Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

Torowiska, drogi, chodniki, parkingi i dyskusja o ruchu drogowym

Moderator: Moderatorzy

Czy jesteś za budową łącznika tramwajowego Wawel-Podzamcze-Filharmonia?

Tak
32
82%
Nie
7
18%
 
Liczba głosów: 39

volferssj
Kierownik
Posty: 778
Rejestracja: 9 gru 2014, o 23:02
Lokalizacja: Kraków

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#31 Post autor: volferssj » 30 maja 2019, o 12:06

Niestety, nie zgodzę się z Tobą. W obu podanych lokalizacjach jest więcej miejsca - torowisko kończy przy krawężniku ale przed skrętem jest na środku lub nawet trochę w stronę Plant. Na skręcie Podzamcze/Straszewskiego byłby skręt od krawężnika z wyjściem przy krawężniku (no chyba, że ktoś wywali stamtąd samochody mieszkańców).

P.S. Żeby nie było... nie twierdzę że taki łącznik jest niepotrzebny. Po prostu mam poważne wątpliwości czy da się go sensownie zbudować.

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 755
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#32 Post autor: gagacek » 30 maja 2019, o 12:29

Zanim to napisałem, z ciekawości szybko sprawdziłem w google maps. Owszem, jest ciasno, ale problemu nie powinno być. A gdy dodatkowo łuk przesunie się w stronę wolnego placu można nawet uratować chodnik. Zawsze też można ratować się nadpisywaniem łuku, czego dotąd w Krakowie (i nie tylko) nie stosowano.

- A tak poza konkursem, dzięki przychylności jednego z lokatorów obok można liczyć na full wypas w projekcie, jak i na dobre smarownice :)
Ostatnio zmieniony 30 maja 2019, o 12:32 przez gagacek, łącznie zmieniany 1 raz.

kot_feliks
Dyrektor
Posty: 2119
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 17:35
Lokalizacja: Kraków

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#33 Post autor: kot_feliks » 30 maja 2019, o 12:32

Castaway pisze:Oczywiście jestem za, natomiast czy jest to inwestycja priorytetowa? Od lat babramy się w fazie planowania trasy na GN, łącznika z Mistrzejowic, marzymy o odcinku CK-Bronowice - może najpierw należy choć zacząć budowę tych odcinków, a dopiero później planujmy dalej?
Spoko, ok. Tylko jak już zbudujemy trasę na GN, Azory, Prądnik Cz., to... gdzie te tramwaje dalej pojadą? :D

Tu jak rozumiem pomysł jest taki, żeby część ruchu puścić np.: Bronowice - Piastowska - CK - Piłsudskiego - Podwale - Stradom itd.

Podobny problem będzie od strony Mogilskiej, po budowie linii tramwajowej na Prądnik Cz. (całość, tj. ruch z JPII oraz Meissnera wjedzie w wąskie gardło na Mogilską).

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#34 Post autor: Locutus » 30 maja 2019, o 19:27

gagacek pisze:Jeden z wielu argumentów szukanych na siłę, byleby był zgodny z założeniem ;)
A to dokładnie tak samo jak u strony przeciwnej… Że niby zysk czasowy (minuta czy dwie to rzeczywiście ogrom czasu, nie ma co)… Że niby odciąży Pierwszą Obwodnicę (tylko że z jednej strony na tę obwodnicę się wpiernicza, więc jednak nie bardzo)…
gagacek pisze: Przecież w tym przypadku bez kłopotu widać sens całego ciągu inwestycji tj. wybór producenta tramwaju, rodzaju jego napędu a teraz tego łącznika.
Ano widać. Wierchuszka UMK będzie się mogła nadymać niczym paw z samozadowolenia, że będziemy pierwszym miastem w Polsce, które wprowadzi odcinek na którym tramwaje poruszają się bez sieci trakcyjnej. Dokładnie tak jak się puszyli z samozadowolenia, że Kraków jest pierwszym europejskim dużym miastem eksploatującym wyłącznie autobusy spełniające normę od Euro 5 wzwyż. A że odbędzie się to ze szkodą dla pasażerów? A kogo to obchodzi!
gagacek pisze: Wg mnie problemem nie jest jego sensowność, tylko aby nie został zamrożony tak jak pod głupimi pretekstami inne inwestycje "w trakcie", tak naprawdę odmrażane przy kolejnych wyborach. Tutaj jest szansa że rzeczywiście powstanie, więc do dzieła ;)
Oby został zamrożony! Torowisko do Walcowni się rozsypało i zostało zamknięte, planów remontu brak, torowisko na Ptaszyckiego się rozsypało i wprowadzono ograniczenie do 10 km/h, planów remontu brak, od wczoraj mamy kolejny odcinek rozsypanego torowiska z takim samym ograniczeniem – i to tym razem tak jakby bliżej centrum, bo na Kapelance… Jest dramat i zgroza, brakuje kasy na podstawowe prace utrzymaniowe i to absolutnie nie jest moment, żeby budować nowy odcinek torowiska, którego sens byłby głównie propagandowy!
Kaszmir pisze:Przejście przy Placu Wszystkich Świętych tak samo spowalnia tramwaje. A to przy Bagateli to chyba nawet bardziej.
Tyle tylko, że przed oboma wymienionymi przez Ciebie przejściami mamy przystanki tramwajowe. Czyli tramwaj i tak musi się zatrzymać, by dokonać wymiany pasażerskiej i w efekcie w zasadzie czasu nie traci. Tu byłaby zgoła inna sytuacja.
Kaszmir pisze: Przykłady podaliśmy powyżej razem z jopek36. Nie wiem, Locutus, czasem mam wrażenie że odpisując na posty w ogóle nie uwzględniasz dalszej części dyskusji. I co mam tutaj zrobić? Nie będę się powtarzał przyklejał swojego poprzedniego postu.
Przeczytałem wasze posty jeszcze raz. Serio, nie widzę tam nic co w jakikolwiek sposób odpowiadałoby na moje zarzuty. Dodatkowa linia do Salwatora? Potrzebna jak świni spadochron, co już wyjaśniłem w poprzednim poście. Łącznik Cichy Kącik – Piastowska i Nowy Kleparz – Plac Inwalidów? Oba raczej w fazie fantazji niż konkretnych planów, a nawet gdyby powstały, to ciągle mamy wąskie gardło na odcinku od skrzyżowania pod Filharmonią do skrzyżowania z Piłsudskiego, którego łącznik podwawelski nie odciąży w żaden sposób. I tam wszystko utknie.
Kaszmir pisze: Dokładnie. Wszyscy jesteśmy świadomi jak (nie) idzie budowa tramwaju choćby na Górkę Narodową. Jednak tam sprawa jest inna, bo dochodzi wykup gruntów, mocne zmiany układu drogowego i ogólnie znacznie większe koszty. Tu mówimy natomiast o krótkim, 800-metrowym odcinku zbudowanym w istniejącej ulicy. Prościej, krócej, taniej. Oczywiście nie mówię że wyjdzie to na pewno, jednak sama inwestycja wydaje się znacznie prostsza niż ta do Górki Narodowej.
Właśnie przybył nam kolejny odcinek torowiska z ograniczeniem do 10 km/h ze względu na to, że miasto nie ma kasy na utrzymanie torowisk. A Ty naprawdę uważasz, że to jest moment, by zacząć myśleć o wywalaniu nie wiem ilu milionów na budowę łącznika, którego podstawową funkcją będzie to, że prezydent i jego akolici będą mogli się nadymać i puszyć jak to znowu Kraków jest w czymś pierwszy (tym razem w tramwajach bez drutu)? A może by tak najpierw wyremontować wszystkie zdezelowane torowiska, które już istnieją, zanim się zawalą jak Walcownia, Ptaszyckiego czy Kapelanka? A może by tak zacząć te już wyremontowane utrzymywać na sensownym poziomie? Bo totalna anihilacja torowiska ledwo kilkanaście lat po jego remoncie (co ma miejsce na Kapelance) to już coś naprawdę przerażającego…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

volferssj
Kierownik
Posty: 778
Rejestracja: 9 gru 2014, o 23:02
Lokalizacja: Kraków

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#35 Post autor: volferssj » 30 maja 2019, o 21:05

Locutus pisze:Tyle tylko, że przed oboma wymienionymi przez Ciebie przejściami mamy przystanki tramwajowe. Czyli tramwaj i tak musi się zatrzymać, by dokonać wymiany pasażerskiej i w efekcie w zasadzie czasu nie traci.
Może jednak sprawdzisz jak jest naprawdę zanim napiszesz?
Nie raz i nie dwa tramwaj czy autobus (Bagatela) po zakończeniu wymiany pasażerów nie może ruszyć bo idą i idą. A czemu idą? Bo przecież i tak stoi na przystanku.
Ale takich rzeczy z odległości 1500 kilometrów nie widać, trzeba być na miejscu.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#36 Post autor: Locutus » 30 maja 2019, o 22:40

Bardziej mi chodziło o Plac Wszystkich Świętych (bo Bagateli nowy łącznik i tak ominąć nie pozwoli). A tam nie wygląda to najgorzej (jasne, czasem się zdarzy, że ludzie lezą jak krowy i nie patrzą, że tramwaj rusza, ale bardzo często jednak się zatrzymują i tramwaj przepuszczają)…

Pod Bagatelą, AFAIR, większy problem jest z tym, że niezależnie od relacji tramwaj musi pokonać dwa przejścia dla pieszych a nie jedno i jak na jednym ludzie go puszczą, to na drugim i tak przystanie…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 755
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#37 Post autor: gagacek » 31 maja 2019, o 07:23

To może inaczej: w każdym z tych miejsc postój trwa krócej niż gdyby funkcjonowały tam światła. Myślę, ze ten argument załatwia sprawę.
Locutus pisze: A że odbędzie się to ze szkodą dla pasażerów? A kogo to obchodzi!
Każdy nowy odcinek nie jest szkodą. A podciąganie do szkody inwestycji czy remontów które wloką się z powodu finansów, to tylko przyczynek do samozapętlającej się dyskusji.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#38 Post autor: Locutus » 31 maja 2019, o 11:14

@ Gagacek – sęk w tym, że niektóre pieniądze można by wydać mądrzej… Że czasami są pilniejsze sprawy… Nowe odcinki potrzebne są tam, gdzie obiecuje się je od lat – na Górce Narodowej, na Azorach… Alternatywna trasa do Mistrzejowic tak, aby tramwaje nie musiały do centrum jechać naokoło przez ronda Kocmyrzowskie i Czyżyńskie… Tunel pod ścisłym centrum (i to niezależnie od tego, czy według dawnych projektów, według tych z ostatniego opracowania, czy też Y-grek zaprezentowany na forum w swoim czasie przez Cukra – bo każde z tych rozwiązań realnie odciążyłoby Pierwszą Obwodnicę)… Nawet ten łącznik pomiędzy Cichym Kącikiem a trasą bronowicką… Ale to coś? Jasne, gdyby sytuacja finansowa Krakowa była rewelacyjna, to pierwszy mówiłbym „budujmy, czemu nie, niech się sieć rozrasta”… Ale nie jest… Jest źle, brakuje kasy na podstawowe utrzymanie sieci… Więc jeśli by te pieniądze można zamiast na budowę średnio potrzebnego łącznika przeznaczyć na remonty najbardziej zużytych torowisk, na utrzymanie tych mniej zużytych, by pozostały mniej zużyte i się nie rozpadły niczym Kapelanka przed dwoma dniami, to ja wybieram taką opcję…

W ogóle cała sprawa jest dziwna… Jak ogłaszano przetarg wygrany przez konsorcjum Solaris & Stadler, mówiono, że rozważa się likwidację sieci wokół Pierwszej Obwodnicy (na wzór historycznych centrów miast francuskich). Potem do kogoś w końcu musiało dotrzeć, że 110 tramwajów jednak nie wystarczy na obsługę wszystkich linii przejeżdżających Pierwszą Obwodnicą, że pojazdy trzydziestokilkumetrowe byłyby na niektóre z tych linii za duże, na inne za małe, a dostosowanie pozostałych tramwajów do jazdy bateryjnej byłoby kosztowne, a w niektórych wypadkach być może nawet niewykonalne (bo jednak baterie sporo ważą, a i miejsce też zajmują)… Więc wymyślili sobie odcinek torowiska pod Wawelem (o którym nigdy do tej pory mowy nie było w żadnych planach ani nawet luźnych gadkach) specjalnie po to, żeby nikt im nie mógł zarzucić, że przy zakupie tramwajów wywalili pieniądze w błoto na rozwiązanie, które nie znajdzie zastosowania w dającej się przewidzieć przyszłości… A że zeżre to koszty (sama budowa łącznika, jak i doposażenie wszystkich wagonów w baterie – bo przecież w podstawowej umowie mają być tylko po dwa wozy na przetarg) – nieważne. Ważne, że w mediach będzie można zaszpanować przed całą Polską…

Nie podoba mi się to. A argumenty zwolenników projektu po prostu wydają mi się nieprzekonujące z powodów, o których mówiłem…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#39 Post autor: Kaszmir » 31 maja 2019, o 14:23

Locutus pisze:Tyle tylko, że przed oboma wymienionymi przez Ciebie przejściami mamy przystanki tramwajowe. Czyli tramwaj i tak musi się zatrzymać, by dokonać wymiany pasażerskiej i w efekcie w zasadzie czasu nie traci. Tu byłaby zgoła inna sytuacja.
W artykule było podane, że rozważany jest dodatkowy przystanek w tym rejonie. A gdyby go jednak nie dodano? To przecież zysk czasowy będzie tym większy.
Locutus pisze:Przeczytałem wasze posty jeszcze raz. Serio, nie widzę tam nic co w jakikolwiek sposób odpowiadałoby na moje zarzuty. Dodatkowa linia do Salwatora? Potrzebna jak świni spadochron, co już wyjaśniłem w poprzednim poście. Łącznik Cichy Kącik – Piastowska i Nowy Kleparz – Plac Inwalidów? Oba raczej w fazie fantazji niż konkretnych planów, a nawet gdyby powstały, to ciągle mamy wąskie gardło na odcinku od skrzyżowania pod Filharmonią do skrzyżowania z Piłsudskiego, którego łącznik podwawelski nie odciąży w żaden sposób. I tam wszystko utknie.
Odcinek Filharmonia-Piłsudskiego w normalnym układzie linii ma o 8 mniej kursów/h niż Plac Wszystkich Świętych, nie wiem więc skąd pomyślałeś, że jest wąskim gardłem. Nawet jeśli przyjąć, że jego przepustowość nie jest większa niż Placu Wszystkich Świętych (co też wg mnie nie jest prawdą), to i tak nie jest on wąskim gardłem i jest miejsce na przynajmniej jedną linię z ~f=7,5. Linię, której obecnie nie można poprowadzić ze względu na brak miejsca na Dunajewskiego czy Placu Wszystkich Świętych.

Łącznik Nowy Kleparz - Plac Inwalidów przecież też odciąży centrum. Na start można puścić jedną-dwie linie (czy to istniejące, czy nowe) przez Nowy Kleparz i dalej tunelem.

Co do Salwatora i Cichego Kącika - nawet gdyby nowe linie jeździły puste puste, to chodzi o dojazd do centrum dla drugiej strony Krakowa. "502" między Bagatelą i Cracovią ma mniejsze zapełnienie, i co z tego - ważne, że zapewnia dojazd Hucie do Dworca i właśnie Bagateli. Podobnie byłoby z nowymi liniami.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#40 Post autor: Locutus » 31 maja 2019, o 14:50

Kaszmir pisze:W artykule było podane, że rozważany jest dodatkowy przystanek w tym rejonie. A gdyby go jednak nie dodano? To przecież zysk czasowy będzie tym większy.
Niby tak… Ciągle pozostaje jednak pytanie, czy zmniejszenie liczby punktów Pierwszej Obwodnicy do których można dojechać bezpośrednio z punktu widzenia pasażerów przekierowanych tamże linii kompensowane jest z nawiązką przez krótszy czas przejazdu czy może jednak nie...
Kaszmir pisze: Odcinek Filharmonia-Piłsudskiego w normalnym układzie linii ma o 8 mniej kursów/h niż Plac Wszystkich Świętych, nie wiem więc skąd pomyślałeś, że jest wąskim gardłem. Nawet jeśli przyjąć, że jego przepustowość nie jest większa niż Placu Wszystkich Świętych (co też wg mnie nie jest prawdą), to i tak nie jest on wąskim gardłem i jest miejsce na przynajmniej jedną linię z ~f=7,5. Linię, której obecnie nie można poprowadzić ze względu na brak miejsca na Dunajewskiego czy Placu Wszystkich Świętych.
No dobrze. Powiedzmy, że mnie przekonałeś. Ale z tej dyskusji wynika jedna rzecz: aby nowy łącznik pod Wawelem spełnił swoją funkcję, absolutną koniecznością jest równoczesne powstanie łącznika pomiędzy Cichym Kącikiem a ciągiem bronowickim. Inaczej rozbijamy się o przepustowość Dunajewskiego i łącznik podwawelski przyda się jak niewidomemu kalejdoskop.
Kaszmir pisze: Łącznik Nowy Kleparz - Plac Inwalidów przecież też odciąży centrum. Na start można puścić jedną-dwie linie (czy to istniejące, czy nowe) przez Nowy Kleparz i dalej tunelem.
Jasne… Ale to już zakłada, że wszystkie trzy łączniki muszą powstać naraz...
Kaszmir pisze: Co do Salwatora i Cichego Kącika - nawet gdyby nowe linie jeździły puste puste, to chodzi o dojazd do centrum dla drugiej strony Krakowa. "502" między Bagatelą i Cracovią ma mniejsze zapełnienie, i co z tego - ważne, że zapewnia dojazd Hucie do Dworca i właśnie Bagateli. Podobnie byłoby z nowymi liniami.
Kaszmir… Nie wiem, czy zauważyłeś, ale sieć tramwajowa w najbliższych latach ma się rozwijać głównie na północy Krakowa. Górka Narodowa. Azory. Nowe połączenie do Mistrzejowic. I tym trasom udrożnienie Placu Wszystkich Świętych niewiele pomoże, bo i niby w jaki sposób? No może ewentualnie trasie mistrzejowickiej – gdyby coś wywalić z ciągu Mogilska – Lubicz – Basztowa na ciąg Aleja Pokoju – Grzegórzecka – Starowiślna – Dominikańska… Ale nie dwóm pozostałym... Na południu zaś powstaje jedynie łącznik trasy kurdwanowskiej z trasą borkowską, który raczej nowych kursów w kierunku ścisłego centrum nie będzie wymagał…

Wiesz, to trochę jak z Trasą Łagiewnicką. Aby miała jakikolwiek sens, musi również powstać Trasa Pychowicka oraz Trasa Zwierzyniecka. A póki nie powstaną, to są to pieniądze wyrzucone w błoto. Podobnież ten łącznik. Aby miał jakikolwiek sens, musiałby powstać również łącznik między Cichym Kącikiem a ciągiem bronowickim i między Placem Inwalidów a Nowym Kleparzem…

...a tymczasem nie ma pieniędzy nawet na bieżące utrzymanie torowisk...

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#41 Post autor: Kaszmir » 31 maja 2019, o 17:33

Locutus pisze:No dobrze. Powiedzmy, że mnie przekonałeś. Ale z tej dyskusji wynika jedna rzecz: aby nowy łącznik pod Wawelem spełnił swoją funkcję, absolutną koniecznością jest równoczesne powstanie łącznika pomiędzy Cichym Kącikiem a ciągiem bronowickim. Inaczej rozbijamy się o przepustowość Dunajewskiego i łącznik podwawelski przyda się jak niewidomemu kalejdoskop.
Nawet sam odcinek w Podzamczu już pozwoli puścić jakąś dodatkową linię (albo dwie) do Filharmonii i dalej:
- albo do Salwatora,
- albo przez Podwale do Cichego Kącika,
- albo przez Podwale do... Bronowic (bo przeciążona jest tylko Dunajewskiego; ciąg bronowicki też był przed zamknięciem jednak po remoncie ma mieć z tego co wiem większą przepustowość).

Choć oczywiście tramwaj na Piastowskiej tym bardziej polepszy sprawę ;)
Locutus pisze:Kaszmir… Nie wiem, czy zauważyłeś, ale sieć tramwajowa w najbliższych latach ma się rozwijać głównie na północy Krakowa. Górka Narodowa. Azory. Nowe połączenie do Mistrzejowic. I tym trasom udrożnienie Placu Wszystkich Świętych niewiele pomoże, bo i niby w jaki sposób? No może ewentualnie trasie mistrzejowickiej – gdyby coś wywalić z ciągu Mogilska – Lubicz – Basztowa na ciąg Aleja Pokoju – Grzegórzecka – Starowiślna – Dominikańska… Ale nie dwóm pozostałym... Na południu zaś powstaje jedynie łącznik trasy kurdwanowskiej z trasą borkowską, który raczej nowych kursów w kierunku ścisłego centrum nie będzie wymagał…
Czemu założyłeś, że istniejące ciągi nie będą wymagały wzmocnień - czyli że nie będzie przybywać pasażerów? Na Kurdwanów początkowo dojeżdżało ledwie 12 kursów/h w szczycie, dziś jest to... 20, a przecież odcinek kurdwanowski się nie zmienił od 2000. Krowodrza Górka podobnie, w 2007 roku miała 21 kursów/h, dziś ma 32.

Po drugie - nawet dla wspomnianej trasy przez Meissnera już jest to odciążenie, bo można by puścić linię choćby trasą ... - Meissnera - Mogilska - Al. Powstania Warszawskiego - Grzegórzecka - Plac Wszystkich Świętych - ...

Kitek
Dyspozytor
Posty: 566
Rejestracja: 13 cze 2017, o 19:50

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#42 Post autor: Kitek » 31 maja 2019, o 18:33

Wszystko fajnie, ale miejsca na pętlach na nowe linie nie ma. W normalnym układzie na Cichy Kącik jeszcze jedna się zmieści, na Salwatorze na pewno nie (dopiero przy nowej pętli w Przegorzałach będzie można dyskutować), zmodernizowana pętla na Rydla będzie w stanie przyjąć więcej niż 12 kursów/h? Bo pętla na Widoku raczej nie zmieści nowej linii ani więcej kursów. Zostaje Krowodrza Górka na której będzie dużo miejsca po wybudowaniu trasy na Górkę Narodową i Azory.

Awatar użytkownika
Sorig
Dyspozytor
Posty: 733
Rejestracja: 17 sty 2014, o 13:54
Lokalizacja: Kraków-Bronowice

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#43 Post autor: Sorig » 31 maja 2019, o 19:10

Kitek pisze:Wszystko fajnie, ale miejsca na pętlach na nowe linie nie ma. W normalnym układzie na Cichy Kącik jeszcze jedna się zmieści, na Salwatorze na pewno nie (dopiero przy nowej pętli w Przegorzałach będzie można dyskutować), zmodernizowana pętla na Rydla będzie w stanie przyjąć więcej niż 12 kursów/h? Bo pętla na Widoku raczej nie zmieści nowej linii ani więcej kursów. Zostaje Krowodrza Górka na której będzie dużo miejsca po wybudowaniu trasy na Górkę Narodową i Azory.
Na Rydla nie bardzo, bo tam poza ładniejszym wyglądem niewiele się zmieniło, ale chodzą słuchy że przy okazji budowy P&R (co nie jest jeszcze przesądzone, sprawa w sądzie) będzie modernizowany odcinek do BM.

kucyk
Dyrektor
Posty: 3412
Rejestracja: 10 lut 2014, o 16:35
Lokalizacja: kraków

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#44 Post autor: kucyk » 31 maja 2019, o 22:12

Miałem nie brać udziału w tej dyskusji ale...... prowokuje mnie Locutus. =P
Naprawdę "chłopie" nie wiem o co tak płaczesz? :cry: Ja na Twoim miejscu bardzo siedziałbym cicho i się w tej ciszy ogromnie cieszył, że planują budować ten łącznik na który tak jak pisali przedmówcy jest więcej niż prawdopodobne, że wylądują 2 (a może 3 :hmm: ) linie z tria: "8", "13" i "18". :)
A skoro na wybudowany łącznik mają być puszczone wagony z możliwością jazdy bez sieci to jak wszyscy wiemy będą tą nowe ponad 30 metrowe wagony z obecnych w realizacji przetargów. ;)
W końcu o takiej długości wagony walczymy dla Bieżanowa i osiedli z tej Dzielnicy więc nie wiem po co ten twój płacz?
Zrozum, że te wagony będą na takiej "13" czy może "3" potrzebne choćby ze względu na większe potoki związane z oddaniem nowego szpitala w Prokocimiu. Więc czy one będą z dodatkowymi bateriami czy nie nabiera małego znaczenia. ;D

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#45 Post autor: Locutus » 1 cze 2019, o 09:33

Kaszmir pisze: Nawet sam odcinek w Podzamczu już pozwoli puścić jakąś dodatkową linię (albo dwie) do Filharmonii i dalej:
- albo do Salwatora,
Powtórzę to, co już pisałem. Salwator jest jedną z nielicznych końcówek skąd tramwaje aż do samej Pierwszej Obwodnicy nigdy nie dojeżdżają zaprane. Tam nie potrzeba dodatkowej linii. A i nie jestem przekonany, czy pętla by takową linię pomieściła...
Kaszmir pisze: - albo przez Podwale do Cichego Kącika,
Cichy Kącik w jeszcze mniejszym stopniu potrzebuje wzmocnień...
Kaszmir pisze: - albo przez Podwale do... Bronowic (bo przeciążona jest tylko Dunajewskiego; ciąg bronowicki też był przed zamknięciem jednak po remoncie ma mieć z tego co wiem większą przepustowość).
Primo: jakim cudem ciąg bronowicki ma mieć większą przepustowość?
Secundo: jesteś absolutnie pewien, że Podwale ma wystarczający zapas, by przyjąć dodatkowe kursy? To w takim razie Plac Wszystkich Świętych też powinien spokojnie dodatkowe kursy pomieścić (zresztą przy rozmaitych remontach mieścił)... To po co ten łącznik?
Kaszmir pisze: Choć oczywiście tramwaj na Piastowskiej tym bardziej polepszy sprawę ;)
Serio - bez łącznika na Piastowskiej łącznik na Podzamczu będzie równie sensowny co Trasa Łagiewnicka bez Trasy Pychowickiej...

A że pomysł na budowę tego łącznika nie ma nic wspólnego z chęcią usprawniania komunikacji, lecz jedynie z chęcią zaszpanowania pierwszym w Polsce odcinkiem bez drutów, to nie ma co liczyć na to, że będzie elementem kompleksowej budowy trzech łączników odciążających Pierwszą Obwodnicę...
Kaszmir pisze: Czemu założyłeś, że istniejące ciągi nie będą wymagały wzmocnień - czyli że nie będzie przybywać pasażerów?
Po tym, co Franek zrobił w Bieżanowie to we wzmocnienia ja uwierzę dopiero jak je zobaczę. Najpierw zabrał NGT8 oraz E1+c3 z trójki, a potem jeszcze wszystko pociął...

Zresztą serio... Patrząc na to jak powalające zapełnienia ma szóstka, jesteś pewien, że którekolwiek z południowych osiedli potrzebowałoby wzmocnienia akurat w postaci dodatkowej linii do Salwatora?
Kaszmir pisze: Na Kurdwanów początkowo dojeżdżało ledwie 12 kursów/h w szczycie, dziś jest to... 20, a przecież odcinek kurdwanowski się nie zmienił od 2000. Krowodrza Górka podobnie, w 2007 roku miała 21 kursów/h, dziś ma 32.
Czy mam znowu pisać o Bieżanowie?
Kaszmir pisze: Po drugie - nawet dla wspomnianej trasy przez Meissnera już jest to odciążenie, bo można by puścić linię choćby trasą ... - Meissnera - Mogilska - Al. Powstania Warszawskiego - Grzegórzecka - Plac Wszystkich Świętych - ...
Taaa, jasne, ja proponuję jednak żeby z Alei Powstania Warszawskiego linia ta pojechała jednak przez estakadę, Wielicką, Na Zjeździe i Starowiślną.

I zadam Ci jeszcze raz pytanie, które skrzętnie pomijasz. Jesteś pewien, że w obecnej sytuacji finansowej miasta stać nas na ten łącznik? Że nie będzie tak, że łącznik, owszem, wybudujemy, ale zamiast obiecanych wzmocnień trzeba będzie zrobić cięcia, bo kasy nie styknie? Albo że łącznik wybudujemy, ale za to kolejne torowisko dołączy do Walcowni albo chociaż do Ptaszyckiego i Kapelanki?

@ Kucyk - tak, zdałem sobie sprawę, że gdyby łącznik powstał, to musieliby na trzynastkę puścić adekwatny tabor. Nie zmienia to jednak mojej opinii o tym, że nas na ten łącznik nie stać.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Infrastruktura drogowa i torowa”