Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 24 cze 2019, o 16:37

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 16:59 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 689
Hmm... W Niemczech w dużych miastach jest poniżej 500 samochodów na 1000 mieszkańców z tendencją spadkową, w Polsce ponad z tendencją wzrostową.
W Niemczech dobra komunikacja, kupowanie samochodu kiedy może się przydać i jeżdżenie nim, gdy to konieczne; W Polsce kupowanie samochodu "bo musisz mieć mieszkanie I SAMOCHÓD, ale NAJPIERW SAMOCHÓD" i jeżdżenie nim do sklepu po bułki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 17:20 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10743
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
aislinnek napisał(a):
Zgoda zgoda. Moje było tylko w opozycji do istnienia SPP, bo miejsca na chodnikach są też poza SPP.

Oczywiście, w końcu wg naszego prawa można dowolnie zastawiać chodniki samochodami, byle zostawić pieszym 1,5m, które w założeniu miało być niezbędnym minimum, a stało się normą.. I żadne strefy nie ma ją tu nic do rzeczy.

aislinnek napisał(a):
boczne uliczki na terenie SPP takie jak np. Pawlikowskiego nie mają miejsca na zatoki.

Skoro nie ma miejsca na zatoki to nie ma miejsca na parkowanie. A skoro samochody mają gdzie zaparkować, to znaczy że jest gdzie zrobić zatoki (=tam gdzie stoją samochody). No chyba że samochody stoją tam nielegalnie (np. nie jest zachowane 1,5m chodnika) to wtedy dziki parking należy zlikwidować.

Odnosząc się konkretnie do ul. Pawlikowskiego, czyli wąskiej i ślepej uliczki o niemal zerowym ruchu, to powinno się zlikwidować całkowicie chodnik po zachodniej stronie tworząc skośne miejsca parkingowe pod same budynki, wydzielając jedynie np. donicami wejścia do budynków (żeby ich nikt nie zastawił). Na początku ulicy koniecznie wstawić znak "Strefa Zamieszkania" nadający pieszym możliwość korzystania z całej szerokości jezdni i pierwszeństwo przed samochodami. Oprócz tego po stronie wschodniej wciąż byłby dość szeroki chodnik z zielenią.

aislinnek napisał(a):
a są uliczki, gdzie parkują faktycznie niemal tylko mieszkańcy.

Nie ważne czy parkują mieszkańcy czy papież, chodnik służy do chodzenia a do parkowania służy parking.

aislinnek napisał(a):
Ja np. cieszę się, że przy nowym Podwalu nie zrobiono zatok - jak ktoś normalny będzie odpowiadał za stan naszych ulicy to wywali tam zakaz parkowania - przy zatokach byłoby to raczej mało prawdopodobne.

Właśnie szkoda że nie zrobiono zatok, bo byłoby jasno powiedziane gdzie można parkować. A możliwość parkowania na chodniku jest furtką do nadinterpretacji. Poza tym nie widzę potrzeby całkowitego usuwania miejsc parkingowych z Podwala czy Dunajewskiego - wszak i tak jest to strefa uspokojonego ruchu a KMK ma wydzielony PAT.

bielanek napisał(a):
Przy nakładkach nie poprawia się rzeczy które są debilnie zrobione, czego przykładem jest choćby zatoka przystankowa na przystanku Bosaków, która jest jednocześnie parkingiem i na środku postawiony jest słup energetyczny

W tamtym miejscu zatoka parkingowa powinna zostać zwrócona prawowitym użytkownikom, czyli ponownie stać się zatoką parkingową dla samochodów, zaś autobusy powinny dostać przystanek kawałek dalej BEZ żadnej zatoki. Zatoki dla autobusów są przeżytkiem i niosą za sobą szereg niedogodności. A najgorsze są właśnie "zatoki autobusowe" powstałe przez zaadaptowanie zatok do parkowania prostopadłego - w takich przypadkach nie ma szans by autobus dojechał do krawężnika, więc ludzie albo muszą robić wielki krok, albo wsiadać z poziomu zatoki. Zatoki takie są terenochłonne i zabierają sporo miejsc parkingowych a nie służą ani kierowcom KMK (którzy muszą się niepotrzebnie włączać do ruchu) ani pasażerom (opisane wcześniej). Przystanek Bosaków w kierunku Huty powinien znajdować się tu: StreetView. W domyśle sam słupek i ławeczka, chodnik jest względnie szeroki. I przy okazji chciałbym wspomnieć o ważnej rzeczy - na ulicach o przekroju 2x1 przystanki powinny być ulokowane PRZED przejściem dla pieszych, natomiast na ulicach jednokierunkowych (czyli drogi 2x2 rozdzielone wyspą też się liczą) o więcej niż jednym pasie ruchu przystanki powinny być ulokowane ZA przejściami dla pieszych, oczywiście wszystko ze względów bezpieczeństwa. Wracając do przystanku Bosaków, to gdyby w tamtym miejscu na chodniku zrobiłoby się zbyt wąsko to w grę wschodzi ewentualnie likwidacja tego zieleńca i postawienie wiaty z prawdziwego zdarzenia która nie zabierałaby miejsca z chodnika.

No i jeden z ważniejszych problemów Brogów, to skrzyżowanie Miechowity z Młyńską, które powinno zostać tak przebudowane by umożliwić autobusom lewoskręt z Miechowity, ale to temat na osobny wątek.

bielanek napisał(a):
Co do chodników to sztndarowy przykład mamy na Obrońców Krzyża, gdzie zatoki parkingowe są o kilka metrów za długie na samochody, przez co zmarnowano miejsce na zieleń,

A widziałeś to cudo na al. Przyjaźni przy Banolli? Tam to jest dopiero zmarnowana przestrzeń :wall:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 17:40 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 689
Cytuj:
Oczywiście, w końcu wg naszego prawa można dowolnie zastawiać chodniki samochodami, byle zostawić pieszym 1,5m, które w założeniu miało być niezbędnym minimum, a stało się normą.. I żadne strefy nie ma ją tu nic do rzeczy.

A normy mówią o zostawieniu 2 metrów, bo na półtora metra się np. wózki inwalidzkie nie miną. A zabieranie jeszcze z 1,5 metra jakiegoś kawałka to jest kompletna masakra.
Całkowicie się z tobą zgadzam ;)

Tam, gdzie brakuje miejsca a droga jest dwukierunkowa, można na jednokierunkową zmienić. Nawet w ekstremalnych przypadkach można problem rozwiązać: zatoki rozmieszczane naprzemienn lub po jednej stronie z "dziurami" na wymijanie. A najczęściej drogi z najmniejszą liczbą miejsc są w szpalerze domów jednorodzinnych, gdzie każdy dom ma z obu stron ogródek. Wiadomo, na co powinno się wygospodarować kawałek któregoś ogródka.
A w typowych sytuacjach wszystkie opisane wcześniej będą idealne ;)

A Pawlikowskiego najbardziej "lajtowa" jest - po prostu strefa zamieszkania i zachowujemy miejsca, albo szeroki chodnik z jednej strony i węższy z drugim z dużą ilością "przejść sugerowanych" i parkowanie po jednej stronie skośnie lub po dwóch równolegle. Dla szczególnie dużych potrzeb - proszę bardzo, niech inwestor wybuduje parkingi podziemne lub wielopoziomowe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 18:04 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 24 lis 2014, o 00:30
Posty: 508
Cukier napisał(a):
Skoro nie ma miejsca na zatoki to nie ma miejsca na parkowanie. A skoro samochody mają gdzie zaparkować, to znaczy że jest gdzie zrobić zatoki (=tam gdzie stoją samochody). No chyba że samochody stoją tam nielegalnie (np. nie jest zachowane 1,5m chodnika) to wtedy dziki parking należy zlikwidować.


Apropos, wie ktoś może jak wygląda wyznaczanie miejsc parkingowych? Zgodnie z prawem miejsce do parkowania równoległego ma szerokość 2,5metra - minimum. Oczywiście to za dużo i wystarczy przejechać się na GSV po np. Holandii i widać, że miejsca potrzeba wiele mniej. Ale i u nas na Łobzowskiej szerokość miejsc parkingowych to 2,10metra i...da się. Ktoś wie jak to dokładnie wygląda "prawnie"? Bo jeżeli zatoka ma mieć minimum 2,5metra szerokości to zajmuje znacznie więcej niż parkujący na chodniku samochód (i nie mówię tego jako argument za parkowaniem na chodniku).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 18:19 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 689
2,5 do 4,5 metra.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 18:24 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10743
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
aislinnek napisał(a):
Bo jeżeli zatoka ma mieć minimum 2,5metra szerokości to zajmuje znacznie więcej niż parkujący na chodniku samochód (i nie mówię tego jako argument za parkowaniem na chodniku).

Ale samochód ma obowiązek stać możliwie najbliżej krawężnika, więc niech będzie te 2,5m - im kierowcy staną bliżej krawężnika zatoki, tym więcej będą mieć miejsca na jezdni na wymijanie się.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 19:55 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 24 lis 2014, o 00:30
Posty: 508
Pytam z czystej ciekawości po prostu czy ktoś wie, dlaczego miejsca na takiej Łobzowskiej (i nie tylko) kryterium 2,5 nie spełniają i czy to oznacza, że jest jakaś luka w prawie pozwalająca ominąć przepis minimalnej szerokości 2,5m.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 20:16 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 689
Nie wiem o czymś takim, ale równie dobrze może być tak samo jak z wymaganiami dot. długości światła zielonego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 21:39 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2872
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市
Jest jeszcze jedna kwestia, zamiast tworzyć zatoki, w części miejsc wystarczy ruch jednokierunkowy.

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2015, o 22:05 
Offline
Dyspozytor

Dołączył(a): 8 lip 2015, o 10:07
Posty: 689
O tym mówiłem. Są różne sposoby i trzeba je stosować w zależności od klasy drogi, funkcji drogi i okolicy. Bo nie da się, aby droga była przyjazna dla wszystkich.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL