Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 16 gru 2017, o 23:42

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1583 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 102, 103, 104, 105, 106  Następna strona

Czy jesteś za budową metra (przy obecnych, szacowanych kosztach)?
Tak 15%  15%  [ 22 ]
Nie 85%  85%  [ 121 ]
Liczba głosów : 143
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 gru 2017, o 22:32 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3284
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Cukier napisał(a):
Jak cała komunikacja miejska. Tyle, że taka ilość deficytu się jeszcze mieści w naszym budżecie a po jej podwojeniu przestanie.

No nie wiem czy aż podwojeniu. Pisałem, czemu posiłkowanie się Warszawą to nie najlepszy pomysł.

Cukier napisał(a):
A taki Kraków to się na tle porównywalnych ze sobą miast chyba tylko większym smogiem wyróżnia.

Tak sądzisz? Akurat w takich Katowicach często smog jest jeszcze gorszy, a we Wrocławiu czy w Warszawie porównywalny. Obawiam się, że tego naszego miasta nie doceniasz. Wskaźnik inwestycji, budowy biurowców, mieszkań i innych usług, ale również lokowania się tu wielkich firm jest jednym z większych w kraju. Chyba nawet drugim po Warszawie, która z definicji jest stolicą.

Cukier napisał(a):
Och, takie estakady jak w Chicago bardzo pięknie by przyozdobiły nasz krajobraz. Zwłaszcza tak jak planował Albricht na Andersa, z przejściem z estakady nad Rondem Kocmyrzowskim na os. Zgody w tunel pod Placem Centralnym.

No nie, estakada miałaby już pod ziemię schodzić przed Rondem Kocmyrzowskim. Z resztą na Andersa estakada wyglądałaby słabo, ale na Bora-Komorowskiego (ciekawe jak przy przekroczyła ten nowy węzeł koło Serenady), na Armii Krajowej czy pośrodku Kapelanki i jej przedłużenia na Kliny oraz pośrodku al. 29 Listopada, gdzie zakładam, że przeszłyby linie, takie estakady wyglądałyby całkiem ciekawie, być może nawet dodając nowoczesności przestrzeni wokół.

Cukier napisał(a):
Mistrzejowiczanin napisał(a):
To w takim razie po co budujemy nowe linie tramwajowe?

Bo autobusy nie wyrabiają, a teren się mocno zurbanizował. Plus nieoficjalnie jako przykrywkę do biedaautostrad.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Po co realizujemy SKA?

Bo mamy w Krakowie dość dobry układ kolejowy, który jest zupełnie niewykorzystywany. A którego wykorzystanie pozwoli w wielu relacjach szybko przerzucić ludzi na dalekie odległości.

Bardzo dobrze i jaki z tego wniosek?

Cukier napisał(a):
Wzkm tramwajowy jest już dwukrotnie droższy od autobusowego. A jeśli idzie o pojemność, to tylko pewna część tramwajów jest dwukrotnie pojemniejsza od przegubowców. Plus autobusy można wymieniać częściej i mieć zawsze nowoczesne, zlecić obsługę prywaciarzom i zaoszczędzić 1,13zł na wzkm jak również autobusy są znacznie bardziej docelowe i wjadą tam, gdzie tramwaje nigdy nie wjadą bez kosztujących dziesiątki milionów wyburzeń.

Rzecz jasna, co nie zmienia faktu, że autobusy nie są na większe potoki. Tak myślę, że w perspektywie lat powinno się autobusy ograniczyć do roli dowozówek z osiedli w Krakowie i aglomeracji do tramwajów, metra czy SKA oraz do szybkiej komunikacji między dzielnicowej (np. po obwodnicach II i III i wielkich ciągach jak planowany Iwaszki-Meissnera-Arctowskiego i do Podgórza).

Cukier napisał(a):
Ale to przecież bardzo dobrze. Tramwaje są potrzebne, ale właśnie tam gdzie są duże potoki. Nie wyobrażam sobie obsługiwania arterii gdzie kursuje 30 długich tramwajów na godzinę autobusami. Tramwaj jest dobry, jest potrzebny. Ale nie wszędzie.

Nie wszędzie. Tramwaj jest potrzebny na potokach ,,tramwajowych" z potokami na transport tego typu. Co jest oczywistością, przecież nie będziemy się ładowali z tramwajem pod nie wiem... wysypisko śmieci w Baryczy, bo nie ma tam potoków na tramwaj.

Cukier napisał(a):
Tunele tramwajowe są zwyczajnie ulepszeniem tej myśli - pod centrum tunelem, ale już np. wzdłuż Mogilskiej po powierzchni. No bo powiedz mi, co za różnica czy tymi samymi szynami po Mogilskiej pojedzie tramwaj czy metro? Jedyna różnica jest taka, że z korytarza szybkiego tramwaju będą mogły skorzystać wszystkie nowohuckie końcówki a z korytarza odrębnego metra tylko jedna końcówka. Bo chyba sobie nie wyobrażasz dzielenia metra na odnogi do Mogiły, Wzgórz i Piastów - co to byłaby wówczas za odmiana względem tramwajów?

Olaboga! I naprawdę stawiasz tutaj znak równości między odseparowanym metrem lekkim a tramwajem na Mogilskiej? Różnica jest taka, że po pierwsze na metro lekkie wyjadą dłuższe składy (być może nawet dwu i trzykrotnie), które pomieszczą wymiernie większą ilość pasażerów, która już się w tym mieście robi, a co to będzie za 20 lat? Tramwajom nie zwiększymy długości - na Krakowskie warunki już długość Krakowiaka jest granicą: ciasne łuki, zwrotnice, krótkie perony tramwajowe (max 60 m), ciasne ronda (z jednej strony tramwaj stałby przed wyjazdem z tarczy ronda, a z drugiej blokowałby jezdnię). Nie ma się co tu też posiłkować np. tym, że Budapeszt ma tramwaje pod 60 m. Owszem, ale Budapesztańskie linie 1, 4 i 6 na których takowe jeżdżą, są liniami na których trasach są długie perony, wręcz niewielka ilość skrzyżowań, a trasy są proste, co w wypadku takich wozów jest kluczowe - nie ma ciasnych łuków. Po drugie przecież na Mogilskiej jest tyle świateł, skrzyżowań, jak wszędzie - sądzisz, że poprawi się komfort jazdy? A po trzecie: pic na wodę fotomontaż, nie będzie tak, że każda końcówka z Huty i w ogóle z miasta będzie miała dostęp do tunelu tramwajowego pod centrum. Już mamy taki tunel pod Dworcem Głównym, do którego dostęp bezpośredni mają 4 końcówki z całego miasta, słownie - cztery. Nie wydaje mi się, że po zbudowaniu większej ilości tego typu rozwiązań było inaczej.

A z resztą jeżeli już to metro powstanie to nie na Mogilskiej - prędzej przejdzie Pilotów na Bora-Komorowskiego. Wariant przez Meissnera ze względu na pokręcony przebieg nie do przyjęcia.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 23:20 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 9441
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Mistrzejowiczanin napisał(a):
na Armii Krajowej czy pośrodku Kapelanki i jej przedłużenia na Kliny oraz pośrodku al. 29 Listopada, gdzie zakładam, że przeszłyby linie, takie estakady wyglądałyby całkiem ciekawie, być może nawet dodając nowoczesności przestrzeni wokół.

Nowoczesność to zieleń, uspokojony ruch i maksymalny nacisk na ruch pieszy i rowerowy. Beton i estakady to nowoczesność, ale lat 70. ubiegłego wieku.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Bardzo dobrze i jaki z tego wniosek?

Choćby taki że SKA mogą w dużej mierze załatwić to, do czego niby jest nam potrzebne metro. Czyli np. sprawny tranzyt z Bieżanowa / Nowej Huty do Bronowic.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
I naprawdę stawiasz tutaj znak równości między odseparowanym metrem lekkim a tramwajem na Mogilskiej?

Nie stawiam znaku równości, lecz dostrzegam znacznie większy potencjał w ewolucji niż rewolucji.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Różnica jest taka, że po pierwsze na metro lekkie wyjadą dłuższe składy (być może nawet dwu i trzykrotnie)

Dla mnie oznacza to mniej więcej tyle, że na trasach przystosowywanych w przyszłości pod szybki tramwaj, powinny powstać dłuższe perony - zwłaszcza w tunelu pod Śródmieściem. Nawet i te 150m. Nie szkodzi że teraz tego nie wykorzystamy - gdy będzie potrzebne w przyszłości, już będzie gotowe. Warto spojrzeć na przykład Krzywego Rogu na Ukrainie, gdzie właśnie wybudowano wielki tunel pod Śródmieściem z dłuuugimi peronami wyspowymi, ale póki co skierowano do jego obsługi tramwaje. A że mieli tylko jednokierunkowe, to na trasie szybkiego tramwaju wprowadzili ruch lewostronny :D I ta "prowizorka" działa po dziś dzień - ale gdy będzie mus / chęć puścić coś dłuższego - będzie to możliwe.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Tramwajom nie zwiększymy długości - na Krakowskie warunki już długość Krakowiaka jest granicą

Polskie prawo dopuszcza bodajże 67m, zresztą to tylko prawo - to zawsze można zmienić. Tak jak Kraków wymusił zmiany w prawie dotyczące ograniczeń opałowych w związku ze smogiem.

A "Krakowskie warunki" czyli szeroko pojęte elementy infrastruktury, to coś co możemy modyfikować. Niekoniecznie od razu, ale konsekwentnie. Możemy budować dłuższe przystanki, możemy przebudowywać rozjazdy na głębokorowkowe, możemy ustawiać fazy w sygnalizacji tak żeby tramwaje w określonych relacja w ogóle nie stały na rondzie - a docelowo odseparowywać ruch jak na Mogilskim.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Owszem, ale Budapesztańskie linie 1, 4 i 6 na których takowe jeżdżą, są liniami na których trasach są długie perony, wręcz niewielka ilość skrzyżowań, a trasy są proste, co w wypadku takich wozów jest kluczowe - nie ma ciasnych łuków.

Nie chce mi się szukać przykładów na obalenie wszystkich tych punktów, może ktoś z forumowiczów kto był w Budapeszcie byłby w stanie to przywołać sprawniej. W każdym razie nie rozumiem jaki problem mają stanowić ciasne łuki. Owszem, trzeba zwolnić, ale każdy normalnie zaprojektowany tramwaj jest w stanie pokonywać łuki nawet do R18. Wszystko kwestia tego ile jest wózków, jak gęsto są rozmieszczone i jak długie są człony. To że MPK sobie zamówiło dziwoląga w postaci Krakowiaka to nie znaczy że wszystkie długie tramwaje nie wiedzą co to jest skrajnia. Budapesztański CAF Urbos 3 mający prawie 56m ma 9 członów, co pozwala mu pokonywać ciasne łuki - z resztą ma takie na południowym końcu linii "1". A to że nie mają dużo łuków na trasie to kwestia podejścia do budowy infrastruktury.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Po drugie przecież na Mogilskiej jest tyle świateł, skrzyżowań, jak wszędzie - sądzisz, że poprawi się komfort jazdy?

Cóż, był społeczny projekt żeby zrobić po jednym pasie ruchu, wtedy sygnalizacji byłoby zauważalnie mniej, a te co by pozostały można by podporządkować pod tramwaj. Naprawdę, wczesne wykrywanie tramwaju w Krakowie leży i kwiczy i jest tu co poprawić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 23:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 20574
kot_feliks napisał(a):
Odnośnie Mogilskiej to tak się zastanawiam, jak ten ciąg niebawem wydoli, a dodatkowo jak to będzie wyglądać po budowie tramwaju w Meissnera (gdzie na odcinku Mogilskie - Lema dojdzie przecież mnóstwo nowych kursów).

Już obecnie w szczycie zaczyna tam być nieciekawie, a przecież jest jeszcze mnóstwo inwestycji w toku / planowanych.

Pewnie część potoków skierują przez al. Pokoju. Czyli np. dotychczasowa linia "X" zostanie skierowana właśnie tam, a w zamian powstanie nowa linia "Y" jadąc przez Meissnera i Mogilską o podobnej trasie.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2017, o 23:42 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 9441
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Kaszmir napisał(a):
Pewnie część potoków skierują przez al. Pokoju. Czyli np. dotychczasowa linia "X" zostanie skierowana właśnie tam, a w zamian powstanie nowa linia "Y" jadąc przez Meissnera i Mogilską o podobnej trasie.

Jakby nie patrzeć, zapisany w planach przebieg osi "szybkiego" tramwaju z Piastów na Ruczaj przebiega właśnie przez al. Pokoju oraz przez Stella-Sawickiego. Na pewno rola al. Pokoju powinna wzrosnąć, bo Mogilska nie jest w stanie przyjąć całego tranzytu, podczas gdy na al. Pokoju miejsca jest jeszcze w brót. Tyle że al. Pokoju jest totalnie nieprzystosowana do przenoszenia jakiegokolwiek tranzytu i obecnie to Mogilska odciąża al. Pokoju - przez Mogilską może i jest dalej, ale czasowo podobnie albo szybciej. A al. Pokoju ma świetne możliwości bo ma bardzo mało skrzyżowań, tylko w większości przełączki na których tramwaj może mieć bezwzględne pierwszeństwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 02:19 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2577
Lokalizacja: Krowodrza Górka
Na Alei Pokoju trzeba w końcu zrobić rzeź przystanków.
Co do ciągów autobusowych do zastąpienia tramwajem, zastanawia mnie 139 po budowie tramwaju na Dobrego Pasterza i kolei na Prądniku Czerwonym. Być może wtedy tramwaj przejmie część potoku i rozsądnym będzie podzielenie reszty na, roboczo, "SKA39" w relacji Kraków Północ (SKA na os. Piastów wg mapki MKA) - Mydlniki, który by fundowało miasto, oblot mógłby być w Nowej Hucie oraz feederbusy.
Cukier, miałbyś może pomysł jak z głową zrobić Mogilskie?

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 14:42 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 29 sty 2013, o 13:00
Posty: 57
Lokalizacja: NH
Cukier napisał(a):
Choćby taki że SKA mogą w dużej mierze załatwić to, do czego niby jest nam potrzebne metro. Czyli np. sprawny tranzyt z Bieżanowa / Nowej Huty do Bronowic.


A tutaj pozwolę sobie się nie zgodzić - wg mnie SKA w żaden sposób nie pomoże Hucie. SKA może będzie mogła pomóc mieszkańcom Grębałowa i okolic, jeśli uruchomi się stację Nowa Huta, albo wsi na północy, po uruchomieniu SKA Batowice. Ale zdecydowanej większości mieszkańców NH SKA nie będzie dawała zupełnie nic, bo dotarcie na stację kolejową będzie się wiązało z 10-15-minutową jazdą w kierunku przeciwnym do pożądanego. A jak do tego dodamy czas oczekiwania na dowozówkę + przesiadkę, to będzie to zupełnie nieopłacalne. Huta stoi w tym momencie na tramwajach i w przypadku pomysłów na skomunikowanie jej z innymi dzielnicami, na tych tramwajach powinno się to opierać.

A co do tego prowadzenia metra przez estakady - broń Boże przed takimi rozwiązaniami. Zabetonowanie Andersa estakadą i robienie tam rampy wjazdowej pod ziemię w okolicy Ronda Kocmyrzowskiego sprawi, że okolica stanie się prawie niezdatna do zamieszkania.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 16:45 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3284
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Cukier napisał(a):
Nowoczesność to zieleń, uspokojony ruch i maksymalny nacisk na ruch pieszy i rowerowy. Beton i estakady to nowoczesność, ale lat 70. ubiegłego wieku.

Jak dla kogo. Taka się teraz w tej dekadzie zrobiła dziwaczna moda. Każda dekada ma swoją, ale i tą obecną i zieleń i rowery można połączyć z estakadami. Takie jest moje zdanie, że będzie to gdzieniegdzie wyglądało ciekawie - wielka arteria z estakadą metra nad nią.

Cukier napisał(a):
Choćby taki że SKA mogą w dużej mierze załatwić to, do czego niby jest nam potrzebne metro. Czyli np. sprawny tranzyt z Bieżanowa / Nowej Huty do Bronowic.

To prawda, ale gdzie jest główny tranzyt pasażerów? Między Hutą a Bronowicami czy do centrum? Niestety nie ma takiej linii kolejowej z Huty przez centrum do Bronowic, a te potoki zaczynają usprawiedliwiać zastosowanie transportu wyższej kategorii.

Cytuj:
Nie stawiam znaku równości, lecz dostrzegam znacznie większy potencjał w ewolucji niż rewolucji.

Ot, ale ewolucja to wiadomo ile trwa, a potrzeby zmieniają się znacznie szybciej.

Cukier napisał(a):
Polskie prawo dopuszcza bodajże 67m, zresztą to tylko prawo - to zawsze można zmienić. Tak jak Kraków wymusił zmiany w prawie dotyczące ograniczeń opałowych w związku ze smogiem.

A "Krakowskie warunki" czyli szeroko pojęte elementy infrastruktury, to coś co możemy modyfikować. Niekoniecznie od razu, ale konsekwentnie. Możemy budować dłuższe przystanki, możemy przebudowywać rozjazdy na głębokorowkowe, możemy ustawiać fazy w sygnalizacji tak żeby tramwaje w określonych relacja w ogóle nie stały na rondzie - a docelowo odseparowywać ruch jak na Mogilskim.

Owszem, trzeba zwolnić, ale każdy normalnie zaprojektowany tramwaj jest w stanie pokonywać łuki nawet do R18. Wszystko kwestia tego ile jest wózków, jak gęsto są rozmieszczone i jak długie są człony.

Ale nie rozumiesz, że się nie da? Pisałem już to wyżej czemu się nie da i nie mam zamiaru się powtarzać. Perony peronami - infrastrukturę da się zrobić. Zwrotnice głębokorowkowe - a co to za różnica? A fazy sygnalizacji świetlnej są fikcją - teoretycznie teraz na Mogilskiej jest taka zielona fala dla tramwajów, a w praktyce wygląda to znacznie mniej różowo.

Chodzi krótko mówiąc o pojazdy. Nie będę się tu zagłębiał w zbyt bardzo zaawansowaną nomenklaturę, ale w praktyce często wygląda to tak, że jak taki tramwaj miałby 65 m i nie zwolniłby na ciasnym łuku czy na jakiejś zwrotnicy do minimum, to przód pięknie by się telepał po szynach, a ostatnie dwa wózki byłyby poza torowiskiem. Pewnych elementów konstrukcyjnych pojazdów tego środka transportu po prostu nie zmienimy.

Lw25 napisał(a):
Na Alei Pokoju trzeba w końcu zrobić rzeź przystanków.

Kiedy to będzie... :cry:

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 17:19 
Offline
Dyspozytor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2014, o 13:54
Posty: 504
Lokalizacja: Kraków-Bronowice
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Zwrotnice głębokorowkowe - a co to za różnica?


Taka, że tramwaj przejeżdżając przez ww. nie musi zwalniać do 10km/h, tylko jedzie dużo szybciej. Co z tego wynika to chyba nie muszę tłumaczyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 20:02 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 17 gru 2011, o 10:03
Posty: 1310
Lokalizacja: WDZ
Mistrzejowiczanin napisał(a):
wielka arteria z estakadą metra nad nią.


Chciałbyś mieszkać przy takowej?

_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą
("Zakazana magia")


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 20:08 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3284
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Sorig napisał(a):
Taka, że tramwaj przejeżdżając przez ww. nie musi zwalniać do 10km/h, tylko jedzie dużo szybciej. Co z tego wynika to chyba nie muszę tłumaczyć.

Ale zaraz, zaraz. Bo ja się trochę pogubiłem. Uczyłem się o dwóch typach zwrotnic: tramwajowej i kolejowej. Czy ta głębokorowkowa to zwrotnica kolejowa? Jeżeli tak, to przyznam, że w życiu się nie spotkałem z użyciem jej w systemie tramwajowym, nie mówiąc o tym, że w asfalt jej nie wciśniemy - jak w centrum Krakowa.

Afterbirds napisał(a):
Chciałbyś mieszkać przy takowej?

Nie przeszkadzałoby mi to pod warunkiem, że składy nie tłukłyby się przejeżdżając, a w nowoczesnym metrze nie ma tego problemu. No i oczywiście oddalenie budynku od arterii o co najmniej 15-20 m.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 20:52 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 30 sie 2013, o 17:28
Posty: 65
Lokalizacja: Kraków
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Czy ta głębokorowkowa to zwrotnica kolejowa? Jeżeli tak, to przyznam, że w życiu się nie spotkałem z użyciem jej w systemie tramwajowym, nie mówiąc o tym, że w asfalt jej nie wciśniemy - jak w centrum Krakowa.

Cytując za: http://www.transportszynowy.pl/zwrotnic ... ozjazdybud
Cytuj:
Lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia komfortu jazdy oraz niższej emisji hałasu jest stosowanie krzyżowników głębokorowkowych. Nie występuje w ich przypadku przejazd koła na obrzeżu lecz cały czas zapewniony jest styk płaszczyzny tocznej koła z główką szyny.
[...]
Podstawowymi zaletami omawianych krzyżowników jest cichszy przejazd (ciągłe podparcie płaszczyzny tocznej koła podczas przejazdu - brak jej unoszenia na skutek przejazdu obrzeżem) oraz możliwa jazda przez skrzyżowania z większymi prędkościami - do 30 km/h.

Takie rozwiązanie zaczyna wprowadzać Warszawa:
http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 54107.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 21:28 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3284
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Ojej, ale to krzyżownice głębokorowkowe, a nie zwrotnice czy ogół rozjazdów. :wht:
Rzeczywiście takie rozwiązanie mogłoby wiele spraw załatwić, wolniej by się zużywało i pozwoliłoby pociągom tramwajowym jeździć szybciej, ale to rozwiązanie jeszcze raczkuje, jest drogie i kiedyś przyjdzie ich czas, ale myślę, że jeszcze nie teraz.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 23:01 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2577
Lokalizacja: Krowodrza Górka
A ile to mamy liniowych Konstali N, że nie czas na głębokie rowki?

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2017, o 23:55 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 9441
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Mistrzejowiczanin napisał(a):
Jeżeli tak, to przyznam, że w życiu się nie spotkałem z użyciem jej w systemie tramwajowym

Bardzo powszechne w Czechach. Choćby: http://fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=55830

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Ojej, ale to krzyżownice głębokorowkowe, a nie zwrotnice czy ogół rozjazdów.

Wszystkie obecnie stosowane u nas zwrotnice i tak są głębokorowkowe. Jedyną różnicą są krzyżownice, a to jak głęboko wyfrezujemy rowek raczej nie ma żadnej związku z możliwością zabudowy w asfalcie.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
ale to rozwiązanie jeszcze raczkuje,

Chyba w mentaloności. Mówię - w Czechach jest powszechne. Zarówno zwrotnice kolejowe na sieci tramwajowej jak i krzyżulce głębokorowkowe. Nie ma żelaznej kurtyny, możemy skopiować sprawdzoną technologię od sąsiadów, zamiast wymyślać koło od nowa, do czego nas PRL przyzwyczaił.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
jest drogie

Jakieś źródło?

Mistrzejowiczanin napisał(a):
ale myślę, że jeszcze nie teraz.

Myślę że to powinno być na przedwczoraj. Najpierw wymiana wszystkich obręczy na kompatybilne z takimi rozjazdami (szersze), a potem stopniowe wdrażanie głębokich krzyżulców przy remontach.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
To prawda, ale gdzie jest główny tranzyt pasażerów? Między Hutą a Bronowicami czy do centrum? Niestety nie ma takiej linii kolejowej z Huty przez centrum do Bronowic, a te potoki zaczynają usprawiedliwiać zastosowanie transportu wyższej kategorii.

Zasadniczo jest, ze Stoków przez Piastów do Głównego, tam zmiana czoła i stamtąd do Mydlnik. Albo przesiadka na głównym między liniami.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Ot, ale ewolucja to wiadomo ile trwa, a potrzeby zmieniają się znacznie szybciej.

Miasto też ewoluuje i to też trwa. Duże potoki generują się również latami.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
A fazy sygnalizacji świetlnej są fikcją - teoretycznie teraz na Mogilskiej jest taka zielona fala dla tramwajów, a w praktyce wygląda to znacznie mniej różowo.

Czas zatrudnić bardziej kompetentnych ludzi od tego, jak również pozbyć się Trzmiela i jego świty która filtruje każdy pomysł czy nie robi aby za bardzo ziaziu samochodom.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
Chodzi krótko mówiąc o pojazdy. Nie będę się tu zagłębiał w zbyt bardzo zaawansowaną nomenklaturę

Ależ proszę bardzo, zgłębij się, bo inaczej chyba naprawdę nie zrozumiem o co Ci chodzi.

Mistrzejowiczanin napisał(a):
w praktyce często wygląda to tak, że jak taki tramwaj miałby 65 m i nie zwolniłby na ciasnym łuku czy na jakiejś zwrotnicy do minimum, to przód pięknie by się telepał po szynach, a ostatnie dwa wózki byłyby poza torowiskiem.

Każdy pojazd szynowy (a w zasadzie nie tylko szynowy) musi wchodzić w łuk z prędkością proporcjonalną do promienia tego łuku. I tu jedyne co leży u podstaw to dynamika - siła odśrodkowa. Metrem czy pociągiem jak wparujesz za szybko w ciasny łuk to również będzie telepać i może się wykoleić. Tyle że właśnie tramwaj ze swojej konstrukcyjnej natury jest w stanie pokonywać ciaśniejsze łuki niż metro/kolej, co jest jego PLUSEM. Oczywiście najlepiej jest ciasnych łuków nie robić, ale jeśli inaczej się nie da, to tramwaj i tak sobie poradzi, metro już nie.

A to że tramwaj musi zwalniać na zwrotnicy do 10km/h nawet gdy jedzie prosto to wynika tylko i wyłącznie z platonicznej miłości do płytkiego rowka. Czesi mają swoje rychlostní výhybki przez które tramwaj jedzie prosto 50km/h a skręca 30km/h - i to ograniczenie jest podyktowane tylko i wyłącznie promieniem łuku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 gru 2017, o 21:57 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2014, o 21:35
Posty: 3284
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice
Cukier napisał(a):
Bardzo powszechne w Czechach. Choćby: http://fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=55830

Tak tylko, że jeżeli mnie oczy nie mylą, to jest to ta linia w Ostrawie podmiejska albo prawie podmiejska, na którą została zaadaptowana dawna linia kolejowa.

Cukier napisał(a):
Wszystkie obecnie stosowane u nas zwrotnice i tak są głębokorowkowe. Jedyną różnicą są krzyżownice, a to jak głęboko wyfrezujemy rowek raczej nie ma żadnej związku z możliwością zabudowy w asfalcie.

O zabudowie w asfalcie, a raczej jej niemożności pisałem przy zwrotnicach kolejowych, a nie głębokorowkowych krzyżownicach.

Cukier napisał(a):
Zasadniczo jest, ze Stoków przez Piastów do Głównego, tam zmiana czoła i stamtąd do Mydlnik. Albo przesiadka na głównym między liniami.

Ze stoków przez Piastów do Głównego przejdą dwie linie okrężne na dużej obwodnicy (jedna w jedną, druga w drugą stronę). Będą miały jakąś tam frekwencję, ale nie taką jak metro, które przeszłoby przez teren wysoko zurbanizowany, bo linia kolejowa jakby nie patrzeć idzie bokiem. A linia ze Stoków do Mydlnik jest możliwa, ale raczej przez dużą obwodnicę na Prądniku Białym.

Cukier napisał(a):
Duże potoki generują się również latami.

To zależy od tempa rozwoju miasta. A Kraków dosyć szybko się zabudowuje wewnętrznie, rozbudowuje się strefa podmiejska, czy nowe osiedla na obrzeżach, a komunikacja miejska musi się do tego tempa dostosowywać.

Cukier napisał(a):
Tyle że właśnie tramwaj ze swojej konstrukcyjnej natury jest w stanie pokonywać ciaśniejsze łuki niż metro/kolej, co jest jego PLUSEM.

Mniejsze gabaryty środka transportu to i mogą być mniejsze gabaryty infrastruktury. Tramwaj z racji, że często musi pokonać ciasne ulice miasta musi być do tego dostosowany w przeciwieństwie do kolei czy metra. Natomiast działa to tylko w gabarytach standardowych tramwaju czyli mniej więcej do 45 m. Tramwaj o długości składu kolejowego jest tak samo jak on nieprzystosowany do pokonania łuków o małych promieniach.

_________________
Linia 14 co 10 minut z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla faworyzacji Krowodrzy Górki i Podgórza, NIE dla tunelów tramwajowych zamiast metra !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1583 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 102, 103, 104, 105, 106  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL