Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 16 wrz 2019, o 09:21

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 08:21 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 23 mar 2014, o 10:25
Posty: 794
To zacznijmy jeszcze raz, ale na spokojnie. Uważam, że psy nie powinny jeździć w pojazdach KM (nie dotyczy psów przewodników) z powodu:
1 - w momencie strzepywania się pies rozsiewa Bóg wie jaki syf,
2 - pies to zwierze, nie człowiek, w sytuacji podbramkowej (tłok, nerwowi ludzie, awaryjne hamowanie) może zachować się w sposób nieprzewidywalny. Pół biedy, gdy ma kaganiec.

Macie racje, trochę uderza to w tych, którzy ogarniają swoje psy (kaganiec, krótka smycz, zadbany). Ale czy jest inne rozwiązanie? Zauważcie, że przepis o kagańcu jest martwy...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 08:33 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 2035
Lokalizacja: Kraków
Bez jaj, na całym świecie psy jeżdżą w pojazdach KZ i jeśli są przewożone w odpowiedni sposób (kaganiec etc.) i nie wchodzi się z nimi do zatłoczonego pojazdu, to nikomu to nie przeszkadza. Rozumiem, że jak ktoś ma psa i od czasu do czasu musi go gdzieś przewieźć, to kupuje auto albo korzysta z taksówki?

Zaczynam mieć wrażenie, że niektórzy wymyślają na siłę idiotyczne problemy...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 08:57 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 23 mar 2014, o 10:25
Posty: 794
W poniedziałek właśnie taka sytuacja (jamnik bez kagańca w zatłoczonym autobusie) skłoniła mnie do poruszenia tej kwestii. Odnosząc się do 2 części posta powyżej: a jeżeli ja mam małego kucyka (dla córki), to też mogę z nim wsiadać do autobusu? No bo kto mi zapłaci za transport inną metodą?


Ostatnio edytowano 10 wrz 2014, o 18:58 przez MarekR, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 09:05 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 16:35
Posty: 2035
Lokalizacja: Kraków
Jak nie widzisz różnicy między kucem, a psem, to chyba ta dyskusja nie ma dalej sensu...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 09:13 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 21:34
Posty: 1169
MarekR, to co wypisujesz jest zwykłym czepialstwem. Można czegoś nie lubić, w Twoim przypadku są to psy, ale nie znaczy że trzeba od razu zabronić ich przewozu w środkach komunikacji publicznej. Jeśli nie odpowiada Ci podróżowanie w bliskim sąsiedztwie psa, zawsze możesz się przemieścić w inną część pojazdu i po problemie.
Ciebie denerwują psy, a kogoś innego mogą denerwować np małe dzieci które krzyczą. To co, też od razu zabronimy przewozu matek z dziećmi?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 09:30 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lip 2011, o 12:54
Posty: 1542
Lokalizacja: Kraków
MarekR napisał(a):
W poniedziałek właśnie taka sytuacja (jamnik bez kagańca w zatłoczonym autobusie) skłoniła mnie do poruszenia tej kwestii. Odnosząc się do 2 części posta powyżej: a jeżeli ja mam małego kucyka (dla córki), to też mogę z nim wsiadać do autobusu? No bo kto mi zapłaci za transport inną metodą?

Ogarnij się człowieku, czepiasz się zwyczajnie i dziwi mnie jakiego masz strasznego pecha, że coraz to jakiś pies Ci staje na drodze w tramwaju/autobusie. Nie ma takiej opcji żeby zabroniono przewozu psów w komunikacji miejskiej. Jak ktoś ma większego psa a nawet średniego to nie weźmie taksówki bagażowej żeby z nim pojechać choćby do obowiązkowego szczepienia przeciw wściekliźnie. Natomiast Ty możesz jeździć taksówkami jeśli Ci aż tak przeszkadza towarzystwo tych czworonogów. Tam Ci się nie będą "strzepywać" :) Jeszcze Ci powiem, że menel w tramwaju pomimo że się nie strzepuje to rozsiewa większy syf niż udomowiony pies i jest dużo bardziej uciążliwym i częściej spotykanym towarzyszem podróży niż psiaki a na całym świecie /w Polsce coraz częściej również/ przybywa miejsc gdzie można zabierać psy /hotele, domy wczasowe a nawet ogródki restauracyjne czy knajpki -jeszcze miskę z wodą dadzą :)/. Dobrze, że jest mało ludzi tak wrogo nastawionych do tych zwierzaków jak ty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 09:50 
Offline
Kierownik

Dołączył(a): 23 mar 2014, o 10:25
Posty: 794
Cytuj:
Jak nie widzisz różnicy między kucem, a psem, to chyba ta dyskusja nie ma dalej sensu...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
Cytuj:
eśli nie odpowiada Ci podróżowanie w bliskim sąsiedztwie psa, zawsze możesz się przemieścić w inną część pojazdu i po problemie.

W omawianej sytuacji przemieszczenie się nie było możliwe.
Cytuj:
Ciebie denerwują psy, a kogoś innego mogą denerwować np małe dzieci które krzyczą. To co, też od razu zabronimy przewozu matek z dziećmi?

Dziecko "tylko" krzyczy. Pies w najgorszym wypadku zmusi mnie do wezwania pogotowia.
Cytuj:
Jak ktoś ma większego psa a nawet średniego to nie weźmie taksówki bagażowej żeby z nim pojechać choćby do obowiązkowego szczepienia przeciw wściekliźnie

Posiadanie psów nie jest obowiązkowe. Masz psa? Licz się z konsekwencjami typu szczepienia, odpowiedzialność.
Cytuj:
Jeszcze Ci powiem, że menel w tramwaju pomimo że się nie strzepuje to rozsiewa większy syf niż udomowiony pies i jest dużo bardziej uciążliwym i częściej spotykanym towarzyszem podróży

rogow153 napisał(a):
I może sam naucz się współżycia z innymi uczestnikami podróży, .

Cytuj:
wrogo nastawionych do tych zwierzaków jak ty.

Nie akceptuję tych zwierząt z prostego powodu: klik

W momencie gdy ktoś wsiada do pojazdu KM z psem, zawsze odczuwam niepokój. Bo nie wiadomo, czy takiemu psu coś nie odwali i kogoś nie zagryzie. Albo niech ktoś niechcący nadepnie mu na ogon. Jeden tylko zajęczy, drugi "zeżre" sprawcę.

Cytuj:
na całym świecie /w Polsce coraz częściej również/ przybywa miejsc gdzie można zabierać psy /hotele, domy wczasowe a nawet ogródki restauracyjne czy knajpk

Dla mnie jest to fanaberia i oznaka poprzewracania w dup*e.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 10:05 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 18 wrz 2011, o 21:34
Posty: 1169
MarekR napisał(a):
Nie akceptuję tych zwierząt z prostego powodu: klik


A jak ja bym Ci przesłał setki linków na temat morderców, gwałcicieli, pedofilów i innych zwyrodnialców, to też byś napisał że z tego powodu nie akceptujesz wszystkich ludzi?

MarekR napisał(a):
Cytuj:
na całym świecie /w Polsce coraz częściej również/ przybywa miejsc gdzie można zabierać psy /hotele, domy wczasowe a nawet ogródki restauracyjne czy knajpk

Dla mnie jest to fanaberia i oznaka poprzewracania w dup*e.

Z całym szacunkiem, ale to bardziej Tobie się coś przewraca, czepiając się czegoś, co na całym świecie jest normalnością.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 11:18 
Offline
Kierownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2009, o 20:53
Posty: 883
Lokalizacja: Kraków Azory
MarekR napisał(a):
Nie akceptuję tych zwierząt z prostego powodu: klik

Szczególnie, że pierwsze trzy linki pochodzą z fakt.pl . Sorry, ale powoływanie się na szmatławca szukającego sensacji to średni pomysł. Spora część przytoczonych tam artykułów opisuje wydarzenia, które miały miejsce poza granicami naszego kraju.

MarekR napisał(a):
W momencie gdy ktoś wsiada do pojazdu KM z psem, zawsze odczuwam niepokój. Bo nie wiadomo, czy takiemu psu coś nie odwali i kogoś nie zagryzie. Albo niech ktoś niechcący nadepnie mu na ogon. Jeden tylko zajęczy, drugi "zeżre" sprawcę.


Taką fobię to ja miałem, gdy chodziłem do podstawówki, ale z tego wyrosłem.
Proponuję zakończyć tą farsę, bo te przepychanki słowne do niczego nie prowadzą. Masz problem? Tu masz coś w sam raz dla ciebie :P

_________________
Moja fotogaleria :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 11:50 
Offline
Dyrektor

Dołączył(a): 25 lis 2010, o 18:18
Posty: 4403
Lokalizacja: Kraków
Nie mam psa, więc mogę się mylić, ale sądząc z obserwacji, wydaje mi się, że psy często otrzepują się po tym, jak ich właściel trzyma ich na rękach, a potem stawia na chodniku/ziemi/podłodze. Po prostu chcą się pozbyć przykrego dla nich efektu kontaktu z ubraniem człowieka. Pisane było na początku wątku, że rzeczony pies był zadbany, czysty itd, więc też nie rozumiem skąd pojawił się problem. Jeśli ten pies miał na sobie jakieś nazwijmy to brudy, to prawdopodobnie przyczepiły się do ubrania jego właścicielki, która miała go uprzednio na rękach. Jedno jest tylko pewne - pies powinien mieć kaganiec i to należałoby egzekwować. Choć chyba jest wyjątek, że małe psy trzymane na rękach mieć kagańca nie muszą (nie chce mi się tego szukać w przepisach). Tylko wtedy właściciel powinien siedzieć, bo jazda na stojąco z psem na rękach komfortowa raczej nie jest (od psa zaczynając, poprzez jego właściciela, na współpasażerach kończąc). A z opisu wynika, że było chyba tłoczno, więc pies z rąk właściciela trafił na podłogę autobusu. Dla dobra wszystkich. No i się otrzepał, jak to mają w zwyczaju. Gdyby był chory, to sądzę, że jego właścicielka pierwsza się by zaraziła i leżała w domu w łóżku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 12:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2009, o 07:45
Posty: 1010
Lokalizacja: Kraków NH
Proszę wszystkich o merytoryczną dyskusję i argumenty, w przeciwnym razie wątek zostanie przeniesiony do kosza.

_________________
Rozwinięte miasto to nie takie, w którym biedni jeżdżą samochodami. W rozwiniętym mieście bogaci podróżują komunikacją publiczną - Enrique Penalosa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 12:09 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 12:58
Posty: 1767
Lokalizacja: Krowodrza, Tenczynek
Do tego chciałbym zauważyć, że w KM przewożone są zwykle niewielkie "kanapowe" psiaki, nie dość, że rzadko widuję psy w KM, to w 99% przypadków były to małe pieski, a takiemu raczej trudno zagryźć człowieka :) A jak chodzi o deptanie ogona, to jak przypadkiem szturchniesz nieodpowiednią osobę w tramwaju to może się skończyć złamanym nosem ;)
Adams napisał(a):
MarekR napisał(a):
Nie akceptuję tych zwierząt z prostego powodu: klik


A jak ja bym Ci przesłał setki linków na temat morderców, gwałcicieli, pedofilów i innych zwyrodnialców, to też byś napisał że z tego powodu nie akceptujesz wszystkich ludzi?


Nawet kierowca autobusu może pasażera zamordować, co niestety przecież niedawno miało miejsce.

Ogólnie jak chodzi o zakaz to niby go nie ma, ale już kilkukrotnie widziałem sytuację, jak kierowca robił komuś awanturę, że wiezie psa i że nie wolno go przewozić autobusem. Za każdym razem na pytanie gdzie to jest w regulaminie, następowało zmieszanie lub odpowiedź "ja tu jestem kierowcą i wiem co mówię". Podkreślę, że w każdym przypadku sprawa dotyczyła małego psa, a w pojeździe nie było tłoku.

Mario- jak dla mnie ten wątek zdecydowanie powinien wylądować w koszu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 12:27 
Offline
Kierownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2009, o 20:53
Posty: 883
Lokalizacja: Kraków Azory
yosujiro napisał(a):
Nawet kierowca autobusu może pasażera zamordować, co niestety przecież niedawno miało miejsce.


Nie tak niedawno - jakieś 4 lata temu.

yosujiro napisał(a):
Ogólnie jak chodzi o zakaz to niby go nie ma, ale już kilkukrotnie widziałem sytuację, jak kierowca robił komuś awanturę, że wiezie psa i że nie wolno go przewozić autobusem. Za każdym razem na pytanie gdzie to jest w regulaminie, następowało zmieszanie lub odpowiedź "ja tu jestem kierowcą i wiem co mówię". Podkreślę, że w każdym przypadku sprawa dotyczyła małego psa, a w pojeździe nie było tłoku.

Mario- jak dla mnie ten wątek zdecydowanie powinien wylądować w koszu :)


Są kierowcy i kierowcy.

_________________
Moja fotogaleria :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 12:34 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 12:58
Posty: 1767
Lokalizacja: Krowodrza, Tenczynek
pawelenator napisał(a):
Nie tak niedawno - jakieś 4 lata temu.


Szlag, ale ten czas leci :)

pawelenator napisał(a):
Są kierowcy i kierowcy.


Wiem, ale później u ludzi może się przez to utrwalić błędne przekonanie, a takie sytuacje zdarzają się przecież nie tylko przy okazji przewozu zwierząt...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 20:28 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Miałem niezły ubaw śledząc ten wątek :hihi:

Od siebie dodam tyle, że pies w autobusie/tramwaju nie powinien być przewożony jeśli:
- nie ma kagańca - bo wtedy może kogoś ugryźć. Choć i tu nie ma co siać demagogii, że piesek "kieszonkowy" może komukolwiek zrobić krzywdę, prędzej to jego ktoś może niechcący zdeptać. Wymóg kagańca powinien się bardziej odnosić do psów dużych i groźnych, tyle że zapewne byłby nierozwiązywalny problem jakiego psa należy uznać za "dużego i groźnego" a jakiego nie, więc dla świętego spokoju niech wymóg kagańca dotyczy wszystkie rasy ;)
- jest brudny - może zabrudzić innych pasażerów. Na podstawie tego przepisu kierowca może m.in. wyprosić menela, mechanika mającego łapska w smarze, budowlańca niosącego otwarte wiadro z farbą czy też właśnie psiaka który ledwo co wypluskał się w kałuży. I tu pojawia się problem deszczu - właściciel jedzie gdzieś z psem jak jest ładna pogoda, po czym nagle zrywa się ulewa w efekcie przemoczony zarówno pies jak i właściciel znajdują się ileś tam kilometrów od domu i chcieliby wrócić KM. I tu pojawia się problem, bo o ile generalnie ludzie przemoczeni nagłą ulewą wsiadają do autobusu/tramwaju i jest to zupełnie normalne, o tyle pies gdy przejdzie z mokrego do suchego środowiska to instynktownie będzie się otrzepywał, chcąc strącić z futra nadmiar wody. I bycie ochlapanym przez takiego czworonoga na pewno nie jest miłe i przyjemne, ale przecież podobnie, a nawet jeszcze bardziej można oberwać idąc chodnikiem od pędzących po kałużach samochodów.

I tu jest sytuacja sporna czy można przewozić mokre psy - bo jak udowodnić, że mokry = brudny i dlaczego traktować mokrego psa jako brudnego, a człowieka już nie?

Natomiast jeśli pies ma kaganiec oraz jest czysty (=nie stanowi zagrożenia dla czystości ubrań współpasażerów) to nie widzę przeszkód, by takiego zwierzaka przewozić.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL