Interpelacja posła Andruszkiewicza w kwestii nazw pociągów

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
DaroKRK
Dyrektor
Posty: 2354
Rejestracja: 1 sie 2014, o 12:23
Lokalizacja: Kraków

PKP InterCity

#16 Post autor: DaroKRK » 18 kwie 2016, o 22:35

A ja nie rozumiem dlaczego te numery mają tyle znaków. W zupełności wystarczyłby akronim pięciu znaków. EIPxx, ICxxx i wystarczy.

Maciek2207
Inspektor
Posty: 369
Rejestracja: 12 paź 2013, o 20:14
Lokalizacja: Kraków

PKP InterCity

#17 Post autor: Maciek2207 » 18 kwie 2016, o 22:40

DaroKRK pisze:A ja nie rozumiem dlaczego te numery mają tyle znaków. W zupełności wystarczyłby akronim pięciu znaków. EIPxx, ICxxx i wystarczy.
Numerami oznacza się nie tylko pociągi pasażerskie, ale też towarowe, specjalne, techniczne. 999 kombinacji nie wystarczyłoby dla nich wszystkich.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

PKP InterCity

#18 Post autor: Sgriffin » 19 kwie 2016, o 02:00

"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7739
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PKP InterCity

#19 Post autor: Locutus » 19 kwie 2016, o 07:56

Castaway pisze: Tu byś się mógł zdziwić. Przecież taki "Pomorzanin", "Wielkopolanin" czy, nie daj Boże!, "Ślązak" to promowanie separatyzmów i lokalnych partykularyzmów. W ten sposób myślą zwolennicy poprawności politycznej, tacy jak niektórzy "dosłownie (sic) wyjący ze śmiechu" Francuzi-neofici z tego forum. Więc te nazwy nie spodobają się na skrajnej lewicy.
Doprawdy nie rozumiem o co Ci chodzi, poza tym, że koniecznie masz ochotę przypier*olić się akurat do mnie (choć skrajną głupotę pana (p)osła od Kukiza wyśmiali tu wszyscy jak jeden mąż)...

Gdybyś chciał poirytować lewicę, musiałbyś ponazywać pociągi nazwiskami swoich idoli - np. Hitler, Mussolini, Franco czy Pinochet...
Castaway pisze: Problem jest taki, że gdyby projekt zmian nazw wysunął ktoś od petru/PO, byłyby zachwyty "o jakie to nowoczesne i postępowe". A że zrobiła to strona przeciwna, to już osoba w co drugim poście kpiąca z Polski i otwarcie deklarująca brak związków z nią miesza się w nasze sprawy.
Problem polega na tym, że czepianie się tego, że Wawel jedzie do Bydgoszczy a nie do Warszawy jest zwyczajnie głupie. Problem polega na tym, że mówienie, iż nazywanie pociągów imionami bóstw słowiańskich jest promocją okultyzmu jest po prostu równie groteskowe co pajacowanie o tym, że joga, Hello Kitty i Harry Potter są satanistyczne i prowadzą do opętania. Problem polega na tym, że ktoś, kto czepia się nazw jak "Mars" jako obcych pewnie niedługo zażąda przemianowania nie tylko pociągów, ale i planet. Już nie mówię nawet o typowym dla naziolstwa czepianiu się jednego z najbardziej rozpoznawalnych na Zachodzie polskich pisarzy... Takich bzdur po prostu nie mógł wymyślić nikt inny jak tylko jakiś mocno oderwany od rzeczywistości naziol - więc pytanie o to, co by było gdyby zaproponował to poseł Nowoczesnej jest bez sensu - żaden poseł opcji innej niż skrajna prawica nie zbłaźniłby się tak durnowatą interpelacją.

Cukier pisze:Zawsze można podawać kodem binarnym, wszystko kwestia tego, czy ludzie będą w stanie zapamiętać.
We Francji są tylko numery pociągów i jakoś to działa. W sumie na tyle się do tego przyzwyczaiłem, że wiem np., że w obecnej chwili jadę Intercités 11644...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
I.G.I
Moderator fb pkk
Posty: 1167
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 22:03
Lokalizacja: Krowodrza
Kontakt:

PKP InterCity

#20 Post autor: I.G.I » 19 kwie 2016, o 08:38

Maciek2207 pisze:
DaroKRK pisze:A ja nie rozumiem dlaczego te numery mają tyle znaków. W zupełności wystarczyłby akronim pięciu znaków. EIPxx, ICxxx i wystarczy.
Numerami oznacza się nie tylko pociągi pasażerskie, ale też towarowe, specjalne, techniczne. 999 kombinacji nie wystarczyłoby dla nich wszystkich.
Dokładnie.

Przykładowo EIP - KGO - Warszawa Centralna

EIP 3504

EIP - kategoria pociągu
3 - kod województwa Małopolskiego
5 - kod województwa Mazowieckiego
04 - numer pociągu
Wiślacka {5} Krowodrza

krawiec
Kierownik
Posty: 997
Rejestracja: 2 lis 2009, o 16:24
Lokalizacja: Mistrzejowice

PKP InterCity

#21 Post autor: krawiec » 19 kwie 2016, o 09:34

I.G.I pisze:
Maciek2207 pisze:
DaroKRK pisze:A ja nie rozumiem dlaczego te numery mają tyle znaków. W zupełności wystarczyłby akronim pięciu znaków. EIPxx, ICxxx i wystarczy.
Numerami oznacza się nie tylko pociągi pasażerskie, ale też towarowe, specjalne, techniczne. 999 kombinacji nie wystarczyłoby dla nich wszystkich.
Dokładnie.

Przykładowo EIP - KGO - Warszawa Centralna

EIP 3504

EIP - kategoria pociągu
3 - kod województwa Małopolskiego
5 - kod województwa Mazowieckiego
04 - numer pociągu
Nie ma kodów województw. To dawne kody obszarów konstrukcyjnych (dawne dyrekcji okręgowe PKP). Pociąg jadący z Przemyśla (d. DOPKP Kraków) do Stalowej Woli (d. DOPKP Lublin) miał numer 32xxx.

więcej jest tu podane http://isdr.pl/index.php?topic=594.0 bo są nowe zasady numeracji od 13 grudnia 2015 r.

Awatar użytkownika
DaroKRK
Dyrektor
Posty: 2354
Rejestracja: 1 sie 2014, o 12:23
Lokalizacja: Kraków

PKP InterCity

#22 Post autor: DaroKRK » 19 kwie 2016, o 11:32

No to co, że oznacza się pociągi towarowe, a jakiego pasażera obchodzi, jaki pociąg towarowy będzie miał akronim. Pociągi towarowe mogą mieć swoje początki typu TW, TOW, TO plus trzy cyfry. Pociągi pasażerskie z PKP jak już wspominałem. Mi głownie chodzi o przejrzystość i ograniczenie tego typu widoków na dworcach, peronach itd. A zresztą, to wciąż kosmetyka.

aislinnek
Dyspozytor
Posty: 508
Rejestracja: 24 lis 2014, o 00:30

PKP InterCity

#23 Post autor: aislinnek » 20 kwie 2016, o 10:00

Adams pisze:Zaraz się chyba rozpłaczę ze wzruszenia, jacy Wy to jesteście biedni, wszyscy Was atakują, krytykują a Wy niewinne aniołki pewnie do wszystkich po przyjacielsku. Te kłamstwa robią się już nudne.
Locutus pisze:Gdybyś chciał poirytować lewicę, musiałbyś ponazywać pociągi nazwiskami swoich idoli - np. Hitler, Mussolini, Franco czy Pinochet...
Sorry za OT ale te dwa zdania są sprzeczne.

I o ile @Castaway przesadza, to jednak nazywanie pociągów kontrowersyjnymi osobami jest wątpliwe i nazwy Pomorzanin i podobne są dużo lepsze

Adams
Dyrektor
Posty: 1176
Rejestracja: 18 wrz 2011, o 22:34

PKP InterCity

#24 Post autor: Adams » 20 kwie 2016, o 13:58

aislinnek pisze: I o ile @Castaway przesadza, to jednak nazywanie pociągów kontrowersyjnymi osobami jest wątpliwe i nazwy Pomorzanin i podobne są dużo lepsze
Ja także jestem za tym żeby nazwy pociągów były związane z regionem do którego jeżdżą, wówczas nie budziłyby żadnych kontrowersji, a nawet już to tylko jednostek typu Castaway. Co do nazwy "Wawel", to pasuje ona do każdego pociągu jadącego do/z Krakowa, nieważne dokąd. Może to być nawet relacja Kraków - Pierdzichowo Górne :lmao: Jedynym bezsensownym "Wawelem" był EC Wrocław - Berlin/Hamburg, gdzie ta nazwa nijak nie pasowała do relacji.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7739
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PKP InterCity

#25 Post autor: Locutus » 20 kwie 2016, o 18:05

@ Aislinnek - Nie można popadać w paranoję... Jeżeli uwzględnimy poglądy wszystkich ekstremistów takich czy owakich, poglądy wszystkich mniejszości, nawet najbardziej osobliwych, to okaże się że nie tylko każda wybitna postać historyczna, wybitny pisarz czy poeta, ale wręcz KAŻDA nazwa, nawet najbardziej niewinna budzi kontrowersje. Nie dajmy się zwariować.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

mp
Miłośnik
Posty: 79
Rejestracja: 30 sie 2013, o 18:28
Lokalizacja: Kraków

PKP InterCity

#26 Post autor: mp » 20 kwie 2016, o 21:53

Locutus pisze:Gdybyś chciał poirytować lewicę, musiałbyś ponazywać pociągi nazwiskami swoich idoli - np. Hitler, Mussolini, Franco czy Pinochet...
Chyba raczej Dmowski albo Grabski. Litości, może i narodowcy przesadzają, ale imputowanie im zachwytu Hitlerem czy Mussolinim jest nudne i kłamliwe.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

PKP InterCity

#27 Post autor: Cukier » 20 kwie 2016, o 21:59

mp pisze:Chyba raczej Dmowski albo Grabski. Litości, może i narodowcy przesadzają, ale imputowanie im zachwytu Hitlerem czy Mussolinim jest nudne i kłamliwe.
Cóż, typowe dla niektórych podejście: "nie powinniśmy dać sobą pomiatać i dbać o własne interesy (a nie np. chore ambicje Merkel)" <<—>> "chcemy podbić siłą pół świata". Mnie już się tego nawet nie chciało komentować, ale widzę miło widzieć że ktoś myśli podobnie :)

aislinnek
Dyspozytor
Posty: 508
Rejestracja: 24 lis 2014, o 00:30

PKP InterCity

#28 Post autor: aislinnek » 21 kwie 2016, o 01:20

Locutus pisze:@ Aislinnek - Nie można popadać w paranoję... Jeżeli uwzględnimy poglądy wszystkich ekstremistów takich czy owakich, poglądy wszystkich mniejszości, nawet najbardziej osobliwych, to okaże się że nie tylko każda wybitna postać historyczna, wybitny pisarz czy poeta, ale wręcz KAŻDA nazwa, nawet najbardziej niewinna budzi kontrowersje. Nie dajmy się zwariować.
Nie uznaję tych mniejszości za najbardziej osobliwe, to primo. Secundo na pewno inaczej byś mówił gdybym ja za osobliwe mniejszości uznał chociażby mniejszości seksualne, ale zupełnie nie o tym pisałem. A ponieważ i Twoje poglądy często są skrajne z tego co zauważyłem obserwując forum to i Twój punkt widzenia mógłby zostać uznany za skrajnie osobliwy - tyle, że z drugiej strony niż Castaway'a. Takie słowa to broń obusieczna.

Chodziło mi o to, że w jednym zdaniu Adams pisze o tym jacy narodowcy są biedni i jak to ich wszyscy atakują - z wyraźną ironią - po czym Ty imputujesz komuś zachwyty nad Mussolinim czy Hitlerem. Jak mi się zdaje po innych wpisach jesteś tutaj jedną ze starszych osób a wyjeżdżasz z tekstami i wrzutkami na poziomie maksymalnie gimnazjum. I chciałem tym przekazać, że Adams nie ma racji, bo jak widać prymitywne bezpodstawne wrzutki na narodowców stały się udziałem nawet na forum transportowym. Hurra.
mp pisze:Chyba raczej Dmowski albo Grabski. Litości, może i narodowcy przesadzają, ale imputowanie im zachwytu Hitlerem czy Mussolinim jest nudne i kłamliwe.
Cukier pisze:Cóż, typowe dla niektórych podejście: "nie powinniśmy dać sobą pomiatać i dbać o własne interesy (a nie np. chore ambicje Merkel)" <<—>> "chcemy podbić siłą pół świata". Mnie już się tego nawet nie chciało komentować, ale widzę miło widzieć że ktoś myśli podobnie
:clap: :clap: :clap:


Wracając z polityki w świat pociągów
Adams pisze:Ja także jestem za tym żeby nazwy pociągów były związane z regionem do którego jeżdżą, wówczas nie budziłyby żadnych kontrowersji, a nawet już to tylko jednostek typu Castaway.
Toć Castaway właściwie poparł taki pomysł jednocześnie poddając w wątpliwość czy aby na pewno wszyscy tak chętnie przyjmą nazwy regionalne. Z drugiej strony liczba regionalizmów pokroju Pomorzaninów (notabene ktoś wrzucał do dziwnych nazw Pomerania, co jak dobrze pamiętam również znaczy Pomorze), Ślązaków, Małopolaninów itp. jest ograniczona. Korzystajmy z Wawelów, Giewontów, Gubałówek, ale zdroworozsądkowo jest też użyć postaci (często tych mniej znanych, a które warto wypromować) niebudzących kontrowersji. A takich - wbrew pozorom - w naszej historii jednak trochę jest. Wystarczy przejrzeć spis ulic w każdym większym mieście.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7739
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PKP InterCity

#29 Post autor: Locutus » 21 kwie 2016, o 08:03

mp pisze: Chyba raczej Dmowski albo Grabski. Litości, może i narodowcy przesadzają, ale imputowanie im zachwytu Hitlerem czy Mussolinim jest nudne i kłamliwe.
Tak, tak, i właśnie dlatego narodowcy zamawiają pięć piw i kochają cyferki 18 i 88...

Nie wiem, czy jesteś tak naiwny, czy tylko udajesz, ale opowiem Ci jedną historię. Mam znajomego o poglądach nacjonalistycznych. Początkowo był sympatykiem ONRu. Chodził na jakieś spotkania, rozwieszał ich plakaty, etc. W końcu się zapisał. Nie był członkiem nawet przez miesiąc, a plakaty, które sam zawieszał, czym prędzej pozrywał. Wiesz dlaczego? Bo okazało się, że w momencie gdy są między swoimi, gdy nie chodzi o image pod publiczkę, gdy czują się bezpiecznie i są przekonani, że to nie wypłynie na zewnątrz, zachowują się niestety zgodnie ze stereotypami, nie jak patrioci, a jak naziole i uwielbienie dla Hitlera jest tam niestety na porządku dziennym.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7739
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PKP InterCity

#30 Post autor: Locutus » 21 kwie 2016, o 08:14

aislinnek pisze: Nie uznaję tych mniejszości za najbardziej osobliwe, to primo. Secundo na pewno inaczej byś mówił gdybym ja za osobliwe mniejszości uznał chociażby mniejszości seksualne, ale zupełnie nie o tym pisałem.
Czy ja precyzowałem o jakie mniejszości mi chodzi? Chciałem tylko podkreślić, że w przypadku KAŻDEJ nazwy znajdzie się taka mniejszość, której będzie ta nazwa przeszkadzać.
aislinnek pisze: A ponieważ i Twoje poglądy często są skrajne z tego co zauważyłem obserwując forum to i Twój punkt widzenia mógłby zostać uznany za skrajnie osobliwy - tyle, że z drugiej strony niż Castaway'a. Takie słowa to broń obusieczna.
Wiem. I właśnie dlatego wyemigrowałem do Francji i wystarałem się o francuskie obywatelstwo. Ale to temat na inną dyskusję, niekoniecznie na tym forum.
aislinnek pisze: Chodziło mi o to, że w jednym zdaniu Adams pisze o tym jacy narodowcy są biedni i jak to ich wszyscy atakują - z wyraźną ironią - po czym Ty imputujesz komuś zachwyty nad Mussolinim czy Hitlerem. Jak mi się zdaje po innych wpisach jesteś tutaj jedną ze starszych osób a wyjeżdżasz z tekstami i wrzutkami na poziomie maksymalnie gimnazjum. I chciałem tym przekazać, że Adams nie ma racji, bo jak widać prymitywne bezpodstawne wrzutki na narodowców stały się udziałem nawet na forum transportowym. Hurra.
Niebawem dowiem się, że Tadeusz "Boy" Żeleński, Umberto Eco, i cała plejada wybitnych postaci, które jednoznacznie potępiały nacjonalizm i uważały go za zarazę, którą należy wyplenić wszyscy jak jeden mąż zachowywali się "jak gimnazjaliści".
aislinnek pisze: Toć Castaway właściwie poparł taki pomysł jednocześnie poddając w wątpliwość czy aby na pewno wszyscy tak chętnie przyjmą nazwy regionalne.
Przy czym imputował, że to lewicy mogłyby się one nie podobać. A ja zawsze myślałem, że to właśnie prawica jest zwolennikiem jednonarodowego, niepodzielnego państwa i przeciwnikiem separatyzmów lokalnych, narodowości śląskiej, etc...
aislinnek pisze: Z drugiej strony liczba regionalizmów pokroju Pomorzaninów (notabene ktoś wrzucał do dziwnych nazw Pomerania, co jak dobrze pamiętam również znaczy Pomorze), Ślązaków, Małopolaninów itp. jest ograniczona. Korzystajmy z Wawelów, Giewontów, Gubałówek, ale zdroworozsądkowo jest też użyć postaci (często tych mniej znanych, a które warto wypromować) niebudzących kontrowersji. A takich - wbrew pozorom - w naszej historii jednak trochę jest. Wystarczy przejrzeć spis ulic w każdym większym mieście.
Wymień mi ze trzy postaci historyczne, które uważasz za absolutnie niekontrowersyjne, a ja Ci udowodnię, że tak nie jest.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

ODPOWIEDZ

Wróć do „2. PKP Intercity”