Przepisy

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
SuperMarioB
Specjalista
Posty: 269
Rejestracja: 17 maja 2014, o 13:41

Przepisy

#91 Post autor: SuperMarioB » 18 kwie 2016, o 22:05

Nie sądzę żeby to wiele pomogło na rowerzystów będących na bakier z przepisami. Taka karta zapewne będzie już nieobowiązkowa dla czynnych kierowców. A niejeden właśnie z tych, co to mają prawko od ponad 30 lat, uważa że rowerzysta to pieszy. Popytajcie w rodzinie, wśród znajomych, szczególnie starszych osób. Włos wam dęba stanie.

Druga sprawa to zdawanie karty rowerowej w szkole. Nie wiem jak teraz, ale za moich czasów (początek lat dwutysięcznych) była ona obowiązkowa bodajże w piątej klasie podstawówki. Oczywiście wiadomo jak to wygląda: Teoria z przepisów na lekcjach techniki, na jedną lekcję przyszli panowie policjanci, praktyki zero. "Egzamin" w formie zwykłej kartkówki sprawdzanej przez nauczycielkę techniki, pamiętam że narobiłem tam sporo błędów, ale kartę i tak dostałem bez problemów.

Obowiązkowa karta rowerowa wyeliminuje z ruchu jedynie tą garstkę, która nie zdała karty rowerowej w podstawówce, a ciągle nie posiada prawa jazdy. Reszta będzie jeździć jak jeździła. Wzrośnie jedynie biurokracja, za którą wszyscy płacimy jako podatnicy. Jestem przeciwny takiemu pomysłowi.

Awatar użytkownika
maria
Dyrektor
Posty: 1014
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 08:45
Lokalizacja: Kraków NH

Przepisy

#92 Post autor: maria » 18 kwie 2016, o 22:52

Wydaje mi się że od lat nie ma już karty rowerowej. Ja kończyłam podstawówkę w 2000r. i faktycznie można było zrobić kartę rowerową, ale nie było to obowiązkowe. Moja siostra młodsza o 4 lata w ogóle nie kojarzy, żeby u niej było coś takiego organizowane.
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.

Festence
Dyspozytor
Posty: 590
Rejestracja: 8 maja 2012, o 16:42
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Przepisy

#93 Post autor: Festence » 19 kwie 2016, o 00:06

Ja jestem trochę młodszy i pamiętam, że w podstawówce, czyli gdzieś 2008-2009 były egzaminy na kartę rowerową u mnie w szkole. Z tego, co wiem, to ta kwestia zależy od tego, czy jakiś nauczyciel wyjdzie z taką inicjatywą, aby przeprowadzić kurs i egzaminy, które odbywały się nawet na sali gimnastycznej =D

Co do zasadności, zgadzam się z ostatnim akapitem wypowiedzi SuperMarioB - wzrośnie jedynie biurokracja, a jedyny skutek będzie taki, że trochę uprzykrzy się życie tym, co nie zdali jeszcze prawa jazdy.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2035
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Przepisy

#94 Post autor: Sgriffin » 19 kwie 2016, o 02:02

Zdawałem na kartę rowerową w podstawówce w 2004. Trzy lata później doszła pieczątka na skuter.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
maria
Dyrektor
Posty: 1014
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 08:45
Lokalizacja: Kraków NH

Przepisy

#95 Post autor: maria » 19 kwie 2016, o 06:07

Chodziło mi tylko o to, że wcale nie jest taka garstka osób, które nie mają karty rowerowej i nie mają prawa jazdy. Ale uważam, że wprowadzenie tej karty specjalnie bezpieczeństwa nie poprawi, za to zniechęci osoby najbardziej rokujące do przesiadki w KM na rower czyli właśnie osoby bez prawa jazdy. Trudno kogoś będzie przekonać do roweru nawet fajną infrastrukturą i szybszym czasem przejazdu kiedy najpierw będzie musiał zdać egzamin, co w Polskich warunkach może stać się sposobem na reperowanie budżetu i może wcale nie być takie proste dla zdających.
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.

Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3738
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

Przepisy

#96 Post autor: tomta1 » 19 kwie 2016, o 08:45

Strzelam, że efektem wprowadzenia obowiązkowej karty rowerowej będzie:
1) zmniejszenie liczby rowerzystów;
2) częstsze kontrole rowerzystów w kwestii posiadania uprawnień zamiast kontroli kierowców łamiących przepisy;
3) przeświadczenie kierowców, że skoro rowerzyści mają uprawnienia to wiedzą jak się zawsze zachować, więc sami w stosunku do rowerzystów będą się zachowywali tak jakby te przepisy przestrzegali;
4) wzrost biurokracji o którym tu pisaliście.
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Przepisy

#97 Post autor: Kaszmir » 31 maja 2016, o 13:36

Rowerzyści wkrótce z obowiązkowym OC? To będzie trudne
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rowerzy ... 96674.html
Obowiązkowe OC dla rowerzystów nie funkcjonuje nigdzie na świecie. Jedynym krajem, w którym istniało była Szwajcaria. Ale tam z tego rozwiązania zrezygnowano i od 1.01.2012 roku w Szwajcarii nie ma takiego obowiązku
I to wg mnie zamyka kwestię tego nieprzemyślanego pomysłu.

SuperMarioB
Specjalista
Posty: 269
Rejestracja: 17 maja 2014, o 13:41

Przepisy

#98 Post autor: SuperMarioB » 31 maja 2016, o 22:21

Kolejny mądry pomysł wysunięty przez lobby kierowców. Sorry, ale nawet przy obecnych rządach nie da się zrealizować takich bzdur.

Łukasz
Moderator fb pkk
Posty: 3543
Rejestracja: 15 mar 2014, o 21:03
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta

Przepisy

#99 Post autor: Łukasz » 5 kwie 2017, o 09:43

Sprawdzili znajomość znaków drogowych u rowerzystów. Większość oblała [WIDEO]
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4442 ... szosc.html

marcin1410
Dyspozytor
Posty: 673
Rejestracja: 16 cze 2012, o 12:56
Lokalizacja: Z-cie/Kraków

Przepisy

#100 Post autor: marcin1410 » 14 kwie 2018, o 16:01

Dzisiaj przejechałem się wzdłuż Stella-Sawickiego i nasunęło mi się w związku tym kilka pytań.
1. Jaka jest różnica między C-13 i C-16 umieszczonych na jednej tablicy i oddzielonymi kreską poziomą (czyli ciąg pieszo-rowerowy), a C-16 (droga dla pieszych) z tabliczką dopuszczającą poruszanie się tam rowerzystów? Z tego co wyrzuciło mi google wynika, że w obu przypadkach pierwszeństwo mają piesi, więc dlaczego stosowane są oba rozwiązania? Czy wynika to może z przepisów normujących szerokość CPR? Jest to o tyle dziwne, że droga dla pieszych z dopuszczeniem ruchu rowerowego mniej więcej w połowie odcinka między Bora-Komorowskiego, a Florera zmienia się w CPR.
2. Za wspomnianym skrzyżowaniem sprawa jest jasna - po prawej DDR, po lewej chodnik. Żeby było łatwiej DDR jest wyłożony czerwoną kostką, a chodnik szarą. Ale za skrzyżowaniem z tą wyłożoną płytami drogą prowadzącą do Życzkowskiego kolory się zmieniają, czyli po lewej czerwony, po prawej szary. Problem w tym, że zgodnie ze znakami pionowymi (poziomych brak) DDR nadal biegnie po prawej (czyli teraz po szarej kostce). Znak informujący o zmianie stron chodnika i DDR jest dopiero przy następnym skrzyżowaniu, czyli tu. Wydaje mi się zatem, że dopiero w tym miejscu rowerzyści mogą przejechać na lewą stronę, ale z tego co zauważyłem większość robi to wcześniej, jadąc cały czas czerwoną częścią. Moim zdaniem ten fragment między drogą do SSE, a zatoczką dla TIRów rowerzyści powinni pokonywać szarą częścią, gdyż tak nakazują znaki pionowe. Dobrze myślę?
3. To już nie pytanie rowerowe, ale jak już piszę, to podepnę tu. Na Stella-Sawickiego na wysokości Avity jest zatoczka. Wydaje się, że to postój dla taksówek, ale tabliczki ustawione są odwrotnie (najpierw D-20 koniec postoju taksówek, potem D-19 postój taksówek). Co autor miał na myśli? Gdzie ewentualnie można zgłosić?

Awatar użytkownika
kamlt
Miłośnik
Posty: 78
Rejestracja: 27 kwie 2014, o 09:32

Przepisy

#101 Post autor: kamlt » 14 kwie 2018, o 16:30

Jeśli chodzi, o 3 pytanie, to wszystko jest zgodnie z przepisami- znak D-19 ustawiany jest tam, gdzie powinna się ustawić pierwsza taksówka "w kolejce" (wyznacza początek tej kolejki), a znak D-20 oznacza koniec "kolejki". Z punktu widzenia kierujących może nie wydawać się to logiczne (najpierw mijamy koniec, a potem początek postoju taksówek), ale znak ten ma przede wszystkim służyć pasażerom i kierowcom taxi.
http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2015/1314
Na stronie 14 jest wszystko wyjaśnione

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

marcin1410
Dyspozytor
Posty: 673
Rejestracja: 16 cze 2012, o 12:56
Lokalizacja: Z-cie/Kraków

Przepisy

#102 Post autor: marcin1410 » 14 kwie 2018, o 17:10

Dzięki :) Przyznam, że to dla mnie tak nieintuicyjne, że nawet nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić rozporządzenie przed napisaniem posta. Ale fakt, biorąc pod uwagę Twoje tłumaczenie wydaje się to nawet całkiem logiczne.

Tancin
Inspektor
Posty: 318
Rejestracja: 21 gru 2009, o 12:49
Lokalizacja: Kraków

Przepisy

#103 Post autor: Tancin » 14 kwie 2018, o 18:34

marcin1410 pisze: 1. Jaka jest różnica między C-13 i C-16 umieszczonych na jednej tablicy i oddzielonymi kreską poziomą (czyli ciąg pieszo-rowerowy), a C-16 (droga dla pieszych) z tabliczką dopuszczającą poruszanie się tam rowerzystów?
W przypadku znaków C-13/16 rowerzysta ma obowiązek korzystać z tak oznaczonej drogi. W drugim przypadku, czyli oznakowania C-16/T-22 - chodnika z dopuszczonym ruchem rowerowym - rowerzysta ma wybór. "Niedzielny" rowerzysta ma ułatwienie, że może jechać legalnie swoim ukochanym chodnikiem, a taki normalny "zaprawiony w miejskim boju" śmignie sobie również legalnie ulicą.

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Przepisy

#104 Post autor: scyzor663 » 14 kwie 2018, o 18:47

Dodatkowo obecnie już nie można stawiać nowych C16/T22 co prowadzi do takich patologi jak na dr Twardego - czyli CPR zupełnie nieprzystosowany do ruchu rowerowego z którego rowerzyści mają obowiązek korzystać.

marcin1410
Dyspozytor
Posty: 673
Rejestracja: 16 cze 2012, o 12:56
Lokalizacja: Z-cie/Kraków

Przepisy

#105 Post autor: marcin1410 » 14 kwie 2018, o 19:56

Hm, na Stella-Sawickiego prędkość jest podniesiona do 70km/h, więc tak czy siak może. Chyba że chodzi o to, że 70 jest dopiero za przystankiem, a więc teoretycznie na tych 50 metrach jest 50 km/h, ale to już chyba by była nadmierna drobiazgowość. Poza tym ze względu na wysoki krawężnik wjazd na CPR jest dość niebezpieczny. Być może przyczyną są latarnie stojące niemal na środku chodnika, przez co niezachowany jest wymóg 2m z art. 33 ust. 5 pkt 2 PoRD.

ODPOWIEDZ

Wróć do „V. Rowery”