Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 16 wrz 2019, o 09:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 20:33 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 14 paź 2012, o 09:29
Posty: 1633
Lokalizacja: Osiedle Weissa - Kalwaria Z.
DAMIAN napisał(a):
Kucykowi pewnie chodziło ogólnie o cofanie tramwaju - nie wolno z pasażerami, chyba że, miały by to robić na pusto.


Do czasu, gdyby do tego doszło, na pewno większość pasażerów opuściłaby stojące pojazdy, a te pojedyncze osoby, które by jednak pozostały na miejscu, po prostu by się przeprosiło i tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 20:46 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 11 lut 2015, o 18:41
Posty: 390
Jakoś krakowiaki na 4 zawracały na terenie Zajezdni NH(bez pasażerów). Wystarczyło dzisiaj wypuścić pasażerów i wycofać tramwaje. Nie byłoby rozwalonej komunikacji na mieście..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 20:52 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 10 lut 2014, o 16:35
Posty: 2093
Lokalizacja: kraków
floriders300 napisał(a):
Jakoś krakowiaki na 4 zawracały na terenie Zajezdni NH(bez pasażerów). Wystarczyło dzisiaj wypuścić pasażerów i wycofać tramwaje. Nie byłoby rozwalonej komunikacji na mieście..

Zawracać to nie to samo co cofanie. :xP


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 21:01 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
rogow153 napisał(a):
Do czasu, gdyby do tego doszło, na pewno większość pasażerów opuściłaby stojące pojazdy, a te pojedyncze osoby, które by jednak pozostały na miejscu, po prostu by się przeprosiło i tyle.

Na wieść o zatrzymaniu zapewne większość pasażerów psiocząc pod nosem podreptałoby na Mateczny łapać autobusy, ewentualnie wróciło się do Łagiewnik na "178" jeśli zmierzali w stronę Wielickiej.

kucyk napisał(a):
Zawracać to nie to samo co cofanie.

A co to, tramwaje nie mają możliwości cofania? W czym problem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 21:03 
Offline
Moderator fb pkk

Dołączył(a): 15 mar 2014, o 21:03
Posty: 3504
Lokalizacja: Kraków->Nowa Huta
Cukier napisał(a):
A co to, tramwaje nie mają możliwości cofania? W czym problem?


Cukier poczytaj wewnętrzne przepisy MPK.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 21:05 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
lukaskrk napisał(a):
Cukier poczytaj wewnętrzne przepisy MPK.

Pewnie, już czytam, nie mam nic lepszego do roboty. Jeśli wiesz dlaczego tramwaje nie mogłyby pojechać tak jak opisał floriders, to powiedz a nie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 cze 2016, o 21:58 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 3 kwi 2014, o 18:37
Posty: 870
Lokalizacja: Kraków-Kurdwanów/Wola Ducchacka
Co za problem wysadzać pasażerów z każdego tramwaju po kolei, powiedzieć że jak chcą to tramwaj cofa na Rzemieślniczą i tam na przystanku mogą wsiąść ponownie i pojechać objazdem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 8 cze 2016, o 23:23 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 17 maja 2012, o 23:08
Posty: 2311
Lokalizacja: KRK
Cukier napisał(a):
lukaskrk napisał(a):
Cukier poczytaj wewnętrzne przepisy MPK.

Pewnie, już czytam, nie mam nic lepszego do roboty. Jeśli wiesz dlaczego tramwaje nie mogłyby pojechać tak jak opisał floriders, to powiedz a nie...

Krzysiek3 napisał(a):
Co za problem wysadzać pasażerów z każdego tramwaju po kolei, powiedzieć że jak chcą to tramwaj cofa na Rzemieślniczą i tam na przystanku mogą wsiąść ponownie i pojechać objazdem?

Tak jak Lukaskrk objaśnił i raczej nie ma co się nad tym rozwodzić i wyszukiwać dziesiątek innych argumentów - tramwaje nie mogły wycofać, ponieważ wewnętrzne regulaminy MPK ZABRANIAJĄ COFANIA TRAMWAJEM.

I nie - cofanie pojazdu na odcinku kilkuset metrów (w dzisiejszym zatrzymaniu pierwszy wagon stał na przystanku Matecznego, a kolejne przy skrzyżowaniu z ul. Rydlówka, czyli około 200-250 metrów od Rzemieślniczej!!) to nie jest to samo co zawracanie - czyli trójkątowanie tyłem na odcinku kilkunastu metrów z ubezpieczeniem NR (np. na Dworcowej), zmiana kierunku taborem dwukierunkowym na rozjeździe nakładkowym (remont Bagateli) lub na "przelotce" (Bardosa), czy też zawracanie na terenie zajezdni. Samochodem masz tak samo, jak cofasz, to jedziesz dłuższy odcinek tyłem, a jeśli zawracasz - robisz to zwykle W DANYM MIEJSCU, w którym twój pojazd aktualnie jest (np. poprzez zawrotkę "na trzy"). Nie cofasz w tym celu 200 metrów "bo tam jest miejsce, żeby zrobić trójkąt".

Btw - czy Krakowiaki o których pisał Floriders, jechały kilkaset metrów tyłem aż do bramy zajezdni? Czy może motorniczy jechał normalnie wagonem do przodu, przy zajezdni wywalił pasażerów, po czym wjechał za bramę, zrobił kółko i ponownie wyjechał przodem w trasę powrotną? Bo w takim wypadku to nie jest to samo co proponowaliście (tzn COFANIE tyłem - tak wiem masło maślane - od Matecznego do Rzemieślniczej, tam trójkątowanie na środku jezdni, a następnie skręt w prawo do Łagiewnik i dalej przez Kapelankę) :puppyeyes:

Jeśli motorniczy pomyli zwrotnicę (ustawi zły kierunek i zorientuje się o tym, gdy JUŻ najechał na iglice), to również nie ma prawa cofać - NAWET gdyby chodziło tylko o 1 metr. Trudno, musi jechać w złym kierunku (po powiadomieniu dyspozytorni) i włączyć się gdzieś dalej we właściwą trasę. Tak jak ja kiedyś w drodze do pracy miałem okazję pojechać "zmienioną trasą" bo motorniczy ze szczytowej 50tki wskoczył na kilka kółek na 3kę i na Starowiślnej się pomylił (to było jeszcze przed budową estakady) i wjechał na tor do skrętu w prawo pod Halę Targową. I nie było zmiłuj - cofnąć mu nie pozwolono, musiał jechać przez Grzegórzecką, APW oraz Tunel i włączyć się na Towarowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 06:23 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 10 lut 2014, o 16:35
Posty: 2093
Lokalizacja: kraków
Temat zamknięty. Tak jak pisałem wcześniej regulamin wewnętrzny zabrania cofania. Sam osobiście nie chciałem się na ten temat wywodzić. Opisał to dokładnie kolega suchy. :] Macie czytelny obraz jak to wygląda od środka. Nic nie zmienicie swoim filozofowaniem. :lmao: Każdy tak może ale życie weryfikuje wiele sytuacji inaczej szczególnie przepisy wewnętrzne. ;P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 07:14 
Offline
Miłośnik

Dołączył(a): 13 maja 2014, o 14:29
Posty: 83
suchy napisał(a):

Jeśli motorniczy pomyli zwrotnicę (ustawi zły kierunek i zorientuje się o tym, gdy JUŻ najechał na iglice), to również nie ma prawa cofać - NAWET gdyby chodziło tylko o 1 metr. Trudno, musi jechać w złym kierunku (po powiadomieniu dyspozytorni) i włączyć się gdzieś dalej we właściwą trasę.


To albo się coś zmieniło, albo nie wszyscy są takimi służbistami. Jakoś w ostatnim miesiącu widziałem jak motorniczy pomylił zwrotnicę na Lubicz (zamiast na Mogilskie to pojechałby na Cmentarz Rakowicki). Włączył awaryjne, poczekał na następny tramwaj i w asyście drugiego motorniczego wycofał, zmienił zwrotnicę i pojechał swoją trasą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 07:42 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 17 gru 2011, o 10:03
Posty: 1452
Lokalizacja: WDZ
A przy Rzemieślniczej nie musieliby aby przejechać zwrotnicy zjazdowej?

_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą
("Zakazana magia")


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 07:57 
Offline
Pasażer

Dołączył(a): 18 lis 2015, o 10:56
Posty: 13
suchy napisał(a):
Tak jak Lukaskrk objaśnił i raczej nie ma co się nad tym rozwodzić i wyszukiwać dziesiątek innych argumentów - tramwaje nie mogły wycofać, ponieważ wewnętrzne regulaminy MPK ZABRANIAJĄ COFANIA TRAMWAJEM.

kucyk napisał(a):
Temat zamknięty. Tak jak pisałem wcześniej regulamin wewnętrzny zabrania cofania. (...) Macie czytelny obraz jak to wygląda od środka. Nic nie zmienicie swoim filozofowaniem. :lmao: Każdy tak może ale życie weryfikuje wiele sytuacji inaczej szczególnie przepisy wewnętrzne. ;P


Sam zajmuję się zawodowo kontrolą procedur, więc niestety, ale w tak przedstawionej formie, trudno mi się zgodzić, że czegoś nie można, bo NIE BO NIE.
Są tutaj na forum osoby, które pracują w MPK lub mają bezpośredni związek z tą firmą, a regulamin nie jest tajny.
Proszę więc celem merytorycznego zakończenia polemiki wskazać konkretny przepis jako dowód, że tak jest faktycznie.

Dla przykładu odmienna od przedstawionych powyżej założeń, oficjalnie dostępna, treść instrukcji MPK we Wrocławiu:

Instrukcja zakładowa dla motorniczych komunikacji miejskiej

Rozdział VI: Zasady postępowania podczas zdarzeń szczególnych

Podrozdział: Manewrowanie i cofanie
§66 pkt 2: Motorniczy może cofać tramwajem na terenie miasta po zapewnieniu sobie osoby ubezpieczającej (nie dotyczy wagonów wyposażonych w cofacz).


Moje pytanie do p. Suchego i Kucyka : skoro nie potraficie wskazać podstawy prawnej to może chociaż wyjaśnicie przystępnie czym różni się tramwaj krakowski od wrocławskiego?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 09:49 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 14 paź 2012, o 09:29
Posty: 1633
Lokalizacja: Osiedle Weissa - Kalwaria Z.
Cóż, aby tradycji stało się zadość, w krakowskim "Niedasiowie" obecnie już nawet "niedasię" cofnąć tramwaju. Kuriozum!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 10:44 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 17 maja 2012, o 23:08
Posty: 2311
Lokalizacja: KRK
Neo3 napisał(a):
Sam zajmuję się zawodowo kontrolą procedur, więc niestety, ale w tak przedstawionej formie, trudno mi się zgodzić, że czegoś nie można, bo NIE BO NIE.
Są tutaj na forum osoby, które pracują w MPK lub mają bezpośredni związek z tą firmą, a regulamin nie jest tajny.
Proszę więc celem merytorycznego zakończenia polemiki wskazać konkretny przepis jako dowód, że tak jest faktycznie.

Dla przykładu odmienna od przedstawionych powyżej założeń, oficjalnie dostępna, treść instrukcji MPK we Wrocławiu:

Instrukcja zakładowa dla motorniczych komunikacji miejskiej
Rozdział VI: Zasady postępowania podczas zdarzeń szczególnych
Podrozdział: Manewrowanie i cofanie
§66 pkt 2: Motorniczy może cofać tramwajem na terenie miasta po zapewnieniu sobie osoby ubezpieczającej (nie dotyczy wagonów wyposażonych w cofacz).


Moje pytanie do p. Suchego i Kucyka : skoro nie potraficie wskazać podstawy prawnej to może chociaż wyjaśnicie przystępnie czym różni się tramwaj krakowski od wrocławskiego?

Tym, że tramwaj krakowski to nie to samo co tramwaj wrocławski, więc ma INNĄ INSTRUKCJĘ :puppyeyes: Czy w ten sam sposób będziesz rozważać zasadność przepisów, że np. w MPK Kraków można przewozić rowery bez problemów, a w innych miastach NIE WOLNO BO NIE? No sorry - taki zapis w regulaminie/instrukcji/przepisach ustalił sobie tamtejszy przewoźnik lub organizator i ma do tego prawo. Widocznie uznano, że w tamtejszych warunkach przewóz rowerów stwarza większe zagrożenie podczas podróży aniżeli w Krakowie :] I tak samo tutaj - widocznie MPK i ZIKiT uznali, że cofanie tramwajem przy naszych krakowskich warunkach stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa, a Wrocław miał prawo uznać, że zagrożenie jest mniejsze lub go wcale nie ma - i zezwolić oficjalnie na cofanie. :puppyeyes:

Akurat krakowskich przepisów nie ma nigdzie w necie, ale przepis dot. cofania brzmi mniej więcej tak:
Cytuj:
W przypadku wjechania na zwrotnicę ustawioną NIEZGODNIE z kierunkiem jazdy, należy powiadomić dyspozytora i kontynuować jazdę w niezgodnym kierunku oraz przeprosić pasażerów za zmianę trasy. ZABRANIA SIĘ COFAĆ W CELU ZMIANY ZWROTNICY NA KIERUNEK WŁAŚCIWY.

Owszem, można próbować i poprosić dyspozytora o zgodę, a dyspozytor MOŻE (ale nie musi) wyrazić zgodę na cofnięcie - pod podobnym warunkiem jak we Wrocławiu - tzn. z ubezpieczeniem (najlepiej Nadzoru Ruchu) i wyłącznie na krótkim odcinku kilku-kilkunastu metrów.

Ale w 99,9% przypadków padnie zapewne odpowiedź odmowna, bo w przypadku, gdyby cokolwiek się stało - wagon wyskoczy na krzyżownicy, połamie pantograf albo uszkodzi torowisko lub sieć - to w 1 kolejności kierownictwo będzie się dobierać do tyłka osobie, która pozwoliła na taki manewr, czyli dyspozytorowi. A raczej żaden z was nie miałby ochoty stracić kilku stówek premii do wypłaty tylko dlatego, że motorniczy się zamyślił i źle ustawił sobie zwrotnicę :]

KKKpiotr - widocznie to było te 0,01% i w tym jednym konkretnym przypadku dyspozytor uznał, że można wyrazić zgodę na cofanie, bo nie wydarzy się nic złego podczas manewru (np. 1 wózek jeszcze nie najechał na iglice).


Ostatnio edytowano 9 cze 2016, o 11:22 przez suchy, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 08.06.2016
PostNapisane: 9 cze 2016, o 11:12 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 11 lut 2015, o 18:41
Posty: 390
Neo3 napisał(a):

Sam zajmuję się zawodowo kontrolą procedur, więc niestety, ale w tak przedstawionej formie, trudno mi się zgodzić, że czegoś nie można, bo NIE BO NIE.


Tak? Ostatnio byłem świadkiem sytuacji jak na skrzyżowaniu tramwaje się zajechały i jeden motorniczy pomyślał i cofnął do tyłu te kilka cm Z PASAŻERAMI. Więcej szczegółów oczywiście nie podam.
Rozumiem, że w tej sytuacji miałby czekać na inspektora MPK i miasto byłoby zablokowane przez najbliższe kilkanaście minut? Tak wystarczyło 30 sekund zamiast kilkunastu minut i problem rozwiązany.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL