Podhalańska Kolej Regionalna

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Podhalańska Kolej Regionalna

#1 Post autor: Kaszmir » 24 lip 2018, o 11:11

Podhalańska Kolej Regionalna przewozi co tydzień 7 tysięcy pasażerów
http://www.portalsamorzadowy.pl/gospoda ... 11040.html
Prawie 7 tysięcy osób podróżuje każdego tygodnia pociągami uruchomionej przez województwo małopolskie Podhalańskiej Kolei Regionalnej. Ze względu na duże zainteresowanie połączeniem Nowy Targ – Zakopane małopolskie Przewozy Regionalne skierowały do jego obsługi tabor o większej pojemności.

Mr. Passenger
Specjalista
Posty: 246
Rejestracja: 9 sty 2018, o 20:40

Podhalańska Kolej Regionalna

#2 Post autor: Mr. Passenger » 27 lip 2018, o 13:20

Z tego co słyszałem od krewnych z Zakopanego to linia ta jest faktycznie bardzo popularna, szczególnie wśród osób dojeżdżających do pracy czy szkoły

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Podhalańska Kolej Regionalna

#3 Post autor: Sgriffin » 27 lip 2018, o 13:38

Biorąc pod uwagę kiedy została uruchomiona to na pewno jeżdżą nią tłumy do szkoły :)

W wartościach bezwzględnych te 1100 osób na dzień wygląda jako gigantyczna liczba, ale:
- jak podzielimy przez 2 (bo 1100 osób to wartość jeżdżących tam i z powrotem) to już mamy 550 osób - pomiędzy miastami 27, a 33 tysiące mieszkańców...
- jak podzielimy przez liczbę kursów to mamy średnio 32 osoby na kurs...

Więc bez przyglądania się wygląda to pewnie super ;) No i oczywiście zawsze jest pytanie o źródło tych pasażerów.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

cezik
Miłośnik
Posty: 117
Rejestracja: 2 gru 2016, o 01:09

Podhalańska Kolej Regionalna

#4 Post autor: cezik » 23 sie 2018, o 18:35

Nie wiem czy w dobrym wątku, ale jak coś to proszę kogoś z Administracji o przeniesienie. Tragiczne wieści z kolejowej zakopianki...
Podczas egzaminu na prawo jazdy doszło do zderzenia pojazdu egzaminacyjnego z pociągiem. Śmierć poniosła młoda kobieta.
http://112malopolska.pl/zderzenie-pocia ... zaflarach/
Wynik egzaminu zdecydowanie negatywny... Szkoda tylko, że ktoś musiał przypłacić życiem. ^^"
A skoro już mowa o zdarzeniach kolejowych to wczoraj na Linii Kolejowej 117 w miejscowości Andrychów doszło do podobnego zdarzenia.
W tym przypadku jednak nie skończyło się tak tragicznie jak w Szaflarach na kolejowej zakopiance:
https://wadowiceonline.pl/wydarzenia/12 ... o-szpitala

Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3318
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Podhalańska Kolej Regionalna

#5 Post autor: tomek_m » 24 sie 2018, o 13:24

Jest nagranie z tego wypadku
https://www.youtube.com/watch?v=3BgRV-Qnddk

Awatar użytkownika
pasazer_mobilisu
Administrator Techniczny
Posty: 1603
Rejestracja: 8 sie 2017, o 12:19

Podhalańska Kolej Regionalna

#6 Post autor: pasazer_mobilisu » 24 sie 2018, o 13:47

tomek_m pisze:Jest nagranie z tego wypadku
https://www.youtube.com/watch?v=3BgRV-Qnddk
Masakra, jeszcze przed samym uderzeniem auto jakby rusza więc zabrakło sekund, właściwie czasu było tyle że zarówno można było odjechać jak i po prostu uciec z auta. Jestem ciekaw czy zachowały się nagrania z pojazdu oraz jaki los spotka egzaminatora.

cezik
Miłośnik
Posty: 117
Rejestracja: 2 gru 2016, o 01:09

Podhalańska Kolej Regionalna

#7 Post autor: cezik » 24 sie 2018, o 20:37

tomek_m pisze:Jest nagranie z tego wypadku
https://www.youtube.com/watch?v=3BgRV-Qnddk
Nagranie wprawdzie niezbyt dobrej jakości, ale wystarczająco dużo na nim widać. Niestety jak z niego wynika zatrzymanie w związku ze znakiem "STOP" nie nastąpiło w bezpiecznej odległości przed przejazdem kolejowym, ale dopiero na przejeździe. Zastanawiam się tylko dlaczego nie było odpowiedniej reakcji ze strony egzaminatora. Wszakże po to ma hamulec by go użyć w takiej sytuacji.
pasazer_mobilisu pisze: Masakra, jeszcze przed samym uderzeniem auto jakby rusza więc zabrakło sekund, właściwie czasu było tyle że zarówno można było odjechać jak i po prostu uciec z auta. Jestem ciekaw czy zachowały się nagrania z pojazdu oraz jaki los spotka egzaminatora.
Niestety o tak tragicznym finale egzaminu zdecydowały sekundy. Może i było dużo czasu żeby uciec z auta, ale w odróżnieniu od egzaminatora zdająca egzamin na pewno miała zapięte pasy, więc ich rozpięcie też nieco opóźniłoby Jej ewentualną ucieczkę. Z tego co piszą w internecie zachowało się nagranie z wnętrza pojazdu i na pewno po jego przeanalizowaniu Prokuratora będzie znać dokładne okoliczności tej tragedii. Co do losu egzaminatora to na chwilę obecną ciężko cokolwiek powiedzieć poza tym, że jest w szoku. Więcej szczegółów w poniższym linku:
https://krakow.onet.pl/nowy-targ-sledzt ... ka/ss5sv2y

Samochód osobowy ważący niecałą tonę nie miał szans ze składem liczącym prawie 200 ton (EN99+EN64 to łącznie masa własna ok. 194 t).

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Podhalańska Kolej Regionalna

#8 Post autor: Cukier » 25 sie 2018, o 21:31

Jako że egzaminator pozwolił zdającej wjechać na tory bez zatrzymania się przed znakiem STOP, to niestety ale jego wina jest dość wyraźna. Powinien być w gotowości do wciśnięcia swojego hamulca.

cezik
Miłośnik
Posty: 117
Rejestracja: 2 gru 2016, o 01:09

Podhalańska Kolej Regionalna

#9 Post autor: cezik » 25 sie 2018, o 22:43

Cukier pisze:Jako że egzaminator pozwolił zdającej wjechać na tory bez zatrzymania się przed znakiem STOP, to niestety ale jego wina jest dość wyraźna. Powinien być w gotowości do wciśnięcia swojego hamulca.
Może wcisnął ten hamulec, ale trochę za późno w efekcie czego pojazd zatrzymał się dopiero na torach? :hmm: Tak, wiem, że hamulec powinien zadziałać od razu po jego wciśnięciu (raczej nie ma mowy o niesprawności układu hamulcowego w tymże pojeździe egzaminacyjnym), ale ów człowiek mógł po prostu przegapić ten kluczowy moment. Nic go oczywiście nie usprawiedliwia, niemniej wiem z własnego doświadczenia, że podczas jazdy egzaminacyjnej egzaminator ma już jakieś tam zaufanie do zdającego. W końcu od czegoś jest egzamin wewnętrzny. A warunkiem dopuszczenia do egzaminu państwowego praktycznego jest przecież zdanie testów gdzie bardzo często pojawiają się pytania dotyczące bezpieczeństwa właśnie na przejazdach kolejowo-drogowych, czy skrzyżowaniu z torowiskiem tramwajowym. Wiem, bo sam niedawno zdawałem testy na autobus, a to przecież jedno i to samo. Możemy gdybać... W internecie też dziesiątki różnorakich tez. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że niestety ale nikt i nic nie przywróci życia tej dziewczynie.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Podhalańska Kolej Regionalna

#10 Post autor: Kaszmir » 27 sie 2018, o 13:34

Cukier pisze:Jako że egzaminator pozwolił zdającej wjechać na tory bez zatrzymania się przed znakiem STOP, to niestety ale jego wina jest dość wyraźna. Powinien być w gotowości do wciśnięcia swojego hamulca.
Tak i, powołując się na Radio Kraków, będą mu postawione zarzuty:
Mężczyzna ma odpowiedzieć za "nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym". Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
http://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/za ... y-zarzuty/

cezik
Miłośnik
Posty: 117
Rejestracja: 2 gru 2016, o 01:09

Podhalańska Kolej Regionalna

#11 Post autor: cezik » 30 sie 2018, o 15:48

We wtorek w Chyżnem pożegnano 18-letnią Angelikę, która zginęła w tragicznym wypadku w Szaflarach:
https://gazetakrakowska.pl/chyzne-pogrz ... r/13446767
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/k ... ym/8hbb7p6
Dziwi natomiast skandaliczne zachowanie egzaminatora...
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/k ... sc/fkdcyxv

Rozmawiałem wczoraj z instruktorem nauki jazdy (sam jestem przed egzaminem praktycznym) i okazuje się, że egzaminator w takiej sytuacji wcale nie miał obowiązku zatrzymania pojazdu przed znakiem "STOP", bo mógł to zrobić dopiero po przejechaniu przejazdu. Wówczas oczywiście egzamin zostaje przerwany i kończy się wynikiem negatywnym, ponieważ zignorowanie owego znaku jest niewybaczalne. :thumbdown: Nie oceniam tego egzaminatora, bo sam nie wiem jak zachowałbym się w takiej sytuacji. Pewne jest natomiast to, że na pewno działał pod wpływem impulsu i nie było raczej czasu na logiczne myślenie i analizowanie ewentualnych błędów...

ODPOWIEDZ

Wróć do „1. Kolej w Małopolsce”