Platforma Komunikacyjna Krakowa

"Komunikacja miejska ma być dla ludzi, nigdy na odwrót"
Teraz jest 18 wrz 2019, o 15:19

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Czy powinno się scalać rozkłady linii 1xx i 4xx gdy jadą dokładnie w tę samą stronę?
Tak 68%  68%  [ 23 ]
Nie 32%  32%  [ 11 ]
Liczba głosów : 34
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 maja 2019, o 15:06 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Locutus napisał(a):
Po trzecie - logika pozostaje logiką, niezależnie od tego, czy używa się jej z Krakowa, z Cambridge czy z Paryża.

Jednak logika zdaje się na nic jeśli nie bazuje czy to na danych, czy to na codziennych doświadczeniach. Loki, sam przyznajesz, że zdajesz sobie sprawę że Twoja opinia jest w mniejszości jeśli chodzi o rozważane scalenie rozkładów. A jednocześnie nie chcesz zrozumieć opinii większości, próbując ją nawet zdyskredytować. Podałem Ci prawdziwe, realne przykłady sytuacji gdzie jeden rozkład ma przewagę nad dwoma. Ty próbujesz im, realnym przykładom, zaprzeczyć ("a bo jesteś mkm-em, Twoja opinia nie jest adekwatna", "to tylko skrajny przykład"), jednocześnie... Twoja linia argumetnacji sama powołuje się na abstrakcyjny, hipotetyczny przykład z pijaną osobą.

Afterbirds napisał(a):
Po pierwsze nie za bardzo wyobrażam sobie fizyczną implementację tego pomysłu w istniejących gablotach

Jeśli chodzi o scalanie wszystkich linii jadących w danym kierunku, to ja w ogóle nie jestem przekonany czy to byłby dobry pomysł - wszak różne linie łapią różne spóźnienia, a i napełnienia mają inne. Np. Dworcowa kier. Nowy Bieżanów - jest to różnica czy odjazd ma "77" (krótka trasa więc bardziej punktualna, do tego mniejsze zapełnienia) czy "73" (trasa przez całe miasto więc z tendencjami do łapania opóźnień, do tego może być zatłoczona). O kursach niskowejściowych nawet nie wspominając.

tomta1 napisał(a):
Co do rozkładów linii 129/429 – wcale by nie musiał być on na dwóch kartkach. Bez problemu zmieści się na jednej: klik! – i nie widzę problemów przy takim układzie. Wszak stojąc na przystanku „Skarżyńskiego” nie zobaczę kursów linii „129” z przystanku „Stella-Sawickiego” i nie wyszukam takiego połączenia w internecie. Nic mnie w błąd nie wprowadzi.

Dla mnie bajka... swoją drogą dawniej rozkłady na soboty i święta były scalane (przykład). Ach, czemu z tego zrezygnowano?

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2019, o 19:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7034
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kaszmir napisał(a):
Jednak logika zdaje się na nic jeśli nie bazuje czy to na danych, czy to na codziennych doświadczeniach.

Niewątpliwie.
Kaszmir napisał(a):
Loki, sam przyznajesz, że zdajesz sobie sprawę że Twoja opinia jest w mniejszości jeśli chodzi o rozważane scalenie rozkładów.

Ależ ja jestem za scaleniem. Nawet na większą skalę niż Ty. Tylko bez mieszania w numeracji. Bo jednoznaczne przypisanie numeru do trasy jest w mojej opinii bardzo ważne dla przejrzystości układu komunikacyjnego.
Kaszmir napisał(a):
A jednocześnie nie chcesz zrozumieć opinii większości, próbując ją nawet zdyskredytować.

Na tym właśnie polega dyskusja, że argumenty interlokutora zbija się argumentami przeciwnymi. Jesteśmy na forum dyskusyjnym, nie w kółku wzajemnej adoracji. A co do tej większości - nie przeceniałbym jej. Po pierwsze parę osób jednak wypowiedziało się w podobnym tonie co ja, po drugie zaś "większość emkaemów, ktorzy wypowiedzieli się w konkretnym wątku na forum" nie jest reprezentatywna w żaden sposób. Ilu emkaemów się tu nie wypowiedziało, choć ma jakąś opinię w tej sprawie? Na ile to, co świetnie ogarnia emkaem jest jasne i przejrzyste dla zwykłego zjadacza chleba?
Kaszmir napisał(a):
Podałem Ci prawdziwe, realne przykłady sytuacji gdzie jeden rozkład ma przewagę nad dwoma. Ty próbujesz im, realnym przykładom, zaprzeczyć ("a bo jesteś mkm-em, Twoja opinia nie jest adekwatna", "to tylko skrajny przykład"), jednocześnie... Twoja linia argumetnacji sama powołuje się na abstrakcyjny, hipotetyczny przykład z pijaną osobą.

Pozwól, że dam Ci przykład całkowicie realny. Chętnie sobie jeżdżę po Europie w celach turystycznych. Zwiedzając rozmaite miasta zawsze posługuję się komunikacją miejską. Planując moje podróże zawsze zakładam, że jak daną linią dokądś dojechałem, to też nią stamtąd wrócę do punktu wyjścia. Wydaje mi się to absolutnie oczywiste. I jak do tej pory zawiodło mnie tylko w Paryżu - gdzie jednak nie wynika to z faktu istnienia linii jednokierunkowych, a jedynie z faktu iż bardzo wiele ulic jest jednokierunkowych i po prostu autobus fizycznie nie może wrócić dokładnie tą samą trasą, którą jechał w drugą stronę... Poza tym zawsze się sprawdza. I myślę, że zasada ta dla większości ludzi jest oczywistą oczywistością. Tymczasem pomysły, których jesteś zwolennikiem tę podstawową logikę rozwalają na amen i autentycznie mogą sprawić, że pewna grupa ludzi dojedzie do d**y na raki łapać szczupaki zamiast do celu podróży. Dla zysku w postaci trzech sekund przy sprawdzaniu rozkładu (które w 90% przypadków nic nikomu w niczym nie pomogą).

I serio, nie kumam czemu nie można by scalić rozkładu bez robienia burdelu w numeracji. Tak, by wilk był syty i owca cała.
Kaszmir napisał(a):
Jeśli chodzi o scalanie wszystkich linii jadących w danym kierunku, to ja w ogóle nie jestem przekonany czy to byłby dobry pomysł - wszak różne linie łapią różne spóźnienia, a i napełnienia mają inne. Np. Dworcowa kier. Nowy Bieżanów - jest to różnica czy odjazd ma "77" (krótka trasa więc bardziej punktualna, do tego mniejsze zapełnienia) czy "73" (trasa przez całe miasto więc z tendencjami do łapania opóźnień, do tego może być zatłoczona).

Jesteś absolutnie pewien, że w wypadku par, które chciałbyś zmienić w jednokierunkowe (lub które już są jednokierunkowe) nie ma takich sytuacji, że część kursów o dłuższej trasie jest mniej punktualna niż część o krótszej trasie? W szczególności na przykład w wypadku pary 182/482, której ujednokierunkowienie postulujesz, różnica w długości trasy jest spora i zdziwiłoby mnie gdyby obie linie miały identyczną punktualność...
Kaszmir napisał(a):
O kursach niskowejściowych nawet nie wspominając.

To dotyczy tylko tramwajów, a tam już i tak działają tablice przystankowe, więc rozkładami jazdy pewnie niewiele osób się posługuje...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 10:10 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Wysłałem pismo do ZTP. Na początek zostałem przy opcji minimum - by uczynić "424" i "429" jednokierunkowymi. Wspomniałem także o "482", jednak zaznaczyłem że jest to opcja do rozważenia przez Zarząd, wymagająca prawdopodobnie dalszych analiz.
https://krabok.wordpress.com/2019/07/05 ... 424-i-429/

Jeśli chodzi o dyskusję z Locutusem - analogiczna zawiązała się pod postem na fb kraboka, nie ma sensu jej tu powielać, jeśli ktoś chce prześledzić argumenty, odsyłam tamże.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 10:46 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Ja powiem, że o ile temat "124" to wbicie kija w mrowisko, bo oba rozwiązania mają tam tyleż samo plusów co minusów, o tyle w przypadku linii de facto wpisanych jedna w w drugą zdecydowanie powinniśmy iść w jednokierunkowe czterysetki albo nawet wprost w kursy wariantowe jak to ma miejsce w tramwajach na "3". Tak więc "429" i "482" jak najbardziej i co więcej, mocno bym się zastanowił nad odwróceniem roli "405" aby zawsze w takiej sytuacji czterysetka była linią krótszą.

A docelowo to należy w takich przypadkach skończyć z techniczną prowizorką w postaci czterysetek i wymóc na przewoźnikach takie wyświetlacze, które pozwolą wyświetlać "182A", a najlepiej nazwę końcówki również z tyłu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 11:47 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Cukier napisał(a):
Ja powiem, że o ile temat "124" to wbicie kija w mrowisko, bo oba rozwiązania mają tam tyleż samo plusów co minusów

Co masz na myśli? Czym się różni "124/424" od "129/429" czy "184/484"? Jasne, ta pierwsza nawraca okrężnie na Ugorku, jednak jaka wg Ciebie wynika z tego różnica jeśli chodzi o numerację?

Cukier napisał(a):
mocno bym się zastanowił nad odwróceniem roli "405" aby zawsze w takiej sytuacji czterysetka była linią krótszą.

Wg mnie jest dobrze jak jest. Linie "1xx" stanowią podstawę, a "4xx" to, jak sama nazwa wskazuje, linie uzupełniające. Dziwna byłaby sytuacja w której na stałe "405" kursowałoby przez cały tydzień, a "105" jedynie przez parę godzin. Choć to oczywiście kwestia gustu ;)

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 19:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2943
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市
Szczerze to ja bym im scalił rozkłady w obie strony. To się da ogarnąć zarówno w aplikacji MPK do rozkładów (dodać przy godzinie odjazdu "A", co już praktykują i na dole informację "kurs jako linia 405/482/itd") jak i na tablicach (to drugie hipotetycznie, MPK i tak tego nie ogarnie). W ostateczności można chyba jednak włożyć "405" i spółce za szybę dyktę "105/182/etc kurs wariantowy", żeby pasażerowie czekający na kurs linii podstawowej nie byli skonfundowani. Dokładnie tak jak ma autobus rezerwowy. Mobilis nie musiałby bo oni by ogarnęli jak to wyświetlić na tablicy kierunkowej, ale w MPK by pewnie serwery im wybuchły albo znowu by cały SIP zdechł. Inna opcja to po prostu scalić linie w jedną i wyświetlać na tablicach oraz przez głośniki informację o tym, dokładnie jak robi cały cywilizowany świat, tylko znowu opcja tylko jakby linię obsługiwał Mobilis, bo w MPK się nie da.

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 19:17 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Lw25 napisał(a):
Szczerze to ja bym im scalił rozkłady w obie strony. To się da ogarnąć zarówno w aplikacji MPK do rozkładów (dodać przy godzinie odjazdu "A", co już praktykują i na dole informację "kurs jako linia 405/482/itd") jak i na tablicach (to drugie hipotetycznie, MPK i tak tego nie ogarnie).

Było wielokrotnie zaznaczane tu na forum że póki tylne wyświetlacze nie wyświetlają przynajmniej oznaczeń wariantowych, takie rozwiązanie wprowadziłoby sporo zamieszania.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 19:30 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2943
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市
Kaszmir napisał(a):
Lw25 napisał(a):
Szczerze to ja bym im scalił rozkłady w obie strony. To się da ogarnąć zarówno w aplikacji MPK do rozkładów (dodać przy godzinie odjazdu "A", co już praktykują i na dole informację "kurs jako linia 405/482/itd") jak i na tablicach (to drugie hipotetycznie, MPK i tak tego nie ogarnie).

Było wielokrotnie zaznaczane tu na forum - że póki tylne wyświetlacze nie wyświetlają przynajmniej oznaczeń wariantowych, takie rozwiązanie wprowadziłoby sporo zamieszania.


Pogmerałem na naszej własnej stronie i... da się, ale najwyraźniej tylko jak system się wykrzaczy.
Obrazek
Proszę, Solaris Urbino MPK z 4 znakami na tylnym. Czyli technicznie się da, ale MPK nie umie.

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2019, o 21:55 
Offline
Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2011, o 18:08
Posty: 10768
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie
Kaszmir napisał(a):
Co masz na myśli? Czym się różni "124/424" od "129/429" czy "184/484"? Jasne, ta pierwsza nawraca okrężnie na Ugorku, jednak jaka wg Ciebie wynika z tego różnica jeśli chodzi o numerację?

Uważam, że dawny model co prawda dużo ułatwiał pasażerom podróżującym na odcinku centralnym (i zachodnim) do R. Młyńskiego - było mniej rozkładów do sprawdzania, natomiast oznaczał nieintuicyjny i nieczytelny sposób funkcjonowania owego kryterium ulicznego na Wieczystej. Sam musiałem kilka lat temu poświęcić dobre kilka minut na ogarnięcie co się tam właściwie dzieje, co z której strony przyjeżdża, co gdzie ma postój i jako co wraca. A teraz jest prosto - "124" jedzie CW / wewnątrz, "424" jedzie CCW / na zewnątrz.

I podobnie do stanu obecnego jest na Wolicy. Tutaj długo, ale to długo mi zajęło, żeby zapamiętać jak po nowemu jeździ "111" i "161". Najskuteczniejszy jak dotąd sposób, to że od Pleszowa do Wolicy jeżdżą po staremu a potem na odwrót. Ale tak w gruncie rzeczy to tutaj również można by to zapamiętać że "161" jedzie CW / wewnątrz, a "111" CCW / na zewnątrz. I ja wiem, że procentowo udział kryterium ulicznego w stosunku do trasy wspólnej jest tutaj dużo dużo większy, ale robiąc analogię do starego modelu "124/424" to ja sobie nie wyobrażam sytuacji w której "111" jest linią jednokierunkową z Pleszowa przez Wyciąże, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Las, "161" zaś jedzie z Pleszowa przez Cło, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Kościół, po czym oba warianty wracają do Pleszowa jako "161" - jeden wariant przez Wyciąże, drugi przez Cło i dopiero przy Ruszczy scalają się w jedno.

Kaszmir napisał(a):
Wg mnie jest dobrze jak jest. Linie "1xx" stanowią podstawę, a "4xx" to, jak sama nazwa wskazuje, linie uzupełniające. Dziwna byłaby sytuacja w której na stałe "405" kursowałoby przez cały tydzień, a "105" jedynie przez parę godzin. Choć to oczywiście kwestia gustu

Ja zaś uważam, że trasą podstawową powinna być zawsze ta najdłuższa i to ona powinna być w takim przypadku setką, a czterysetka powinna być owym uzupełnieniem na niepełnej trasie podstawowej (bo np. nie ma potrzeby tylu kursów na pełnej trasie). Jest to fajna, sztywna i jasna zasada, do której nas ZIKiT wieloma liniami przyzwyczaił - "429", "439", "482". I nagle, ni stąd i zowąd istnieje sobie takie "405" które działa dokładnie na odwrót.

A to że jest więcej kursów w wariancie skróconym moim zdaniem bynajmniej nie powinno rzutować na numer linii. Rozkład kursów między wariant skrócony a wydłużony może się kiedyś zmienić i wtedy co, będziemy zgodnie z tą zasadą wymieniać numery tym wariantom? A jak się znów zmieni, to zmienimy numery z powrotem? Tego typu głupia zasada stała się zarzewiem zmian, które doprowadziły "252" do bezsensownego podziału na dwie linie, który trwa po dziś dzień - bo komuś właśnie zaczęło przeszkadzać, że "co to za linia aglomeracyjna co większością kursów nie wyjeżdża poza miasto". Kiedyś wyjeżdżała, w pewnym momencie przestała, to bach trzeba rozwalić na dwie. (I potem jeszcze raz przenumerować dłuższy wariant, żeby zwolnić numerek dla "ważniejszej" linii do lotniska, a w międzyczasie uruchomić "203" dla którego niewyjeżdżanie większością kursów poza miasto już jest całkiem spoko.)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 08:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7034
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Cukier napisał(a):
Uważam, że dawny model co prawda dużo ułatwiał pasażerom podróżującym na odcinku centralnym (i zachodnim) do R. Młyńskiego - było mniej rozkładów do sprawdzania, natomiast oznaczał nieintuicyjny i nieczytelny sposób funkcjonowania owego kryterium ulicznego na Wieczystej. Sam musiałem kilka lat temu poświęcić dobre kilka minut na ogarnięcie co się tam właściwie dzieje, co z której strony przyjeżdża, co gdzie ma postój i jako co wraca. A teraz jest prosto - "124" jedzie CW / wewnątrz, "424" jedzie CCW / na zewnątrz.

I podobnie do stanu obecnego jest na Wolicy. Tutaj długo, ale to długo mi zajęło, żeby zapamiętać jak po nowemu jeździ "111" i "161". Najskuteczniejszy jak dotąd sposób, to że od Pleszowa do Wolicy jeżdżą po staremu a potem na odwrót. Ale tak w gruncie rzeczy to tutaj również można by to zapamiętać że "161" jedzie CW / wewnątrz, a "111" CCW / na zewnątrz. I ja wiem, że procentowo udział kryterium ulicznego w stosunku do trasy wspólnej jest tutaj dużo dużo większy, ale robiąc analogię do starego modelu "124/424" to ja sobie nie wyobrażam sytuacji w której "111" jest linią jednokierunkową z Pleszowa przez Wyciąże, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Las, "161" zaś jedzie z Pleszowa przez Cło, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Kościół, po czym oba warianty wracają do Pleszowa jako "161" - jeden wariant przez Wyciąże, drugi przez Cło i dopiero przy Ruszczy scalają się w jedno.

Dziękuję Ci, Cukier za ten wpis. Nawet jeśli jest to wpis de facto zwolennika linii jednokierunkowych, to pokazuje, że linie jednokierunkowe bywają absolutnie nieintuicyjne i utrudniają ogarnięcie systemu komunikacji. Dodam, że osobiście również przy rozkminianiu pary 151/451 poległem…

I właśnie dlatego jestem przeciwnikiem jakichkolwiek jednokierunkowych linii. Tam, gdzie wspólny rozkład jest ułatwieniem, należy po prostu zrobić wspólny rozkład, zamiast mieszać z numerkami i tworzyć kolejne jednokierunkowe potworki… Pojedyncza karteczka, w polu numeru linii na przykład 129/429 czy 182/482 i odjazdy obu tych linii. Wilk syty i owca cała. Ci, którym ten zysk kilku sekund wynikający z konieczności sprawdzenia jednego rozkładu mniej coś daje wygrywają swoje kilka sekund, ci, którym niepisana zasada, że jeśli linia X pozwala na dojazd z punktu A do B, pozwala również na powrot z punktu B do A, ułatwia ogarnięcie systemu komunikacyjnego też nic nie tracą – i wszystko jest cacy.

Wcielenie czterysetek do linii podstawowej i kursy wariantowe, z wariantami oznaczanymi na wyświetlaczu, to również jest sensowne rozwiązanie… Wydaje mi się, że obecnie wszystkie wyświetlacze tylne pozwalają już na wyświetlenie czterech znaków…

...dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł oznaczenia międzyszczytowych kursów trójki skróconych do Dworca Towarowego numerkiem 43...

BTW, pogrubienia w cytacie Cukra są moje.
Cukier napisał(a):
Ja zaś uważam, że trasą podstawową powinna być zawsze ta najdłuższa i to ona powinna być w takim przypadku setką, a czterysetka powinna być owym uzupełnieniem na niepełnej trasie podstawowej (bo np. nie ma potrzeby tylu kursów na pełnej trasie). Jest to fajna, sztywna i jasna zasada, do której nas ZIKiT wieloma liniami przyzwyczaił - "429", "439", "482". I nagle, ni stąd i zowąd istnieje sobie takie "405" które działa dokładnie na odwrót.

Myślę podobnie jak Ty.
Cukier napisał(a):
A to że jest więcej kursów w wariancie skróconym moim zdaniem bynajmniej nie powinno rzutować na numer linii. Rozkład kursów między wariant skrócony a wydłużony może się kiedyś zmienić i wtedy co, będziemy zgodnie z tą zasadą wymieniać numery tym wariantom? A jak się znów zmieni, to zmienimy numery z powrotem? Tego typu głupia zasada stała się zarzewiem zmian, które doprowadziły "252" do bezsensownego podziału na dwie linie, który trwa po dziś dzień - bo komuś właśnie zaczęło przeszkadzać, że "co to za linia aglomeracyjna co większością kursów nie wyjeżdża poza miasto". Kiedyś wyjeżdżała, w pewnym momencie przestała, to bach trzeba rozwalić na dwie. (I potem jeszcze raz przenumerować dłuższy wariant, żeby zwolnić numerek dla "ważniejszej" linii do lotniska, a w międzyczasie uruchomić "203" dla którego niewyjeżdżanie większością kursów poza miasto już jest całkiem spoko.)

O to to!

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 09:09 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 21 sty 2014, o 15:52
Posty: 2943
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市
Locutus napisał(a):

...dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł oznaczenia międzyszczytowych kursów trójki skróconych do Dworca Towarowego numerkiem 43...

Pozdrawiam!
LOKI


Bo ten obecny system jest tak intuicyjny, że w autobusach mamy pary 1XX/4XX, ale w tramwajach warianty są od podstawowej linii, nie są nijak oznaczone poza rozkładem jazdy, bo MPK Pyongyang nie chce... poza 44, które powstało... znowu przez naszego betonowego przewoźnika, bo nie da się zawracać na zajezdni w Hucie. Swoją drogą, kursy skrócone powinny mieć o tym komunikat co kilka przystanków, ale jak wiadomo, zapowiadanie w MPK domyślnie nie działa.

_________________
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 09:34 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Cukier napisał(a):
I ja wiem, że procentowo udział kryterium ulicznego w stosunku do trasy wspólnej jest tutaj dużo dużo większy, ale robiąc analogię do starego modelu "124/424" to ja sobie nie wyobrażam sytuacji w której "111" jest linią jednokierunkową z Pleszowa przez Wyciąże, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Las, "161" zaś jedzie z Pleszowa przez Cło, Wolicę Most do przystanku końcowego Wolica Kościół, po czym oba warianty wracają do Pleszowa jako "161" - jeden wariant przez Wyciąże, drugi przez Cło i dopiero przy Ruszczy scalają się w jedno.

Ja też sobie nie wyobrażam bo to są zupełnie inne sytuacje. "111" i "161" mają wspólny pierwszy przystanek w drodze powrotnej - obie zaczynają z Wolicy Mostu i jadą w tym samym kierunku. Zamienienie np. powrotnego "111" w "161" spowodowałoby, że byłyby dwa "111" z Wolicy Mostu, jadące z fizycznie tego samego przystanku po innych trasach. Tymczasem ze "124/424" tak nie ma - na żadnym przystanku nie zdarzy (ani nie zdarzało w przeszłości, gdy funkcjonowało jednokierunkowe "424") że z fizycznie tego samego przystanku będą odjazdy po dwóch różnych trasach, a mimo to o tym samym numerze.

Cukier napisał(a):
Ja zaś uważam, że trasą podstawową powinna być zawsze ta najdłuższa i to ona powinna być w takim przypadku setką, a czterysetka powinna być owym uzupełnieniem na niepełnej trasie podstawowej (bo np. nie ma potrzeby tylu kursów na pełnej trasie). Jest to fajna, sztywna i jasna zasada, do której nas ZIKiT wieloma liniami przyzwyczaił - "429", "439", "482". I nagle, ni stąd i zowąd istnieje sobie takie "405" które działa dokładnie na odwrót.

No offence, Cukier, lecz tworzysz zasady które nigdy nie istniały, a potem dziwisz się, że ZIKiT ich nie przestrzega :D

A przecież czterysetek o trasie dłuższej w kilometrach od linii bazowej jest więcej. "405", "422", "469", "484", a w przeszłości również "415" i jeszcze kilka innych. "405" nie było ani pierwsze, ani ostatnie więc nie wiem czemu się go tak trzymasz - podejrzewam, że po prostu zapomniałeś o istnieniu innych które były przed nim, jak m.in. właśnie "415". Jedyną zasadą, której wydają się trzymać urzędnicy, to by linia wspomagająca miała w stałym układzie linii nie więcej kursów niż bazowa. Czy to ważne, czy nie - nie mi to oceniać, zresztą mi to generalnie pikuś czy jest "199" czy "499".

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 10:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 07:40
Posty: 7034
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Lw25 napisał(a):
Bo ten obecny system jest tak intuicyjny, że w autobusach mamy pary 1XX/4XX, ale w tramwajach warianty są od podstawowej linii, nie są nijak oznaczone poza rozkładem jazdy, bo MPK Pyongyang nie chce... poza 44, które powstało... znowu przez naszego betonowego przewoźnika, bo nie da się zawracać na zajezdni w Hucie. Swoją drogą, kursy skrócone powinny mieć o tym komunikat co kilka przystanków, ale jak wiadomo, zapowiadanie w MPK domyślnie nie działa.

Trochę mnie dziwi ta niekonsekwencja… W autobusach w niektórych przypadkach wydzielono warianty jako osobne linie, żeby pasażerom dobiegającym od tyłu do autobusu było łatwiej się nie pomylić… Taki był powód stworzenia 405, również z tejże przyczyny stworzono groteskową sytuację, w której linie 151 i 451 mają dokładnie identyczną trasę, tyle że w jedną stronę kursują pod jednym numerkiem, a w drugą pod drugim… W innych jednak przykładach warianty pozostają jako warianty, a wjazdy kieszeniowe w obu kierunkach mogą być wykonywane pod tym samym numerkiem w obie strony… Nic z tego nie rozumiem, szczerze mówiąc…

W przypadku skróconej trasy trójki, coś mi świta, że nawet zastanawiali się nad 43, ale doszli do wniosku, że bombardiery mają wszakże kompletny wyświetlacz tylny i nawet pasażer dobiegający od tyłu przeczyta bez problemu kierunek, w którym jedzie tramwaj…

Co do 44 – tu akurat trasa jest poskracana z obu stron i myślę, że to przeważyło za nadaniem osobnego numeru… Zauważ, że 73, które skracane jest tylko z jednej strony, jeździ kursami szczytowymi do Kopca Wandy pod swoim numerkiem, ale jak przez pewien okres było skrócenie z dwóch stron (do Salwatora), to wrócił numerek 44...
Kaszmir napisał(a):
Ja też sobie nie wyobrażam bo to są zupełnie inne sytuacje. "111" i "161" mają wspólny pierwszy przystanek w drodze powrotnej - obie zaczynają z Wolicy Mostu i jadą w tym samym kierunku. Zamienienie np. powrotnego "111" w "161" spowodowałoby, że byłyby dwa "111" z Wolicy Mostu, jadące z fizycznie tego samego przystanku po innych trasach. Tymczasem ze "124/424" tak nie ma - na żadnym przystanku nie zdarzy (ani nie zdarzało w przeszłości, gdy funkcjonowało jednokierunkowe "424") że z fizycznie tego samego przystanku będą odjazdy po dwóch różnych trasach, a mimo to o tym samym numerze.

Po prostu chodzi o to, że trudno ogarnąć co jak jedzie, zrozumieć o co chodzi w tym rozwiązaniu… Jedna linia jedzie w jednym kierunku, a druga aż w trzech… Pamiętam jak jeszcze to rozwiązanie funkcjonowało, po wejściu w rozkłady jazdy można się było zacząć rozpaczliwie drapać po głowie, jak się zobaczyło rozkłady „124 Ruczaj – Wieczysta”, „124 Wieczysta – Ruczaj” i „124 Ugorek – Ruczaj”… W który tu kliknąć? Skoro przyjechałem kursem Ruczaj – Wieczysta, to chyba w Wieczysta – Ruczaj, jak chcę wrócić? A nie, jednak nie, zonk! Kompletnie nieintuicyjne i trudne do ogarnięcia… Tak przynajmniej wiadomo, że obie linie zawracają w kryterium ulicznym i na części okrężnej trasy są przeciwbieżne… Mniej do rozkmniniania...
Kaszmir napisał(a):
No offence, Cukier, lecz tworzysz zasady które nigdy nie istniały, a potem dziwisz się, że ZIKiT ich nie przestrzega :D
(...)

Myślę, że tu raczej chodzi o to, że czterysetki oficjalnie nazywane są liniami wspomagającymi… I jakoś tak logiczniej brzmi, gdy linia wspomagająca wspomaga linię wspomaganą na części trasy, na której występują największe obciążenia, stąd też ma trasę krótszą od linii wspomaganej… Jasne, koniec końców w tym wypadku logika okazuje się być aspirantem Kulsonem, ale potrafię doskonale zrozumieć skąd bierze się oczekiwanie, żeby czterdziestka czy czterysetka miała trasę krótszą od linii podstawowej.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Komunikacja miejska ma być dla ludzi. Nigdy na odwrót.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 10:14 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2009, o 20:25
Posty: 22541
Locutus napisał(a):
Myślę, że tu raczej chodzi o to, że czterysetki oficjalnie nazywane są liniami wspomagającymi… I jakoś tak logiczniej brzmi, gdy linia wspomagająca wspomaga linię wspomaganą na części trasy, na której występują największe obciążenia, stąd też ma trasę krótszą od linii wspomaganej… Jasne, koniec końców w tym wypadku logika okazuje się być aspirantem Kulsonem, ale potrafię doskonale zrozumieć skąd bierze się oczekiwanie, żeby czterdziestka czy czterysetka miała trasę krótszą od linii podstawowej.

Ponawiam - tworzycie zasady które nie istnieją, a potem sami stwierdzacie, że rzeczywiście nie działają. To wszystko jest Waszą interpretacją i jak sami wykazujecie - niesłuszną.

"Wspomagający" można interpretować na tysiąc sposobów. Dla mnie np. naturalne jest, że "wspomagająca" linia to taka, która ma nie więcej kursów niż bazowa. I jak widać taka logika jak najbardziej działa w stałym układzie linii i to nią kierują się urzędnicy.

_________________
Krabok - krakowski blog o komunikacji
Profil pkk na fb


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2019, o 10:22 
Offline
Inspektor

Dołączył(a): 13 cze 2017, o 18:50
Posty: 387
Locutus napisał(a):
Co do 44 – tu akurat trasa jest poskracana z obu stron i myślę, że to przeważyło za nadaniem osobnego numeru… Zauważ, że 73, które skracane jest tylko z jednej strony, jeździ kursami szczytowymi do Kopca Wandy pod swoim numerkiem, ale jak przez pewien okres było skrócenie z dwóch stron (do Salwatora), to wrócił numerek 44...

Myślę, że gdyby "44" było wydłużone na Widok to i tak nie byłoby wcielone w "4", ponieważ "44" jest obsługiwane taborem wysokopodłogowym a jednak wypadałoby, żeby najważniejsza linia w Bronowicach i Starej Hucie była wyłącznie niskopodłogowa.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL