PESA 2014N Krakowiak

Parametry techniczne, rozdysponowanie, przetargi i informacje dotyczące taboru

Moderator: Moderatorzy

ojkrzysiukrzysiu
Pasażer
Posty: 13
Rejestracja: 12 lut 2019, o 01:29

PESA 2014N Krakowiak

#1786 Post autor: ojkrzysiukrzysiu » 11 paź 2020, o 22:15

Co z #HG 915? Są jakieś widoki na to żeby w tym roku wrócił do Krakowa?

krakus
Kierownik
Posty: 793
Rejestracja: 21 cze 2013, o 17:08
Lokalizacja: Kraków

PESA 2014N Krakowiak

#1787 Post autor: krakus » 12 paź 2020, o 09:19

Ma wrócić ponoć jeszcze przed Św.Mikołajem.

Awatar użytkownika
seven2101
Miłośnik
Posty: 132
Rejestracja: 22 wrz 2018, o 08:26
Lokalizacja: Skawina

PESA 2014N Krakowiak

#1788 Post autor: seven2101 » 6 gru 2020, o 13:28

Wiadomo co z HG915 ?

ojkrzysiukrzysiu
Pasażer
Posty: 13
Rejestracja: 12 lut 2019, o 01:29

PESA 2014N Krakowiak

#1789 Post autor: ojkrzysiukrzysiu » 15 gru 2020, o 23:06

Jeśli HG921 poważnie coś uszkodził w wykolejeniu to będzie będzie to następna Pesa która spędzi pewnie w Bydgoszczy kolejne kilka lat

krakus
Kierownik
Posty: 793
Rejestracja: 21 cze 2013, o 17:08
Lokalizacja: Kraków

PESA 2014N Krakowiak

#1790 Post autor: krakus » 16 gru 2020, o 09:24

ojkrzysiukrzysiu pisze:
15 gru 2020, o 23:06
Jeśli HG921 poważnie coś uszkodził w wykolejeniu to będzie będzie to następna Pesa która spędzi pewnie w Bydgoszczy kolejne kilka lat
Bliżej do TR,tym bardziej,że rozpoczęto NB Krakowiaków #931,929.

suchy
Dyrektor
Posty: 2436
Rejestracja: 18 maja 2012, o 00:08
Lokalizacja: KRK

PESA 2014N Krakowiak

#1791 Post autor: suchy » 31 gru 2020, o 14:39

seven2101 pisze:
6 gru 2020, o 13:28
Wiadomo co z HG915 ?
Wczoraj wieczorem podobno został dostarczony na zajezdnię, a dzisiaj kolega pisał mi, że widział go jako jazdę testową na mieście.

Awatar użytkownika
DaroKRK
Dyrektor
Posty: 2354
Rejestracja: 1 sie 2014, o 12:23
Lokalizacja: Kraków

PESA 2014N Krakowiak

#1792 Post autor: DaroKRK » 31 gru 2020, o 15:19

Jeździł dzisiaj. Widziałem go rano z wyłączonymi wyświetlaczami około ósmej na DH Wanda w stronę Ronda Hipokratesa.

abuk
Pasażer
Posty: 1
Rejestracja: 31 gru 2020, o 00:12

PESA 2014N Krakowiak

#1793 Post autor: abuk » 1 sty 2021, o 16:00

ojkrzysiukrzysiu pisze:
15 gru 2020, o 23:06
Jeśli HG921 poważnie coś uszkodził w wykolejeniu to będzie będzie to następna Pesa która spędzi pewnie w Bydgoszczy kolejne kilka lat
Wbrew pozorom stał on chyba tylko tydzień na zajezdni, bo dokładnie tydzień później można było zobaczyć go na... 4! :rotfl:

mateuszwon94
Miłośnik
Posty: 117
Rejestracja: 5 wrz 2014, o 10:59
Lokalizacja: Ruczaj

PESA 2014N Krakowiak

#1794 Post autor: mateuszwon94 » 12 sty 2021, o 08:36

PESA Krakowiak HG915 z powrotem kursuje

https://www.facebook.com/mpkkrakow/post ... 5322426501
Po ponad 2,5 roku przerwy na krakowskie tory znów wyjechał Krakowiak o numerze HG915, który w lipcu 2018 roku uległ wykolejeniu na al. Pokoju i został poważnie uszkodzony. Po tym zdarzeniu wagon musiał zostać przetransportowany do producenta w Bydgoszczy, czyli firmy PESA. Tam trwały prace nad usunięciem wszystkich uszkodzeń i przywróceniem możliwości jady tego tramwaju. Uszkodzenia były tak poważne, że trzeba było na nowo wykonać konstrukcję pierwszego członu wagonu. Prace zakończyły się w tym roku. Dzisiaj, 12 stycznia tramwaj HG915 wyjechał na linię nr 52.
Obrazek

Awatar użytkownika
gagacek
Dyspozytor
Posty: 746
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

PESA 2014N Krakowiak

#1795 Post autor: gagacek » 13 sty 2021, o 09:49

Ja to w ogóle dziwię się, że przy takim projekcie, mającym w poważaniu (czytaj: w pewnej części ciała) zdrowe zasady projektowania, dochodzi do aż tak małej liczby wykolejeń. Cały ten majdan muszą teraz brać na swoje barki motorniczowie, ale przecież kogo to obchodzi, prawda?

MikiGry
Znawca
Posty: 47
Rejestracja: 24 mar 2020, o 21:19

PESA 2014N Krakowiak

#1796 Post autor: MikiGry » 13 sty 2021, o 21:17

Do tej pory Krakowiaki nie wykolejały się specjalnie za dużo razy. No może poza rondem Mogilskim. W którym miejscu projektu Krakowiaka jest problem skazujący go na zwiększone ryzyko wykolejeń ?

PanA
Dyrektor
Posty: 1041
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

PESA 2014N Krakowiak

#1797 Post autor: PanA » 13 sty 2021, o 21:31

gagacek pisze:
13 sty 2021, o 09:49
Ja to w ogóle dziwię się, że przy takim projekcie, mającym w poważaniu (czytaj: w pewnej części ciała) zdrowe zasady projektowania, dochodzi do aż tak małej liczby wykolejeń. Cały ten majdan muszą teraz brać na swoje barki motorniczowie, ale przecież kogo to obchodzi, prawda?
No bo w Krakowiaku wszystkie nierówności torowiska przechodzą w ruchy poprzeczne między członami, co jest tak zbiegiem okoliczności mniej sprzyjające wykolejeniom oraz mniej zużywa torowiska.
Nie są to też wcale błędy w projektowaniu, tylko świadome porzucenie pewnych zasad na skupieniu się na tym, co klient chce. Rodzina Twistów jest stworzona właśnie dla biedaków, czyli miast, które mają zaniedbane torowiska i chcą jednocześnie tańszych tramwajów. Jak ktoś chce od Pesy lepszy tramwaj, to układa parametry zamówienia pod Jazzy, proste.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7695
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PESA 2014N Krakowiak

#1798 Post autor: Locutus » 14 sty 2021, o 08:24

PanA pisze: No bo w Krakowiaku wszystkie nierówności torowiska przechodzą w ruchy poprzeczne między członami, co jest tak zbiegiem okoliczności mniej sprzyjające wykolejeniom oraz mniej zużywa torowiska.
Ja przepraszam, ale jak tak czytam komunikacyjne newsy z Krakowa to jak tylko pojawia się info o wykolejeniu, to niemal zawsze wykolejonym jest Krakowiak...
PanA pisze: Nie są to też wcale błędy w projektowaniu, tylko świadome porzucenie pewnych zasad na skupieniu się na tym, co klient chce.
Ależ jasne. Na przykład zamontowanie tylko jednego wózka napędnego z przodu pojazdu i aż dwóch w ostatnim członie, co sprawia, że tramwaj bardziej jest pchany niż ciągnięty, co z kolei przekłada się na większe wężykowanie i łatwiejsze wylatywanie z torów jak z procy wcaaale nie jesty błędem konstrukcyjnym... Podobnie ten długi wiszący człon, gdzie po niewczasie szybciutko dowalono szykany (alias "stojaki dla rowerów"), by sztucznie zmniejszyć liczbę podróżujących nim pasażerów, bo zorientowano się, że konstrukcja może mieć problem, żeby to wytrzymać, to wcaaale nie błąd konstrukcyjny... Już o oczywistej awaryjności i problemach wieku dziecięcego przez grzeczność nie wspomnę...
PanA pisze: Rodzina Twistów jest stworzona właśnie dla biedaków, czyli miast, które mają zaniedbane torowiska i chcą jednocześnie tańszych tramwajów. Jak ktoś chce od Pesy lepszy tramwaj, to układa parametry zamówienia pod Jazzy, proste.
Po pierwsze - Pesa nie produkuje lepszych tramwajów, jedynie budżetowy złom, który tak naprawdę nawet budżetowy nie jest, bo choć tani przy zakupie, to jednak drogi w utrzymaniu i o mocno obniżonej żywotności... Co tanie to drogie jak to mówią.

Po drugie - to, że tramwaje na wózkach skrętnych mniej zużywają torowisko, nie oznacza, że są rozwiązaniem dla biedaków. No chyba że za biedaków uznasz chociażby Sztokholm, czy dziesiątki miast niemieckich...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

PanA
Dyrektor
Posty: 1041
Rejestracja: 8 lip 2015, o 11:07

PESA 2014N Krakowiak

#1799 Post autor: PanA » 14 sty 2021, o 09:09

Locutus pisze:
14 sty 2021, o 08:24
Ja przepraszam, ale jak tak czytam komunikacyjne newsy z Krakowa to jak tylko pojawia się info o wykolejeniu, to niemal zawsze wykolejonym jest Krakowiak...
Wszystko zależy, podskakujący na boki w niektórych miejscach tramwaj łatwiej wypada, no wiadomo ;) Poza tym tu raczej kwestia napędu ułatwia wykolejenia, a nie ruchy poziome między członami. Dwie osobne sprawy, niezależne od siebie nawet!
Ależ jasne. Na przykład zamontowanie tylko jednego wózka napędnego z przodu pojazdu i aż dwóch w ostatnim członie, co sprawia, że tramwaj bardziej jest pchany niż ciągnięty, co z kolei przekłada się na większe wężykowanie i łatwiejsze wylatywanie z torów jak z procy wcaaale nie jesty błędem konstrukcyjnym... Podobnie ten długi wiszący człon, gdzie po niewczasie szybciutko dowalono szykany (alias "stojaki dla rowerów"), by sztucznie zmniejszyć liczbę podróżujących nim pasażerów, bo zorientowano się, że konstrukcja może mieć problem, żeby to wytrzymać, to wcaaale nie błąd konstrukcyjny... Już o oczywistej awaryjności i problemach wieku dziecięcego przez grzeczność nie wspomnę...
No cóż, wymagania, prawda?
Po pierwsze - Pesa nie produkuje lepszych tramwajów, jedynie budżetowy złom, który tak naprawdę nawet budżetowy nie jest, bo choć tani przy zakupie, to jednak drogi w utrzymaniu i o mocno obniżonej żywotności... Co tanie to drogie jak to mówią.
Jazzy nie mają takich problemów jak Swingi i Twisty. Ale nawet pomijając awaryjność, ta druga linia jest lepiej zaprojektowana. Zresztą analogicznie lepsi producenci? Jakie rozwiązania mają choćby Bombardiery?
Po drugie - to, że tramwaje na wózkach skrętnych mniej zużywają torowisko, nie oznacza, że są rozwiązaniem dla biedaków. No chyba że za biedaków uznasz chociażby Sztokholm, czy dziesiątki miast niemieckich...
Tam są rozwiązania kompromisowe pomiędzy komfortem pasażerów a dobrem torowisk. Większość nadal ma wszystkie wózki "sztywne" (przy czym wcale nie są do końca sztywne, tylko mają inne mocowanie do pudła i po prostu skręcają się nieco mniej), już nawet nie chce mi się grzebać po specyfikacjach z dziesiątek miast. Wystarczy wyjechać za zachodnią granicę i zobaczyć, jak dużo jeździ 5-członowych tramwajów po wielu miastach.
A nowsze konstrukcje 100% niskopodłogowe posiadające wózki "skrętne" posiadają je tylko z przodu i z tyłu, a wewnątrz są "sztywne", dzięki czemu nie ma labiryntów ani "półek na bagaż", tylko jest więcej miejsc siedzących.
MKM-owie to jednak wielkie: xD

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7695
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

PESA 2014N Krakowiak

#1800 Post autor: Locutus » 15 sty 2021, o 08:36

PanA pisze: Wszystko zależy, podskakujący na boki w niektórych miejscach tramwaj łatwiej wypada, no wiadomo ;) Poza tym tu raczej kwestia napędu ułatwia wykolejenia, a nie ruchy poziome między członami. Dwie osobne sprawy, niezależne od siebie nawet!
Tak czy siak chodzi o to, że niestety tramwaje te bardzo często się wykolejają...
PanA pisze: No cóż, wymagania, prawda?
I tak i nie. Fakt, że MPK dało d**y z zapisem o długości nieprzerwanej niskiej podłogi. Z drugiej strony chyba liczyli na kompetencje producentów i na to, że nikt nie zaproponuje rozwiązania kompletnie ch**owego, bo nie będzie chciał sobie psuć opinii czy narażać się na roszczenia odszkodowawcze. Wszak chociażby CAF czy Alstom mają na koncie sprawdzone tramwaje czteroczłonowe na pięciu wózkach skrętnych, a i dla Bombardiera taka konstrukcja nie stanowiłaby problemu.
PanA pisze: Jazzy nie mają takich problemów jak Swingi i Twisty.
Nie, wcale, wcale nie jest na przykład tak, że krótkie Jazzy dostarczone do Warszawy w ogóle nie spełniały SIWZ (i dalej nie spełniają), że Gdańsk z nimi ma mnóstwo problemów, wcale a wcale...
PanA pisze: Ale nawet pomijając awaryjność, ta druga linia jest lepiej zaprojektowana. Zresztą analogicznie lepsi producenci? Jakie rozwiązania mają choćby Bombardiery?
Trwałe i niezawodne?
PanA pisze: Tam są rozwiązania kompromisowe pomiędzy komfortem pasażerów a dobrem torowisk.
Z całym szacunkiem, ale czym konstrukcje z wózkami skrętnymi miałyby niby umniejszać komfort pasażerów? Płynniejszym wchodzeniem w zakręty bez szarpania niż pojazdy na wózkach sztywnych?
PanA pisze: Większość nadal ma wszystkie wózki "sztywne" (przy czym wcale nie są do końca sztywne, tylko mają inne mocowanie do pudła i po prostu skręcają się nieco mniej), już nawet nie chce mi się grzebać po specyfikacjach z dziesiątek miast.
Większość gdzie? Bo na pewno nie w Szwecji (gdzie jedyne tramwaje na wózkach sztywnych kupił kiedyś Göteborg od Ansaldo Breda i tego pożałował, a ostatnio dostarczane są tam już klasyczne NGT8 od Bombardiera - poza tym tak w Sztokholmie jak i Norrköping obecne są wyłącznie pojazdy na wózkach skrętnych). Ani nie w Niemczech, gdzie nawet Alstom musiał się przemóc i zacząć oferować tramwaje na wózkach skrętnych żeby wygrywać przetargi. A naprawdę nie wmówisz mi, że te dwa kraje, które masowo stawiają na pojazdy na wózkach skrętnych są krajami biednymi.

BTW - Alstom Citadis naprawdę ma wózki kompletnie sztywne (no, jest kilka miast gdzie człony skrajne mają wózek skrętny, ale to wyjątek, nie reguła).
PanA pisze: Wystarczy wyjechać za zachodnią granicę i zobaczyć, jak dużo jeździ 5-członowych tramwajów po wielu miastach.
A nowsze konstrukcje 100% niskopodłogowe posiadające wózki "skrętne" posiadają je tylko z przodu i z tyłu, a wewnątrz są "sztywne", dzięki czemu nie ma labiryntów ani "półek na bagaż", tylko jest więcej miejsc siedzących.
Są i takie konstrukcje, ale wspomniane już miasta niemieckie czy szwedzkie ciągle masowo kupują wagony ze wszystkimi lub większością wózków skrętnych. Wystarczy popatrzeć na ostatnio rozstrzygnięte przetargi w Darmstadt, Bonn, Frankfurcie czy zagłębiu obsługiwanym przez Rhein-Neckart-Verkehr (wszystkie skrętne), Kolonii (ch** wie, chyba cztery skrętne i dwa sztywne), Dreźnie (cztery skrętne, jeden sztywny)... Albo obecnie realizowany kontrakt dla Göteborga czy kolejne opcje w ramach umowy ramowej dla Sztokholmu (wszystkie skrętne).

Pozdrawiam!
LOKI

Errata 16.01.2020 o 13:14 - właśnie sobie przypomniałem że w Szwecji przecież jakoś tak z miesiąc temu otwarła się nowa sieć tramwajowa w Lundzie i tam rzeczywiście pojawiły się tramwaje z krótkimi członami na wózkach sztywnych i zawieszonymi pomiędzy nimi dłuższymi członami bez wózków produkcji CAF.
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

ODPOWIEDZ

Wróć do „III. Pojazdy KMK”