Przyciski przy drzwiach

Parametry techniczne, rozdysponowanie, przetargi i informacje dotyczące taboru

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
robert0095
Specjalista
Posty: 194
Rejestracja: 29 lis 2012, o 16:23
Lokalizacja: Kraków

Przyciski przy drzwiach

#1 Post autor: robert0095 » 28 sty 2013, o 18:29

Jechałem wczoraj 130 w kierunku Dworca. Na przystanku Łobzów PKP pewna dziewczyna chciała wysiąść z pojazdu. Kilkakrotnie naciskała czerwony przycisk ,,STOP" Kierowca popatrzył w lusterko, ale nie zareagował. Pojechał dalej. Na przystanku Urząd Marszałkowski znowu kilkakrotnie naciskała przycisk ,,STOP" Dopiero na przystanku Wrocławska, jakaś kobieta wsiadała do autobusu i otworzyła drzwi nieszczęsnej dziewczynie. Nasuwa mi się takie pytanie. Czy w dzisiejszych czasach ludzie jeszcze myślą? Zauważyłem, że niektórzy np. chcąc kupić bilet wkładają monetę do kasownika. Przecież to jest idiotyzm!!! Odnoszę wrażenie, że ludzie nauczyli się, że komputery za nich myślą i w związku z tym nie używają mózgu. Niektórzy potrzebują nawet instrukcji do tak podstawowych czynności jak zakup biletu w automacie, lub skasowanie biletu. Rozumiem, że są osoby starsze którym taka instrukcja na pewno by się przydała, ale na miłość boską to są naprawdę podstawowe czynności, z którymi żaden homo sapiens nie powinien mieć problemu. Zauważyłem również, że 95% ludzi próbuje otworzyć drzwi za pomocą przycisku w autobusach w których się tego nie robi. Np. w Scaniach CN113ALB. Wiem, że nie każdy jest ekspertem od autobusów, ale wystarczy logicznie pomyśleć, że skoro nie ma przycisku, dla wsiadających to oczywistym jest, że w tym autobusie nie otwiera się drzwi za pomocą przycisku. Możecie sobie pomyśleć, że czepiam się rzeczy które są najmniej istotne. Ale ja uważam, że jest to poważny problem w społeczeństwie. Ludzie są zbyt wygodni i gdyby nie komputery, instrukcje które za nich myślą to nie poradzili by sobie w niczym. Miałem już kiedyś o tym napisać, ale jakoś nie było okazji. Teraz się nadarzyła opisując przykład z dziewczyną która nie potrafiła wysiąść z autobusu na swoim przystanku, bo nie domyśliła się, że trzeba nacisnąć niebieski przycisk, a nie czerwony. Co Wy o tym myślicie? Wiem, że nie jest to forum psychologiczne, ale chciałbym poznać Wasze opinie, na temat bezmyślności społeczeństwa w codziennych czynnościach.

Off-topic o przyciskach przy drzwiach w autobusach przenoszę do stosownego działu. mod - pawelenator
Ostatnio zmieniony 29 sty 2013, o 07:22 przez robert0095, łącznie zmieniany 1 raz.

rodan
Dyrektor
Posty: 1257
Rejestracja: 15 maja 2011, o 15:35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

#2 Post autor: rodan » 28 sty 2013, o 18:39

robert0095, dowodów na bezmyślność jest pełno, wystarczy spojrzeć na każdą akcję z fotokomórkami w drzwiach, albo przypomnieć sobie jaki problem był z zapełnieniem tymczasowej "714" na Ruczaju podczas gdy regularne linie pękały w szwach. Nie należy się przejmować, ew. cierpliwie pouczać i traktować towarzycho z dystansem.

Awatar użytkownika
robert0095
Specjalista
Posty: 194
Rejestracja: 29 lis 2012, o 16:23
Lokalizacja: Kraków

#3 Post autor: robert0095 » 28 sty 2013, o 19:03

Tak, zgadzam się z Tobą w 100%. Dowodów na bezmyślność jest mnóstwo. Przyznam, że mnie interesują najbardziej te dowody związane z KM. Mam jeszcze jeden przykład. W 105- tkach ludzie naciskają przycisk otwierania drzwi mimo, że zapalona jest już lampka ,,drzwi zostaną otwarte". Niby nic takiego, ale mnie osobiście denerwuje. A fotokomórki, najbardziej działają mi na nerwy. Najczęściej w drzwiach stoją osoby młode. Starsi zdążyli się już nauczyć od 1989 roku, że istnieje coś takiego jak fotokomórka.

suchy
Dyrektor
Posty: 2421
Rejestracja: 18 maja 2012, o 00:08
Lokalizacja: KRK

#4 Post autor: suchy » 28 sty 2013, o 21:54

Nie do końca się zgodzę z przyciskami - tutaj zawinił producent autobusu (Solaris), bo po jaką cholerę robić DWA RÓŻNE przyciski, tzn Stop oraz Drzwi? Logiczne że jak ktoś naciska przycisk = chce wysiąść na przystanku.

Jeśli naciskasz przycisk Drzwi, to kierowcy i tak i tak wyświetla się, że np przy 3 drzwiach stoi pasażer, który będzie wysiadał na przystanku.

Do czego zatem ma służyć czerwony przycisk Stop? Do poinformowania kierowcy że co? Że ma się zatrzymać na środku drogi? To tak jakby w Konstalach zainstalować dwa przyciski - jeden zapala lampkę nad drzwiami i informuje motorniczego o pasażerach chcących wysiąść, a drugi przycisk otwierający drzwi.

Sory, ale w tym przypadku producent zrobił z pasażerów swoich pojazdów bandę niedorozwiniętych debili, którzy chcąc wysiąść z tegoż pojazdu, muszą nacisnąć DWA przyciski - Stop (aby poinformować o chęci wysiadania) oraz Drzwi (aby otworzyć drzwi i fizycznie móc wysiąść). Nie można było zwyczajnie po obu stronach drzwi zrobić przycisk DRZWI, tak jak to ma miejsce we wszystkich innych pojazdach - tzn czy nacisnę guzik z lewej czy prawej strony, to i tak drzwi się otworzą?

A odnośnie niemyślenia pasażerów - weź pod uwagę jedną rzecz, że spora część pasażerów KMK to np studenci, którzy przyjechali tutaj spoza Krakowa, z jakichś małopolskich wiosek, albo innych miast, gdzie w pojazdach to nie pasażer, a prowadzący otwiera drzwi z kabiny. Nawet w tak wielkiej aglomeracji jak GOP wiele pojazdów albo nie ma przycisków, albo kierujący nie zwracają na nie uwagi i i tak otwierają wszystkie drzwi naraz/albo tylko wybrane drzwi.

Prosty przykład z mojego podwórka - kierowcy autobusów PKM Gliwice PRAWIE NIGDY nie otworzą ci 1-ych drzwi. Jak będziesz stał na przystanku i naciśniesz guzik otwierania - zapomnij, albo pójdziesz do 2,3,4 drzwi i wsiądziesz, albo pojedzie bez ciebie. Zaś jak będziesz chciał wysiadać z pojazdu pierwszymi drzwiami, to najpierw musisz grzecznie GŁOŚNO POPROSIĆ kierowcę "Czy może pan otworzyć?", bo inaczej będziesz gnił z pół minuty, aż w końcu "z wielką łaską" cię zauważy i wypuści.

I jak tacy przyzwyczajeni do pewnego zachowania pasażerowie zjawiają się w Krakowie, gdzie drzwi należy otwierać samemu - zwyczajnie się gubią, bo nie wiedzą, co mają robić. Nie mówię oczywiście, że to dotyczy wszystkich, ale części pasażerów na pewno. Co zaś do pozostałych - pewnie masz i rację, postępujący wtórny analfabetyzm i debilizm szerzy się coraz bardziej na świecie. :]

Awatar użytkownika
czatowiec
Dyrektor
Posty: 2574
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 22:35
Lokalizacja: Kraków Łobzów
Kontakt:

#5 Post autor: czatowiec » 28 sty 2013, o 22:20

Suchy, głupoty gadasz jeśli chodzi o te dwa przyciski :) . STOP istnieje we WSZYSTKICH autobusach posiadających IOD i nie służy do informowania o przystanku n/ż, tylko jest bardziej czymś w rodzaju alarmu lub ogólnej informacji żeby zatrzymać pojazd. W Mercedesach czy Jelczach też jest, i jakoś idioci go nie wciskają
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
robert0095
Specjalista
Posty: 194
Rejestracja: 29 lis 2012, o 16:23
Lokalizacja: Kraków

#6 Post autor: robert0095 » 28 sty 2013, o 22:51

Tak zgodzę się, że producent zrobił z pasażerów idiotów, ale ta dziewczyna mogła pomyśleć, że skoro po naciśnięciu czerwonego drzwi się nie otworzyły, to może trzeba nacisnąć niebieski? Zazwyczaj logika myślenia pasażerów jest bardzo prosta. Np. w Scaniach 113ALB ludzie zawsze naciskają przycisk który znajduje się najbliżej drzwi( mimo, że nie jest to konieczne). Dlaczego? Przecież w całym autobusie są takie same przyciski, nawet nad fotelemi. Bardzo mnie też denerwuje jak na pętli w bombardierach pasażerowie( oczywiście nieświadomie) naciskają przycisk dla inwalidów co powoduje, że wyłącza się fotokomórka i w tramwaju zaczyna się robić zimno.

suchy
Dyrektor
Posty: 2421
Rejestracja: 18 maja 2012, o 00:08
Lokalizacja: KRK

#7 Post autor: suchy » 28 sty 2013, o 23:15

czatowiec pisze:Suchy, głupoty gadasz jeśli chodzi o te dwa przyciski :) . STOP istnieje we WSZYSTKICH autobusach posiadających IOD i nie służy do informowania o przystanku n/ż, tylko jest bardziej czymś w rodzaju alarmu lub ogólnej informacji żeby zatrzymać pojazd. W Mercedesach czy Jelczach też jest, i jakoś idioci go nie wciskają
To dlaczego ten przycisk do "alarmowania" jest zamontowany TYLKO przy drzwiach - i to w dodatku na wysokości standardowego przycisku do otwierania drzwi? Czemu nie ma guzika STOP przy siedzeniach, na rurkach między siedzeniami? To co, jak ktoś siedzący będzie musiał powiadomić kierowcę o konieczności zatrzymania, to ma się zrywać i biec do drzwi, żeby guzik nacisnąć? Jak dla mnie totalnie nielogiczne.

agatap
Dyspozytor
Posty: 570
Rejestracja: 1 lis 2010, o 11:29
Lokalizacja: Wieliczka

#8 Post autor: agatap » 29 sty 2013, o 09:50

Ostatnio w "50" ktoś nacisnął przycisk ALARM i po chwili przez głośniki motorniczy zwrócił uwagę, żeby nie naciskać tego przycisku bez potrzeby.

petr
Specjalista
Posty: 197
Rejestracja: 1 wrz 2012, o 13:52
Lokalizacja: Dzielnica XII

#9 Post autor: petr » 29 sty 2013, o 12:36

suchy pisze:A odnośnie niemyślenia pasażerów - weź pod uwagę jedną rzecz, że spora część pasażerów KMK to np studenci, którzy przyjechali tutaj spoza Krakowa, z jakichś małopolskich wiosek, albo innych miast, gdzie w pojazdach to nie pasażer, a prowadzący otwiera drzwi z kabiny. Nawet w tak wielkiej aglomeracji jak GOP wiele pojazdów albo nie ma przycisków, albo kierujący nie zwracają na nie uwagi i i tak otwierają wszystkie drzwi naraz/albo tylko wybrane drzwi.
Podam inny przykład na potwierdzenie tego, pamiętam jak dziś: jeden z pierwszych miesięcy mojego pobytu w Krakowie, na dworze skwar. Wsiadam do autobusu (był to Mercedes Citaro), siadam, i pierwsze co robię to otwieram okno..... :lol-sweat: nie minęło kilka sekund, jak jakiś facet opieprza mnie, że jestem idiotą bo przecież jest włączona klimatyzacja. Przeprosiłem go, że ja ze wsi* i u mnie nie ma takich burżuazyjnych fanaberii jak "klimatyzacja w autobusie" ;p
kolejki do automatów kkm na Ruczaju w październiku i dziesiątki studentów nie potrafiących doładować biletu pokazują to samo, u mnie bilet miesięczny kupuje się w kiosku i go podpisuje, a tu trzeba coś klikać, dziwne to takie. Powinni chyba robić kurs obsługi kkm dla przyjezdnych ;)

*GOP

P.S. bardzo dobry pomysł by to wydzielić do nowego wątku, ale temat można by rozszerzyć na "niemyślących pasażerów" czy coś ;)
Ostatnio zmieniony 29 sty 2013, o 12:38 przez petr, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10942
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

#10 Post autor: Cukier » 29 sty 2013, o 17:27

suchy pisze:Prosty przykład z mojego podwórka - kierowcy autobusów PKM Gliwice PRAWIE NIGDY nie otworzą ci 1-ych drzwi. Jak będziesz stał na przystanku i naciśniesz guzik otwierania - zapomnij, albo pójdziesz do 2,3,4 drzwi i wsiądziesz, albo pojedzie bez ciebie. Zaś jak będziesz chciał wysiadać z pojazdu pierwszymi drzwiami, to najpierw musisz grzecznie GŁOŚNO POPROSIĆ kierowcę "Czy może pan otworzyć?", bo inaczej będziesz gnił z pół minuty, aż w końcu "z wielką łaską" cię zauważy i wypuści.
Nie trzeba tak daleko szukać przykładu bo w Krakowie jeszcze parę lat temu, gdy jeździły Jelcze 120M, bardzo często zdarzały się identyczne praktyki. Pamiętam jak wracając ze szkoły się zawsze dojeżdżając do przystanku pytało kierowcy "Otworzy pan przednie drzwi?". Zazwyczaj otwierał, ale zdarzały się i takie chamy które tylko odwarknęły "NIE" i chcąc nie chcąc było trzeba wysiadać środkowymi :)
czatowiec pisze:Suchy, głupoty gadasz jeśli chodzi o te dwa przyciski :) . STOP istnieje we WSZYSTKICH autobusach posiadających IOD i nie służy do informowania o przystanku n/ż, tylko jest bardziej czymś w rodzaju alarmu lub ogólnej informacji żeby zatrzymać pojazd. W Mercedesach czy Jelczach też jest, i jakoś idioci go nie wciskają
Uważaj bo ktoś w razie alarmu wciśnie czerwony przycisk i będzie czekał aż kierowca zareaguje. Zwłaszcza że kierowcy są przyzwyczajeni że ludzie notorycznie mylą przyciski i nie rusza ich jak ktoś wciśnie STOP bo na 99% zrobił to przez pomyłkę. Jak dla mnie przyciski STOP które niby mają zastosowanie alarmowe (fajnie, bo w ogóle dopiero teraz się o tym dowiedziałem) są kompletnie bezużyteczne i niepotrzebne. W przypadku konieczności zatrzymania pojazdu najprostszym i najskuteczniejszym sposobem jest krzyknięcie na kierowcę.

A to że przyciski otwierania drzwi nie mają lampki informującej że zostały wciśnięte jest dla mnie czystym idiotyzmem ze strony MPK - bo z tego co słyszałem to sami sobie zażyczyli w Solarisie takie przyciski, bo jakoś w innych miastach się dało założyć podświetlenie ..

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#11 Post autor: Kaszmir » 29 sty 2013, o 17:34

Zgodnie z sugestią część postów z wydzielonego tematu "Przyciski przy drzwiach" wydzielona do kolejnego tematu "Anegdoty językowe" :)

Awatar użytkownika
Allemon
Dyrektor
Posty: 1028
Rejestracja: 21 sty 2011, o 18:10
Lokalizacja: Kraków, Zwierzyniec
Kontakt:

#12 Post autor: Allemon » 30 sty 2013, o 21:37

Jeszcze gorzej z przyciskami jest w Citarach, powinny być po obu stronach drzwi, w tłumie jest problem z wciśnięciem ich.
Część ludzi ma problem z przyciskami dotykowymi - niektóre rękawiczki nie pozwalają ich użyć.
Bara de döda stiger av i Kymlinge

pablo
Dyrektor
Posty: 4403
Rejestracja: 25 lis 2010, o 18:18
Lokalizacja: Kraków

#13 Post autor: pablo » 1 lut 2013, o 11:14

Allemon pisze:Jeszcze gorzej z przyciskami jest w Citarach, powinny być po obu stronach drzwi, w tłumie jest problem z wciśnięciem ich.
Część ludzi ma problem z przyciskami dotykowymi - niektóre rękawiczki nie pozwalają ich użyć.
Jaki autobus takie przyciski. Największa tandeta z wszystkich autobusów 18 m. Całkowicie nieprzyjazne dla pasażerów.

Awatar użytkownika
I.G.I
Moderator fb pkk
Posty: 1167
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 22:03
Lokalizacja: Krowodrza
Kontakt:

#14 Post autor: I.G.I » 1 lut 2013, o 23:26

pablo pisze:
Allemon pisze:Jeszcze gorzej z przyciskami jest w Citarach, powinny być po obu stronach drzwi, w tłumie jest problem z wciśnięciem ich.
Część ludzi ma problem z przyciskami dotykowymi - niektóre rękawiczki nie pozwalają ich użyć.
Jaki autobus takie przyciski. Największa tandeta z wszystkich autobusów 18 m. Całkowicie nieprzyjazne dla pasażerów.
MPK takie chciało, to ma. W Warszawie dało się normalne zamontować.
Wiślacka {5} Krowodrza

Awatar użytkownika
dwaeuro
Dyspozytor
Posty: 739
Rejestracja: 6 lip 2010, o 18:56
Lokalizacja: Nowa Huta Wolne Miasto!

#15 Post autor: dwaeuro » 1 lut 2013, o 23:29

To tylko pokazuje, że najlepsze były w Jelczu. Czuło się, że coś się naciska a do tego świeciły.

ODPOWIEDZ

Wróć do „III. Pojazdy KMK”