Konstal 105N/Na

Parametry techniczne, rozdysponowanie, przetargi i informacje dotyczące taboru

Moderator: Moderatorzy

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

E1+c3

#196 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 12:41

Do napraw stozłom nie potrzebujemy Protramu ani Modertransa. Robił to TR.
Wątpię, żeby opłacało się transportować takiego trypra na drugi koniec Polski (TR z remontem na pewno by sobie poradził).
Podałem tylko przykłady, o naprawie na miejscu również wspomniałem, choć może dlatego one są tak awaryjne? U nas wszystkie naprawy (w tym powypadkowe) i remonty robi Protram.
A coś na rzeczy jest, bo jedną pierwszych wrocławskich 105-tek, która poszła na żyletki był ex-krakowiak wyprodukowany w '91(!), o którego motorowi i mechanicy modlili się, aby się go pozbyli.
Macie wypchane po dach trójskłady?
Do powodzi jeździły. Również wypchane ;)
A żadne modernizacje NIE tyczyły się konstrukcji, jedynie wyglądu i czasem zmiany newralgicznych części ;)
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

E1+c3

#197 Post autor: Lw25 » 11 lip 2015, o 12:47

kot_feliks pisze: Akurat wszystkich wad poza "mniej wytrzymałe" można się pozbyć podczas modernizacji ;) Co oczywiście swoje kosztuje ;)
Kosztuje tyle, że można za to 8 członów do EU8N kupić...
PanA pisze: Podałem tylko przykłady, o naprawie na miejscu również wspomniałem, choć może dlatego one są tak awaryjne? U nas wszystkie naprawy (w tym powypadkowe) i remonty robi Protram.
A coś na rzeczy jest, bo jedną pierwszych wrocławskich 105-tek, która poszła na żyletki był ex-krakowiak wyprodukowany w '91(!), o którego motorowi i mechanicy modlili się, aby się go pozbyli.
Kraków nigdy 105N nie lubił i wymieniał na 102Na.
Do powodzi jeździły. Również wypchane ;)
A żadne modernizacje NIE tyczyły się konstrukcji, jedynie wyglądu i czasem zmiany newralgicznych części ;)

Do powodzi w 1997 co oznacza 15 lat jazdy z mniejszym obciążeniem? I nie chodziło mi o konstrukcję w tym przypadku, tylko o zużycie całej reszty.
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

E1+c3

#198 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 12:50

Do powodzi w 1997 co oznacza 15 lat jazdy z mniejszym obciążeniem? I nie chodziło mi o konstrukcję.
Nie. Między wagonami jest kabel WN i pierwszy wagon ciągnie drugi, więc obciążenie nie jest mniejsze ;)
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

E1+c3

#199 Post autor: Cukier » 11 lip 2015, o 13:36

PanA pisze:
Do powodzi w 1997 co oznacza 15 lat jazdy z mniejszym obciążeniem? I nie chodziło mi o konstrukcję.
Nie. Między wagonami jest kabel WN i pierwszy wagon ciągnie drugi, więc obciążenie nie jest mniejsze ;)
A czy czasem w uffokach nie jest tak, że wszystkie wagony są napędne? Tylko pierwszy i drugi mają podniesione patyki, ale oidp między drugim a trzecim wagonem wisi kabel WN (?).

Arsents
Dyrektor
Posty: 3111
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 16:37
Lokalizacja: zawsze Kraków

E1+c3

#200 Post autor: Arsents » 11 lip 2015, o 13:47

Wszystkie trzy pracują jednakowo.
29.09.2018 koniec unifikacji malowania taboru

Awatar użytkownika
Sorig
Dyspozytor
Posty: 732
Rejestracja: 17 sty 2014, o 13:54
Lokalizacja: Kraków-Bronowice

E1+c3

#201 Post autor: Sorig » 11 lip 2015, o 16:10

PanA pisze:Do powodzi jeździły. Również wypchane
Sam pisałeś że:
PanA pisze:Jak nienawidzę KM we Wrocławiu, to jest jednak jakiś komfort. To jest - (nie licząc awarii czy ogromnych korków powodujących deregulację linii) nawet na największych magistralach przy największych zatłoczeniach możesz sobie nawet na stojąco przeczytać książkę, mieć jakąś swobodę ruchów itp; na niektórych połączeniach nawet wszystkie miejsca siedzące nie są zajęte lub stoi kilka osób

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

E1+c3

#202 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 16:17

Wiesz, co się działo 15 lat temu a dziś, to duża przepaść ;)
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

E1+c3

#203 Post autor: Lw25 » 11 lip 2015, o 16:22

PanA pisze:Wiesz, co się działo 15 lat temu a dziś, to duża przepaść ;)
Czyli sam przyznajesz, że się myliłeś? Bo przypominam:
-105Na w Krakowie są bardziej obciążone niż we Wrocławiu.
-105Na są obecnie starsze niż 15 lat temu.
-Kabel WN oznacza podłączenie dwóch wagonów do jednego odbieraka, nie holowanie wagonu bez patyka.
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

E1+c3

#204 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 16:25

Czyli sam przyznajesz, że się myliłeś? Bo przypominam:
-105Na w Krakowie są bardziej obciążone niż we Wrocławiu.
-105Na są obecnie starsze niż 15 lat temu.
-Kabel WN oznacza podłączenie dwóch wagonów do jednego odbieraka, nie holowanie wagonu bez patyka.
Są mniej obciążone, ale nie na tyle, żeby różnica w "awaryjności" była taka jak u was. Bo to jest różnica kilkudziesięciu (?) razy mniej awarii.
Proponuję na km.wroclaw.pl zobaczyć różnicę między forum waszym a naszym: wasze "na mieście", a nasze zdarzenia, gdzie na cały rok jest po kilka stron w tematach ;)

I nie, nie próbuję powiedzieć, że we Wrocławiu MPK o swoje pojazdy dba, bo w ciągu ostatnich lat zlikwidowało już 3 zajezdnie i wszystkie magazyny, a wielu mechaników więcej na tramwajach jeździ, niż je naprawia. Właśnie nie rozumiem jakim cudem u was pojazdy są aż tak zajeżdżane. To dla mnie bardzo dziwne :/
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Konstal 105N/Na

#205 Post autor: Cukier » 11 lip 2015, o 17:39

PanA pisze:Właśnie nie rozumiem jakim cudem u was pojazdy są aż tak zajeżdżane. To dla mnie bardzo dziwne
Bo stopiątek w Krakowie od samego początku nikt nie lubił, na początku ich eksploatacji gdy tylko były ku temu okazje Kraków wymieniał je z innymi miastami na starsze stodwójki. Nigdy się nie bawiono w daleko idące modernizacje czy zbulwianie. A od kilku, czy nawet kilkunastu lat Kraków obrał sobie wizję jak najszybszego pozbycia się stopiątek, dlatego większość napraw jest na zasadzie "byle było zdolne do jazdy". Teraz przyjdą Krakowiaki, miną Światowe Dni Młodzieży i możliwe że w Krakowie nie ostanie się ani jedna stopiątka.

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Konstal 105N/Na

#206 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 17:57

Nigdy się nie bawiono w daleko idące modernizacje czy zbulwianie.
Ale we Wrocławiu również. Także kartofle mają jakieś 99,99% części z lat 70 czy 80. To właśnie jest sprawa
na zasadzie "byle było zdolne do jazdy
.
Jedynie jeden skład ma "testowo" napęd tyrystorowy i jeden asynchroniczny. Reszta to nadal złomy z komuny. A "nielubienie" nie ma nic do tego - taka częstotliwość awarii urąga biedniejszym miastom na wschodzie czy Azji Środkowej. To jest gorzej niż niedopuszczalne. Nie zdziwiłbym się, gdyby komuś się udało podciągnąć to do stwarzania zagrożenia. Pojazdy prywatnych przewoźników czy osób w takim stanie nie byłyby dopuszczone do jazdy. W innych miastach również. I to nie tylko polskich. To trochę przypomina sytuację w Pjongjangu, w tamtejszych trolejbusach.

Kartoflenie we Wrocławiu było tylko dlatego, aby jakoś ucywilizować wnętrze i włożyć tablice diodowe. I dać "środki startowe" Protramowi, który dopiero został wydzielony z zakładów remontowych z MPK (wynik braku pieniędzy po powodzi). Było to również częścią likwidacji kursów solówek i trójskładów (które miały zniknąć jedynie tymczasowo, tak samo jak cięcia niemal na połowie linii, ale zostały do kolejnych serii cięć Dutkiewicza, ale to nie o tym ;) ), oraz standaryzacji częstotliwości (wszystkie linie z taką samą, co zachowało się do dziś, z wyjątkiem linii 33, która w dni robocze w roku szkolnym kursuje w "dwutakcie"), tak więc po Wrocławiu jeżdżą obecnie same dwuskłady (w tym 6 składów fabrycznie nowych 204WrAs) i wieloczłonowe, wszystkie o podobnej długości, tak samo jak tramwaje, które nadejdą w tym roku (8 Twistów w tym 6 które są i czekają na wyszlifowanie niektórych peronów i 6 Moderusów Beta) w częst. 12/15/20 i w wakacje 15/15/20 lub 15/20/20 w zależności od tego, czy na początku czerwca pasażerowie nie będą pisać do gazet - od 5:00 do 23:00-23:30 ;)
A wystarczy jedna lub dwie awarie z winy MPK i w ciągu kilku dni Inspecja Transportu Drogowego jeździ po pętlach kontrolując tramwaje, a usterek, do których faktycznie motorowy nie przyłożył ręki (tj. za mała odległość między składami, faktycznie duża prędkość na newralgicznych odcinkach) to w ciągu ostatnich pięciu lat była jedna.
Tak jak wczoraj, kiedy stopiątka uderzyła w tyłek 19T jadąc tuż da nią, a zanikło napięcie w sieci i Skoda zahamowała szybciej. Pewnie niedługo znowu będą kontrole, mimo że starsze tramwaje zwyczajnie wolniej hamują...
Ostatnio zmieniony 11 lip 2015, o 18:20 przez PanA, łącznie zmieniany 3 razy.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Level Five
Znawca
Posty: 41
Rejestracja: 25 lut 2015, o 18:14

Konstal 105N/Na

#207 Post autor: Level Five » 11 lip 2015, o 18:13

Cukier pisze: możliwe że w Krakowie nie ostanie się ani jedna stopiątka.
Byłoby fajnie gdyby jeden skład jednak został jako muzealny. Owszem, wiem, że w teorii ma zostać zachowany jeden taki skład, tylko patrząc na niechęć Mpk do Konstali, nie chciałbym żeby powtórzyła się sytuacja ze 102 NaD który niszczeje w Nowej Hucie.

Arsents
Dyrektor
Posty: 3111
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 16:37
Lokalizacja: zawsze Kraków

Konstal 105N/Na

#208 Post autor: Arsents » 11 lip 2015, o 18:19

Ale o co Tobie chodzi, Kraków jeszcze 5 lat temu inwestował w 105Na przeprowadzając kapitalne remonty NG w TR, oraz sukcesywnie bieżące NB. Ponieważ 105Na mimo drogich napraw były coraz bardziej mało rentowne, bardzo przestarzałe, postanowiono przestać inwestować w ten tabor. Całość goryczy dodał śmiertelny wypadek pod ośrodkiem na Alei Pokoju gdzie przytrzaśnięta kobieta dostała się pod wagon. Postanowiono jak najszybciej pozbyć się tego typu wagonów, po podpisaniu umowy z Pesą ich los został przekreślony. Spóźnione dostawy "Krakowiaków" powodują, że te wagony jeszcze jeżdżą, a że mają dużo awarii to dlatego że nic z nimi się nie robi, krótki przegląd po zjeździe z trasy i tyle. Nikt nie będzie inwestował nawet najmniejszych pieniędzy we wagony które już powinny nie jeździć. Na jesień kasacja wozów #7xx, a pozostałe #2xx odstawione i na ŚDM wykorzystane, po imprezie kasacja.
29.09.2018 koniec unifikacji malowania taboru

PanA
Dyrektor
Posty: 1015
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

Konstal 105N/Na

#209 Post autor: PanA » 11 lip 2015, o 18:23

Arsents pisze:Ale o co Tobie chodzi, Kraków jeszcze 5 lat temu inwestował w 105Na przeprowadzając kapitalne remonty NG w TR, oraz sukcesywnie bieżące NB.
Chciałbym zobaczyć inne miejsce na świecie, w którym 105-tki w ciągu 5 lat tak bardzo się psuły. Jacyś chuligani muszą wam z tych stopiątek w nocy wyjmować jakieś części po cichaczu na zajezdni, bo innych możliwości chyba nie ma.
Skoro niby takie te inwestycje były ;)

Ja w ogóle tego nie rozumiem - na takie awarie miejsca nie ma i Kraków powinien się tak newralgicznych wagonów pozbyć, wypożyczając wozy z innych miast lub w ostateczności skrócić jakąś linię i wprowadzić komunikację zastępczą. Lepsze to, niż rozwalanie ruchu na całych dzielnicach czy narażanie pasażerów i motorowych.
Albo faktycznie naprawić te kilka składów.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

Konstal 105N/Na

#210 Post autor: Lw25 » 11 lip 2015, o 18:47

PanA pisze: Chciałbym zobaczyć inne miejsce na świecie, w którym 105-tki w ciągu 5 lat tak bardzo się psuły. Jacyś chuligani muszą wam z tych stopiątek w nocy wyjmować jakieś części po cichaczu na zajezdni, bo innych możliwości chyba nie ma.
Skoro niby takie te inwestycje były ;)
Wsadzaj do składu dzień w dzień 300 osób przez pół dnia, zobaczymy w jakim będzie stanie po 5 latach.
Ja w ogóle tego nie rozumiem - na takie awarie miejsca nie ma i Kraków powinien się tak newralgicznych wagonów pozbyć, wypożyczając wozy z innych miast lub w ostateczności skrócić jakąś linię i wprowadzić komunikację zastępczą. Lepsze to, niż rozwalanie ruchu na całych dzielnicach czy narażanie pasażerów i motorowych.
Albo faktycznie naprawić te kilka składów.
W Podgórzu stoi już pierwszy 2014N. ZKA za "4"? :rotfl: :lol-above: Nikt na świecie nie ma takich zapasów, żeby wypożyczyć takie ilości taboru, jakie byłyby tutaj potrzebne...
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

ODPOWIEDZ

Wróć do „III. Pojazdy KMK”