Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 19 lis 2018, o 18:41

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29
Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 lip 2018, o 16:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 07:45
Posty: 1005
Lokalizacja: Kraków NH
Dziś chyba doszło do potrącenia pieszego na przejściu przez Andersa koło dawnego kina Świt. Jest szansa, że nie śmiertelnego, bo poszkodowanego zabrało pogotowie na sygnale, ale to wszystko co wiem.
O tym przejściu było kilka odcinków "Jedź bezpiecznie". Sama korzystam z niego prawie codziennie i muszę zawsze bardzo uważać i kukać zza przepuszczających samochodów, czy na drugim pasie ktoś nie zamierza mnie rozjechać. Inna sprawa, że po remoncie tego odcinka rzadko zdarzają się przepuszczający kierowcy, dopóki dziury i łaty w asfalcie wymuszały wolniejszą jazdę to kierowcy byli bardziej skorzy do zatrzymywania się.

Dodatkową wadą tego przejścia jest brak azylu na środku tj. na torowisku. Zebra wymalowana jest na całej szerokości co sprawia że
-przy przejeżdżających tramwajach nie wiadomo gdzie stanąć aby bezpiecznie poczekać na wolną drogę
-tak naprawdę wg przepisów to motorniczy powinien ustąpić pieszym i duża część to robi. Czyli jak jest luka w samochodach, a nie chce się blokować tramwajów, to trzeba czekać na następną możliwość wejścia między samochody.

Najgorsze, że zapewne jedyny pomysł miasta na zmianę tej sytuacji to jakieś koszmarne światła przeciwpiechotne.

_________________
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lip 2018, o 17:26 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 16 cze 2012, o 11:56
Posty: 642
Lokalizacja: Z-cie/Kraków
A może wymalować coś podobnego jak na Armii Krajowej? Ostatnio tamtędy jechałem i to rzeczywiście działa, kierowcy przede mną dość mocno zwalniali.

Tymczasem ja coraz mocniej dojrzewam do napisania petycji do ZIKiT-u (czy jak to się tam będzie nazywało) w sprawie przejścia przez tory przy pętli Łagiewniki i zainstalowania tam światła pulsującego (ewentualnie wzbudzanego przez nadjeżdżające tramwaje). Łuk, zwrotnice, więc tramwaje i tak się tam wleką 5-10 km/h, a czas oczekiwania, szczególnie idąc od Lidla w stronę pętli, naprawdę uciążliwy. Dotychczas nie było problemów, bo ludzie chodzili na czerwonym, policja przymykała oko i wszystkim żyło się dobrze, nie pamiętam żeby doszło tam w ostatnich 5 latach do potrącenia przez tramwaj. A ostatnio policja we współpracy z MPK urządza tam masowe łapanki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lip 2018, o 19:30 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10414
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
maria napisał(a):
Sama korzystam z niego prawie codziennie i muszę zawsze bardzo uważać i kukać zza przepuszczających samochodów, czy na drugim pasie ktoś nie zamierza mnie rozjechać.

To jest niestety codzienność na każdym tego typu przejściu. Ale osobiście nie uważam tego za jakąś większą uciążliwość, wyrobiłem sobie nawyk upewniania się czy aby na pewno mogę wejść na każdy kolejny pas ruchu i się tej zasady trzymam. I po stokroć wolę takie rozwiązanie niż światła. Tak naprawdę to problem z takimi przejściami dotyczy głównie dzieci, smartfonowych zombie i ludzi totalnie nie patrzących z czego żyją. Albo takich co nie wejdą nawet stopą na jezdnię, mimo że najbliższy im samochód już prawie stoi, tylko czekają aż wszystkie samochody na wszystkich pasach im rozścielą czerwony dywan do przejścia, co zwykle się kończy tym, że ten pierwszy który się zatrzymał poczeka 10 sekund i pojedzie dalej uznając że taki pieszy najwyraźniej nie chce przejść.

maria napisał(a):
Inna sprawa, że po remoncie tego odcinka rzadko zdarzają się przepuszczający kierowcy, dopóki dziury i łaty w asfalcie wymuszały wolniejszą jazdę to kierowcy byli bardziej skorzy do zatrzymywania się.

To jest akurat powszechna zasada obowiązująca właściwie wszędzie, że im wolniej kierowcy jadą, tym są bardziej uprzejmi i skorzy do przepuszczenia pieszych / umożliwienia wykonania trudnego manewru.

maria napisał(a):
Czyli jak jest luka w samochodach, a nie chce się blokować tramwajów, to trzeba czekać na następną możliwość wejścia między samochody.

Zawsze można pomachać tramwajarzowi że się go widzi i że się rezygnuje z pierwszeństwa.

marcin1410 napisał(a):
A może wymalować coś podobnego jak na Armii Krajowej? Ostatnio tamtędy jechałem i to rzeczywiście działa, kierowcy przede mną dość mocno zwalniali.

To jest w fazie testów i dopiero za kilka miesięcy (?) będzie można powiedzieć czy to się faktycznie sprawdza i jeśli tak to pewnie zostanie to powszechnie wdrożone wszędzie tam gdzie jest problem. Bo niestety to że obecnie kierowcy mocno zwalniają może wynikać w dużej mierze z tego, że jest to dla nich nowość z którą się muszą oswoić, a za kilka tygodni będą z nią już tak zżyci że ją będą totalnie ignorować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lip 2018, o 20:40 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 1858
Lokalizacja: Kraków
maria napisał(a):
O tym przejściu było kilka odcinków "Jedź bezpiecznie". Sama korzystam z niego prawie codziennie i muszę zawsze bardzo uważać i kukać zza przepuszczających samochodów, czy na drugim pasie ktoś nie zamierza mnie rozjechać. Inna sprawa, że po remoncie tego odcinka rzadko zdarzają się przepuszczający kierowcy, dopóki dziury i łaty w asfalcie wymuszały wolniejszą jazdę to kierowcy byli bardziej skorzy do zatrzymywania się.

Spokojnie, policja ostatnio nawet co tydzień przeprowadza akcję "pieszy", mającą za zadanie poprawić bezpieczeństwo pieszych, szczególnie właśnie na PdP, bo tam dochodzi ostatnio do większej ilości wypadków, głównie z winy kierowców samochodów.

W związku z powyższym policja stoi ostatnio nawet co tydzień, m.in.:
- na pl. Boh. Getta, chowając się za filarami;
- na Klimeckiego, łapiąc pieszych przechodzących między autami stojącymi w korku ("bo co w sytuacji, gdyby między tymi autami jechał motocyklista" - autentyk :D );
- na Grota-Roweckiego, tutaj nieoznakowanym radiowozem z monitoringiem... łapiąc rowerzystów;
- praktycznie codziennie w nocy w parkach (np. Zakrzówek, bulwary Wiślane), łapiąc rowerzystów po piwie.

Nie było ich na Andersa ani w innych miejscach, gdzie dochodzi do potrąceń? To dlatego, że "nie mają wystarczającej ilości ludzi".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lip 2018, o 22:01 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 07:45
Posty: 1005
Lokalizacja: Kraków NH
Kot_feliks: oj wiem o tym, muszę się codziennie pilnować bo stoją też w zatoczce za stacją benzynową w okolicach przystanku Lipska w stronę estakady. Czuwają, żeby żaden pieszy ani rowerzysta nie pokonał pustego torowiska na czerwonym świetle. Wysiadam tam w drodze do pracy, na szczęście mi się do tej pory zawsze udawało ich zauważyć, ale koleżanka z pracy ma już o 50 zł lżejszy portfel.

Cukier: ja za skarby świata nie chcę tam świateł bo wiem jak one działają w tym mieście. Po prostu martwię się o innych użytkowników tego przejścia, zwłaszcza że okoliczne bloki jednak wciąż zamieszkują głównie starsze osoby. One mogą nie dowidzieć, nie mieć odpowiedniego czasu reakcji czy nie umieć się zachować właściwie dla własnego bezpieczeństwa.

A tak jeszcze nawiązując do świateł dla pieszych. W czerwcu miałam okazję być kilka dni w Oslo. Idąc z miejsca w którym nocowałam do przystanku metra, które w tym miejscu akurat prowadzone jest naziemnie, musiałam pokonać przejście dla pieszych ze wzbudzanymi światłami. Samochodów było dosyć sporo bo droga ta wyprowadza dużą część ruchu z tej dzielnicy na obwodnicę Oslo. I nie było dla mnie nic przyjemniejszego niż obserwowanie jak szybko po naciśnięciu przycisku światło zmieniało się na zielone. Chyba nigdy nie czekałam dłużej niż 10-15 sekund, często było to jeszcze szybciej, a korzystałam z tego przejścia przynajmniej 4 razy dziennie. Gdyby w naszych warunkach dało się tak ustawić światła dla pieszych, to nie miałabym nic przeciwko stawianiu ich na każdym przejściu.

_________________
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2018, o 06:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6423
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
@ Maria - Kiedyś przejście przez Ćwiklińskiej w okolicy przystanku o tej samej nazwie działało tak jak opisane przez Ciebie przejście w Oslo... Nie wiem czy jest tak dalej, pewnie tak.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2018, o 19:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 07:45
Posty: 1005
Lokalizacja: Kraków NH
@Locotus
Nie bywam w tamtych okolicach, miło wiedzieć że choć czasem się udaje zadbać o pieszych. Ja codziennie korzystam z przejścia prowadzącego na przystanek Lipska w stronę r. Grzegórzeckiego. Tam trzeba odstać kilka minut w oczekiwaniu na zielone przyglądając się stojącym z powodu korka samochodom. Pomiędzy którymi nie możesz przejść bo policja już się czai. Zgłaszałam problem do Zikitu - przekażemy do odpowiedniego działu. Już ze 3 lata.

_________________
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2018, o 20:02 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 1858
Lokalizacja: Kraków
maria napisał(a):
A tak jeszcze nawiązując do świateł dla pieszych. W czerwcu miałam okazję być kilka dni w Oslo. Idąc z miejsca w którym nocowałam do przystanku metra, które w tym miejscu akurat prowadzone jest naziemnie, musiałam pokonać przejście dla pieszych ze wzbudzanymi światłami. Samochodów było dosyć sporo bo droga ta wyprowadza dużą część ruchu z tej dzielnicy na obwodnicę Oslo. I nie było dla mnie nic przyjemniejszego niż obserwowanie jak szybko po naciśnięciu przycisku światło zmieniało się na zielone. Chyba nigdy nie czekałam dłużej niż 10-15 sekund, często było to jeszcze szybciej, a korzystałam z tego przejścia przynajmniej 4 razy dziennie. Gdyby w naszych warunkach dało się tak ustawić światła dla pieszych, to nie miałabym nic przeciwko stawianiu ich na każdym przejściu.

No to np. na Mogilskiej wygląda to tak, że:
- czekasz 80 s, aby przejść przez jedną z jezdni;
- jak przechodzisz, na torowisku zapala się czerwone (kilkadziesiąt sekund);
- w momencie, gdy na torowisku pojawia się zielone, na drugiej jezdni zielone zmienia się na czerwone, więc czekasz kolejne 80 s.

Generalnie w zależności od tego, jak trafisz na pierwszych światłach, aby przejść przez ulicę czekasz w 90% przypadku (zazwyczaj jakiś tramwaj jedzie) od gdzieś 110 do 200 s, czyli... przejście przez ulicę zajmuje nawet ponad 3 minuty :rotfl:

A najlepsze w tym jest to, że sygnalizacja działa tak nie tylko w godzinach szczytu, ale bodajże do 21 albo 22. Więc np. o 20 wieczorem czekasz te 3 minuty oglądając przez 2/3 czasu... pustą jezdnię :D

Kretynizm? No nie, liczy się przecież święta przepustowość :D Nawet wtedy, gdy żadnych aut nie ma.

A po drugiej stronie równie dobrze może stać milicja, dla której, jak to kiedyś jeden z milicjantów nam tłumaczył "przechodzenie na czerwonym przez pustą jezdnię też jest niebezpieczne, bo jeśli ktoś się tak nauczy na pustej jezdni, to kiedyś wpadnie pod auto." Chciałoby się powiedzieć, że ktoś się z ch... na mózgi pozamieniał, ale byłoby to chyba niegrzeczne dla tego na ch... Swoją drogą drugiego milicjanta z pary mamy nagranego na filmie, jak mówi, że nie chce, aby nagrywać, bo... wstydzi się przed znajomymi tego, co robi :heart: :heart: :heart:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2018, o 20:32 
Offline
Moderator fb pkk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2013, o 21:15
Posty: 2587
Lokalizacja: Krowodrza Górka
maria napisał(a):
Tam trzeba odstać kilka minut w oczekiwaniu na zielone przyglądając się stojącym z powodu korka samochodom

Niestety tak to działa na większości przejść. Wyposażone są w pętle lub kamery ale program nie potrafi rozpoznać prędkości z jaką poruszają się pojazdy, więc korek traktuje jak zajęcie jezdni czyli b. duży ruch. A że program napisany jest pod św. przepustowość to dla dużego ruchu wydłuża maksymalnie cykl zielonego dla aut.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 429 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL