak najlepiej, bo bardzo wiele rzeczy wniosłeś na tym forum i miło się dyskutowało.
@Loki - i co z tego, że lukasmaj ma 11 postów napisanych, to nie ma prawa pisać w obronie Kaszmira? Liczą się tylko większy staż i liczba postów na forum? Sorry, ale każdy ma prawo się wypowiadać, nawet ten co jest dwa miesiące. To co zrobiłeś z tym usunięciem postu użytkownika, myślę że po prostu jako moderator złamałeś regulamin forum. Wcale nie dziwię się, że niektórzy krytykują Ciebie jako moderator. A dlaczego w tym wypadku obroniłeś Coffeego, a nie Kaszmira (pomimo, że czasami chwaliłeś)? Po to by nie stracić rangi na moderatora czy żeby Coffee cię nie zbanował? A skoro był wynik 6:1 i Kaszmir nie mógł się pogodzić, to może byś uchylił rąbka tajemnicy? Jeśli chodzi o tekst "co za świnia", to nie jest wyzywanie kogoś.
@Adams i @tarantulaw - wróciliście, od jakiegoś czasu nic nie pisaliście, pamiętam jak kilka lat temu byliście aktywni i przestaliście pisać. Nagle wróciliście po to by atakować Kaszmira. Jeśli Kaszmir was atakował, to może udowodnijcie z zrzutu ekranu, że faktycznie tak było?
@Kaszmir jeśli atakowałeś ich i innych obecnych lub byłych adminków, to też udowodnij? Dziwię, że się poddałeś i zrezygnowałeś jako administrator. Myślałem, że będziesz walczył.
@Coffee - to co zrobiłeś w temacie "Rezygnacja" nie powinno mieć takiego miejsca. Nie powinieneś tego wrzucać do ukrytego kosza, bo to jest tak jak usunięcie postu i wygląda jakbyś złamał regulamin. Skoro Ojcem tego forum jesteś Ty, to dlaczego przez ostatnie lata praktycznie nic nie działałeś i inni robili robotę za Ciebie? Teraz krytykujesz i wyzywasz resztę adminki z FB, co nie jest w porządku, przynajmniej jak twierdzi Kaszmir. Z tym banowaniem Kaszmira i Jopka, to już gruba przesada. Za co ich zbanowałeś, za to że nie chcą się pogodzić? Uważam, że to co robisz teraz zwłaszcza w postach w ukrytym koszu (wcześniej jakoś nie byłeś aktywny, inni z adminki byli aktywni) jako Ojciec tego forum, jest skandaliczne.
Myślę, że powinniście wyjaśnić tą dziecinną sprawę. A jeśli nie, to może zrobić głosowanie kto za Kaszmirem, a kto za Coffeem, bo jak będzie tak jak teraz to nie wiadomo jaka będzie przyszłość tego forum.
To chyba tyle, napisałem to co o tym myślę.
I na koniec życzę Kaszmirowi jak najlepiej, bo bardzo wiele rzeczy wniosłeś na tym forum i miło się dyskutowało.
- Locutus
- Moderator
- Posty: 8039
- Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Sprawy techniczne & forumowe
A na dowód poniżej wyniki głosowania nad tym, czy posta zostawić czy usunąć (post został oczywiście usunięty przez Kaszmira).Kaszmir pisze: Nie chciałem tego pisać, jednak - dokładnie ten.
Swoją drogą, niebawem po wrzuceniu tego postu właściwie wszyscy się zorientowali, że to była zła decyzja - i ostatecznie post usunęliśmy. Wiecie, kto jako jedyny w admince był przeciwko usunięciu postu? Dwie osoby, które fanpage'a już nie administrują... Coffee i Locutus.

Więcej wykłócać po prostu mi się nie chce.
Natomiast powiem jedno: czy ktokolwiek na forum do tej pory zauważył, że się kłócimy w admince? A kłócimy się od czasu do czasu od zawsze, a od 2019. roku wyjątkowo często. Czy ktokolwiek zauważył, że Kaszmir przestał zajmować się forum od drugiej połowy grudnia?
Forum funkcjonowało normalnie, toczyły się tu normalne dyskusje - i gdyby Kaszmir nie zdecydował się na wywleczenie problemów wewnętrznych na światło dzienne, byłoby tak w dalszym ciągu.
Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.
-
Zieleńczanin
- Inspektor
- Posty: 338
- Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54
Sprawy techniczne & forumowe
To akurat zauważyć się dało.Locutus pisze:Czy ktokolwiek zauważył, że Kaszmir przestał zajmować się forum od drugiej połowy grudnia?
-
Łukasz
- Moderator fb pkk
- Posty: 3543
- Rejestracja: 15 mar 2014, o 21:03
- Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta
Sprawy techniczne & forumowe
#Murem_za_Kaszmirem 
Sprawy techniczne & forumowe
Chyba się lekko zagalopowałeś i przeczysz sam sobie. Według Ciebie obrońca Kaszmira może niski staż na forum i jest OK, ale już przeciwnicy nie mogą wrócić i wyrazić swojego zdania. Hipokryzja przez Ciebie przemawia.lukaszpdg pisze:@Loki - i co z tego, że lukasmaj ma 11 postów napisanych, to nie ma prawa pisać w obronie Kaszmira? Liczą się tylko większy staż i liczba postów na forum? Sorry, ale każdy ma prawo się wypowiadać, nawet ten co jest dwa miesiące.
@Adams i @tarantulaw - wróciliście, od jakiegoś czasu nic nie pisaliście, pamiętam jak kilka lat temu byliście aktywni i przestaliście pisać. Nagle wróciliście po to by atakować Kaszmira. Jeśli Kaszmir was atakował, to może udowodnijcie z zrzutu ekranu, że faktycznie tak było?
No i jeszcze jedno, nie miałem do tej pory w zwyczaju archiwizowania bezproduktywnych konwersacji i chyba był to mój błąd.
- Coffee
- Wisielec pomostowy
- Posty: 6576
- Rejestracja: 15 wrz 2009, o 15:59
- Lokalizacja: Kraków - Borek Fał.
- Kontakt:
Sprawy techniczne & forumowe
Grubą przesadą była obrona forum przed próbą przejęcia, zarówno po stronie FTP jak i administracji?lukaszpdg pisze:Z tym banowaniem Kaszmira i Jopka, to już gruba przesada.
Bany poszły tak, jak wspominałem: Prewencyjnie. Kaszmir pomimo wielkiego zrzeczenia się uprawnień administratora nadal grzebał w panelu administracyjnym i zmieniał ustawienia. W momencie, gdy go zbanowałem zobaczyłem jakiś podejrzany ruch na serwerze. Postanowiłem forum wyłączyć po stronie serwera, gdyż dosłownie w sekundę po zalogowaniu na forum wątek z kłótnią został wyciągnięty z kosza i przyklejony, w ostatniej sekundzie zauważyłem, że ktoś zaczął grzebać w uprawnieniach profilu Mseifera, a kilka chwil później dostałem bana.
Gdy przywróciłem forum, jedyną akcją zarejestrowaną na koncie było wyczyszczenie logów forum przez Jopka (co musiało, się stać jeszcze przed wyłączeniem forum).
Nie wygląda to podejrzanie?
A Kaszmirowi już za samo wyciąganie PRYWATNYCH brudów na wierzch, należał się odpoczynek od forum.
Forum bez Kaszmira przetrwa. Kaszmir bez forum, nie.lukaszpdg pisze: bo jak będzie tak jak teraz to nie wiadomo jaka będzie przyszłość tego forum.
Uważam, że usuwanie postów nic nie wnoszących do dyskusji, a będących tylko kontynuacją bicia piany i dalszą eskalacją problemów mają miejsce tylko i wyłącznie w ukrytym koszu.lukaszpdg pisze: Uważam, że to co robisz teraz zwłaszcza w postach w ukrytym koszu (wcześniej jakoś nie byłeś aktywny, inni z adminki byli aktywni) jako Ojciec tego forum, jest skandaliczne.


Ich will dass ihr mir vertraut
Ich will dass ihr mir glaubt
Ich will eure Blicke spüren
Jeden Herzschlag kontrollieren
- tarantulaw2
- Dyrektor
- Posty: 1078
- Rejestracja: 4 lis 2013, o 10:37
Sprawy techniczne & forumowe
@lukaszpdg - a nie wpadłeś może na pomysł że przestaliśmy pisać przez Kaszmira? Druga sprawa, nie mam zamiaru jakiemuś randomowemu użytkownikowi udowadniać nic na siłę, poza tym po tym, jak mnie wywalił, straciłem dostęp do grupy oraz wiadomości z adminkowego czatu.
Zresztą - jakim zapatrzonym ślepcem trzeba być, żeby ignorować fakt, że co najmniej trzy osoby (ja, Dominik, Adam) zostały usunięte przez niego, teraz zostały kolejne usunięte - i dalej bronić gościa? Bo co, bo fajnie się wypowiada w mediach?
Co do zarzutów Kaszmira, niech najlepiej świadczy fakt, że wyrzucił mnie rok temu, a napisał że od 5 lat mnie nie ma w admince.
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Zresztą - jakim zapatrzonym ślepcem trzeba być, żeby ignorować fakt, że co najmniej trzy osoby (ja, Dominik, Adam) zostały usunięte przez niego, teraz zostały kolejne usunięte - i dalej bronić gościa? Bo co, bo fajnie się wypowiada w mediach?
Co do zarzutów Kaszmira, niech najlepiej świadczy fakt, że wyrzucił mnie rok temu, a napisał że od 5 lat mnie nie ma w admince.
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Sprawy techniczne & forumowe
Zachowujecie się gorzej, niż dzieci w piaskownicy....
Sprawy techniczne & forumowe
Ode mnie drobne sprostowanie. Mnie z adminki nikt nie wyrzucił, odszedłem sam. Powodem mojego odejścia było mieszanie Kaszmira w dziale kolejowym, którym głównie się zajmowałem, oraz bezpodstawne banowanie użytkowników piszących posty nie po jego myśli. Ale akurat to było, minęło, odszedłem nie paląc za sobą mostów. Jednak foch z przytupem Kaszmira na mój komentarz pod jego postem z listopada, to była już lekka przesada.
Ja także do Adminki wprowadziłem Dominika, którym wówczas Kaszmir był zachwycony, a teraz wylewa na niego pomyje tylko dlatego że jest sobą, a nie robi to co chciałby Kaszmir.
Ja także do Adminki wprowadziłem Dominika, którym wówczas Kaszmir był zachwycony, a teraz wylewa na niego pomyje tylko dlatego że jest sobą, a nie robi to co chciałby Kaszmir.