Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

Torowiska, drogi, chodniki, parkingi i dyskusja o ruchu drogowym

Moderator: Moderatorzy

Czy jesteś za budową łącznika tramwajowego Wawel-Podzamcze-Filharmonia?

Tak
32
82%
Nie
7
18%
 
Liczba głosów: 39

Jacek Fink-Finowicki
Inspektor
Posty: 301
Rejestracja: 17 wrz 2019, o 16:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#121 Post autor: Jacek Fink-Finowicki » 19 paź 2019, o 22:59

Locutus pisze:...pod tytułem „Kraków jako pierwszy w Polsce ma tramwaj co bez drutu jeździ, niczym we Francji”…
Gdyby jakiś pismak chciał wyskoczyć z taką "śmiałą tezą" to wówczas należy mu przypomnieć przypadek łącznika Nowe Bemowo - Piaski, gdzie najpierw powstały tory i sieć trakcyjna, a dopiero długo później podstacja trakcyjna (witamy w świecie przetargów i pozwoleń na budowę) co skutkowało takim rozwiązaniem:
http://infobus.pl/warszawa-tramwaj-akum ... _5154.html
Locutus pisze:... byłoby to tylko 110 wagonów… Tymczasem wagonów, które tam nie będą mogły wjechać jest zdecydowanie więcej: [...] razem 190 wagonów. …
To jest równocześnie przypadek samochodów elektrycznych - po co budować stacje ładowania jak nie ma samochodów / kto kupi samochód elektryczny jeśli nie ma go gdzie naładować... Owszem nie należy zbyt mocno forsować nowinek, bo to się czasem odbija czkawką.

Locutus pisze:... kompletnego olewania ciepłym moczem utrzymania torowisk, ...
Czasem mam wrażenie, że nawet nie ciepłym tylko już zimnym sezonowanym ;D

Locutus pisze:... ale czy nie dałoby się przywrócić przejazdu tramwajów przez Rynek Główny? ...
Mnie tam się marzy by kiedyś wróciły... najchętniej wąskotorowe konne :love:

Zieleńczanin
Inspektor
Posty: 338
Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#122 Post autor: Zieleńczanin » 20 paź 2019, o 00:00

Locutus pisze:Raczej zwyczajnie nie ma go po co zakładać… Równie dobrze moglibyśmy dyskutować o układzie tras po realizacji tunelu Y-grek z projektu Cukra… Projekt genialny, ale nikt go nigdy nie zrealizuje..
No nie ma, w mojej wypowiedzi chodziło o to, że nie ma sensu dyskutować o tym w tym temacie ;)
Locutus pisze:No pewno. I tylko na trzynastkę i dziesiątkę wtedy krakowiaki, a na 24 i 52 w ogóle trzeba by sprowadzić coś w stylu budapesztańskich siemensów Combino Supra czy CAFów Urbos 3… Widziałeś Ty kiedyś wymianę w czwórce na przystankach przy Pierwszej Obwodnicy? Bo ja widziałem… I choć jasne, jest sporo pasażerów tranzytowych, to tak na oko mocno ponad połowa to pasażerowie na trasie Bronowice – Pierwsza Obwodnica oraz Nowa Huta – Pierwsza Obwodnica...
Z "14" się zagalopowałem mocno, ale czy na pewno przekierowanie "8" byłoby aż takie złe? Potoków aż tak wielkich z Bronowic w kierunku Filharmonii nie ma, w końcu do 2013 w tą stronę było całe 6 kursów/h, i jeśli się nie mylę dawały radę, a po przekierowaniu "8" byłoby kursów 8. Aczkolwiek wtedy trzeba zwiększyć częstotliwość "13" w międzyszczycie i ewentualnie w weekendy (?) i zapewne skierować tabor 32-metrowy.
Locutus pisze:Przy czym jedna z dwóch linii na trasie przez tunel nie notuje jakichś szczególnie dużych zapełnień...
"5" akurat miałaby spore zapełnienia, ale to wymagałoby skrócenia jej gdzieś do Kocmyrzowskiego (tak wiem że nie ma pętli, oczywiście rekompensata dla Kocmyrzowskiej) i zwiększenia częstotliwości do 7.5 minuty. Na Życzkowskiego pracuje naprawdę sporo osób z terenów zakrowoderskich (szczególnie w Zielonkach, Bibicach i Węgrzcach, znam co najmniej 4 osoby pracujące w Comarchu, a tego na pewno jest więcej), a na Wieczystej (wg pomiarów to przystanek z drugą największą ilością wysiadających z "5" k. Wzgórza, a pierwszy jest AWF - w drugą stronę na pierwszym miejscu... Wzgórza, drugie Mogilskie i trzeci AWF) najprawdopodobniej jakieś przesiadki, albo praca...
Locutus pisze:Sęk w tym, że tranzyt nie stanowi większości pasażerów… Jasne, jest ich dużo, może ze 40%, może nieco więcej, ale jednak nie wydaje mi się, by było ich ponad 50%, patrząc na gigantyczną wymianę na przystankach przy pierwszej obwodnicy i to jak większość z wysiadających się potem rozchodzi na wszystkie strony, a nie czeka na przesiadkę...
Pytanie ile z osób jeżdżących do 1O jedzie do celu między 1 a 2O... np. osobiście co czwartek jadę na Krupniczą koło AGH "18", mimo że rozkładowo "164" szybciej, to boję się spóźnić, a "18" na Krupniczą jestem zawsze 5 minut za wcześnie. Z powrotem po 19:50 do Zielonek absolutnie nic nie jedzie przez 30 minut, więc pośpiech wskazany. Na razie dzięki pocięciu "18" raz spóźnienie z mojej winy ze względu na nieogarnianie przejść pod Dworcem, a raz "18" uciekła i za każdym razem na Krowodrzy lądowałem w aucie...
PS. 100 post! :)
Ostatnio zmieniony 20 paź 2019, o 10:26 przez Zieleńczanin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#123 Post autor: Locutus » 20 paź 2019, o 10:16

Jacek Fink-Finowicki pisze:Gdyby jakiś pismak chciał wyskoczyć z taką "śmiałą tezą" to wówczas należy mu przypomnieć przypadek łącznika Nowe Bemowo - Piaski, gdzie najpierw powstały tory i sieć trakcyjna, a dopiero długo później podstacja trakcyjna (witamy w świecie przetargów i pozwoleń na budowę) co skutkowało takim rozwiązaniem:
http://infobus.pl/warszawa-tramwaj-akum ... _5154.html
Zdążyłem już zapomnieć… Pewnie dlatego, że tam nie było to rozwiązanie docelowe...
Jacek Fink-Finowicki pisze: To jest równocześnie przypadek samochodów elektrycznych - po co budować stacje ładowania jak nie ma samochodów / kto kupi samochód elektryczny jeśli nie ma go gdzie naładować... Owszem nie należy zbyt mocno forsować nowinek, bo to się czasem odbija czkawką.
Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na podstawową różnicę pomiędzy miastami francuskimi a Krakowem (i nie, nie chodzi mi o to, że tam zasilanie jest z trzeciej szyny a nie bateryjne). W wypadku Francji to są nowe sieci, odbudowywane od zera w kilkadziesiąt lat po likwidacji, co oznacza zakup całkowicie nowego taboru przystosowanego do jazdy bez napowietrznej sieci trakcyjnej… W Krakowie zaś chodziło o wprowadzenie nowinki technologicznej w zasadzie nie do końca wiadomo w jakim celu poza propagandowym… To jest coś, co o wiele trudniej zrobić, bo przez długie lata czy wręcz dziesięciolecia tylko część taboru będzie przystosowana do obsługi takiego odcinka...
Jacek Fink-Finowicki pisze: Czasem mam wrażenie, że nawet nie ciepłym tylko już zimnym sezonowanym ;D
Coś w tym jest...
Jacek Fink-Finowicki pisze: Mnie tam się marzy by kiedyś wróciły... najchętniej wąskotorowe konne :love:
Mnie takie normalne, nowoczesne, niskopodłogowe, niczym w Bernie, Gandawie czy Orleanie...
Zieleńczanin pisze:(…) Z "14" się zagalopowałem mocno, ale czy na pewno przekierowanie "8" byłoby aż takie złe? Potoków aż tak wielkich z Bronowic w kierunku Filharmonii nie ma, w końcu do 2013 w tą stronę było całe 6 kursów/h, i jeśli się nie mylę dawały radę, a po przekierowaniu "8" byłoby kursów 8. Aczkolwiek wtedy trzeba zwiększyć częstotliwość "13" w międzyszczycie i ewentualnie w weekendy (?) i zapewne skierować tabor 32-metrowy.
Wiesz, mnie nie tyle chodzi o samą ósemkę, co o potok Bronowice Małe – Pierwsza Obwodnica ogólnie… czwórka i ósemka mocno nabite jeżdżą, a teraz wyobraź sobie, że połowę ich pasażerów musisz przesadzić w trzynastkę i dwudziestkę czwórkę, ewentualnie czternastkę, jeśli z jej przekierowywania rezygnujesz… Bez wzmacniania tych linii by się nie obyło...
Zieleńczanin pisze: "5" akurat miałaby spore zapełnienia, ale to wymagałoby skrócenia jej gdzieś do Kocmyrzowskiego (tak wiem że nie ma pętli, oczywiście rekompensata dla Kocmyrzowskiej) i zwiększenia częstotliwości do 7.5 minuty. Na Życzkowskiego pracuje naprawdę sporo osób z terenów zakrowoderskich (szczególnie w Zielonkach, Bibicach i Węgrzcach, znam co najmniej 4 osoby pracujące w Comarchu, a tego na pewno jest więcej), a na Wieczystej (wg pomiarów to przystanek z drugą największą ilością wysiadających z "5" k. Wzgórza, a pierwszy jest AWF - w drugą stronę na pierwszym miejscu... Wzgórza, drugie Mogilskie i trzeci AWF) najprawdopodobniej jakieś przesiadki, albo praca…
No nie mów mi, że częstotliwość raz na piętnaście minut jest aż tak odstraszająca...
Zieleńczanin pisze: Pytanie ile z osób jeżdżących do 1O jedzie do celu między 1 a 2O... np. osobiście co czwartek jadę na Krupniczą koło AGH "18", mimo że rozkładowo "164" szybciej, to boję się spóźnić, a "18" na Krupniczą jestem zawsze 5 minut za wcześnie. Z powrotem po 19:50 do Zielonek absolutnie nic nie jedzie przez 30 minut, więc pośpiech wskazany. Na razie dzięki pocięciu "18" raz spóźnienie z mojej winy ze względu na nieogarnianie przejść pod Dworcem, a raz "18" uciekła i za każdym razem na Krowodrzy lądowałem w aucie...
Tylko że strefa pomiędzy obiema obwodnicami rozszerza się w miarę jak posuwamy się na północny wschód… Na wysokości Zwierzynieckiej od Pierwszej do Drugiej obwodnicy jest tylko 550 m. Ale już na wysokości Długiej jest to już 850 m. O ile ludziom może być wszystko jedno, czy do przejścia będą mieli 150 m czy 400 m, o tyle jak będą mieli wybór między drałowaniem 150 m albo 700 m, to już może wpłynąć na ich preferencje dojazdu do jednej z obwodnic bardzo konkretnie…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Zieleńczanin
Inspektor
Posty: 338
Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#124 Post autor: Zieleńczanin » 20 paź 2019, o 11:10

Locutus pisze:Wiesz, mnie nie tyle chodzi o samą ósemkę, co o potok Bronowice Małe – Pierwsza Obwodnica ogólnie… czwórka i ósemka mocno nabite jeżdżą, a teraz wyobraź sobie, że połowę ich pasażerów musisz przesadzić w trzynastkę i dwudziestkę czwórkę, ewentualnie czternastkę, jeśli z jej przekierowywania rezygnujesz… Bez wzmacniania tych linii by się nie obyło...
A może dzięki torowisku na Alejach można by było stworzyć z "13" "53" ze 32-metrowym taborem?
Locutus pisze:No nie mów mi, że częstotliwość raz na piętnaście minut jest aż tak odstraszająca...
Jednak trochę jest, jeśli masz przesiadki na autobusy, z których najczęstszy jeździ co pół godziny... Jeśli Zielonki zgrałyby linie "217+247" i "207+227+297" w takt co 15 minut zgrany z "5", narzekałbym mniej albo wcale ;)
Locutus pisze:Tylko że strefa pomiędzy obiema obwodnicami rozszerza się w miarę jak posuwamy się na północny wschód… Na wysokości Zwierzynieckiej od Pierwszej do Drugiej obwodnicy jest tylko 550 m. Ale już na wysokości Długiej jest to już 850 m. O ile ludziom może być wszystko jedno, czy do przejścia będą mieli 150 m czy 400 m, o tyle jak będą mieli wybór między drałowaniem 150 m albo 700 m, to już może wpłynąć na ich preferencje dojazdu do jednej z obwodnic bardzo konkretnie…
Ale nikt nie powiedział, że ich preferencją będzie dojazd do 1O... Spodziewałbym się, że ok. 30-40% pasażerów obecnie jadących do 1O korzystałoby z 2O, a więc tramwaj na Alejach zakładając 40% tranzytu pomógłby także co najmniej 18% łącznej ilości pasażerów, czyli łącznie 58%, więc raczej taka "13" dałaby radę ;)
PS. Zdarza mi się, że klikając emotkę ;) wyskakuje taka: ;D. Czy to tylko tak u mnie?

Jacek Fink-Finowicki
Inspektor
Posty: 301
Rejestracja: 17 wrz 2019, o 16:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#125 Post autor: Jacek Fink-Finowicki » 20 paź 2019, o 12:20

Locutus pisze:Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na podstawową różnicę pomiędzy miastami francuskimi a Krakowem [...] W wypadku Francji to są nowe sieci, [...], co oznacza zakup całkowicie nowego taboru przystosowanego do jazdy bez napowietrznej sieci trakcyjnej… W Krakowie zaś [...] o wiele trudniej zrobić, bo przez długie lata czy wręcz dziesięciolecia tylko część taboru będzie przystosowana do obsługi takiego odcinka...
To teraz zerkamy na takie Monachium gdzie tramwaje są od dawna dawnego... ba tramwaje w Monachium mają wiele wspólnego z tramwajami z Krakowa. I nagle okazuje się, że Monachium również zamówiło tramwaje gdzie w wersji podstawowej 2 pojazdy będą przygotowane do jazdy z zasobnika energii. Po co? A dlatego, że w planach jest budowa trasy obwodowej przechodzącej na pewnym odcinku przez Englischer Garten gdzie zgodnie z ustaleniami środowiskowymi tramwaje czemu nie, ale bez sieci trakcyjnej.

Stąd nie obawiałbym się tak mocno tego ograniczenia... ba jak byśmy zerknęli jeszcze bardziej w przepisy to by się okazało, że podobny wątek jest też z tunelami, gdyż w zależności od typu tunelu istnieje potrzeba, aby tramwaje spełniały normę palnościową określaną jako HL2 lub HL3 w normie PN-EN 45545-2... a większość tramwajów dziś jest wykonanych wedle starej kolejowej PN/K-02511 lub byś może nawet i tego nie spełnia. Więc gdyby przyszedł jakiś wybitnie gorliwy strażak, to zaraz by połowie floty dał zakaz wjazdu do tunelu pod dworcem Kraków Główny.

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 755
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#126 Post autor: gagacek » 20 paź 2019, o 12:51

Jacek Fink-Finowicki pisze:Więc gdyby przyszedł jakiś wybitnie gorliwy strażak, to zaraz by połowie floty dał zakaz wjazdu do tunelu pod dworcem Kraków Główny.
Właśnie z tego powodu gro krakowskiego taboru ma zakaz jazdy w tunelu.
Jacek Fink-Finowicki pisze:Mnie tam się marzy by kiedyś wróciły... najchętniej wąskotorowe konne
Przecież tam nie umiano poradzić sobie z utrzymaniem omnibusa, Tobie marzy się tramwaj. Mnie też, prawdę powiedziawszy.
Locutus pisze:mnie chodziło o to, że te dwie inwestycje największy sens miałyby, gdyby wykonano je RAZEM
Finansowo niewykonalne. A to, że do dzisiaj nie ma łącznika w Piastowskiej, taniej w budowie linii przebiegającej po miejskich działkach, to zwykły skandal.
Locutus pisze:czy nie dałoby się przywrócić przejazdu tramwajów przez Rynek Główny? W wielu miastach świata tramwaje poruszają się po ścisłym historycznym centrum
Znakomite rozwiązanie, tylko wymagałoby zagrań jakie towarzyszyły jednokierunkowi na I obwodnicy. Niezbyt zmyślne Towarzystwo Wzajemnej Adoracji nie popuści.
A główną przeszkodą byłby obecny strop muzeum. I tak dziękujmy Najwyższemu, że gigantycznym cudem, popartym pospolitym ruszeniem, nie ma tam dzisiaj galerii handlowej.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#127 Post autor: Locutus » 20 paź 2019, o 16:13

Zieleńczanin pisze:A może dzięki torowisku na Alejach można by było stworzyć z "13" "53" ze 32-metrowym taborem?
Piękne marzenie, ale na ten Twój pomysł ósemki przez Aleje jeszcze od drugiej strony trzeba popatrzeć: odcinasz spory węzeł przesiadkowy jakim jest Borek Fałęcki w ogóle od dojazdu do Pierwszej Obwodnicy… Fatalnie, mości Zieleńczaninie, fatalnie!
Zieleńczanin pisze:
Jednak trochę jest, jeśli masz przesiadki na autobusy, z których najczęstszy jeździ co pół godziny... Jeśli Zielonki zgrałyby linie "217+247" i "207+227+297" w takt co 15 minut zgrany z "5", narzekałbym mniej albo wcale ;)
Wiesz co, nie przesadzajmy już, większość zapranych po dach linii autobusowych kursuje niewiele częściej, bo co dwanaście minut…
Zieleńczanin pisze: Ale nikt nie powiedział, że ich preferencją będzie dojazd do 1O... Spodziewałbym się, że ok. 30-40% pasażerów obecnie jadących do 1O korzystałoby z 2O, a więc tramwaj na Alejach zakładając 40% tranzytu pomógłby także co najmniej 18% łącznej ilości pasażerów, czyli łącznie 58%, więc raczej taka "13" dałaby radę ;)
Może tak, może nie… Nie zapominaj, że na Alejach już dziś są autobusy, więc część ciągu bronowickiego i tak może korzystać z takich linii jak 139 chociażby, jeśli im wygodniej podejść od strony Alej, nie od Pierwszej Obwodnicy...
Jacek Fink-Finowicki pisze:To teraz zerkamy na takie Monachium gdzie tramwaje są od dawna dawnego... ba tramwaje w Monachium mają wiele wspólnego z tramwajami z Krakowa. I nagle okazuje się, że Monachium również zamówiło tramwaje gdzie w wersji podstawowej 2 pojazdy będą przygotowane do jazdy z zasobnika energii. Po co? A dlatego, że w planach jest budowa trasy obwodowej przechodzącej na pewnym odcinku przez Englischer Garten gdzie zgodnie z ustaleniami środowiskowymi tramwaje czemu nie, ale bez sieci trakcyjnej.
Sęk w tym, że w Krakowie zadziałała odwrotna logika. Najpierw zamówiono tramwaje z zasobnikami energii, a potem zaczęto się zastanawiać jak by tu zracjonalizować zakup i ktoś wymyślił łącznik pod Wawelem, specjalnie bez sieci… Mam wrażenie, że od samego początku chodzi tu tylko o propagandę…

Zresztą specyfiką sieci monachijskiej jest to, że każdym odcinkiem jeździ stosunkowo mało linii… Tam więc może to się sprawdzić nieco lepiej niż w takim Krakowie, gdzie łącznik miałby być alternatywną trasą dla Placu Wszystkich Świętych, którym porusza się pięć linii tramwajowych o zróżnicowanej pojemności taboru i zróżnicowanych napełnieniach...
Jacek Fink-Finowicki pisze: Stąd nie obawiałbym się tak mocno tego ograniczenia... ba jak byśmy zerknęli jeszcze bardziej w przepisy to by się okazało, że podobny wątek jest też z tunelami, gdyż w zależności od typu tunelu istnieje potrzeba, aby tramwaje spełniały normę palnościową określaną jako HL2 lub HL3 w normie PN-EN 45545-2... a większość tramwajów dziś jest wykonanych wedle starej kolejowej PN/K-02511 lub byś może nawet i tego nie spełnia. Więc gdyby przyszedł jakiś wybitnie gorliwy strażak, to zaraz by połowie floty dał zakaz wjazdu do tunelu pod dworcem Kraków Główny.
No ale tunel najlepiej pokazuje jakim problemem jest odcinek, gdzie nie wszystko może wjechać… Na szczytówkach pięćdziesiątki muszą się marnować wozy niskopodłogowe, większą część dnia stojąc odstawione, zamiast służyć na innej linii na brygadach całodziennych, bo stozłomek ani wiedeńczyków na szczytówki puścić nie wolno, bo tunel… W momencie gdy Lubicz jest nieprzejezdna, też pojawiają się ograniczenia dotyczące linii, które można puścić objazdem przez tunel… Nie mówię już nawet o tym, że gdy któraś brygada pięćdziesiątki zaniemoże, a rezerwa w pobliżu jest stozłomkowa, to też jest kłopot (i dlatego na rezerwy weszły wozy niskopodłogowe)…

@ Gagacek – nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Zieleńczanin
Inspektor
Posty: 338
Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#128 Post autor: Zieleńczanin » 20 paź 2019, o 18:50

Locutus pisze:Piękne marzenie, ale na ten Twój pomysł ósemki przez Aleje jeszcze od drugiej strony trzeba popatrzeć: odcinasz spory węzeł przesiadkowy jakim jest Borek Fałęcki w ogóle od dojazdu do Pierwszej Obwodnicy… Fatalnie, mości Zieleńczaninie, fatalnie!
Przecież pisałem, że w przypadku takich zmian "10" zamienione z "22" w Borku ;) . Zapewni dojazd do Rynku, a "8" do celów między zachodnią pierwszą a drugą obwodnicą. Dla osób, którym nie pasuje ani "8", ani "10" pozostałaby przesiadka z "8" w "18" na Kapelance, ewentualnie na "124" na Grunwaldzkim. Przydałoby się też pewnie wtedy puścić jakąś "40" zamiast "2" z Rakowic do Borku, ale to temat na inną dyskusję.
Locutus pisze:Wiesz co, nie przesadzajmy już, większość zapranych po dach linii autobusowych kursuje niewiele częściej, bo co dwanaście minut…
Bardziej chodzi mi o wygodną przesiadkę, bo obecnie jest z tym po prostu nie najlepiej, a nikt chyba nie lubi patrzeć, jak mu autobus zwiewa sprzed nosa, bo rozkładowe 2 minuty na przesiadkę nie wystarczyły (np. kończy pracę o konkretnej godzinie i nie może wyjść wcześniej). Jeśli byłoby 5 minut na przesiadkę i przykaz czekania stref na "5" liczba pasażerów zapewne z czasem mogłaby się zwiększyć.
Locutus pisze:Może tak, może nie… Nie zapominaj, że na Alejach już dziś są autobusy, więc część ciągu bronowickiego i tak może korzystać z takich linii jak 139 chociażby, jeśli im wygodniej podejść od strony Alej, nie od Pierwszej Obwodnicy...
Jeśli ktoś chce skorzystać z Alej na odcinku Plac Inwalidów - Rondo Grunwaldzkie (a dokładnie ten obsługiwałaby nowa "8") ma do dyspozycji dokładnie jeden przystanek całego ciągu z możliwością jazdy "114" lub "173" (Bronowice Wiadukt, a przesiadka tam jest generalnie raczej niezbyt wygodna), jeden z możliwością jazdy "144" lub "194" i jeden z możliwością jazdy m. in. "503". Druga sprawa że niemal żaden z autobusów alejowych nie jest punktualny, a jeśli ktoś potrzebuje dojechać na konkretną godzinę do celu nawet sporo bliżej II obwodnicy (typu 200 vs 500 m) często może wybrać jazdę tramwajem do I obwodnicy.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2019, o 21:42 przez Zieleńczanin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 8039
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#129 Post autor: Locutus » 20 paź 2019, o 19:22

Hmm… Może i rzeczywiście masz rację…

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Jacek Fink-Finowicki
Inspektor
Posty: 301
Rejestracja: 17 wrz 2019, o 16:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#130 Post autor: Jacek Fink-Finowicki » 20 paź 2019, o 22:28

gagacek pisze:
Jacek Fink-Finowicki pisze:Więc gdyby przyszedł jakiś wybitnie gorliwy strażak, to zaraz by połowie floty dał zakaz wjazdu do tunelu pod dworcem Kraków Główny.
Właśnie z tego powodu gro krakowskiego taboru ma zakaz jazdy w tunelu.
+ doprecyzowanie by Locutus

To tego nie wiedziałem... swoją drogą tym bardziej dziwią mnie odpowiedzi względem zastąpienia PN/K-02511 normą PN-EN 45545-2 ... tym bardziej że ani jednostki badawcza, ani potem TDT przy homologacji wozów deklarują uznawanie obu norm niezależnie od tego, że rozporządzenie wymienia wprost starą zamiast wskazywać ogólnie.
Swoją drogą to gdzieś jest oficjalna lista wozów z zakazem?
Locutus pisze:Sęk w tym, że w Krakowie zadziałała odwrotna logika. Najpierw zamówiono tramwaje z zasobnikami energii, a potem zaczęto się zastanawiać jak by tu zracjonalizować zakup i ktoś wymyślił łącznik pod Wawelem, specjalnie bez sieci…
Ja tam słyszałem różne wersje i zdania na ten temat, więc nie wiem gdzie jest słuszność i prawdziwość powodów. Jedno co bym wspomniał, to dawne zasady budowy linii tramwajów elektrycznych, gdzie była stosowana regulacja miejska wskazująca na jakiej szerokości zabudowy należy kotwić sieć do elewacji zamiast stawiać słupy oraz na fakt, że wiele pięknych rozet na ścianach się zachowało, gdzie dziś słupy stoją... i to nie tylko na domach prywatnych, gdzie można domyślać się jakiś fanaberii właściciela, ale też na takich obiektach jak choćby kościół pw. św. Franciszka z Asyżu.
Może być zatem tak, że po prostu szykują sobie flotę wozów przygotowanych do zabudowy zasobników na wypadek gdyby w przyszłości ruszyła jakaś krucjata przeciwko przewodom trakcyjnym ;)

Zieleńczanin
Inspektor
Posty: 338
Rejestracja: 24 cze 2019, o 21:54

Łącznik tramwajowy Wawel-Podzamcze-Filharmonia

#131 Post autor: Zieleńczanin » 20 paź 2019, o 22:39

Żeby nie było: byłbym też przeciwko przekierowaniu przez Aleje części linii, np. "20" czy "10". Wg mnie połączenia dla większości osiedli (z wyjątkami) powinny być organizowane w takiej kolejności po ukończeniu II obwodnicy tramwajowej:
- I obwodnica;
- w zależności od części tejże obwodnicy Aleje lub Tunel;
- inne połączenia, które nie podpadają pod żaden z punktów, w stylu starej "23" (której przydatności nie zamierzam kwestionować);
Np. Borek z "8" przez Aleje i "10" ze wspomagaczem do Dworca i Ruczaj (jak ma być docelowo, ale teraz byłbym przeciw) z "18" jak obecnie i "52" przez Grzegórzecką i Stella-Sawickiego. Chodzi o maksymalne ułatwienie przesiadek, z kolei na ciągu krowoderskim sparować Górkę Narodową i Azory...
Może warto by (rzucam luźny pomysł, nie linczujcie ;P ) stworzyć wątek dla komunikacji po otwarciu tramwaju na Alejach? To raczej nie science-fiction, ale wątek raczej pasuje do działu Inne ;) .

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Infrastruktura drogowa i torowa”