Wandalizm

Bilety, działalność ZIKiT oraz pozostałe tematy związane z komunikacją miejską w Krakowie

Moderator: Moderatorzy

Mseifer
Administrator Techniczny
Posty: 9959
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 20:01
Lokalizacja: Kraków->Bieńczyce
Kontakt:

Wandalizm

#1 Post autor: Mseifer » 28 kwie 2010, o 18:50

Ile kosztują krakowian bezmyślni wandale? 2 mln zł!
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... n_zl_.html

rafaello
Dyrektor
Posty: 7949
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 23:20
Lokalizacja: Bieżanów

#2 Post autor: rafaello » 9 cze 2010, o 11:34

Przykład wandalizmu po krakowsku:
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region ... tobus.html
Czy nie był to ktoś z ZIKiT-u wyładowując swoją złość na pojeździe?
Drugi przykład wandalizmu również z okolic Nowej Huty:
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region ... tanku.html
Ostatnio zmieniony 9 cze 2010, o 11:36 przez rafaello, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jopek36
Dyrektor
Posty: 2115
Rejestracja: 30 mar 2010, o 18:45
Lokalizacja: Kraków

#3 Post autor: Jopek36 » 9 cze 2010, o 18:23

Przede wszystkim, jak ogłaszane są przetargi na przebudowę ronda, remont zabytkowych budynków, itp. przetarg powinien zawierać instalację monitoringu.

rafaello
Dyrektor
Posty: 7949
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 23:20
Lokalizacja: Bieżanów

#4 Post autor: rafaello » 9 cze 2010, o 22:49

jopek36 pisze:Przede wszystkim, jak ogłaszane są przetargi na przebudowę ronda, remont zabytkowych budynków, itp. przetarg powinien zawierać instalację monitoringu.
Oj szczera prawda :]

rafaello
Dyrektor
Posty: 7949
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 23:20
Lokalizacja: Bieżanów

#5 Post autor: rafaello » 28 cze 2010, o 22:33

Tyle pracy i wysiłku poszło na marne. Obiekt (wiadukt bo o nim tu mowa) był przez ostatnie 4 lata dumą mieszkańców a teraz został przez nieznanego wandala zniszczony:
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/47 ... ,id,t.html

Awatar użytkownika
krzysiekwicek
Miłośnik
Posty: 61
Rejestracja: 11 lis 2009, o 15:46
Lokalizacja: Salwator
Kontakt:

#6 Post autor: krzysiekwicek » 8 lip 2010, o 21:31

http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/krakow/1024945-kosztowny-kopniak-w-autobus.html pisze:26-letni mężczyzna dobiegał do stojącego na przystanku przy ul. Centralnej autobusu, a gdy znalazł się przy pojeździe kierowca zamknął drzwi. Zdenerwowany niedoszły pasażer kopnął w drzwi autobusu i rozbił szybę (...)
Powinien go, za przeproszeniem, w gębę kopnąć. Kto zamyka drzwi przed nosem??
Mój blog - również o Krakowie - zapraszam!
SzukamMieszkania.blog.pl

Awatar użytkownika
EU8N
Dyrektor
Posty: 2263
Rejestracja: 15 wrz 2009, o 14:44
Lokalizacja: Kraków - Bieńczyce

#7 Post autor: EU8N » 8 lip 2010, o 21:56

krzysiekwicek pisze:Powinien go, za przeproszeniem, w gębę kopnąć. Kto zamyka drzwi przed nosem??
Ja powiem, kto. Kierowca, który ma opóźnienie i który musi przede wszystkim realizować rozkład. Pasażer mógł wyjść na przystanek wcześniej.
Wreszcie na odpowiedniej linii...

Awatar użytkownika
czatowiec
Dyrektor
Posty: 2574
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 22:35
Lokalizacja: Kraków Łobzów
Kontakt:

#8 Post autor: czatowiec » 8 lip 2010, o 21:57

krzysiekwicek pisze:Powinien go, za przeproszeniem, w gębę kopnąć. Kto zamyka drzwi przed nosem??
A zabronisz mu? Kierowca ma konkretne godziny odjazdów z danego przystanku i to pasażer ma się do nich dostosować. Jak jakiś kierowca albo motorniczy czeka na dobiegających to tylko oznacza jego dobrą wolę. Też zauważ, że kiedy kierowca zamykał drzwi to może patrzył już w lusterko po lewej bo chciał się włączyć do ruchu, a nie patrzył do prawego czy ktoś dobiega?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
krzysiekwicek
Miłośnik
Posty: 61
Rejestracja: 11 lis 2009, o 15:46
Lokalizacja: Salwator
Kontakt:

#9 Post autor: krzysiekwicek » 8 lip 2010, o 22:13

Jasne, musi mieć czas na wypicie kawy na pętli, powiedzmy sobie szczerze. Kierowca dostaje pieniądze z biletów, które kupujemy. Ma nam służyć, wszystko. PRL skończył się 21 lat temu.
Mój blog - również o Krakowie - zapraszam!
SzukamMieszkania.blog.pl

Awatar użytkownika
czatowiec
Dyrektor
Posty: 2574
Rejestracja: 21 wrz 2009, o 22:35
Lokalizacja: Kraków Łobzów
Kontakt:

#10 Post autor: czatowiec » 8 lip 2010, o 22:19

Krzysiek - ale co go obchodzi? Jak autobus odchodzi o godzinie dajmy na to 12:27, to pasażer ma być na przystanku tak, by o 12:27 mógł wsiąść do autobusu, a nie przyjść o 12:28 i liczyć na łaskę kierowcy. I tak u nas jest lepiej niż w Paryżu na przykład. Kolega tam był, i powiedział, że tam prowadzący myślą na zasadzie "Ja dostaję stałą pensję za 8 godzin pracy niezależnie od pasażerów, więc co mi do tego że przewoźnik straci pasażera". Choć też czasami zauważyłem, że prowadzący często zachowują się trochę jak za PRL-u - jak normalnie dobiegam, to czasami odjedzie mi autobus/tramwaj. Ale jak dobiegam ze smyczą MPK na szyi, to jeszcze nigdy mi nie uciekł nawet gdy jeszcze miałem 100m do pokonania :P Ale popatrz też z innej perspektywy - gdyby prowadzący miał na każdym przystanku czekać dajmy na to 30 sekund na dobiegających, to łatwo sobie złapie 5 albo 10 minut spóźnienia przy dojeździe do końcówki. Na PKP jak dobiegasz, to nie masz praktycznie szans by maszynista się zatrzymał, pomyśl, że MPK to jest takie miniaturowe PKP.
Ostatnio zmieniony 8 lip 2010, o 22:21 przez czatowiec, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
EU8N
Dyrektor
Posty: 2263
Rejestracja: 15 wrz 2009, o 14:44
Lokalizacja: Kraków - Bieńczyce

#11 Post autor: EU8N » 8 lip 2010, o 22:27

krzysiekwicek pisze:Jasne, musi mieć czas na wypicie kawy na pętli, powiedzmy sobie szczerze. Kierowca dostaje pieniądze z biletów, które kupujemy. Ma nam służyć, wszystko. PRL skończył się 21 lat temu.
Nie, kierowca ma obowiązek realizować rozkład. Jak go przyłapią na opóźnieniu większym niż 3 minuty (niezgłoszonym) to straci 100 zł premii.
Poczytaj sobie to. Co prawda wypowiada się motorniczy, ale kierowców obowiązuje praktycznie to samo.
Wreszcie na odpowiedniej linii...

Awatar użytkownika
maria
Dyrektor
Posty: 1014
Rejestracja: 22 wrz 2009, o 08:45
Lokalizacja: Kraków NH

#12 Post autor: maria » 8 lip 2010, o 22:37

krzysiekwicek pisze:Jasne, musi mieć czas na wypicie kawy na pętli, powiedzmy sobie szczerze.
A czy Kierowca nie ma przypadkiem prawa jako pracownik do przerwy? Czy Ty w swojej pracy ani na sekundę od niej nie odchodzisz nawet do toalety? Bo jak kierowca przyjedzie spóźniony na pętlę to do tej toalety nie zdąży, nie zdąży również nic zjeść, a przed nim kolejne 1,5h w korku z ludźmi na pokładzie, którzy gdy autobus spóźnia się 2 minuty to fukają z oburzeniem, ale zarazem jak oni się spóźnią to autobus powinien czekać, a Kierowca jeszcze rozwinąć przed nimi czerwony dywan.
Ja właściwie zawsze dobiegam do autobusu czy tramwaju, głównie dlatego, że mając bilet na wszystkie linie, nigdy nie czekam na określoną linię tylko wsiadam w co popadnie i przy najbliższej okazji się przesiadam - czasem nawet 5 razy na trasie, którą mogłabym pokonać jedną linią, ale byłabym u celu 20 minut później :) a takie przesiadki sprawiają, że często muszę przebiec przez ulicę, żeby na innym przystanku złapać kolejny transport. Ale nigdy przenigdy nie mam za złe kierowcy czy motorniczemu, że nie czeka na mnie i czasem zamknie drzwi przed nosem (choć zdarza się to naprawdę rzadko). Mam pełną wiadomość, że jeżeli tramwaj czy autobus nie ruszy na tym cyklu świateł, to na następne zielone poczeka jeszcze chwilę, niech mu w tym czasie na skrzyżowanie wjedzie inna linia i już ma 5 minut w plecy. A pozostałe 100 osób w autobusie czy tramwaju ma pełne prawo dojechać punktualnie na czas i ja to szanuję.

Awatar użytkownika
krzysiekwicek
Miłośnik
Posty: 61
Rejestracja: 11 lis 2009, o 15:46
Lokalizacja: Salwator
Kontakt:

#13 Post autor: krzysiekwicek » 8 lip 2010, o 22:45

Z jednej strony Was rozumiem i się zgadzam (też swego czasu jeździłem w identyczny, jak Maria sposób). Mnie rzadko coś ucieka, kierowcy prawie zawsze czekają. A chamów, co walą pięścią w drzwi, gdy motorniczy drzwi zamyka i odjeżdża, wykastrowałbym.

Z drugiej strony chory jest fakt, że kierowca / motorniczy nie ma szansy na godziwą przerwę w pracy.

Co do pytań o mnie - jeśli pracuję z ludźmi, to zakładam, że klient ma pierwszeństwo. Tak już mam w głowie poukładane. Myślę, że w głowach wielu ludzi w średnim wieku / starszych - wciąż pokutuje system wartości i sposób zachowania pani z mięsnego z roku 1981. Nie mam racji? Wkurza mnie to okropnie.
Mój blog - również o Krakowie - zapraszam!
SzukamMieszkania.blog.pl

tramwajem
Dyrektor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 sty 2010, o 21:34
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#14 Post autor: tramwajem » 8 lip 2010, o 23:32

To tak jakby strażnik miejski miał być zawsze frontem do klienta i nie wypisywać mandatu. Ok, jeden gość zaoszczędzi 200zł, ale stu innych będzie się przeciskać po chodniku. Tak samo kierowca - jest dobrym pracownikiem, jeśli jest miły, uprzejmy i punktualny, a nie jeśli czeka na pasażera kosztem innych pasażerów.

Moim zdaniem należy odróżniać uprzejmość od sumienności.
I bike Kraków - wyższa kultura mobilności
http://ibikekrakow.com

sylwek2k
Dyrektor
Posty: 1506
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 00:00
Lokalizacja: kraków

#15 Post autor: sylwek2k » 9 lip 2010, o 00:30

krzysiekwicek pisze:Powinien go, za przeproszeniem, w gębę kopnąć. Kto zamyka drzwi przed nosem??
OK, ale co, autobus przyjechal przed czasem? Jak tak, to masz racje, ale jak nie, to za przeproszeniem, KLIENTEM jest pasazer w POJEZDZIE, a nie POTENCJALNY klient na przystanku. I to o dobro KLIENTA ma dbac kierowca, aby ten mogl dotrzec na czas do przystanku docelowego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „IV. Wokół KMK”