Przepisy

Moderator: Moderatorzy

wincent
Dyrektor
Posty: 1294
Rejestracja: 2 lis 2012, o 23:48
Lokalizacja: Kraków

#76 Post autor: wincent » 26 maja 2013, o 19:25

Castaway pisze:Był też o tym spory artykuł w piątkowym "Metrze". Rowerzyści to zagrożenie dla pieszych i równocześnie zawalidroga dla samochodów, gdy jeżdżą ulicą - nawet gdy ściśle trzymają się krawężnika (choć to rzadkość) to i tak trzeba go przepisowo ominąć o metr - a czasem nie ma na to miejsca, bo po lewej stronie mamy separator tramwajowy. I w efekcie codziennie na ulicach mamy Boże Ciało - procesje aut :twisted:
Jak ktoś ma problemy z wyprzedzaniem to niech odda prawo jazdy nim komuś krzywdę zrobi. A korki to oczywiście w mieście robią rowerzyści. Jasne. I jeszcze piesi, tramwaje, autobusy, elfy, wozacy i Cyganie. :sweet:
A "ściśle trzymać się krawężnika" to polecam jadąc samochodem do k**** *****. Albo zapoznać się z przepisami bo w PORDzie jest wyraźnie zapisane że POJAZD (każdy, więc jak się wymaga od rowerzystów to najpierw tak zacznij jeździć samochodem) ma jechać MOŻLIWIE BLISKO krawędzi jezdni a nie PRZY krawędzi.
Castaway pisze: Póki nie powstanie sieć ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia, rowerzystom radzę korzystanie z tego środka lokomocji w charakterze rekreacyjnym, nad Wisłą np., a dojazdy do pracy wykonywać komunikacją publiczną.
A tobie do czasu wynalezienia teleportu proponuję nie wychodzić z domu, a od rowerzystów się odwalić z tekstami "jeździjcie se rekreacyjnie".

Naturalnym miejscem dla rowerów nie są "ścieżki rowerowe" tylko własnie jezdnia. Nie chodniki (choć twierdzenia o "zagrożeniu dla pieszych" są przesadzone, bo te 2,5 tysiąca pieszych które zostały zabite w 2011 i 2012 to nie wina wstrętnych cyklistów tylko debili jeżdżących "dynamicznie", to jednak jestem za tępieniem chodnikowców. W szczególności na drogach z obniżoną prędkością :devil: ), i nawet nie "drogi rowerowe" które powinny być budowane w 2 przypadkach: przy ruchliwych trasach samochodowych i jeśli gdzieś jest bardzo duży ruch rowerowy. W pozostałych przypadkach jak się ktoś boi jechać jezdnią niech nie jeździ rowerem :evil:
Ostatnio zmieniony 26 maja 2013, o 19:31 przez wincent, łącznie zmieniany 1 raz.

James
Inspektor
Posty: 349
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#77 Post autor: James » 1 cze 2013, o 10:30

wincent pisze:Naturalnym miejscem dla rowerów nie są "ścieżki rowerowe" tylko własnie jezdnia.
A naturalnym środowiskiem Indian jest cała Ameryka, a nie jedynie rezerwaty. Czasy się zmieniają. Kilkadziesiąt lat temu (szczylem jestem, więc wiem jedynie z opowiadań) samochodów było nieporównywalnie mniej i na pewno wtedy rowerzystom i kierowcom było łatwiej żyć razem na jezdni. Jednak aktualnie trochę nerwów mnie kosztuje, kiedy spieszę się na uczelnię, a mój autobus wlecze się za "ruchomym zwężeniem" i nawet nie ma jak wyprzedzić, bo z naprzeciwka jest zbyt duży ruch. Powiedz mi wincent, dlaczego tak się bronisz przed drogami dla rowerów? Według mnie wszyscy by byli szczęśliwi, jakby piesi, rowerzyści i zmotoryzowani mieli swoje oddzielne części drogi i nikt by nikomu nie przeszkadzał. Co w tym złego? A Ty chcesz za wszelką cenę rower upchnąć na jezdni rezygnując z DDRów. W imię czego? Chyba tylko jakichś swoich zasad, bo żaden inny argument mi nie przychodzi do głowy.

Co do rowerów i chodników. Zgadzam się z Tobą, że chodnik ma być dla pieszych, ale z drugiej strony śmiać mi się chce, kiedy widzę takiego rowerzystę manifestującego to, że jest pełnoprawnym pojazdem drogowym i dumnie stoi w korku z samochodami, podczas gdy ma obok siebie w ogóle nieużywany chodnik, po którym mógłby nawet ten rower po prostu przeprowadzić, a i tak byłby szybciej, że już o jeżdżeniu po tym chodniku nie wspomnę.

rafaello
Dyrektor
Posty: 7949
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 23:20
Lokalizacja: Bieżanów

#78 Post autor: rafaello » 5 lis 2013, o 08:12

Poniższy artykuł wrzucam tutaj. ;D

Jak jeździć bezpiecznie ?:

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... dnego.html

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#79 Post autor: Kaszmir » 13 lis 2013, o 02:18

Cykloakademia. Rowerzysta pokonuje skrzyżowanie [WIDEO]
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... IDEO_.html
Gdy są światła - sprawa jest prosta. - Czerwone: stój. Zielone: jedź, ale skręcając - ustąp pierwszeństwa jadącym na wprost, jak również pieszym i rowerzystom na przejazdach - instruują autorzy. Gdy nie ma świateł - trzeba kierować się znakami.

rafaello
Dyrektor
Posty: 7949
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 23:20
Lokalizacja: Bieżanów

#80 Post autor: rafaello » 13 lis 2013, o 09:44


Awatar użytkownika
tomta1
Dyrektor
Posty: 3747
Rejestracja: 14 lip 2013, o 19:48
Lokalizacja: Kraków

#81 Post autor: tomta1 » 13 lis 2013, o 13:48

Krew mnie zalewa jak to czytam:
My, jako małopolska policja, jesteśmy zwolennikami zrównoważonego transportu, w którym każdy z uczestników ruchu powinien mieć bezpieczne miejsce - tłumaczy [podinspektor Dymura].
Ile osób w minionym roku na terenie Małopolski zabili pijani rowerzyści? Ile osób zostało rannych? Ile spraw o pijanych rowerzystów trafiło do sądów?

Ile osób w minionym roku na terenie Małopolski zabili osoby wyprzedzające na pasach? Ile osób zostało rannych? Ile spraw takich kierowców trafiło do sądów?

Skoro są takimi zwolennikami zrównoważonego transportu, to dlaczego wykroczenia popełniane przez jednych uczestników ruchu o znacznie mniejszej szkodliwości społecznej (pijany rowerzysta raczej sam sobie krzywdę zrobi, niż komuś innemu) są traktowane znacznie surowiej, niż wykroczenia popełniane przez innych uczestników ruchu? Zwolennicy zrównoważonego transportu zachęcają do przesiadki na samochód, gdyż siedząc za kierownicą samochodu możemy popełniać znacznie większe wykroczenia, niż gdybyśmy siedzieli za kierownicą roweru.

No paranoja :/

SuperMarioB
Specjalista
Posty: 269
Rejestracja: 17 maja 2014, o 13:41

Przepisy

#82 Post autor: SuperMarioB » 18 maja 2014, o 21:00

wincent pisze:Jak ktoś ma problemy z wyprzedzaniem to niech odda prawo jazdy nim komuś krzywdę zrobi.
Trudno komentować wpisy co poniektórych, bo po prostu zakrztusić ze śmiechu się można, więc odniosę się tylko do tego.

Owszem, to mający problemy z wyprzedzaniem, zmianą pasa ruchu itd. "kierowcy" raczej powinni przesiąść się do KM, a nie rowerzyści dojeżdżający do pracy w ruchu miejskim. Drogi dla rowerów będą tam, gdzie będzie to z korzyścią dla wszystkich uczestników ruchu, lub przynajmniej nie będzie godziło w interesy żadnej grupy. Więc raczej nie spodziewajcie się oznakowania wszystkich chodników jako śmieszki pieszo-rowerowe i kompletnego braku rowerzystów na jezdniach. Tęsknicie za tym? Proszę bardzo - możecie przecież wyprowadzić się na wschód Europy - tam rowerzystów na jezdniach być może nie spotkacie (ewentualnie do Tarnowa, ale to miasto również powoli cywilizuje się transportowo).

Podsumowując, jeśli macie problem ze sprawnym wykonaniem np. następującego manewru: https://www.youtube.com/watch?v=c6iXjgTKNUc z zachowaniem bezpieczeństwa rowerzysty i innych uczestników ruchu, to lepiej poszukajcie sobie jaki autobus/tramwaj kursuje na waszej drodze do pracy, ew. wykupcie sobie kilka jazd doszkalających w dobrym ośrodku nauki jazdy - na naukę wszakże nigdy nie jest za późno.

Krakowiak2013
Dyrektor
Posty: 7015
Rejestracja: 1 sie 2013, o 08:24
Lokalizacja: Kraków

Przepisy

#83 Post autor: Krakowiak2013 » 21 maja 2014, o 15:18

Jak pedałować i nie zrobić sobie krzywdy?
Co może, a czego nie może rowerzysta
Zasady poruszania się rowerem regulują przepisy Ustawy o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 roku i to za jej słowem idą konkretne prawa oraz obowiązki. Jak zatem stanowi litera prawa? Można poruszać się po chodniku, kiedy dopuszczalna prędkość na jezdni jest większa niż 50km/h, a chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości i brakuje wydzielonej drogi oraz pasa ruchu dla rowerów. Można wyprzedzać wolno jadące samochody zarówno z prawej, jak i z lewej strony. Po chodniku jazda jest dozwolona, kiedy pod opieką znajduje się dziecko w wieku do 10 lat oraz kiedy pogoda nie pozwala na poruszanie się po jezdni. Gdzie kończy się rowerowa samowolka? Zabroniona jest jazda po jezdni obok innego uczestnika ruchu (chyba, że takie ustawienie nie stwarza zagrożenia dla innych poruszających się). Nie można jeździć bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach i trzymać się innych pojazdów. Za złamanie poszczególnych przepisów grożą kary pieniężne.
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/jak-pe ... _5906.html

pablo
Dyrektor
Posty: 4403
Rejestracja: 25 lis 2010, o 18:18
Lokalizacja: Kraków

Przepisy

#84 Post autor: pablo » 21 maja 2014, o 16:23

Sytuacja dość rzadka, ale dziś ją zaobserwowałem - autobus, którym jechałem został wyprzedzony z prawej strony przez rower, a z lewej przez motocykl. Działo się to w tej samej chwili, oba w tym samym momencie pojawiły się z przodu autobusu. :)

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Przepisy

#85 Post autor: Kaszmir » 11 wrz 2015, o 15:00

Duże zmiany dla rowerzystów. Nowe znaki i światła
http://tvnmeteoactive.tvn24.pl/rowery,3 ... 678,0.html

Zmian jest sporo, mniejszych i większych. Poprawione zostanie również kilka nieścisłości.

SuperMarioB
Specjalista
Posty: 269
Rejestracja: 17 maja 2014, o 13:41

Przepisy

#86 Post autor: SuperMarioB » 16 lut 2016, o 17:51

Konwencja Wiedeńska

Jej zapisy są z pewnych względów ważne dla rowerzystów, jak chociażby zdefiniowanie "kierunku ruchu", które w związku z art 33.1 naszego kodeksu określa, czy rowerzysta zobowiązany jest do korzystania z drogi dla rowerów znajdującej się po lewej stronie drogi (w szczególności dwujezdniowej, z brakiem możliwości przedostania się na lewą stronę) względem kierunku, w którym się porusza. Co jakiś czas pojawiają się głosy, że jej przepisy nie są stosowane bezpośrednio na terytoriom krajów członkowskich. Poświęciłem kilkanaście minut na wyjaśnienie tej kwestii, poniżej przedstawiam zgromadzony materiał.

Najpierw stanowisko zawarte w książce R.A.Stefańskiego:
"Na drogach publicznych mają też zastosowanie postanowienia konwencji o ruchu drogowym, sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r., a ratyfikowanej w Warszawie dnia 1 czerwca 1984 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz 40 i 44 z późn. zm.). W myśl art. 91 Konstytucji RP ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw RP, stanowi integralną część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy."

Ryszard A. Stefański, Prawo o ruchu drogowym: Komentarz (3. wydanie), Wyd. Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2008, s.55.
Orzeczenia sądów i kolegiów:
"(...) poza ustawą sięgając również do regulacji Konwencji Wiedeńskiej o ruchu drogowym z dnia 8 listopada 1968 r. (ratyfikowaną przez Polskę i obowiązującą w brzmieniu ogłoszonym w Dz. U. z 1988 r., nr 5, poz. 40 - zwanej dalej Konwencją)"

"Kolegium przywołało regulacje Konwencji Wiedeńskiej - art. 41 ust. 1 i 3, według których polskie organy mają obowiązek honorować wydane za granicą krajowe prawa jazdy (...)"

"Wobec powyższego, stosując art. 41 ust. 6 lit. b Konwencji Wiedeńskiej, organ pierwszej instancji przyjął (...)"

"Z punktu widzenia niniejszej sprawy najistotniejsze jest zastrzeżenie zawarte w art. 41 ust. 6 Konwencji."

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3ECC459495
"(...) W sprawie miała zastosowanie Konwencja o ruchu drogowym sporządzona w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz.U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40)."

"W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją (...), na podstawie (...) art. 40 i załącznika nr 6 Konwencji o ruchu drogowym sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz.U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40), utrzymało w mocy własną decyzję z dnia (...) r."

http://www.lexlege.pl/orzeczenie/31660/ ... zczecinie/
Można odszukać większą ilość orzeczeń, ale myślę że na potrzeby wyjaśnienia kwestii stosowania przepisów Konwencji w naszym kraju to w zupełności wystarczy.

Łukasz
Moderator fb pkk
Posty: 3543
Rejestracja: 15 mar 2014, o 21:03
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta

Przepisy

#87 Post autor: Łukasz » 6 kwie 2016, o 15:11

Obowiązkowe karty rowerowe
http://www.tvn24.pl/obowiazkowe-karty-r ... 315,s.html

Co o tym sądzicie?

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Przepisy

#88 Post autor: Mistrzejowiczanin » 6 kwie 2016, o 15:35

lukaskrk pisze:Obowiązkowe karty rowerowe
http://www.tvn24.pl/obowiazkowe-karty-r ... 315,s.html

Co o tym sądzicie?
Nie powinno to być jako karta rowerowa, ale jako prawo jazdy po prostu na rower np. A 1/2, oczywiście za wyjątkiem dzieci, bo przed 18-stką raczej prawo jazdy jest niedorzeczne. Taki dokument upoważniający do jazdy na rowerze, oczywiście uważam że, powinien być obowiązkowy. :yes:
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Przepisy

#89 Post autor: Cukier » 6 kwie 2016, o 20:37

Proponuję jeszcze prawo jazdy np. A 1/16 obowiązkowe dla pieszych :yes:

Awatar użytkownika
DaroKRK
Dyrektor
Posty: 2354
Rejestracja: 1 sie 2014, o 12:23
Lokalizacja: Kraków

Przepisy

#90 Post autor: DaroKRK » 6 kwie 2016, o 23:27

Równie dobrze można to samo powiedzieć o kierowcach, co mają prawo jazdy 30 lat a nie odświeżają sobie przepisów. Fakt teraz jest prawko na 15 lat no ale problem istnieje większy niż Ci rowerzyści.

ODPOWIEDZ

Wróć do „V. Rowery”