Działalność MPK

Bilety, działalność ZIKiT oraz pozostałe tematy związane z komunikacją miejską w Krakowie

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Działalność MPK

#166 Post autor: Cukier » 9 cze 2018, o 18:30

Mistrzejowiczanin pisze:Naprawdę tak uważasz, że MPK w kwestii wdrażania takiego elementu w autobusach jak klimatyzacja inspirowało się Mobilisem? Po prostu MPK robi swoje w swoim czasie.
Jeśli byś sprzedawał hot-dogi w budce nad zalewem po 6 zł sztuka, a tuż obok pojawiłaby się budka złego Janusza kapitalisty, który postanowiłby sprzedawać takie same hot-dogi po 4 zł sztuka, to Twoje obniżenie ceny również do 3,99 zł sztuka, na które musiałbyś się zdecydować, żeby móc zarobić cokolwiek (bo nikt nie zapłaci 6 zł mając to samo tuż obok za 4 zł), Twoim zdaniem nie miałoby nic a nic absolutnie żadnego związku z tym, że pojawiła się budka Janusza bo tak czy siak byś zszedł z ceny "w swoim czasie"? Gdy chodziłeś do szkoły to był już wolny rynek i nauka podstaw ekonomii, czy jeszcze nie?
Mistrzejowiczanin pisze:Takie coś się widocznie sprawdzało bardzo długo, zwłaszcza, że pasażerowie się MPK na to nie skarżyli zanadto.
Obywatele Korei Północnej też się nie skarżą zanadto i sytuacja w kraju najwyraźniej im odpowiada. Wszystko dzięki temu, że nigdy na oczy nie widzieli innego świata, więc nie mają bladego pojęcia, że gdzie indziej jest lepiej, co by doprowadziło do szybkiego "skoro tam się da, to czemu i nie u nas"? Przysłowie "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" przytoczone przez Kaszmira tu też jest bardzo trafne.

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Działalność MPK

#167 Post autor: Mistrzejowiczanin » 9 cze 2018, o 18:53

Cukier pisze:Jeśli byś sprzedawał hot-dogi w budce nad zalewem po 6 zł sztuka, a tuż obok pojawiłaby się budka złego Janusza kapitalisty, który postanowiłby sprzedawać takie same hot-dogi po 4 zł sztuka, to Twoje obniżenie ceny również do 3,99 zł sztuka, na które musiałbyś się zdecydować, żeby móc zarobić cokolwiek (bo nikt nie zapłaci 6 zł mając to samo tuż obok za 4 zł), Twoim zdaniem nie miałoby nic a nic absolutnie żadnego związku z tym, że pojawiła się budka Janusza bo tak czy siak byś zszedł z ceny "w swoim czasie"? Gdy chodziłeś do szkoły to był już wolny rynek i nauka podstaw ekonomii, czy jeszcze nie?
A co ma statek do musztardy? Co innego jest w przypadku budki z hot-dogami, a co innego jest w systemie komunikacji miejskiej, gdzie przewoźnik prywatny może przejąć jak wtedy 4 linie, a na większości tras nie ma wyboru i trzeba jeździć MPK, albo drałować z buta. Z resztą przewagi nie ma ten, kto ma ciekawszy system informacji pasażerskiej, ale zazwyczaj ten, który podjedzie wcześniej. Cena biletu jest ta sama i chyba nie chcielibyśmy, żeby się różniły. Stety-niestety komunikacja miejska jest taką branżą, gdzie nie obowiązują takie zasady ekonomii jak na jakmarku.
Cukier pisze:Obywatele Korei Północnej też się nie skarżą zanadto i sytuacja w kraju najwyraźniej im odpowiada. Wszystko dzięki temu, że nigdy na oczy nie widzieli innego świata, więc nie mają bladego pojęcia, że gdzie indziej jest lepiej, co by doprowadziło do szybkiego "skoro tam się da, to czemu i nie u nas"? Przysłowie "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" przytoczone przez Kaszmira tu też jest bardzo trafne.
Ja bym to ujął inaczej - po prostu wystarczało jak na ów czas.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10944
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Działalność MPK

#168 Post autor: Cukier » 9 cze 2018, o 19:21

Mistrzejowiczanin pisze:A co ma statek do musztardy? Co innego jest w przypadku budki z hot-dogami, a co innego jest w systemie komunikacji miejskiej
W obu przypadkach święty spokój monopolisty jest zakłócany przez konkurencję, co zmusza do konkretnych działań, żeby zminimalizować straty. W przypadku MPK głównie wizerunkowe, jednak w dłuższej perspektywie pewnie również finansowe.
Mistrzejowiczanin pisze:gdzie przewoźnik prywatny może przejąć jak wtedy 4 linie, a na większości tras nie ma wyboru i trzeba jeździć MPK, albo drałować z buta.
Prywatni przewoźnicy mogą przejąć tyle linii, ile sobie zażyczy organizator. Za zachodzie jest to zwykle 100%.
Mistrzejowiczanin pisze:Z resztą przewagi nie ma ten, kto ma ciekawszy system informacji pasażerskiej, ale zazwyczaj ten, który podjedzie wcześniej.
W codziennych dojazdach owszem, ale opinię każdy sobie wyrabia. Oczywiście trzeba sobie zadać pytanie czy opinia pasażerów ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie i czy ktoś ją bierze pod uwagę, niemniej jednak raz na cztery lata jest rok wyborczy i wtedy władza robi to, czego lud oczekuje. A jeśli ludzie zobaczą wyższy standard przewozów u jednego przewoźnika, to raczej nie będą się domagać tego by ograniczyć jego udział w puli wzkm, tylko wręcz przeciwnie.

I owszem, przewagi nie ma ten kto ma ciekawszy system informacji pasażerskiej. Można przyjąć że to MPK ma ciekawszy, bo dużo bardziej barwny i w ogóle, a jednak to Mobilis ma przewagę bo jego system informacji pasażerskiej po prostu zawiera więcej informacji.
Mistrzejowiczanin pisze:Cena biletu jest ta sama i chyba nie chcielibyśmy, żeby się różniły.
No właśnie, skoro cena jest taka sama to dlaczego u jednego przewoźnika standard podróży ma być niższy i z choinki mam się nie dowiedzieć więcej niż 3 przystanki w przód? I nie mówię tu o samym minigolfie, który osiąga dobroć nawet i sześciu przystanków, tylko na przykład o Citaro, gdzie są całe trzy pomarańczowe dymki z nazwami przystanków zawieszone w nicości.
Mistrzejowiczanin pisze:Ja bym to ujął inaczej - po prostu wystarczało jak na ów czas.
Nie, po prostu ludzie nie mieli pojęcia, że może być lepiej. A mogło być, bo technologia na to pozwalała. I moim zdaniem technologia i jej niezawodność oraz przystępność to jedyny sensowny wyznacznik mówiący o tym od kiedy coś należy przyjąć za standard.

Nie wmówisz mi że w latach 50. wszystkim wystarczały pojazdy z podłogą na wysokości metra od poziomu jezdni / szyn. Po prostu wówczas nie było dostępnej technologii pozwalającej konstruować niezawodne i relatywnie tanie pojazdy niskopodłogowe, czego skutkiem było wykluczenie komunikacyjne wielu ludzi.

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Działalność MPK

#169 Post autor: Mistrzejowiczanin » 9 cze 2018, o 23:18

Cukier pisze:W obu przypadkach święty spokój monopolisty jest zakłócany przez konkurencję, co zmusza do konkretnych działań, żeby zminimalizować straty. W przypadku MPK głównie wizerunkowe, jednak w dłuższej perspektywie pewnie również finansowe.
Tak jak już pisałem - to są zupełnie inne przypadki.
Cukier pisze:Za zachodzie jest to zwykle 100%.
A gdzie konkretnie?
Cukier pisze:W codziennych dojazdach owszem, ale opinię każdy sobie wyrabia.
Większości pasażerów jest wszystko jedno. Nieliczni zauważą różne szczegóły jak czystość, wystrój wnętrza, kształt siedzeń, informacja pasażerska. Dla mnie w tych dziedzinach przewagę ma MPK chociażby z tym wystrojem ze srebrnymi poręczami, które zwyczajnie jeszcze z tymi lampkami dla słabowidzących wyglądają bardziej elegancko niż w Mobilisie. Czystość to już wspominałem, a siedzenia Mobilis wg mnie ma takie kubełkowe, nieco źle wyprofilowane, jednak i tak klasę albo i kilka klas lepsze niż w Krakowiakach. To są jednak sprawy gustu i wyczucia, a tu każdy może mieć rozbieżne bez znaczenia czy jest to komunalny moloch, czy prywatny moloch.
Cukier pisze:a jednak to Mobilis ma przewagę bo jego system informacji pasażerskiej po prostu zawiera więcej informacji.
To w końcu już zawiera więcej informacji czy wyświetlaczy bo już nie wiem. Informacje MPK w nowych mini-golfach ma te same, nawet z tą wspomnianą przeze mnie mapką. Nie ma natomiast co jest ogólną troską tych cyferek, które mają rzekomo wskazywać za ile minut kurs podjedzie na dany przystanek. Oczywiście te prognozy można sobie niemal zawsze włożyć między bajki, raz, że są źle wyliczone, a dwa, że autobusy to dosyć opóźnieniogenny środek transportu.
Cukier pisze:No właśnie, skoro cena jest taka sama to dlaczego u jednego przewoźnika standard podróży ma być niższy i z choinki mam się nie dowiedzieć więcej niż 3 przystanki w przód? I nie mówię tu o samym minigolfie, który osiąga dobroć nawet i sześciu przystanków, tylko na przykład o Citaro, gdzie są całe trzy pomarańczowe dymki z nazwami przystanków zawieszone w nicości.
A czy aby Mercedesy Citaro nie mają tych oklepanych przeze mnie wyświetlaczy monochromatycznych przy kierowcy?
Cukier pisze:Nie, po prostu ludzie nie mieli pojęcia, że może być lepiej. A mogło być, bo technologia na to pozwalała. I moim zdaniem technologia i jej niezawodność oraz przystępność to jedyny sensowny wyznacznik mówiący o tym od kiedy coś należy przyjąć za standard.
A, tam pojęcia. Tobie się wydaje, że wszyscy się interesują technologią, wyświetlaczami i sprawdzają te u jednego i drugiego przewoźnika i porównują, zamiast zajmować się tym, czym się zajmują zazwyczaj ludzie podróżujący autobusem? Nadmieniam, że w trakcie, gdy pojedyncze na pojazd monochromatyczne wyświetlacze u MPK jeszcze nikogo nie burzyły już był innowacyjny Mobilis, bo to było właśnie nawet i 2-3 lata po 2008 roku.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Działalność MPK

#170 Post autor: Locutus » 10 cze 2018, o 10:37

Mistrzejowiczanin pisze:W 1901 roku nie było innowacyjnego Mobilisu, a jednak dzisiaj nie jeździmy tramwajami konnymi...
W 2007. roku klimatyzacja zaczynała już powoli być standardem w innych dużych miastach polskich... Więc Twój argument jest inwalidą...
Mistrzejowiczanin pisze: Może przez te większość kursów, w trakcie których wyświetlacze te nie miały jakiegoś błędu czy awarii nie zwracałeś na nie uwagi, nie wiem. Przyznam, że mi rozmaite dewiacje w systemie na tych wyświetlaczach oczywiście się zdarzały typu brak jakiegoś przystanku, stara nazwa jakiegoś przystanku czy zupełnie inna trasa, nawet wiele razy, ale jednak w ogólnej ilości moich podróży, wyposażonymi elektronicznie w ten sposób autobusami byłby to procent niewielki.
W moim doświadczeniu ten procent jest bardzo bliski stu... Fakt, ostatnie doświadczenia datują na przełom października i listopada 2017., więc może coś od tego czasu w końcu poprawiono (ktoś tu przed chwilą pisał, że na jakiejś linii skawińskiej świeżo zmieniona nazwa przystanku przewija się poprawnie), ale nawet jeśli, to zajęło to całe lata...
Mistrzejowiczanin pisze: O co Tobie chodzi? O stare mini-golfy, takie jak były zakładane na początku, w 2011-12 roku? Były na nie skargi i MPK je raczej w chwili obecnej wycofuje, z resztą na nich też można było dojrzeć nawet koło sześciu następnych przystanków.
W wersji optymistycznej – owszem, nawet koło sześciu. Jak piłeczka dojeżdżała do końca i zanim toto się przewinęło dalej – jeden czy dwa. I choć w autobusach wszędzie przeprogramowano na nową wersję minigolfa, to jednak w NGT8 ciągle została stara. No i mamy jeszcze kilka autobusów ze starym systemem R&G, w szczególności ostatnią dostawę mercedesów oraz kilka ostatnich przegubowców z przetargu na sto solarisów bodajże, gdzie maximum to trzy absolutnie nieczytelne przystanki, o ile system w ogóle działa, co zdarza się dużo rzadziej niż powinno...
Mistrzejowiczanin pisze: Teraz natomiast na tych nowych, instalowanych od 2015 roku, ze strzałką podłużną jest tych przystanków dużo, na pewno większość trasy się bez problemu zmieści. Z resztą oczywiście gust gustem, ale w tym MPK-owskim systemie jest jeszcze jedna przewaga, a mianowicie mapka z aktualnym położeniem pojazdu w otoczeniu, co jeżeli się kierujemy interesem nieobeznanych w mieście, może im być bardzo przydatne. W Mobilisie w miejscu na tablicy, gdzie taka mapka mogłaby się znaleźć w że tak powiem dizajnie jest wielkie logo przewoźnika.
Jasne, ale zostaje jeszcze problem, że tych choinek jest za mało, w szczególności w przegubowcach mocno daje się brak choinki w członie B, a podsufitowe wyświetlacze służą bardziej do wyświetlania reklam niż do informacji pasażerskiej (w przeciwieństwie do Mobilisu). Jedynym wyjątkiem są pesy 2014N – tam akurat rozwiązano to wzorowo (pod warunkiem, że akurat nie ma błędu informatycznego à la „Tramwaj Schrödingera”)... Kilka choinek, wyświetlacze podsufitowe z informacją o trzech kolejnych przystankach... Tak to powinno wyglądać wszędzie.
Mistrzejowiczanin pisze: No tak, przecież mówiłem, że generalnie MPK ma pod tym względem koło trzech lat poślizgu, ale z kolei nie stawiaj tu za przykład tramwajów, które zazwyczaj ze względu na wiele czynników mają pewne zaległości technologiczne za autobusami w MPK, chociaż i tak różnie z tym bywa.
Jak sam zauważasz, różnie z tym bywa. Na przykład w kwestii informacji pasażerskiej, tramwaje zawsze wyprzedzały autobusy... NGT6 już od dostawy z lat 1999-2000 pokazywały kolejne przystanki na wyświetlaczach podsufitowych, NGT6 z trzeciej dostawy były pierwszym taborem z głosowym zapowiadaniem przystanków i z diodowymi choinkami (wprawdzie na trzy przystanki, ale zawsze lepszy rydz niż nic), 2014N są pierwszymi i jak na razie jedynymi pojazdami w MPK Kraków, gdzie ekrany podsufitowe pokazują kilka następnych przystanków (a nie tylko jeden)...
Mistrzejowiczanin pisze: (…) Jeżeli komuś naprawdę nie chce się przejść do choinki,
Nie chce? Bo jak powszechnie wiadomo, w Krakowie istnieje taka nadpodaż usług komunikacyjnych, że autobusy jeżdżą pustawe i jak wsiądziesz czwartymi drzwiami, to bez problemu dojdziesz sobie do przednich nadkoli... Mistrzejowiczanin, na jakiej planecie Ty żyjesz?
Mistrzejowiczanin pisze: listę najbliższych przystanków można przeczytać na kasowniku po wybraniu opcji ,,trasa", a i tak uważam, że większości pasażerów ten pasek na monitorze wystarczy.
Jeśli słabo znasz trasę, to o wiele pewniej się czujesz, widząc kilka przystanków naprzód, a nie tylko jeden, bo możesz się przygotować kiedy wysiąść należy...

Zresztą o czym my tu dyskutujemy? Jasne, że można zrobić to czy tamto. Jakieś rozwiązanie zawsze człowiek znajdzie jak musi. Nie zmienia to faktu, że system informacji pasażerskiej Mobilisu jest obiektywnie lepszy, zarówno ze względu na większą ilość ekranów, jak i ilość informacji dostępnych na tych ekranach.
Mistrzejowiczanin pisze: Tak, czyli przez 9 lat nastroje na forum wobec komunalnego przewoźnika nie uległy większej zmianie, a co najwyżej jeszcze zradykalizowaniu.
Trudno, żeby było inaczej, skoro MPK w kwestii informacji pasażerskiej ciągle pozostaje przysłowiowe sto lat za Murzynami. We wszystkich innych większych miastach Polski ekrany podsufitowe służą do wyświetlania listy kilku następnych przystanków. Podobnie jest w Mobilisie. Jedynie w krakowskim MPK służą one głównie wyświetlaniu reklam, a na informację pasażerską przeznaczony jest jedynie wąski pasek.

I jasne, owszem, następuje poprawa (w końcu te dziewięć lat temu w autobusach nie było ŻADNEJ informacji pasażerskiej, a obecnie w większości są i zapowiedzi głosowe i wyświetlają się kolejne przystanki i istnieje choinka elektroniczna). Problem polega na tym, że poprawa po krakowsku oznacza, że wielką innowacją jest wprowadzenie rozwiązania, które innowacyjne w innych polskich miastach było może dziesięć lat wcześniej.
Mistrzejowiczanin pisze: Poważnie, trasa to jest kwestia ostatnich kilku lat?
Poważnie.
Mistrzejowiczanin pisze: Ja sklerozy póki co nie mam, ale gdy 502 jeszcze jeździła na Bieżanów i zdarzało mi się nią jeździć pod Koronę jakieś 10-13 lat temu i była obsługiwana przez krótkie autobusy, najczęściej Solarisy Urbino II generacji to zawsze na wyświetlaczu raz na jakiś czas przemykała cała trasa ze wszystkimi przystankami i owszem, numer linii i punkt docelowy wyświetlały się również i imieniny także, ale to nie było tak, że w kwestii trasy danej linii nie można było wyczytać absolutnie nic.
Zapraszam Cię do wątku, który podlinkowałem w poprzednim poście. Gdyby było tak jak mówisz, to na otwierający go post mojego autorstwa posypałaby się masa krytyki, a nie wyłącznie zasmucone i zażenowane przytakiwanie tak jak to miało miejsce.
Mistrzejowiczanin pisze: Zapowiadanie przystanków wprowadzono w nowszych autobusach, a w starszych widocznie nie było to opłacalne,
Problem w tym, że w momencie, gdy na krytyki ze strony ludzi MPK odpowiadało, że moduł drogi jest za drogi, wszystkie inne większe polskie miasta (i znaczna część mniejszych) miały zapowiadanie przystanków jako standard.
Mistrzejowiczanin pisze: bo tego nie da się tylko nagrać nawet jak są głośniki, a jest potrzebny do tego cały osprzęt elektroniczny. Swoją drogą pytałem się o te luki, gdy nazwa przystanku została zmieniona i znajomi z działu mi wyjaśnili, że akurat w przypadku tych starszych wyświetlaczy przeprogramowanie nie należy do najłatwiejszych zadań.
Więc najlepiej jest sprawę kompletnie olać, nie? Zgodzę się tu z Kaszmirem, że chyba kompletny brak informacji byłby lepszy niż dezinformacja.
Mistrzejowiczanin pisze: Co Ty masz z tymi imieninami? W kółko ino o tym.
Bo to jest po prostu żenująco zabawne, że z systemu informacji pasażerskiej można się dowiedzieć kto obchodzi imieniny, ale nie to, którędy autobus jedzie.
Mistrzejowiczanin pisze: Napisałem już wyżej, że imieniny to nie była jedyna pożyteczna informacja w autobusach.
A jednak. Vide pierwsze podstrony wątku o informacji pasażerskiej, który linkowałem w poprzednim poście.
Mistrzejowiczanin pisze: Głosowe zapowiadanie przystanków razem z trzecią serią Bombardierów już było już w MPK praktykowane od 2007 roku.
Pomyliłem się o rok, sorry, pisałem z pamięci...
Mistrzejowiczanin pisze: Czy był szok cywilizacyjny? Ja bym tak tego nie nazwał pod jakimś względem zacofania - po prostu razem z duchem czasu. Jak było w większych miastach Polski nie wiem, przywykłem, że Kraków jest w tej skali postrzegany zawsze gdzieś na końcu nie wiem czy z zawiści czy z kompleksów, w każdym razie w Wiedniu kiedy to zapowiadanie głosowe wprowadzono? Ze trzy-cztery lata wcześniej.
Wiesz co, nie wiem kiedy w Wiedniu wprowadzono zapowiadanie głosowe, serio, choć Wiedeń uwielbiam, aż tak dobrze w kalendarium rozwoju ich komunikacji miejskiej się nie orientuję. Ale w Warszawie czy Poznaniu mieli je dobre dziesięć lat wcześniej niż Kraków.
Mistrzejowiczanin pisze: Jak? Rokoszem?
Robieniem MPK wstydu...
Mistrzejowiczanin pisze:Tak jak już pisałem - to są zupełnie inne przypadki.
Nie do końca. Gdyby w Krakowie Mobilis nie pokazał, że da się inaczej, być może nadal nie mielibyśmy ani klimatyzacji ani informacji pasażerskiej w autobusach.
Mistrzejowiczanin pisze: A gdzie konkretnie?
W wielu miastach Francji obsługa komunikacji miejskiej powierzana jest w całości prywatnemu przewoźnikowi wybieranemu w drodze przetargu. Chociażby w Bordeaux jest to Keolis. Zresztą w Polsce też już się takie przypadki zdarzały – np. Wałbrzych, gdzie 100% zbiorkomu obsługiwane jest przez Śląskie Konsorcjum Autobusowe...
Mistrzejowiczanin pisze: Większości pasażerów jest wszystko jedno. Nieliczni zauważą różne szczegóły jak czystość, wystrój wnętrza, kształt siedzeń, informacja pasażerska. Dla mnie w tych dziedzinach przewagę ma MPK chociażby z tym wystrojem ze srebrnymi poręczami, które zwyczajnie jeszcze z tymi lampkami dla słabowidzących wyglądają bardziej elegancko niż w Mobilisie.
Kolor poręczy to już rzecz gustu. Informacja pasażerska obiektywnie lepsza jest w Mobilisie.
Mistrzejowiczanin pisze: Czystość to już wspominałem, a siedzenia Mobilis wg mnie ma takie kubełkowe, nieco źle wyprofilowane, jednak i tak klasę albo i kilka klas lepsze niż w Krakowiakach.
No więc właśnie. Przy okazji warto przypomnieć, że Mobilis był również pionierem jeśli chodzi o siedzenia z miękką wyściółką, MPK Kraków konsekwentnie zamawiało twarde „deski” bez wyściółki bodaj do 2015. czy 2016. roku...
Mistrzejowiczanin pisze: (…) To w końcu już zawiera więcej informacji czy wyświetlaczy bo już nie wiem.
I jedno i drugie. Więcej wyświetlaczy to sprawa bezdyskusyjna, a jeśli chodzi o ilość informacji, to w szczególności wyświetlacze podsufitowe pokazują ich o wiele więcej niż empekowskie. Choinki też zawierają więcej informacji u Mobilisu – nazwy ulic, którymi autobus jedzie, oraz czasy przejazdu.
Mistrzejowiczanin pisze: (…) A czy aby Mercedesy Citaro nie mają tych oklepanych przeze mnie wyświetlaczy monochromatycznych przy kierowcy?
Pierwsza dostawa i owszem. Ostatnia dostawa ma system informacji pasażerskiej z ekranami LCD od R&G. System, który rzadko kiedy działa, a jak działa, to informacje są tylko o trzech najbliższych przystankach, wyświetlane w nieczytelnej formie.
Mistrzejowiczanin pisze: A, tam pojęcia. Tobie się wydaje, że wszyscy się interesują technologią, wyświetlaczami i sprawdzają te u jednego i drugiego przewoźnika i porównują, zamiast zajmować się tym, czym się zajmują zazwyczaj ludzie podróżujący autobusem? Nadmieniam, że w trakcie, gdy pojedyncze na pojazd monochromatyczne wyświetlacze u MPK jeszcze nikogo nie burzyły już był innowacyjny Mobilis, bo to było właśnie nawet i 2-3 lata po 2008 roku.
A ja pragnę jeszcze raz przypomnieć, że nieprawdą jest, jakoby nikt się nie burzył, bo artykuły o tym, że w Krakowie jedyną informacją jest ta o imieninach, podczas gdy reszta Polski pokazuje trasy przejazdu i zapowiada kolejne przystanki, regularnie pokazywały się w mediach.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Adrian
Inspektor
Posty: 361
Rejestracja: 28 lut 2017, o 16:58

Działalność MPK

#171 Post autor: Adrian » 10 cze 2018, o 11:45

Odnośnie SIP, w jednych krakowiakach mamy informację za ile minut będziemy na jednym przystanku, a w innych nie. Czym to jest spowodowane?
PS: Warto przypomnieć dzień, w którym wszystkie wyświetlacze się zbuntowały i wyjechały na miasto. W tym szczególnym dniu mieliśmy na wyświetlaczach "11 Mały", "19 Dworzec", "18 Górka" itd. Nikt za to nie beknął :wall: :wall: :wall: Gdyby taka sytuacja była w Mobilisie, kary by poleciały.. :cry:

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Działalność MPK

#172 Post autor: Mistrzejowiczanin » 10 cze 2018, o 11:51

Locutus pisze:W 2007. roku klimatyzacja zaczynała już powoli być standardem w innych dużych miastach polskich...
I znowu się zapytam: gdzie?
Locutus pisze:W wersji optymistycznej – owszem, nawet koło sześciu. Jak piłeczka dojeżdżała do końca i zanim toto się przewinęło dalej – jeden czy dwa. I choć w autobusach wszędzie przeprogramowano na nową wersję minigolfa, to jednak w NGT8 ciągle została stara.
W nowych, podłużnych mini-golfach częściej się ekran ,,aktualizuje" na dalsze przystanki. Te 6 przystanków naprzód to był standard właśnie w tych starych mini-golfach, a w nowych tych przystanków naprzód jest znacznie więcej, nawet zmieści się cała trasa niektórych linii. Jednakże o tym już wspominałem - na starego mini-golfa były skargi, więc jest on w chwili obecnej zamieniany na nowy. W NGT8 będzie się zaczynało przeprogramowywanie tak sądzę, że gdy te będą wysyłane na naprawy bieżące, czyli już być może od przyszłego roku, tak, żeby zaoszczędzić trochę środków, ale nikt nie powiedział, że nie może to nastąpić również i wcześniej.
Locutus pisze:w końcu te dziewięć lat temu w autobusach nie było ŻADNEJ informacji pasażerskiej, a obecnie w większości są i zapowiedzi głosowe i wyświetlają się kolejne przystanki i istnieje choinka elektroniczna
A ja wspomniałem że BYŁA informacja na miarę epoki.
Locutus pisze:Zapraszam Cię do wątku, który podlinkowałem w poprzednim poście. Gdyby było tak jak mówisz, to na otwierający go post mojego autorstwa posypałaby się masa krytyki, a nie wyłącznie zasmucone i zażenowane przytakiwanie tak jak to miało miejsce.
Raczej bym ujął to w taki sposób, że nie posypałaby się masa krytyki, bo były analogiczne jak dzisiaj nastroje wobec MPK. Jak się czegoś wprost nie lubi czy nawet gorzej, to się będzie pomijało jakieś tego zalety, a nagłaśniało wady, lub zamieniało zalety w wady, w zależności od nastroju. Czy do dzisiaj coś się pod tym względem na forum zmieniło?
Locutus pisze:Bo to jest po prostu żenująco zabawne, że z systemu informacji pasażerskiej można się dowiedzieć kto obchodzi imieniny, ale nie to, którędy autobus jedzie.
I ponawiam po raz wtórny, że imieniny nie były jedyną informacją. To jest właśnie to o czym wspomniałem przy odniesieniu wyżej.
Locutus pisze:Wiesz co, nie wiem kiedy w Wiedniu wprowadzono zapowiadanie głosowe, serio, choć Wiedeń uwielbiam, aż tak dobrze w kalendarium rozwoju ich komunikacji miejskiej się nie orientuję. Ale w Warszawie czy Poznaniu mieli je dobre dziesięć lat wcześniej niż Kraków.
w 1997 roku? Pan raczy żartować? Czyli Wiedeń byłby w tyle za nowoczesnymi, wcale nie postsowieckimi (lata 90.) miastami Polskimi. Przyznam się, że w Warszawie po raz pierwszy zapowiadanie głosowe usłyszałem w 2006 roku i było to w 116Na. Czy wcześniej było nie wiem, być może, w każdym razie na pewno nie jako standard, bo w 105Na i 13N, które wtedy były podstawą komunikacji czegoś takiego nie było. W autobusach, a wówczas podstawą komunikacji autobusowej Warszawy były Ikarusy też nie było zapowiadania głosowego, to samo w Jelczach. I to jest właśnie obraz taboru w Warszawie sprzed 2007 roku i co za tym idzie jego zaawansowanie technologicznego.
Locutus pisze:Robieniem MPK wstydu...
MPK się bardzo przejmie. A pasażerowie jak się przejmą, ło! Facebook czy jakieś strony internetowe typu krk to nie są wbrew pozorom środki przekazu masowego, można co najwyżej poderwać trochę młodzieży, ale to nie jest jakaś potęga.
Locutus pisze:Nie do końca. Gdyby w Krakowie Mobilis nie pokazał, że da się inaczej, być może nadal nie mielibyśmy ani klimatyzacji ani informacji pasażerskiej w autobusach.
Już mówiłem - prędzej czy później by była (raczej w tym samym czasie w którym zaczynała się pojawiać na większą skalę, czyli w okolicach 2011 roku), zwłaszcza teraz, gdy klimatyzacja jest już standardem w autobusach MPK.

Z resztą o czym my tutaj mówimy? Wszelkiego typu ,,gdyby nie to, nie byłoby tego" to niczym nie uzasadnione gdybania, których i tak nie możemy sprawdzić przenosząc się np. w inny wymiar.
Locutus pisze:W wielu miastach Francji obsługa komunikacji miejskiej powierzana jest w całości prywatnemu przewoźnikowi wybieranemu w drodze przetargu. Chociażby w Bordeaux jest to Keolis. Zresztą w Polsce też już się takie przypadki zdarzały – np. Wałbrzych, gdzie 100% zbiorkomu obsługiwane jest przez Śląskie Konsorcjum Autobusowe...
A w Paryżu i Lyonie?
Locutus pisze:Informacja pasażerska obiektywnie lepsza jest w Mobilisie.
W chwili obecnej jest porównywalna.
Locutus pisze:No więc właśnie. Przy okazji warto przypomnieć, że Mobilis był również pionierem jeśli chodzi o siedzenia z miękką wyściółką, MPK Kraków konsekwentnie zamawiało twarde „deski” bez wyściółki bodaj do 2015. czy 2016. roku...
A można by jaśniej? Bo nie wiem o co Tobie chodzi.
Locutus pisze:Choinki też zawierają więcej informacji u Mobilisu – nazwy ulic, którymi autobus jedzie, oraz czasy przejazdu.
No właśnie - o tych czasach przejazdu wspominałem, że to jest pic na wodę. Nazwy ulic, zdarzały się mylące, bo w życiu bym nie przypuszczał, że 502 jedzie przez Okulickiego. Widocznie Mobilis miał mapę sprzed 30 lat. Ja te nazwy ulic na całej trasie uważam za niewielki zysk w stosunku do informacji MPK, jednak MPK ma mapki z aktualnym położeniem pojazdu, czego nie ma Mobilis.
Locutus pisze:A ja pragnę jeszcze raz przypomnieć, że nieprawdą jest, jakoby nikt się nie burzył, bo artykuły o tym, że w Krakowie jedyną informacją jest ta o imieninach, podczas gdy reszta Polski pokazuje trasy przejazdu i zapowiada kolejne przystanki, regularnie pokazywały się w mediach.
Nic o tym nie wiem, zwłaszcza, że MPK miało na wyświetlaczach całą trasę przejazdu ze wszystkimi przystankami. Dla kogoś, kto do tego MPK nie jest uprzedzony nie było powodów do lamentu. O tym zapowiadaniu też już wspomniałem wyżej.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Działalność MPK

#173 Post autor: Sgriffin » 10 cze 2018, o 12:14

Mistrzejowiczanin pisze:A w Paryżu i Lyonie?
Paryż jest niechlubnym wyjatkiem.

Z resztą w pierwotnej wersji rozporządzenia 1370 był ZAKAZ bezpośredniego powierzenia (bez przetargu) podmiotom wewnętrznym (czyli MPK).

Dopiero naciski właśnie Paryża i Berlina (podobna sytuacja - BVG 100% przewozów, choć są i wzorcowe miasta w DE np. Frankfurt) spowodowały, że można dawać kontrakty bez ograniczeń.

Swoja drogą Francja jest dobrym przykładem, bo tam wcześniej na rynku krajowym organizowano przetargi dla firm komunalnych/państwowych przez co byli gotowi na otwarcie rynku. Czy ktoś wyobraża sobie gotowość MPK Kraków do wystartowania w przetargu?

Nie wiadomo jak będzie, rozporządzenie 1370 może się jeszcze zmienić i moze skończyć się tak jak na kolei gdzie wszystkie twory typu KMŁ trzeba będzie w 2030 zlikwidować...
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 751
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Działalność MPK

#174 Post autor: gagacek » 10 cze 2018, o 12:31

Tia likwidować... Chyba tak, jak obecnie ZIKiT :D

Awatar użytkownika
Locutus
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 19 wrz 2009, o 08:40
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Działalność MPK

#175 Post autor: Locutus » 10 cze 2018, o 12:38

Mistrzejowiczanin pisze:I znowu się zapytam: gdzie?
W Warszawie chociażby.
Mistrzejowiczanin pisze: W nowych, podłużnych mini-golfach częściej się ekran ,,aktualizuje" na dalsze przystanki. Te 6 przystanków naprzód to był standard właśnie w tych starych mini-golfach, a w nowych tych przystanków naprzód jest znacznie więcej, nawet zmieści się cała trasa niektórych linii. Jednakże o tym już wspominałem - na starego mini-golfa były skargi, więc jest on w chwili obecnej zamieniany na nowy. W NGT8 będzie się zaczynało przeprogramowywanie tak sądzę, że gdy te będą wysyłane na naprawy bieżące, czyli już być może od przyszłego roku, tak, żeby zaoszczędzić trochę środków, ale nikt nie powiedział, że nie może to nastąpić również i wcześniej.
A ja mam pytanie: czemu przeprogramowano to w autobusach (chociażby w solarisach z przetargu na sto autobusów), ale nie w NGT8?
Mistrzejowiczanin pisze: A ja wspomniałem że BYŁA informacja na miarę epoki.
A ja Ci udowodniłem, że napisałeś nieprawdę.
Mistrzejowiczanin pisze: Raczej bym ujął to w taki sposób, że nie posypałaby się masa krytyki, bo były analogiczne jak dzisiaj nastroje wobec MPK. Jak się czegoś wprost nie lubi czy nawet gorzej, to się będzie pomijało jakieś tego zalety, a nagłaśniało wady, lub zamieniało zalety w wady, w zależności od nastroju. Czy do dzisiaj coś się pod tym względem na forum zmieniło?
Mistrzu... Przepraszam bardzo, ale gdy ktoś tu na forum klepnie jakąś głupotę, to zazwyczaj od razu jest naprowadzany do pionu. I skoro przez wiele podstron wszyscy ubolewali nad całkowitym BRAKIEM informacji pasażerskiej w autobusach, to znaczy, że taki całkowity brak występował.

Owszem, pamiętam, w pewnym momencie MPK eksperymentowało z wyświetlaniem trasy na tych diodowych wyświetlaczach R&G. Wprowadzono to w kilku wozach i czym prędzej wyłączono. Może po prostu miałeś szczęście jeździć tymi kilkoma wozami i zapamiętałeś to sobie jako obowiązujący standard... Pamięć potrafi płatać figle...
Mistrzejowiczanin pisze: I ponawiam po raz wtórny, że imieniny nie były jedyną informacją. To jest właśnie to o czym wspomniałem przy odniesieniu wyżej.
A ja proszę, byś swoje twierdzenia udowodnił. Bo pamięć bywa zawodna. Nawet w tej dyskusji mnie zdarzyło się pomylić datę wejścia Mobilisu na rynek czy datę trzeciej dostawy NGT6, a nawet liczbę ekranów podsufitowych u Mobilisu (i za każdym razem ktoś czym prędzej mnie naprostował). I właśnie dlatego pisanie o braku informacji pasażerskiej oparłem na namacalnym, rzeczowym dowodzie, jakim jest dyskusja o takowym braku z tamtych czasów. A Ty masz coś na potwierdzenie swoich tez?
Mistrzejowiczanin pisze: w 1997 roku? Pan raczy żartować? Czyli Wiedeń byłby w tyle za nowoczesnymi, wcale nie postsowieckimi (lata 90.) miastami Polskimi. Przyznam się, że w Warszawie po raz pierwszy zapowiadanie głosowe usłyszałem w 2006 roku i było to w 116Na. Czy wcześniej było nie wiem, być może, w każdym razie na pewno nie jako standard, bo w 105Na i 13N, które wtedy były podstawą komunikacji czegoś takiego nie było. W autobusach, a wówczas podstawą komunikacji autobusowej Warszawy były Ikarusy też nie było zapowiadania głosowego, to samo w Jelczach. I to jest właśnie obraz taboru w Warszawie sprzed 2007 roku i co za tym idzie jego zaawansowanie technologicznego.
Jasne, że w starych trupach nie było zapowiadania – i nikt nie wymaga, żeby było (podobnie jak nikt raczej nie będzie ubolewał, że w krakowskich stopiątkach go brak – zwłaszcza, że są w nich zwykłe choinki, które całkiem dobrze spełniają swoją rolę). Ale pamiętam jak byłem tam na olimpiadzie biologicznej w 2002. roku bodajże i jak zachwyciło mnie to, że w autobusach zapowiadano kolejne przystanki.
Mistrzejowiczanin pisze: MPK się bardzo przejmie. A pasażerowie jak się przejmą, ło! Facebook czy jakieś strony internetowe typu krk to nie są wbrew pozorom środki przekazu masowego, można co najwyżej poderwać trochę młodzieży, ale to nie jest jakaś potęga.
Myślę, że się mylisz. Jeśli temat podchwycą media, to może coś uda się zmienić...
Mistrzejowiczanin pisze: Już mówiłem - prędzej czy później by była (raczej w tym samym czasie w którym zaczynała się pojawiać na większą skalę, czyli w okolicach 2011 roku), zwłaszcza teraz, gdy klimatyzacja jest już standardem w autobusach MPK.

Z resztą o czym my tutaj mówimy? Wszelkiego typu ,,gdyby nie to, nie byłoby tego" to niczym nie uzasadnione gdybania, których i tak nie możemy sprawdzić przenosząc się np. w inny wymiar.
To akurat jest racja. Owszem, uprawiamy tu mniemanologię porównawczą oraz gdybologię stosowaną. Niemniej jednak wielu z nas pamięta, jak do tematu podchodziło MPK i archiwalne wypowiedzi bonzów tejże firmy są do znalezienia w necie. I wszystko to przemawia za tym, że rację mają ci, którzy twierdzą, że MPK miało straszne opory tak przed wprowadzeniem klimatyzacji jak i informacji pasażerskiej w autobusach.
Mistrzejowiczanin pisze: A w Paryżu i Lyonie?
W samym Paryżu jeśli chodzi o autobusy i tramwaje, monopol ma publiczne RATP, a jeśli chodzi o kolej miejską, publiczne SNCF. Ale im dalej od Paryża (ale ciągle w zasięgu taryfikacji paryskiej), tym więcej prywatnych przewoźników... Transdev, Keolis i tak dalej...

W Lyonie komunikację miejską obsługuje Keolis...
Mistrzejowiczanin pisze: W chwili obecnej jest porównywalna.
Porównywalnie lepsza: więcej ekranów i więcej informacji na ekranach, zwłaszcza podsufitowych.
Mistrzejowiczanin pisze: A można by jaśniej? Bo nie wiem o co Tobie chodzi.
O to, że siedzonka pasażerskie istnieją w dwóch wariantach. Twardym, gdzie tapicerka kładziona jest bezpośrednio na plastik i miękkim, gdzie pomiędzy tapicerką a plastikiem znajduje się miękka wyściółka. Mobilis od początku montował siedzonka w wersji miękkiej. MPK aż do ostatniego boomu na przetargi autobusowe, który zaczął się w 2015. czy tam 2016. montowało siedzonka w wersji twardej.
Mistrzejowiczanin pisze: No właśnie - o tych czasach przejazdu wspominałem, że to jest pic na wodę. Nazwy ulic, zdarzały się mylące, bo w życiu bym nie przypuszczał, że 502 jedzie przez Okulickiego. Widocznie Mobilis miał mapę sprzed 30 lat. Ja te nazwy ulic na całej trasie uważam za niewielki zysk w stosunku do informacji MPK, jednak MPK ma mapki z aktualnym położeniem pojazdu, czego nie ma Mobilis.
Przy czym mapki z położeniem pojazdu widzi może 10% pasażerów w okolicy prawego przedniego nadokla...
Mistrzejowiczanin pisze: Nic o tym nie wiem, zwłaszcza, że MPK miało na wyświetlaczach całą trasę przejazdu ze wszystkimi przystankami.
No właśnie o to chodzi, że nie miało. Miało informację o numerze linii, końcówce i imieninach. I nic więcej. Co udowodniłem.
Mistrzejowiczanin pisze: Dla kogoś, kto do tego MPK nie jest uprzedzony nie było powodów do lamentu. O tym zapowiadaniu też już wspomniałem wyżej.
Powodu do lamentu nie było jedynie dla ludzi, którzy nie mieli świadomości, że może być lepiej i że wszędzie indziej jest lepiej.

Pozdrawiam!
LOKI
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Działalność MPK

#176 Post autor: Sgriffin » 10 cze 2018, o 12:54

gagacek pisze:Tia likwidować... Chyba tak, jak obecnie ZIKiT :D
Nowelizacja ustawy o Publicznym Transporcie Zbiorowym została już podpisana (w tempie ekspresowym).
Za bezprawne udzielenie pomocy publicznej Przewozom Regionalnym w 2015 roku przez rząd Platformy Obywatelskiej, już rząd PiSu musiał się ścierać z Komisją Europejską. I tak przehandlowali, że wszystkie umowy bezpośredniego powierzenia wygasają w 2030 roku w zamian za to nie będzie kar, a potem tylko tryb konkurencyjny...
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 751
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Działalność MPK

#177 Post autor: gagacek » 10 cze 2018, o 17:02

Sgriffin pisze:Nowelizacja ustawy o Publicznym Transporcie Zbiorowym została już podpisana (w tempie ekspresowym).
Ale o czym Ty piszesz? Co ma piernik do wiatraka? Wiadomo jak obecnie wygląda współpraca marszałka z KMŁ a jak z PR. Jeśli myślisz, że nastąpi eliminacja przewoźnika, to chyba przebywasz w jakimś świecie równoległym :) Nastąpi coś w rodzaju ewolucji, ale na to jak ostatecznie będzie to wyglądać wpływ ma cała masa czynników, pomijając w rozważaniach przyszłą opcję polityczną. Dwie rzeczy są pewne: konkurencja jest zdrowa i to, że tabor należy do marszałka.

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2039
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Działalność MPK

#178 Post autor: Sgriffin » 10 cze 2018, o 17:11

Mówię o ustawowym przymusie ogłaszania przetargów. Przecież podobnie jak KMŁ, MPK nie ma szans na wolnym rynku.
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
gagacek
Kierownik
Posty: 751
Rejestracja: 13 wrz 2016, o 10:00

Działalność MPK

#179 Post autor: gagacek » 10 cze 2018, o 17:26

A ja piłem do: "moze skończyć się tak jak na kolei gdzie wszystkie twory typu KMŁ trzeba będzie w 2030 zlikwidować..."
Jesteś pewien, że nie ma? To po co trzmiel robi tragifarsę z udu*ianiem kolei w Krakowie, skoro MPK nie ma szans? :lmao: To wszystko w szerszym ujęciu zaczyna mieć sens: skok na bezsensowną TŁ pomimo dalej istniejącego pierwszeństwa kanału ulgi i wojskowego basenu, dzielenie skóry na niedźwiedziu czyli kasie metra itd. Spokojnie, każda spółka ma swojego opiekuna i grono wielbicieli, którzy chcieliby/mogliby tam w razie czego zeskoczyć :)

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Działalność MPK

#180 Post autor: Mistrzejowiczanin » 10 cze 2018, o 22:26

Locutus pisze:W Warszawie chociażby.
W nowych autobusach, czy Pesach Tramicus (całych 15 sztuk). Raczej może ujmijmy to inaczej - zaczynała być wdrażana na jakąś skalę, ale do standardu to im było daleko.
Locutus pisze:A ja mam pytanie: czemu przeprogramowano to w autobusach (chociażby w solarisach z przetargu na sto autobusów), ale nie w NGT8?
Bo NGT8 jeszcze na to czekają. Od czegoś trzeba zacząć.
Locutus pisze:A ja Ci udowodniłem, że napisałeś nieprawdę.
Ja również udowodniłem na podstawie własnych doświadczeń. A jakieś może inne dowody niż na forum, bo wybacz, ale pewne utarte nastroje w dużym stopniu uniemożliwiają traktowanie wpisów na nim jako świadectwo epoki.
Locutus pisze:Mistrzu... Przepraszam bardzo, ale gdy ktoś tu na forum klepnie jakąś głupotę, to zazwyczaj od razu jest naprowadzany do pionu. I skoro przez wiele podstron wszyscy ubolewali nad całkowitym BRAKIEM informacji pasażerskiej w autobusach, to znaczy, że taki całkowity brak występował.
No tak, jest naprowadzany do pionu zazwyczaj, no chyba, że pogląd jest zgodny z ogólną linią myśli większości, wtedy nawet największe bzdety mogą zostać uznane za ,,niezbity dowód". Nie żebym się czepiał, ale ogólnie tak to dla mnie wygląda.
Locutus pisze:Może po prostu miałeś szczęście jeździć tymi kilkoma wozami i zapamiętałeś to sobie jako obowiązujący standard... Pamięć potrafi płatać figle...
Czyżby? Kilka lat pod rząd po dwa razy dziennie? Owszem, może nie przy każdej podróży się patrzałem na wyświetlacze, ale jak już zwracałem na to uwagę, to takie informacje zawsze tam były podawane. Nie bój się, pamięć mam jeszcze dobrą.
Locutus pisze:A ja proszę, byś swoje twierdzenia udowodnił. Bo pamięć bywa zawodna. Nawet w tej dyskusji mnie zdarzyło się pomylić datę wejścia Mobilisu na rynek czy datę trzeciej dostawy NGT6, a nawet liczbę ekranów podsufitowych u Mobilisu (i za każdym razem ktoś czym prędzej mnie naprostował). I właśnie dlatego pisanie o braku informacji pasażerskiej oparłem na namacalnym, rzeczowym dowodzie, jakim jest dyskusja o takowym braku z tamtych czasów. A Ty masz coś na potwierdzenie swoich tez?
Być może mam po prostu lepszą pamięć, chociaż nic nie sugeruję. Ciężko jest w internecie cokolwiek wyszukać w kwestii informacji pasażerskiej w MPK 10 lat temu, a jeszcze ciężej jest znaleźć informacje o wyświetlaczach w autobusach, a jeszcze ciężej o konkretnych informacjach na nich wyświetlanych. Chcąc nie chcąc może coś się da wyszukać, ale doprawdy ja nic nie znalazłem w ogóle w tym temacie.
Locutus pisze:Ale pamiętam jak byłem tam na olimpiadzie biologicznej w 2002. roku bodajże i jak zachwyciło mnie to, że w autobusach zapowiadano kolejne przystanki.
No to przynajmniej 5 lat wcześniej niż u nas w tramwajach. No cóż, przyjmuję do wiadomości.
Locutus pisze:Myślę, że się mylisz. Jeśli temat podchwycą media, to może coś uda się zmienić...
Wątpię, żeby media się zainteresowały taką prozaiczną sprawą, ale jeżeli już to puszczą jeden materiał w Kronice, i sprawa ucichnie momentalnie.
Locutus pisze:W samym Paryżu jeśli chodzi o autobusy i tramwaje, monopol ma publiczne RATP, a jeśli chodzi o kolej miejską, publiczne SNCF. Ale im dalej od Paryża (ale ciągle w zasięgu taryfikacji paryskiej), tym więcej prywatnych przewoźników... Transdev, Keolis i tak dalej...
No i uważam, że tak powinno być. Przewoźnicy prywatni oczywiście powinni być w systemie komunikacji miejskiej, ale właśnie na obrzeżach miast na liniach dowozowych. Na głównych liniach powinno jeździć MPK.
Locutus pisze:Porównywalnie lepsza: więcej ekranów i więcej informacji na ekranach, zwłaszcza podsufitowych.
Solarisy Urbino 18 IV mają chyba dwa wyświetlacze podsufitowe - w jednym i drugim członie, jedna choinka - fakt, ale na taką długość sądzę, że jedna choinka wystarczy. Bombardiery, które mają 26 i 33 metry mają po dwie choinki, więc to o czymś świadczy. Natomiast odnośnie informacji - najpotrzebniejsze są na wyświetlaczach podsufitowych, a bardziej zaawansowane jak lista następnych kilku przystanków są już na choinkach, Mobilis może i ma również nazwy ulic na trasie, ale nie ma mapki z położeniem pojazdu jak w MPK, przy czym się będę upierał. Ilość choinek sądzę, że nie ma większego znaczenia w autobusie przegubowym, ba - dwie choinki to już nawet poniekąd przerost formy nad treścią i Mobilis mógłby sobie zainstalować nawet 10 choinek i oprócz przesytu nie będzie to miało najmniejszego znaczenia. Reasumując uważam, że MPK ma porównywalną informację pasażerską co Mobilis, albo jeszcze inaczej - rozsądniejszą.
Locutus pisze:O to, że siedzonka pasażerskie istnieją w dwóch wariantach. Twardym, gdzie tapicerka kładziona jest bezpośrednio na plastik i miękkim, gdzie pomiędzy tapicerką a plastikiem znajduje się miękka wyściółka. Mobilis od początku montował siedzonka w wersji miękkiej. MPK aż do ostatniego boomu na przetargi autobusowe, który zaczął się w 2015. czy tam 2016. montowało siedzonka w wersji twardej.
No tak było, ale to po przykrych doświadczeniach przewoźnika z miękkimi siedzeniami w Scaniach CLL i o ile były one bardzo wygodne i do dziś są to jedne z moich ulubionych autobusów, to ciężko się je utrzymywało, a jak wspominałem jest z tym trochę zachodu i MPK robi tak w każdym autobusie przynajmniej raz na miesiąc. Po prostu twarde siedzenia łatwiej jest utrzymywać. Teraz z tymi nowymi w autobusach jest podobno jakaś nowa technologia, która ułatwia utrzymanie. W nowych tramwajach podobno taka tapicerka również ma zostać zastosowana, ale to będzie jeszcze dopracowywane.
Locutus pisze:Przy czym mapki z położeniem pojazdu widzi może 10% pasażerów w okolicy prawego przedniego nadokla...
E, więcej - nawet 25% jeżeli już się procentami obracamy. Z resztą tak jak już mówiłem - jeżeli ktoś potrzebuje takich bardzo dokładnych informacji to do choinki zawsze można podejść. Nieważne czy choinek jest jedna czy dwie, zawsze ktoś skądeś będzie musiał do niej podejść jak będzie potrzebował, wszystkim się nie dogodzi.
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „IV. Wokół KMK”