Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 27 cze 2019, o 05:55

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 227 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Czy powinno się scalać rozkłady linii 1xx i 4xx gdy jadą dokładnie w tę samą stronę?
Tak 64%  64%  [ 18 ]
Nie 36%  36%  [ 10 ]
Liczba głosów : 28
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 maja 2019, o 15:06 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22395
Locutus napisał(a):
Po trzecie - logika pozostaje logiką, niezależnie od tego, czy używa się jej z Krakowa, z Cambridge czy z Paryża.

Jednak logika zdaje się na nic jeśli nie bazuje czy to na danych, czy to na codziennych doświadczeniach. Loki, sam przyznajesz, że zdajesz sobie sprawę że Twoja opinia jest w mniejszości jeśli chodzi o rozważane scalenie rozkładów. A jednocześnie nie chcesz zrozumieć opinii większości, próbując ją nawet zdyskredytować. Podałem Ci prawdziwe, realne przykłady sytuacji gdzie jeden rozkład ma przewagę nad dwoma. Ty próbujesz im, realnym przykładom, zaprzeczyć ("a bo jesteś mkm-em, Twoja opinia nie jest adekwatna", "to tylko skrajny przykład"), jednocześnie... Twoja linia argumetnacji sama powołuje się na abstrakcyjny, hipotetyczny przykład z pijaną osobą.

Afterbirds napisał(a):
Po pierwsze nie za bardzo wyobrażam sobie fizyczną implementację tego pomysłu w istniejących gablotach

Jeśli chodzi o scalanie wszystkich linii jadących w danym kierunku, to ja w ogóle nie jestem przekonany czy to byłby dobry pomysł - wszak różne linie łapią różne spóźnienia, a i napełnienia mają inne. Np. Dworcowa kier. Nowy Bieżanów - jest to różnica czy odjazd ma "77" (krótka trasa więc bardziej punktualna, do tego mniejsze zapełnienia) czy "73" (trasa przez całe miasto więc z tendencjami do łapania opóźnień, do tego może być zatłoczona). O kursach niskowejściowych nawet nie wspominając.

tomta1 napisał(a):
Co do rozkładów linii 129/429 – wcale by nie musiał być on na dwóch kartkach. Bez problemu zmieści się na jednej: klik! – i nie widzę problemów przy takim układzie. Wszak stojąc na przystanku „Skarżyńskiego” nie zobaczę kursów linii „129” z przystanku „Stella-Sawickiego” i nie wyszukam takiego połączenia w internecie. Nic mnie w błąd nie wprowadzi.

Dla mnie bajka... swoją drogą dawniej rozkłady na soboty i święta były scalane (przykład). Ach, czemu z tego zrezygnowano?

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2019, o 19:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 6901
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kaszmir napisał(a):
Jednak logika zdaje się na nic jeśli nie bazuje czy to na danych, czy to na codziennych doświadczeniach.

Niewątpliwie.
Kaszmir napisał(a):
Loki, sam przyznajesz, że zdajesz sobie sprawę że Twoja opinia jest w mniejszości jeśli chodzi o rozważane scalenie rozkładów.

Ależ ja jestem za scaleniem. Nawet na większą skalę niż Ty. Tylko bez mieszania w numeracji. Bo jednoznaczne przypisanie numeru do trasy jest w mojej opinii bardzo ważne dla przejrzystości układu komunikacyjnego.
Kaszmir napisał(a):
A jednocześnie nie chcesz zrozumieć opinii większości, próbując ją nawet zdyskredytować.

Na tym właśnie polega dyskusja, że argumenty interlokutora zbija się argumentami przeciwnymi. Jesteśmy na forum dyskusyjnym, nie w kółku wzajemnej adoracji. A co do tej większości - nie przeceniałbym jej. Po pierwsze parę osób jednak wypowiedziało się w podobnym tonie co ja, po drugie zaś "większość emkaemów, ktorzy wypowiedzieli się w konkretnym wątku na forum" nie jest reprezentatywna w żaden sposób. Ilu emkaemów się tu nie wypowiedziało, choć ma jakąś opinię w tej sprawie? Na ile to, co świetnie ogarnia emkaem jest jasne i przejrzyste dla zwykłego zjadacza chleba?
Kaszmir napisał(a):
Podałem Ci prawdziwe, realne przykłady sytuacji gdzie jeden rozkład ma przewagę nad dwoma. Ty próbujesz im, realnym przykładom, zaprzeczyć ("a bo jesteś mkm-em, Twoja opinia nie jest adekwatna", "to tylko skrajny przykład"), jednocześnie... Twoja linia argumetnacji sama powołuje się na abstrakcyjny, hipotetyczny przykład z pijaną osobą.

Pozwól, że dam Ci przykład całkowicie realny. Chętnie sobie jeżdżę po Europie w celach turystycznych. Zwiedzając rozmaite miasta zawsze posługuję się komunikacją miejską. Planując moje podróże zawsze zakładam, że jak daną linią dokądś dojechałem, to też nią stamtąd wrócę do punktu wyjścia. Wydaje mi się to absolutnie oczywiste. I jak do tej pory zawiodło mnie tylko w Paryżu - gdzie jednak nie wynika to z faktu istnienia linii jednokierunkowych, a jedynie z faktu iż bardzo wiele ulic jest jednokierunkowych i po prostu autobus fizycznie nie może wrócić dokładnie tą samą trasą, którą jechał w drugą stronę... Poza tym zawsze się sprawdza. I myślę, że zasada ta dla większości ludzi jest oczywistą oczywistością. Tymczasem pomysły, których jesteś zwolennikiem tę podstawową logikę rozwalają na amen i autentycznie mogą sprawić, że pewna grupa ludzi dojedzie do d**y na raki łapać szczupaki zamiast do celu podróży. Dla zysku w postaci trzech sekund przy sprawdzaniu rozkładu (które w 90% przypadków nic nikomu w niczym nie pomogą).

I serio, nie kumam czemu nie można by scalić rozkładu bez robienia burdelu w numeracji. Tak, by wilk był syty i owca cała.
Kaszmir napisał(a):
Jeśli chodzi o scalanie wszystkich linii jadących w danym kierunku, to ja w ogóle nie jestem przekonany czy to byłby dobry pomysł - wszak różne linie łapią różne spóźnienia, a i napełnienia mają inne. Np. Dworcowa kier. Nowy Bieżanów - jest to różnica czy odjazd ma "77" (krótka trasa więc bardziej punktualna, do tego mniejsze zapełnienia) czy "73" (trasa przez całe miasto więc z tendencjami do łapania opóźnień, do tego może być zatłoczona).

Jesteś absolutnie pewien, że w wypadku par, które chciałbyś zmienić w jednokierunkowe (lub które już są jednokierunkowe) nie ma takich sytuacji, że część kursów o dłuższej trasie jest mniej punktualna niż część o krótszej trasie? W szczególności na przykład w wypadku pary 182/482, której ujednokierunkowienie postulujesz, różnica w długości trasy jest spora i zdziwiłoby mnie gdyby obie linie miały identyczną punktualność...
Kaszmir napisał(a):
O kursach niskowejściowych nawet nie wspominając.

To dotyczy tylko tramwajów, a tam już i tak działają tablice przystankowe, więc rozkładami jazdy pewnie niewiele osób się posługuje...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 227 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL