Warszawa

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
tomek_m
Dyrektor
Posty: 3219
Rejestracja: 7 mar 2014, o 12:22
Lokalizacja: Michałowice

Warszawa

#556 Post autor: tomek_m » 26 cze 2020, o 23:14

Jamnik pisze:
26 cze 2020, o 19:02
Motorniczy niech sobie ogląda co chce, a pasażerka nie ma prawa zaglądać mu do telefonu.
Owszem ale na pętlach a nie w czasie jazdy. Przed laty był przypadek co motorniczy czytał gazetę podczas jazdy, skończyło się najechaniem na drugi tramwaj. Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego wora ale jak w każdym zawodzie i tutaj zdarzają się parapety, których należy eliminować z zawodu.

Jamnik
Dyrektor
Posty: 1205
Rejestracja: 3 paź 2017, o 19:57

Warszawa

#557 Post autor: Jamnik » 27 cze 2020, o 06:14

tomek_m pisze:
26 cze 2020, o 23:14
Jamnik pisze:
26 cze 2020, o 19:02
Motorniczy niech sobie ogląda co chce, a pasażerka nie ma prawa zaglądać mu do telefonu.
Owszem ale na pętlach a nie w czasie jazdy. Przed laty był przypadek co motorniczy czytał gazetę podczas jazdy, skończyło się najechaniem na drugi tramwaj. Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego wora ale jak w każdym zawodzie i tutaj zdarzają się parapety, których należy eliminować z zawodu.
Z gazetą kojarzę, ale tu jeśli dobrze pamiętam samo MPK zabrało wtedy głos. W ostatniej sprawie z motorniczym nie kojarzę, żeby mówili coś o zwolnieniu go (było tylko, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i jeśli by się to potwierdziło to motorniczego spotkałyby konsekwencje). Nie wiemy więc, czy faktycznie oglądał to, co oglądał i, czy było to na pętli, czy w czasie jazdy.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2036
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Warszawa

#558 Post autor: Sgriffin » 28 cze 2020, o 21:35

PanA pisze:
26 cze 2020, o 20:47
To zresztą też dodatkowa sprawa z tym ochowaniem i achowaniem oddawania linii w prywatną obsługę, gdzie i sprawy kadrowe wyglądają gorzej oraz kontrole trzeźwości i narkotykowe. Zresztą tak samo w tej Arrivie. Kontrole trzeźwości rzadko, a narkotykowe w ogóle. No ale cóż PrYwAcIaRz TaŃsZy przez magię, a nie dlatego, że oszczędza na czym się da, prawda?
Myślałem, że tańczenie na grobach w celu propagandy swojej ideologii to domena polityków ale myliłem się.
No ale zacznijmy od tego, że jakiekolwiek kontrole przez pracodawcę po nowelizacji Kodeksu Pracy są nielegalne. Stanowisko Ministerstwa Pracy i PUODO jest w tym zakresie temacie jasne i jednoznaczne:
https://uodo.gov.pl/pl/138/1076

A po drugie rozumiem, że nafetowany kierowca w PKM Katowice/Gliwice to musiał być prawacki spisek w celu ośmieszenia komunalnych przewoźników.
https://dziennikzachodni.pl/kierowca-au ... 1-14144989

Mniej ideologii, więcej faktów polecam. Pewnie w Szwecji czy Danii to w ogóle nie ma kontorli bo przecież tam 100% należy do prywatnych przewoźników.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

PanA
Kierownik
Posty: 915
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Warszawa

#559 Post autor: PanA » wczoraj, o 00:42

Ja już nie mam zamiaru wracać do tego, co mówiłem wcześniej o prywatnych przewoźnikach. Żeby mieć u prywatnych przewoźników obsługę na poziomie dorównującym MPK, byłoby dużo, dużo drożej. Po prostu. Miast polskich na to nie stać, dlatego mają własne, dzięki czemu mogą wiele przesunięć wykonywać bezkosztowo, w dodatku pieniądze nie uciekają do prywatnych kieszeni.

Ale do tematu:
Myślałem, że tańczenie na grobach w celu propagandy swojej ideologii to domena polityków ale myliłem się.
Mówienie o rzeczywistości, bo to jest problem systemowy. Wypadki powstają głównie przez złe warunki pracy.
Sgriffin pisze:
28 cze 2020, o 21:35
No ale zacznijmy od tego, że jakiekolwiek kontrole przez pracodawcę po nowelizacji Kodeksu Pracy są nielegalne. Stanowisko Ministerstwa Pracy i PUODO jest w tym zakresie temacie jasne i jednoznaczne
Bzdura, jak widzisz, tu się opiera o jakąś wesołą interpretację naruszani dóbr osobistych. Kontrola każdego i podobnej sytuacji nie jest naruszaniem dóbr osobistych i dlatego jest powszechnie stosowana u wielu przewoźników. W tym właśnie w Warszawie w MZA i np. we Wrocławiu w MPK i u Michalczewskiego oraz w MPK w Łodzi, a nawet - uwaga - w krakowskim MPK - nie dostajesz karty, kiedy nie dmuchniesz, na pętlach wyrywkowe kontrole NR, a nowe pojazdy mają alkolocki,(zależy od miasta z tych podanych). I po wypadku sam MZA wystosował pismo do ministerstwa, że chcieliby zmian w prawie, bo w przeciwieństwie do kontroli alkoholowych, nie mają takiej możliwości dla narkotykowych.
Domyślam się, że pewnie i w niektórych innych miastach tak skrupulatnie sprawdzają, ale które są pod tym względem rozwinięte, a które bantustanami - nie wiem.
Tak samo alkolocki są coraz częściej na wyposażeniu wielu prywatnych firm transportowych.
I co ma do tego ochrona danych osobowych - przy kontroli urządzeniem to jest be i fuj, ale kontrola organoleptyczna i niedopuszczenie do pracy na zasadzie subiektywnych podejrzeń dyspozytora już OK i nic nie narusza? :D
No i też alkolocki będą docelowo obowiązkowe we wszystkich pojazdach? Co wtedy? :O
A po drugie rozumiem, że nafetowany kierowca w PKM Katowice/Gliwice to musiał być prawacki spisek w celu ośmieszenia komunalnych przewoźników.
https://dziennikzachodni.pl/kierowca-au ... 1-14144989
Napisałem, że prywaciarz jest tańszy właśnie nie przez magię, tylko przez niższe standardy. Cóż, w większości GOP-u nie ma żadnych standardów, to nie mają z czego zejść.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2036
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Warszawa

#560 Post autor: Sgriffin » dzisiaj, o 10:19

Szkoda, że tworzysz swoje własne teorie zamiast odnieść się do jasnego i klarownego stanowiska Ministerstwa Pracy oraz PUODO o czym mówi nawet sam nagłówek informacji prasowej którą wrzucałem w poprzednim poście:
W obecnym stanie prawnym pracodawcy nie mogą samodzielnie prowadzić kontroli stanu trzeźwości pracowników. Przesądza o tym brzmienie art. 17 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Problem istnieje od lat, a kwestia wejścia w życie przepisów RODO jeszcze bardziej zaostrzyła temat.

Już w 2014 roku MPK Poznań alarmowało, że kontroluje pracowników nielegalnie:
https://epoznan.pl/news-news-46130-MPK_ ... trzezwosci_&

Po stanowisku Ministerstwa Pracy i PUODO temat jeszcze mocniej przycisnęło IGKM:
https://www.igkm.pl/19/08/2019/wyjasnie ... racownika/

Ale tam pewnie się nie znają zupełnie na temacie, co może wiedzieć 50 największych operatorów transportu publicznego w kraju.
Każdy testuje, nikt tego nie robi legalnie. Ale oczywiście wiesz lepiej.

A alkolock nie jest narzędziem kontroli pracownika, a urządzeniem w samochodzie takim jak silnik.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

ODPOWIEDZ

Wróć do „1. Wiadomości wojewódzkie”