Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 19 wrz 2018, o 22:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 lip 2013, o 12:26 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2012, o 20:03
Posty: 1293
UCHWAŁA NR XCV/1279/10 RADY MIASTA KRAKOWA z dnia 17 marca 2010 r.
3. Przewóz rowerów jest dopuszczony: 
§ 2. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Krakowa.
§ 3. Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego.
- w pojazdach wyposażonych w bagażnik zewnętrzny przystosowany do takiego przewozu – wyłącznie na bagażniku zewnętrznym. W takiej sytuacji przewoźnik jest zobowiązany, aby podczas jednego kursu o każdej godzinie od godziny 9.00 do godziny 19.59 we wszystkie dni tygodnia możliwe było umieszczenie i zdjęcie roweru z bagażnika zewnętrznego na dowolnym przystanku wskazanym przez pasażera.
- w pojazdach nie wyposażonych w tego rodzaju bagażnik - wewnątrz pojazdu, o ile nie zachodzą szczególne okoliczności uniemożliwiające wniesienie roweru np. znaczna ilość pasażerów w pojeździe nie pozwalająca na swobodne wprowadzenie i ustawienie roweru.


Jako że był to drugi przystanek na linii 144 (Prądnik Biały Zachód - 13.06, 11:58) i wówczas jechało nim bardzo mało osób (1/3 miejsc siedzących była zajęta) postanowiliśmy z narzeczoną skorzystać z możliwości przewozu rowerów, ponieważ autobus był przegubowym Jelczem i w dodatku ustawiliśmy się w wyznaczonym do tego miejscu (przedniej części pojazdu), nie przeszkadzając innym pasażerom. Nie było mowy o zasugerowaniu byśmy wyszli z autobusu z rowerami. Od razu po tym jak weszliśmy kierowca wyszedł z kabiny i w bardzo niekulturalny sposób oznajmił nam że jest to autobus (o czym naturalnie wiemy) i że mamy w tej chwili opuścić pojazd. Zrobiliśmy tak i udaliśmy na się pętlę Prądnik Biały na następny kurs linii 144 (kolejny był za 24 minuty), i tam nie było już żadnego problemu z przewozem rowerów. Co więcej na kolejnym przystanku pasażerowie z poprzedniego kursu sami zauważyli iż, tu cytuję "ten kierowca był dla Państwa życzliwszy". Cała ta sytuacja dowodzi o kompletnym braku znajomości regulaminu przez kierowcę, a także całkowitym braku kultury i poszanowania osób podróżujących.

Co ciekawe wczoraj 23.07 na Rondzie Matecznym widziałem, jak koleś z rowerem wszedł w przedostatnie drzwi załadowanego autobusu 144 o godz. 11:21 (podjechał odrobinę spóźniony - kier. Prądnik Biały, było około 25% wolnej przestrzeni do tzw. jazdy na glonojada).. Ale, że koleś wsiadł tyłem to go kierowca nie wyprosił, mimo załadowania pojazdu, a w tym wypadku rower na pewno przeszkadzał innym pasażerom..

Chore jest to, że nierówno traktuje się pasażerów, przepisy są niejednoznaczne, wszystko zależy od dobrej woli kiermana, jego kultury lub zwyczajnej złośliwości. Regulamin wyraźnie mówi, że wolno - nam było wolno - ale nas wyproszono (a nie zasugerowano poczekania na następny kurs), z kolei gość który stwarzał zagrożenie itd. wsiadł bez problemu do zatłoczonego autobusu (bo wsiadał tyłem?).. Aha, dodam jeszcze, że w obu przypadkach nie było deszczu/błota itp. :)

Cytuj:
W sprawie przewozu rowerów w autobusie linii 144 wdniu 13 czerwca br., kierowca
w rozmowie z kierownikiem wyjaśnił, że nie odmówił przewozu rowerów, jedynie
zasugerował kłopoty jakie mogą wystąpić przy ich przewozie. Twierdzi, że to on
zaproponował by poczekali państwo na następny autobus, którym był autobus przegubowy,
ponieważ tym kursem podróżuje dużo starszych i chorych osób, również na wózkach
inwalidzkich.

Cytuj:
W związku z pana kolejnym pismem w sprawie odmowy przewozu rowerów w autobusie linii 144 w dniu 13 czerwca br., pragnę wyjaśnić, iż regulamin przewozu dopuszcza przewóz rowerów wewnątrz pojazdów komunikacji miejskiej warunkowo.
Kierowca ma prawo odmówić przewozu w przypadku gdy bagaż (rower) stwarza utrudnienia lub naraża na zanieczyszczenie odzieży podróżujących pasażerów.
Kierujący pojazdem jak wyjaśnił w poprzednim piśmie, zasugerował kłopoty jakie mogą wystąpić przy przewozie rowerów.
Jest to subiektywna ocena prowadzącego, niemniej jednak oparta na jego doświadczeniu wynikającym z pracy i kontaktami z pasażerami.
Przewidując sytuację, że na kolejnych przystankach wzrośnie napełnienie autobusu i rowery będą utrudnieniem dla kolejnych pasażerów, kierowca ma prawo podjąć decyzję o odmowie przewozu rowerów.
Wynika to także, z uwag jakie wnoszą pasażerowie niezadowoleni z przewozu rowerów w pojazdach komunikacji miejskiej.
Dlatego, trudno jednoznacznie ocenić, słuszność podjętej przez prowadzącego decyzji dotyczącej zdarzenia opisanego w Pana piśmie.

Co mnie wnerwiło najbardziej? Tłumaczenie kiermana na dywaniku u Prezesa- odwrócił kota ogonem, by bronić swoich premii. No i MPK - który ma monitoring, może sprawdzić, że to był przegubowy pojazd - z pisma może wynikać, że wmawiają iż był to krótki pojazd, a następny byłby przegubowy.. większych bzdur już dawno nikt mi nie wciskał, a tym bardziej nie spodziewałbym się takiego podejścia do sprawy MPK, pomijam już merytoryczną treść i nazywania mnie w piśmie "pan" z małej "P" :). Regulamin mówi, że jest dopuszczone przewożenie roweru, MPK odpisuje, że warunkowo - warunki były sprzyjające, można sprawdzić na monitoringu, z resztą regulamin mówi o warunkach pozwalających wnieść - a nie mówi już o tym co może być później a autobusie na dalszych przystankach, jest w końcu zasada kto wejdzie do pojazdu ten jedzie, to nic, że później ludzie mogą się nie mieścić w pojeździe - zostaną, trudno.. wtedy należy się postarać o częstsze kursy, niemniej jednak następnym kursem jechaliśmy wysiadając za Bonarką i nie mieliśmy także problemów z opuszczeniem pojazdu, nikt też nie zostawał na przystankach, chociaż w okolicach alei było niewiele stojących miejsc wolnych.


Ostatnio edytowano 24 lip 2013, o 12:32 przez flosan, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2013, o 23:07 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 3 lis 2012, o 00:48
Posty: 1284
Lokalizacja: Kraków
Miałeś pecha, nigdy nie zdarzyło mi się mieć problemów z przewozem rowerów tramwajem czy autobusem czy to w przypadku złapania kapcia czy spotkaniu znajomych i dołączeniu do nich w celach socjalizacyjnych ;)
No raz, ale to w GOPie było i to przez to że biletu nie mogłem kupić ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2013, o 08:03 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 15:59
Posty: 6071
Lokalizacja: Kraków - Borek Fał.
Flosan, a ja się zapytam jedno: Rowery były sprawne?

Jeżeli tak, prawidłowo uczynił, bo rower jest do jazdy, a nie przewożenia. Jak podkreślał rzecznik w liście: Biorąc pod uwagę sytuację na liniach, również (mimo braku tłoku) wyprosiłbym Was z pojazdu. Jedynie co, to użyłbym delikatniejszych słów (i jeżeli skarga również tego dotyczyła, to słusznie bo z chamstwem trzeba walczyć).

W ogóle przydały by się poprawki w regulaminie, które dopuszczały by możliwość przewozu rowerów tylko w sytuacjach awarii roweru lub złej pogody.

_________________
Obrazek
Obrazek
Ich will dass ihr mir vertraut
Ich will dass ihr mir glaubt
Ich will eure Blicke spüren
Jeden Herzschlag kontrollieren


Ostatnio edytowano 25 lip 2013, o 08:09 przez Coffee, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2013, o 09:51 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 21682
Coffee napisał(a):
Flosan, a ja się zapytam jedno: Rowery były sprawne?

Jeżeli tak, prawidłowo uczynił, bo rower jest do jazdy, a nie przewożenia.

Nieprawdy Waćpan wygadujesz. Polecam zapoznać się z Regulaminem przewozu.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2013, o 10:16 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 3 lis 2012, o 00:48
Posty: 1284
Lokalizacja: Kraków
Coffee napisał(a):
Flosan, a ja się zapytam jedno: Rowery były sprawne?


A co to ma kur*a do rzeczy? Jak ktoś sobie nogę złamie to mu nie wolno do autobusu wsiąść bo pan Kawa ma problem z rowerzystami?
MPK realizuje USŁUGĘ przewozową i ch... ci do tego czy ktoś jedzie KM dlatego że chce sobie pooglądać miasto, nudzi mu się czy zwyczajnie lubi. Jak masz z tym problem to załóż sobie własną spółkę przewozową z zakazem zbliżania się rowerów.

Coffee napisał(a):
W ogóle przydały by się poprawki w regulaminie, które dopuszczały by możliwość przewozu rowerów tylko w sytuacjach awarii roweru lub złej pogody.
I prawo wejścia do autobusu dorosłego mężczyzny tylko z zaświadczeniem lekarskim. Co to masz za problem z rowerzystami, ktoś ci chłopcze pieska przejechał? :hump:


Ostatnio edytowano 25 lip 2013, o 10:37 przez wincent, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2013, o 13:11 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 14 paź 2012, o 10:29
Posty: 1613
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
Cytuj:
W ogóle przydały by się poprawki w regulaminie, które dopuszczały by możliwość przewozu rowerów tylko w sytuacjach awarii roweru lub złej pogody.
_________________


Dam swój przykład: posiadam rower, który przetrzymuję normalnie u siebie na osiedlu w garażu. Na sezon letni przewożę go jednak na działkę do odległej o 25 km od Krakowa miejscowości, ażeby korzystać z niego, gdy spędzam tam czas. Jestem rowerowym amatorem i krótkodystansowcem i nawet nie czułbym się na siłach przemierzyć z Krakowa tej ruchliwej drogi rowerem - korzystam więc z linii strefowej, która dowozi mnie na samo miejsce. W tym akurat przypadku rower jest dla mnie bagażem, a nie pojazdem do przemieszczania się i dlatego wcielenie w życie zmian, o których piszesz spowodowałoby dla mnie (i dla wielu innych osób potrzebujących przewieźć rower) poważne utrudnienie.


Ostatnio edytowano 25 lip 2013, o 14:18 przez rogow153, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2013, o 22:49 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2012, o 20:03
Posty: 1293
Coffee, rowery były sprawne, ale narzeczona miała kobiecą niedyspozycyjność :). Ale co to ma do rzeczy? Regulamin jest jasny, mieliśmy prawo przewieźć rowery (akurat tylko w jedną stronę potrzebowaliśmy je przewieźć) i to prawie cały odcinek trasy tej linii.. Argumenty powyżej są i nie będę się powtarzać, a idąc Twoim tokiem myślenia to zakażmy też przewozu zwierząt podczas złej pogody, bo jakaś cizia może wejść z mokrym pieskiem, który zacznie się w autobusie otrzepywać z deszczu i darmowy prysznic z psa dla pobliskich pasażerów nie będzie zbyt komfortowy, nieprawdaż? Tak jak cała masa innych zakazów/nakazów, jak e-papierosy, śmierdzący bądź pijany pasażer itd. - te kwestie akurat były poruszane w innych tematach i są znacznie słuszniejsze do wprowadzenia :). Wybaczcie ironię, ale to chwila impulsu.


Ostatnio edytowano 25 lip 2013, o 22:51 przez flosan, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2016, o 11:09 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 21682
Sierpniowe nowości dla rowerzystów na kolei
http://www.rynek-kolejowy.pl/mobile/sie ... 77790.html
Cytuj:
Zbliża się koniec wakacji, a niektóre spółki kolejowe postanowiły wdrożyć kilka nowości, które być może ucieszą rowerzystów. Po raz pierwszy Przewozy Regionalne postanowiły wprowadzić w swoich pociągach gwarancję miejsca dla roweru, natomiast Koleje Śląskie na wybranych trasach zniosły opłaty za przewóz.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2016, o 15:31 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 21:25
Posty: 21682
I jeszcze taka nowinka:
Klient nasz pan: PKP IC podstawiło ciężarówkę na rowery
http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci ... 77852.html
Cytuj:
PKP Intercity po raz pierwszy podstawiło w ramach komunikacji zastępczej ciężarówkę. Oczywiście, oprócz tradycyjnego autobusu.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2018, o 18:21 
Offline
Pasażer

Dołączył(a): 18 sie 2018, o 09:31
Posty: 8
Jak to jest w grodzie Kraka, z tymi rowerami, i ich przewozem? Bo w Wawie to kierowca decyduje czy rower jedzie w pojeździe czy po ulicy. W gruncie rzeczy to powiedziane jest, że w tak zwanej rzeźni i w stojaku. A jak to rozwiązano w Krakowie?

Coffee napisał(a):
W ogóle przydały by się poprawki w regulaminie, które dopuszczały by możliwość przewozu rowerów tylko w sytuacjach awarii roweru lub złej pogody.
Powiem tak w Warszawie tak jest i co z tego? Pakują się do zbiorkomu jak leci i nawet każą wysiadać matkom z dziećmi w wózkach, była nawet sytuacja, że pan rowerzysta usiłował wygonić sprawnego inaczej z autobusu, z miejsca przeznaczonego dla niego. Dlatego i Ja jestem przeciwnikiem wożenia rowerów zbiorkomem.

_________________
Solaris8583


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2018, o 21:13 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 10305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
solaris8583 napisał(a):
Jak to jest w grodzie Kraka, z tymi rowerami, i ich przewozem? Bo w Wawie to kierowca decyduje czy rower jedzie w pojeździe czy po ulicy. W gruncie rzeczy to powiedziane jest, że w tak zwanej rzeźni i w stojaku. A jak to rozwiązano w Krakowie?

No w Krakowie też zasadniczo kierowca decyduje. Wg regulaminu można przewozić nieodpłatnie rowery, pod warunkiem że w pojeździe jest na ów rower wystarczająco dużo miejsca (=nie ma tłoku). Pasażer sam powinien zdecydować czy ludzi w pojeździe jest na tyle mało, że rower się jeszcze zmieści, choć właśnie czasem kierowca może mu w tej decyzji pomóc. I zapewne również są nadużycia w postaci kierowców którzy ideologicznie rowerzystów nienawidzą i nawet z pustego pojazdu będą ich przeganiać - do tego jednak nie mają prawa, toteż zawsze warto w takiej sytuacji wspomnieć coś o telefonie, dyspozytorze i premii.

No i oczywiście rower, jak każda inna rzecz przewożona w pojeździe musi spełniać podstawowy warunek, że nie może potencjalnie innych pasażerów zranić lub ubrudzić. Tak więc po offroadzie w deszczowy dzień bym raczej nie polecał wsiadać z rowerem do autobusu/tramwaju.

Natomiast na wybranych liniach, z czego najsłynniejsza jest ta do ZOO ("134"), kursują też pojazdy wyposażone w bagażniki rowerowe na zewnątrz na tylnej ścianie. W przypadku takich autobusów wolno rowery przewozić tylko na tychże bagażnikach, które to bagażniki obsługuje kierowca TYLKO na przystanku początkowym i końcowym. Także w przypadku takich linii nie można dosiąść się (ni wysiąść) z rowerem nigdzie po drodze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2018, o 00:20 
Online
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2013, o 19:48
Posty: 3501
Lokalizacja: Kraków
Cukier napisał(a):
Natomiast na wybranych liniach, z czego najsłynniejsza jest ta do ZOO ("134"), kursują też pojazdy wyposażone w bagażniki rowerowe na zewnątrz na tylnej ścianie. W przypadku takich autobusów wolno rowery przewozić tylko na tychże bagażnikach, które to bagażniki obsługuje kierowca TYLKO na przystanku początkowym i końcowym. Także w przypadku takich linii nie można dosiąść się (ni wysiąść) z rowerem nigdzie po drodze.
Mylisz się. Przepisy porządkowe mówią co innego. Odpowiedni zapis znajduje się w rozdziale IV, § 9 ust. 3 tychże przepisów:

Przepisy porządkowe, w brzmieniu od 15 kwietnia 2010 r. napisał(a):
3. Przewóz rowerów jest dopuszczalny:
- w pojazdach wyposażonych w bagażnik zewnętrzny przystosowany do takiego przewozu – wyłącznie na bagażniku zewnętrznym. W takiej sytuacji przewoźnik jest zobowiązany, aby podczas jednego kursu o każdej godzinie od godziny 9.00 do godziny 19.59 we wszystkie dni tygodnia możliwe było umieszczenie i zdjęcie roweru z bagażnika zewnętrznego na dowolnym przystanku wskazanym przez pasażera,
- w pojazdach nie wyposażonych w tego rodzaju bagażnik – wewnątrz pojazdu, o ile nie zachodzą szczególne okoliczności uniemozliwiające wniesienie roweru np.: znaczna ilość pasażerów w pojeździe nie pozwalająca na swobodne wprowadzenie i ustawienie roweru.


Przepis ten funkcjonuje w tym brzmieniu od 15 kwietnia 2010 roku. Wcześniej bowiem przepis ten brzmiał:
Przepisy porządkowe, w brzmieniu od 11 czerwca 2008 r. do 14 kwietnia 2010 r. napisał(a):
3. Przewóz rowerów jest dopuszczony na bagażnikach przystosowanych do tego celu oraz wewnątrz pojazdu – o ile nie zachodzą szczególne okoliczności uniemożliwiające wniesienie roweru np. znaczna ilość pasażerów w pojeździe nie pozwalająca na swobodne wprowadzenie i ustawienie roweru.


Niemniej, pogrubiony przeze mnie fragment jest… nieco dziwny. Niby tylko na bagażniku, korzystać z nich można niby całą dobę, ale przewoźnik (a dokładniej: operator) musi zapewnić korzystanie z niego tylko od 9 do 20. I nie rozumiem pojęcia „jednego kursu o każdej godzinie”. Gdyby takie „139” miało bagażniki, to znaczy że mogłoby wyposażone być w niego tylko autobusy wykonujące kursy o — przykładowo — 9:03, 10:08, 11:08, 12:08, 13:10, 14:16, 15:25, 16:32, 17:40, 18:48 i 19:58?

Jakby ktoś miał wątpliwości:

_________________
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2018, o 00:47 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 19:08
Posty: 10305
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
tomta1 napisał(a):
Niemniej, pogrubiony przeze mnie fragment jest… nieco dziwny.

Nawet bardziej niż "nieco". "Jednego kursu o każdej godzinie" - dokładnie jednego, co najmniej jednego, czy co najwyżej jednego? Jeśli "dokładnie jednego" to co w przypadku linii "134" która w słoneczne weekendy wykonuje 6 kursów/h - co z pozostałymi 5 kursami/h, które tak czy siak są wyposażone w te bagażniki rowerowe? Podczas pozostałych pięciu kursów nie można już skorzystać z bagażnika na dowolnym przystanku? Skąd więc pasażer ma wiedzieć, który z kursów jest tym "zwykłym" a które "przyspieszonymi"?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2018, o 11:04 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 maja 2012, o 00:08
Posty: 2107
Lokalizacja: KRK
Cukier napisał(a):
solaris8583 napisał(a):
Jak to jest w grodzie Kraka, z tymi rowerami, i ich przewozem? Bo w Wawie to kierowca decyduje czy rower jedzie w pojeździe czy po ulicy. W gruncie rzeczy to powiedziane jest, że w tak zwanej rzeźni i w stojaku. A jak to rozwiązano w Krakowie?

No w Krakowie też zasadniczo kierowca decyduje. Wg regulaminu można przewozić nieodpłatnie rowery, pod warunkiem że w pojeździe jest na ów rower wystarczająco dużo miejsca (=nie ma tłoku). Pasażer sam powinien zdecydować czy ludzi w pojeździe jest na tyle mało, że rower się jeszcze zmieści, choć właśnie czasem kierowca może mu w tej decyzji pomóc. I zapewne również są nadużycia w postaci kierowców którzy ideologicznie rowerzystów nienawidzą i nawet z pustego pojazdu będą ich przeganiać - do tego jednak nie mają prawa, toteż zawsze warto w takiej sytuacji wspomnieć coś o telefonie, dyspozytorze i premii.

Akurat w tej kwestii Kraków jest o wiele bardziej wyrozumiały niż Warszawa i przypadki odmowy przewozu roweru zdarzają się naprawdę sporadycznie, a nie jak w stolicy, gdzie co chwilę słychać awantury "tramwaj/autobus był prawie pusty, a prowadzący kazał wysiąść".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2018, o 14:17 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 10 gru 2014, o 00:02
Posty: 631
Lokalizacja: Kraków
suchy napisał(a):
Akurat w tej kwestii Kraków jest o wiele bardziej wyrozumiały niż Warszawa.

W wielu przypadkach aż nazbyt wyrozumiały, w środku już jest tłoczno ale taki z rowerem się ryje, a kierowca/motorniczy nic.

_________________
Dla zainteresowanych - skuter na sprzedaż: Gumtree


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL