Przesiadki podczas podróży KM

Bilety, działalność ZIKiT oraz pozostałe tematy związane z komunikacją miejską w Krakowie

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Przesiadki podczas podróży KM

#1 Post autor: Kaszmir » 7 lis 2015, o 23:51

Cukier pisze:Nie chcę nic mówić, ale to byłby idiotyzm.
A może po prostu próbują podjechać np. na "9", a nuż przyjedzie wcześniej? Jeśli przyjedzie, to zyskują. Jeśli nie - nic nie tracą. To żaden idiotyzm, tylko całkiem sensowne podejście do przemieszczania się.
rogow153 pisze:Są ludzie, którzy podróżują na zasadzie "byle do przodu" i np. wybierając się z Kurdwanowa na Starowiślną (gdzie kursowała "50" w okresie ostatnich pomiarów) czy rondo Mogilskie, wsiadają w pierwszy lepszy tramwaj (choćby "6"), mając na uwadze to, że przy Kablu wcześniej niż owa "50" może pojawić się "3" lub "9".
Dokładnie, sam tak mam ;) Zawsze też lepiej być bliżej celu, gdyby zdarzyło się jakieś zatrzymanie.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

E1+c3

#2 Post autor: Cukier » 8 lis 2015, o 00:12

Kaszmir pisze:A może po prostu próbują podjechać np. na "9", a nuż przyjedzie wcześniej? Jeśli przyjedzie, to zyskują. Jeśli nie - nic nie tracą. To żaden idiotyzm, tylko całkiem sensowne podejście do przemieszczania się.
Gdyby "50" kursowała co 20min, a "9" co 5min to wówczas faktycznie miałoby bo jakiś sens, w momencie gdy wiemy że do kursu najbliższej "50" mamy np. 15minut. Natomiast jest zupełnie odwrotnie więc szansa, że przesiadka na Kablu z "24"/"6" na "9" wyjdzie szybciej niż jazda bezpośrednia "50" jest nikła, natomiast prawdopodobieństwo, że wysiadając na Kablu będziemy mieć spore problemy z wejściem szczególnie do "9" ale również i "50", które przyjadą dopakowane pasażerami z poprzednich odpowiednio ośmiu czy sześciu przystanków, jest stosunkowo duże. Tak więc sens ma zaklepanie sobie miejsca od razu w "50" na Kurdwanowie.

Może na tramwajach tego aż tak nie widać, ale w autobusach Alejowych już tak. Chcąc się dostać na Kawiory od Huty można się dostać np. tramwajem na Plac Inwalidów i próbować tam złapać "139" / "439" / "159" / "208". Tyle że wysiadając na tym Placu Inwalidów może Cię spotkać taka sytuacja, że kolejne interesujące Cię autobusy będą nadjeżdżać zaglonojadowane i nie zostanie Ci nic innego jak je puścić i czekać na kolejny do którego może uda się wsiąść. Dlatego czasem jest lepiej wsiąść od razu w Hucie do któregoś z tych autobusów, bo wówczas masz miejsce siedzące i wysiadasz gdzie chcesz, a ludzie którzy nie mieszczą się na kolejnych przystankach do autobusu którym jedziesz nie bardzo są Twoim zmartwieniem. Choć tu oczywiście istotną rolę gra czas przelotu między Hutą a Placem Inwalidów, który dla tramwaju wychodzi zdecydowanie korzystniej. Będąc więc w sytuacji, gdzie ani autobus nie jest korzystny (niby można siedzieć całą trasę i dojechać bezpośrednio, ale czas podróży jest relatywnie długi przez korki) ani tramwaj (bo może i da się nim szybciej dotrzeć na Plac Inwalidów, ale są tam nikłe szanse na wejście do autobusów jadących Czarnowiejską) jedyne co zostaje, to zaniechać dojazdu bezpośredniego i odbyć pieszą pielgrzymkę z relatywnie najbliższego przystanku tramwajowego do punktu docelowego, czyli w przytoczonym przykładzie - wysiąść z tramwaju pod Biprostalem i przespacerować się al. Kijowską.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

E1+c3

#3 Post autor: Kaszmir » 8 lis 2015, o 00:55

Cukier pisze:Natomiast jest zupełnie odwrotnie więc szansa, że przesiadka na Kablu z "24"/"6" na "9" wyjdzie szybciej niż jazda bezpośrednia "50" jest nikła, natomiast prawdopodobieństwo, że wysiadając na Kablu będziemy mieć spore problemy z wejściem szczególnie do "9" ale również i "50", które przyjadą dopakowane pasażerami z poprzednich odpowiednio ośmiu czy sześciu przystanków, jest stosunkowo duże. Tak więc sens ma zaklepanie sobie miejsca od razu w "50" na Kurdwanowie.
Gdy podróżuję, każda minuta-dwie są dla mnie ważne. Jeśli mogę być wcześniej u celu dzięki przesiadce, to idę na taki układ. Nawet w szczycie "9" to co piąty kurs na ciągu Wielicka - R. Mogilskie, czyli w 20% przypadków zyskuję na czasie parę minut. Dla mnie gra jest warta świeczki, bo szanuję swój czas i nie chcę go marnować stojąc na przystanku.

Poza tym wspomniałeś tylko godziny szczytu, a np. w międzyszczycie stosunek kursów "9" do "50" to już tylko 1:2.

CzynDobro4Fun
Dyrektor
Posty: 1098
Rejestracja: 1 cze 2013, o 23:00

E1+c3

#4 Post autor: CzynDobro4Fun » 8 lis 2015, o 09:31

Ja z swojego doświadczenia dodam, że w 90% przypadków i tak ląduję w tym tramwaju/autobusie, na którego mogłem poczekać i wsiąść wcześniej i mieć miejsce siedzące. Dodatkowo, zysk w przypadkach, kiedy taka przesiadka się uda jest maksymalnie kilkuminutowy, według mnie, warte zachodu jest to wtedy, kiedy jadę 2 przystanki tą linią i 3 tamtą, po prostu jakiś krótki odcinek, a w sytuacji kiedy mam przejechać pół miasta, wolę dorzucić 5min, a nie stać z ryjem na szybie.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

E1+c3

#5 Post autor: Cukier » 8 lis 2015, o 15:50

CzynDobro4Fun pisze:Ja z swojego doświadczenia dodam, że w 90% przypadków i tak ląduję w tym tramwaju/autobusie, na którego mogłem poczekać i wsiąść wcześniej i mieć miejsce siedzące.
Dobrze jest gdy jeszcze uda Ci się do niego wejść w środku trasy, bo gdy będziesz musiał tenże pojazd przepuścić z powodu glonojada w środku, to wyjdzie na to że chcąc dojechać szybciej jadąc z przesiadką, dojedziesz jeszcze później niż w wariancie bezprzesiadkowym.
Kaszmir pisze:Nawet w szczycie "9" to co piąty kurs na ciągu Wielicka - R. Mogilskie, czyli w 20% przypadków zyskuję na czasie parę minut. Dla mnie gra jest warta świeczki, bo szanuję swój czas i nie chcę go marnować stojąc na przystanku.
Pytanie czy te 2 minuty zaoszczędzonego czasu są warte późniejszej jazdy od Kabla do Ronda Mogilskiego w ścisku gdzieś przy drzwiach. Ja mimo wszystko wolałbym wybrać podróż 2 minuty dłuższą, ale na siedząco. Oczywiście gdyby była mowa o większej ilości czasu, który można zaoszczędzić przesiadając się, to decyzja mogłaby wyglądać zgoła inaczej, i tu powrócę do swojego przykładu z poprzedniego posta - trasę Huta <-> Kawiory wolę pokonać tramwajem z przesiadkami / dojściem na piechotę niż jazdę bezpośrednią np. "439" z Dworca Czyżyny, bo zysk czasowy na korzyść tramwaju przekracza 20minut, a to już rzutuje na to, że mogę później wyjść z domu, więc i później wstać. Natomiast 2 minuty naprawdę nie robią większej różnicy, często przelot dwóch kolejnych kursów tej samej linii się różni o nawet więcej niż te 2 minuty tylko dlatego, że kierowcy z pierwszego kursu się trafiła zielona fala, a kierowcy drugiego się trafiła czerwona fala.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

E1+c3

#6 Post autor: Kaszmir » 8 lis 2015, o 16:26

Cukier pisze:Pytanie czy te 2 minuty zaoszczędzonego czasu są warte późniejszej jazdy od Kabla do Ronda Mogilskiego w ścisku gdzieś przy drzwiach. Ja mimo wszystko wolałbym wybrać podróż 2 minuty dłuższą, ale na siedząco.
To jest Twój wybór i masz do niego prawo. Natomiast zrozumcie i uszanujcie, że są ludzie dla których czas jest cenny. Dla Ciebie dwie to mało, tymczasem nieraz są ta minuta-dwie decydują, czy np. zdążysz na przesiadkę. I wtedy zyskujesz znacznie więcej.

A co do tłoku - ten jadąc od Kurdwanowa do centrum jest głównie rano (podobnie jak na wielu innych osiedlach), nie cały dzień.

Awatar użytkownika
tarantulaw2
Dyrektor
Posty: 1078
Rejestracja: 4 lis 2013, o 10:37

E1+c3

#7 Post autor: tarantulaw2 » 8 lis 2015, o 19:02

Ja natomiast popieram Kaszmira, i sam stosuję jego metodę - linii 130 praktycznie nigdy nie wybieram, nawet poza szczytem, praktycznie zawsze łapię 138/168 + 3/5/50 w dojeździe do galerii/dworca. I analogicznie na innych trasach, staram się kombinować i szukać przesiadek jak tylko mogę byleby jak najszybciej dojechać. I nieważne czy wiąże się to z jazdą w ścisku i staniem czy nie - przywykłem do przepełnień w Krakowie.

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

E1+c3

#8 Post autor: Cukier » 8 lis 2015, o 19:22

Jasne, tyle że tu mamy do czynienia z wyborem alternatywnej trasy, co przekłada się na realne skrócenie czasu podróży. I tu faktycznie jazda autobus+tramwaj ma sens, bo pozwala realnie zaoszczędzić czas. Natomiast w przykładzie który jest początkiem naszego wywodu, czyli że jazda z Kurdwanowa "24"/"6" do Kabla i tam przesiadka na "9"/"50" może wyjść czasowo szybciej niż jazda bezpośrednia z Kurdwanowa "50" do R. Mogilskiego - bo w tym przypadku szanse na zysk czasowy są nikłe, a i ów zysk jest znikomy.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

E1+c3

#9 Post autor: Kaszmir » 8 lis 2015, o 19:44

Cukier pisze:bo w tym przypadku szanse na zysk czasowy są nikłe,
33% poza szczytem to "nikłe" :O
Cukier pisze:a i ów zysk jest znikomy.
A mój poprzedni post przeczytałeś?
Kaszmir pisze:Dla Ciebie dwie to mało, tymczasem nieraz są ta minuta-dwie decydują, czy np. zdążysz na przesiadkę. I wtedy zyskujesz znacznie więcej.

bielanek
Dyrektor
Posty: 1760
Rejestracja: 29 wrz 2009, o 15:57
Lokalizacja: Mistrzejowice
Kontakt:

Przesiadki podczas podróży KM

#10 Post autor: bielanek » 9 lis 2015, o 00:03

Popieram Kaszmira :thumbup:. Zwróćcie uwagę, na sytuację, np. w przeciwnym kierunku. Jestem na Mogilskim i chcę jechać na Kurdwanów, mam 50 i 9. O ile w szczycie większe prawdopodobieństwo mam trafienia na 50, to w międzyszczycie, już tak nie jest, wsiadam w cokolwiek, jeśli to 50 jadę na Kurdwanów, jeśli to 9 przesiadam się na Kablu i może akurat pojedzie 6 lub 24. Jasne może zysk czasowy jest nieduży lub wcale, ale dla mnie osobiście, i dla wielu moich znajomych to bardzo dużo. Poza tym wiele osób jest nauczone doświadczeniami jakichś awarii czy wypadków, gdzie jadąc tramwajem wcześniej nie utkną gdzieś po drodze czy pojadą objazdem, ale będą bliżej celu - i takie postawy są, a tak naprawdę nikt nie jest w stanie powiedzieć jaki to odsetek pasażerów, może 1%, może 15%.

Awatar użytkownika
tarantulaw2
Dyrektor
Posty: 1078
Rejestracja: 4 lis 2013, o 10:37

Przesiadki podczas podróży KM

#11 Post autor: tarantulaw2 » 9 lis 2015, o 07:46

I ja popieram bielanka, choć teraz widzę, że ze 138+tram użyłem po prostu niewłaściwego przykładu, choć chodziło mi o to samo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „IV. Wokół KMK”