Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 16 lis 2018, o 17:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 125 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 lis 2018, o 22:42 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3780
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
PanA napisał(a):
Człowieku, czy ty naprawdę uważasz, jak jakiś rakowy MKM czy mikol, że jedyne zadanie miasta to zakup tramwajów? Czy że w samych wydatkach na KM nie trzeba tego balansować między zadania inwestycyjne i utrzymaniowe oraz - na drugim poziomie - po wypłaty dla MPK, infrastrukturę, przystanki, informatykę?

Ty myślisz, że jak rośnie budżet miasta, to tylko na MPK? Że pensje nie rosną, że inflacji nie ma, że nie dochodzą nowe zadania?

A po czymż to wnioskujesz, jakobym miał takie wyobrażenie o rzeczywistości? Nawet nie wiem jak mam się do tego odnieść - nie, ja naprawdę tak nie uważam, nie ja tak nie myślę?

PanA napisał(a):
Jeśli chodzi o "miejskie autostrady", to to jest... bezsens! To jest całkowicie niezgodne z faktami. Modele inżynierskie, ogólne prawa, praktyka - wszystko przeczy temu rozwiązaniu. Dlatego co odważniejsze miasta zasypują, inne zagospodarowują inaczej, inne czekają na degenerację.

W miastach się sprawdzają do transportu indywidualnego, którego zawsze jest dużo, niezależnie od komunikacji publicznej w każdym mieście, ale również w kwestii transportu zaopatrzenia do tych tysięcy sklepów, punktów w mieście oraz innych funkcji. Dlatego jeżeli sieć transportu publicznego jest dla organizmu miasta układem krwionośnym, to mówi się, że sieć drogowa jest układem limfatycznym - mniej istotnym, ale jednak bez niego byłoby ciężko.

Locutus napisał(a):
Przypominam, że był to pierwszy przetarg z dofinansowaniem unijnym.

Korzystając z tego dofinansowania kupiono dwa razy więcej tramwajów niż w poprzednim przetargu. Z resztą rola takiego przetargu została spełniona, gdyż chodziło wymianę w proporcjach 1:1 składu 105Na, a Bombardier NGT6, ma pojemność i długość podobną do składu stopiątek, więc o to chodziło - zasadniczy cel został spełniony. Czasy były inne - inaczej się zapatrywano na kwestię pojemności wagonu niż dzisiaj - na ówczesne potrzeby - zdecydowano o kupnie większej ilości wagonów, ale krótszych niż na odwrót, właśnie celem wymienienia jak najwięcej składów stopiątek na wagony podobnej pojemności i kółeczko się zamyka.

Locutus napisał(a):
No właśnie nie. Jest za dużo taboru 26 m w stosunku do 32 m i boleśnie można to odczuć na mieście. I jest to skutkiem nieprzemyślanej polityki taborowej ze strony MPK...

Radzimy sobie. Przemyślanej w kontekście kupna. Z rozdziałem taboru trochę gorzej, ale tutaj też dużo jest wpływów z przysłowiowej góry. Jak z tym nowohuckim apartheidem - tu dużo miał do powiedzenia Pan Owad, a MPK niewiele ma do tego.

Locutus napisał(a):
W kwestii obecnie urzędującego prezydenta - odpowiem Ci jak się cisza wyborcza skończy.

Zapraszam.

gagacek napisał(a):
Ale niby jakie info? Podaj choć przykład, jakikolwiek punkt zaczepienia, a najlepiej konkretne dane na których można oprzeć jakąkolwiek dyskusję. Zamiast opowiadania bajek, że ktoś-coś ma i pokazuje.

W internecie się nie spotkałem. Może coś w kontekście tej energochłonności jest w archiwalnych wydaniach Przewoźników Krakowskich z 2003 roku, jak wdrażano Wiednie, ale tego typu informacje były mówione na wydarzeniach MPK i na szkoleniach. Ostatni raz z tego co pamiętam tak ogólnodostępnie to na Dniu Dziecka w Zajezdni Podgórze w 2013 roku.

_________________
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lis 2018, o 08:52 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6414
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Linie tramwajowe są potrzebne. Ale przecież śródmiejskie autostrady też

Nie! Oczywiście, że nie!!! Śródmiejskie autostrady są szkodliwe. Zniechęcają ludzi do porzucania samochodów na rzecz komunikacji miejskiej, zachęcają do wjeżdżania autem jak najgłębiej w miasto, są nieprzyjazne okolicznym mieszkańcom (ekrany zmieniające osiedle w getto, przeciwpiechotne przejścia dla pieszych, smród i hałas)...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
- Kraków ma spore braki w tej materii w porównaniu do miast podobnej wielkości w Europie Zachodniej, jak w Lyonie - to trzeba uzupełnić.

Wręcz przeciwnie! Zachód już wie, że to był błąd i stara się go naprawić. I czy my musimy ten sam błąd popełniać, żeby też go później naprawiać? Nie możemy wyciągnąć wniosków z błędów innych i uniknąć ich popełniania?
Mistrzejowiczanin napisał(a):
No, ścieżek rowerowych w Krakowie od 2014 roku powstało koło 40 km, a ile obiecał to nie wiem, w każdym razie to trochę więcej niż kilkanaście procent ze stu,

Wassermann w debacie wyliczyła, że w 2015, 2016 i 2017 powstało siedemnaście kilometrów - brakowało jej tylko wyliczeń za rok 2018. Nie uwierzę, że w tym roku wybudowano drugie tyle co przez ostatnie trzy lata...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
a w kwestii wymuszania rozwiązań w komunikacji miejskiej to naprawdę myślisz, ze on zajmuje się takimi duperelami i nie ma nic lepszego do roboty?

Przecież oficjalnie w wywiadach to było mówione, że to on ręcznie wymusił powrót ósemki do Bronowic Małych, za podszeptem żony.

Obecna linia 74 to raczej też nie pomysł ZIKiTu...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Przecież za to jest odpowiedzialny szereg ludzi od niego w dół, przez wiceprezydenta owada, dyrektorów, kierowników, naczelników, dyspozytorów, inżynierów, mechaników. Owszem, od niego częściowo zależy polityka kadrowa, ale nie jest tak, że prezydent miesza się w rozwiązania techniczne dla komunikacji miejskiej, przy czym sam nie ma o tym zielonego pojęcia.

A jednak. I to jako jedyny argument mając "bo żona mi kazała".

W sprawie ostatniego postu - tylko do jednego się odniosę :
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Radzimy sobie.

Nie radzimy sobie... Trzynastka na granicy pojemności, trójka na granicy pojemności, a przecież nie są to jedyne linie tramwajowe dosłownie pękające w szwach...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lis 2018, o 23:14 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3780
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Locutus napisał(a):
Nie! Oczywiście, że nie!!! Śródmiejskie autostrady są szkodliwe. Zniechęcają ludzi do porzucania samochodów na rzecz komunikacji miejskiej, zachęcają do wjeżdżania autem jak najgłębiej w miasto, są nieprzyjazne okolicznym mieszkańcom (ekrany zmieniające osiedle w getto, przeciwpiechotne przejścia dla pieszych, smród i hałas)...

Puste hasełka dez-aktywistów. A po czym znowuż wyciągasz takie wnioski? Ktoś Ci Powiedział? W przypadku ludzi to jest tak, że ani tych co od lat jeżdżą samochodami nic nie przekona do porzucenia z dnia na dzień go na rzecz tramwaju, tak i na odwrót kogoś, kto jeździ tramwajem nowe drogi nie przekonają do przesiadki na samochód. Zwłaszcza, ze centrum jest przeważnie zamknięte dla ruchu indywidualnego, albo jest on tam mocno utrudniony. Świat nie jest taki zero-jedynkowy. Akurat porównanie, które kiedyś przeczytałem do tego układu limfatycznego jest bardzo na miejscu - jeżeli ktoś bardzo nie lubi transportu samochodowego i uważa go za toksynę w organizmie miejskim, to powinien traktować z entuzjazmem rozbudowę sieci dróg miejskich, zwłaszcza tych magistralnych, które niczym układ limfatyczny odprowadzają tę toksynę w sposób dla miasta jak najmniej niezdrowy i uciążliwy. Ale dość filozofowania - bez tego miasto by zwyczajnie nie funkcjonowało, albo funkcjonowało jak dzisiaj Al. 29 Listopada za estakadą Rozwadowskiego w godzinach szczytu.

Locutus napisał(a):
Wręcz przeciwnie! Zachód już wie, że to był błąd i stara się go naprawić. I czy my musimy ten sam błąd popełniać, żeby też go później naprawiać? Nie możemy wyciągnąć wniosków z błędów innych i uniknąć ich popełniania?

Nie. Nikt w miastach jak ten Lyon - bo tam proporcjonalnie do wielkości aglomeracji jest mocno rozbudowana sieć magistralnych dróg miejskich nie rozważa nawet likwidacji ani metra z tego. Owszem, czasem przychodzi refleksja, gdzie drogi ośmiopasmowe zamienia się w sześciopasmówki, ale rzadko kiedy na węższe - po prostu taki układ drogi jest powszechnie uważany za optymalny np. dla wewnętrznego ringu (u nas III obwodnica). W Monachium zbudowano taki wewnętrzny Ring, który na większości trasy jest bezkolizyjny zupełnie - planowany jako autostrada BAB 999 (2,5 km od Marienplatzu) - ostatecznie zrezygnowano z tego oznaczenia, jednak nikt nie neguje ważnej funkcji jaką pełni dla aglomeracji konsolidując ruch międzydzielnicowy i w ten sposób znacznie odciąża centrum, które akurat w Monachium jest pozbawione takich ścieków komunikacyjnych jak u nas Aleje. Na południowym odcinku droga 2R, bo tak ona się nazywa jest generalnie odmienna jak reszta trasy - jest kolizyjna i władze miasta wciąż i dzisiaj chcą ją ubezkolizyjnić, dostosowując standardem do reszty drogi, powiększając jej możliwości przepustowe. A Paryski Bulwar Peryferyjny - to samo. Tak, że te rozwiązania rzadko, a nawet w wielu przypadkach w ogóle nie są brane pod uwagę do ,,naprawy" w znaczeniu oczywiście okrojenia lub likwidacji.

Locutus napisał(a):
Wassermann w debacie wyliczyła, że w 2015, 2016 i 2017 powstało siedemnaście kilometrów - brakowało jej tylko wyliczeń za rok 2018. Nie uwierzę, że w tym roku wybudowano drugie tyle co przez ostatnie trzy lata...

A Wassermann to sobie może wyliczać. Wyliczenia wyborcze pod publiczkę. Z jednej strony mówisz, że Majchrowski robi wszędzie kiełbasę wyborczą, a tu mi podstawiasz następną, tyle, że z drugiej strony rusztu. Wstyd.

Locutus napisał(a):
Przecież oficjalnie w wywiadach to było mówione, że to on ręcznie wymusił powrót ósemki do Bronowic Małych, za podszeptem żony.

Nie wiem o jakich wywiadach wspominasz. Podobnie jak z tym 74 do Bronowic. Czy mit, albo legenda o bezpośrednim udziale prezydenta lub nakłonień jego żony powtórzone 1000 razy stają się prawdą? Goebbels wiecznie żywy.

Locutus napisał(a):
A jednak. I to jako jedyny argument mając "bo żona mi kazała".

Gdyby to od Baśki zależało i gdyby Majchrowski się tak jej słuchał to on by nigdy nie wystartował na prezydenta Krakowa od tego zacznijmy. Tak jak teraz w maju mówił opinii publicznej, że w kwestii startu musi się naradzić z żoną - akurat. Nie wszystko co on mówi o swojej żonie w kwestii np. bardzo często przeciągnięcia opinii publicznej jest prawdą. A później do jego prawdziwych wypowiedzi się dostawia podobne w brzmieniu nieautentyczne jego wypowiedzi na inne tematy i tak się tworzą legendy.

Locutus napisał(a):
Nie radzimy sobie... Trzynastka na granicy pojemności, trójka na granicy pojemności, a przecież nie są to jedyne linie tramwajowe dosłownie pękające w szwach...

Według naszych statystyk nie ma stanu krytycznego - te linie jeżdżą bardzo często, więc i tabor 26-metrowy nie sprawia kłopotów. Szczególnie na trzynastce, która w dużej części jest wspomagana przez ósemkę i trójkę, a trójka - no właśnie - musi wozić luksus Bombardierami na Świętą Krowodrzę Górkę od Dzieciątka Jezus, więc nie ma możliwości wysłania tu składów wiedeńskich. Chociaż nawet tu nie ma tragedii - zapełnienie jest duże, ale nie krytyczne - nie ma regularnie kursów niezabieralnych.

_________________
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lis 2018, o 08:29 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 10 lut 2014, o 16:35
Posty: 1866
Lokalizacja: kraków
Ale przepełniona "3" "13" a nawet "9" będą jak otworzą Szpital w Prokocimiu. Wtedy 32 metrowy tabor na tych liniach będzie podstawą. :love:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lis 2018, o 08:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6414
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Puste hasełka dez-aktywistów. A po czym znowuż wyciągasz takie wnioski?

Dzięki logice. Po licznych dyskusjach z Tobą wiem już, że jest to pojęcie zupełnie Ci obce, ba, Ty nawet potrafisz udawać, że obiektywne fakty historyczne nie istnieją, jeśli tylko są nie w smak Twojej linii argumentacji, ale to Twój problem.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
(...)
Nie.

Tak. Od Korei Południowej po Holandię - likwiduje się te ścieki komunikacyjne i zamienia w parki, deptaki, etc.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Nikt w miastach jak ten Lyon - bo tam proporcjonalnie do wielkości aglomeracji jest mocno rozbudowana sieć magistralnych dróg miejskich nie rozważa nawet likwidacji ani metra z tego.

Nie znam Lyonu, ba, widząc jak często kłamiesz w dyskusjach, podejrzewam, że również i teraz nie jest to prawda, ale znam Paryż. A tu również trwa uspokajanie ruchu, w zasadzie wszystkie dwupasmówki przerobiono na jeden pas ruchu ogólnego plus jeden buspas, Bulwary Marszałków ze ścieku komunikacyjnego zmieniły się w tętniącą życiem i zielenią arterię miejską z tramwajem w zielonym torowisku pośrodku, itede itepe.
Mistrzejowiczanin napisał(a):

Owszem, czasem przychodzi refleksja, gdzie drogi ośmiopasmowe zamienia się w sześciopasmówki, ale rzadko kiedy na węższe - po prostu taki układ drogi jest powszechnie uważany za optymalny np. dla wewnętrznego ringu (u nas III obwodnica). W Monachium zbudowano taki wewnętrzny Ring, który na większości trasy jest bezkolizyjny zupełnie - planowany jako autostrada BAB 999 (2,5 km od Marienplatzu) - ostatecznie zrezygnowano z tego oznaczenia, jednak nikt nie neguje ważnej funkcji jaką pełni dla aglomeracji konsolidując ruch międzydzielnicowy i w ten sposób znacznie odciąża centrum, które akurat w Monachium jest pozbawione takich ścieków komunikacyjnych jak u nas Aleje. Na południowym odcinku droga 2R, bo tak ona się nazywa jest generalnie odmienna jak reszta trasy - jest kolizyjna i władze miasta wciąż i dzisiaj chcą ją ubezkolizyjnić, dostosowując standardem do reszty drogi, powiększając jej możliwości przepustowe.

Byłem w te wakacje w Monachium. Widziałem tego potwora przeciwpiechotnego. Przeraził mnie. Zabytkowe centrum miasta, a samochody gnają jak na autostradzie... Przejść na drugą stronę to nie lada wyzwanie... To się kwalifikuje do natychmiastowego zaorania.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
A Paryski Bulwar Peryferyjny - to samo.

Co "to samo"? Co w ogóle do dyskusji ma obwodnica Paryża? Czy którykolwiek z aktywistów kiedykolwiek marudził przeciwko obwodnicom - dzięki którym ruch tranzytowy w ogóle nie musi wjeżdżać do miasta i może je ominąć z pożytkiem tak dla siebie jak i dla mieszkańców?
Mistrzejowiczanin napisał(a):
A Wassermann to sobie może wyliczać. Wyliczenia wyborcze pod publiczkę. Z jednej strony mówisz, że Majchrowski robi wszędzie kiełbasę wyborczą, a tu mi podstawiasz następną, tyle, że z drugiej strony rusztu. Wstyd.

W momencie, gdy Wassermann opowiadała głupoty, Majchrowski od razu reagował. Na te dane odpowiedzią była jedynie pełna zażenowania cisza, a Wassermann nie omieszkała ich użyć kilkakrotnie, bo są dla Majchrowskiego naprawdę kompromitujące...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Nie wiem o jakich wywiadach wspominasz. Podobnie jak z tym 74 do Bronowic. Czy mit, albo legenda o bezpośrednim udziale prezydenta lub nakłonień jego żony powtórzone 1000 razy stają się prawdą? Goebbels wiecznie żywy.

Owszem, Göbbels wiecznie żywy, ale w Twoich postach - które nawet i o obiektywnych faktach potrafią napisać, że to kłamstwo, w momencie gdy obiektywna rzeczywistość nie odpowiada Twojej wizji propagandowej. Tak było kiedyś w naszej dyskusji o informacji pasażerskiej, tak jest i teraz. A oto i wywiad z Barbarą Majchrowską, w którym ta wprost pisze, że kazała mężowi skierować ósemkę z powrotem do Bronowic:

http://wybory.lovekrakow.pl/aktualnosci ... 27637.html

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Według naszych statystyk nie ma stanu krytycznego - te linie jeżdżą bardzo często, więc i tabor 26-metrowy nie sprawia kłopotów. Szczególnie na trzynastce, która w dużej części jest wspomagana przez ósemkę i trójkę,

K***a, facet, na jakiej planecie żyjesz??? Po reformie ludzie zaczęli zostawać na przystankach, nie mogąc wsiąść do trzynastki. Wymiana taboru z innymi liniami i zastąpienie GT8S przez dwuskłady 105Na doraźnie uratowały sytuację, ale tylko w taki sposób, że zamiast zostawać na przystankach, ludzie jeżdżą w koszmarnym ścisku... W zasadzie z punktu widzenia Bieżanowa remont trasy do Bronowic mógłby się nigdy nie kończyć, bo 73 ma nareszcie obsługę taborową adekwatną do potrzeb.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
a trójka - no właśnie - musi wozić luksus Bombardierami na Świętą Krowodrzę Górkę od Dzieciątka Jezus, więc nie ma możliwości wysłania tu składów wiedeńskich.

Nie no, pewno, po co na Bieżanowie choćby i jedna linia niskopodłogowa...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Chociaż nawet tu nie ma tragedii - zapełnienie jest duże, ale nie krytyczne - nie ma regularnie kursów niezabieralnych.

Owszem. Ale właśnie o to chodzi - że zapełnienie zbliża się do granicy. Na brygadach obsługiwanych NGT6 na osiemnastce jest podobnie, stąd niedawna żonglerka z czternastką... Przykładów jest więcej, a wszystko to konsekwencje tego, że kiedyś kupiono 26 NGT6 zamiast NGT8, bo finansów zabrakło...

...no ale oczywiście Ty dalej wierzysz, że w przyszłości finanse nigdy stanowić problemu nie będą i ambicji zakupowych nie ograniczą...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lis 2018, o 22:35 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3780
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
kucyk napisał(a):
Ale przepełniona "3" "13" a nawet "9" będą jak otworzą Szpital w Prokocimiu. Wtedy 32 metrowy tabor na tych liniach będzie podstawą. :love:

Nie sądzę, aby nowy Szpital Uniwersytecki był aż takim generatorem potoków na tej trasie, który by spowodował aż taką różnicę w zapełnieniach w stosunku do stanu obecnego.

Locutus napisał(a):
Dzięki logice. Po licznych dyskusjach z Tobą wiem już, że jest to pojęcie zupełnie Ci obce, ba, Ty nawet potrafisz udawać, że obiektywne fakty historyczne nie istnieją, jeśli tylko są nie w smak Twojej linii argumentacji, ale to Twój problem.

Logika rzeczywiście jest najlepszą metodą poznawczą w sprawach sieci komunikacyjnej w miastach. Właśnie - gdzie tu jest logika?

Locutus napisał(a):
Tak. Od Korei Południowej po Holandię - likwiduje się te ścieki komunikacyjne i zamienia w parki, deptaki, etc.

Gdzie? Chociażby jeden konkretny przykład takiego całkowitego zaorania.

Locutus napisał(a):
Nie znam Lyonu, ba, widząc jak często kłamiesz w dyskusjach, podejrzewam, że również i teraz nie jest to prawda, ale znam Paryż. A tu również trwa uspokajanie ruchu, w zasadzie wszystkie dwupasmówki przerobiono na jeden pas ruchu ogólnego plus jeden buspas, Bulwary Marszałków ze ścieku komunikacyjnego zmieniły się w tętniącą życiem i zielenią arterię miejską z tramwajem w zielonym torowisku pośrodku, itede itepe.

No tak - ja jestem urodzonym kłamcą, coś jeszcze? W Paryżu i w innych miastach oczywiście, że się uspokaja ruch, ale jeszcze w życiu nie słyszałem o tym, aby w istocie mieli gdzieś likwidować całą sieć drogową - tych magistralnych, albo prawie. Bulwar Marszałków i tak jest szeroki dla samochodów - dwa w szerz na jezdni się zmieszczą, natomiast wszystko jest sztuką dopasowania do potrzeb - po jakiego rydza miałby być on ściekiem, jak obok tę funkcję pełni Bulwar Peryferyjny wspomniany już przeze mnie ostatnio. I o takim przekształceniu Peryferyjnego bynajmniej nie słyszałem, aby miało ono nastąpić. Wszystko się wpisuje w stan o którym już wspominałem i nie skłamałem - pewne dawne decyzje o budowie wielkich dróg teraz się reflektuje, czy potrzeba aż tyle tej przestrzeni dla samochodów czy nie. Jeżeli nie, to się dokonuje takich rewolucji jak na Bulwarze Marszałków, którego przykład wnioskując mnie nie dziwi.

Locutus napisał(a):
Byłem w te wakacje w Monachium. Widziałem tego potwora przeciwpiechotnego. Przeraził mnie. Zabytkowe centrum miasta, a samochody gnają jak na autostradzie... Przejść na drugą stronę to nie lada wyzwanie... To się kwalifikuje do natychmiastowego zaorania.

To jest Twoje zdanie.

Locutus napisał(a):
Co "to samo"? Co w ogóle do dyskusji ma obwodnica Paryża? Czy którykolwiek z aktywistów kiedykolwiek marudził przeciwko obwodnicom - dzięki którym ruch tranzytowy w ogóle nie musi wjeżdżać do miasta i może je ominąć z pożytkiem tak dla siebie jak i dla mieszkańców?

To samo. Paryż jest miastem o zupełnie innej strukturze niż norma Europejska - granice administracyjne Paryża obejmują niejako tylko centrum zespołu miejskiego, czyli to jest tak, jakby granica administracyjna Krakowa była na Alejach, albo względnie dalej na Kijowskiej, więc tam Bulwar Peryferyjny pełni taką funkcję, jak - u nas ciężko to porównać, bo III obwodnica jest zdekompletyzowana - jak droga 2R w Monachium. A za Bulwarem Peyferyjnym są przecież inne obwodnice zespołu miejskiego Paryża. Chodzi oczywiście, o położenie w zespole miejskim, bo natężenie ruchu to jest już inna sprawa - tak wielkie jest ono tam spowodowane komplementarnością czy też raczej jej brakiem pierścieni dalszych obwodnic. A co - czy Bulwar Peryferyjny nie jest krytykowany przez zielonych, że pełni on funkcję bariery pomiędzy centrum Paryża, a jego przedmieściami?

Locutus napisał(a):
W momencie, gdy Wassermann opowiadała głupoty, Majchrowski od razu reagował. Na te dane odpowiedzią była jedynie pełna zażenowania cisza, a Wassermann nie omieszkała ich użyć kilkakrotnie, bo są dla Majchrowskiego naprawdę kompromitujące...

Widocznie nie miał swoich statystyk w tej materii. Co, miał zrobić z siebie idiotę?

Locutus napisał(a):
Owszem, Göbbels wiecznie żywy, ale w Twoich postach - które nawet i o obiektywnych faktach potrafią napisać, że to kłamstwo, w momencie gdy obiektywna rzeczywistość nie odpowiada Twojej wizji propagandowej. Tak było kiedyś w naszej dyskusji o informacji pasażerskiej, tak jest i teraz. A oto i wywiad z Barbarą Majchrowską, w którym ta wprost pisze, że kazała mężowi skierować ósemkę z powrotem do Bronowic:

Czego to ja się jeszcze o sobie nie dowiem. Ale jednak Panie Dzieju, nic tam nie ma o tym, że sama kazała, wbrew woli wszystkich ku swojej wygodzie skierować tą ósemkę z powrotem do Bronowic, a jedynie odniosła się do wniosków ludzi, którzy chcieli powrotu na dawną trasę i sama była tego zwolenniczką. Czyli i tak legendy i niedomówienia odnośnie jej roli w tym - nie ma co.

Locutus napisał(a):
Nie no, pewno, po co na Bieżanowie choćby i jedna linia niskopodłogowa...

Trzynastka.

Locutus napisał(a):
...no ale oczywiście Ty dalej wierzysz, że w przyszłości finanse nigdy stanowić problemu nie będą i ambicji zakupowych nie ograniczą...

Są inne czasy, inne możliwości, inny status finansowy miasta i inne potrzeby.

_________________
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lis 2018, o 09:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6414
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Nie sądzę, aby nowy Szpital Uniwersytecki był aż takim generatorem potoków na tej trasie, który by spowodował aż taką różnicę w zapełnieniach w stosunku do stanu obecnego.

Te linie są na granicy możliwości. W zasadzie każda, nawet niewielka porcja pasażerów, może sprawić, że ludzie zaczną zostawać na przystankach. Jedyna nadzieja w tym, że tu potok pasażerski będzie miał przeciwny zwrot niż potok standardowy.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Logika rzeczywiście jest najlepszą metodą poznawczą w sprawach sieci komunikacyjnej w miastach. Właśnie - gdzie tu jest logika?

Ano w tym, że jak komuś dasz do dyspozycji autostradę zamiast wąskiej osiedlowej drogi, to będzie wolał nią jeździć własnym autem niż komunikacją miejską. Efekt - zwiększanie korków i smogu w mieście.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Gdzie? Chociażby jeden konkretny przykład takiego całkowitego zaorania.

https://www.transport-publiczny.pl/mobi ... e-911.html
Mistrzejowiczanin napisał(a):
No tak - ja jestem urodzonym kłamcą, coś jeszcze?

Niestety już wielokrotnie w dyskusjach mijałeś się z prawdą, gdy ta była niewygodna dla Twoich tez.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
W Paryżu i w innych miastach oczywiście, że się uspokaja ruch, ale jeszcze w życiu nie słyszałem o tym, aby w istocie mieli gdzieś likwidować całą sieć drogową - tych magistralnych, albo prawie.

Nie chodzi o to, żeby likwidować sieć drogową. Chodzi o to, żeby drogi w mieście miały parametry dróg miejskich, a nie tras szybkiego ruchu.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Bulwar Marszałków i tak jest szeroki dla samochodów - dwa w szerz na jezdni się zmieszczą, natomiast wszystko jest sztuką dopasowania do potrzeb - po jakiego rydza miałby być on ściekiem, jak obok tę funkcję pełni Bulwar Peryferyjny wspomniany już przeze mnie ostatnio.

Do niedawna był takim właśnie ściekiem. Teraz został ucywilizowany.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
I o takim przekształceniu Peryferyjnego bynajmniej nie słyszałem, aby miało ono nastąpić.

Bo też i nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbędzie się obwodnicy, która wyprowadza tranzyt z miasta.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Wszystko się wpisuje w stan o którym już wspominałem i nie skłamałem - pewne dawne decyzje o budowie wielkich dróg teraz się reflektuje, czy potrzeba aż tyle tej przestrzeni dla samochodów czy nie. Jeżeli nie, to się dokonuje takich rewolucji jak na Bulwarze Marszałków, którego przykład wnioskując mnie nie dziwi.

A tymczasem popatrz, co się wyprawia w Krakowie. Zbudowano Autostradę Skawina - zniechęcając ludzi tym samym do pozostawiania aut na parkingu przy pętli tramwajowej (bo po co zostawiać, jak droga szybkiego ruchu dalej prowadzi), zachęcając do przekraczania prędkości, co już się skończyło trupami wśród pieszych, i koniec końców ta autostrada wpompowuje dodatkowy ruch w i tak już nie do końca wydolny ciąg Kapelanka - Aleje. Z Trasą Wolbromską będzie jeszcze gorzej - wielka autostrada wpompuje ruch w notorycznie zakorkowane wąskie uliczki wyprowadzające ruch z Krowodrzy. Tam to dopiero będzie armageddon.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
To jest Twoje zdanie.

Owszem, aczkolwiek nie wiem czy jakikolwiek pieszy może się tam czuć komfortowo...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
To samo. Paryż jest miastem o zupełnie innej strukturze niż norma Europejska - granice administracyjne Paryża obejmują niejako tylko centrum zespołu miejskiego, czyli to jest tak, jakby granica administracyjna Krakowa była na Alejach, albo względnie dalej na Kijowskiej, więc tam Bulwar Peryferyjny pełni taką funkcję, jak - u nas ciężko to porównać, bo III obwodnica jest zdekompletyzowana - jak droga 2R w Monachium. A za Bulwarem Peyferyjnym są przecież inne obwodnice zespołu miejskiego Paryża. Chodzi oczywiście, o położenie w zespole miejskim, bo natężenie ruchu to jest już inna sprawa - tak wielkie jest ono tam spowodowane komplementarnością czy też raczej jej brakiem pierścieni dalszych obwodnic. A co - czy Bulwar Peryferyjny nie jest krytykowany przez zielonych, że pełni on funkcję bariery pomiędzy centrum Paryża, a jego przedmieściami?

Mów co chcesz - podstawową funkcją obwodnicy jest wyprowadzenie tranzytu z miasta. I funkcję tę obwodnica Paryża pełni. Gdyby nie ona, to te tysiące samochodów wpieprzałyby się w sam środek układu drogowego stolicy i korkowały go na amen... I fakt, że Paryż nie wchłaniał okolicznych miasteczek czy że stanowi on centrum aglomeracji wykazującej ciągłość zabudowy miejskiej na sporych odcinkach nic tu nie zmienia.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Widocznie nie miał swoich statystyk w tej materii. Co, miał zrobić z siebie idiotę?

Widocznie wiedział, że Wassermann mówi prawdę.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Czego to ja się jeszcze o sobie nie dowiem. Ale jednak Panie Dzieju, nic tam nie ma o tym, że sama kazała, wbrew woli wszystkich ku swojej wygodzie skierować tą ósemkę z powrotem do Bronowic, a jedynie odniosła się do wniosków ludzi, którzy chcieli powrotu na dawną trasę i sama była tego zwolenniczką. Czyli i tak legendy i niedomówienia odnośnie jej roli w tym - nie ma co.

Głos decydujący miała pani mówiąca "bo ósemka tam zawsze jeździła", a pan prezydent w oparciu o to ręcznie przeforsował zmianę, przez którą przez lata Bronowice miały więcej połączeń do Filharmonii niż do Dworca, choć potok pasażerski kształtuje się zgoła odwrotnie...
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Trzynastka.

Przecież trzynastka jest wysokopodłogowa.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Są inne czasy, inne możliwości, inny status finansowy miasta i inne potrzeby.

Czasy może i inne, ale jeśli chodzi o resztę aż tak wiele się nie zmieniło.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lis 2018, o 15:31 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 18:50
Posty: 286
Locutus napisał(a):
Nie radzimy sobie... Trzynastka na granicy pojemności, trójka na granicy pojemności, a przecież nie są to jedyne linie tramwajowe dosłownie pękające w szwach...

To prawda, na "3" bardzo wzrosło zapełnienie od maksymalizacji, ale to też dlatego, że "24" kursuje dwa razy rzadziej przez co oprócz swoich pasażerów z Bieżanowa/Prokocimia przejmuje osoby podróżujące z Wielickiej i Starowiślnej do centrum.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Według naszych statystyk nie ma stanu krytycznego - te linie jeżdżą bardzo często, więc i tabor 26-metrowy nie sprawia kłopotów. Szczególnie na trzynastce, która w dużej części jest wspomagana przez ósemkę i trójkę

Jakich statystyk? :O Mógłbyś je przytoczyć? Na "13" w szczycie porannym ludzie jeździli upchnięci w stozłomkach nawet i do Bagateli, gdzie masowo wysiadali. To nie są godne warunki podróży biorąc pod uwagę, że Bieżanów jest daleko od centrum i podróż "13" zajmuje około pół godziny.
Locutus napisał(a):
Na brygadach obsługiwanych NGT6 na osiemnastce jest podobnie, stąd niedawna żonglerka z czternastką... Przykładów jest więcej, a wszystko to konsekwencje tego, że kiedyś kupiono 26 NGT6 zamiast NGT8, bo finansów zabrakło...

Tylko to jest działanie na chwilę, po remoncie ciągu bronowickiego jeśli "14" wróci na Widok to musi jeździć w taborze 32m i wtedy kilka NGT8 przejdzie z powrotem z "18" na "14" i będą problemy z wejściem do tej pierwszej na brygadach obsadzonych NGT6 podczas szczytu porannego, zwłaszcza na Krowodrzy.
Locutus napisał(a):
Te linie są na granicy możliwości. W zasadzie każda, nawet niewielka porcja pasażerów, może sprawić, że ludzie zaczną zostawać na przystankach. Jedyna nadzieja w tym, że tu potok pasażerski będzie miał przeciwny zwrot niż potok standardowy.

Zgoda, ale na "9" można bez problemu dać tabor 32m jeżeli nie na wszystkich brygadach tylko na części/większości, wystarczy zrobić wymianę z "22".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lis 2018, o 10:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6414
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kitek napisał(a):
To prawda, na "3" bardzo wzrosło zapełnienie od maksymalizacji, ale to też dlatego, że "24" kursuje dwa razy rzadziej przez co oprócz swoich pasażerów z Bieżanowa/Prokocimia przejmuje osoby podróżujące z Wielickiej i Starowiślnej do centrum.

Jasne. Ponadto mogą jeszcze dochodzić dwa a nawet trzy efekty. Primo: trójka odcinek Nowy Bieżanow – Poczta Główna pokonuje o sześć minut szybciej niż trzynastka odcinek Nowy Bieżanów – Świętej Gertrudy. Czyli jeśli potrzebujemy się dostać do punktów do których równie wygodnie jest podejść od obydwu z tych linii, wybierzemy trójkę. Secundo: trójka jest obsługiwana wyłącznie taborem niskopodłogowym, a trzynastka w znacznej części trupami… Co stanowi dodatkową motywację do wyboru trójki. I wreszcie tertio: pierwsze miesiące po maksymalizacji, gdy pasażerowie trzynastki naprawdę nie mieścili się do pojazdów, zostawali na przystankach, a tramwaje tej linii w szczycie łapały opóźnienia równe trzykrotności interwału między kursami zapewne zapadły ludziom w pamięć, stanowiąc dodatkową motywację do wyboru trójki.
Kitek napisał(a):
Jakich statystyk? :O Mógłbyś je przytoczyć? Na "13" w szczycie porannym ludzie jeździli upchnięci w stozłomkach nawet i do Bagateli, gdzie masowo wysiadali. To nie są godne warunki podróży biorąc pod uwagę, że Bieżanów jest daleko od centrum i podróż "13" zajmuje około pół godziny.

Podpinam się pod pytanie o statystyki. :-)
Kitek napisał(a):
Tylko to jest działanie na chwilę, po remoncie ciągu bronowickiego jeśli "14" wróci na Widok to musi jeździć w taborze 32m i wtedy kilka NGT8 przejdzie z powrotem z "18" na "14" i będą problemy z wejściem do tej pierwszej na brygadach obsadzonych NGT6 podczas szczytu porannego, zwłaszcza na Krowodrzy.

Owszem. No i luksus odpowiedniej długości taboru na trasie trzynastki też się dla Bieżanowa skończy.
Kitek napisał(a):
Zgoda, ale na "9" można bez problemu dać tabor 32m jeżeli nie na wszystkich brygadach tylko na części/większości, wystarczy zrobić wymianę z "22".

Tyle tylko, że zważywszy na trasę, dziewiątka nijak nie odciąży ani trójki ani trzynastki…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lis 2018, o 16:31 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 10:37
Posty: 341
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Tyle tylko, że zważywszy na trasę, dziewiątka nijak nie odciąży ani trójki ani trzynastki…



Tylko po co ? Najmniej obciążona linia dostanie najdłuższy tabor, bez sensu !


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lis 2018, o 22:33 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 18:50
Posty: 286
Locutus napisał(a):
Głos decydujący miała pani mówiąca "bo ósemka tam zawsze jeździła", a pan prezydent w oparciu o to ręcznie przeforsował zmianę, przez którą przez lata Bronowice miały więcej połączeń do Filharmonii niż do Dworca, choć potok pasażerski kształtuje się zgoła odwrotnie...

Z Bronowic powinno być 20 kursów/h w kierunku Dworca i 12 kursów/h w kierunku Filharmonii.

maszynista napisał(a):
Tylko po co ? Najmniej obciążona linia dostanie najdłuższy tabor, bez sensu !

Jest duży potok z Bieżanowa w kierunku Ronda Grzegórzeckiego i Ronda Mogilskiego, teraz chyba nawet nie ma już tego jednego wiedeńczyka na "9", który był przed wakacjami. Oczywiście, że nie pomoże to ani "3" ani "13", ale przynajmniej jedną linią z Bieżanowa dałoby się normalnie podróżować. Pomysł wysłania kilku wiedeńczyków na "13" po zakończeniu remontu jest bardzo sensowny.

EDIT: chciałbym jeszcze zapytać jak sobie radzi linia "10" po zmianach taborowych? Odkąd wróciła na Pleszów na większości brygad są stopiątki i czy ten tabor jest wystarczający zarówno na odcinku podgórskim jak i na Mogilskiej?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 lis 2018, o 22:52 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3780
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Locutus napisał(a):
Te linie są na granicy możliwości. W zasadzie każda, nawet niewielka porcja pasażerów, może sprawić, że ludzie zaczną zostawać na przystankach. Jedyna nadzieja w tym, że tu potok pasażerski będzie miał przeciwny zwrot niż potok standardowy.

To wtedy będziemy się zastanawiać nad wzmocnieniem oferty komunikacyjnej. Do granicy przepustowości torowiska daleko. Cały czas jeszcze pozostaje nam z tyłu głowy ta niemiłosierna budowa torowisk na Azory i Gorkę Narodową, więc po zakończeniu prac w tamtym rejonie i ustanowieniu marszrutyzacji, bardzo możliwe jest, ze Bieżanów dostanie bliźniaka 50-tki, na trasie wspólnej z nią, ale z rozdzielonymi końcówkami na północy i południu. Niemniej sam zaznaczasz, że ludzie jeszcze na przystankach nie zostają, więc nie ma pośpiechu, aby zacząć się nad sprawa komunikacji w tamtym rejonie zastanawiać, ale na spodziewane powiększenie się zapełnień w perspektywie lat, z różnych przyczyn, nie tylko z powodu rozbudowy szpitala jest szykowanych kilka wariantów wzmocnień.

Locutus napisał(a):
Ano w tym, że jak komuś dasz do dyspozycji autostradę zamiast wąskiej osiedlowej drogi, to będzie wolał nią jeździć własnym autem niż komunikacją miejską. Efekt - zwiększanie korków i smogu w mieście.

To jest strasznie kulawa logika. Niepoparta żadnymi badaniami, a jedynie jakimiś domysłami paranoicznymi.

Locutus napisał(a):

Niestety to wciąż nie jest bynajmniej odpowiedź na moje pytanie, gdyż jezdnia wzdłuż rzeki została zachowana, jak na Bulwarze Marszałków - dwupasmowa, jednak z możliwością zmieszczenia się wszerz dwóch samochodów. I wciąż wpisuje się to w konwencje redukcji niepotrzebnej przestrzeni dla dróg, gdzie nie wykorzystuje się jej pojemności, a zwraca się tę przestrzeń pieszym i komunikacji miejskiej, którym się ona bardziej przysłuży. Żaden total.

Locutus napisał(a):
Niestety już wielokrotnie w dyskusjach mijałeś się z prawdą, gdy ta była niewygodna dla Twoich tez.

Chodzi Ci może o takie same drobne kłamstewka, jakie przytoczyłeś o tym całkowitym zaoraniu autostrady w Seulu, czy logiką kuszącej autostrady do porzucenia komunikacji miejskiej? Bo tu jest z kolei niewygodna prawda dla Twoich tez. Ja nie przypominam sobie abym gdzieś celowo skłamał na jakiś temat, a jeżeli mi się kiedyś zdarzyło to być może z powodu niekompletnej wiedzy na jakiś temat i nieświadomie co prawdopodobnie wszystkich nas cechuje, jednak najczęściej w takich sytuacjach, gdzie nie mam o czymś pojęcia staram się wyłączyć.

Locutus napisał(a):
Nie chodzi o to, żeby likwidować sieć drogową. Chodzi o to, żeby drogi w mieście miały parametry dróg miejskich, a nie tras szybkiego ruchu.

Trasa szybkiego ruchu w mieście, również jest drogą miejską. Poszczególne trasy w mieście należy projektować na podstawie wielkości strumieni ruchu na całym kierunku komunikacyjnym lub miejscowo, a nie na podstawie ideologii.

Locutus napisał(a):
Do niedawna był takim właśnie ściekiem. Teraz został ucywilizowany.

Bo jako droga o takich parametrach nie był potrzebny w tym miejscu.

Locutus napisał(a):
A tymczasem popatrz, co się wyprawia w Krakowie. Zbudowano Autostradę Skawina - zniechęcając ludzi tym samym do pozostawiania aut na parkingu przy pętli tramwajowej (bo po co zostawiać, jak droga szybkiego ruchu dalej prowadzi), zachęcając do przekraczania prędkości, co już się skończyło trupami wśród pieszych, i koniec końców ta autostrada wpompowuje dodatkowy ruch w i tak już nie do końca wydolny ciąg Kapelanka - Aleje. Z Trasą Wolbromską będzie jeszcze gorzej - wielka autostrada wpompuje ruch w notorycznie zakorkowane wąskie uliczki wyprowadzające ruch z Krowodrzy. Tam to dopiero będzie armageddon.

A jednak P+R na Czerwonych Makach zawsze jest pełny, a samochody często są zostawiane na ,,dzikich P+R" na parkingach na Ruczaju, ze względu na strasznie małe gabaryty P+R Czerwone Maki, bo jest wygodna komunikacja miejska w tym miejscu, więc warto się przesiąść.

To są jakieś straszne domysły o zachęcaniu czy zniechęcaniu ludzi. Kto chce to jedzie dalej - do centrum i tak będzie miał utrudniony wjazd, a kto nie chce to nie, a tymczasem Ty wepchnąłeś wszystkich do jednego wora. Tym bardziej, że właśnie ogólna tendencja jest, że ludzie zostawiają samochody i przesiadają się na KM. To samo Trasa Wolbromska - jest potrzebna jako wylotówka na Zielonki do jako droga dojazdowa do autostrady - mieszkańcy Zielonek będą mogli i z pewnością będą zostawiać auta na dwóch P+R, natomiast dalej główny strumień zostanie pokierowany na ul. Miłosza i II obwodnicę.

Locutus napisał(a):
Owszem, aczkolwiek nie wiem czy jakikolwiek pieszy może się tam czuć komfortowo...

Przyzwyczaili się. Są kładki, przejścia podziemne, a po części trasa jest poprowadzona tunelami i estakadami, więc wówczas dla pieszych problemu w ogóle nie ma.

Locutus napisał(a):
Mów co chcesz - podstawową funkcją obwodnicy jest wyprowadzenie tranzytu z miasta. I funkcję tę obwodnica Paryża pełni. Gdyby nie ona, to te tysiące samochodów wpieprzałyby się w sam środek układu drogowego stolicy i korkowały go na amen... I fakt, że Paryż nie wchłaniał okolicznych miasteczek czy że stanowi on centrum aglomeracji wykazującej ciągłość zabudowy miejskiej na sporych odcinkach nic tu nie zmienia.

A my nie mamy dokończonej III obwodnicy i ten wiecznie korkujący się ściek mamy na Alejach - w centrum miasta na II obwodnicy. Chciałbym, aby były one prawdziwym miejskim bulwarem, jako były zaprojektowane - po jednym pasie drogowym w każdą stronę i w pełni odseparowanymi buspasami w obie strony i wielkim deptakiem pośrodku, z czystą zabudową i uporządkowanym parkingiem na jezdni po bokach. Chciałbym, ale bez dokończenia obwodnic, zwłaszcza trzeciej zachodniej, nawet nie mamy o czym marzyć.

A w przypadku Paryża granice administracyjne nie zmieniają faktu, iż ten ściek obwodnicy jest cały czas w środku gęsto zabudowanego obszaru, a właściwie powinien ten gęsto zabudowany obszar otaczać od zewnątrz i być od niego z daleka - kłaniają się obwodnice Berlina i Londynu.

Locutus napisał(a):
Widocznie wiedział, że Wassermann mówi prawdę.

Po prostu nie miał własnych kontrargumentów na ten konkretny temat. Z resztą infrastruktura rowerowa to jest coś czym można manipulować do woli - władze mogą mówić o liczbie wyższej poprzez uwzględnienie również kontrapasów, pasów rowerowych jak na Reymonta - jeszcze każden osobno liczyć, a tymczasem opozycja może mówić o liczbie zaniżonej, nie uwzględniwszy tych pasów czy kontrapasów, a drogi rowerowe jak przy Al. Andersa, gdzie są dwie po obu stronach jezdni liczyć jako jedna trasa bez rozdziału w liczbach. Pole do kombinowań jest nieograniczone na tej płaszczyźnie.

Locutus napisał(a):
a pan prezydent w oparciu o to ręcznie przeforsował zmianę, przez którą przez lata Bronowice miały więcej połączeń do Filharmonii niż do Dworca, choć potok pasażerski kształtuje się zgoła odwrotnie...

Pan prezydent zasugerował przywrócenie ósemki do Bronowic, a całą siatkę połączeń ustalał już ZIKiT w osobie Pana Saponia, który niedługo później wyleciał na zbitą twarz, ale zaledwie na inną posadkę, kierując się zasadą ogólnej liczby pasażerów podróżujących bezpośrednio od jednej pętli do drugiej, która to okazała się niewłaściwa. I to tylko z tego powodu do Bronowic Małych zostawiono trzynastkę, a 24 skrócono do Rydla, a 20 skierowano do Cichego Kącika. No, co - bubel, który później naprawiono zmieniając linie 13 i 24 końcówkami. I na dzień dzisiejszy komunikacja w tamtym rejonie funkcjonuje bez zarzutów, więcej - teraz jest bardziej prawidłowo rozłożona ta siatka, w związku z tym, że więcej procent kursów z Bronowic dzisiaj niż w 2012 roku jedzie w kierunku Filharmonii, gdzie też ten potok był znaczny, a jedna ósemka czy trzynastka co 10 minut radziła sobie z tym słabo, przy czym ta druga linia do Filharmonii startuje później - z Rydla, więc z Widoku są dwie linie na Dworzec, jedna pod Magistrat, a z Rydla po 50% - bardzo prawidłowy rozkład linii.

Locutus napisał(a):
Przecież trzynastka jest wysokopodłogowa.

No właśnie - z Bieżanowa niskopodłogowa może być trzynastka jak kiedyś a nie trójka, ale dlaczego ta druga jest niskopodłogowa, a nie pierwsza to odpowiedź jest raczej wiadoma.

Locutus napisał(a):
Czasy może i inne, ale jeśli chodzi o resztę aż tak wiele się nie zmieniło.

Tak jak pisałem - wtedy chodziło przede wszystkim o wymianę składów 105Na w trybie 1:1 zarówno w kwestii ilostanu jak i pojemności składu. Nie zastanawiano się tak bardzo, aby zwiększać pojemność taboru w inwentarzu. Na tamte czasy wystarczało na większość linii, ale zmieniły się czasy, a zapełnienia na takiej ósemce czy osiemnastce nieporównywalnie wzrosły.

Kitek napisał(a):
Jakich statystyk? :O Mógłbyś je przytoczyć? Na "13" w szczycie porannym ludzie jeździli upchnięci w stozłomkach nawet i do Bagateli, gdzie masowo wysiadali. To nie są godne warunki podróży biorąc pod uwagę, że Bieżanów jest daleko od centrum i podróż "13" zajmuje około pół godziny.

Statystyki wewnętrzne MPK i ZIKiTu na podstawie których dobiera się tabor o określonej pojemności do danej linii, wyznacza siatkę połączeń i wreszcie typuje się konkretne linie bądź kierunki komunikacyjne do zwiększenia oferty komunikacyjnej przy najbliższych wzmocnieniach czy przetrasowaniach.

_________________
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2018, o 09:16 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lip 2013, o 18:48
Posty: 3549
Lokalizacja: Kraków
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Niemniej sam zaznaczasz, że ludzie jeszcze na przystankach nie zostają, więc nie ma pośpiechu, aby zacząć się nad sprawa komunikacji w tamtym rejonie zastanawiać(…)
Jeśli uzależniasz wzmocnienie oferty od uruchomienia nowych tras, to wiedz, że potrzeba wzmocnienia oferty rośnie szybciej od uruchamiania nowych inwestycji.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
To jest strasznie kulawa logika. Niepoparta żadnymi badaniami, a jedynie jakimiś domysłami paranoicznymi.
Jak dasz ludziom piękną, długą, prostą autostradę, 3 pasy po 3,75 m szerokości i dasz ograniczenie do 30 km/h, to ludzie będą przestrzegać ograniczenia prędkości? Nie. Bo parametry drogi mówią: „zap***laj”. I tak samo jest z tym, o czym pisał Loki. Dasz ludziom możliwość jazdy samochodem (tzw. „autostrada”), a parametry takiej drogi pozwalają na przejazd z domu do pracy szybciej, niż przejazd autobusem – ludzie wybiorą samochód.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Niestety to wciąż nie jest bynajmniej odpowiedź na moje pytanie, gdyż jezdnia wzdłuż rzeki została zachowana
Przyjrzyj się łaskawie parametrom autostrady przed przeprojektowaniem i ulicy po przeprojektowaniu.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
A jednak P+R na Czerwonych Makach zawsze jest pełny, a samochody często są zostawiane na ,,dzikich P+R" na parkingach na Ruczaju, ze względu na strasznie małe gabaryty P+R Czerwone Maki
Bo większość samochodów tam parkujących to pracownicy biur położonych na północ od pętli…

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Poszczególne trasy w mieście należy projektować na podstawie wielkości strumieni ruchu na całym kierunku komunikacyjnym lub miejscowo, a nie na podstawie ideologii.
Właśnie nie. Bo w ten sposób sterujemy popytem. Dając dużą podaż, zwiększamy popyt. I to już zostało udowodnione dawno temu. Proszę, nie utrwalajmy złych standardów. Że skoro ruch się zwiększa, to trzeba budować nowe drogi. Bo jest odwrotnie: ruch się zwiększa, bo budujemy nowe drogi. I wszyscy na tym forum to wiedzą. Wszyscy, oprócz Ciebie.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Tym bardziej, że właśnie ogólna tendencja jest, że ludzie zostawiają samochody i przesiadają się na KM.
Ehe. To dlatego pomiędzy ostatnimi KBR-ami widać wyraźną tendencję do zwiększania się udziału komunikacji indywidualnej kosztem zbiorowej. Gdyby nie ostatnie ruchy Ł. Franka ze wzmacnianiem transportu miejskiego i ograniczaniu ruchu/parkowania w centrum, to podejrzewam, że w następnym KBR-ze bylibyśmy pierwszym tak dużym miastem z większym udziałem komunikacji indywidualnej nad zbiorową.

Poza tym, naprawdę uważasz, że parking na 200 samochodów istotnie wpływa na udział ruchu indywidualnego w mieście? Do Krakowa codziennie wjeżdża jakieś 200k ludzi, co nam daje jakieś 150k samochodów (KBR 2013). Naprawdę myślisz, że budowa kilku czy kilkunastu P&R znacząco coś zmieni w tej mierze? I że mając do dyspozycji
a) ciasny parking na obrzeżach miasta, konieczność przesiadki do tramwaju i dowleczenie się do centrum (dop. prędkość maksymalna: 50 km/h, na zwrotnicach 10 km/h; średnia prędkość faktyczna: 18–20 km/h, bo przystanki i system sterowania ruchem dostosowany pod ruch indywidualny),
b) drogę o parametrach klasy GP wprowadzającej ruch do centrum miasta i możliwość praktycznie swobodnego dojazdu (dop. prędkość maksymalna: 70–80 km/h; prędkość faktyczna: 50 km/h)
to którą wersję wybiorą?

W Warszawie na P&R mają jakieś 4k miejsc. I kilka parkingów w budowie/przetargu/projekcie. Tylko że tam się głośno o tym nie mówi, ale tamtejsze P&R to cios dla komunikacji podmiejskiej. Bo większość ludzi, którzy obecnie korzystają z P&R (a więc ich podróż wygląda tak: samochodem na P&R, przesiadka w metro/tramwaj), dawniej korzystali z komunikacji podmiejskiej (a więc wyglądało to tak: autobusem podmiejskim do stacji metra/przystanku tramwajowego, przesiadka w metro/tramwaj).

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Przyzwyczaili się. Są kładki, przejścia podziemne(…).
Zarządzanie mobilnością, level Mistrzejowiczanin. Live over. To, jak bardzo ludzie nienawidzą wszelkich przepraw na innych poziomach, świadczy chociażby to, że w Gdańsku piesi zaczęli korzystać z jeszcze nieotwartego przejścia naziemnego przez Podwale Przedmiejskie. A ponoć tunele są takie fajne i ludzie je wolą. Pomijam fakt wykluczenia transportowego osób o ograniczonej mobilności (osoby starsze, niepełnosprawne, rodzice z dziećmi na wózkach, ale także osoby z większym bagażem), dla których przejścia w poziomie innym niż poziom ulicy są albo utrudnieniem, albo wręcz uniemożliwieniem poruszania się po mieście. Tacy ludzie nie potrzebują łaski w postaci wind albo elektrycznych podnośników. Tacy ludzie po prostu chcą normalnie przejść przez ulicę.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
A my nie mamy dokończonej III obwodnicy i ten wiecznie korkujący się ściek mamy na Alejach - w centrum miasta na II obwodnicy.
Domknięcie III obwodnicy nie zmieni absolutnie nic w poruszaniu się po Alejach, gdy tych nie zwęzimy. Ale powiem Ci nawet więcej: zwężenie Alej bez wybudowania III obwodnicy przyniesie bardzo podobny efekt. Pod warunkiem zwiększenia oferty przewozowej na Alejach i/lub wytyczeniu tam tramwaju. Nie, nie z Kleparza do placu Inwalidów. Co najmniej do Jubilatu. Najlepiej do Matecznego. Z perspektywą do Wielickiej.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
z Bieżanowa niskopodłogowa może być trzynastka jak kiedyś a nie trójka, ale dlaczego ta druga jest niskopodłogowa, a nie pierwsza to odpowiedź jest raczej wiadoma.
Odpowiem merytorycznie. W Twojej stopce również znajduje się odpowiedź na to pytanie, ale ciężko to nazwać argumentacją merytoryczną. Primo: bo „3” jest jedyną linią na Pawiej. Secundo: bo jest jedyną w pełni niskopodłogową linią na wschodniej I obwodnicy.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Statystyki wewnętrzne MPK i ZIKiTu na podstawie których dobiera się tabor o określonej pojemności do danej linii, wyznacza siatkę połączeń i wreszcie typuje się konkretne linie bądź kierunki komunikacyjne do zwiększenia oferty komunikacyjnej przy najbliższych wzmocnieniach czy przetrasowaniach.
To proszę udostępnij je. Jeśli ZDMK posiada takie statystyki na bieżąco, to jest to informacja publiczna i można ją dostać w trybie dostępu do informacji publicznej.

Masz bardzo idealistyczne podejście, że w ten sposób tworzona jest siatka połączeń i dobierany jest tabor. Zapraszam do pracy w MPK lub ZDMK.

Chyba kpisz. Jeśli na „13” obsługiwanej GT8S pojawiały się opóźnienia rzędu 25 minut, to chyba nikt tego nie uważa że normalną sytuację. I że „w papierach się zgadza”. Ludzie to widzieli. Pasażerowie widzieli, jak się nie mieszczą do tramwajów. Motorniczowie widzieli, że jadą całą zmianę bez przerwy na śniadanie i toaletę, a kończą ją o czasie trzeciej kolejnej brygady.

_________________
Tutaj znajdziesz różne mapy, schematy, obliczenia i wykazy, które dotychczas udostępniłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2018, o 09:28 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 18:50
Posty: 286
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Do granicy przepustowości torowiska daleko.

Torowiska tak, ale przepustowość przystanku Kabel i pojemność pętli Nowy Bieżanów nie są z gumy.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Cały czas jeszcze pozostaje nam z tyłu głowy ta niemiłosierna budowa torowisk na Azory i Gorkę Narodową, więc po zakończeniu prac w tamtym rejonie i ustanowieniu marszrutyzacji, bardzo możliwe jest, ze Bieżanów dostanie bliźniaka 50-tki, na trasie wspólnej z nią, ale z rozdzielonymi końcówkami na północy i południu. Niemniej sam zaznaczasz, że ludzie jeszcze na przystankach nie zostają, więc nie ma pośpiechu, aby zacząć się nad sprawa komunikacji w tamtym rejonie zastanawiać, ale na spodziewane powiększenie się zapełnień w perspektywie lat, z różnych przyczyn, nie tylko z powodu rozbudowy szpitala jest szykowanych kilka wariantów wzmocnień.

Kaszmir pisał rok temu, że temat bliźniaka 50-tki jest nieaktualny. Jakich kilka wariantów wzmocnień? Może podzielisz się swoją tajemną wiedzą?
Mistrzejowiczanin napisał(a):
I na dzień dzisiejszy komunikacja w tamtym rejonie funkcjonuje bez zarzutów, więcej - teraz jest bardziej prawidłowo rozłożona ta siatka, w związku z tym, że więcej procent kursów z Bronowic dzisiaj niż w 2012 roku jedzie w kierunku Filharmonii, gdzie też ten potok był znaczny, a jedna ósemka czy trzynastka co 10 minut radziła sobie z tym słabo, przy czym ta druga linia do Filharmonii startuje później - z Rydla, więc z Widoku są dwie linie na Dworzec, jedna pod Magistrat, a z Rydla po 50% - bardzo prawidłowy rozkład linii.

Rozkład linii jest prawidłowy, ale jest za dużo kursów w kierunku Filharmonii a za mało w kierunku Dworca. Jak pisałem już nieraz- na ciągu bronowickim powinno być 20 kursów/h na Dworzec i 12 kursów/h do Filharmonii.
Mistrzejowiczanin napisał(a):
No właśnie - z Bieżanowa niskopodłogowa może być trzynastka jak kiedyś a nie trójka, ale dlaczego ta druga jest niskopodłogowa, a nie pierwsza to odpowiedź jest raczej wiadoma.

Trójka jest jedyną niskopodłogową linią na całej Starowiślnej jadącą w kierunku I obwodnicy. Tylko "13" niskopodłogowa musiałaby być w NGT8 a te jeżdżą na innych liniach, gdzie również są potrzebne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2018, o 17:36 
Offline
Specjalista

Dołączył(a): 9 sty 2018, o 20:40
Posty: 187
Mistrzejowiczanin napisał(a):
No właśnie - z Bieżanowa niskopodłogowa może być trzynastka jak kiedyś a nie trójka, ale dlaczego ta druga jest niskopodłogowa, a nie pierwsza to odpowiedź jest raczej wiadoma.

Trzynastka przez większość trasy dublowana jest przez niskopodłogowe "3" i "8" (a na krótszych odcinkach także przez "6", "18" i "24"). Mam nadzieję, że gdy przybędą pierwsze Solarisy to skierowane zostaną właśnie na tę linię


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 125 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL