Bezpieczeństwo / kultura / prawo / korki na drogach

Sprawy polityczne, działalność spółek miejskich, tematy niezwiązane z komunikacją i transportem

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

Bezpieczeństwo na drogach

#901 Post autor: Lw25 » 5 paź 2016, o 22:43

Są miasta i kraje w których w ostatnich latach nie było wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych. Łukasz Franek chyba też chce do tego dążyć, sądząc po jego niektórych wypowiedziach.
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Bezpieczeństwo na drogach

#902 Post autor: scyzor663 » 6 paź 2016, o 09:15

chlorofil pisze:Jeśli jechałeś kiedykolwiek samochodem, to powinieneś wiedzieć jak to egzekwować.
No właśnie nie wiem, oświeć mnie.
chlorofil pisze: Standard 60 km/h jako maksymalne ograniczenie lepiej się tu sprawdza według mnie, zresztą obowiązuje nawet teraz w nocy
Właśnie ze względu na mały ruch pieszy w nocy. Dwa - możliwe, że wkrótce będzie 50 przez całą dobę. Dobrze że w końcu napisałeś "według mnie" - bo według statystyk i badań się nie sprawdza lepiej, i na szczęście nie Ty o tym decydujesz.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Moderator fb pkk
Posty: 22832
Rejestracja: 18 wrz 2009, o 21:25
Kontakt:

Bezpieczeństwo na drogach

#903 Post autor: Kaszmir » 6 paź 2016, o 12:39

chlorofil pisze:Co jeśli nie ma pieszego, ulica jest pusta?
To wtedy nazywa się to drogą ekspresową/autostradą i ograniczenie jest odpowiednio wyższe. Natomiast w środku miasta zawsze jest możliwość że pieszy na tej jezdni będzie.
chlorofil pisze:Jeśli zgadzasz się na ruch uliczny, to musisz zaakceptować że ludzie będą ginąć oraz będą wypadki.
To nie jest prawdą, a najlepszym tego przykładem jest Szwecja i jej program "Vision Zero" dążący do całkowitego wyeliminowania zgonów na drogach:
http://www.visionzeroinitiative.com/
Program potem rozszerzył się na inne kraje.

Awatar użytkownika
Mistrzejowiczanin
Dyrektor
Posty: 3920
Rejestracja: 24 lip 2014, o 22:35
Lokalizacja: Kraków - Mistrzejowice

Bezpieczeństwo na drogach

#904 Post autor: Mistrzejowiczanin » 6 paź 2016, o 14:46

Studenci obwiniani za korki w Krakowie. Ale czy słusznie?
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,4442 ... z4MJCcSQ6B
Linia 14 z taborem mieszanym NGT6 i NGT8, Linia 52 w Krakowiakach i NGT8, stanowcze NIE dla bezzasadnej faworyzacji Krowodrzy Górki pod względem taborowym, NIE dla tuneli tramwajowych zamiast metra !!!

chlorofil
Dyrektor
Posty: 1072
Rejestracja: 26 sie 2013, o 21:29
Lokalizacja: Ziemia

Bezpieczeństwo na drogach

#905 Post autor: chlorofil » 8 paź 2016, o 16:12

scyzor: wciska się hamulec/gaz
Kaszmir: rozumiem w języku fanatyków każda nieosiedlowa ulica nazywana jest "autostradą" ale bez przesady. Według mnie "zero wypadków" to niebezpieczna utopia. Bezpieczeństwo warto poprawiać, ale to jeden aspekt a są inne jak możliwość szybkiego przemieszczania się. W końcu jedyną opcją, by było zero wypadków jest zakazać ruchu ulicznego.

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Bezpieczeństwo na drogach

#906 Post autor: scyzor663 » 8 paź 2016, o 16:20

chlorofil pisze:wciska się hamulec/gaz
Tak oczywiście, bo nie ma czegoś takiego jak czas reakcji, czy droga hamowania.
chlorofil pisze:Bezpieczeństwo warto poprawiać, ale to jeden aspekt a są inne jak możliwość szybkiego przemieszczania się.
Jak stawiasz "możliwość szybkiego przemieszczania się" nad ludzkie życie to albo jesteś kompletnym ignorantem, albo po prostu jakimś psycholem, bo już nie chce użyć określenia idiotą. Nie życzę Ci tego ani nikomu innemu ale inaczej byś śpiewał jakbyś stracił kogoś bliskiego w wypadku spowodowanym nadmierną prędkością.

Lw25
Moderator
Posty: 3010
Rejestracja: 21 sty 2014, o 15:52
Lokalizacja: Krowodrza Górka/日進市

Bezpieczeństwo na drogach

#907 Post autor: Lw25 » 8 paź 2016, o 17:30

Bezpiecznie, szybko i dużo się da. Dobrze zrobionym transportem zbiorowym... :p
Komunikacja Miejska w Krakowie jest na pokaz. Jak masa rzeczy w tym mieście.

Arsents
Dyrektor
Posty: 3101
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 16:37
Lokalizacja: zawsze Kraków

Bezpieczeństwo na drogach

#908 Post autor: Arsents » 8 paź 2016, o 18:12

Zrobiono przystanek autobusowy Szpital Narutowicza, codziennie jest tam "pisk hamulców" ludzie biegną do tramwaju. Czy nie można na środku ulicy zrobić tgz "wyspy"?
29.09.2018 koniec unifikacji malowania taboru

Awatar użytkownika
Cukier
Dyrektor
Posty: 10928
Rejestracja: 15 gru 2011, o 18:08
Lokalizacja: Tereny Zapleszowskie

Bezpieczeństwo na drogach

#909 Post autor: Cukier » 8 paź 2016, o 22:11

chlorofil pisze:Według mnie "zero wypadków" to niebezpieczna utopia.
ZERO ZGONÓW, czytaj uważnie. Wypadki zawsze były i będą - tego nie da się całkowicie wykluczyć. Natomiast można i należy podejmować działania, w celu zmniejszenia skali ich skutków. Ten obrazek mówi wszystko:

Obrazek

chlorofil
Dyrektor
Posty: 1072
Rejestracja: 26 sie 2013, o 21:29
Lokalizacja: Ziemia

Bezpieczeństwo na drogach

#910 Post autor: chlorofil » 9 paź 2016, o 19:12

Jak wygląda obrazek po wyeliminowaniu całkowitego ruchu samochodów, tramwajów, autobusów i rowerów? A jeśli jesteś przeciwko i dopuszczasz te zgony przy 30/40/50 "nad ludzkie życie to albo jesteś kompletnym ignorantem, albo po prostu jakimś psycholem, bo już nie chce użyć określenia idiotą"?

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Bezpieczeństwo na drogach

#911 Post autor: scyzor663 » 9 paź 2016, o 20:58

Problem, z Tobą jest taki, że sobie ubzdurałeś to 60km/h, chociaż wszyscy Ci pokazują statystyki, które mówią, że 50km/h jest dużo bezpieczniejsze. Ale Ty dalej swoje. Bo średnio minuta mniej na przeciętnej "krakowskiej" podróży jest dla Ciebie tak kluczowa, że jesteś w stanie poświęcić za tą głupią minutę wiele ludzkich żyć. A Twoje pisanie o tym, że zgony można wyeliminować tylko przez likwidację ruchu pokazuje najlepiej, że jesteś ignorantem, wymyśliłeś sobie te swoje "optymalne 60" i nie chcesz dyskutować na ten temat chociaż kolejna osoba sypie jednoznacznymi statystykami. W takim razie po co wg. ta dyskusja, jak i tak wiesz lepiej i zdania nie zmienisz, nawet jakby Ci 1000 osób napisało, że nie masz racji?

P.S. I nie jestem za całkowitą eliminacją ruchu, są państwa, które wskaźnik zgonów mają wielokrotnie niższy (niektóre nawet zerowy), a ruch samochodowy istnieje tam taki jak wszędzie. Jak się to ma do Twojej analizy?

chlorofil
Dyrektor
Posty: 1072
Rejestracja: 26 sie 2013, o 21:29
Lokalizacja: Ziemia

Bezpieczeństwo na drogach

#912 Post autor: chlorofil » 9 paź 2016, o 21:37

scyzor: Problem z Tobą polega na tym, że uciekasz od przyjęcia do wiadomości że prędkość maksymalna nie jest prędkością nakazaną i można oraz trzeba dostosować ją za każdym razem do warunków jazdy. Oczywiście że przeważnie bezpieczniej jest jechać 50 niż 60 (choć są wyjątki - np. długa trasa), ale tak samo bezpieczniej jechać 40, 30 i tak dalej aż do zera. To pokazuje że jesteś ignorantem, wymyśliłeś sobie te swoje "zero zgonów" razem z innym fanatykami i nie chcesz dyskutować na ten temat, mimo że napisałem wprost że dla mnie jak wielu racjonalnie myślących osób są inne aspekty które są również ważne i "zero zgonów" nie jest wcale najważniejszym z nich. "W takim razie po co ta dyskusja, jak i tak wiesz lepiej i zdania nie zmienisz? "

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Bezpieczeństwo na drogach

#913 Post autor: scyzor663 » 9 paź 2016, o 21:52

chlorofil pisze:Problem z Tobą polega na tym, że uciekasz od przyjęcia do wiadomości że prędkość maksymalna nie jest prędkością nakazaną i można oraz trzeba dostosować ją za każdym razem do warunków jazdy.
I powiesz mi niby, że jak jest "70" to jedziesz "50" jak na chodniku idzie pieszy? Nie bądź śmieszny. Niestety ale temperament kierowców trzeba hamować właśnie ograniczeniami, a nie pozostawiać im wybór.
chlorofil pisze:Oczywiście że przeważnie bezpieczniej jest jechać 50 niż 60 (choć są wyjątki - np. długa trasa), ale tak samo bezpieczniej jechać 40, 30
Tyle, że wykres zależności zgonów od prędkości nie jest liniowy a raczej potęgowy. I różnica jest dużo większa pomiędzy 60 a 50 niż 50 a 40 itd. Z drugiej strony zysk czasowy z podniesienia prędkości z 50 na 60 jest tak niewielki, że ktoś słusznie zdecydował, że 50 będzie najodpowiedniejsze.
chlorofil pisze:mimo że napisałem wprost że dla mnie jak wielu racjonalnie myślących osób są inne aspekty które są również ważne i "zero zgonów" nie jest wcale najważniejszym z nich.
Rozumiem, już pokazałeś nie raz, że minuta szybciej jest dla Ciebie ważniejsza od ludzkiego życia. Powtórzę się: na szczęście nie Ty o tym decydujesz.

I ja zdania nie zmienię bo za tym co uważam przemawiają np. policyjne statystyki czy doświadczenia innych "bardziej rozwiniętych" państw. Co przemawia za tym, że Ty masz rację poza "wydaje mi się" i "inni też tak uważają"?

Awatar użytkownika
Sgriffin
Dyrektor
Posty: 2037
Rejestracja: 4 paź 2013, o 14:21
Lokalizacja: Kreuzberg

Bezpieczeństwo na drogach

#914 Post autor: Sgriffin » 9 paź 2016, o 22:06

No dobra scyzor, to skoro minuta dla Ciebie nie jest ważna to czemu nie 2 minuty i prędkość 30? ;)

Żeby nie było, uważam 50 km/h za ok. Subiektywnie, tak jak scyzor czy chlorofil. Chcąc poznać rozwiązanie optymalne można by zastosować Lagrange'a .
"W przypadku, jeśli przetarg wygrywa przewoźnik prywatny (co wymaga ustalenia kryteriów rzeczywiście umożliwiających konkurencję) – średnia oszczędność względem przyznania zadania przewoźnikowi komunalnemu z wolnej ręki wynosi 1,12 - 1,13 zł"

Awatar użytkownika
scyzor663
Dyrektor
Posty: 2607
Rejestracja: 26 maja 2013, o 22:15
Lokalizacja: Krowodrza Górka

Bezpieczeństwo na drogach

#915 Post autor: scyzor663 » 9 paź 2016, o 22:09

Sgriffin pisze:No dobra scyzor, to skoro minutą dla Ciebie nie jest ważna to czemu nie 2 minuty i prędkość 30?
Pisałem już, że w wielu przypadkach strefa 30 by się jak najbardziej przydała.

ODPOWIEDZ

Wróć do „I. Kraków w dyskusji”