Trasa Łagiewnicka oraz KST Kurdwanów-Zakopiańska

Torowiska, drogi, chodniki, parkingi i dyskusja o ruchu drogowym

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#16 Post autor: Kaszmir » 3 kwie 2011, o 22:08

Świetna mapka, skąd można taką dostać? ;)

James
Inspektor
Posty: 337
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#17 Post autor: James » 3 kwie 2011, o 23:30

Tak się składa, że mój tata zna współautora i dostał w prezencie ;) Nie mam pojęcia gdzie taką można dostać, ale mogę wybadać temat.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#18 Post autor: Kaszmir » 4 kwie 2011, o 11:15

James pisze:Nie mam pojęcia gdzie taką można dostać, ale mogę wybadać temat.
Jakbyś mógł, to poproszę ;) Bardzo podoba mi się ta mapka, zastanawiam się, czy są podobne dla innych inwestycji.

James
Inspektor
Posty: 337
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#19 Post autor: James » 4 kwie 2011, o 18:33

Akurat ta mapka to był fragment mapy dla całego Krakowa i okolic :)

tramwajem
Dyrektor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 sty 2010, o 21:34
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#20 Post autor: tramwajem » 4 kwie 2011, o 18:35

To jest mapa wszystkich inwestycji. Z jednej strony mapa Krakowa z zaznaczonymi inwestycjami, na odwrocie przekroje poszczególnych tras.

Nie polecam - strasznie to wygląda. Trochę pomaga świadomość, że przy obecnym stanie budżetu nie uda im się tak zniszczyć naszego miasta.
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com

James
Inspektor
Posty: 337
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#21 Post autor: James » 4 kwie 2011, o 18:58

Inwestycje są złe?

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#22 Post autor: Kaszmir » 4 kwie 2011, o 20:19

tramwajem pisze:To jest mapa wszystkich inwestycji. Z jednej strony mapa Krakowa z zaznaczonymi inwestycjami, na odwrocie przekroje poszczególnych tras.
Czy wiesz, gdzie można taką mapkę nabyć? I stan na który rok zawiera?

tramwajem
Dyrektor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 sty 2010, o 21:34
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#23 Post autor: tramwajem » 4 kwie 2011, o 21:17

James pisze:Inwestycje są złe?
Te z mapki - tak. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów.
Kaszmir pisze:Czy wiesz, gdzie można taką mapkę nabyć? I stan na który rok zawiera?
Jak nie zapomnę, to jutro do niej zajrzę. Mapkę mam po znajomości z UMK i nie sądzę, by była łatwo dostępna.

Co ciekawe ta mapa wisi (wisiała?) w holu bieńczyckiej zajezdni :)
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com

Awatar użytkownika
Wraith
Specjalista
Posty: 208
Rejestracja: 1 sty 2011, o 17:41
Lokalizacja: Kraków

#24 Post autor: Wraith » 4 kwie 2011, o 21:53

tramwajem pisze: Te z mapki - tak. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów.
A samochody dla kogo??

Lebo44
Pasażer
Posty: 7
Rejestracja: 1 kwie 2011, o 21:23
Lokalizacja: Kraków

#25 Post autor: Lebo44 » 4 kwie 2011, o 23:48

Wraith pisze:
tramwajem pisze: Te z mapki - tak. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów.
A samochody dla kogo??
Dziś z pracy ze Starowiślnej do Borku jechałem samochodem około godziny. Tramwajem zajęłoby mi to ok 25 minut (+ czas oczekiwania na tramwaj), mogąc w międzyczasie czytać książkę.

Pomijam koszty eksploatacji i ubezpieczenia samochodu w relacji do kosztów karty miejskiej.

I just hate cars...

James
Inspektor
Posty: 337
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#26 Post autor: James » 5 kwie 2011, o 00:19

Jeśli nasi miłościwie nam panujący przyjęliby, że samochody to zło i jedyny słuszny sposób poruszania się po mieście to KM, to nigdy nie doczekamy się infrastruktury drogowej z prawdziwego zdarzenia. Lebo44, twoje doświadczenie które opisujesz najlepiej świadczy o tym, że jest potrzeba a wręcz konieczność tworzenia nowych rozwiązań właśnie pod kątem samochodów. Maybe then you'd stop hating cars ;)

sienioo
Kierownik
Posty: 893
Rejestracja: 15 kwie 2010, o 18:05
Lokalizacja: Kraków

#27 Post autor: sienioo » 5 kwie 2011, o 11:36

James pisze:Jeśli nasi miłościwie nam panujący przyjęliby, że samochody to zło i jedyny słuszny sposób poruszania się po mieście to KM, to nigdy nie doczekamy się infrastruktury drogowej z prawdziwego zdarzenia. Lebo44, twoje doświadczenie które opisujesz najlepiej świadczy o tym, że jest potrzeba a wręcz konieczność tworzenia nowych rozwiązań właśnie pod kątem samochodów. Maybe then you'd stop hating cars ;)
Oprócz przekierowania tranzytu na obrzeża Krakowa, nie ma konieczności tworzenia nowych rozwiązań pod kątem samochodów. Nie idźmy tokiem myślenia amerykanów od lat 20 aż do 90! Jak James wytłumaczysz była sobie droga po 4 pasy ruchu w każdą stronę, obecnie zostało tylko 2 pasy - resztę zaorali, posadzili drzewka, zrobili pas dla KM i rowerów. Mi teraz budują pod blokiem po 2 pasy ruchu dla samochodów - po jaką cholerę to ja nie wiem...

James
Inspektor
Posty: 337
Rejestracja: 17 sie 2010, o 18:10
Lokalizacja: Kraków

#28 Post autor: James » 5 kwie 2011, o 12:31

Jeśli chodzi o przypadek z czterema pasami, to nie podejmuję się tłumaczenia, bo nie znam sprawy. Zgodzę się z Tobą, że priorytetem w tej chwili powinno być odciążenie centrum, może wtedy rzeczywiście nie będzie trzeba tam wiele zmieniać. Tym niemniej nie uważam żeby np. Trasa Łagiewnicka była niepotrzebna. Potrzebne są połączenia umożliwiające szybsze, bardziej bezpośrednie poruszanie się po mieście. A ile będą miały pasów, to już inna sprawa...

tramwajem
Dyrektor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 sty 2010, o 21:34
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#29 Post autor: tramwajem » 5 kwie 2011, o 12:48

James pisze:Tym niemniej nie uważam żeby np. Trasa Łagiewnicka była niepotrzebna.
Na poziomie deklaracji wszystki jest potrzebne, słuszne i ważne.

Na poziomie rachunku zysków i strat Trasa Łagiewnicka to cmentarzysko setek milionów złotych i pięknej, spokojnej okolicy.

Przejdź się czasem wzdłuż Wilgi i zobacz ile tam ludzi. W mojej okolicy też tak kiedyś było - w miejscu gdzie obecnie stoi 8-pasmowa autostrada były boiska, górka gdzie jeździło się na sankach, rozlewisko rzeki, a za nim malownicza zalesiona góra, gdzie jeździliśmy na rowerach. Teraz boisko i górka zostały zaorane, rzeka została skanalizowana i zalewa dzielnicę, a w lesie nie da się wytrzymać dłużej niż 5' z powodu hałasu (inna sprawa, że i tak nie da się do niego dojść).

Odpowiesz pewnie, że miasto musi się rozwijać. Owszem, musi i nie mam nic przeciwko budowie nowych bloków na wolnych terenach. Tyko że między blokiem, a autostradą istnieje ogromna różnica - blok staje się częścią krajobrazu na równi z innymi elementami, osiedla mogą być zielone, przyjazne mieszkańcom i otwarte na spacerowiczów. Autostrada to gigantyczna, głośna i śmierdząca wyrwa w przestrzeni, która jest barierą nie do przekroczenia i zniechęca do korzystania z uroków życia w mieście. Następuje prywatyzacja przestrzeni, każdy zaczyna się grodzić, chronić przed smrodem i hałasem i spędzać czas wolny w czterech ścianach, ew. wyjeżdżając daleko za miasto. A tymczasem piękna i niegdyś żywa okolica zmienia się w betonową pustynię, z której każdy jak najszybciej chce uciec, a jeśli nie może się wyprowadzić to kupuje auto, by jak najmniej w niej przebywać.

Poczytaj Gehla :)
Ostatnio zmieniony 5 kwie 2011, o 19:05 przez tramwajem, łącznie zmieniany 6 razy.
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

#30 Post autor: Kaszmir » 5 kwie 2011, o 19:07

tramwajem pisze:Przejdź się czasem wzdłuż Wilgi i zobacz ile tam ludzi. W mojej okolicy też tak kiedyś było - w miejscu gdzie obecnie stoi 8-pasmowa autostrada były boiska, górka gdzie jeździło się na sankach, rozlewisko rzeki, a za nim malownicza zalesiona góra, gdzie jeździliśmy na rowerach. Teraz boisko i górka zostały zaorane, rzeka została skanalizowana i zalewa dzielnicę, a w lesie nie da się wytrzymać dłużej niż 5' z powodu hałasu (inna sprawa, że i tak nie da się do niego dojść).

Odpowiesz pewnie, że miasto musi się rozwijać. Owszem, musi i nie mam nic przeciwko budowie nowych bloków na wolnych terenach. Tyko że między blokiem, a autostradą istnieje ogromna różnica - blok staje się częścią krajobrazu na równi z innymi elementami, osiedla mogą być zielone, przyjazne mieszkańcom i otwarte na spacerowiczów. Autostrada to gigantyczna, głośna i śmierdząca wyrwa w przestrzeni, która jest barierą nie do przekroczenia i zniechęca do korzystania z uroków życia w mieście. Następuje prywatyzacja przestrzeni, każdy zaczyna się grodzić, chronić przed smrodem i hałasem i spędzać czas wolny w czterech ścianach, ew. wyjeżdżając daleko za miasto. A tymczasem piękna i niegdyś żywa okolica zmienia się w betonową pustynię, z której każdy jak najszybciej chce uciec, a jeśli nie może się wyprowadzić to kupuje auto, by jak najmniej w niej przebywać.

Poczytaj Gehla :)
Nie wdając się w konkretne przypadki, miasto zdecydowanie musi się rozwijać. Budowanie małych dróg to działanie krótkodystansowe.
Wiesz, na tej zasadzie to poza murami Starego Miasta też kiedyś były pola, łąki itd. - a teraz co? Niedobra I obw., ruch uliczny, głośne autobusy i tramwaje. A jednak nikt (prawie nikt? ;p ) nie żąda, aby przywrócić tam dawne klimaty ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Infrastruktura drogowa i torowa”